Wielka Brytania
Edward Fegen
Dowódca krążownika pomocniczego HMS Jervis Bay (1940), komandor porucznik (p.o. komandora) Royal Navy, pośmiertnie kawaler Krzyża Wiktorii
- Urodzony:
- 8 października 1891, Southsea (Wielka Brytania)
- Zmarł:
- 5 listopada 1940, Północny Atlantyk
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Edward Fegen, Royal Navy, bitwa o Atlantyk, Wielka Brytania
Edward Stephen Fogarty Fegen był zawodowym oficerem Royal Navy, który przez prawie czterdzieści lat służby nie zdobył rozgłosu i przeszedł do historii jednym wieczorem. 5 listopada 1940 roku, jako dowódca krążownika pomocniczego HMS „Jervis Bay”, jedynej eskorty konwoju HX 84, skierował swój słabo uzbrojony okręt naprzeciw niemieckiego krążownika ciężkiego „Admiral Scheer”, by statki konwoju mogły się rozproszyć i uciec. Zginął wraz z większością załogi, ale z ponad trzydziestu statków Niemcy zdołali zatopić tylko pięć. Pośmiertnie otrzymał Krzyż Wiktorii, a jego walka stała się w Wielkiej Brytanii jednym z symboli bitwy o Atlantyk w jej najtrudniejszym okresie.
Rodzina i młodość
Urodził się 8 października 1891 roku w Southsea, nadmorskiej dzielnicy Portsmouth, głównej bazy Royal Navy. Był jednym z czworga dzieci oficera marynarki Fredericka Fogarty’ego Fegena, który doszedł do stopnia wiceadmirała. Rodzina miała korzenie irlandzkie, a drugie imię, Fogarty, było nazwiskiem rodowym. Wybór drogi życiowej był w takiej rodzinie oczywisty: jako dwunastolatek Edward wstąpił w 1904 roku do Royal Naval College w Osborne na wyspie Wight, gdzie zaczynali naukę przyszli oficerowie marynarki, a potem kontynuował ją w Dartmouth.
W 1909 roku jako midszypmen trafił na HMS „Dreadnought”, pancernik, który kilka lat wcześniej zmienił budownictwo okrętowe całego świata i od którego nazwę wzięła nowa klasa okrętów liniowych. Służba na okręcie flagowym Floty Macierzystej była dla młodego oficera wyróżnieniem i dobrą szkołą.
Pierwsza wojna światowa
Pierwsza wojna światowa zaczęła się dla Fegena katastrofą. Według jego biografów służył na krążowniku zwiadowczym HMS „Amphion”, który w pierwszych dniach wojny, 6 sierpnia 1914 roku, wszedł na Morzu Północnym na minę postawioną przez niemiecki stawiacz min i zatonął jako pierwszy okręt Royal Navy stracony w tej wojnie. Fegen przeżył. Resztę wojny spędził na niszczycielach i małych okrętach eskortowych, dowodząc między innymi torpedowcem TB 26, a potem niszczycielem HMS „Garland”.
24 marca 1918 roku w kanale La Manche płynący w konwoju brytyjski frachtowiec „War Knight” zderzył się z amerykańskim tankowcem „O.B. Jennings”. Łatwopalny ładunek tankowca się zapalił, a oba statki i woda wokół nich stanęły w płomieniach. Część załogi tankowca odpłynęła w łodziach, ale jedna z nich została zalana, a kapitan, kilku oficerów i marynarzy zostało na płonącym statku. Porucznik Fegen podprowadził „Garlanda” do tonącej łodzi, a potem burtą do płonącego tankowca i zdjął z niego ludzi, wreszcie zebrał tych, którzy odpłynęli w łodziach. Uratował łącznie czterech oficerów i 22 marynarzy. Za tę akcję on i sternik „Garlanda” otrzymali srebrne medale Sea Gallantry Medal, nadawane za ratowanie życia na morzu. Już wtedy Fegen pokazał cechę, którą później podkreślali wszyscy jego biografowie: gotowość do wzięcia na siebie ryzyka, by ratować innych.
Między wojnami
Po wojnie Fegen pozostał w marynarce, choć jej liczebność gwałtownie zmniejszano. Przez znaczną część lat dwudziestych pracował przy szkoleniu: był oficerem wychowawczym na okręcie szkolnym dla chłopców w Devonport i w kolegium w Dartmouth. 30 czerwca 1926 roku awansował na komandora porucznika (Commander). W latach 1928–1929, oddelegowany do Royal Australian Navy, był zastępcą komendanta Royal Australian Naval College, który mieścił się wtedy nad zatoką Jervis Bay na wybrzeżu Nowej Południowej Walii, na terenie dzisiejszego Terytorium Jervis Bay. Kadeci przezywali go „Fogarty”. Zbieg okoliczności sprawił, że okręt, na którym zginął, nosił nazwę tej samej zatoki.
Na początku lat trzydziestych Fegen służył na ciężkim krążowniku HMS „Suffolk” na Stacji Chińskiej, ówczesnej wysuniętej placówce Royal Navy na Dalekim Wschodzie. Tam ponownie wyróżnił się w akcji ratunkowej: kierował ratowaniem załogi holenderskiego parowca „Hedwig”, który wszedł na rafę Pratas na Morzu Południowochińskim. Otrzymał za nią pochwałę Admiralicji i holenderskie odznaczenie za ratowanie życia.
Do wybuchu wojny pozostał komandorem porucznikiem. W chwili wybuchu drugiej wojny światowej, jako czterdziestoośmiolatek, był pierwszym oficerem lekkiego krążownika HMS „Emerald”.
„Jervis Bay”
Wojna dała Royal Navy wiele nowych okrętów, ale niekoniecznie dobrych. W sierpniu 1939 roku Admiralicja zarekwirowała dziesiątki statków pasażerskich i zamieniła je w krążowniki pomocnicze, uzbrojone w stare działa i przeznaczone do patroli blokadowych i eskortowania konwojów. Jednym z nich był „Jervis Bay”, zbudowany w 1922 roku statek, który przez lata woził emigrantów z Anglii do Australii. Pod koniec lutego 1940 roku Fegen objął nad nim dowództwo z pełniącym obowiązki stopniem komandora (acting Captain). Załoga składała się w większości z rezerwistów i marynarzy floty handlowej; zawodowym oficerem marynarki był w zasadzie tylko dowódca.
Od maja 1940 roku „Jervis Bay” eskortował konwoje z Bermudów i Halifaksu do Wielkiej Brytanii. Krążownik pomocniczy przy konwoju miał odstraszać uzbrojone niemieckie statki-rajdery. Przeciw okrętowi wojennemu z działami ciężkiego kalibru był bezbronny, o czym Admiralicja wiedziała od listopada 1939 roku, gdy niemieckie pancerniki zatopiły „Rawalpindi”. Brakowało jednak okrętów, by dać konwojom silniejszą osłonę, a ataki U-Bootów na konwój HX 72 we wrześniu i na konwoje SC 7 i HX 79 w październiku pokazały, jak niewiele miała ich Royal Navy jesienią 1940 roku.
Ostatnia walka
28 października 1940 roku z Halifaksu wyszedł konwój HX 84, do którego na oceanie dołączyły statki z Bermudów. Liczył, według różnych zestawień, 37 lub 38 statków. Na otwartym morzu „Jervis Bay” był jego jedyną eskortą. 5 listopada pod wieczór, w połowie drogi przez północny Atlantyk, konwój natknął się na „Admirala Scheera” komandora Theodora Kranckego, który kilka dni wcześniej niezauważony wyszedł na ocean przez Cieśninę Duńską.
Fegen nie miał złudzeń co do wyniku starcia. Niemiecki okręt miał sześć dział kalibru 280 mm, pancerz i nowoczesne urządzenia kierowania ogniem; „Jervis Bay” – siedem dział kalibru 152 mm z końca XIX wieku, z których na jedną burtę mogły strzelać cztery, i to na mniejszą odległość. Fegen nakazał statkom zwrot i rozproszenie pod osłoną zasłony dymnej, nadał meldunek o rajderze, a sam wyprowadził okręt z szyku i skierował go wprost na nieprzyjaciela, by ściągnąć na siebie jego ogień. Pierwsze niemieckie salwy zniszczyły radiostację i maszynę sterową. Fegen, któremu odłamek strzaskał rękę, dowodził dalej, aż zginął, gdy kolejne trafienie zniszczyło mostek. Po około dwudziestu minutach walki okręt był płonącym wrakiem; zatonął po zmroku. Zginęło około 190 ludzi, przeżyło 65, wyłowionych w nocy przez szwedzki statek „Stureholm”, którego kapitan zawrócił na miejsce walki.
Walka „Jervis Bay” i zapadający zmrok sprawiły, że „Admiral Scheer” zatopił tylko pięć statków konwoju. Pozostałe uszły, w tym tankowiec „San Demetrio”, który porzucony przez załogę i odzyskany przez kilkunastu jej członków, dotarł później do Szkocji.
Krzyż Wiktorii i pamięć
22 listopada 1940 roku „The London Gazette” ogłosił nadanie Fegenowi pośmiertnie Krzyża Wiktorii, najwyższego brytyjskiego odznaczenia za męstwo w obliczu nieprzyjaciela. Uzasadnienie mówiło o „męstwie w podjęciu walki wbrew beznadziejnej przewadze i oddaniu życia za ocalenie wielu statków, które miał obowiązek chronić” i opisywało, jak okręt, „okaleczony, w płomieniach, niezdolny do odpowiedzi”, przez blisko godzinę ściągał na siebie ogień przeciwnika. Ciała Fegena nie odnaleziono; jego nazwisko widnieje na pomniku marynarki wojennej w Chatham, upamiętniającym marynarzy, którzy nie mają grobu.
Pamięć o Fegenie i jego okręcie szybko wyszła poza Wielką Brytanię. 5 listopada 1941 roku w Hamilton na Bermudach, skąd „Jervis Bay” wypłynął w ostatni rejs, odsłonięto pomnik okrętu, a dowódca brytyjskiej stacji powiedział przy tej okazji, że Fegen był wychowany w przekonaniu, iż obowiązkiem eskorty jest chronić konwój za wszelką cenę. Pomniki i tablice poświęcone jemu i załodze powstały w Saint John w Kanadzie, gdzie okręt remontowano latem 1940 roku, w Owen Sound w Ontario, a w 2006 roku także w Wick w Szkocji, skąd pochodziło wielu członków załogi. Walka „Jervis Bay” była tematem ballady australijskiego poety Michaela Thwaitesa i pojawiła się w filmie „San Demetrio London” z 1943 roku.
13 maja 1945 roku, w radiowym przemówieniu podsumowującym pięć lat wojny, Winston Churchill wymienił Fegena wśród „irlandzkich bohaterów” walczących w brytyjskich szeregach. Ostro skrytykował przy tym neutralność Irlandii, która odmówiła Brytyjczykom dostępu do swoich portów, ale dodał, że pamiętając o takich ludziach, nie potrafi żywić urazy do Irlandczyków.
Znaczenie
Fegen nie był dowódcą wielkich flot ani autorem przełomowych decyzji strategicznych. Jego miejsce w historii drugiej wojny światowej wyznacza jedna decyzja, podjęta w ciągu kilku minut: poświęcić okręt i własne życie, by uratować powierzone mu statki. Dla Brytyjczyków jesieni 1940 roku, którzy znosili nocne naloty i ponosili ciężkie straty na Atlantyku, stał się uosobieniem postawy marynarki, od której zależało przetrwanie wyspy. Jego śmierć pokazała zarazem, jak słabymi środkami Wielka Brytania broniła wówczas swoich linii zaopatrzenia. W kolejnych miesiącach Admiralicja zaczęła przydzielać konwojom z Halifaksu stare pancerniki, by żaden niemiecki okręt nie mógł już bezkarnie zaatakować konwoju osłanianego tylko przez krążownik pomocniczy.
Źródła
- victoriacrossonline.co.uk · edward stephen fogarty fegen vc sgm
- cwgc.org · captain edward stephen fogarty fegan vc royal navy hms jervis bay lost at sea
- uboat.net
- thedockyard.co.uk · remembering the crew and captain of jervis bay
- warsailors.com · hx84
- jervisbaymaritimemuseum.asn.au · hms jervis bay heroic sacrifice