Zatopienie HMS Rawalpindi
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Atlantyk
- Data:
- 23 listopada 1939
- Autor:
- Łukasz
- Bitwa:
- Bitwa o Atlantyk
23 listopada 1939 roku po południu, na wodach między Islandią a Wyspami Owczymi, niemieckie pancerniki „Scharnhorst” i „Gneisenau” natknęły się na brytyjski krążownik pomocniczy HMS „Rawalpindi”, dawny liniowiec pasażerski uzbrojony w kilka starych dział. Jego dowódca, sześćdziesięcioletni komandor Edward Coverley Kennedy, odrzucił wezwanie do zatrzymania się i podjął walkę bez żadnych szans. Po kilkunastu minutach ostrzału „Rawalpindi” zamienił się w płonący wrak, a wieczorem zatonął. Zginęło około 265 ludzi, przeżyło 37. Była to pierwsza bitwa nowych niemieckich pancerników i pierwsze w tej wojnie starcie niemieckich ciężkich okrętów z brytyjskimi okrętami na północnym Atlantyku.
Kalendaria łączą z tym starciem jeszcze dwa wydarzenia: powrót „pancernika kieszonkowego” „Deutschland” do Gotenhafen, który podają pod 13 listopada, oraz wyjście „Scharnhorsta” i „Gneisenau” w morze 21 listopada. Druga data się zgadza. Pierwsza nie: według niemieckich i brytyjskich zestawień „Deutschland” przeszedł Cieśninę Duńską około 15 listopada, a w Gotenhafen, jak Niemcy nazwali okupowaną Gdynię, zakotwiczył 17 listopada. Liczby ofiar „Rawalpindi” różnią się w źródłach, o czym niżej.
Powrót „Deutschlanda”
Od końca września na szlakach atlantyckich działały dwa niemieckie „pancerniki kieszonkowe”: na południowym Atlantyku i Oceanie Indyjskim „Admiral Graf Spee”, a na północnym Atlantyku „Deutschland”. Admiralicja i marynarka francuska utworzyły do ich tropienia grupy myśliwskie z lotniskowcami, krążownikami liniowymi i ciężkimi krążownikami. „Deutschland” nie osiągnął wiele. Zatopił brytyjski frachtowiec „Stonegate” i norweski „Lorentz W. Hansen”, a zajęty przez niego amerykański „City of Flint” Norwegowie oddali w Haugesund prawowitej załodze. Sztormy północnego Atlantyku i usterki silników utrudniały mu działania, a Adolf Hitler obawiał się, że utrata okrętu noszącego nazwę „Niemcy” byłaby klęską propagandową.
Na początku listopada Seekriegsleitung odwołała okręt do kraju. Przeszedł on niezauważony przez Cieśninę Duńską i 17 listopada zakotwiczył w Gotenhafen. Bilans rejsu wynosił dwa statki zatopione i jeden zajęty. Wkrótce okręt przemianowano na „Lützow” i przeklasyfikowano na krążownik ciężki. Admirał Erich Raeder liczył przy tym, że zmiana nazwy zmyli brytyjski wywiad. Rzeczywiście: Brytyjczycy jeszcze przez kilka tygodni sądzili, że „Deutschland” jest na morzu, co odegrało rolę w wydarzeniach 23 listopada.
Rajd Marschalla
Raeder nie chciał, by ciężkie okręty Kriegsmarine stały bezczynnie w portach. „Graf Spee” wciąż był na morzu: 15 listopada zatopił w Kanale Mozambickim mały brytyjski zbiornikowiec, a za nim krążyły brytyjskie i francuskie zespoły. Wyjście nowych pancerników na północny Atlantyk miało związać część brytyjskich sił, odciągnąć je od „Grafa Spee” i pokazać, że Kriegsmarine może zagrozić blokadzie, którą Brytyjczycy zaciskali wokół Niemiec.
Celem był Northern Patrol, brytyjski patrol blokadowy, który od pierwszych dni wojny pilnował przejść między Szkocją, Wyspami Owczymi i Islandią. Jego okręty zatrzymywały statki płynące do Niemiec i ścigały niemieckie statki handlowe, które próbowały wrócić do kraju z zamorskich portów. Pełniły tę służbę stare krążowniki lekkie i coraz liczniejsze krążowniki pomocnicze, czyli przebudowane liniowce pasażerskie.
„Scharnhorst” i „Gneisenau” weszły do służby w latach 1938–1939. Każdy wypierał ponad 31 tysięcy ton, rozwijał ponad 31 węzłów i był uzbrojony w dziewięć dział kalibru 283 mm. Nazywano je pancernikami, choć Brytyjczycy, zważywszy na ich szybkość i stosunkowo lekkie działa, często określali je jako krążowniki liniowe. 21 listopada 1939 roku o 13:10 oba okręty wyszły z Wilhelmshaven pod dowództwem dowódcy floty admirała Wilhelma Marschalla, który podniósł flagę na „Gneisenau”. Marschall był w pierwszej wojnie światowej dowódcą okrętów podwodnych, odznaczonym orderem Pour le Mérite. Do następnego dnia towarzyszyły im krążowniki lekkie „Köln” i „Leipzig” oraz trzy niszczyciele, które potem zawróciły, by razem z „Lützowem” działać w Skagerraku; sztorm wkrótce zmusił je do powrotu. Na podejściach do Orkadów czekała linia okrętów podwodnych, która miała zaatakować Home Fleet, gdyby wyszła w morze. Brytyjczycy nie zauważyli wyjścia niemieckich okrętów.
„Rawalpindi” i jego dowódca
„Rawalpindi” był liniowcem towarzystwa P&O, zbudowanym w 1925 roku przez Harland and Wolff. Miał pojemność blisko 16,7 tysiąca BRT i do wojny woził pasażerów i pocztę na linii z Londynu do Bombaju. 26 sierpnia 1939 roku zarekwirowała go Admiralicja. Zdjęto jeden z kominów i ustawiono na pokładzie osiem dział kalibru 152 mm, pochodzących jeszcze sprzed pierwszej wojny światowej, oraz dwa działa przeciwlotnicze. Okręt nie miał pancerza ani nowoczesnych urządzeń kierowania ogniem, a jego wysokie burty były łatwym celem. Takie krążowniki pomocnicze mogły zatrzymywać statki handlowe, ale nie walczyć z okrętami wojennymi. Od października „Rawalpindi” pełnił służbę w Northern Patrol w rejonie Islandii. 19 października w Cieśninie Duńskiej zatrzymał niemiecki zbiornikowiec „Gonzenheim”, który zatopiła własna załoga, zanim weszła na niego grupa abordażowa.
Dowódca okrętu, Edward Coverley Kennedy, wstąpił do marynarki w 1892 roku. W pierwszej wojnie światowej służył na krążowniku liniowym „New Zealand”, a w 1918 roku dowodził krążownikiem „Cassandra”, który zatonął na minie na Bałtyku podczas interwencji przeciw bolszewikom. W 1921 roku przeniesiono go w stan spoczynku w ramach cięć budżetowych w marynarce; potem pracował dla Partii Konserwatywnej. We wrześniu 1939 roku, w wieku sześćdziesięciu lat, wrócił do służby i dostał „Rawalpindi”. Załoga, licząca około trzystu ludzi, składała się w dużej części z rezerwistów; wielu z nich było rybakami i marynarzami z północnej Szkocji, z hrabstwa Caithness i z wysp.
Starcie 23 listopada
23 listopada „Rawalpindi” patrolował na południowy wschód od Islandii, na północny zachód od Wysp Owczych. Około 15:30 czasu brytyjskiego (w niemieckich relacjach godziny są o jedną późniejsze) dostrzeżono z niego duży okręt. Był to „Scharnhorst”. Kennedy uznał, że to „Deutschland”, o którego powrocie do kraju Brytyjczycy nie wiedzieli, i spróbował uciec w stronę ławicy mgły. Przed 16:00 nadał meldunek, że widzi nieprzyjacielski krążownik liniowy, a kilka minut później, że jest to „Deutschland”. Niemcy kilkakrotnie nadali sygnał wzywający do zatrzymania się, a gdy statek nie wykonał polecenia, oddali strzał ostrzegawczy. Wkrótce z drugiej burty pojawił się „Gneisenau”. Brytyjczycy postawili zasłonę dymną, ale część świec dymnych się nie zapaliła. Według relacji jednego z ocalałych Kennedy powiedział na mostku: „Będziemy walczyć z oboma. Zatopią nas i na tym się skończy. Żegnajcie”.
Około 16:03 „Scharnhorst” otworzył ogień z odległości około 8 kilometrów, a kilka minut później dołączył „Gneisenau”. „Rawalpindi” odpowiedział z dział, które mogły strzelać. Już pierwsze salwy zniszczyły mostek i kabinę radiową, a pocisk w maszynowni unieruchomił prądnice zasilające windy amunicyjne, więc działonowi musieli donosić pociski ręcznie. Jeden brytyjski pocisk kalibru 152 mm trafił w rufową część „Scharnhorsta”, wywołując lekkie uszkodzenia od odłamków. Po kilkunastu minutach „Rawalpindi” płonął od dziobu do rufy, a jego działa zamilkły. Kennedy zginął na pokładzie, podobno w chwili, gdy szedł z dwoma marynarzami do jednej ze świec dymnych. Gdy z płonącego okrętu nadano sygnał świetlny z prośbą o łodzie, Niemcy przerwali ogień i zaczęli zbierać rozbitków z wody.
Po zmroku na miejsce nadszedł brytyjski krążownik lekki „Newcastle”, który odebrał meldunki „Rawalpindi”. Jego obserwatorzy dostrzegli w ciemności „Gneisenau”, ale w ciemności szybko stracili go z oczu. Marschall, który nie chciał ryzykować nocnej walki z niszczycielami i krążownikami, przerwał akcję ratunkową i odszedł z oboma okrętami na północ. „Rawalpindi” palił się jeszcze kilka godzin i zatonął około 20:00, jako pierwszy brytyjski krążownik pomocniczy stracony w tej wojnie.
Ofiary
Liczba ofiar różni się w źródłach. Według danych towarzystwa P&O zginęło 265 ludzi: komandor Kennedy, 38 oficerów i 226 marynarzy, a z około 300 ludzi na pokładzie przeżyło 37. Niemcy wyłowili 26 albo 27 rozbitków (według brytyjskiej kroniki wojny morskiej 6 trafiło na „Scharnhorsta”, a 21 na „Gneisenau”) i zabrali ich do niewoli. Kolejnych jedenastu, którzy przetrwali w szalupie w lodowatym morzu, podjął po około półtorej doby inny krążownik pomocniczy P&O, HMS „Chitral”. W literaturze spotyka się też liczby od 238 do 279 zabitych; popularne kalendaria podają około 270 zabitych i 38 ocalałych, co mieści się w tym przedziale.
Pościg
Meldunek „Rawalpindi” postawił na nogi całą Home Fleet. Admirał Charles Forbes wyszedł z ujścia Clyde z pancernikami „Nelson” i „Rodney”, ciężkim krążownikiem i niszczycielami, by przeciąć Niemcom drogę powrotną u wybrzeży Norwegii. Krążowniki i niszczyciele z Rosyth zajęły pozycje w przejściu między Orkadami a Szetlandami, kolejne krążowniki obstawiły podejścia na zachód od Szkocji, a z Plymouth i Brestu wyszedł brytyjsko-francuski zespół z krążownikiem liniowym „Hood” i francuskim pancernikiem „Dunkerque”, by zamknąć drogę na Atlantyk. Konwój, który miał wyjść z Firth of Forth do Norwegii, zawrócono. Wszystko to robiono w przekonaniu, że ściga się „Deutschlanda”.
Marschall wiedział o ruchach Brytyjczyków dzięki niemieckiej służbie nasłuchu radiowego B-Dienst. Zamiast próbować przebicia na Atlantyk, odszedł na Morze Norweskie i czekał na złą pogodę. W sztormie przemknął między Szetlandami a Norwegią przez linię brytyjskich patroli i 27 listopada oba pancerniki wróciły do Wilhelmshaven, poobijane przez fale, ale bez strat od nieprzyjaciela.
Echo
Niemiecka propaganda przedstawiła starcie jako wielkie zwycięstwo nad „krążownikiem”, a marynarze obu pancerników otrzymali za udział w nim odznakę floty pełnomorskiej. W kierownictwie marynarki oceniano jednak Marschalla krytycznie: zatopienie jednego słabo uzbrojonego krążownika pomocniczego to niewiele, a admirał wycofał się, zamiast wyjść na Atlantyk. Ten spór, czy dowódca na morzu ma ryzykować okręty, czy je oszczędzać, powracał w Kriegsmarine przez całą wojnę.
W Wielkiej Brytanii walka „Rawalpindi” stała się legendą. Pierwszy lord Admiralicji Winston Churchill oddał w grudniu hołd załodze w Izbie Gmin. Kennedy został pośmiertnie wymieniony w rozkazie dziennym (Mentioned in Despatches) – było to jedno z niewielu odznaczeń, które przepisy pozwalały wtedy przyznać pośmiertnie. Jego syn Ludovic, młody oficer marynarki, został po wojnie znanym dziennikarzem i pisarzem, autorem między innymi książki o pościgu za „Bismarckiem”. W Admiralicji wyciągnięto mniej romantyczne wnioski. Krążowniki pomocnicze przy ciężkich okrętach przeciwnika były bezbronne, a samo wyjście niemieckich pancerników wywołało ogromne zamieszanie i przez kilka dni absorbowało prawie całą Home Fleet, choć jej dowódcy przez cały czas nie wiedzieli, z kim mają do czynienia.
Znaczenie
Zatopienie „Rawalpindi” było pierwszą akcją okrętów, które w kolejnych latach należały do najgroźniejszych przeciwników Royal Navy. W czerwcu 1940 roku „Scharnhorst” i „Gneisenau” zatopiły u wybrzeży Norwegii lotniskowiec HMS „Glorious” i dwa niszczyciele, a zimą 1941 roku ich rajd na Atlantyk kosztował aliantów ponad 20 statków. W lutym 1942 roku przedarły się z Brestu przez kanał La Manche do Niemiec. „Scharnhorst” zatonął 26 grudnia 1943 roku w bitwie koło Przylądka Północnego, w której uczestniczył też krążownik „Belfast”, wyłączony z wojny przez minę w listopadzie 1939 roku.
Los „Rawalpindi” podzielił w listopadzie 1940 roku krążownik pomocniczy „Jervis Bay”, który osłaniając konwój, stanął do walki z „Admiralem Scheerem” i zatonął, ratując większość powierzonych mu statków. Dla Niemców rajd z listopada 1939 roku był zapowiedzią strategii, w której ciężkie okręty, zamiast szukać rozstrzygającej bitwy z silniejszą flotą brytyjską, miały uderzać w żeglugę i siły blokadowe i wiązać jak najwięcej brytyjskich okrętów. Dla „Grafa Spee” odciążenie przyszło jednak za późno: trzy tygodnie później, 13 grudnia 1939 roku, został osaczony przez brytyjskie krążowniki u ujścia La Platy.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 22 listopada 1939 · PolitykaSłowacka Rada Narodowa Hodży22 listopada 1939 Milan Hodža założył w Paryżu Słowacką Radę Narodową, konkurencję dla Komitetu Beneša, uznanego właśnie przez Francję.
- 24 listopada 1939 · Daleki WschódJapończycy zajmują Nanning24 listopada 1939 japońska 5 Dywizja zdobyła Nanning w Kuangsi. Japonia chciała odciąć Chiny od dostaw z francuskich Indochin, ich głównej drogi zaopatrzenia.
- 26 listopada 1939 · SkandynawiaIncydent w Mainili26 listopada 1939 Moskwa oskarżyła Finów o ostrzał żołnierzy pod Mainilą, choć strzelano po stronie radzieckiej. 29 listopada ZSRR zerwał stosunki.
- 26 listopada 1939 · DyplomacjaNiemcy przekazują Słowacji polskie ziemieW listopadzie 1939 Niemcy oddały Słowacji polską część Spisza i Orawy oraz tereny zajęte przez Polskę w 1938, około 770 km², w nagrodę za udział w wojnie.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 3 września 1939 · AtlantykZatopienie AtheniiWieczorem 3 września 1939 U-30 storpedował bez ostrzeżenia brytyjski liniowiec „Athenia” z ponad 1400 osobami na pokładzie. Zginęło od 112 do 117 ludzi.
- 16 listopada 1939 · AtlantykNiemcy rozszerzają nieograniczoną wojnę podwodnąW połowie listopada 1939 U-Booty od miesiąca mogły zatapiać bez ostrzeżenia statki wroga. Hitler zgodził się na kolejny krok, ale bez oficjalnej deklaracji.
- 21 listopada 1939 · AtlantykMina magnetyczna uszkadza HMS Belfast21 listopada 1939 nowy krążownik HMS Belfast wszedł w zatoce Firth of Forth na minę magnetyczną z U-21. Na trzy lata wypadł ze służby.
- 14 października 1939 · AtlantykZatopienie HMS Royal OakW nocy z 13 na 14 października 1939 U-47 Günthera Priena wdarł się do Scapa Flow i zatopił pancernik „Royal Oak”. Zginęło 833 lub 835 marynarzy.