Polska
Stanisław Taczak
Tymczasowy naczelny dowódca powstania wielkopolskiego (1918–1919), dowódca 17 Dywizji Piechoty (1921–1928), generał brygady (1924)
- Urodzony:
- 8 kwietnia 1874, Mieszków koło Jarocina (Prusy)
- Zmarł:
- 2 marca 1960, Malbork
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Stanisław Taczak, Polska, Wielkopolska
Stanisław Taczak był pierwszym naczelnym dowódcą powstania wielkopolskiego. Inżynier górniczy i oficer rezerwy armii niemieckiej, w listopadzie 1918 roku jako jeden z pierwszych Polaków z tej armii zgłosił się do Wojska Polskiego. Gdy pod koniec grudnia w Poznaniu wybuchły walki, znalazł się w mieście niemal przypadkiem i z dnia na dzień objął dowództwo. Przez niecałe trzy tygodnie zamienił samorzutnie powstające oddziały ochotników w zalążek regularnej armii, a potem bez sporów oddał dowództwo starszemu stopniem generałowi. W niepodległej Polsce dosłużył się stopnia generała, ale w 1930 roku został przeniesiony w stan spoczynku. Drugą wojnę światową spędził w niemieckich obozach jenieckich, a w Polsce Ludowej żył w zapomnieniu.
Młodość i kariera inżyniera
Urodził się 8 kwietnia 1874 roku w Mieszkowie koło Jarocina, w pruskiej Prowincji Poznańskiej, jako syn Andrzeja, właściciela restauracji, i Balbiny z Warasieckich. Miał kilkoro rodzeństwa. Jego młodszy brat Teodor został księdzem, później znanym poznańskim duchownym i działaczem społecznym, i to on miał w 1918 roku odegrać ważną rolę w karierze Stanisława. W 1893 roku Taczak zdał maturę w Królewskim Gimnazjum w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie należał do tajnego Towarzystwa Tomasza Zana, jednej z organizacji, w których polska młodzież w zaborze pruskim uczyła się historii i literatury ojczystej.
Studiował w słynnej Akademii Górniczej we Freibergu w Saksonii i w 1897 roku uzyskał dyplom inżyniera. Pracował w kopalniach Westfalii, gdzie mieszkały dziesiątki tysięcy polskich robotników, i działał w tamtejszych polskich organizacjach. Według biografów był potem asystentem w katedrze chemii węgla na politechnice w Berlinie i współautorem fachowej pracy z tej dziedziny. W 1903 roku ożenił się z Ewą Wichmann, córką zamożnego rentiera z Kołobrzegu. Mieli dwoje dzieci: syna Stanisława, później oficera kawalerii, i córkę Aleksandrę.
Jak każdy poddany pruski, Taczak odbył służbę wojskową. Powołany w 1898 roku, rok później przeszedł do rezerwy, a w kolejnych latach awansował na oficera rezerwy. W armii niemieckiej Polacy rzadko zdobywali wyższe stopnie, a Taczak był w 1914 roku porucznikiem rezerwy.
Pierwsza wojna światowa
Po wybuchu wojny, 2 sierpnia 1914 roku, został powołany do czynnej służby. Walczył na froncie wschodnim, według części biografów jako dowódca batalionu w pułku Landwehry, a w 1915 roku awansował na kapitana. Jesienią 1916 roku państwa centralne ogłosiły utworzenie Królestwa Polskiego na ziemiach odebranych Rosji i zaczęły budować polskie wojsko pod niemieckim nadzorem. W grudniu 1916 roku Taczak na własną prośbę został instruktorem w batalionie 6 pułku piechoty Legionów Polskich, stacjonującym w Nałęczowie, a potem w Dęblinie. Od 1917 roku współtworzył Polską Siłę Zbrojną, a w grudniu tego roku stanął na czele komisji, która tłumaczyła i opracowywała niemieckie regulaminy wojskowe na jej użytek. Biografowie podkreślają, że z uznaniem odnosił się do starań Józefa Piłsudskiego o stworzenie polskiej armii.
Listopad 1918
Gdy w listopadzie 1918 roku Niemcy przegrały wojnę, a w Warszawie władzę wojskową przejął Piłsudski, Taczak zgłosił się do dyspozycji Ministerstwa Spraw Wojskowych. Polskie źródła piszą, że był pierwszym Polakiem, oficerem armii niemieckiej, który to zrobił. 15 listopada został przyjęty do Wojska Polskiego i przydzielony do oddziału naukowego Sztabu Generalnego. Dwa dni później prowadził w pierwszym szeregu przez Warszawę manifestację Polaków, byłych żołnierzy armii niemieckiej, pod transparentem „Łączmy się”.
Dowódca powstania
W drugiej połowie grudnia Taczak wyjechał na urlop do Berlina, gdzie została jego rodzina. Wracając do Warszawy, zatrzymał się w Poznaniu, w którym 27 grudnia, dzień po przyjeździe Ignacego Jana Paderewskiego, wybuchły walki. Źródła różnią się co do daty jego przybycia: według części opracowań był w mieście już 27 grudnia, według kalendarium IPN i biografów przyjechał 28 grudnia. Za pośrednictwem brata, księdza Teodora, spotkał się z Wojciechem Korfantym, członkiem Komisariatu Naczelnej Rady Ludowej odpowiedzialnym za sprawy wojskowe. Komisariat nie planował powstania i nie miał nikogo, kto mógłby nim pokierować. Korfanty szukał doświadczonego oficera, który znałby organizację wojska, i w imieniu Rady zaproponował Taczakowi stanowisko tymczasowego naczelnego dowódcy z awansem na majora. Taczak się zgodził.
Jego zadanie było przede wszystkim organizacyjne. Powstanie wybuchło żywiołowo: w Poznaniu i w dziesiątkach miasteczek walczyły oddziały Straży Ludowej, konspiratorzy z Polskiej Organizacji Wojskowej Zaboru Pruskiego, żołnierze Służby Straży i Bezpieczeństwa i ochotnicze kompanie powiatowe, często bez łączności ze sobą i z Poznaniem. Taczak utworzył Komendę Główną i sztab, podzielił prowincję na dziewięć okręgów wojskowych, którym podporządkowano lokalne oddziały, i zaczął tworzyć służby kwatermistrzowskie, sanitarne i łączności. Pod jego dowództwem powstańcy opanowali Poznań, w tym 6 stycznia 1919 roku lotnisko na Ławicy z dużą ilością sprzętu lotniczego, i większą część środkowej i wschodniej Wielkopolski. Dowództwo powstania pilnowało zarazem, by powstańcy nie szli w głąb terenów zamieszkanych głównie przez Niemców, bo mogłoby to zaszkodzić sprawie polskiej na konferencji pokojowej. Według biografów pod koniec jego dowodzenia siły powstańcze liczyły kilkanaście tysięcy ludzi.
Komisariat NRL od początku traktował jego nominację jako tymczasową. Major był za niski stopniem, by dowodzić armią, a politycy z Rady zarzucali mu tolerowanie rad żołnierskich w oddziałach. Na prośbę Rady Warszawa przysłała generała Józefa Dowbora-Muśnickiego, byłego dowódcę I Korpusu Polskiego w Rosji. 16 stycznia 1919 roku (według części źródeł dzień wcześniej) Taczak przekazał mu dowództwo, a sam został drugim kwatermistrzem, a potem zastępcą szefa sztabu. Historycy, wśród nich Lech Trzeciakowski, podkreślają, że to jego umiejętności organizacyjne pozwoliły w pierwszych, najtrudniejszych tygodniach uchronić powstanie przed chaosem.
Wojna z bolszewikami i kariera generalska
Latem 1919 roku Taczak objął dowództwo 11 Pułku Strzelców Wielkopolskich, przemianowanego później na 69 pułk piechoty, który stał na froncie pod Rawiczem. W 1920 roku przewodniczył w Ministerstwie Spraw Wojskowych komisji weryfikującej oficerów z dawnej armii niemieckiej, a potem jako pułkownik dowodził brygadą piechoty w wojnie polsko-bolszewickiej. W czasie Bitwy Warszawskiej, w dniach 23–26 sierpnia 1920 roku, pełnił obowiązki dowódcy 17 Dywizji Piechoty Wielkopolskiej, a w styczniu 1921 roku został jej dowódcą. Za wojnę otrzymał Krzyż Srebrny Orderu Virtuti Militari. W 1924 roku awansował na generała brygady, ze starszeństwem z 1923 roku, a rok później zamieszkał w Gnieźnie, gdzie stacjonowało dowództwo dywizji.
W maju 1926 roku Piłsudski zbrojnie przejął władzę. Według części biografów Taczak opowiedział się wtedy po stronie legalnego rządu, jak wiele dowództw w Wielkopolsce. Po przewrocie pozostał jednak w służbie, a w październiku 1928 roku objął dowództwo Okręgu Korpusu nr II w Lublinie. Pod koniec 1929 roku został odwołany, a z końcem lutego 1930 roku przeniesiony w stan spoczynku, jak wielu oficerów spoza obozu legionowego. Wrócił do Poznania. Stał na czele Związku Weteranów Powstań Narodowych, organizacji straży pożarnych w województwie i towarzystwa badającego historię powstania wielkopolskiego, a w 1935 roku wybrano go na zastępcę senatora.
Druga wojna światowa
We wrześniu 1939 roku, już jako 65-letni emerytowany generał, próbował dołączyć do walczącego wojska. Około 5 września wyjechał do Gniezna, by zgłosić się w dowództwie Armii „Poznań”, a kilka dni później, w okolicach Łowicza, dostał się do niewoli niemieckiej. Dla Niemców był nie tylko polskim generałem, ale też dawnym oficerem armii cesarskiej i dowódcą powstania, które odebrało Rzeszy Poznańskie. Wielu jego dawnych podkomendnych, którzy zostali w Wielkopolsce, wcielonej teraz do Rzeszy jako Kraj Warty, aresztowano i zamordowano. Taczak przeszedł przez kolejne oflagi, między innymi w Prenzlau, Colditz i Murnau, gdzie siedziało wielu polskich generałów. Wyzwolili go Amerykanie 29 kwietnia 1945 roku.
Po wojnie
Przyjęto go do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie i wysłano na leczenie do Nicei, ale nie został na emigracji. Wrócił do Polski, według różnych źródeł w 1946 lub w 1947 roku. W Polsce Ludowej przedwojenny generał nie miał miejsca w życiu publicznym. Mieszkał na prowincji, według części źródeł na Kujawach, a ostatnie lata spędził w Malborku. Utrzymywał kontakt z dawnymi powstańcami. Zmarł w Malborku 2 marca 1960 roku i tam go pochowano.
Znaczenie i pamięć
Przez dziesięciolecia rola Taczaka pozostawała w cieniu Dowbora-Muśnickiego, który dowodził powstaniem w fazie ciężkich walk z niemieckim Grenzschutzem i stworzył Armię Wielkopolską. Dziś historycy podkreślają, że to Taczak w pierwszych tygodniach nadał żywiołowemu zrywowi ramy wojskowe, bez których powstanie mogło skończyć się jak wiele lokalnych rewolt tamtej zimy. Jego dzieło miało znaczenie daleko wykraczające poza 1919 rok: zdobycze powstania potwierdził traktat wersalski, a zachodnia granica Polski stała się jednym z głównych celów niemieckiego rewizjonizmu, który doprowadził do wojny w 1939 roku. Sam Taczak wojnę tę przeżył w niewoli.
W 1988 roku, za sprawą starań poznańskich środowisk kombatanckich, jego prochy przeniesiono z Malborka na Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan w Poznaniu. Pogrzeb odbył się z honorami wojskowymi. W 2018 roku, w setną rocznicę wybuchu powstania, został pośmiertnie odznaczony Orderem Orła Białego. Jego imię nosi 12 Wielkopolska Brygada Obrony Terytorialnej, liczne szkoły i ulice, a w rodzinnym Mieszkowie stoi jego pomnik.