Polska
Józef Dowbor-Muśnicki
Dowódca I Korpusu Polskiego w Rosji (1917–1918), głównodowodzący Sił Zbrojnych Polskich w byłym zaborze pruskim (1919), generał broni

- Urodzony:
- 25 października 1867, Garbów koło Sandomierza (Imperium Rosyjskie)
- Zmarł:
- 26 października 1937, Batorowo koło Poznania
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Józef Dowbor-Muśnicki, Polska, Wielkopolska, Rosja
- Fotografia:
- autor nieznany, domena publiczna, Wikimedia Commons
Józef Dowbor-Muśnicki był jednym z tych Polaków, którzy całą zawodową karierę zrobili w armii carskiej, a w 1917 roku, gdy Rosja się rozpadała, postanowili zbudować polskie wojsko. Jako dowódca I Korpusu Polskiego w Rosji w styczniu 1918 roku odmówił rozbrojenia i stanął do walki z bolszewikami, a rok później, w czasie powstania wielkopolskiego, w kilka miesięcy przekształcił ochotnicze oddziały w kilkudziesięciotysięczną, regularną armię. Był żołnierzem starej szkoły, przywiązanym do dyscypliny i apolitycznego wojska, nieufnym wobec rewolucji i wobec obozu Józefa Piłsudskiego, z którym przez całe dwudziestolecie toczył spór o to, komu Polska zawdzięcza swoje wojsko. Nie dożył II wojny światowej, ale obie jego córki zginęły w 1940 roku, jedna z rąk Sowietów, druga z rąk Niemców.
Młodość i służba w armii rosyjskiej
Urodził się 25 października 1867 roku w majątku Garbów koło Sandomierza, w Królestwie Polskim, w rodzinie ziemiańskiej wywodzącej się według tradycji rodzinnej z litewskiego rodu Dowborów, osiadłego w Sandomierskiem od XVII wieku. Taką datę podają polskie biografie. Rosyjskie źródła traktują ją jako datę według kalendarza juliańskiego, co odpowiadałoby 6 listopada. Jego starszy brat Konstanty również został generałem armii rosyjskiej. Józef uczył się w gimnazjum w Radomiu, a potem w Korpusie Kadetów w Petersburgu, który ukończył w 1886 roku, i w Konstantynowskiej Szkole Wojskowej. W 1888 roku jako podporucznik rozpoczął służbę w pułku piechoty w Kostromie.
Polakowi i katolikowi niełatwo było awansować w armii rosyjskiej, zwłaszcza dostać się do Akademii Sztabu Generalnego. Według polskich biografów Dowbor przeszedł około 1890 roku na kalwinizm, według innych rodzina już wcześniej należała do Kościoła ewangelicko-reformowanego. Generał Anton Denikin, który znał go z armii rosyjskiej, wspominał po latach, że przez pierwsze lata służby Dowbor używał tylko skróconego nazwiska i uchodził za protestanta, a pełne nazwisko „Dowbor-Muśnicki” pojawiło się w rozkazach dopiero po ukończeniu studiów. W 1902 roku ukończył Akademię Sztabu Generalnego w Petersburgu.
W czasie wojny rosyjsko-japońskiej służył w Mandżurii jako oficer sztabu I Syberyjskiego Korpusu Armijnego. Denikin oceniał go jako oficera „mało utalentowanego, ale dzielnego”. Po wojnie pełnił funkcje sztabowe w Harbinie, Irkucku i Charkowie, a w latach 1910–1914 był szefem sztabu dywizji piechoty. W 1908 roku został pułkownikiem.
Wielka wojna
Od listopada 1914 roku dowodził 14 Syberyjskim Pułkiem Strzelców. Na początku 1915 roku walczył w bitwach pod Przasnyszem, gdzie przy przeprawie przez Orzyc koło wsi Stary Podoś został ciężko ranny. Za męstwo otrzymał między innymi Order św. Jerzego IV klasy, złotą broń św. Jerzego i awans na generała majora, a Brytyjczycy odznaczyli go Orderem Łaźni. W latach 1916–1917 dowodził kolejno 123 i 38 Dywizją Piechoty, na krótko był szefem sztabu 1 Armii, a po rewolucji lutowej, w kwietniu 1917 roku, objął dowództwo XXXVIII Korpusu Armijnego. W maju awansował na generała porucznika.
Rewolucja dała Polakom służącym w armii rosyjskiej, a było ich kilkaset tysięcy, szansę na tworzenie własnych oddziałów. W czerwcu 1917 roku w Piotrogrodzie powstał Naczelny Polski Komitet Wojskowy, tak zwany Naczpol, który latem mianował Dowbora dowódcą I Korpusu Polskiego. Sztab korpusu mieścił się w Mińsku, a oddziały, rozrzucone na ogromnym obszarze Białorusi, liczyły w styczniu 1918 roku około 29 tysięcy ludzi. Dowbor zbudował wojsko, jakiego w rewolucyjnej Rosji już prawie nie było: bez komitetów żołnierskich, wieców i komisarzy, z władzą oficerów i dawną dyscypliną.
Przeciw bolszewikom
Po rewolucji październikowej Dowbor ogłosił, że korpus nie będzie się mieszać w wewnętrzne spory rosyjskie. Dla bolszewików zdyscyplinowany, „kontrrewolucyjny” korpus był jednak zagrożeniem. Naczelny wódz Nikołaj Krylenko zażądał jego „demokratyzacji”, a gdy Dowbor odmówił, władze radzieckie zaczęły zatrzymywać i rozbrajać polskie transporty. 24 stycznia 1918 roku generał wysłał bolszewickiemu dowództwu ultimatum: jeśli rozbrajanie nie ustanie, od południa 25 stycznia (12 stycznia według kalendarza juliańskiego) uzna, że Polakom wypowiedziano wojnę. Zarządzeń nie odwołano. Przeciw korpusowi ruszyli strzelcy łotewscy i marynarze pod dowództwem Jukumsa Vācietisa. Część polskich pułków rozbito i rozbrojono, ale w nocy z 2 na 3 lutego Polacy zdobyli twierdzę bobrujską z wielkimi magazynami. W polskiej tradycji te walki otwierają długą wojnę z Rosją Radziecką.
Gdy w drugiej połowie lutego na wschód ruszyli Niemcy, Dowbor zawarł z nimi w Bobrujsku porozumienie, na mocy którego korpus uznano za wojsko neutralne i pozostawiono mu broń. Umowa od początku budziła spory. Przeciwnicy, zwłaszcza z lewicy, zarzucali mu współpracę z okupantem i surowość wobec białoruskich chłopów. Po pokoju brzeskim korpus przestał być Niemcom potrzebny. W maju 1918 roku postawili ultimatum. W nocy z 21 na 22 maja konspiratorzy z kręgu Polskiej Organizacji Wojskowej, wśród nich Leopold Lis-Kula, chcieli zmusić generała do walki z Niemcami i na kilka godzin go zatrzymali, ale Dowbor uznał opór za beznadziejny i podpisał rozwiązanie korpusu. Żołnierze, nazywani od jego nazwiska „dowborczykami”, wrócili bez broni do Królestwa, a jesienią wielu z nich weszło do odradzającego się Wojska Polskiego. Sam generał zamieszkał w Staszowie. Do końca życia bronił tej decyzji, przekonując, że ocalił ludzi dla przyszłej armii, a przeciwnicy z obozu piłsudczykowskiego zarzucali mu, że oddał broń bez walki.
Powstanie wielkopolskie
Po wybuchu powstania wielkopolskiego Naczelna Rada Ludowa w Poznaniu szukała doświadczonego generała, bo wśród Polaków z zaboru pruskiego prawie nie było wyższych oficerów. 6 stycznia 1919 roku Dowbor otrzymał wezwanie, w Warszawie rozmawiał z Piłsudskim, który zgodził się na jego nominację, i 8 stycznia przyjechał do Poznania. Dekretem NRL z 11 stycznia został głównodowodzącym Sił Zbrojnych Polskich w byłym zaborze pruskim, a 16 stycznia przejął obowiązki od majora Stanisława Taczaka. Za nim przybyło wielu oficerów z dawnej armii rosyjskiej i z I Korpusu.
Dowbor zrobił w Wielkopolsce to, co wcześniej na Białorusi. Wprowadził pobór, z czasem obejmujący kilkanaście roczników, utworzył dywizje strzelców, brygadę jazdy, artylerię i lotnictwo oparte na samolotach zdobytych na Ławicy, i rozwiązał rady żołnierskie. 26 stycznia na poznańskim placu Wolności przyjął przysięgę wojska. Jego armia odparła niemiecką kontrofensywę z przełomu stycznia i lutego, a po rozejmie w Trewirze z 16 lutego dalej rosła. Według Instytutu Pamięci Narodowej w czerwcu 1919 roku liczyła około 102 tysięcy żołnierzy. W marcu 1919 roku Dowbor otrzymał stopień generała broni, w tym czasie najwyższy w Wojsku Polskim.
Generał chciał, by wojsko wielkopolskie pozostało zwarte i pod jego dowództwem, i sprzeciwiał się wysyłaniu jego oddziałów na wschód, na front ukraiński i bolszewicki. Marzył o ofensywie na Pomorze i Gdańsk, którą jednak uniemożliwiły decyzje konferencji pokojowej. Stopniowo armię podporządkowano Naczelnemu Dowództwu w Warszawie, a w sierpniu 1919 roku formalnie włączono ją do Wojska Polskiego. Dowbor dowodził jeszcze Frontem Wielkopolskim.
Na uboczu
Po wybuchu otwartej wojny z bolszewikami Dowbor oddał się do dyspozycji Piłsudskiego, ale odmówił przyjęcia proponowanych mu stanowisk, między innymi dowództwa armii i frontu na południu. Jesienią 1920 roku przeniesiono go do rezerwy, a w 1924 roku w stan spoczynku. Osiadł w majątku pod Poznaniem, najpierw w Lusowie, potem w Batorowie. Był przeciwnikiem przewrotu majowego z 1926 roku i rządów sanacji, choć nie należał do żadnej partii i nazywał siebie narodowcem. Wokół niego skupili się weterani I Korpusu, zrzeszeni w Stowarzyszeniu Dowborczyków, którzy tworzyli swoistą przeciwwagę dla państwowego kultu Piłsudskiego i Legionów. Dowbor wydał wspomnienia, w których ostro rozprawiał się z przeciwnikami, a sam bywał atakowany w prasie jako „zrusyfikowany” generał, który w 1918 roku oddał broń bez walki. Za życia nie otrzymał żadnego polskiego odznaczenia państwowego.
Zmarł na serce 26 października 1937 roku w Batorowie i został pochowany w rodzinnym grobowcu w Lusowie.
Rodzina i wojna
Najtragiczniejszy rozdział historii rodziny Dowborów przyszedł po śmierci generała. Jego starsza córka Janina Lewandowska, pilotka szybowcowa i spadochroniarka, we wrześniu 1939 roku dostała się do niewoli sowieckiej i wiosną 1940 roku została zamordowana w Katyniu. Była jedyną kobietą wśród ofiar zbrodni katyńskiej. Młodsza córka, Agnieszka Dowbor-Muśnicka, działała w konspiracji w okupowanej Warszawie. Aresztowana przez gestapo w kwietniu 1940 roku, była więziona na Pawiaku i w czerwcu 1940 roku rozstrzelana w Palmirach. Los sióstr, zamordowanych w tym samym roku przez obu okupantów, stał się po 1989 roku jednym z symboli polskiego doświadczenia II wojny światowej.
Znaczenie
Dowbor-Muśnicki był dowódcą, który dwukrotnie, w Mińsku i w Poznaniu, zbudował od podstaw polskie wojsko i dwukrotnie musiał je oddać pod cudze rozkazy. Jego rola w powstaniu wielkopolskim jest niekwestionowana: przekształcił zryw ochotników w armię, która pozwoliła Polakom utrzymać zdobycze aż do traktatu wersalskiego, a potem walczyła w wojnie polsko-bolszewickiej. W dwudziestoleciu jego zasługi przyćmiewała legenda Legionów, a sam generał, skłócony z Piłsudskim i sanacją, pozostał na marginesie. Docenienie przyszło później. Od 1996 roku jest patronem brygady zmechanizowanej w Międzyrzeczu, a w 2018 roku, w setną rocznicę wybuchu powstania, pośmiertnie odznaczono go Orderem Orła Białego.
Źródła
Dowodził w bitwach
(01)W opisach bitew
(01)Najczęściej obok
Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.