Rumunia
Gheorghe Rusescu
Dowódca 6 Pułku Roșiori (1916), 1 Dywizji Kawalerii (1916–1917) i 4 Brygady Roșiori (1917, 1919), generał brygady (1917)
- Urodzony:
- 9 września 1867, Bukareszt
- Zmarł:
- 1956
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Gheorghe Rusescu, Rumunia, Węgry
Gheorghe Rusescu był rumuńskim oficerem kawalerii, który przez trzydzieści lat służby pozostawał jednym z wielu dowódców pułków i brygad, a do historii przeszedł dzięki jednemu wieczorowi. 3 sierpnia 1919 roku, dwa dni po upadku Węgierskiej Republiki Rad, wjechał na czele około czterystu kawalerzystów z dwoma działami do Budapesztu i zmusił bezbronny rząd węgierski do przyjęcia Rumunów w stolicy. Był pierwszym dowódcą zwycięskiej armii, który wkroczył do miasta w wojnie węgiersko-rumuńskiej. Dla rumuńskich kawalerzystów stał się symbolem brawury, dla przełożonych niesubordynowanym oficerem, który odebrał im chwałę, a dla Węgrów jednym z twarzy okupacji, która na dwadzieścia lat zatruła stosunki obu państw. O jego życiu po 1919 roku wiadomo niewiele, a rumuńscy publicyści nazywają go „zapomnianym bohaterem”.
Kawalerzysta z wojskowej rodziny
Urodził się 9 września 1867 roku w Bukareszcie, w rodzinie C.A. Rusescu i Eufrosiny Rusescu. Źródła nie mówią, czy data ta jest liczona według kalendarza juliańskiego, którym posługiwano się wtedy w Rumunii, czy już przeliczona na gregoriański. W tym drugim przypadku byłby to 21 września. Według rumuńskich biografów wybrał zawód żołnierza, idąc za rodzinną tradycją. Uczył się w szkole dla synów wojskowych w Krajowej, a w latach 1886–1888 w Szkole Wojskowej Piechoty i Kawalerii w Bukareszcie, którą ukończył w stopniu podporucznika. Później ukończył także specjalną szkołę kawalerii i Wyższą Szkołę Wojenną, która przygotowywała oficerów do służby sztabowej i wyższych dowództw.
Awansował powoli, jak większość oficerów armii, która przez ponad trzydzieści lat po wojnie o niepodległość z lat 1877–1878 nie prowadziła wojny: porucznikiem został w 1892 roku, kapitanem w 1898, majorem w 1906, podpułkownikiem w 1913 roku. Służył w różnych pułkach kawalerii i w sztabach wyższych dowództw. Do najważniejszych jego stanowisk przed wojną światową rumuńskie źródła zaliczają dowództwo 9 Pułku Călărași, czyli kawalerii terytorialnej, i 6 Pułku Roșiori, kawalerii liniowej, której nazwa pochodzi od czerwonych mundurów. W 1906 roku otrzymał krzyż oficerski Orderu Korony Rumunii, a w 1913 roku krzyż oficerski Orderu Gwiazdy Rumunii.
W 1913 roku wziął udział w drugiej wojnie bałkańskiej. Rumunia przystąpiła do niej przeciw Bułgarii, a jej armia przeszła Dunaj i doszła niemal pod Sofię, prawie nie napotykając oporu. Kampania przyniosła Rumunii Dobrudżę Południową, ale też pokazała braki w organizacji wojska, przede wszystkim w służbie sanitarnej, bo w obozach wybuchła epidemia cholery.
Wielka wojna
Gdy w sierpniu 1916 roku Rumunia przystąpiła do pierwszej wojny światowej po stronie ententy, pułkownik Rusescu dowodził 6 Pułkiem Roșiori, który w czasie pokoju stacjonował w Tecuci w południowej Mołdawii. Pułk wchodził w skład 4 Brygady Roșiori razem z 11 Pułkiem Roșiori. Jesienią 1916 roku walczył w ofensywie w Siedmiogrodzie, a potem, gdy wojska niemieckie i austro-węgierskie przeszły do kontrnatarcia, w obronie przełęczy w Karpatach Wschodnich, w pierwszej bitwie pod Oituz.
Pod koniec 1916 roku Rumunia przeżywała katastrofę. Wojska feldmarszałka Augusta von Mackensena przeszły Dunaj, a armie niemieckie z Siedmiogrodu przedarły się przez przełęcze do Wołoszczyzny. Od 1 grudnia 1916 do 4 stycznia 1917 roku (18 listopada – 22 grudnia według kalendarza juliańskiego) Rusescu dowodził 1 Dywizją Kawalerii. Były to dni bitwy o Bukareszt, ostatniej próby powstrzymania wroga przed stolicą, której zajęciem 6 grudnia zakończyła się ta kampania, i odwrotu resztek armii do Mołdawii. Dostępne źródła nie podają, jaką rolę odegrała dywizja pod jego dowództwem w poszczególnych walkach.
W 1917 roku, gdy armia rumuńska odbudowywała się w Mołdawii z pomocą francuskiej misji wojskowej, Rusescu objął dowództwo 4 Brygady Roșiori. Według rumuńskich opracowań brygada walczyła latem 1917 roku w bitwie pod Mărășești, największym zwycięstwie armii rumuńskiej w tej wojnie, które zatrzymało niemiecką ofensywę na Mołdawię. 1 września 1917 roku Rusescu otrzymał na polu bitwy awans na generała brygady, a w 1918 roku krzyż komandorski Orderu Gwiazdy Rumunii z mieczami.
Rajd na Budapeszt
W latach 1919–1920 Rusescu znów dowodził 4 Brygadą Roșiori, z którą brał udział w kampanii przeciw Węgierskiej Republice Rad Béli Kuna. Latem 1919 roku brygada należała do wojsk generała Gheorghe Mărdărescu, który dowodził całością sił rumuńskich na froncie węgierskim. Po odparciu węgierskiej ofensywy za Cisę Rumuni w nocy z 29 na 30 lipca przeszli rzekę i ruszyli w głąb kraju. 1 sierpnia Republika Rad upadła, a Kun uciekł do Austrii. 2 sierpnia brygada Rusescu zajęła Albertirsę i przecięła kolej z Cegléd do Budapesztu.
Według rumuńskich opracowań brygada miała zamykać Węgrom drogi odwrotu na południe, ale gdy rankiem 3 sierpnia Rusescu dowiedział się, że węgierska Armia Czerwona kapituluje, wydzielił oddział z trzech szwadronów kawalerii, dwóch grup karabinów maszynowych i dwóch dział artylerii konnej, około czterystu ludzi, i poprowadził go na stolicę. Zignorował prośbę włoskich oficerów o wstrzymanie działań. Wieczorem, w ulewnym deszczu, na wschodnich rogatkach miasta zatrzymała go delegacja rządu socjaldemokraty Gyuli Peidla. Rusescu odpowiedział, że nie tylko się nie wycofa, ale natychmiast wejdzie do miasta, kazał ustawić działa do strzału i zagroził ostrzałem. Rząd, który nie miał już żadnego wojska, ustąpił. Około ósmej wieczorem kawaleria rumuńska wjechała do Budapesztu, zajęła koszary huzarów, a generał urządził kwaterę w hotelu Dunapalota nad Dunajem. Następnego dnia nadciągnęły główne siły, a na alei Andrássyego odbyła się defilada zwycięzców.
Mărdărescu przyjął wiadomość o wyczynie podwładnego z furią. Według rumuńskich autorów uznał, że Rusescu działał bez rozkazu, zaniedbał swoje zadanie i odebrał mu zaszczyt zdobycia nieprzyjacielskiej stolicy. Rusescu został ukarany dyscyplinarnie i odsunięty od dowództwa brygady. W rumuńskiej tradycji za datę zajęcia Budapesztu przyjęto 4 sierpnia, dzień wejścia głównych sił. Dopiero później szef Sztabu Generalnego, generał Constantin Christescu, nazwał rajd Rusescu „aktem zuchwałym, który przystoi kawalerzyście”. Węgierskie opracowania przedstawiają zresztą sprawę inaczej i piszą, że wkroczenie do stolicy 3 sierpnia nastąpiło na rozkaz Mărdărescu, mimo wezwania mocarstw do zatrzymania marszu. Ze źródeł nie da się ustalić, która wersja jest bliższa prawdy, a nie jest wykluczone, że obie zawierają część prawdy: Rusescu mógł działać bez wyraźnego rozkazu, w duchu ogólnej decyzji dowództwa, by nie oglądać się na Paryż.
Okupacja Budapesztu trwała do 14 listopada 1919 roku. Pod koniec listopada i na początku grudnia brygadę przewieziono z powrotem do Tecuci, gdzie mieszkańcy zgotowali jej triumfalne powitanie. Dekretem królewskim z 26 maja 1920 roku oba jej pułki, 6 i 11 Pułk Roșiori, otrzymały Order Gwiazdy Rumunii z mieczami na sztandary.
Po wojnie
Kariera Rusescu po 1919 roku się zatrzymała. W 1924 roku przeszedł do rezerwy w stopniu generała brygady, a w 1931 lub 1932 roku, już w stanie spoczynku, otrzymał stopień generała dywizji i krzyż komandorski Orderu Ferdynanda I ze wstęgą Cnoty Wojskowej. Był dwukrotnie żonaty i miał siedmioro dzieci. Nie postawiono mu pomnika ani nie wyróżniono go w żaden szczególny sposób, a jego nazwisko pojawiało się głównie w lokalnych wspomnieniach z Tecuci i w sporach o to, komu należy się zasługa zajęcia Budapesztu.
Data jego śmierci nie jest pewna. Rumuńska Wikipedia podaje, ze znakiem zapytania, rok 1956, a inne dostępne źródła nie podają jej wcale. Jeśli ta data jest prawdziwa, Rusescu dożył drugiej wojny światowej, przejścia Rumunii na stronę aliantów w 1944 roku i komunistycznych rządów, w których czasach o rumuńskiej wyprawie przeciw węgierskiej Republice Rad mówiono niechętnie.
Znaczenie
Rusescu nie był wielkim wodzem, a jego biografia, poza wieczorem 3 sierpnia 1919 roku, nie odbiega od życiorysów setek oficerów armii rumuńskiej jego pokolenia. Ten jeden wieczór zapisał go jednak w historii stosunków rumuńsko-węgierskich. Zajęcie Budapesztu było dla Rumunów potwierdzeniem zwycięstwa i zjednoczenia z Siedmiogrodem, a w okresie międzywojennym jednym z mitów założycielskich „Wielkiej Rumunii”. Dla Węgrów było symbolem upokorzenia, które obok traktatu w Trianon zasiliło węgierski rewizjonizm. Ten rewizjonizm pchnął Węgry admirała Miklósa Horthyego ku Niemcom Hitlera, a w 1940 roku przyniósł drugi arbitraż wiedeński, który oddał Węgrom północny Siedmiogród. Spór, w którym Rusescu na kilka godzin stał się postacią pierwszoplanową, był więc jednym z wątków prowadzących Europę Środkowo-Wschodnią do drugiej wojny światowej.
Jego historia pokazuje też, jak powstaje pamięć o wojnie. W rumuńskiej tradycji przez dziesięciolecia dominowała wersja Mărdărescu, który przyjmował defiladę, napisał książkę o kampanii i został ministrem wojny. Rusescu, który jako pierwszy wjechał do miasta, przypomniano szerzej dopiero w ostatnich dekadach, przy okazji kolejnych rocznic zajęcia Budapesztu, gdy rumuńskie media, wojskowe archiwa i lokalna prasa z Tecuci zaczęły pisać o „zapomnianym bohaterze”.