TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie bitwy

1918–1921: Wojny po Wielkiej Wojnie

Wojna węgiersko-rumuńska

Daty:
13 listopada 1918 – 4 sierpnia 1919
Front:
Europa Środkowo-Wschodnia
Miejsce:
Siedmiogród, Kriszana i Maramuresz, Wielka Nizina Węgierska po Cisę, a w sierpniu 1919 roku zachodnie Węgry z Budapesztem po GyőrNa mapie bitew →
Strony:
Węgry (Węgierska Republika Ludowa, od marca 1919 roku Węgierska Republika Rad)Béla Kun, Vilmos Böhm, Aurél Stromfeld, Ferenc Julier
Wynik:
Zwycięstwo Rumunii. Węgierska Republika Rad upadła, armia rumuńska zajęła Budapeszt i większą część Węgier, a Siedmiogród z Kriszaną i Banatem wschodnim przypadł Rumunii.
Autor:
Łukasz
Tagi:
Węgry, Rumunia, rozpad Austro-Węgier
Rumuńska kawaleria w Budapeszcie w sierpniu 1919.
Rumuńska kawaleria w Budapeszcie w sierpniu 1919.Autor: autor nieznany / unknown author · Public domain · Wikimedia Commons

Wojna węgiersko-rumuńska była pierwszą z wojen, które wybuchły w Europie Środkowej na gruzach monarchii Habsburgów, zanim konferencja pokojowa w Paryżu zdążyła wyznaczyć nowe granice. Zaczęła się jesienią 1918 roku niemal bez wystrzału: gdy Węgry po rewolucji astrów rozpuszczały swoją armię, wojska rumuńskie przekroczyły Karpaty i krok po kroku zajmowały Siedmiogród, w którym Rumuni stanowili większość mieszkańców. Prawdziwe walki wybuchły dopiero wiosną 1919 roku, gdy w Budapeszcie władzę przejęli komuniści Béli Kuna. W kwietniu Rumuni rozbili wojska węgierskie i doszli do Cisy, w lipcu odparli węgierską ofensywę za tę rzekę, a potem sami ją przekroczyli. 1 sierpnia Węgierska Republika Rad upadła, a 3 i 4 sierpnia armia rumuńska weszła do Budapesztu. Okupacja, która potem nastąpiła, i ziemie, które Węgry utraciły w 1920 roku na rzecz Rumunii, na dwadzieścia lat zatruły stosunki obu państw, a w 1940 roku stały się jednym z tematów, którymi rozgrywał je Adolf Hitler.

Nazwa i daty

Ramy wojny wyznaczają zwykle daty 13 listopada 1918 – 4 sierpnia 1919 roku. Na 13 listopada 1918 roku jej początek datuje wiele kalendariów, a także polska i angielska Wikipedia. Tego dnia w Belgradzie przedstawiciele rządu węgierskiego podpisali z dowództwem wojsk sprzymierzonych na Bałkanach konwencję wojskową, która wyznaczyła linię demarkacyjną między Węgrami a terenami, które mogli zająć alianci, a według części relacji, głównie węgierskich, w tych samych dniach pierwsze rumuńskie patrole przeszły przez przełęcze Karpat Wschodnich do Siedmiogrodu. Trzeba jednak pamiętać, że przez pierwsze pięć miesięcy nie była to wojna w zwykłym sensie. Rumunia nie wypowiedziała Węgrom wojny, a armia rumuńska zajmowała kolejne linie demarkacyjne za zgodą dowództwa aliantów i starła się z oddziałami węgierskimi tylko w potyczkach. Dlatego część historyków, zwłaszcza rumuńskich, mówi o wojnie z 1919 roku i liczy ją od rumuńskiej ofensywy z połowy kwietnia 1919 roku, a okres od listopada do kwietnia nazywa zajmowaniem linii demarkacyjnej.

Za koniec wojny można uznać 4 sierpnia 1919 roku, gdy główne siły rumuńskie wkroczyły do Budapesztu i przemaszerowały przez centrum miasta przed generałem Traianem Moșoiu. Pierwsze szwadrony rumuńskiej kawalerii weszły do stolicy już wieczorem 3 sierpnia, i ten dzień jako koniec wojny podają polska i angielska Wikipedia. Wojska węgierskie przestały wtedy istnieć jako zorganizowana siła, a rząd, który zastąpił komunistów, nie podejmował już walki. Okupacja Węgier trwała jednak jeszcze wiele miesięcy. Rumuni opuścili Budapeszt 14 listopada 1919 roku, a ostatnie oddziały wycofały się z terenów na wschód od Cisy, które traktat w Trianon zostawił Węgrom, dopiero pod koniec marca 1920 roku. Źródła różnią się w szczegółach: rumuńska Wikipedia podaje 28 marca, inne opracowania 30 marca, a niektóre mówią o zakończeniu ewakuacji już w lutym 1920 roku. Część autorów liczy więc całą wojnę do wiosny 1920 roku.

Węgrzy nazywają te walki wojną węgiersko-rumuńską (magyar–román háború), a wiosenne i letnie kampanie 1919 roku często opisują łącznie z wojną z Czechosłowacją jako wojnę Węgierskiej Republiki Rad o granice.

Tło

Obietnica z 1916 roku. Rumunia przystąpiła do pierwszej wojny światowej w sierpniu 1916 roku po stronie ententy, bo w tajnym traktacie bukareszteńskim mocarstwa obiecały jej w zamian Siedmiogród, Bukowinę i Banat, czyli ziemie Królestwa Węgier aż po Cisę. Wojna skończyła się dla niej klęską: w grudniu 1916 roku Niemcy zajęli Bukareszt, a w maju 1918 roku rząd w Jassach podpisał z państwami centralnymi odrębny pokój. Król Ferdynand I nigdy go jednak nie zatwierdził, a 10 listopada 1918 roku, gdy armia francuska generała Louisa Franchet d’Espéreya przeprawiała się przez Dunaj, Rumunia ponownie przystąpiła do wojny. Jej szefem sztabu generalnego znów został generał Constantin Prezan. Premier Ion I.C. Brătianu chciał, by na konferencji pokojowej traktowano Rumunię jak sprzymierzonego, któremu należy się wszystko, co obiecano w 1916 roku.

Rozpad Węgier. W ostatnich dniach października 1918 roku monarchia austro-węgierska się rozpadła. W Budapeszcie rewolucja astrów wyniosła do władzy hrabiego Mihálya Károlyiego, który zerwał z Austrią i Niemcami, a 16 listopada proklamował Węgierską Republikę Ludową. Károlyi był zwolennikiem porozumienia z ententą i liczył, że demokratyczne Węgry zwycięzcy potraktują łagodnie. Jego minister wojny Béla Linder na początku listopada nakazał żołnierzom złożyć broń, a armia, zmęczona czterema latami wojny, i tak rozchodziła się do domów. Węgry zostały praktycznie bez wojska w chwili, gdy sąsiedzi upominali się o ich ziemie. Siedmiogród był krajem wielu narodów. Rumuni stanowili w nim większość, ale w miastach przeważali Węgrzy, na wschodzie żyli Szeklerzy, czyli węgierskojęzyczna ludność Karpat Wschodnich, a w okolicach Sybina i Braszowa Sasi siedmiogrodzcy.

Konwencja belgradzka. 13 listopada 1918 roku w Belgradzie przedstawiciele rządu Károlyiego podpisali z aliantami konwencję wojskową, nazywaną rozejmem belgradzkim. Wyznaczała ona linię, za którą armia węgierska musiała się wycofać. Na wschodzie biegła ona od górnego Samoszu przez Bystrzycę do Maruszy i wzdłuż niej do Cisy. Na wschód i południe od tej linii alianci mogli rozmieścić wojska, a Węgrom zostawiono administrację. Granic nie przesądzano, linia miała obowiązywać do traktatu pokojowego.

Przebieg

Od listopada 1918 do marca 1919: zajmowanie Siedmiogrodu

Rumunia, której armia była w większości zdemobilizowana, miała pod bronią niewiele wojsk. Mobilizację ogłoszono 10 listopada, a w drogę ruszyły przede wszystkim dywizje stacjonujące w Mołdawii: 7 Dywizja Piechoty i 1 Dywizja Strzelców (vânători). Kiedy dokładnie przekroczyły dawną granicę Siedmiogrodu, źródła podają różnie. Według węgierskich relacji pierwsze rumuńskie patrole pojawiły się na przełęczy Tölgyes 12 listopada, a w Gyimesbükk dzień później, rumuńskie opracowania archiwalne wskazują natomiast, że czołowe oddziały dywizji ruszyły kilka dni po mobilizacji i do Toplicy oraz Miercurea Ciuc doszły dopiero pod koniec listopada. Za 7 Dywizją w góry od strony doliny Bystrzycy weszła 1 Dywizja. Węgierskie władze lokalne i resztki oddziałów wycofywały się bez walki. Rumuni posuwali się powoli, w ślad za odchodzącymi wojskami niemieckimi feldmarszałka Augusta von Mackensena, które na mocy rozejmu w Compiègne wracały do kraju.

1 grudnia 1918 roku w Alba Iulii zgromadzenie ponad tysiąca delegatów Rumunów z Siedmiogrodu, Banatu, Kriszany i Maramureszu ogłosiło zjednoczenie tych ziem z Rumunią. Na jego czele stanęła Rada Zarządzająca w Sybinie z Iuliu Maniu. Trzy tygodnie później Węgrzy z Siedmiogrodu zebrali się w Klużu i zażądali pozostania w państwie węgierskim. Rumuni zajęli tymczasem Braszów i doszli do Maruszy. Bukareszt zabiegał u aliantów o zgodę na dalszy marsz, a dowództwo sprzymierzonych na Wschodzie przesunęło linię, do której mogła dojść armia rumuńska, na zachodnie stoki Gór Zachodniorumuńskich. 24 grudnia Rumuni weszli do Klużu, a w styczniu 1919 roku kontrolowali już większą część Siedmiogrodu. Dowództwo wojsk rumuńskich w Siedmiogrodzie objął w Sybinie generał Traian Moșoiu.

Węgrzy mieli tu tylko jedną poważniejszą siłę: Dywizję Szeklerską, utworzoną w grudniu w Klużu z resztek węgierskich oddziałów i ochotników przez pułkownika Károlya Kratochvila. Liczyła z początku niespełna dwa tysiące ludzi, a wiosną 1919 roku, według węgierskich danych, ponad dwanaście tysięcy. W styczniu i lutym trzymała front na linii od okolic Satu Mare przez Ciucea po Beiuș, osłaniając Oradeę, i kilkakrotnie starła się z Rumunami. Były to jednak potyczki, a nie bitwy. Zarówno dla Bukaresztu, jak i dla Budapesztu najważniejsze było to, co postanowią w Paryżu.

Pod koniec lutego 1919 roku Rada Najwyższa konferencji pokojowej postanowiła przesunąć linię demarkacyjną dalej na zachód, wzdłuż linii kolejowej Satu Mare – Oradea – Arad, i utworzyć za nią strefę neutralną. Same miasta miały pozostać poza zasięgiem armii rumuńskiej. 20 marca szef alianckiej misji wojskowej w Budapeszcie, francuski podpułkownik Fernand Vix, wręczył Károlyiemu notę z żądaniem wycofania wojsk węgierskich. Linia, której żądano, odcinała od Węgier tereny aż po Debreczyn i Makó. W Budapeszcie wszyscy uznali, że to przyszła granica. Károlyi odmówił przyjęcia noty i ustąpił. 21 marca władzę przejęli zjednoczeni socjaldemokraci i komuniści, którzy proklamowali Węgierską Republikę Rad. Formalnie rządem kierował socjaldemokrata Sándor Garbai, ale faktycznym przywódcą był ludowy komisarz spraw zagranicznych Béla Kun, wypuszczony tego dnia z więzienia.

Kwiecień 1919: Rumuni dochodzą do Cisy

Kun liczył, że Węgry obronią swoje granice z pomocą Rosji bolszewickiej, której Armia Czerwona walczyła wtedy na Ukrainie, niedaleko Karpat. 4 kwietnia przyjechał do Budapesztu wysłannik konferencji pokojowej, południowoafrykański generał Jan Smuts, z propozycją łagodniejszej linii demarkacyjnej. Kun jej nie przyjął, bo domagał się, by Rumuni wycofali się za Maruszę. Węgrzy zaczęli tworzyć Armię Czerwoną, w której dawni oficerowie cesarsko-królewscy służyli obok robotniczych ochotników z Budapesztu.

Rumunia także się przygotowywała. Na froncie siedmiogrodzkim, którym w kwietniu dowodził już generał Gheorghe Mărdărescu, stanęły dwie grupy, północna generała Moșoiu i południowa. Plan zakładał, że grupa północna zajmie Carei i Oradeę i odetnie Dywizję Szeklerską od reszty wojsk węgierskich. W nocy z 15 na 16 kwietnia Węgrzy uderzyli pierwsi, ale nie przełamali rumuńskich linii, a 16 kwietnia ruszyła ofensywa rumuńska. Niektóre źródła datują jej początek na 15 albo 17 kwietnia. Rumuni po ciężkich walkach zdobyli przełęcze Gór Zachodniorumuńskich, 19 kwietnia zajęli Carei, a 20 kwietnia Oradeę. Front węgierski się rozpadł. Zamiast zatrzymać się na linii z noty Vixa, Rumuni szli dalej na zachód, ku Cisie, rzece, którą łatwo było bronić.

23 kwietnia armia rumuńska weszła do Debreczyna, a 25 i 26 kwietnia, po ciężkich walkach, do Békéscsaby. Dywizja Szeklerska, odcięta na północnym wschodzie, złożyła broń 26 kwietnia pod Demecser, a w tych samych dniach z północy weszły na Węgry wojska czechosłowackie. Do 1 maja Rumuni opanowali cały wschodni brzeg Cisy, od Tokaju po okolice Segedynu, i przełamali węgierskie pozycje przed Szolnokiem. Od Budapesztu dzieliło ich niespełna sto kilometrów. W stolicy zapanowała panika. Kun przyznał publicznie, że błędem było odrzucenie propozycji aliantów, i 2 maja zaproponował Rumunii zawieszenie broni i uznanie jej żądań terytorialnych. Rumuni się zatrzymali, ale nie pod wpływem węgierskich próśb. Paryż zażądał od Brătianu, by armia nie przekraczała Cisy, a premier to obiecał.

Maj–czerwiec 1919: wojna na północy

Rewolucyjny rząd węgierski nie upadł. Socjaldemokratyczne związki zawodowe zmobilizowały w Budapeszcie dziesiątki tysięcy robotników, a dawni oficerowie, którzy nie chcieli oddać kraju sąsiadom, zaczęli zgłaszać się do Armii Czerwonej. Jej dowódcą został socjaldemokrata Vilmos Böhm, a szefem sztabu pułkownik Aurél Stromfeld, zdolny oficer sztabu generalnego dawnej armii. Stromfeld uderzył nie na Rumunów, lecz na słabszych Czechosłowaków. Ofensywa północna, rozpoczęta w maju, w kilka tygodni odzyskała Miszkolc i Koszyce i dotarła głęboko na Słowację. Rumuni, którzy próbowali uderzyć na skrzydło Węgrów, musieli wycofać się do przyczółka pod Tokajem i bronić się w nim pod koniec maja, a na początku czerwca cofnęli się za Cisę.

Sukces nie trwał długo. 16 czerwca w Preszowie proklamowano Słowacką Republikę Rad. Dla oficerów, którzy walczyli o całość dawnych Węgier, był to sygnał, że komuniści myślą o rewolucji światowej, a nie o granicach kraju. Gdy premier Francji Georges Clemenceau w notach z czerwca zażądał wycofania wojsk ze Słowacji i obiecał w zamian, że Rumuni opuszczą tereny za Cisą, Kun się zgodził. Na początku lipca Węgrzy opuścili Słowację, a Stromfeld na znak protestu ustąpił. Rumunia jednak nie wycofała się znad Cisy. Brătianu oświadczył, że zrobi to dopiero wtedy, gdy Węgry rozbroją swoją armię. Kun uznał, że skoro ententa nie dotrzymuje słowa, trzeba spróbować na Rumunach szczęścia oręża. 11 lipca Rada Najwyższa poleciła marszałkowi Ferdinandowi Fochowi przygotować wspólną akcję wojsk francuskich, serbskich i rumuńskich przeciw Węgrom, ale do niej nie doszło.

20–26 lipca 1919: ofensywa nad Cisą

W lipcu nad Cisą, na froncie długości około 250 kilometrów od Tokaju po okolice Segedynu, stanęły naprzeciw siebie dwie armie liczące mniej więcej po pięćdziesiąt–sześćdziesiąt tysięcy żołnierzy. Węgierską Armią Czerwoną, w której zawodowi oficerowie byli podejrzliwie pilnowani przez komisarzy politycznych, faktycznie dowodził szef sztabu Ferenc Julier, następca Stromfelda. Plan zakładał przeprawę przez Cisę trzema grupami: północna miała iść na Satu Mare, środkowa, najsilniejsza, spod Szolnoka na Oradeę, a południowa na Arad. Kun liczył też, że sukces zachęci Rosję bolszewicką do ataku na rumuńską Besarabię. Rumuni ustawili swoje wojska w trzech rzutach: cienka pierwsza linia nad rzeką miała opóźniać przeciwnika, a najsilniejsze dywizje, w tym obie dywizje kawalerii, czekały w odwodzie na linii kolejowej Carei – Oradea – Arad, gotowe do przeciwuderzenia. Według wielu opracowań rumuńskie dowództwo znało zresztą węgierski plan.

Po kilku dniach ostrzału 20 lipca około trzeciej nad ranem Węgrzy przeprawili się przez Cisę na całym froncie. Na północy zajęli Rakamaz i kilka sąsiednich wsi, ale nie zdołali wyjść z przyczółka, który Rumuni zlikwidowali 26 lipca. Na południu węgierska 2 Dywizja zdobyła Szentes, a Hódmezővásárhely kilka razy przechodził z rąk do rąk, zanim 23 lipca Rumuni ostatecznie go odbili. Najgroźniejsze było uderzenie w centrum. Spod Szolnoka trzy węgierskie dywizje wyszły z przyczółka, zdobyły Törökszentmiklós, Mezőtúr i Túrkeve i wbiły się na kilkadziesiąt kilometrów w głąb wschodniego brzegu.

24 lipca Rumuni wyprowadzili przeciwuderzenie z północy, w skrzydło węgierskiego klina. 2 Dywizja Kawalerii generała Cleante Davidoglu, 1 Dywizja Piechoty i 6 Dywizja Piechoty uderzyły z okolic Kunhegyes i Fegyvernek. Węgrzy kontratakowali, ale 25 lipca ich linie zaczęły się łamać i dywizje cofały się ku mostowi pod Szolnokiem. 26 lipca Węgrzy wysadzili most, a pod wieczór cały wschodni brzeg Cisy znów był w rękach rumuńskich. Ofensywa, na którą Kun postawił los republiki, załamała się w ciągu sześciu dni.

27 lipca – 4 sierpnia 1919: marsz na Budapeszt

Rumuni nie czekali na decyzję Paryża. Ściągnęli z Besarabii 7 Dywizję, a z kraju kolejne oddziały, i według rumuńskich danych skupili nad Cisą około 84 tysięcy żołnierzy piechoty, 12 tysięcy kawalerii i blisko 400 dział. Po kilku dniach rozpoznania, w nocy z 29 na 30 lipca, przeprawili się przez rzekę w zakolu koło Fegyvernek, a w innych miejscach prowadzili ataki pozorujące. Zaskoczenie się udało. Węgierskie lotnictwo próbowało zbombardować rumuński most pontonowy, ale zostało odparte. 31 lipca węgierskie dywizje cofały się już w nieładzie ku stolicy, a żołnierze masowo dezerterowali.

1 sierpnia rząd rewolucyjny podał się do dymisji. Kun wygłosił ostatnie przemówienie, w którym oskarżył węgierski proletariat, że nie chciał walczyć, i jeszcze tego dnia wyjechał z najbliższymi współpracownikami do Austrii. Władzę objął socjaldemokratyczny rząd związkowca Gyuli Peidla, który przywrócił dawne porządki i liczył, że alianci zatrzymają Rumunów. Rumuni szli jednak dalej. Wieczorem 3 sierpnia trzy szwadrony 6 Pułku Kawalerii pod dowództwem generała Gheorghe Rusescu wjechały do Budapesztu. Do południa 4 sierpnia w mieście było tylko kilkuset żołnierzy rumuńskich z dwoma działami, potem nadciągnęły główne siły, które przemaszerowały ulicami przed generałem Moșoiu (według części rumuńskich źródeł defiladę przyjmował generał Mărdărescu). Moșoiu objął dowództwo wojsk okupacyjnych na zachód od Cisy, a komendantem samego Budapesztu został generał Ștefan Holban. W kolejnych dniach Rumuni posunęli się dalej na zachód, aż do Győr. Poza ich zasięgiem pozostały tylko okolice Balatonu i zachodnie skrawki kraju.

Okupacja

6 sierpnia rząd Peidla obalili kontrrewolucjoniści, którzy ogłosili szefem państwa arcyksięcia Józefa Augusta, a premierem Istvána Friedricha. Rumuni nie przeszkodzili w tym zamachu. Alianci nie zgodzili się jednak na Habsburga na czele Węgier i pod koniec sierpnia arcyksiążę musiał ustąpić. Rada Najwyższa wysłała do Budapesztu międzyaliancką misję wojskową czterech generałów, amerykańskiego, brytyjskiego, francuskiego i włoskiego, która miała nadzorować rozbrojenie Węgier i wycofanie wojsk rumuńskich. Stosunki misji z Rumunami były złe. Amerykański generał Harry Hill Bandholtz zapisał w dzienniku wiele skarg na rumuńskie rekwizycje, a 5 października osobiście zapieczętował drzwi Muzeum Narodowego, żeby nie dopuścić do wywiezienia zbiorów.

Rumunia uznała, że skoro Niemcy i Austro-Węgry ograbiły ją w czasie okupacji w latach 1916–1918, ma prawo do odszkodowania od Węgier. Rumuni rekwirowali przede wszystkim mienie państwowe: broń, sprzęt fabryk zbrojeniowych, lokomotywy i wagony, ale także zboże, bydło, konie i maszyny rolnicze, a gdy kwoty nie wystarczały, sięgali po mienie prywatne. Według zestawień przytaczanych w literaturze Węgry straciły w ten sposób połowę taboru kolejowego, czyli od około 800 do blisko 1300 lokomotyw i od 19 do ponad 34 tysięcy wagonów, zależnie od źródła, oraz około 30 procent żywego inwentarza i narzędzi rolniczych. Liczby te są sporne, ale dla Węgrów okupacja na długo stała się symbolem rabunku, a dla Rumunów sprawiedliwego odwetu. Wojska rumuńskie rozprawiały się też z komunistami w zajętych miastach. Poza ich zasięgiem rosła tymczasem Armia Narodowa, którą od czerwca w Segedynie, pod osłoną wojsk francuskich, organizował admirał Miklós Horthy. Jej oddziały, rozlokowane w okolicach Siófok nad Balatonem, rozpoczęły tak zwany biały terror przeciw komunistom, socjaldemokratom i Żydom.

Pod naciskiem aliantów i brytyjskiego dyplomaty George’a Clerka Rumuni 14 listopada 1919 roku opuścili Budapeszt i wycofali się za Cisę, a dwa dni później do stolicy wjechał na białym koniu Horthy. Ostatnie oddziały rumuńskie opuściły tereny na wschód od Cisy, które przypadły Węgrom, w marcu 1920 roku. Brătianu, który w sporze z mocarstwami o Węgry i odszkodowania nie chciał ustąpić, podał się do dymisji już we wrześniu 1919 roku.

Straty

Według danych rumuńskich armia rumuńska straciła w kampanii 1919 roku 123 oficerów i 6434 żołnierzy, w tym 39 oficerów i 1730 żołnierzy zabitych, 81 oficerów i 3125 żołnierzy rannych oraz 3 oficerów i 1579 żołnierzy zaginionych. Do 8 sierpnia Rumuni wzięli do niewoli 1235 węgierskich oficerów i około 10 tysięcy żołnierzy oraz zdobyli około 350 dział, ponad 300 karabinów maszynowych, ponad 50 tysięcy karabinów i 87 samolotów. Strat węgierskich w zabitych i rannych nie da się podać z podobną dokładnością, bo armia Republiki Rad rozpadła się w sierpniu, a jej dokumentacja w dużej części zaginęła. Nie ma też wiarygodnych danych o ofiarach wśród ludności cywilnej, która ginęła zarówno w walkach, jak i w represjach obu stron.

Znaczenie

Wojna przesądziła o losie Siedmiogrodu, choć formalnie nie ona wyznaczyła granicę. 4 czerwca 1920 roku Węgry podpisały traktat w Trianon, który przyznał Rumunii Siedmiogród, wschodnią część Banatu, Kriszanę i Maramuresz, ponad sto tysięcy kilometrów kwadratowych, więcej niż Węgrom zostało. Granica, poprowadzona tak, by kolej Satu Mare – Oradea – Arad i te miasta znalazły się w Rumunii, zostawiła po rumuńskiej stronie ponad półtora miliona Węgrów. Rumunia podwoiła swoje terytorium i stała się „Wielką Rumunią”, ale z liczną mniejszością węgierską, która uważała się za skrzywdzoną.

Dla Węgrów rok 1919 był pasmem upokorzeń: rozbrojenie za Károlyiego, utrata ziem bez walki, komunistyczna dyktatura, okupacja stolicy przez sąsiada i Trianon. Z tego doświadczenia wyrósł reżim Horthyego, który przez ćwierć wieku za główny cel polityki uznawał rewizję traktatu. Kontrrewolucja zrodzona w 1919 roku połączyła strach przed komunizmem z antysemityzmem, bo wielu przywódców Republiki Rad, w tym sam Kun, było pochodzenia żydowskiego. Pamięć o Republice Rad sprawiła też, że Węgry, podobnie jak Rumunia, długo widziały w Rosji Sowieckiej śmiertelnego wroga.

Dla Rumunii wojna była potwierdzeniem pozycji regionalnego mocarstwa i obrońcy Europy przed bolszewizmem. Bukareszt związał się z Francją, a w 1921 roku z Czechosłowacją i Jugosławią w Małą Ententę, wymierzoną przede wszystkim w węgierski rewizjonizm. Węgry szukały więc oparcia u tych, którzy także chcieli obalić ład wersalski: najpierw u Włoch Benita Mussoliniego, potem u Niemiec Hitlera. Rewizja przyszła z ich rąk. 30 sierpnia 1940 roku Niemcy i Włochy narzuciły w drugim arbitrażu wiedeńskim podział Siedmiogrodu, oddając Węgrom jego północną część z Klużem. Obie strony, które w 1919 roku walczyły nad Cisą, poszły potem z Hitlerem na wojnę z ZSRR, rywalizując o jego względy i o Siedmiogród. Gdy w sierpniu 1944 roku Rumunia przeszła na stronę aliantów, jej wojska znów walczyły z Węgrami w Siedmiogrodzie i na Nizinie Węgierskiej, a traktat pokojowy z 1947 roku przywrócił granicę z Trianon. Spór o Siedmiogród, zaczęty w listopadzie 1918 roku, był więc jednym z wątków, które doprowadziły Europę Środkowo-Wschodnią do drugiej wojny światowej i ukształtowały jej przebieg w tym regionie.

Źródła

  1. Magyar Vörös Hadsereg · Wikipedia (hu)

Na osi czasu

(02)