TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Rumuni wkraczają do Budapesztu

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Europa Środkowo-Wschodnia
Data:
3 sierpnia 1919
Autor:
Natalia
Bitwa:
Wojna węgiersko-rumuńska
Tagi:
Węgry, Rumunia, rozpad Austro-Węgier, Traian Moșoiu

3 sierpnia 1919 roku wieczorem, w ulewnym deszczu, do Budapesztu wjechało około czterystu rumuńskich kawalerzystów z dwoma działami i kilkoma karabinami maszynowymi. Prowadził ich generał Gheorghe Rusescu, dowódca 4 Brygady Roșiori, czyli rumuńskiej kawalerii liniowej z garnizonu w Tecuci. Dwa dni wcześniej upadła Węgierska Republika Rad, jej armia przestała istnieć, a nowy, socjaldemokratyczny rząd nie miał już czym bronić stolicy. Następnego dnia do miasta weszły główne siły rumuńskie i przedefilowały aleją Andrássyego. Tak zakończyła się wojna węgiersko-rumuńska, która zaczęła się jesienią 1918 roku od zajmowania Siedmiogrodu, a wiosną i latem 1919 roku zamieniła się w regularną wojnę z komunistycznymi Węgrami Béli Kuna. Rumuni zostali w nim ponad trzy miesiące, a pamięć o tej okupacji na długo zatruła stosunki obu krajów.

Data

Popularne kalendaria, a także polska i angielska Wikipedia uznają 3 sierpnia 1919 roku za koniec wojny węgiersko-rumuńskiej. Tego dnia wieczorem do Budapesztu wjechał oddział Rusescu. Rumuńska tradycja wojskowa za dzień zajęcia stolicy uważa jednak 4 sierpnia, gdy do miasta weszły główne siły, a dowódca wojsk rumuńskich na froncie węgierskim, generał Gheorghe Mărdărescu, zameldował o tym królowi. Oba dni składają się więc na jedno wydarzenie. Trzeba przy tym pamiętać, że wejście do Budapesztu nie zakończyło rumuńskiej obecności na Węgrzech. Okupacja stolicy trwała do 14 listopada 1919 roku, a ostatnie oddziały wycofały się z ziem na wschód od Cisy, które przypadły Węgrom, dopiero wiosną 1920 roku.

Od Cisy pod Budapeszt

Droga do Budapesztu otworzyła się w ostatnich dniach lipca. 20 lipca węgierska Armia Czerwona, którą faktycznie dowodził szef sztabu Ferenc Julier, przeprawiła się przez Cisę i spod Szolnoka wbiła się kilkadziesiąt kilometrów w głąb wschodniego brzegu. Rumuni czekali na to uderzenie. Ich odwód, zgrupowanie generała Traiana Moșoiu, 24 lipca uderzył w skrzydło węgierskiego klina, a 26 lipca cały wschodni brzeg rzeki znów był w rękach rumuńskich. W nocy z 29 na 30 lipca Rumuni sami przeprawili się przez Cisę w zakolu pod Fegyvernek, osłaniając przeprawę atakami pozorującymi w innych miejscach frontu. Węgierskie dywizje, zdemoralizowane klęską i pozbawione wiary w sens walki za rząd komunistów, cofały się w nieładzie, a żołnierze masowo dezerterowali.

1 sierpnia rząd rewolucyjny podał się do dymisji. Kun w ostatnim przemówieniu zarzucił węgierskiemu proletariatowi, że nie chciał bronić swojej dyktatury, i tego samego dnia wyjechał z najbliższymi współpracownikami do Austrii. Władzę przejął socjaldemokratyczny rząd związkowca Gyuli Peidla. Przywrócił on zniesione przez komunistów instytucje, zapowiedział rozwiązanie Armii Czerwonej i poprosił o zawieszenie broni. Liczył, że rząd, z którym ententa może rozmawiać, skłoni mocarstwa do zatrzymania Rumunów. Rada Najwyższa konferencji pokojowej w Paryżu rzeczywiście domagała się wstrzymania marszu, ale Bukareszt nie zamierzał zatrzymać się w pół drogi. Premier Ion I.C. Brătianu od miesięcy przekonywał aliantów, że Rumunia jest zaporą przeciw bolszewizmowi, a Węgry trzeba rozbroić, zanim armia rumuńska opuści linię Cisy. Teraz mógł to zrobić sam.

2 sierpnia 4 Brygada Roșiori, złożona z 6 i 11 Pułku Roșiori, zajęła Albertirsę i przecięła linię kolejową z Cegléd do Budapesztu, po której wycofywały się resztki wojsk węgierskich. Jej dowódca, generał brygady Gheorghe Rusescu, pięćdziesięcioletni z okładem kawalerzysta z doświadczeniem z wojny 1916–1918 roku, miał według rumuńskich opracowań odcinać Węgrom drogi odwrotu na południe, w stronę Kecskemétu. Rankiem 3 sierpnia dowiedział się, że węgierska Armia Czerwona kapituluje, i postanowił iść prosto na stolicę.

Wieczór 3 sierpnia

Rusescu wydzielił z brygady oddział szybki: trzy szwadrony kawalerii, dwie grupy karabinów maszynowych z 6 Pułku Roșiori i sekcję artylerii konnej z dwoma działami, łącznie około czterystu ludzi. Węgierskie opracowania mówią o trzech szwadronach 6 Pułku, rumuńskie o szwadronach 4 Brygady. Po drodze, według rumuńskich relacji, oddział zatrzymali oficerowie włoskiej misji wojskowej, którzy przekazali prośbę o wstrzymanie działań. Rusescu ją zignorował. Węgierskie źródła opisują to inaczej: członkowie misji, która miała przekazać Rumunom zakaz wejścia do stolicy, zostali przez rumuńskie wojsko zatrzymani i dotarli na miejsce za późno.

Po południu oddział złapała gwałtowna burza. Około drugiej był już kilka kilometrów od centrum miasta, w okolicach Kispestu. Według wspomnień Rusescu na wschodnich rogatkach stały jeszcze węgierskie kompanie z bronią w kozłach i bateria artylerii. Generał kazał im się rozejść pod groźbą użycia siły. Wieczorem, około szóstej, przy rogatce zjawiła się delegacja rządu węgierskiego, która prosiła, by Rumuni nie wchodzili do miasta. Rusescu odpowiedział, że nie tylko się nie wycofa, ale natychmiast wejdzie do Budapesztu, kazał ustawić działa w pozycji do strzału i zagroził ostrzelaniem miasta, jeśli rozmowy nie zakończą się przed wieczorem. Rząd Peidla, który nie miał żadnego wojska, ustąpił. Około ósmej wieczorem kawaleria rumuńska wjechała do miasta. Żołnierze zajęli koszary huzarów imienia arcyksięcia Józefa, przemianowane przez komunistów na koszary Lenina, a Rusescu urządził kwaterę w hotelu Dunapalota, dawnym Ritzu, nad Dunajem.

Przez kilkanaście godzin kilkuset rumuńskich kawalerzystów z dwoma działami było jedyną siłą wojskową zwycięzców w milionowym mieście. Rankiem 4 sierpnia Rusescu zapisał w dzienniku działań, że ludność przyjęła żołnierzy owacyjnie, okrzykami na cześć Rumunii. Tak to przynajmniej widział rumuński dowódca. Dla wielu mieszkańców Budapesztu, zmęczonych komunistyczną dyktaturą, przyjście jakiejkolwiek siły zdolnej utrzymać porządek oznaczało ulgę, dla większości był to jednak dzień upokorzenia: stolica Węgier znalazła się w rękach armii, którą jeszcze w latach 1916–1917 wojska austro-węgierskie i niemieckie wyparły z Siedmiogrodu i Wołoszczyzny.

Wejście Rusescu do dziś budzi spory. Według rumuńskich autorów generał zrobił to na własną rękę, bez rozkazu, a Mărdărescu, gdy się o tym dowiedział, był wściekły. Uważał, że brygada miała zamykać Węgrom drogi odwrotu, a nie zdobywać sławę. Rusescu został ukarany dyscyplinarnie i odsunięty od dowodzenia brygadą. Dopiero później szef Sztabu Generalnego, generał Constantin Christescu, nazwał jego rajd „aktem zuchwałym, który przystoi kawalerzyście”. Część węgierskich opracowań, w tym materiały edukacyjne węgierskiego Instytutu Historii Wojskowej, przedstawia to inaczej: mimo że 3 sierpnia Paryż wezwał Rumunów do zatrzymania się, to Mărdărescu miał tego dnia polecić wkroczenie do Budapesztu. Obie wersje zgadzają się co do jednego. Wkroczenia do stolicy nie zatrzymały ani prośby rządu węgierskiego, ani noty mocarstw.

4 sierpnia

4 sierpnia nadciągnęły główne siły rumuńskie, przede wszystkim 1 Dywizja Strzelców. Przedstawiciele władz miasta i rządu Peidla, wśród nich według węgierskich opracowań Ferenc Harrer z zarządu miasta i minister wojny József Haubrich, próbowali jeszcze negocjować z rumuńskimi oficerami warunki wejścia, ale w trakcie tych rozmów piechota rumuńska wkroczyła do miasta niemal równocześnie trzema drogami, ulicami Rákóczi, Baross i Üllői. Rumuńska artyleria oddała kilka strzałów na przedmieścia, w tym na Kőbányę, a w potyczkach z rozproszonymi grupami czerwonoarmistów i w incydentach na ulicach padli zabici. Węgierskie zestawienia mówią o kilkunastu ofiarach śmiertelnych w pierwszych dniach okupacji.

O szóstej po południu na alei Andrássyego odbyła się defilada zwycięzców. Według rumuńskich opracowań przyjmował ją Mărdărescu, który tego dnia obchodził pięćdziesiąte trzecie urodziny, a defilowały 4 Pułk Strzelców, dywizjon 6 Pułku Roșiori i bateria 23 Pułku Artylerii. Według węgierskich i większości innych relacji wojska maszerowały przez centrum miasta przed generałem Moșoiu. Moșoiu objął potem dowództwo wojsk okupacyjnych na zachód od Cisy, a komendantem samego Budapesztu, według rumuńskich i węgierskich źródeł, został generał Ștefan Holban. 5 sierpnia Rumuni przeszli mostami na Dunaju do Budy, a Mărdărescu urządził kwaterę główną w luksusowym hotelu Gellért.

Do 8 sierpnia armia rumuńska wzięła do niewoli ponad 1200 węgierskich oficerów i, zależnie od źródła, od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy żołnierzy, a także kilkaset dział, ponad 300 karabinów maszynowych, dziesiątki tysięcy karabinów i 87 samolotów. Węgierska Armia Czerwona przestała istnieć. W ciągu kolejnych dni Rumuni posunęli się na zachód aż do Győr. Poza ich zasięgiem zostały tylko okolice Balatonu i zachodnie skrawki kraju, gdzie stała tworzona w Segedynie Armia Narodowa admirała Miklósa Horthyego.

Okupacja

Rząd Peidla przetrwał wejście Rumunów tylko o dwa dni. 6 sierpnia grupa kontrrewolucjonistów z Istvánem Friedrichem obaliła go przy biernej postawie wojsk rumuńskich, a władzę jako tymczasowy szef państwa objął arcyksiążę Józef August. Między 5 a 7 sierpnia w mieście dochodziło do napaści na Żydów, których kontrrewolucja utożsamiała z komunistycznym reżimem. Była to zapowiedź białego terroru, który w kolejnych miesiącach rozpętały oddziały Horthyego.

Mocarstwa przyjęły zajęcie Budapesztu z irytacją. Rada Najwyższa wysłała na Węgry międzyaliancką misję wojskową czterech generałów, amerykańskiego, brytyjskiego, francuskiego i włoskiego, która miała nadzorować rozbrojenie Węgier i wycofanie wojsk rumuńskich. Rumunia uważała jednak, że należy jej się odszkodowanie za grabież, jakiej dopuściły się wobec niej Niemcy i Austro-Węgry w czasie okupacji w latach 1916–1918, i rozpoczęła na wielką skalę rekwizycje. Wywożono broń, wyposażenie fabryk, tabor kolejowy, zboże, bydło i maszyny rolnicze. Zestawienia przytaczane w literaturze różnią się znacznie: mówią o 800–1300 lokomotywach i kilkunastu do ponad trzydziestu tysięcy wagonów. Amerykański członek misji, generał Harry Hill Bandholtz, opisywał w dzienniku rumuńskie rekwizycje jako rabunek, a 5 października osobiście zapieczętował drzwi Węgierskiego Muzeum Narodowego, by nie dopuścić do wywiezienia zbiorów.

Pod naciskiem aliantów Rumuni 14 listopada 1919 roku opuścili Budapeszt, a dwa dni później wjechał do niego na białym koniu Horthy. Ostatnie oddziały rumuńskie wycofały się za nową granicę w marcu 1920 roku.

Znaczenie

Wejście do Budapesztu przesądziło o losie ziem, o które toczyła się wojna. Gdy 4 czerwca 1920 roku Węgry podpisywały traktat w Trianon, Siedmiogród, Kriszana, Maramuresz i wschodni Banat od dawna były w rękach rumuńskich, a Węgry nie miały armii, która mogłaby to zmienić. Rumunia, która jeszcze w 1918 roku leżała pokonana, stała się „Wielką Rumunią” i regionalnym mocarstwem, sojusznikiem Francji, a w 1921 roku współtwórcą Małej Ententy, wymierzonej w węgierski rewizjonizm.

Dla Węgrów sierpień 1919 roku stał się jednym z najboleśniejszych wspomnień dwudziestolecia. Do upokorzenia klęską i utratą dwóch trzecich terytorium doszła pamięć o obcych żołnierzach na ulicach stolicy i o wywiezionym majątku. Reżim Horthyego, który wyrósł z kontrrewolucji 1919 roku, uczynił rewizję Trianon celem całej swojej polityki i szukał oparcia u tych, którzy także chcieli obalić ład wersalski: najpierw u Włoch, potem u Niemiec Adolfa Hitlera. To z ich rąk Węgry odzyskały w drugim arbitrażu wiedeńskim 30 sierpnia 1940 roku północną część Siedmiogrodu. Rumunia pod rządami Iona Antonescu, który jako młody oficer sztabowy uczestniczył w kampanii 1919 roku, i Węgry Horthyego poszły w 1941 roku razem z Hitlerem na wojnę z ZSRR, rywalizując o jego względy i o Siedmiogród.

Historia zatoczyła koło w 1944 roku. Po przejściu Rumunii na stronę aliantów w sierpniu tego roku jej wojska znów weszły na Nizinę Węgierską, tym razem u boku Armii Czerwonej, a rumuńskie oddziały walczyły na przedmieściach Pesztu w czasie oblężenia Budapesztu zimą 1944–1945 roku. Traktat pokojowy z 1947 roku przywrócił granicę z Trianon. Sierpień 1919 roku pokazał też, jak bardzo strach przed bolszewizmem kształtował politykę Europy Środkowej: zarówno Bukareszt, jak i kontrrewolucyjny Budapeszt widziały w komunizmie śmiertelnego wroga, a utożsamianie go z Żydami, które zaczęło się w dniach upadku Republiki Rad, przygotowało grunt pod antysemityzm Węgier lat trzydziestych i czterdziestych.

Źródła

  1. Războiul româno-ungar din 1919 · Wikipedia (ro)
  2. 1918–1919-es magyar–román háború · Wikipedia (hu)
  3. Hungarian–Romanian War · Wikipedia (en)
  4. mvu.ro · razboiul de dupa marele razboi campania din ungaria din 1919
  5. adevarul.ro · 4 august 1919 intrarea armatei romane in 1461770
  6. amnr.defense.ro
  7. cersipamantromanesc.wordpress.com · 3 august 1919 primele unitati ale armatei romane elibereaza budapesta de comunisti
  8. varosunk.bpht.hu · budapest roman megszallasa 1919
  9. Bătălia pentru București · Wikipedia (ro)
  10. budapestcity.org
  11. historia.ro · de ce a intrat armata romana in budapesta 568834
  12. commons.wikimedia.org · Category:Gheorghe Rusescu

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.