Wielka Brytania
Rosslyn Wemyss
Pierwszy lord morski (1917–1919), admirał floty (1919), 1. baron Wester Wemyss (od 1919)
- Urodzony:
- 12 kwietnia 1864, Londyn
- Zmarł:
- 24 maja 1933, Cannes (Francja)
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Rosslyn Wemyss, Wielka Brytania, I wojna światowa
Rosslyn Wemyss (nazwisko wymawia się „Weems”) był w ostatnim roku pierwszej wojny światowej zawodowym szefem brytyjskiej marynarki wojennej. 11 listopada 1918 roku jako jedyny poza marszałkiem Ferdinandem Fochem przedstawiciel zwycięzców złożył podpis pod rozejmem w Compiègne. To on z ramienia sprzymierzonych odpowiadał za warunki morskie: wydanie okrętów podwodnych, internowanie floty pełnomorskiej i utrzymanie blokady. Wcześniej był gubernatorem bazy na wyspie Limnos w czasie walk o Dardanele, kierował ewakuacją wojsk z Gallipoli i wspierał powstanie arabskie przeciw Turkom. Nie był wielkim dowódcą floty w bitwie, lecz zręcznym organizatorem i dyplomatą w mundurze. Jego nazwisko mało kto dziś pamięta, choć według części autorów to jemu zawdzięczamy symboliczną „jedenastą godzinę jedenastego dnia jedenastego miesiąca”.
Pochodzenie i młodość
Urodził się 12 kwietnia 1864 roku w Londynie jako trzeci i najmłodszy syn Jamesa Haya Erskine’a Wemyssa, posła do Izby Gmin i właściciela zamku Wemyss nad zatoką Firth of Forth w szkockim hrabstwie Fife. Ojciec zmarł w roku jego narodzin. Chłopiec wychowywał się w rodowej siedzibie nad morzem, a w 1877 roku, mając trzynaście lat, wstąpił jako kadet na okręt szkolny Britannia. Należał do rodu szkockiej arystokracji, związanego z dworem, i ta pozycja towarzyska miała mu pomagać przez całą karierę.
Jako młody kadet i midszypmen służył na korwecie Bacchante, na której w latach 1879–1882 odbywali rejs dookoła świata synowie przyszłego króla Edwarda VII, książęta Albert Wiktor i Jerzy. Z księciem Jerzym, późniejszym królem Jerzym V, łączyła go potem wieloletnia znajomość. Potem pływał na okrętach Floty Kanału i Floty Śródziemnomorskiej, a także na królewskich jachtach. W 1898 roku został komandorem porucznikiem (commander) i w czasie wojny burskiej służył na krążowniku Niobe. W 1901 roku był zastępcą dowódcy liniowca Ophir, na którym książę Jerzy, wówczas książę Yorku, popłynął do Australii otworzyć pierwszy parlament federacji. Po powrocie awansował na komandora (captain).
Kariera przed wojną
W 1903 roku poślubił Victorię Morier, córkę zmarłego kilka lat wcześniej brytyjskiego ambasadora w Petersburgu, sir Roberta Moriera. Mieli jedną córkę. W tym samym roku Wemyss został pierwszym komendantem nowego Królewskiego Kolegium Marynarki Wojennej w Osborne na wyspie Wight, gdzie kształcono najmłodszych kadetów według programu reformatora floty admirała Johna Fishera. Potem dowodził krążownikiem Suffolk na Morzu Śródziemnym i pancernikiem Implacable. W 1911 roku awansował na kontradmirała, a w 1912 roku objął dowództwo eskadry pancerników we Flocie Macierzystej. Uchodził za oficera bystrego, ujmującego i dobrze ustosunkowanego, ale bez doświadczenia w prowadzeniu wielkich flot.
Dardanele i Morze Czerwone
Na początku wojny dowodził eskadrą krążowników w zachodniej części kanału La Manche. W lutym 1915 roku wysłano go na grecką wyspę Limnos, gdzie w zatoce Mudros miał przygotować wysuniętą bazę dla operacji przeciw Dardanelom. Z niczego zorganizował port, składy i zaplecze dla setek statków i dziesiątek tysięcy żołnierzy. 25 kwietnia 1915 roku dowodził okrętami, które wysadzały wojska na przylądku Helles na półwyspie Gallipoli, a w sierpniu wspierał lądowanie w zatoce Suvla. Kampania gallipolijska skończyła się jednak klęską. Jesienią 1915 roku, gdy czasowo zastępował dowódcę floty, Wemyss należał do oficerów, którzy domagali się ponownej próby przedarcia się przez cieśniny. Rząd postanowił inaczej, a Wemyss w grudniu 1915 roku kierował ewakuacją wojsk z Suvli i Anzac, przeprowadzoną bez strat.
W styczniu 1916 roku objął dowództwo stacji Indii Wschodnich i Egiptu. Jego okręty osłaniały Kanał Sueski i wybrzeża Morza Czerwonego, a od czerwca 1916 roku wspierały powstanie arabskie szarifa Mekki przeciw Turkom: dowoziły broń, zaopatrzenie i ludzi, ostrzeliwały tureckie garnizony w portach Hidżazu. Thomas Edward Lawrence napisał później, że Wemyss był ojcem chrzestnym Arabów, dopóki nie stanęli na własnych nogach. W grudniu 1916 roku Wemyss awansował na wiceadmirała.
Pierwszy lord morski
Latem 1917 roku wrócił do Londynu jako drugi lord morski, a potem zastępca pierwszego lorda morskiego, czyli zawodowego szefa Admiralicji. Pierwszy lord Admiralicji, polityk Eric Geddes, był niezadowolony z ostrożności admirała Johna Jellicoe i w Wigilię 1917 roku go zdymisjonował. Następcą został Wemyss. Wielu oficerów uważało go za dworaka, który zawdzięcza awans koneksjom, i lojalność wobec obalonego Jellicoe długo utrudniała mu pracę.
Wemyss okazał się jednak sprawnym szefem. Przebudował sztab marynarki i dał większą swobodę młodszym, energicznym oficerom. Zachęcał wiceadmirała Rogera Keyesa, dowódcę patrolu w Dover, do śmielszych działań w cieśninie Kaletańskiej, czego skutkiem był atak na Zeebrugge w kwietniu 1918 roku, który miał zablokować bazę niemieckich okrętów podwodnych we Flandrii. W 1918 roku system konwojów, wprowadzony jeszcze za Jellicoe, przyniósł zwycięstwo nad niemiecką wojną podwodną.
Compiègne
Jesienią 1918 roku, gdy Niemcy poprosiły o rozejm, Admiralicja domagała się wydania floty pełnomorskiej. Politycy sprzymierzeni, którzy obawiali się, że zbyt ciężkie warunki morskie sprowokują Niemców do odmowy, zgodzili się na kompromis: okręty podwodne miały zostać wydane, a największe okręty nawodne rozbrojone i internowane w portach neutralnych lub sprzymierzonych. Wemyss jako przedstawiciel sprzymierzonych na morzu pojechał z Fochem do lasu Compiègne. 8 listopada towarzyszył marszałkowi na pierwszym spotkaniu z niemiecką delegacją Matthiasa Erzbergera, a warunki morskie omawiał z Niemcami jego zastępca, kontradmirał George Hope. W nocy z 10 na 11 listopada sprzymierzeni zgodzili się na kilka poprawek, między innymi zamiast nieistniejących 160 okrętów podwodnych Niemcy mieli wydać wszystkie, jakie mieli. Około piątej rano Wemyss podpisał rozejm obok Focha.
Godzinę wejścia rozejmu w życie wyznaczała zasada, że walki ustaną sześć godzin po podpisaniu, a za godzinę podpisania umówiono się uznać piątą. Jego biograf John Johnson-Allen i część brytyjskich autorów przypisują jednak Wemyssowi zasługę, że zawieszenie broni weszło w życie o jedenastej, a nie później. Według tej wersji premier David Lloyd George chciał, by stało się to po południu, tak by mógł ogłosić koniec wojny w Izbie Gmin, a admirał uparł się przy wcześniejszej godzinie, która oszczędzała życie żołnierzy. Tej relacji nie da się w pełni potwierdzić w innych źródłach. Pewne jest, że rano Wemyss pojechał z Fochem do Paryża, do premiera Georges’a Clemenceau.
21 listopada 1918 roku flota pełnomorska wpłynęła do zatoki Firth of Forth, by poddać się Brytyjczykom, a potem została internowana w bazie Scapa Flow na Orkadach. 21 czerwca 1919 roku, gdy niemiecki dowódca w Scapa Flow sądził, że rozejm właśnie wygasa, a Niemcy wciąż nie przyjęły traktatu pokojowego, załogi same zatopiły okręty. Wemyss miał wtedy napisać, że uważa to za prawdziwe błogosławieństwo, bo raz na zawsze rozwiązało spór sprzymierzonych o podział niemieckich okrętów.
Konferencja pokojowa i odejście
Na konferencji pokojowej w Paryżu Wemyss był głównym brytyjskim przedstawicielem morskim. Według wspomnień ekonomisty Johna Maynarda Keynesa uczestniczył w rokowaniach, które w marcu 1919 roku doprowadziły do porozumienia brukselskiego: Niemcy oddały sprzymierzonym flotę handlową, a w zamian zgodzono się na dostawy żywności do kraju, wciąż objętego blokadą. Tymczasem w Londynie narastała presja, by stanowisko pierwszego lorda morskiego objął popularny dowódca Wielkiej Floty admirał David Beatty. Wemyss, rozgoryczony sposobem, w jaki go potraktowano, ustąpił. 1 listopada 1919 roku awansował na admirała floty, a kilkanaście dni później otrzymał tytuł barona Wester Wemyss i miejsce w Izbie Lordów.
Ostatnie lata
Na emeryturze napisał wspomnienia o kampanii dardanelskiej, wydane w 1924 roku, zasiadał w radzie nadzorczej koncernu telekomunikacyjnego Cable & Wireless i od czasu do czasu zabierał głos w Izbie Lordów. Większość czasu spędzał w Cannes na Lazurowym Wybrzeżu. Tam zmarł 24 maja 1933 roku, kilka miesięcy po dojściu Hitlera do władzy w Niemczech. Pochowano go w rodowym zamku Wemyss w Fife. Nie miał synów, więc tytuł wygasł wraz z nim.
Znaczenie
Wemyss nie wygrał żadnej wielkiej bitwy morskiej i w historii brytyjskiej floty pozostaje w cieniu Jellicoe’a i Beatty’ego. Jego rola w drodze do drugiej wojny światowej wiąże się z jednym dokumentem. Warunki morskie rozejmu, które współtworzył, odebrały Niemcom flotę bez bitwy, a jej samozatopienie w Scapa Flow stało się dla niemieckiej marynarki symbolem honoru ocalonego wbrew zwycięzcom. Oficerowie, którzy w latach trzydziestych budowali Kriegsmarine Hitlera, wynieśli z listopada 1918 roku zarówno upokorzenie, jak i strach przed powtórką buntu w Kilonii. Brytyjska blokada, którą rozejm utrzymał aż do podpisania pokoju, stała się w niemieckiej pamięci jednym z najcięższych zarzutów wobec zwycięzców. Natomiast „jedenasta godzina”, z którą łączy się nazwisko Wemyssa, do dziś wyznacza moment, w którym Brytyjczycy i ich dawni sojusznicy wspominają poległych w obu wojnach światowych.
Najczęściej obok
Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.