Polska
Henryk Sucharski
Komendant Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte (1938–1939), major Wojska Polskiego

- Urodzony:
- 12 listopada 1898, Gręboszów (Galicja, Austro-Węgry)
- Zmarł:
- 30 sierpnia 1946, Neapol (Włochy)
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Henryk Sucharski, Polska, kampania wrześniowa, Gdańsk
- Fotografia:
- autor nieznany, domena publiczna, Wikimedia Commons
Henryk Sucharski był zawodowym oficerem piechoty, który w grudniu 1938 roku objął dowództwo niewielkiej polskiej placówki na Westerplatte w Wolnym Mieście Gdańsku. 1 września 1939 roku jego załoga jako jedna z pierwszych przyjęła uderzenie Niemiec i broniła się do 7 września, znacznie dłużej, niż przewidywały rozkazy. Przez kilkadziesiąt lat Sucharski był w Polsce symbolem niezłomnego żołnierza września. Od lat dziewięćdziesiątych historycy spierają się jednak o jego postawę w czasie obrony: według wielu relacji po nalocie 2 września przeżył załamanie i kilka razy proponował kapitulację, a jego zastępca, kapitan Franciszek Dąbrowski, w dużej mierze przejął kierowanie walką. Spór ten nie umniejsza znaczenia obrony, ale pokazuje, jak złożona była historia ludzi, którzy stali się pomnikami.
Dzieciństwo i młodość
Urodził się 12 listopada 1898 roku we wsi Gręboszów koło Dąbrowy Tarnowskiej, w zachodniej Galicji, wówczas w granicach Austro-Węgier. Był czwartym dzieckiem wiejskiego szewca Stanisława i Agnieszki z domu Bojko. Rodzina matki była spokrewniona z Jakubem Bojką, jednym z przywódców galicyjskiego ruchu ludowego. Szkołę powszechną ukończył w pobliskim Otfinowie, gdzie opiekował się nim miejscowy proboszcz, a w latach 1909–1917 uczył się w gimnazjum w Tarnowie. Syn ubogiej, wielodzietnej rodziny chłopskiej, swoją drogę do zawodu oficera zawdzięczał nauce i wojnie.
W lutym 1917 roku został powołany do austriackiej Obrony Krajowej i trafił do batalionu zapasowego 32 pułku strzelców w Bochni. Jesienią zdał tak zwaną maturę wojenną, a w 1918 roku ukończył szkołę oficerów rezerwy w Opawie. Jako kadet aspirant walczył w ostatnich miesiącach wojny na froncie włoskim.
W Wojsku Polskim
Po rozpadzie monarchii habsburskiej wrócił do kraju i w lutym 1919 roku wstąpił do Wojska Polskiego, do 16 pułku piechoty w Tarnowie. Wiosną 1919 roku służył na spornym pograniczu z Czechosłowacją pod Cieszynem, a jesienią 1919 roku został przeniesiony na front litewsko-białoruski wojny polsko-bolszewickiej. Na początku 1920 roku został podporucznikiem i dowódcą kompanii w batalionie szturmowym 6 Dywizji Piechoty. Za odwagę w walkach w sierpniu 1920 roku otrzymał Srebrny Krzyż Orderu Virtuti Militari, wręczony mu w 1922 roku, oraz Krzyż Walecznych.
Po wojnie pozostał w wojsku jako oficer zawodowy i przeszedł zwykłą, niezbyt błyskotliwą karierę oficera piechoty. W latach dwudziestych służył w 20 pułku piechoty w Krakowie, w 1928 roku awansował na kapitana i trafił jako wykładowca do Szkoły Podchorążych Piechoty w Ostrowi Mazowieckiej. W 1930 roku przeniesiono go do 55 pułku piechoty w Lesznie, a w 1932 roku do 35 pułku piechoty w Brześciu nad Bugiem. Stopień majora otrzymał ze starszeństwem z marca 1938 roku.
Komendant Westerplatte
3 grudnia 1938 roku Sucharski został mianowany komendantem Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte. Była to placówka szczególna: polska składnica amunicji na terytorium Wolnego Miasta Gdańska, z oddziałem wartowniczym, którego liczebność ograniczyła Liga Narodów. Sucharski objął ją w chwili, gdy Niemcy właśnie zażądali przyłączenia Gdańska do Rzeszy, a wiosną 1939 roku, po nowych żądaniach Hitlera, Westerplatte znalazło się na pierwszej linii przyszłego konfliktu. Komendant nadzorował potajemne wzmacnianie załogi i budowę umocnień polowych. Bezpośrednio szkoleniem i obroną kierował jego zastępca i dowódca oddziału wartowniczego, kapitan Franciszek Dąbrowski.
Według późniejszych relacji 31 sierpnia ppłk Wincenty Sobociński uprzedził Sucharskiego, że załoga nie może liczyć na odsiecz. Treść tej rozmowy znamy jednak tylko z drugiej ręki. Rankiem 1 września stojący w kanale portowym pancernik „Schleswig-Holstein” otworzył ogień do składnicy, a Sucharski zameldował dowództwu floty, że Westerplatte jest ostrzeliwane. Pierwszego dnia załoga odparła dwa szturmy niemieckiej piechoty morskiej i oddziałów gdańskich.
Przełomem był nalot bombowców nurkujących pod wieczór 2 września, który zniszczył wartownię nr 5, moździerze i radiostację. Zginęło kilku żołnierzy, wśród nich ordynans komendanta. Według relacji oficerów, ujawnionych po latach, Sucharski przeżył wtedy załamanie nerwowe, chciał się poddać i kazał spalić szyfry, a kapitan Dąbrowski i porucznik Stefan Grodecki gwałtownie się temu sprzeciwili. Na naradach 5 i 6 września komendant znów opowiadał się za kapitulacją, wskazując, że rozkaz obrony przez dwanaście godzin dawno wykonano, a odsiecz nie nadejdzie. Za każdym razem przeważyło zdanie, by walczyć dalej. 7 września rano, po najsilniejszym od początku walk ostrzale i ataku z miotaczami ognia, Sucharski wydał rozkaz kapitulacji. Uzasadniał go losem rannych, którym brakowało leków i opatrunków, wyczerpaniem ludzi i przewagą wroga. Według przekazów miał powiedzieć żołnierzom, że jeszcze przydadzą się Polsce. Poddał placówkę generałowi Friedrichowi-Georgowi Eberhardtowi, który w uznaniu postawy załogi pozwolił mu zachować szablę. Tak zakończyła się obrona Westerplatte, trwająca blisko tydzień zamiast przewidzianych dwunastu godzin.
Niewola i ostatnie lata
Po kapitulacji Sucharski trafił do niewoli. Przeszedł przez kolejne obozy jenieckie w Prusach Wschodnich i w Rzeszy, w tym Oflag IV A Hohnstein, Oflag II B Arnswalde i Oflag II D Gross-Born. Jako komendant Westerplatte był dla współjeńców postacią znaną i szanowaną. W marcu 1945 roku, w czasie ewakuacji obozów przed zbliżającą się Armią Czerwoną, uległ wypadkowi i trafił do szpitala w Meklemburgii.
Po wyzwoleniu nie wrócił do kraju rządzonego przez komunistów. Latem 1945 roku dotarł do 2 Korpusu Polskiego generała Władysława Andersa we Włoszech, a w styczniu 1946 roku objął dowództwo 6 Batalionu Strzelców Karpackich. We Włoszech spotkał się z Melchiorem Wańkowiczem, którego reportaż o Westerplatte, wydany w „Wrześniu żagwiącym” i w kraju w 1959 roku, ugruntował obraz Sucharskiego jako niezłomnego dowódcy. O kryzysie z 2 września major pisarzowi nie powiedział. W sierpniu 1946 roku trafił do brytyjskiego szpitala wojskowego w Neapolu i zmarł tam 30 sierpnia 1946 roku na zapalenie otrzewnej. Miał 47 lat. Pochowano go 1 września 1946 roku, w siódmą rocznicę wybuchu wojny, na Polskim Cmentarzu Wojennym w Casamassima.
Pamięć i spór
W PRL, po początkowym przemilczaniu obrony prowadzonej przez przedwojennych oficerów, Westerplatte stało się od drugiej połowy lat pięćdziesiątych oficjalnym symbolem, a Sucharski jego bohaterem. W filmie „Westerplatte” Stanisława Różewicza z 1967 roku grał go Zygmunt Hübner. W 1971 roku jego prochy sprowadzono z Włoch i złożono na Westerplatte, a pośmiertnie odznaczono go Krzyżem Komandorskim Orderu Virtuti Militari. Był więc trzykrotnym kawalerem tego orderu: za wojnę 1920 roku, za Westerplatte i pośmiertnie. Jego imię nosiły i noszą liczne szkoły i ulice. W 2021 roku szczątki ekshumowano ponownie, a 4 listopada 2022 roku pochowano je wraz z kilkoma poległymi obrońcami na nowym cmentarzu wojskowym na Westerplatte.
Od początku lat dziewięćdziesiątych, gdy Andrzej Drzycimski i inni badacze opublikowali relacje uczestników, obraz Sucharskiego się skomplikował. Część autorów uznała, że faktycznym dowódcą obrony od 2 września był Dąbrowski, a nawet pisała o odsunięciu komendanta siłą. Pojawiła się też teza, że w PRL wybrano na bohatera syna szewca zamiast szlachcica Dąbrowskiego, choć przeczy jej to, że Sucharski był katolikiem, weteranem wojny z bolszewikami i oficerem emigracyjnej armii, a Dąbrowski służył po wojnie w Ludowym Wojsku Polskim. Inni historycy uważają tezy o przejęciu dowództwa za przesadzone: Dąbrowski jako dowódca oddziału wartowniczego i tak kierował bezpośrednio walką, a wykonanie rozkazu kapitulacji 7 września pokazuje, że komendant zachował władzę. Bronią też decyzji Sucharskiego: poddał placówkę, gdy jej znaczenie było już wyłącznie symboliczne, a dalsza walka oznaczałaby śmierć rannych i kolejnych żołnierzy.
Znaczenie
Henryk Sucharski nie był wielkim dowódcą ani politykiem. Był zwykłym oficerem piechoty, którego los postawił w miejscu, gdzie zaczęła się druga wojna światowa. Dowodzona przez niego załoga przez niemal tydzień opierała się pancernikowi, lotnictwu i kilku tysiącom żołnierzy, co uczyniło Westerplatte jednym z najtrwalszych symboli polskiego oporu w 1939 roku. Jego biografia pokazuje zarazem, jak mit bohatera wypierał przez dziesięciolecia ludzką prawdę o strachu, zmęczeniu i trudnych decyzjach, i jak historycy próbują ją dziś przywrócić, nie odbierając obrońcom Westerplatte należnego im szacunku.