Początek obrony Westerplatte
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Polska
- Data:
- 1 września 1939
- Autor:
- Łukasz
- Bitwa:
- Obrona Westerplatte
- Tagi:
- Polska, kampania wrześniowa, Gdańsk, Kriegsmarine
1 września 1939 roku o świcie stary niemiecki pancernik szkolny „Schleswig-Holstein”, który od tygodnia stał w porcie gdańskim z rzekomo przyjacielską wizytą, otworzył ogień z odległości kilkuset metrów do polskiej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na półwyspie Westerplatte. Kilka minut później do natarcia ruszyła kompania szturmowa niemieckiej piechoty morskiej, wspierana przez gdańskich policjantów i esesmanów. Garstka polskich żołnierzy pod rozkazami majora Henryka Sucharskiego i kapitana Franciszka Dąbrowskiego odparła ten atak, a przed południem także drugi. Salwy „Schleswiga-Holsteina” stały się w polskiej pamięci symbolicznym pierwszym strzałem drugiej wojny światowej, a Westerplatte, które według planów miało się bronić kilkanaście godzin, wytrwało do 7 września.
Pancernik otworzył ogień o 4.45, a niemiecki atak został odparty. Godzina wymaga jednak wyjaśnienia. Na 4.45 wyznaczono w rozkazach początek wojny z Polską i tę godzinę zameldował też sam Sucharski. W źródłach spotyka się jednak również 4.47 i 4.48. Polscy badacze wyjaśniają tę różnicę tym, że 4.45 była godziną planowaną, około 4.47 dowódca okrętu wydał rozkaz, a działa wystrzeliły mniej więcej minutę później. Westerplatte nie było też jedynym miejscem, w którym wojna zaczęła się tego ranka: kilkanaście minut wcześniej niemieckie bombowce nurkujące zaatakowały polskie stanowiska przy moście w Tczewie, według części opracowań kilka minut przed salwą pancernika spadły pierwsze bomby na Wieluń, a mniej więcej w tym samym czasie oddziały Wehrmachtu przekraczały granicę od Pomorza po Karpaty.
Polska placówka w Wolnym Mieście
Westerplatte było niewielkim, zalesionym półwyspem przy wejściu do kanału portowego Wolnego Miasta Gdańska, w miejscu dawnego kąpieliska. W 1924 roku Rada Ligi Narodów przyznała Polsce prawo do urządzenia tam składnicy amunicji przeładowywanej w porcie, a od stycznia 1926 roku stał tu polski oddział wartowniczy. Jego liczebność Liga ograniczyła do 88 ludzi: dwóch oficerów, dwudziestu podoficerów i sześćdziesięciu sześciu szeregowych. Gdańsk od początku protestował przeciw obecności polskiego wojska na swoim terytorium, a w marcu 1933 roku, po nominacji Hitlera na kanclerza, Józef Piłsudski demonstracyjnie wzmocnił załogę batalionem morskim. Niespełna rok później Polska i Niemcy zawarły jednak deklarację o niestosowaniu przemocy i spór o Gdańsk na kilka lat przycichł. Wzmocnienie trzeba było wkrótce wycofać, ale w następnych latach Polacy po cichu przebudowali składnicę. Powstało pięć żelbetowych wartowni z piwnicami przystosowanymi na stanowiska karabinów maszynowych oraz nowoczesne koszary, które mogły służyć jako ostatni punkt oporu.
Od wiosny 1939 roku, gdy Niemcy zażądali Gdańska, a w samym mieście zaczęto gromadzić broń i formować uzbrojone oddziały, załogę po cichu powiększano, wymieniając wychodzących cywilów na żołnierzy w mundurach. Latem zbudowano umocnienia polowe, zasieki i zawały z drzew, przerzedzono zarośla, by mieć lepsze pole ostrzału. Ile dokładnie ludzi było na Westerplatte 1 września, wciąż się dyskutuje. Starsze opracowania mówią o 182 żołnierzach, nowsze wykazy liczą około 205–210 osób łącznie z kilkunastoma zmobilizowanymi pracownikami cywilnymi, a niektórzy badacze podają nawet 220–240. Komendantem składnicy był od grudnia 1938 roku major Henryk Sucharski, a jego zastępcą i dowódcą oddziału wartowniczego kapitan Franciszek Dąbrowski. Uzbrojenie było skromne: jedna armata polowa kalibru 75 mm, dwa działka przeciwpancerne 37 mm, cztery moździerze 81 mm, około czterdziestu karabinów maszynowych, około 160 karabinów i zapas granatów. Załoga miała według rozkazów wytrzymać dwanaście godzin, do czasu nadejścia odsieczy z Pomorza. W ostatnich dniach sierpnia stało się jednak jasne, że takiej odsieczy nie będzie, bo plany wojenne nie przewidywały wejścia polskich dywizji do Gdańska.
Pancernik w kanale portowym
25 sierpnia, w dniu, w którym w Londynie podpisano polsko-brytyjski układ sojuszniczy, do Gdańska wpłynął „Schleswig-Holstein” pod dowództwem komandora Gustava Kleikampa. Oficjalnie był to okręt szkolny z wizytą kurtuazyjną, zgłoszoną polskim władzom portowym. Pod pokładem ukryto jednak kompanię szturmową Kriegsmarine, około 225 ludzi pod dowództwem porucznika Wilhelma Henningsena, przeniesionych na okręt na pełnym morzu, by nikt nie zauważył ich zaokrętowania. Pancernik zacumował w kanale portowym naprzeciw Westerplatte, a jego zadaniem było zdobycie składnicy na początku wojny, wyznaczonym wtedy na świt 26 sierpnia. Wieczorem 25 sierpnia Hitler wstrzymał atak i okręt musiał czekać jeszcze sześć dni. Polska załoga, zaniepokojona przestawianiem pancernika, przez cały ten czas trwała w pogotowiu.
Na lądzie siłami gdańskimi dowodził generał Friedrich-Georg Eberhardt, oficer Wehrmachtu, który od wiosny tworzył z gdańskiej policji krajowej regularne jednostki wojskowe. Do ataku na Westerplatte przeznaczono też oddziały gdańskiej policji i lokalnej formacji SS-Heimwehr Danzig. Niemcy nie znali dobrze polskich umocnień i szacowali załogę na nie więcej niż sto osób. Gdańscy policjanci zapewniali Kleikampa, że Westerplatte zostanie zdobyte w kilka minut, a Eberhardt, ostrożniejszy, mówił o kilku godzinach. 31 sierpnia nadszedł rozkaz: atak 1 września o 4.45. W nocy marynarze z kompanii szturmowej zeszli na ląd w rejonie twierdzy Wisłoujście i zajęli pozycje pod murem oddzielającym składnicę od reszty półwyspu, a saperzy założyli ładunki, które miały wybić w nim wyłomy. Około czwartej pancernik podniósł cumy i przesunął się w miejsce, z którego miał lepsze pole ostrzału.
Pierwszy dzień walk
O świcie działa „Schleswiga-Holsteina”, w tym ciężkie armaty kalibru 280 mm, otworzyły ogień do składnicy. Pociski wyrwały bramę kolejową i wybiły wyłomy w murze, ale ostrzał z tak bliska był mało skuteczny: ciężkie pociski często nie zdążyły się uzbroić i nie eksplodowały, a żelbetowe wartownie wytrzymały. Kilka minut po pierwszej salwie Sucharski zameldował dowództwu floty na Helu, że pancernik ostrzeliwuje Westerplatte ze wszystkich dział. Do natarcia ruszyła kompania Henningsena, a od strony lądu ostrzał prowadziły oddziały gdańskie.
Niemcy przeszli przez wyłomy w murze i posuwali się w głąb lasu, spodziewając się łatwego zwycięstwa. Natknęli się na wysunięte placówki, zwłaszcza na placówkę „Prom” porucznika Leona Pająka, i weszli w krzyżowy ogień z ukrytych stanowisk, którego wcześniej nie rozpoznali. Zasieki i zawały spowalniały ich ruchy. Około 5.15 polska armata polowa, wytoczona na stanowisko w pobliżu elektrowni, zaczęła bić w gniazda karabinów maszynowych ustawione na magazynach po drugiej stronie kanału, a moździerze ostrzeliwały atakującą piechotę. Odparto też próbę lądowania małego oddziału gdańskiej policji od strony kanału. W tej fazie walki zginął starszy sierżant Wojciech Najsarek, kolejarz i rezerwista, który pełnił służbę na stacji kolejowej składnicy. Bywa wymieniany jako pierwszy polski żołnierz poległy na Westerplatte, a niekiedy jako pierwszy poległy żołnierz całej wojny. Około 6.20 Henningsen zameldował na okręt o ciężkich stratach i wycofał swoich ludzi. Pierwszy szturm się załamał.
Niemcy przygotowali drugi. Od około 7.40 pancernik prowadził długi ostrzał, skierowany zwłaszcza na placówkę „Prom”, i tym razem zniszczył polską armatę, która zdążyła wystrzelić 28 pocisków. Porucznik Pająk został ciężko ranny, a dowództwo przejął chorąży Jan Gryczman. Druga fala, wsparta przez pluton SS-Heimwehr Danzig atakujący od strony plaży, zmusiła obrońców wysuniętych placówek do cofnięcia się w rejon wartowni, ale tam została zatrzymana ogniem karabinów maszynowych z wartowni nr 1, 2 i 5 oraz moździerzy. Załoga placówki „Fort” odpierała jednocześnie ataki esesmanów od północy. Około 12.30 drugie natarcie ostatecznie się załamało. Henningsen został w walce śmiertelnie ranny. Eberhardt zażądał wsparcia lotnictwa, ale tego dnia przeszkodziła pogoda.
Bilans pierwszego dnia był dla Niemców upokarzający. Według niemieckiej dokumentacji sama kompania szturmowa straciła kilkunastu zabitych i kilkadziesiąt rannych, a łączne straty atakujących podaje się zwykle na około dwudziestu zabitych i ponad sto rannych. Po polskiej stronie zginęło czterech żołnierzy, a kilku było rannych, w tym trzech ciężko. Niemieccy dowódcy uznali, że piechota nie zdobędzie składnicy, dopóki nie zostanie ona rozbita ogniem artylerii i lotnictwa. Analizując zdjęcia lotnicze, popadli teraz w przesadę w drugą stronę i dopatrywali się na półwyspie podziemnych fortyfikacji i pancernych kopuł, których tam nie było.
Gdańsk 1 września
Atak na Westerplatte był częścią szerszej akcji w Gdańsku. Niemal w tym samym czasie oddziały policji i SS zaatakowały Pocztę Polską na placu Heweliusza, a gauleiter Albert Forster, od 23 sierpnia samozwańcza głowa państwa, ogłosił przyłączenie Wolnego Miasta do Rzeszy. Polscy działacze, urzędnicy i kolejarze w Gdańsku byli aresztowani już od pierwszych godzin wojny. Spełniło się to, przed czym w lipcu ostrzegał w Izbie Gmin Chamberlain: Gdańsk przeszedł w ręce Rzeszy metodą faktów dokonanych. Westerplatte stało się polską wyspą na terytorium, które Hitler właśnie wcielił do Niemiec.
Wiadomość, że Westerplatte się trzyma, szybko obiegła kraj. Polskie Radio powtarzało w kolejnych dniach zdanie „Westerplatte broni się jeszcze”, które stało się jednym z haseł września 1939 roku.
Znaczenie
Pierwszego dnia obrońcy Westerplatte zrobili więcej, niż przewidywał ich rozkaz. Odparli dwa szturmy wyborowej piechoty morskiej, wsparte ogniem pancernika, i zmusili Niemców do zmiany planów. W następnych dniach przeciwnik nie ryzykował już frontalnych natarć, lecz bombardował półwysep. 2 września około sześćdziesięciu bombowców nurkujących Junkers Ju 87 zniszczyło wartownię nr 5, zabijając kilku jej obrońców, moździerze, radiostację i część zapasów. Według wielu badaczy nalot doprowadził majora Sucharskiego do załamania i do pierwszej próby kapitulacji, którą udaremnili kapitan Dąbrowski i inni oficerowie. Spór o to, kto naprawdę dowodził obroną w kolejnych dniach, trwa do dziś. Załoga przetrwała jeszcze ostrzał z morza, próby podpalenia lasu i kilka natarć rozpoznawczych. 7 września rano, po kolejnym silnym ostrzale i ataku z miotaczami ognia, Sucharski skapitulował. Poległo w sumie około piętnastu–dwudziestu obrońców, a straty niemieckie szacuje się dziś najczęściej na kilkadziesiąt zabitych.
Obrona Westerplatte nie miała dużego znaczenia operacyjnego. Losy kampanii rozstrzygały się na przedpolach Warszawy, nad Bzurą i w Małopolsce, a nie w gdańskim porcie. Miała za to ogromne znaczenie symboliczne. Garstka żołnierzy na odciętym półwyspie przez tydzień wiązała kilka tysięcy Niemców, okręt liniowy i lotnictwo, i pokazała, że Polska nie odda bez walki niczego, o co Hitler upominał się przez cały rok 1939. Już we wrześniu Konstanty Ildefons Gałczyński napisał wiersz o żołnierzach z Westerplatte, którzy rzekomo wszyscy polegli. Ten mit, podobnie jak późniejsze legendy o „siedmiu dniach” i „trzynastu szturmach”, długo przesłaniał historię prawdziwą: ludzką, pełną dramatycznych wyborów, ale nie mniej heroiczną. Westerplatte stało się jednym z najważniejszych miejsc polskiej pamięci o drugiej wojnie światowej i to właśnie tu co roku 1 września o 4.45 oddaje się hołd ofiarom wojny.
Miejsca·Gdańsk·Westerplatte
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 1 września 1939 · PolitykaNiemcy anektują Wolne Miasto Gdańsk1 września 1939 Albert Forster ogłosił przyłączenie Wolnego Miasta Gdańska do Rzeszy, a Reichstag zatwierdził to ustawą. Ruszyły aresztowania Polaków.
- 1 września 1939 · PolitykaPrzemówienie Hitlera w Reichstagu1 września 1939 Hitler ogłosił w Operze Krolla, że od 5.45 Niemcy „odpowiadają ogniem”. Wojnę z Polską przedstawił jako obronę i wyznaczył następców.
- 1 września 1939 · DyplomacjaWłochy i państwa neutralne1 września 1939 Włochy ogłosiły, że nie podejmą działań wojennych. Neutralność ogłosiły też kraje nordyckie, Estonia, Łotwa i Portugalia, sojuszniczka Anglii.
- 1 września 1939 · PolitykaWielka Brytania przygotowuje się do wojny1 września 1939 Wielka Brytania zarządziła mobilizację, zaciemnienie i ewakuację miast. W kolejnych dniach powstały rejestr ludności i Ministerstwo Żywności.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 1 września 1939 · PolskaObrona Poczty Polskiej w Gdańsku1 września 1939 polscy pocztowcy bronili gmachu Poczty Polskiej w Gdańsku przez około 14 godzin. Po kapitulacji 38 z nich skazano na śmierć i rozstrzelano.
- 3 września 1939 · PolskaZatopienie Wichra i Gryfa3 września 1939 niemieckie bombowce nurkujące zatopiły w porcie na Helu niszczyciel „Wicher” i stawiacz min „Gryf”, największe polskie okręty na Bałtyku.
- 2 października 1939 · PolskaKapitulacja Helu2 października 1939 Niemcy weszli na Półwysep Helski. Dzień wcześniej w Sopocie podpisano kapitulację ostatniego punktu oporu na polskim Wybrzeżu.
- 10 lipca 1939 · DyplomacjaChamberlain o Gdańsku10 lipca 1939 Chamberlain oświadczył w Izbie Gmin, że próba przejęcia Gdańska zagrażająca niepodległości Polski uruchomi brytyjską gwarancję.