Polska
Emil Krukowicz-Przedrzymirski
Szef Departamentu Artylerii MSWojsk. (1927–1929, 1938–1939), dowódca Armii „Modlin” (1939), generał brygady, od 1945 generał dywizji

- Urodzony:
- 25 stycznia 1886, Niemirów (Galicja, Austro-Węgry)
- Zmarł:
- 29 maja 1957, Toronto (Kanada)
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Emil Krukowicz-Przedrzymirski, Polska, kampania wrześniowa
- Fotografia:
- autor nieznany, domena publiczna, Wikimedia Commons
Emil Krukowicz-Przedrzymirski należał do pokolenia polskich generałów, którzy zawodu wojskowego uczyli się w armii austro-węgierskiej. Artylerzysta, sztabowiec i wieloletni szef Departamentu Artylerii w Ministerstwie Spraw Wojskowych, we wrześniu 1939 roku dowodził Armią „Modlin”, która w pierwszych dniach wojny broniła pod Mławą najkrótszej drogi z Prus Wschodnich do Warszawy. Po odwrocie znad granicy i walkach nad Narwią i Bugiem prowadził resztki swoich wojsk na południowy wschód, aż pod Tomaszowem Lubelskim, okrążony i bez amunicji, podpisał 26 września kapitulację. Prawie sześć lat spędził w niemieckich oflagach, a po wojnie nie wrócił do kraju i zmarł w Toronto.
Artylerzysta z Galicji
Urodził się 25 stycznia 1886 roku w Niemirowie w Galicji, w rodzinie aptekarza Karola i Wandy, z pochodzenia Czeszki. Jego młodszy brat Henryk także został oficerem artylerii, a przy tym był łyżwiarzem figurowym, medalistą mistrzostw Europy. Emil ukończył wojskowe szkoły realne w Koszycach i Hranicach oraz Techniczną Akademię Wojskową w Mödling pod Wiedniem i w 1906 roku został podporucznikiem artylerii armii austro-węgierskiej. Służył w 32 pułku artylerii polowej we Lwowie.
W czasie I wojny światowej dowodził baterią i już 26 sierpnia 1914 roku został ranny w walkach pod Buskiem koło Lwowa. W latach 1915–1916 wykładał w szkole kadetów artylerii w Traiskirchen, a potem wrócił do pułku jako adiutant, dowódca dywizjonu i oficer sztabu. W 1915 roku awansował na kapitana.
Wojna o granice i kariera w Warszawie
10 listopada 1918 roku zgłosił się do Wojska Polskiego. Był delegatem wojskowym w misji na Węgrzech i w Jugosławii, dowodził dywizjonem 6 pułku artylerii polowej, a od maja 1919 roku kierował sekcją artylerii w Naczelnym Dowództwie. W czasie wojny polsko-bolszewickiej objął dowodzenie formowanym w Grudziądzu 16 pułkiem artylerii polowej i latem 1920 roku dowodził też obroną południowego odcinka miasta; jesienią walczył z pułkiem na froncie północno-wschodnim. Za walki o Horodec na Polesiu otrzymał Srebrny Krzyż Orderu Virtuti Militari. Pułkiem dowodził do października 1922 roku. Jerzy Kirchmayer, wówczas jego podwładny, wspominał go jako oficera eleganckiego, opanowanego i „nadzwyczaj taktownego”.
W latach 1922–1923 ukończył kurs w Wyższej Szkole Wojennej i otrzymał dyplom oficera Sztabu Generalnego. Był szefem sztabu Okręgu Korpusu nr V w Krakowie i oficerem sztabu inspektoratu armii, a w 1927 roku został szefem Departamentu Artylerii Ministerstwa Spraw Wojskowych. Zajmował się zakupem ciężkich moździerzy Škody i ujednoliceniem kalibru armat polowych, a także przewodniczył komitetowi, który sprowadził z Turcji prochy gen. Józefa Bema. W 1929 roku, po sporze z innym generałem o użycie armat polowych do strzelania przeciwlotniczego, odszedł z departamentu i został dowódcą piechoty dywizyjnej 7 Dywizji Piechoty w Częstochowie. Od 1931 roku dowodził 30 Poleską Dywizją Piechoty w Kobryniu, a 1 stycznia 1932 roku został generałem brygady. W 1938 roku wrócił na stanowisko szefa Departamentu Artylerii.
Armia „Modlin”
24 marca 1939 roku, gdy stosunki z Niemcami gwałtownie się pogorszyły, marszałek Edward Rydz-Śmigły w obecności szefa Sztabu Głównego gen. Wacława Stachiewicza zakomunikował mu, że na wypadek wojny ma dowodzić Armią „Modlin”. Nominację utrzymano w tajemnicy; do połowy sierpnia Przedrzymirski oficjalnie kierował nadal departamentem. Armia miała osłonić kierunki na Warszawę i Płock, opóźniać Niemców i w ostateczności bronić się na linii Narwi, Bugu i Wisły. Dowódca postanowił wysunąć obronę jak najdalej na północ i przyjąć bitwę tuż przy granicy, na umocnionej pozycji pod Mławą, której trzonem była 20 Dywizja Piechoty. Na skrzydłach stanęły dwie brygady kawalerii, a w odwodzie pod Ciechanowem 8 Dywizja Piechoty. Cała armia liczyła około 45 tysięcy ludzi i miała bronić pasa szerokości około stu kilometrów.
Gdy 1 września Niemcy napadli na Polskę, na pozycję mławską uderzyła 3 Armia gen. Georga von Küchlera. W bitwie pod Mławą 20 Dywizja przez trzy dni odpierała natarcia od czoła, ale 2 września Niemcy przełamali słabszy odcinek pod Rzęgnowem, na wschód od bagien Niemyje. 3 września Przedrzymirski rzucił do przeciwuderzenia 8 Dywizję; po południu zmienił jej rozkazy i kazał nacierać w dwóch rozbieżnych kierunkach, na Przasnysz i na Grudusk. Natarcie się załamało, a w nocy dywizję ogarnęła panika. W nocy z 3 na 4 września dowódca armii nakazał odwrót na południe. Wycofujące się za dnia kolumny 20 Dywizji ciężko ucierpiały od niemieckiego lotnictwa. Historycy, przede wszystkim Ryszard Juszkiewicz, autor monografii bitwy, zarzucają dowództwu armii zbyt rozciągnięty front, słabe rozpoznanie na prawym skrzydle i pospieszny odwrót w dzień; inni, jak gen. Juliusz Rómmel, winili przede wszystkim Naczelne Dowództwo.
Od Narwi do Tomaszowa
Armia „Modlin”, wzmocniona Grupą Operacyjną „Wyszków”, próbowała bronić się na linii Narwi i Bugu, ale Niemcy już 6 września przełamali obronę pod Różanem i Pułtuskiem. 10 września na rozkaz Naczelnego Wodza 8 i 20 Dywizja oraz Warszawska Brygada Obrony Narodowej przeszły do Armii „Warszawa”; 20 Dywizja broniła potem Pragi, a 8 Dywizja – Twierdzy Modlin. Z pozostałych oddziałów armii i grupy „Wyszków” powstała tzw. Armia gen. Przedrzymirskiego, która odeszła znad Bugu na Kałuszyn i 11 września weszła w skład Frontu Północnego gen. Stefana Dęba-Biernackiego.
Wojska frontu cofały się na Lubelszczyznę, a po agresji ZSRR 17 września skierowano je na południe, by przebiły się w stronę granicy węgierskiej. Pod Tomaszów Lubelski dotarły już po kapitulacji wojsk gen. Tadeusza Piskora i stoczyły tam drugą bitwę pod Tomaszowem Lubelskim z niemieckim VII Korpusem. Dąb-Biernacki rozwiązał dowództwo frontu i opuścił wojsko, upoważniając Przedrzymirskiego do kapitulacji. Ten z upoważnienia początkowo nie skorzystał i walczył dalej. Dopiero gdy jego oddziały zostały okrążone w rejonie Krasnobrodu i Tereszpola, bez amunicji i żywności, uznał, że przebicie się nie ma szans. 26 września o 17.30 w lesie pod Góreckiem Kościelnym podpisał kapitulację, wynegocjowawszy czas na zniszczenie sprzętu.
Niewola i emigracja
Podzielił los swoich żołnierzy. Według polskiej biografii został wzięty do niewoli 27 września w Piaskach; niektóre zestawienia podają 29 września. Przeszedł przez oflagi VII A Murnau, IV A Hohnstein i VIII E Johannisbrunn, a od 1942 roku znów przebywał w Murnau. W Johannisbrunn, gdzie trzymano generałów różnych armii, zaprzyjaźnił się z generałami holenderskimi, którym komentował przebieg wojny na froncie wschodnim. Został uwolniony przez Amerykanów 29 kwietnia 1945 roku.
Po wyzwoleniu był w Paryżu i Nicei, gdzie reprezentował wobec władz w Londynie grupę polskich generałów, a potem na wezwanie Naczelnego Wodza gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego przyjechał do Londynu. Bór-Komorowski mianował go w 1945 roku generałem dywizji, ale wiadomość o awansie dotarła do niego dopiero w 1955 roku. W 1947 roku połączył się z rodziną w Wielkiej Brytanii, a w 1949 roku wyjechał z żoną do Kanady. Po roku w Montrealu osiadł w Toronto, gdzie założył firmę eksportowo-importową, działał w organizacjach polonijnych i kombatanckich i stworzył fundusz pomocy inwalidom wojennym, nazwany po jego śmierci jego imieniem.
Zmarł nagle na zawał serca 29 maja 1957 roku w Toronto i został pochowany na tamtejszym cmentarzu Holy Cross. Jego pasierb, Ryszard Zarzycki, harcmistrz Szarych Szeregów, zginął w powstaniu warszawskim. W 2006 roku imię generała otrzymał 16 Pomorski Pułk Artylerii w Braniewie, spadkobierca tradycji pułku, którym dowodził w 1920 roku.