TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie bitwy

1944: Akcja „Burza” i Powstanie Warszawskie

Powstanie Warszawskie

Daty:
1 sierpnia – 2 października 1944
Front:
Polska
Miejsce:
Warszawa – lewobrzeżne dzielnice (Wola, Ochota, Śródmieście, Stare Miasto, Powiśle, Czerniaków, Mokotów, Żoliborz), w pierwszych dniach także Praga; okoliczne lasy, zwłaszcza Puszcza KampinoskaNa mapie bitew →
Strony:
Polska (Armia Krajowa)Tadeusz Bór-Komorowski, Antoni Chruściel
III RzeszaErich von dem Bach-Zelewski, Heinz Reinefarth
Wynik:
Klęska powstania. Po 63 dniach walk delegaci Armii Krajowej podpisali 2 października w Ożarowie układ o zaprzestaniu działań wojennych, który przyznawał powstańcom prawa kombatanckie. Ludność wysiedlono przez obóz przejściowy w Pruszkowie, a lewobrzeżną Warszawę Niemcy w następnych miesiącach systematycznie burzyli. Zginęło lub zaginęło około 16 tysięcy powstańców i, według różnych szacunków, od 150 do 200 tysięcy cywilów.
Autor:
Łukasz
Tagi:
Polska, ruch oporu, III Rzesza, Armia Czerwona
535 pluton słowacki z batalionu „Tur” walczy na Czerniakowie podczas powstania warszawskiego w 1944 roku.
535 pluton słowacki z batalionu „Tur” walczy na Czerniakowie podczas powstania warszawskiego w 1944 roku.Autor: Maria Budzanowska · Public domain · Wikimedia Commons

Powstanie Warszawskie było największym zbrojnym wystąpieniem konspiracji w okupowanej Europie. 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17.00 oddziały Armii Krajowej zaatakowały niemieckie obiekty w stolicy, licząc na to, że w ciągu kilku dni opanują miasto przed nadejściem Armii Czerwonej. Walki trwały sześćdziesiąt trzy dni. Zakończyły się kapitulacją, wypędzeniem całej ludności i zburzeniem lewobrzeżnej Warszawy, a ich polityczny cel – przejęcie władzy w stolicy przez przedstawicieli rządu RP na uchodźstwie – nie został osiągnięty.

Nazwa i daty

W polskiej historiografii przyjęła się nazwa „powstanie warszawskie” (pisana też wielkimi literami), dla odróżnienia od powstania w getcie warszawskim z kwietnia i maja 1943 roku. W dokumentach Armii Krajowej walki w stolicy były częścią akcji „Burza”, choć pierwotnie Warszawę z niej wyłączono.

Za początek przyjmuje się godzinę „W” – 1 sierpnia 1944 o 17.00. W niektórych miejscach pierwsze starcia wybuchły wcześniej – na Żoliborzu około 14.00 – gdy Niemcy natknęli się na grupy powstańców przenoszących broń. Za koniec uważa się 2 października: tego dnia w kwaterze Ericha von dem Bacha w Ożarowie podpisano „Układ o zaprzestaniu działań wojennych w Warszawie”, według którego walki ustały o 20.00 czasu niemieckiego. Część historyków (m.in. Adam Borkiewicz, Norman Davies) podaje, że podpisano go dopiero około 2.00 w nocy 3 października, ale notatka uczestnika rozmów, płk. Franciszka Hermana, wskazuje na wieczór 2 października. Liczy się więc zwykle 63 dni walki; niekiedy mówi się o 66 dniach, bo zwarte oddziały powstańcze wychodziły z miasta do niewoli do 5 października.

Tło

Od jesieni 1943 roku Komenda Główna Armii Krajowej przygotowywała plan „Burza”: w miarę zbliżania się frontu oddziały AK miały atakować cofających się Niemców i występować wobec wkraczającej Armii Czerwonej jako gospodarze terenu, reprezentujący legalne władze Rzeczypospolitej. Po zerwaniu przez Moskwę stosunków z rządem RP na uchodźstwie w kwietniu 1943 roku i po wkroczeniu Armii Czerwonej na przedwojenne ziemie polskie w styczniu 1944 roku doświadczenia „Burzy” były gorzkie. W lipcu 1944 roku oddziały AK współdziałały w walkach o Wilno w operacji „Ostra Brama”, a po zajęciu miasta NKWD aresztowało ich oficerów i rozbroiło żołnierzy. Tak samo skończyło się powstanie lwowskie.

Warszawę początkowo wyłączono z „Burzy”, by oszczędzić ludność i zabytki stolicy. Plany te zmieniło tempo operacji „Bagration”. Armia Czerwona w kilka tygodni rozbiła niemiecką Grupę Armii „Środek” i pod koniec lipca stanęła nad Wisłą. 21 lipca w Moskwie utworzono Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego, zdominowany przez komunistów i zależny od Józefa Stalina. Premier Stanisław Mikołajczyk wyjechał 26 lipca na rozmowy ze Stalinem. Dowództwo AK uznało, że opanowanie stolicy własnymi siłami i przyjęcie w niej Armii Czerwonej przez legalne władze polskie wzmocni jego pozycję. Naczelny Wódz gen. Kazimierz Sosnkowski był przeciwny powstaniu bez porozumienia z ZSRR, ale jego instrukcje były niejednoznaczne. Rząd RP upoważnił 25–26 lipca Delegata Rządu na Kraj Jana Stanisława Jankowskiego do ogłoszenia powstania w wybranym przez siebie momencie.

27 lipca gubernator dystryktu warszawskiego Ludwig Fischer wezwał 100 tysięcy mieszkańców do kopania umocnień. Warszawiacy zbojkotowali zarządzenie, a komendant Okręgu Warszawskiego AK płk Antoni Chruściel „Monter” ogłosił krótkotrwałe pogotowie. 29 i 30 lipca moskiewskie radio i komunistyczna radiostacja im. Tadeusza Kościuszki wzywały ludność Warszawy do walki z Niemcami. Radziecka 2 Armia Pancerna zbliżała się do Pragi, ale 31 lipca dywizje pancerne feldmarszałka Waltera Modela rozpoczęły pod Radzyminem i Wołominem przeciwuderzenie. Do 3–4 sierpnia rozbiło ono radziecki 3 Korpus Pancerny.

Komendant Główny AK gen. Tadeusz Bór-Komorowski przez cały 31 lipca wahał się z decyzją. Około 17.30 „Monter” zameldował, że sowieckie czołgi są na przedmieściach Pragi. Bór-Komorowski wezwał Delegata Jankowskiego i po krótkiej naradzie, przy której byli także gen. Tadeusz Pełczyński i gen. Leopold Okulicki, około 18.00 wydał rozkaz rozpoczęcia walki następnego dnia o 17.00; „Monter” rozesłał go o 19.00, ale z powodu godziny policyjnej dotarł on do wielu oddziałów dopiero rano. Wkrótce potem oficerowie wywiadu przynieśli wiadomości o niemieckim kontrataku, ale komendant uznał, że rozkazu nie da się już odwołać bez chaosu. Okoliczności tej decyzji są do dziś przedmiotem sporu.

Siły stron

Okręg Warszawski AK „Monter” liczył według gen. Jerzego Kirchmayera około 45 tysięcy zaprzysiężonych żołnierzy, a razem z oddziałami dyspozycyjnymi Komendy Głównej – Kedywem ppłk. Jana Mazurkiewicza „Radosława” i pułkiem „Baszta” – około 50 tysięcy. Z powodu pośpiesznej mobilizacji, godziny policyjnej i braku łączności 1 sierpnia stawiła się jednak tylko część z nich: autorzy opracowania Polskie Siły Zbrojne w drugiej wojnie światowej szacują liczbę zmobilizowanych na około 36,5 tysiąca, Kirchmayer liczbę walczących na około 23 tysiące. Do walki włączyły się też mniejsze organizacje, m.in. Narodowe Siły Zbrojne i komunistyczna Armia Ludowa – razem, według różnych szacunków, od niespełna 2 do ponad 5 tysięcy ludzi.

Najsłabszą stroną powstańców była broń. Według inwentarza Okręgu 1 sierpnia AK miała w Warszawie około 3,8 tysiąca pistoletów, 2,6 tysiąca karabinów, 657 pistoletów maszynowych i 192 karabiny maszynowe, a amunicji na dwa–trzy dni walki. Do oddziałów dotarła na czas tylko część tych zapasów, więc w pierwszym natarciu bronią palną dysponowało, według różnych obliczeń, od 1,5 do 3,5 tysiąca ludzi. Resztę uzupełniano zdobyczami, produkcją konspiracyjnych warsztatów i zrzutami.

Garnizon niemiecki pod komendą gen. Rainera Stahela, mianowanego przez Adolfa Hitlera komendantem ogłoszonej 27 lipca „twierdzy Warszawa”, liczył według źródeł niemieckich, na które powołuje się Tadeusz Sawicki, ponad 13 tysięcy ludzi (około 16 tysięcy z artylerią przeciwlotniczą): Wehrmacht, SS i policję oraz obsługę lotnisk na Okęciu i Bielanach.

Po wybuchu walk Heinrich Himmler skierował do Warszawy siły odsieczy. Przybyła grupa policyjna z Kraju Warty SS-Gruppenführera Heinza Reinefartha, złożony w dużej części z kryminalistów pułk specjalny SS Oskara Dirlewangera (Sonderregiment, z którego wyrosła później 36 Dywizja Grenadierów SS), kolaboracyjna brygada szturmowa SS RONA Bronisława Kaminskiego złożona głównie z Rosjan i Białorusinów, a także bataliony azerbejdżańskie (Legion Azerski: „Bergmann” i I/111) i jednostki ochronne Wehrmachtu. Dowództwo nad nimi objął 5 sierpnia SS-Obergruppenführer Erich von dem Bach-Zelewski, szef niemieckich formacji do walki z partyzantką. 14 sierpnia Hitler podporządkował mu wszystkie siły w mieście. Korpus von dem Bacha liczył wkrótce około 25 tysięcy żołnierzy i miał ciężką artylerię, w tym moździerze 600 mm typu „Karl”, czołgi, działa szturmowe, miotacze min i wsparcie Luftwaffe.

Przebieg: godzina „W” i pierwsze dni (1–4 sierpnia)

Mobilizacja w ostatniej chwili przebiegała chaotycznie. Niemcy, ostrzeżeni przez informatorów, ogłosili alarm około 16.30, więc efekt zaskoczenia przepadł. Natarcie 1 sierpnia, rozproszone na dziesiątki celów, przyniosło więcej porażek niż sukcesów. Powstańcy zajęli gmach „Prudentialu” przy placu Napoleona, elektrownię na Powiślu, magazyny na Stawkach, sądy na Lesznie, ratusz przy placu Teatralnym i Wojskowy Instytut Geograficzny. Nie zdobyli jednak lotniska na Okęciu, żadnego z mostów na Wiśle ani żadnego dworca. Odparto ich także spod siedziby gestapo w alei Szucha, Pałacu Brühla, Pałacu Saskiego, Cytadeli, Uniwersytetu i centrali telefonicznej PAST przy ul. Zielnej. Pierwszego dnia AK straciła blisko 2 tysiące zabitych i rannych, Niemcy – około 500 zabitych, rannych i wziętych do niewoli. Część oddziałów wycofała się do podwarszawskich lasów, a na Pradze powstanie wygasło już 3 sierpnia.

Mimo to w nocy z 1 na 2 sierpnia ulice pokryły się barykadami. W następnych dniach oddziały AK zdobyły Wytwórnię Papierów Wartościowych, Pocztę Główną, Dworzec Pocztowy przy Alejach Jerozolimskich, Politechnikę i szkołę przy ul. Woronicza na Mokotowie, a 3 sierpnia na Żoliborz wróciły oddziały ppłk. Mieczysława Niedzielskiego „Żywiciela”. 5 sierpnia batalion „Zośka” zdobył obóz koncentracyjny przy ul. Gęsiej (KL Warschau) i uwolnił 348 więźniów Żydów. W ciągu czterech dni powstańcy opanowali większą część Śródmieścia, Stare Miasto, wschodnią Wolę i Żoliborz oraz enklawy na Ochocie i Mokotowie. Dzielnice te były jednak od siebie odcięte: Niemcy utrzymywali główne arterie, w tym Aleje Jerozolimskie i Aleje Ujazdowskie, oraz mosty. 4 sierpnia „Monter” wobec braku amunicji nakazał wstrzymać działania zaczepne – tę datę historycy uznają za koniec powstańczej ofensywy.

Przebieg: rzezie Woli i Ochoty (5–12 sierpnia)

Według zeznań von dem Bacha Hitler wydał Himmlerowi i szefowi sztabu generalnego wojsk lądowych Heinzowi Guderianowi ustny rozkaz zrównania Warszawy z ziemią i zabijania wszystkich mieszkańców bez brania jeńców. 5 sierpnia grupa Reinefartha, pułk Dirlewangera i bataliony azerbejdżańskie ruszyły ulicami Wolską i Górczewską, by przebić się do odciętej dzielnicy rządowej przy placu Piłsudskiego. Za linią walk oddziały te mordowały mieszkańców całych kamienic, fabryk i szpitali: w fabryce Ursusa przy Wolskiej, w zakładach Franaszka, w parku Sowińskiego, w szpitalach Wolskim i św. Łazarza, a 6 sierpnia w Szpitalu Karola i Marii. Najwięcej ofiar zginęło między 5 a 7 sierpnia. Dokładnej liczby nie da się ustalić: Hanns von Krannhals szacował ją na 10–15 tysięcy, Alexandra Richie i Joanna Hanson na 30–40 tysięcy, Adam Borkiewicz i Władysław Bartoszewski na 38 tysięcy, a Antoni Przygoński na ponad 65 tysięcy. Ciała palili więźniowie z utworzonego 6 sierpnia Verbrennungskommando. Walki na Woli ustały 11 sierpnia.

Na Ochocie od 4–5 sierpnia mordów, gwałtów i grabieży dopuszczała się brygada RONA Kaminskiego – liczbę ofiar pacyfikacji Ochoty szacuje się na około 10 tysięcy – zwłaszcza w obozie przejściowym na targowisku „Zieleniak”, w Instytucie Radowym i w Kolonii Staszica. Powstańcze reduty Ochoty, „Wawelska” i „Kaliska”, upadły do 11–12 sierpnia. Wieczorem 5 sierpnia von dem Bach zakazał zabijania kobiet i dzieci, a 12 sierpnia także cywilnych mężczyzn. Mordy na mniejszą skalę trwały jednak do końca powstania: ludzi podejrzanych o udział w walkach, Żydów, starszych i chorych rozstrzeliwano w fabryce Pfeiffera, a w gmachu GISZ i w Ogródku Jordanowskim przy ul. Bagatela gestapo zabiło według różnych szacunków od 5 do 10 tysięcy osób. Ocalałych mieszkańców pędzono do kościoła św. Wojciecha i do obozu w Pruszkowie. Sam Kaminski został pod koniec sierpnia rozstrzelany przez SS, oficjalnie za grabieże.

Po przebiciu się przez Wolę 6–7 sierpnia oddziały niemieckie rozcięły obszar powstańczy: od tego czasu Stare Miasto i Śródmieście łączyły tylko piwnice, przejścia przez gruzy i kanały. Oddziały Kedywu „Radosława”, które broniły wolskich cmentarzy, cofnęły się na Stare Miasto.

Przebieg: bitwa o Stare Miasto (7 sierpnia – 2 września)

Po upadku Woli i Ochoty powstańcy trzymali kilka odizolowanych od siebie obszarów: Stare Miasto, Śródmieście z Powiślem, Żoliborz i Mokotów. „Monter” podzielił 5 sierpnia swoje siły na grupy „Północ”, „Śródmieście” i „Południe”. Grupa „Północ” płk. Karola Ziemskiego „Wachnowskiego” liczyła około 9 tysięcy ludzi, z czego ponad 7 tysięcy na Starówce. Niemcy skierowali tu główne uderzenie, bo opanowanie Starego Miasta otwierało im drogę do mostów Kierbedzia i średnicowego. Od 7 sierpnia pułk Dirlewangera atakował od placu Bankowego i placu Zamkowego, a później grupa bojowa Reinefartha szturmowała dzielnicę od Muranowa, Stawek i Wisły. 13 sierpnia przy ul. Kilińskiego wybuchł zdobyty przez powstańców niemiecki transporter ładunków wybuchowych; zginęło około 300 żołnierzy i cywilów.

Walki toczyły się o każdy dom, a dzielnicę niszczyły bomby nurkowców, ciężkie moździerze i miotacze min. Von dem Bach oceniał straty swoich oddziałów na około 150 ludzi dziennie. Mimo to obrońcy byli spychani w głąb Starówki: 20 sierpnia stracili Pałac Mostowskich, 22 sierpnia Arsenał, 28 sierpnia gmach Wytwórni Papierów Wartościowych i ruiny katedry św. Jana. Dwa szturmy na Dworzec Gdański, który miał połączyć Starówkę z Żoliborzem, załamały się z ciężkimi stratami (21–22 sierpnia). W nocy z 30 na 31 sierpnia nie powiodła się też próba przebicia do Śródmieścia przez plac Bankowy i Ogród Saski.

1 września Niemcy zdobyli większość Nowego Miasta, ale powstańcy utrzymali wejścia do kanałów. Od wieczora 1 września do rana 2 września około 4,5 tysiąca żołnierzy przeszło kanałami do Śródmieścia, a około 800 na Żoliborz. Na Starym Mieście zostało około 2,5 tysiąca ciężko rannych i około 35 tysięcy cywilów. Po zajęciu dzielnicy żołnierze Reinefartha zamordowali w powstańczych szpitalach i schronach co najmniej 3 tysiące osób, w tym, według szacunków historyków, blisko tysiąc rannych powstańców, a pozostałą ludność wypędzili do Pruszkowa.

Przebieg: Śródmieście, Mokotów i Żoliborz w sierpniu

Śródmieście, gdzie stały główne siły „Montera” (około 17 tysięcy ludzi na początku sierpnia), przez pierwsze dwa tygodnie nie było silnie atakowane. Natarcie na Hale Mirowskie 13 sierpnia, które miało przebić korytarz do Starówki, nie powiodło się; nie udało się też połączyć Śródmieścia z Mokotowem i oddziałami z Lasów Chojnowskich (18–19 sierpnia). Powstańcy zdobyli za to 20 sierpnia gmach PAST przy ul. Zielnej, a 23 sierpnia Komendę Policji i kościół św. Krzyża. Między 10 a 25 sierpnia utrzymali przekop przez Aleje Jerozolimskie między Nowym Światem a Marszałkowską, jedyne połączenie Śródmieścia Północnego z Południowym.

Na Mokotowie pułk „Baszta” bronił od początku sierpnia czworoboku ulic Odyńca, Puławskiej, Woronicza i alei Niepodległości. Silne załogi niemieckie przy Rakowieckiej i Puławskiej zachowywały się jednak biernie. Żoliborz „Żywiciela” był odcięty od reszty miasta torami kolejowymi, Cytadelą i Dworcem Gdańskim. Wspierały go oddziały AK z Puszczy Kampinoskiej, od drugiej połowy sierpnia zorganizowane w Grupę „Kampinos”, które przyjęły w lesie także tysiące uciekinierów z miasta.

Przebieg: Powiśle, Czerniaków i desant zza Wisły (3–23 września)

Po upadku Starówki Niemcy chcieli przede wszystkim odzyskać brzeg Wisły i Aleje Jerozolimskie, obawiając się wznowienia radzieckiej ofensywy. 3 września grupa Reinefartha uderzyła na Powiśle. 6 września obrońcy Powiśla wycofali się na linię Nowego Światu. Natarcia na przekop w Alejach Jerozolimskich (5–10 września) zostały odparte. 9 września wysłannicy Bora-Komorowskiego nawiązali przez Czerwony Krzyż kontakt z Niemcami w sprawie kapitulacji. Rozmowy zerwano 11 września, gdy z Londynu nadeszła wiadomość o planowanej wielkiej wyprawie lotnictwa amerykańskiego, a zza Wisły dobiegł odgłos radzieckiej ofensywy.

Na początku września 1 Front Białoruski marszałka Konstantego Rokossowskiego zaatakował niemieckie przedmoście na wschód od Warszawy. 13 września Niemcy wysadzili mosty, a 14 września oddziały radzieckie i 1 Armii Wojska Polskiego gen. Zygmunta Berlinga zajęły Pragę. W nocy z 13 na 14 września radzieckie samoloty zaczęły zrzucać nad miastem broń, amunicję i żywność, początkowo bez spadochronów, przez co wiele zasobników uległo zniszczeniu. Między 15/16 a 19 września pododdziały 1 Armii WP, głównie z 3 Dywizji Piechoty, przeprawiły się na lewy brzeg na Czerniakowie, Powiślu i Żoliborzu – w sumie około 4 tysięcy żołnierzy, wobec słabego wsparcia artylerii i braku środków przeprawowych. Połączyć się z AK zdołały tylko pododdziały 9 pułku piechoty na Czerniakowie, gdzie od 11 września bronił się przyczółek nad Wisłą z udziałem Zgrupowania „Radosław”. Przyczółki na Żoliborzu i Powiślu Niemcy zlikwidowali do 20 września. Według polskich danych 1 Armia WP straciła w tych walkach 2297 poległych i 1467 rannych.

Część historyków (m.in. Alexandra Richie, Mikołaj Iwanow) uważa, że desant miał charakter głównie propagandowy, inni zwracają uwagę na ograniczone możliwości 1 Armii. Na Czerniakowie obrońcy zostali zepchnięci do kilku domów nad Wisłą. Wieczorem 19 września około 260 żołnierzy „Radosława” przeszło kanałami na Mokotów. Pozostali – resztki oddziałów AK i około 200 berlingowców mjr. Stanisława Łatyszonka – 22 września trzymali już tylko domy przy Wilanowskiej 1 i Solcu 53. Nielicznym udało się przeprawić przez Wisłę lub przebić do Śródmieścia. Rankiem 23 września Niemcy opanowali ostatnie pozycje na Czerniakowie, a wziętych do niewoli żołnierzy AK w większości zamordowali.

Przebieg: upadek Mokotowa i Żoliborza, kapitulacja (24 września – 2 października)

Po zdobyciu Czerniakowa von dem Bach postanowił najpierw zlikwidować słabsze ośrodki oporu. 24 września oddziały niemieckie, wsparte czołgami 19 Dywizji Pancernej i lotnictwem, uderzyły na Górny Mokotów. 26 września dowódca obrony ppłk Józef Rokicki „Karol” zaczął wycofywać żołnierzy kanałami do Śródmieścia. Rozkaz „Montera”, by wrócić i bronić dzielnicy, wywołał w kanałach chaos; około 140 powstańców, którzy omyłkowo wyszli z kanału przy ul. Dworkowej, Niemcy rozstrzelali. 27 września Mokotów skapitulował. 29 września 19 Dywizja Pancerna zaatakowała Żoliborz. Następnego dnia ppłk „Żywiciel” na rozkaz Komendy Głównej złożył broń. Grupa „Kampinos”, opuszczając puszczę, została 29 września rozbita pod Jaktorowem.

W rękach powstańców zostało tylko głodujące Śródmieście. Bór-Komorowski uznał, że dalsza walka nie ma sensu ani militarnego, ani politycznego, i mimo sprzeciwu „Montera” 28 września rozpoczął rozmowy z Niemcami. 30 września prezydent Władysław Raczkiewicz odwołał gen. Sosnkowskiego, pod naciskiem brytyjskim po jego rozkazie z 1 września, ostro krytykującym brak pomocy dla Warszawy, i mianował Bora-Komorowskiego Naczelnym Wodzem. 2 października w kwaterze von dem Bacha w Ożarowie delegaci AK – płk Kazimierz Iranek-Osmecki i ppłk Zygmunt Dobrowolski – podpisali „Układ o zaprzestaniu działań wojennych w Warszawie”.

Układ przyznawał żołnierzom AK prawa jeńców wojennych według konwencji genewskiej, a Niemcy zobowiązali się nie ścigać ich za działalność wojskową i polityczną w czasie walk ani w okresie konspiracji przed powstaniem. Niemcy zobowiązali się nie stosować odpowiedzialności zbiorowej wobec ludności cywilnej i oszczędzić zabytki i mienie, a mieszkańcy mieli opuścić miasto. 4 i 5 października do niewoli wyszło około 15 tysięcy żołnierzy, w tym Bór-Komorowski, „Monter” i inni generałowie, a także około 2 tysięcy kobiet. Bór-Komorowski trafił ostatecznie jako jeniec specjalny do zamku Colditz. Około 3,5 tysiąca powstańców wmieszało się w tłum cywilów, wśród nich gen. Okulicki, wyznaczony przez Bora-Komorowskiego na następcę na stanowisku Komendanta Głównego.

Pomoc z zewnątrz: zrzuty lotnicze

Od pierwszego dnia dowództwo AK prosiło Londyn o zrzuty broni. Brytyjczycy uważali loty z Włoch – około 1,5 tysiąca kilometrów w jedną stronę – za skrajnie ryzykowne i zgodzili się na nie pod naciskiem rządu polskiego i Winstona Churchilla. Od nocy z 4 na 5 sierpnia nad miasto latały z Brindisi i Foggii załogi polskiej 1586 Eskadry Specjalnego Przeznaczenia, brytyjskich dywizjonów 148 i 178 oraz południowoafrykańskich dywizjonów 31 i 34 SAAF na Liberatorach i Halifaxach. Znaczna część nocnych zrzutów spadała na teren zajęty przez Niemców. W nocy z 14 na 15 sierpnia zestrzelono 8 z 26 samolotów wyprawy. Według szacunków przytaczanych w literaturze straty sięgnęły w sumie kilkunastu procent samolotów biorących udział w lotach; marszałek lotnictwa John Slessor oceniał cenę dostarczonego zaopatrzenia jako niewspółmiernie wysoką – według części opracowań tracono jeden samolot na każde dziesięć ton zaopatrzenia, według innych nawet na każdą tonę.

Samoloty alianckie nie mogły przez kilka tygodni lądować na lotniskach radzieckich. Stalin, wcześniej obiecujący Mikołajczykowi pomoc, w liście z 22 sierpnia nazwał przywódców powstania „garstką przestępców”, a wspólny apel Churchilla i Franklina Delano Roosevelta z 20 sierpnia odrzucił. Zgodę na lądowanie samolotów zachodnich wydał dopiero 10 września. 18 września 107 amerykańskich B-17 z 8 Armii Lotniczej, startujących z Wielkiej Brytanii i lądujących na radzieckich lotniskach używanych w operacji „Frantic”, zrzuciło nad Warszawą 1284 zasobniki. Według polskich obliczeń do powstańców trafiło około jednej czwartej z nich, reszta spadła w rejonach opanowanych już przez Niemców. Według zestawienia Jerzego Kirchmayera powstańcy odebrali ze wszystkich zrzutów zachodnich i radzieckich łącznie około 104 ton zaopatrzenia, w tym około 82 ton broni i amunicji. Zrzuty radzieckie i polskiego 2 pułku nocnych bombowców „Kraków” od nocy z 13 na 14 września często szły bez spadochronów, a ich rozmiar jest trudny do sprawdzenia.

Stanowisko ZSRR

Armia Czerwona, która w ostatnich dniach lipca stała pod Pragą, przez sześć tygodni nie wznowiła natarcia na Warszawę. Ocena przyczyn jest jednym z głównych sporów wokół powstania. Historiografia radziecka i część historyków zachodnich, m.in. David Glantz, wskazują na wyczerpanie wojsk po kilkusetkilometrowym marszu „Bagrationu”, rozciągnięte linie zaopatrzenia i niemieckie przeciwuderzenie pod Wołominem, które na początku sierpnia rozbiło radziecki korpus pancerny. Inni, m.in. Mikołaj Iwanow i Piotr Śliwowski, podkreślają polityczny wymiar decyzji Stalina: odmowę lądowania samolotów alianckich, wrogie wypowiedzi o przywódcach AK i to, że klęska powstania usuwała z drogi siły podporządkowane rządowi w Londynie. Pomoc radziecka – zrzuty i desant przez Wisłę – przyszła dopiero we wrześniu, w schyłkowej fazie powstania.

Wypędzenie ludności i zniszczenie miasta

Wypędzanie mieszkańców zaczęło się już w sierpniu: ludność Woli, Ochoty, Starego Miasta i Powiśla pędzono przez punkty zborne do obozu przejściowego Dulag 121, urządzonego w warsztatach kolejowych w Pruszkowie. Po kapitulacji opuścić miasto musieli wszyscy pozostali. Przez sam Dulag 121 przeszło od 390 do 410 tysięcy osób, a przez wszystkie podwarszawskie obozy przejściowe co najmniej 520 tysięcy; domy straciło od 500 do 550 tysięcy warszawiaków i około 100 tysięcy mieszkańców okolicznych miejscowości. Około 150 tysięcy wypędzonych wywieziono na roboty przymusowe w głąb Rzeszy lub do obozów koncentracyjnych (m.in. Auschwitz, Mauthausen, Ravensbrück, Stutthof). Pozostałych rozwożono po Generalnym Gubernatorstwie.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Hitlera i Himmlera Niemcy przystąpili do planowego niszczenia opuszczonego miasta. Specjalne oddziały, wywiózłszy wcześniej mienie i surowce, wypalały i wysadzały kolejne kwartały, zabytki, biblioteki i archiwa. Zniszczono m.in. Pałac Saski (ruiny Zamku Królewskiego Niemcy wysadzili już w połowie września). Do zniszczeń z września 1939 roku, gdy Warszawa broniła się przed Niemcami i była bombardowana, i do zagłady getta po powstaniu w 1943 roku doszły zniszczenia z czasu walk (około 25% zabudowy lewobrzeżnej) i z okresu po kapitulacji (ponad 30%). W sumie wojna zniszczyła około 84% zabudowy lewobrzeżnej Warszawy, a całe miasto, z Pragą, w około 65%.

Straty

Dokładne straty nie są znane i różnią się w zależności od źródła. Według najczęściej przytaczanych obliczeń polskich historyków powstańcy stracili około 16 tysięcy żołnierzy zabitych i zaginionych oraz około 20 tysięcy rannych, z czego 5 tysięcy ciężko. 1 Armia Wojska Polskiego straciła w walkach o Pragę i przyczółki na lewym brzegu Wisły około 5,5 tysiąca zabitych i rannych. Liczbę zabitych cywilów historycy szacują zwykle na 150–200 tysięcy. Według rejestru Mai Motyl i Stanisława Rutkowskiego poza działaniami bojowymi zamordowano co najmniej 63 tysiące mieszkańców.

Straty niemieckie są sporne. Von dem Bach-Zelewski w raporcie dla Himmlera z 5 października 1944 roku podał 1570 zabitych i 7474 rannych w okresie od 1 sierpnia do 5 października. W relacji złożonej w 1947 roku w polskim więzieniu mówił natomiast o 10 tysiącach zabitych, 7 tysiącach zaginionych i 9 tysiącach rannych. Szacunki historyków dla zabitych i zaginionych mieszczą się więc w szerokim przedziale od około 2 do około 17 tysięcy.

Znaczenie

Powstanie Warszawskie było największą bitwą stoczoną przez polską konspirację i jedną z najdłuższych bitew miejskich II wojny światowej. Militarnie zakończyło się klęską. Nie osiągnęło też celu politycznego: rząd RP na uchodźstwie nie przejął władzy w stolicy, a jego pozycja wobec Stalina i zachodnich sojuszników osłabła. Armia Krajowa straciła w Warszawie swoje najlepsze oddziały i dużą część kadry dowódczej.

Front na Wiśle stał do stycznia 1945 roku. 17 stycznia do ruin Warszawy weszły oddziały 1 Armii Wojska Polskiego i Armii Czerwonej. Dwa dni później gen. Okulicki rozwiązał Armię Krajową. W marcu 1945 roku NKWD aresztowało szesnastu przywódców Polskiego Państwa Podziemnego, wśród nich Okulickiego i Jankowskiego, i osądziło ich w Moskwie. Władzę w Polsce przejęli komuniści, którzy przez lata przedstawiali powstanie jako „awanturę” dowództwa AK, a jego uczestników represjonowali. Pełne miejsce w życiu publicznym pamięć o powstaniu odzyskała dopiero po 1989 roku.

Sprawcy zbrodni w większości nie ponieśli kary. Erich von dem Bach-Zelewski zeznawał w Norymberdze jako świadek i nie został osądzony za Warszawę; skazano go w RFN w latach 60. za zabójstwa z lat 30. Heinz Reinefarth był po wojnie burmistrzem Westerlandu na Sylcie i posłem do landtagu Szlezwika-Holsztynu, a postępowania w jego sprawie umorzono.

Ocena decyzji o wybuchu powstania od początku dzieli historyków i uczestników wydarzeń. Zwolennicy podkreślają, że walka w mieście była w lipcu 1944 roku niemal nieunikniona, a bierność AK oddałaby inicjatywę komunistom. Krytycy, wśród nich część dowódców i polityków emigracyjnych, z gen. Sosnkowskim i gen. Władysławem Andersem, a po wojnie m.in. historyk Jan Ciechanowski, zarzucają dowództwu AK błędną ocenę sytuacji i liczenie na pomoc, której nikt nie zagwarantował. Bez względu na oceny powstanie stało się jednym z najważniejszych punktów odniesienia polskiej pamięci historycznej o II wojnie światowej.

Miejsca·Warszawa

Szukasz przodka?Poradnik: Od czego zacząć poszukiwania →Szukasz przodka?Poradnik: Żołnierze podziemia i powstańcy warszawscy →

Źródła

  1. Powstanie warszawskie · Wikipedia (pl)
  2. dzieje.pl · powstanie warszawskie dzien po dniu 2 pazdziernika akt kapitulacji
  3. dzieje.pl · 80 lat od kapitulacji powstania warszawskiego zginelo 180 tys cywilow i 18 tys
  4. Warsaw Uprising · Wikipedia (en)

Na osi czasu

(05)