1918–1921: Wojny po Wielkiej Wojnie
Wojna polsko-bolszewicka
- Daty:
- 14 lutego 1919 – 18 października 1920
- Front:
- Europa Środkowo-Wschodnia
- Miejsce:
- Ziemie między Wisłą a Dnieprem i Dźwiną – Litwa, Białoruś, Wołyń, Podole, Galicja Wschodnia i prawobrzeżna Ukraina z Kijowem, latem 1920 roku także Podlasie i Mazowsze aż po przedpola Warszawy, Płocka i ToruniaNa mapie bitew →
- Strony:
- Polska (w 1920 roku w sojuszu z Ukraińską Republiką Ludową)Józef Piłsudski, Tadeusz Rozwadowski, Edward Rydz-Śmigły, Władysław Sikorski, Józef HallerRosja Radziecka (z Ukraińską i Białoruską Socjalistyczną Republiką Radziecką)Siergiej Kamieniew, Michaił Tuchaczewski, Aleksandr Jegorow, Siemion Budionny
- Wynik:
- Zwycięstwo Polski. Bitwa warszawska i bitwa nad Niemnem zatrzymały pochód Armii Czerwonej na zachód. Traktat ryski z 18 marca 1921 roku podzielił Białoruś i Ukrainę między Polskę a republiki radzieckie.
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Polska, Rosja, bolszewicy, wojna polsko-bolszewicka

Wojna polsko-bolszewicka była największym konfliktem zbrojnym w Europie między końcem wielkiej wojny a wybuchem drugiej wojny światowej. Odrodzona Polska i Rosja Radziecka walczyły w niej o ziemie dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów, które po klęsce Niemiec opuściła niemiecka armia okupacyjna, a zarazem o to, czy rewolucja bolszewicka przejdzie przez Polskę do Niemiec i dalej na zachód Europy. Zaczęła się zimą 1919 roku od potyczek wysuniętych oddziałów na Polesiu i Grodzieńszczyźnie, w 1919 roku przyniosła Polakom Wilno i Mińsk, wiosną 1920 roku wyprawę na Kijów, a latem sowiecką kontrofensywę, która doszła pod Warszawę. W sierpniu 1920 roku bitwa warszawska odwróciła losy wojny, a jesienią wojska polskie odrzuciły Armię Czerwoną daleko na wschód. Pokój zawarty w Rydze wyznaczył granicę, której Związek Radziecki nigdy w gruncie rzeczy nie uznał za ostateczną i którą przekreślił 17 września 1939 roku.
Nazwa i daty
W polskiej historiografii konflikt nazywa się najczęściej wojną polsko-bolszewicką, a także polsko-radziecką, polsko-sowiecką albo, za częścią historyków, wojną polsko-rosyjską 1919–1920. W historiografii radzieckiej przez dziesięciolecia był jednym z epizodów wojny domowej i obcej interwencji, „wojną z białopolakami”.
Wojna nie miała wypowiedzenia, więc jej początek jest umowny. Za datę wybuchu przyjmuje się najczęściej 14 lutego 1919 roku, kiedy na Polesiu i Grodzieńszczyźnie, pod Berezą Kartuską i pod Mostami nad Niemnem, polskie oddziały wysunięte w ślad za wycofującymi się Niemcami pierwszy raz starły się z regularnymi jednostkami Armii Czerwonej. Inni historycy zaczynają ją 5 stycznia 1919 roku, gdy po kilkudniowych walkach z polską samoobroną bolszewicy zajęli Wilno, a jeszcze inni dopiero od polskiej ofensywy na Ukrainie w kwietniu 1920 roku. Tak liczy się ją zwykle w literaturze rosyjskiej, która widzi w niej przede wszystkim polską agresję. Strona radziecka rzeczywiście od listopada 1918 roku posuwała się na zachód, a Polacy od początku 1919 roku wysuwali swoje oddziały na wschód, więc obie wersje opisują ten sam proces z dwóch stron.
Działania wojenne zakończyło zawieszenie broni, podpisane w Rydze 12 października 1920 roku razem z preliminariami pokojowymi, które weszło w życie 18 października. Formalnie stan wojny trwał do traktatu pokojowego, podpisanego w Rydze 18 marca 1921 roku i ratyfikowanego w kwietniu, dlatego wiele opracowań datuje wojnę na lata 1919–1921.
Tło
Między Polską a Rosją nie było w 1918 roku żadnej uznanej granicy. Rozbiory przesunęły Rosję daleko na zachód, aż po Kalisz, a pokój brzeski z marca 1918 roku, zawarty przez bolszewików z państwami centralnymi, oddał ziemie od Bałtyku po Morze Czarne pod kontrolę Niemiec. Na Litwie i Białorusi rządziła niemiecka administracja wojskowa Ober-Ost. Po rozejmie w Compiègne jej wojska zaczęły wracać do domu, a 13 listopada 1918 roku rząd Włodzimierza Lenina unieważnił traktat brzeski. Kilka dni później ruszyła na zachód Armia Zachodnia, która w ślad za odchodzącymi Niemcami zajmowała kolejne miasta: w grudniu Mińsk, 5 stycznia 1919 roku Wilno. Bolszewicy liczyli, że przez Polskę dotrą do Niemiec, gdzie właśnie trwała rewolucja, i połączą się z niemieckim proletariatem. Operację nazywano w dokumentach „Cel Wisła”. Na zajętych ziemiach powstała w lutym 1919 roku Litewsko-Białoruska Socjalistyczna Republika Radziecka (Litbieł), w której władzach zasiadało wielu komunistów polskiego pochodzenia.
Po polskiej stronie toczył się spór o to, jaka ma być wschodnia granica. Naczelnik Państwa Józef Piłsudski chciał odepchnąć Rosję jak najdalej na wschód i stworzyć między nią a Polską pas niezależnych państw: Litwy, Białorusi i Ukrainy, związanych z Polską federacją albo sojuszem. Taka Polska nie musiałaby się bać ponownego rozbioru przez dwóch potężnych sąsiadów. Roman Dmowski i Narodowa Demokracja chcieli natomiast przyłączyć do Polski bezpośrednio te ziemie wschodnie, które uważali za możliwe do spolonizowania, a o resztę nie walczyć. Mocarstwa zachodnie, które w Paryżu decydowały o granicach Europy, liczyły jeszcze na zwycięstwo białych w rosyjskiej wojnie domowej i niechętnie patrzyły na polską ekspansję na wschód. Przywódcy białych, admirał Aleksandr Kołczak i generał Anton Denikin, gotowi byli uznać Polskę najwyżej w granicach Królestwa Kongresowego.
Na początku 1919 roku Polska walczyła jednocześnie na kilku frontach: z Ukraińcami o Lwów i Galicję Wschodnią w wojnie polsko-ukraińskiej, z Niemcami w Wielkopolsce, a w styczniu także z Czechosłowacją o Śląsk Cieszyński. Wojsko Polskie dopiero powstawało z legionistów, żołnierzy trzech armii zaborczych i ochotników. 5 lutego 1919 roku w Białymstoku Polacy i Niemcy podpisali umowę, która pozwoliła oddziałom niemieckim wycofać się przez Polskę koleją, a w zamian otworzyła polskim wojskom drogę przez Białystok i Grodno na wschód. Front niemiecko-radziecki zamienił się w polsko-radziecki.
Przebieg w 1919 roku
W połowie lutego polskie zgrupowania generała Antoniego Listowskiego na Polesiu i generała Wacława Iwaszkiewicza pod Wołkowyskiem zetknęły się z wysuniętymi oddziałami Armii Czerwonej. Po potyczkach 14 lutego i w następnych dniach pod Berezą Kartuską i Mostami front ustabilizował się. Na początku marca Polacy zajęli Słonim i Pińsk i doszli w pobliże Lidy. Bolszewicy, zajęci walką z Kołczakiem na Syberii i pomocą dla Węgierskiej Republiki Rad, traktowali ten front jako drugorzędny.
16 kwietnia 1919 roku Piłsudski rozpoczął ofensywę na Wilno. Grupa jazdy podpułkownika Władysława Beliny-Prażmowskiego obeszła siły radzieckie i 19 kwietnia rano wpadła do miasta, a po niej koleją dotarła piechota generała Edwarda Rydza-Śmigłego. Po dwóch dniach walk ulicznych Wilno było w polskich rękach. W tych samych dniach Polacy zajęli Lidę, Nowogródek i Baranowicze, a 28 kwietnia Grodno. 22 kwietnia Piłsudski ogłosił odezwę „Do mieszkańców byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego”, w której obiecał im swobodne rozstrzygnięcie o własnym losie. Endecja przyjęła ją z oburzeniem, a Litwini, którzy uważali Wilno za swoją stolicę, z nieufnością.
Latem Front Litewsko-Białoruski generała Stanisława Szeptyckiego, wzmocniony oddziałami wielkopolskimi i przybyłą z Francji armią generała Józefa Hallera, ruszył dalej na wschód. 8 sierpnia 1919 roku Polacy zajęli Mińsk, pod koniec sierpnia Bobrujsk, a we wrześniu Borysów i doszli do Berezyny i Dźwiny. Na południu, po pokonaniu Ukraińców w Galicji Wschodniej w lipcu 1919 roku, wojska polskie stanęły na Zbruczu i na Wołyniu. W tym samym czasie, w sierpniu 1919 roku, polski radiowywiad porucznika Jana Kowalewskiego zaczął łamać radzieckie szyfry. Przez następny rok polskie dowództwo czytało znaczną część depesz Armii Czerwonej.
Jesienią 1919 roku Piłsudski wstrzymał ofensywę. Armia Ochotnicza Denikina szła wtedy na Moskwę, a zwycięstwo białych, którzy nie chcieli słyszeć o niepodległej Ukrainie ani o polskiej granicy na wschód od Bugu, uważał za groźniejsze od zwycięstwa czerwonych. Mimo nacisku Francji i Wielkiej Brytanii nie uderzył na bolszewików. Jego wysłannik, kapitan Ignacy Boerner, prowadził w Mikaszewiczach na Polesiu tajne rozmowy z komunistą Julianem Marchlewskim i dał bolszewikom do zrozumienia, że Polacy nie zaatakują, gdy Armia Czerwona przerzuci siły przeciw Denikinowi. Rozmowy nie przyniosły pokoju, ale faktyczny rozejm pomógł czerwonym rozbić białych. Jedyną dużą operacją zimy było zdobycie Dyneburga wspólnie z Łotyszami na początku stycznia 1920 roku pod dowództwem Rydza-Śmigłego. Miasto oddano Łotwie.
Wyprawa kijowska
Na przełomie 1919 i 1920 roku Rosja Radziecka kilka razy proponowała Polsce pokój, ale żadna ze stron nie traktowała tych propozycji poważnie. Po pokonaniu Kołczaka i Denikina dowództwo Armii Czerwonej z naczelnym wodzem Siergiejem Kamieniewem na czele przerzucało coraz więcej dywizji na zachód, a polski radiowywiad rejestrował ich koncentrację na Białorusi, w tak zwanej Bramie Smoleńskiej. Piłsudski, od marca 1920 roku Marszałek Polski, postanowił uprzedzić uderzenie i zadać je na Ukrainie. 21 kwietnia 1920 roku zawarł w Warszawie sojusz z atamanem Symonem Petlurą, przywódcą Ukraińskiej Republiki Ludowej. Polska uznała jego rząd, a Petlura zrzekł się Galicji Wschodniej i zachodniego Wołynia. Wojska polskie miały pomóc mu odzyskać Kijów i ustanowić tam niezależne państwo ukraińskie.
25 kwietnia ruszyła wyprawa kijowska. Około 60 tysięcy żołnierzy polskich i kilka tysięcy ukraińskich szybko zajęło Żytomierz, Berdyczów, Koziatyn i Winnicę. 7 maja 1920 roku oddziały 3 Armii Rydza-Śmigłego prawie bez walki weszły do Kijowa, a 9 maja przeszły w defiladzie przez Chreszczatyk. Sukces był jednak pozorny. Radzieckie 12 i 14 Armia wycofały się za Dniepr niemal nietknięte, a ukraińska ludność, zmęczona kolejnymi zmianami władzy, nie poparła Petlury, którego wielu uważało za człowieka przywiezionego przez Polaków. Do jego armii zgłosiło się zaledwie kilka tysięcy ochotników. W Rosji wyprawa wywołała natomiast falę patriotyzmu. Bolszewicy przedstawiali wojnę jako obronę ojczyzny przed polskimi panami, a do Armii Czerwonej wstąpiło wielu dawnych oficerów carskich, za apelem generała Aleksieja Brusiłowa.
Kontrofensywa Armii Czerwonej
14 maja na Białorusi uderzył Front Zachodni Michaiła Tuchaczewskiego. To pierwsze natarcie Polacy po kilku tygodniach odparli, ale musieli w tym celu zaangażować odwody. Na Ukrainie od końca maja nacierała przerzucona z Kaukazu 1 Armia Konna Siemiona Budionnego, wchodząca w skład Frontu Południowo-Zachodniego Aleksandra Jegorowa, którego komisarzem politycznym był Józef Stalin. 5 czerwca Budionny przełamał front pod Samhorodkiem i wyszedł na tyły polskich armii. Jego jazda zajęła Żytomierz i Berdyczów, gdzie według polskich relacji spaliła szpital razem z kilkuset rannymi. W dniach 10–13 czerwca Polacy opuścili Kijów i zaczęli długi odwrót na zachód, a na początku lipca Budionny zajął Równe na Wołyniu.
4 lipca Tuchaczewski uderzył ponownie, tym razem znacznie większymi siłami. Jego rozkaz z 2 lipca kończył się słowami: „Na zachodzie ważą się losy światowej rewolucji. Przez trupa Białej Polski wiedzie droga do ogólnoświatowej pożogi”. Prawe skrzydło Frontu Zachodniego, z korpusem kawalerii Gaja Bżyszkiana, raz po raz obchodziło polskie pozycje od północy. Front pękł i odwrót zamienił się miejscami w ucieczkę. 11 lipca Polacy opuścili Mińsk, 14 lipca Armia Czerwona i wojska litewskie zajęły Wilno, które Rosja Radziecka w traktacie z 12 lipca przyznała Litwie, 19 lipca padło Grodno, 28 lipca Białystok, a 1 sierpnia twierdza w Brześciu. W ciągu miesiąca Armia Czerwona przeszła ponad 400 kilometrów i na początku sierpnia stanęła na Narwi i Bugu, około 100 kilometrów od Warszawy.
Klęska wstrząsnęła państwem. 1 lipca Sejm powołał Radę Obrony Państwa, a 7 lipca generał Haller stanął na czele Armii Ochotniczej, do której zgłosiło się kilkadziesiąt tysięcy ludzi, w dużej części młodzieży szkolnej i studentów. Premier Władysław Grabski pojechał na konferencję w Spa prosić mocarstwa o pomoc. Brytyjski premier David Lloyd George uzależnił ją od zgody Polski na linię rozejmu wzdłuż Bugu, nazwaną potem od nazwiska brytyjskiego ministra spraw zagranicznych linią Curzona, i na oddanie mocarstwom decyzji w sprawie Śląska Cieszyńskiego, Wilna i Gdańska. Grabski się zgodził, ale Moskwa propozycję brytyjską odrzuciła. 24 lipca powstał Rząd Obrony Narodowej z przywódcą ludowców Wincentym Witosem jako premierem i socjalistą Ignacym Daszyńskim jako wicepremierem. Szefem Sztabu Generalnego został 22 lipca generał Tadeusz Rozwadowski. Do Warszawy przybyła misja aliancka, w której był szef sztabu Focha, generał Maxime Weygand, ale Polacy nie oddali mu dowództwa i jego rola ograniczyła się do doradztwa.
W Moskwie zapanowała euforia. 17 lipca plenum Komitetu Centralnego postanowiło nie zatrzymywać się na linii Curzona i „pomóc proletariatowi Polski” obalić jego rząd. Lenin mówił później, że bolszewicy postanowili „sprawdzić za pomocą bagnetów”, czy w Polsce nie dojrzała już rewolucja. Za frontem jechał pociągiem Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski z Marchlewskim, Feliksem Dzierżyńskim i Józefem Unszlichtem, który pod koniec lipca w Białymstoku ogłosił koniec „rządu szlachecko-burżuazyjnego” i miał objąć władzę w zdobytej Warszawie. Polacy w większości nie powitali jednak Armii Czerwonej jak wyzwolicieli. Najazd ze wschodu zjednoczył kraj, w którym jeszcze kilka tygodni wcześniej wielu chłopów i robotników było wobec wojny obojętnych.
Bitwa warszawska
Na początku sierpnia Tuchaczewski miał cztery armie i korpus kawalerii nacierające na Warszawę od wschodu i północnego wschodu. Zamiast uderzyć na stolicę wprost, postanowił obejść ją od północy, sforsować Wisłę między Modlinem a Toruniem i zaatakować miasto od zachodu, jak w 1831 roku zrobił feldmarszałek Paskiewicz. Pod Warszawą pozostawił tylko część sił, a jego lewe skrzydło nad Wieprzem osłaniała słaba Grupa Mozyrska. Front Południowo-Zachodni, który według pierwotnych założeń miał wesprzeć natarcie na Warszawę, nacierał tymczasem na Lwów. Naczelny wódz Kamieniew 11 i 13 sierpnia rozkazał przekazać 1 Armię Konną i 12 Armię pod rozkazy Tuchaczewskiego, ale Jegorow, Stalin i Budionny zwlekali i dalej szturmowali Lwów. Konnica Budionnego odeszła spod miasta dopiero 20 sierpnia, gdy bitwa pod Warszawą była już przegrana.
Polski plan, ujęty w rozkazie z 6 sierpnia 1920 roku, przewidywał obronę przedmościa warszawskiego i linii Wkry na północ od Modlina, a jednocześnie skupienie nad Wieprzem, na południowy wschód od Warszawy, grupy uderzeniowej, która miała wyjść na tyły i skrzydło Frontu Zachodniego. O autorstwo planu toczy się od stu lat spór. Piłsudski przypisywał je sobie, jego przeciwnicy Rozwadowskiemu albo Weygandowi, który sam temu zaprzeczał. Większość historyków uważa, że ogólną myśl manewru znad Wieprza sformułował Piłsudski, a szczegóły i rozkazy opracował sztab Rozwadowskiego. Frontem Północnym, który bronił stolicy, dowodził generał Haller, 5 Armią nad Wkrą generał Władysław Sikorski, a grupą uderzeniową osobiście Piłsudski. 12 sierpnia, w przeddzień bitwy, Piłsudski złożył na ręce Witosa dymisję z funkcji Naczelnika Państwa i Naczelnego Wodza, którą premier schował do szuflady.
13 sierpnia dwie dywizje radzieckie przełamały obronę pod Radzyminem, około 20 kilometrów od Warszawy. Przez trzy dni miasto kilka razy przechodziło z rąk do rąk, aż 15 sierpnia odbiły je ostatecznie dywizje odwodowe. Pod pobliskim Ossowem 14 sierpnia zginął kapelan ochotników, ks. Ignacy Skorupka, który stał się jednym z symboli bitwy. 14 sierpnia Sikorski, na prośbę Hallera wcześniej, niż planowano, uderzył nad Wkrą na radzieckie 3 i 15 Armię. Po ciężkich walkach jego wojska 15 sierpnia przełamały front i 16 sierpnia zajęły Nasielsk. Na skrajnym północnym skrzydle konnica Gaja i radziecka 4 Armia doszły tymczasem pod Włocławek i Płock, gdzie 18 i 19 sierpnia mieszkańcy i nieliczny garnizon odparli ich szturm.
16 sierpnia rano grupa uderzeniowa ruszyła znad Wieprza. Pięć dywizji, w tym 14 Wielkopolska i 16 Pomorska, rozbiło słabą Grupę Mozyrską i w ciągu dwóch dni doszło do szosy z Warszawy do Brześcia, wychodząc na tyły wojsk radzieckich pod stolicą. Tuchaczewski, który dowodził ze sztabu w Mińsku, odległego o kilkaset kilometrów, przez dwa dni nie wiedział, co się dzieje, a jego rozkazy nie nadążały za wydarzeniami. 18 sierpnia nakazał przegrupowanie, a 19 sierpnia odwrót całego frontu. Polskie wojska ruszyły w pościg na północny wschód. Część radzieckiej 4 i 15 Armii oraz korpus Gaja, odcięte od dróg odwrotu, przekroczyły około 24–26 sierpnia granicę Prus Wschodnich i zostały tam internowane przez Niemców. 25 sierpnia polskie dowództwo wstrzymało pościg. W bitwie warszawskiej Polacy wzięli kilkadziesiąt tysięcy jeńców, około 45 tysięcy żołnierzy radzieckich internowano w Prusach, a z 22 dywizji Frontu Zachodniego ocalała mniej więcej połowa.
Nazwa „cud nad Wisłą” pojawiła się jeszcze w czasie bitwy. Przeciwnicy Piłsudskiego używali jej, by odebrać mu zasługę zwycięstwa i przypisać je Opatrzności, a w tradycji katolickiej bitwa, której rozstrzygające walki zbiegły się ze świętem Wniebowzięcia 15 sierpnia, stała się cudem Matki Bożej. Brytyjski dyplomata Edgar Vincent D’Abernon, członek misji alianckiej, nazwał ją osiemnastą decydującą bitwą w dziejach świata.
Lwów, Zamość i Komarów
Na południu w tym samym czasie Budionny nacierał na Lwów. 17 sierpnia pod Zadwórzem batalion ochotników kapitana Bolesława Zajączkowskiego przez cały dzień zatrzymywał jedną z jego dywizji. Z około 330 obrońców przeżyło kilkunastu, a bój nazwano polskimi Termopilami. Gdy 1 Armia Konna ruszyła wreszcie na północ, przez Sokal ku Zamościowi i Lublinowi, było już za późno. Pod Zamościem przez kilka dni bronił się niewielki garnizon, w którym walczyła ukraińska 6 Dywizja Strzelców Siczowych Marka Bezruczki. 31 sierpnia 1920 roku pod Komarowem polska 1 Dywizja Jazdy pułkownika Juliusza Rómmla pobiła armię Budionnego w bitwie nazywanej często największą bitwą kawalerii XX wieku. Budionny z trudem wyprowadził resztki swoich dywizji za Bug. We wrześniu wojska polskie pod ogólnym dowództwem Rozwadowskiego pobiły wszystkie trzy armie Frontu Południowo-Zachodniego i doszły do Zbrucza i Słuczy.
Bitwa nad Niemnem i rozejm
Tuchaczewski odtworzył tymczasem front nad Niemnem i Świsłoczą i przygotowywał nowe natarcie. Uprzedził go Piłsudski. 20 września ruszyła polska ofensywa, nazwana później bitwą niemeńską. 26 września Polacy odbili Grodno, a grupa Rydza-Śmigłego wyszła przez ziemie litewskie na tyły radzieckiej 3 Armii i zajęła Lidę. Front Zachodni rozpadł się po raz drugi, a pościg doszedł w połowie października do Mińska. Na krótko wkroczyły tam polskie oddziały.
Obie strony były już wyczerpane. Rokowania pokojowe, rozpoczęte w Mińsku jeszcze w sierpniu, przeniesiono 21 września do Rygi. Rosja Radziecka potrzebowała wojska na Krymie, gdzie wciąż walczył biały generał Piotr Wrangel, i do tłumienia buntów chłopskich. W Polsce Rada Obrony Państwa, wbrew Piłsudskiemu, który chciał walczyć dalej o wolną Białoruś i Ukrainę, uznała, że kraj nie udźwignie kolejnej zimy wojny. 12 października 1920 roku delegacje podpisały w Rydze preliminaria pokojowe i zawieszenie broni, które 18 października weszło w życie. Tego dnia Piłsudski wydał rozkaz „Na zakończenie wojny”. Trzy dni przed podpisaniem rozejmu, 9 października, oddziały generała Lucjana Żeligowskiego, za cichą zgodą Piłsudskiego, zajęły Wilno, upozorowawszy bunt przeciw własnemu dowództwu. Z zajętej Wileńszczyzny powstała Litwa Środkowa, w 1922 roku przyłączona do Polski. Sprzymierzeni z Polską Ukraińcy Petlury i białoruskie oddziały generała Stanisława Bułak-Bałachowicza walczyli jeszcze kilka tygodni na własną rękę, po czym zostali internowani w Polsce.
Traktat ryski, podpisany 18 marca 1921 roku przez Polskę z jednej strony oraz Rosję Radziecką i Ukraińską Socjalistyczną Republikę Radziecką, działające także w imieniu Białorusi Radzieckiej, z drugiej, wyznaczył granicę daleko na wschód od linii Curzona, ale znacznie na zachód od linii, na której stały wojska w październiku. Polska zachowała zachodnią Białoruś z Grodnem, Nowogródkiem i Pińskiem i większą część Wołynia, a radziecka strona zrzekła się pretensji do Galicji Wschodniej. Polska uznała radzieckie republiki Ukrainy i Białorusi. Mińsk i Kijów zostały po stronie radzieckiej. Strona radziecka zobowiązała się zwrócić Polsce zagrabione od XVIII wieku dobra kultury i wypłacić 30 milionów rubli w złocie, czego w pełni nie wykonała. Federacyjny plan Piłsudskiego upadł. Petlura i jego żołnierze zostali w Polsce jako emigranci.
Straty
Według polskich danych wojskowych Wojsko Polskie straciło około 47–48 tysięcy zabitych i zmarłych z ran, około 113 tysięcy rannych i około 51 tysięcy jeńców i zaginionych. Straty radzieckie znane są gorzej. Według różnych szacunków było to kilkadziesiąt tysięcy zabitych (często podaje się około 60 tysięcy), ponad 100 tysięcy rannych i od 80 do 110 tysięcy jeńców wziętych przez Polaków, nie licząc żołnierzy internowanych w Prusach Wschodnich. Ofiary wśród ludności cywilnej są nieznane. Obie strony dopuszczały się zbrodni na jeńcach i ludności. Kozacy Budionnego mordowali jeńców, rannych i Żydów. Oddziały polskie i sojusznicze, zwłaszcza w 1919 roku, dokonywały pogromów i zabijały jeńców, w tym komisarzy politycznych.
Osobnym, do dziś politycznie wyzyskiwanym problemem są jeńcy. Według wspólnego wydawnictwa archiwistów polskich i rosyjskich z 2004 roku w polskich obozach, takich jak Strzałkowo i Tuchola, zmarło od 16 do 20 tysięcy jeńców radzieckich (badacze polscy mówią raczej o 16–17 tysiącach, rosyjscy o 18–20 tysiącach), głównie z powodu epidemii tyfusu, czerwonki i cholery, głodu i fatalnych warunków. Strona rosyjska podaje często liczby kilka razy wyższe, a od lat dziewięćdziesiątych używa tej sprawy jako „anty-Katynia”, czyli przeciwwagi dla zbrodni z 1940 roku. Los polskich jeńców w niewoli radzieckiej jest słabiej zbadany. Według szacunków przytaczanych przez historyka Andrzeja Chwalbę mogło ich zginąć lub umrzeć nawet około 20 tysięcy.
Znaczenie
Bitwa warszawska zatrzymała jedyną próbę bolszewików, by przenieść rewolucję na zachód Europy siłą Armii Czerwonej. Na konferencji partyjnej we wrześniu 1920 roku Lenin otwarcie mówił o ciężkiej klęsce wojskowej, a radziecka polityka zwróciła się ku umacnianiu władzy we własnym kraju, z czego Stalin uczynił później hasło „socjalizmu w jednym kraju”. Polska obroniła niepodległość i na dwadzieścia lat uzyskała granicę wschodnią, która dawała jej Wilno, Lwów, Grodno i Pińsk, ale też kilka milionów Ukraińców i Białorusinów. Druga Rzeczpospolita stała się przez to państwem, w którym około jednej trzeciej obywateli nie było Polakami, a napięcia z mniejszościami, zwłaszcza ukraińską, ciążyły jej do końca.
Wojna ukształtowała też myślenie polskiego wojska i polityki na następne dwie dekady. Zwycięstwo odniesione manewrem i konnicą utwierdziło wielu dowódców w przekonaniu, że Rosja jest głównym przeciwnikiem, a przyszła wojna będzie wojną ruchową, w której kawaleria zachowa ważną rolę. Ludzie z 1920 roku przez całe dwudziestolecie rządzili Polską i jej armią: Piłsudski do śmierci w 1935 roku, Rydz-Śmigły jako Naczelny Wódz we wrześniu 1939 roku, a Sikorski i Władysław Anders, w 1920 roku dowódca pułku ułanów, jako przywódcy Polaków na emigracji i w wojsku polskim na Zachodzie. Sukces radiowywiadu z lat 1919–1920 był początkiem polskiej szkoły kryptologii, z której wyrosło złamanie Enigmy.
Po stronie radzieckiej klęska pod Warszawą pozostawiła głębokie urazy. Tuchaczewski, Jegorow i Budionny obwiniali się nawzajem, a spór o to, kto zawinił, czy Tuchaczewski, który za daleko się zapędził, czy Stalin i dowództwo Frontu Południowo-Zachodniego, które nie przysłały mu wojsk, ciągnął się latami. W 1935 roku wszyscy trzej zostali marszałkami Związku Radzieckiego, a w latach 1937–1939 Tuchaczewski i Jegorow zginęli w wielkiej czystce, którą Budionny przeżył jako jeden z najbliższych ludzi Stalina. Pamięć o 1920 roku żyła w Moskwie jako pamięć o upokorzeniu i niedokończonym marszu na zachód. Rosja Radziecka i Republika Weimarska, które łączyła wrogość wobec Polski i porządku wersalskiego, już w czasie wojny zbliżyły się do siebie. Szef niemieckiej armii Hans von Seeckt liczył na upadek Polski, a w 1922 roku układ w Rapallo otworzył drogę do tajnej współpracy wojskowej obu państw.
Granica ryska przetrwała do 17 września 1939 roku, gdy Armia Czerwona, zgodnie z tajnym protokołem paktu Ribbentrop-Mołotow, wkroczyła do Polski. Granica, którą ZSRR i Niemcy wytyczyły między sobą, a w 1945 roku nowa granica Polski z ZSRR, ustalona przez mocarstwa w Jałcie, biegły w przybliżeniu wzdłuż linii Curzona z 1920 roku. Część historyków widzi w pamięci o 1920 roku, w urazie Stalina do polskiej armii i jej oficerów, jedną z przyczyn zbrodni katyńskiej, w której wiosną 1940 roku NKWD wymordowało ponad 21 tysięcy polskich jeńców i więźniów, w tym wielu weteranów wojny z bolszewikami. Teza ta jest jednak trudna do udowodnienia, bo decyzja o zbrodni wynikała przede wszystkim z radzieckiej polityki niszczenia polskich elit na zajętych ziemiach.
Źródła
- Polish–Soviet War · Wikipedia (en)
- Semyon Budyonny · Wikipedia (en)
- Каменев, Сергей Сергеевич · Wikipedia (ru)
- Егоров, Александр Ильич · Wikipedia (ru)
- Будённый, Семён Михайлович · Wikipedia (ru)
- Bitwa pod Komarowem · Wikipedia (pl)
- Konferencja w Spa · Wikipedia (pl)
- Bitwa pod Dyneburgiem (1920) · Wikipedia (pl)