TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie bitwy

1939: Aneksje i wojny przed wrześniem

Mała wojna

Daty:
23–31 marca 1939
Front:
Europa Środkowo-Wschodnia
Miejsce:
Najdalej na wschód wysunięta część Słowacji, między rzeką Uż a Michalovcami, Sniną i Stakčínem (okolice Sobraniec, Uliča, Nižnej Rybnicy i doliny Okny), oraz lotnisko w Nowej Wsi SpiskiejNa mapie bitew →
Strony:
Królestwo WęgierAndrás Littay
Państwo SłowackieFerdinand Čatloš, Augustín Malár
Wynik:
Zwycięstwo Węgier. Po rozejmie zawartym pod niemieckim naciskiem Słowacja 4 kwietnia 1939 zrzekła się na rzecz Węgier pasa ziemi wokół Sobraniec i Stakčína.
Autor:
Łukasz
Tagi:
Węgry, Słowacja, Czechosłowacja
Mapa Słowacji ze zmianami granic z Węgrami, w tym pasem ziemi na wschodzie kraju.
Mapa Słowacji ze zmianami granic z Węgrami, w tym pasem ziemi na wschodzie kraju.Autor: Martin Proehl / Murli · CC BY-SA 3.0 · Wikimedia Commons

„Mała wojna” była pierwszym konfliktem zbrojnym w Europie Środkowej, który wybuchł po rozbiciu Czechosłowacji, i pierwszą wojną, jaką stoczyło państwo słowackie. Trwała zaledwie kilka dni. 23 marca 1939 roku, dziewięć dni po proklamowaniu niepodległości Słowacji, wojska węgierskie bez wypowiedzenia wojny wkroczyły z dopiero co zajętej Ukrainy Karpackiej na wschodni skraj Słowacji i posunęły się kilkanaście kilometrów w głąb kraju. Słowacy, których armia dopiero powstawała z resztek wojska czechosłowackiego, zebrali naprędce kilka zgrupowań, kontratakowali 24 marca, ale nie zdołali wyprzeć przeciwnika. Wieczorem tego samego dnia, pod naciskiem Berlina, słowackie dowództwo nakazało przerwać walkę. Potyczki i strzelaniny trwały jednak jeszcze przez kilka dni, a większość opracowań uznaje za koniec wojny 31 marca. Najwięcej emocji wywołał nalot węgierskich bombowców na lotnisko w Nowej Wsi Spiskiej. Wynik przesądziła jednak nie walka, lecz postawa Niemiec: Rzesza, która kilka dni wcześniej obiecała Słowacji ochronę, nie kiwnęła palcem w jej obronie.

Nazwa i daty

Węgrzy nazywają ten konflikt kis háború, Słowacy Malá vojna, czyli „mała wojna”. Polska Wikipedia używa nazwy wojna węgiersko-słowacka, a słowaccy historycy chętnie mówią po prostu o „węgiersko-słowackim konflikcie zbrojnym”, podkreślając, że wojny nikt nie wypowiedział.

Początek nie budzi wątpliwości: wojska węgierskie przekroczyły granicę o świcie 23 marca 1939 roku, według słowackich źródeł około piątej rano. Z końcem jest trudniej. Właściwe walki trwały dwa dni. Wieczorem 24 marca słowacki minister obrony Ferdinand Čatloš wydał rozkaz wstrzymania działań i utrzymania zajmowanych pozycji, a 25 marca rząd węgierski zgodził się na rokowania. Rozejm zaczął w pełni obowiązywać dopiero po kilku dniach, a lokalne starcia, ostrzał i wymiana ognia między posterunkami trwały dalej. Większość opracowań, w tym polska, angielska i węgierska Wikipedia, przyjmuje, że wojna zakończyła się 31 marca, gdy sytuacja na nowej linii demarkacyjnej się uspokoiła. Część autorów, zwłaszcza węgierskich, za datę końcową uznaje podpisanie układu granicznego w Budapeszcie 4 kwietnia, a słowacki Instytut Pamięci Narodu (ÚPN) wspomina o pojedynczych starciach jeszcze 20 i 21 kwietnia. Za ramy wojny najlepiej więc przyjąć daty 23–31 marca, od wkroczenia Węgrów do ustania walk.

Tło

Węgry nigdy nie pogodziły się z traktatem w Trianon, który w 1920 roku odebrał im dwie trzecie terytorium, w tym całą Słowację i Ruś Podkarpacką. Rewizja granic była celem każdego węgierskiego rządu okresu międzywojennego, a regent Miklós Horthy i jego ministrowie widzieli w Niemczech Hitlera sojusznika, który może pomóc ten cel osiągnąć. Po układzie monachijskim przyszła pierwsza nagroda: pierwszy arbitraż wiedeński z 2 listopada 1938 roku przyznał Węgrom pas południowej Słowacji i Rusi Zakarpackiej, prawie 12 tysięcy kilometrów kwadratowych z Koszycami, Użhorodem i Mukaczewem. Budapeszt uważał to za minimum. Na pograniczu działali węgierscy dywersanci z Rongyos Gárda, a od listopada 1938 do stycznia 1939 roku doszło do ponad dwudziestu incydentów granicznych, w których ginęli ludzie.

W marcu 1939 roku Czecho-Słowacja rozpadła się w ciągu trzech dni. 14 marca sejm w Bratysławie proklamował niepodległość Słowacji, którą wymusił na Jozefie Tiso Hitler, strasząc go, że w przeciwnym razie odda kraj Węgrom. Następnego dnia Niemcy zajęły Czechy, a Węgry ruszyły na Ukrainę Karpacką, która też ogłosiła niepodległość. Do 18 marca Węgrzy opanowali ją całą i wyszli na granicę z Polską, o co zabiegał minister Józef Beck. Budapeszt jako pierwszy uznał państwo słowackie, ale nie był zadowolony z jego wschodniej granicy. Linia między Słowacją a Rusią Zakarpacką była w Czechosłowacji granicą administracyjną i przebiegała zaledwie kilka kilometrów od Użhorodu oraz linii kolejowej, która doliną Użu prowadziła ku Przełęczy Użockiej i Polsce. Węgrzy twierdzili, że granicę trzeba dopiero wytyczyć, a mieszkańcy spornych wsi to w większości Rusini, a nie Słowacy.

Już 14 i 15 marca dochodziło tam do starć: węgierskie oddziały próbowały zająć wzgórze naprzeciw Użhorodu, a pociski spadały na wsie Vyšné i Nižné Nemecké. 17 marca węgierskie ministerstwo spraw zagranicznych przedstawiło w Berlinie mapę z nową linią, przesuniętą kilkanaście kilometrów na zachód, za Sobrance. Niemcy się zgodziły. 18 marca niemiecki dyplomata w Bratysławie Ernst von Druffel oznajmił Słowakom, że nie powinni sprzeciwiać się „korekcie” granicy w rejonie Użu. Tego samego dnia słowaccy politycy w Wiedniu parafowali układ o ochronie, w którym Rzesza gwarantowała granice Słowacji. Węgrzy wiedzieli, że gwarancja zacznie obowiązywać dopiero z chwilą podpisu Ribbentropa, i postanowili działać przed tym terminem.

Moment był dla nich wymarzony. Armia słowacka dopiero powstawała. Oficerowie Słowacy stanowili w wojsku czechosłowackim zaledwie około 3 procent korpusu oficerskiego, a 22 marca, w przeddzień ataku, ostatnie transporty Czechów opuściły Słowację. Pułki skurczyły się z dwóch–trzech tysięcy ludzi do kilkudziesięciu lub kilkuset, a Słowacy służący dotąd w Czechach jeszcze nie wrócili. W zachodniej Słowacji rozlokował się Wehrmacht, który opróżniał magazyny wojskowe i nie wydawał broni. Wschodnią Słowację bronił VI Korpus ze sztabem w Nowej Wsi Spiskiej, którym od połowy marca dowodził podpułkownik sztabu generalnego Augustín Malár, dawny legionista czechosłowacki, później generał.

Siły

Po stronie węgierskiej uderzyły oddziały, które właśnie zajęły Ukrainę Karpacką: kilka brygad piechoty i kawalerii oraz brygada zmotoryzowana, wsparte czołgami, samochodami pancernymi, artylerią przeciwpancerną i przeciwlotniczą. Operacją według większości opracowań kierował generał András Littay, dowódca VII Korpusu z Miszkolca. Lotnictwo węgierskie, dysponujące myśliwcami Fiat CR.32 i bombowcami Junkers Ju 86, było zgrane i dobrze przygotowane; już 15 marca wykonało rozpoznanie wschodniej Słowacji, a następnie przeniosło eskadry bliżej granicy.

Słowacy musieli improwizować. Mieli formalnie trzy dywizje VI Korpusu, ale ich stany były szczątkowe. Na lotnisku w Nowej Wsi Spiskiej stało kilkadziesiąt samolotów, głównie myśliwców Avia B-534 i samolotów rozpoznawczych Letov Š-328, ale w dwóch eskadrach myśliwskich było tylko dziewięciu pilotów. Kilka sprawnych lekkich czołgów LT vz. 35 i samochodów pancernych OA vz. 30 trzeba było naprawiać po sabotażu i obsadzać przypadkowymi załogami. Ciężka broń stała w zachodniej Słowacji, w strefie, którą zajęli Niemcy, i ci odmawiali jej wydania. Gwardia Hlinki zmobilizowała w ciągu kilku dni dziesiątki tysięcy ludzi, ale do walki nie zdążyła wejść. Pod koniec walk w okolicach Michaloviec znalazło się około 15 tysięcy słowackich żołnierzy, wciąż słabiej uzbrojonych i gorzej zorganizowanych niż Węgrzy.

Przebieg: atak 23 marca

O świcie 23 marca wojska węgierskie przekroczyły dawną granicę słowacko-ukraińską w trzech kolumnach: z Wielkiego Bereznego na Ulič i dalej ku Starinie, z Małego Bereznego przez Ublę na Stakčín oraz najsilniejsza, z czołgami i artylerią, z okolic Użhorodu przez Tibavę na Sobrance. Rozkaz brzmiał: posunąć się „jak najdalej na zachód”. Zaskoczenie było całkowite. W pierwszych minutach Węgrzy wzięli do niewoli kompanię piechoty śpiącą w koszarach, wiele posterunków poddało się bez walki, a niektóre węgierskie oddziały szły z białymi flagami, sugerując, że zajmują uzgodnioną linię za zgodą rządu w Bratysławie. Sobrance padły około ósmej rano. Do wieczora Węgrzy weszli 10–20 kilometrów w głąb Słowacji i zatrzymali się mniej więcej na linii, którą wcześniej przedstawili w Berlinie.

Rząd w Bratysławie wysłał do Budapesztu notę protestacyjną i zwrócił się do Niemiec o pomoc na podstawie układu o ochronie. Budapeszt najpierw milczał, a potem oświadczył, że na wschodzie Słowacji nie prowadzi żadnej operacji. Po południu Čatloš rozkazał Malárowi przejść do ogólnego kontrataku wszystkimi dostępnymi siłami. Na miejscu powstały trzy zgrupowania: koło Stakčína major Matějka zebrał batalion piechoty i dwie baterie, pod Michalovcami kapitan rezerwy Štefan Haššík, miejscowy działacz Słowackiej Partii Ludowej, zgromadził około czterech batalionów z artylerią, a koło Preszowa major Šivica osłaniał kierunek od Koszyc, skąd Malár obawiał się kolejnego uderzenia. Malár zaapelował do czeskich oficerów, którzy czuli się związani ze Słowacją, by zostali i pomogli; zostało około dwudziestu i wielu z nich wyróżniło się w walkach. Pod Stakčínem doszło do zaciętej wymiany ognia, która zatrzymała Węgrów.

Tego dnia do walki weszło słowackie lotnictwo. Z Nowej Wsi Spiskiej startowały klucze Letovów i Avii, które atakowały węgierskie kolumny pod Uličem i Sobrancami, niszcząc kilka dział i pojazdów. Węgierska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła dwa myśliwce; zginął między innymi pilot Ján Svetlík.

Przebieg: kontratak i nalot 24 marca

W nocy do Michaloviec przybył czeski major Kubíček i przejął dowodzenie od Haššíka. Rano dotarło tam pięć naprawionych w Preszowie samochodów pancernych. Słowacy uderzyli na wschód i wyparli słabą węgierską placówkę z Závadki, około dziesięciu kilometrów od Michaloviec, na główną linię węgierską nad rzeką Okną. Późnym wieczorem, około 23.00, przypuścili natarcie na Nižną Rybnicę. Atak przez otwarty teren załamał się pod ogniem węgierskiej artylerii polowej i przeciwpancernej. Jeden samochód pancerny został trafiony i zniszczony, drugi uszkodzony, a niedoświadczona piechota, prowadzona przez oficerów, których nie znała, zaczęła się cofać. Odwrót w części przerodził się w panikę, której nie udało się zatrzymać aż do Michaloviec. Drobne sukcesy Słowacy odnieśli na północy, gdzie poprawili swoje pozycje o kilka kilometrów.

W powietrzu 24 marca należał do Węgrów. Myśliwce Fiat CR.32 zaskoczyły słowackie klucze nad Vyšnymi Remetami i Sobrancami i zestrzeliły kilka Avii i Letovów. Po południu kilkanaście węgierskich bombowców Ju 86 poleciało nad Nową Wieś Spiską, główną bazę słowackiego lotnictwa, położoną około 150 kilometrów za frontem. Z powodu błędów nawigacji i usterek do celu dotarła tylko część z nich, a wiele bomb spadło w błoto i nie wybuchło. Trafiono jednak hangar, koszary, magazyny i cegielnię oraz kilka samolotów. Zginęło 12 lub 13 osób, według ÚPN pięciu żołnierzy i siedmioro cywilów, kilkanaście zostało rannych. Lotnisko działało dalej, a pogrzeb ofiar 27 marca zamienił się w antywęgierską manifestację. Słowacy przygotowywali w odwecie nalot na Budapeszt, ale do niego nie doszło.

Rozejm i ostatnie starcia

Berlin, który zgodził się na „małą korektę” granicy bez walki, nie chciał prawdziwej wojny na tyłach przyszłego frontu przeciw Polsce. 24 marca Niemcy wezwali obie strony do zaprzestania działań. Tiso prosił o niemiecką broń, a Niemcy zaproponowali w zamian, że ich oddziały same wejdą do wschodniej Słowacji. Tiso odmówił, obawiając się, że kraj zostanie wciągnięty w konflikt, nad którym nie zapanuje. Wieczorem 24 marca Čatloš, na prośbę strony węgierskiej i z upoważnienia rządu, nakazał zatrzymać walki i utrzymać pozycje. 25 marca do Michaloviec dotarły oddziały 41 Pułku Piechoty, bateria artylerii górskiej oraz kolejne czołgi i samochody pancerne, a Kubíček planował na południe nowy atak, ale rozkaz o przerwaniu ognia go wykluczył. Tego dnia jedna ze słowackich armat przeciwpancernych zabłądziła i wjechała prosto na węgierskie pozycje, gdzie dostała się do niewoli. 25 marca rząd węgierski oświadczył, że jest gotów rokować, a 27 marca w Budapeszcie zaczęły się rozmowy.

Linia frontu się już nie zmieniła, ale do końca marca dochodziło do strzelanin między posterunkami, ostrzału wsi i lokalnych wypadów. Część incydentów wywołali członkowie Gwardii Hlinki, którzy wymykali się spod kontroli wojska; gwardziści dopuszczali się też ekscesów wobec Czechów, Żydów i dawnych przeciwników politycznych. Słowacja wciąż przerzucała na wschód posiłki. Sytuacja uspokoiła się około 31 marca. Tego samego dnia Berlin zalecił Słowakom, by nie upierali się przy nienaruszalności granicy.

Straty

Liczby różnią się w zależności od źródła. Słowacy w oficjalnych wykazach odnotowali 22 poległych żołnierzy, wszystkich z nazwiska. Wraz z cywilami, w tym ofiarami nalotu na Nową Wieś Spiską, zginęło według często przytaczanych danych 58 osób (22 żołnierzy i 36 cywilów); niektóre słowackie opracowania mówią łącznie o około 35 zabitych. Do niewoli trafiło 360 słowackich i 311 czeskich żołnierzy, ci ostatni w większości maruderzy z garnizonów Ukrainy Karpackiej. Węgrzy 25 marca podali, że stracili 8 zabitych i 30 rannych, a dwa dni później, że 23 zabitych i 55 rannych; ta druga liczba mogła obejmować także straty poniesione podczas zajmowania Ukrainy Karpackiej. W części opracowań węgierskie straty to 8 żołnierzy i 15 cywilów. Słowackie lotnictwo straciło kilkanaście samolotów, według polskiej Wikipedii dziewięć Avii i cztery Letovy. Węgrzy stracili prawdopodobnie tylko jeden samolot, myśliwiec Fiat, według niektórych źródeł zestrzelony omyłkowo przez własną artylerię.

Znaczenie

Obie strony ogłosiły sukces. Węgrzy osiągnęli cel: odsunęli granicę od Użhorodu i doliny Użu i zabezpieczyli połączenie kolejowe z Polską. Słowacy przekonali się, że potrafią się bronić, a według części słowackich historyków ich opór powstrzymał Węgrów przed realizacją „wielkiego rozwiązania”, czyli zajęciem całej wschodniej Słowacji aż po Poprad, co mogło podważyć sens istnienia całego państwa. Wojna wzmocniła słowacką tożsamość, przyspieszyła budowę armii i na lata zatruła stosunki słowacko-węgierskie. Pokazała jednak przede wszystkim, ile warte były niemieckie gwarancje. Rzesza nie tylko nie broniła swojego protegowanego, ale sama zgodziła się na węgierską akcję. 4 kwietnia 1939 roku Słowacja podpisała w Budapeszcie układ, w którym uznała nową granicę i oddała Węgrom pas ziemi wokół Sobraniec i Stakčína.

Dla Europy była to jedna z wiosennych lekcji 1939 roku. W ciągu dwóch tygodni Niemcy zajęły Czechy i Kłajpedę, Węgry Ukrainę Karpacką i skrawek Słowacji, a wkrótce Włochy Albanię. Słabsze państwa regionu przekonały się, że w nowym ładzie decyduje siła, a prawo i umowy znaczą tyle, ile chcą Berlin i Rzym. Polska zyskała upragnioną granicę z Węgrami, ale jednocześnie Słowacja stała się dla Niemiec bazą wypadową na południowe pogranicze Polski. We wrześniu 1939 roku słowackie dywizje pod dowództwem Čatloša, z Malárem na czele 3 Dywizji, wzięły udział w ataku na Polskę, a wspólna granica polsko-węgierska stała się drogą ucieczki dla dziesiątek tysięcy polskich żołnierzy i cywilów. Węgry i Słowacja, wciąż skłócone, w 1940 roku przystąpiły do paktu trzech i w 1941 roku jako sojusznicy Niemiec ruszyły na Związek Radziecki. Ziemie zajęte w marcu 1939 roku Węgry utrzymały do jesieni 1944 roku, gdy wkroczyła tam Armia Czerwona; po wojnie wróciły do Czechosłowacji.

Źródła

  1. upn.gov.sk · 23 marec 1939 madarsko slovensky ozbrojeny konflikt
  2. hrnko.sk · madarsky vpad na vychodne slovensko v marci 1939 alebo tiez mala vojna
  3. standard.sk · mala vojna pred 82 rokmi slovensko ustalo konflikt s madarskom hoci stratilo uzemie
  4. zsi.sk · vpad madarov na vychodne slovensko 23 marca 1939 85 rokov

Na osi czasu

(02)