TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Koniec małej wojny

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Europa Środkowo-Wschodnia
Data:
31 marca 1939
Autor:
Natalia
Bitwa:
Mała wojna
Tagi:
Węgry, Słowacja, Czechosłowacja, III Rzesza

31 marca 1939 roku na wschodnim skraju Słowacji ucichły ostatnie strzały „małej wojny”, jak Słowacy i Węgrzy nazwali krótki konflikt, który zaczął się 23 marca. Tego dnia na nowej linii demarkacyjnej, kilkanaście kilometrów na zachód od dawnej granicy z Rusią Zakarpacką, sytuacja się uspokoiła, a Berlin dał Słowakom do zrozumienia, że nie powinni liczyć na odzyskanie utraconego pasa ziemi. Prawdziwe walki trwały jednak tylko dwa dni. Rozkaz o wstrzymaniu ognia słowackie dowództwo wydało już wieczorem 24 marca, a potem przez tydzień trwała niespokojna cisza, przerywana strzelaniną posterunków, ostrzałem wsi i wypadami patroli. Data 31 marca, przyjęta przez większość opracowań, oznacza więc nie bitwę ani podpisanie rozejmu, lecz koniec tego niepewnego okresu.

Dwa dni walk

Węgry zaatakowały o świcie 23 marca, bez wypowiedzenia wojny, z niedawno zajętej Ukrainy Karpackiej. Wykorzystały chwilę, w której armia nowego państwa słowackiego praktycznie nie istniała: czescy żołnierze i oficerowie właśnie wyjechali do Protektoratu, a Słowacy służący w Czechach jeszcze nie wrócili. Przed wieczorem wojska węgierskie weszły 10–20 kilometrów w głąb kraju, zajęły Sobrance i doszły pod Stakčín. Słowacy zebrali naprędce trzy zgrupowania i 24 marca kontratakowali spod Michaloviec. Wyparli Węgrów z kilku wsi, ale nocne natarcie na umocnioną linię nad rzeką Okną załamało się pod ogniem artylerii przeciwpancernej, a część słowackiej piechoty uciekła w panice. Tego samego dnia węgierskie bombowce zaatakowały lotnisko w Nowej Wsi Spiskiej, główną bazę słowackiego lotnictwa, zabijając 12 lub 13 osób, wśród nich cywilów. Słowaccy piloci na przestarzałych dwupłatowcach Avia B-534 i Letov stracili w ciągu dwóch dni kilkanaście maszyn.

Rozejm, który nie od razu zadziałał

O losach wojny przesądziła postawa Niemiec. Słowacja była od kilku dni pod formalną opieką Rzeszy: 23 marca, kilka godzin po węgierskim ataku, Joachim von Ribbentrop podpisał w Berlinie traktat ochronny, w którym Niemcy gwarantowały jej niepodległość i integralność terytorialną. Hitler nie zamierzał jednak bronić słowackich granic przed sprzymierzonymi Węgrami. Już 18 marca Berlin zgodził się na węgierską „korektę” granicy w dolinie Użu i polecił Bratysławie nie stawiać oporu. Gdy okazało się, że Słowacy się bronią, a z „korekty” robi się wojna, Niemcy wezwali obie strony do przerwania walk. Premier Jozef Tiso prosił o niemiecką broń; w odpowiedzi usłyszał, że Wehrmacht może sam wejść do wschodniej Słowacji, co odrzucił.

Wieczorem 24 marca minister obrony Ferdinand Čatloš, na prośbę Węgrów i z upoważnienia rządu, nakazał wstrzymać działania i utrzymać zajmowane pozycje. Rano 25 marca do Michaloviec dotarły posiłki, czołgi i artyleria, a słowacki dowódca na tym odcinku planował nowe natarcie, ale rozkaz je wykluczył. 25 marca rząd Pála Telekiego oświadczył, że jest gotów do rozmów; według czeskich opracowań rozejm zaczął obowiązywać w pełni dwa dni po jego ogłoszeniu. Słowacja przez cały ten czas przerzucała na wschód kolejne oddziały, a Gwardia Hlinki zmobilizowała dziesiątki tysięcy ludzi. Część gwardzistów wymykała się spod kontroli wojska, prowokowała incydenty na linii rozgraniczenia i dopuszczała się ekscesów wobec Czechów, Żydów i przeciwników politycznych.

Linia frontu już się nie zmieniła, ale na pograniczu wciąż strzelano. 27 marca w Nowej Wsi Spiskiej pochowano ofiary nalotu, a pogrzeb zamienił się w antywęgierską manifestację. Tego samego dnia w Budapeszcie zaczęły się rokowania. Delegacja węgierska uznała zajętą linię za minimum, nie chciała o niej dyskutować i odrzuciła słowacką propozycję wymiany terytoriów. Słowacy odwołali się do Berlina, powołując się na traktat ochronny. Odpowiedź, która przyszła 31 marca, była jednoznaczna: Niemcy zalecili Bratysławie, by nie upierała się przy nienaruszalności granicy. Mniej więcej wtedy ustały też ostatnie potyczki. Słowacki Instytut Pamięci Narodu (ÚPN) odnotowuje wprawdzie pojedyncze starcia jeszcze w kwietniu, ale były to już incydenty graniczne, a nie działania wojenne.

Bilans

Straty były niewielkie w porównaniu z tym, co miało nadejść kilka miesięcy później, ale dla młodego państwa bolesne. Słowacy wymienili z nazwiska 22 poległych żołnierzy; wraz z cywilami zginęło według najczęściej przytaczanych danych 58 osób, choć niektóre słowackie opracowania podają liczby niższe. Do niewoli węgierskiej trafiło 360 słowackich i 311 czeskich żołnierzy. Węgrzy podali najpierw 8 zabitych i 30 rannych, później 23 zabitych i 55 rannych, przy czym ta druga liczba mogła obejmować straty z zajmowania Ukrainy Karpackiej. Lotnictwo węgierskie straciło jeden myśliwiec, według części źródeł zestrzelony przez własną artylerię.

Obie strony ogłosiły zwycięstwo. Węgrzy odsunęli granicę od Użhorodu i zabezpieczyli linię kolejową biegnącą doliną Użu ku Polsce, a regent Miklós Horthy mógł się szczycić kolejnym krokiem w rewizji Trianon. Słowacy uznali, że ich opór zatrzymał Węgrów przed zajęciem całej wschodniej Słowacji, o czym w Budapeszcie mówiono jako o „wielkim rozwiązaniu”. Wojna przyspieszyła budowę słowackiej armii i umocniła słowacką tożsamość, ale też na lata zatruła stosunki między sąsiadami.

Lekcja niemieckiej opieki

Tego samego dnia, 31 marca, premier Neville Chamberlain ogłosił w Izbie Gmin brytyjską gwarancję dla Polski. Zbieżność dat jest przypadkowa, ale wymowna. Wielka Brytania zrozumiała po zajęciu Pragi, że Hitler nie dotrzymuje układów, i zaczęła budować front oporu. Słowacja przekonała się w tym samym czasie, ile warta jest opieka Rzeszy: niemiecka gwarancja nie ochroniła jej przed sojusznikiem Niemiec, a Berlin sam dał Węgrom zgodę na atak. Państwo Tiso pozostało całkowicie zależne od Niemiec, a jego zachodnią część, od Małych Karpat po Jaworniki, zajmowała niemiecka strefa ochronna.

Co nastąpiło potem

4 kwietnia 1939 roku w Budapeszcie Słowacja podpisała układ graniczny, w którym uznała utratę pasa ziemi wokół Sobraniec i Stakčína, zamieszkanego głównie przez Słowaków i Rusinów. Polska, która właśnie uzyskała upragnioną granicę z Węgrami, sprzyjała w tym sporze Budapesztowi. Słowacja stała się zaś dla Niemiec przedpolem do ataku na Polskę od południa. We wrześniu 1939 roku trzy słowackie dywizje pod dowództwem Čatloša wkroczyły u boku Wehrmachtu na polskie Podhale i w Beskidy, a Słowacja odzyskała w nagrodę skrawki ziemi przyłączone do Polski w 1920, 1924 i 1938 roku. Węgry odmówiły natomiast Niemcom przemarszu wojsk przez swoje terytorium, a wspólna granica polsko-węgierska stała się drogą ucieczki dla dziesiątek tysięcy Polaków. W 1940 roku oba państwa przystąpiły do paktu trzech, a w 1941 roku, nadal wrogie sobie nawzajem, ruszyły z Niemcami na ZSRR. Ziemie zabrane Słowacji w marcu 1939 roku pozostały węgierskie do jesieni 1944 roku, gdy zajęła je Armia Czerwona, i po wojnie wróciły do Czechosłowacji.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.