- Kategoria:
- Polityka
- Data:
- 15 marca 1939
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Czechosłowacja, III Rzesza, Adolf Hitler, appeasement

15 marca 1939 roku o szóstej rano wojska niemieckie przekroczyły granicę okrojonej Czecho-Słowacji i ruszyły na Pragę, Brno i Ołomuniec. Kilka godzin wcześniej, w nocy, w berlińskiej Kancelarii Rzeszy prezydent Emil Hácha, zastraszony groźbą zbombardowania Pragi i u kresu sił, podpisał deklarację, w której „z pełnym zaufaniem” składał los narodu czeskiego i jego kraju w ręce Adolfa Hitlera. Armia czechosłowacka otrzymała rozkaz, by nie stawiać oporu. Przed dziewiątą pierwsze niemieckie oddziały wjechały w zamieci śnieżnej do Pragi, a wieczorem Hitler był już na Zamku Praskim. Niespełna pół roku po układzie monachijskim, który miał zapewnić „pokój dla naszych czasów”, Hitler zagarnął kraj zamieszkany przez Czechów, a nie przez Niemców. Ten dzień zakończył politykę ustępstw wobec Rzeszy i otworzył drogę do wojny, która pół roku później zaczęła się od ataku na Polskę.
Państwo bez granic
Monachium odebrało Czechosłowacji nie tylko Sudety. Wraz z pograniczem utraciła swój system obronny: pas fortyfikacji wzorowanych na francuskiej linii Maginota, budowany od 1935 roku wzdłuż granicy z Niemcami, a po Anschlussie Austrii w pośpiechu przedłużany na południe. Bunkry w górach Sudetów miały zatrzymać Wehrmacht na tyle długo, by sojusznicy zdążyli przyjść z pomocą. W październiku 1938 roku przeszły bez jednego wystrzału w ręce Niemców, którzy sami przyznawali potem, że ich zdobycie kosztowałoby wiele krwi. Nowa granica biegła teraz kilkadziesiąt kilometrów od Pragi, przez otwarte tereny, a niemieckie wojska stały na północy, zachodzie i południu Czech i Moraw. Czesi nie próbowali stawiać zorganizowanego oporu, bo wraz z Sudetami utracili swoją główną linię obrony. Walka w marcu 1939 roku byłaby walką bez umocnień, bez sojuszników i z góry przegraną.
Państwo, które przetrwało Monachium, nazywało się od listopada 1938 roku Czecho-Słowacją i było federacją trzech części: Czech z Morawami, autonomicznej Słowacji i autonomicznej Rusi Zakarpackiej, przemianowanej na Ukrainę Karpacką. Pierwszy arbitraż wiedeński odebrał mu na rzecz Węgier południe Słowacji i Rusi Zakarpackiej z Koszycami, a Polska zajęła Zaolzie. Prezydent Edvard Beneš ustąpił i wyjechał za granicę, a 30 listopada 1938 roku Zgromadzenie Narodowe wybrało na jego miejsce Emila Háchę, 66-letniego prezesa Najwyższego Trybunału Administracyjnego, bezpartyjnego prawnika bez doświadczenia politycznego. Rząd Rudolfa Berana dostał pełnomocnictwa do rządzenia dekretami. Druga republika robiła wszystko, by nie drażnić Berlina: delegalizowała komunistów, ograniczała prasę, wprowadzała pierwsze ustawy wymierzone w Żydów, a minister spraw zagranicznych František Chvalkovský zapewniał Niemców o całkowitej lojalności. Gwarancji nowych granic, obiecanej w Monachium, nikt jednak nie udzielił.
Hitler przygotowuje „likwidację reszty Czech”
Hitler nie zamierzał poprzestać na Sudetach. Już 21 października 1938 roku wydał Wehrmachtowi tajną dyrektywę, by był gotów „w każdej chwili zlikwidować resztę Czech” (Erledigung der Rest-Tschechei), a w grudniu dodał, że akcja ma wyglądać na pokojową interwencję, a nie wojnę. Nie chodziło tylko o prestiż. Na tajnej naradzie w Kancelarii Rzeszy w listopadzie 1937 roku Hitler mówił o Czechosłowacji jako o źródle żywności i surowców i o przeszkodzie dla dalszej ekspansji. Na początku 1939 roku niemiecka gospodarka, przeciążona zbrojeniami i planem czteroletnim, cierpiała na dotkliwy brak dewiz i surowców. Wehrmacht musiał nawet ograniczyć przydziały stali i metali kolorowych. Czeskie ziemie miały to, czego Rzeszy brakowało: rezerwy złota banku centralnego, nowoczesny przemysł zbrojeniowy z zakładami Škody w Pilźnie i Českou zbrojovką na czele oraz uzbrojenie armii, liczącej przed Monachium kilkadziesiąt dywizji.
Pretekstu dostarczyła sprawa słowacka. Gdy w nocy z 9 na 10 marca 1939 roku Hácha, chcąc zapobiec oderwaniu Słowacji, odwołał autonomiczny rząd Jozefa Tiso i wprowadził na Słowacji wojsko, Berlin uznał, że nadeszła jego chwila. 13 marca Hitler wezwał Tiso do Berlina i postawił go przed wyborem: albo Słowacja natychmiast ogłosi niepodległość, albo zostanie zostawiona swojemu losowi, czyli Węgrom. Następnego dnia sejm w Bratysławie proklamował Państwo Słowackie. Niemiecka prasa od kilku dni pisała o „czeskim terrorze” wobec Niemców w Pradze, Brnie i Jihlavie. Incydenty były w dużej mierze wywoływane przez miejscowych nazistów, a Hitler wyznaczył już termin wkroczenia na 15 marca, godzinę szóstą rano. Hermann Göring został wezwany z urlopu w San Remo.
Pierwsze strzały w Místku
Część niemieckich oddziałów ruszyła jeszcze przed nocnymi rozmowami. W Berlinie obawiano się, że Polska, która miała pretensje do reszty Śląska Cieszyńskiego i zagłębia ostrawskiego, uprzedzi Niemców. Dlatego wieczorem 14 marca, około godziny 17–18, jednostki Wehrmachtu i Leibstandarte SS Adolf Hitler przekroczyły granicę w rejonie Morawskiej Ostrawy i zajęły zagłębie przemysłowe na długo przed wyznaczonym terminem.
Tam doszło do jedynej znanej poważniejszej walki tych dni. W Místku stacjonował niepełny batalion 8 Śląskiego Pułku Piechoty, złożony w dużej części z rekrutów sprzed kilku tygodni, w koszarach urządzonych w dawnej fabryce Czajanka. Około kwadransa po szóstej wieczorem przed bramą zatrzymała się niemiecka kolumna. Wartownik krzyknął „stój”, oddał strzał ostrzegawczy, a gdy niemiecki oficer z pistoletem w ręku szedł dalej, wywiązała się strzelanina. Obroną koszar pokierował dowódca kompanii karabinów maszynowych, kapitan Karel Pavlík. Żołnierze strzelali z okien i z dachu, odparli kilka natarć i uszkodzili niemiecki samochód pancerny, który wjechał na dziedziniec. Niemcy ściągnęli działo przeciwpancerne i moździerze. Po mniej więcej pół godzinie walki, gdy obrońcom kończyła się amunicja, dowódca batalionu, który zdołał połączyć się z przełożonymi, kazał przerwać ogień i się poddać. Po stronie czeskiej było dwóch ciężko rannych. Straty niemieckie nigdy nie zostały oficjalnie podane; według czeskich szacunków zginęło od kilku do kilkunastu Niemców. Władze Protektoratu zakazały potem pisać o tej potyczce. Pavlík trafił później do ruchu oporu, a w 1943 roku zginął w obozie Mauthausen.
Noc w Kancelarii Rzeszy
Hácha nie wiedział, że niemiecka decyzja już zapadła. Po proklamacji niepodległości Słowacji, za radą brytyjskiego posła w Pradze, poprosił przez Chvalkovskiego o rozmowę z Hitlerem, licząc, że ocali przynajmniej czeską część państwa. Po południu 14 marca wyjechał z Pragi pociągiem razem z ministrem spraw zagranicznych, córką i kilkoma urzędnikami. Był starszym, schorowanym człowiekiem z chorym sercem i lekarze odradzali mu podróż samolotem. Późnym wieczorem przyjęto go w Berlinie z honorami należnymi głowie państwa: kompanią honorową, kwiatami dla córki, apartamentem w hotelu Adlon. Pierwszy rozmawiał z nim Joachim von Ribbentrop. Hitler kazał mu jednak czekać kilka godzin. Według wspomnień Wilhelma Keitla mówił, że pozwoli „staremu panu” odpocząć. W tym czasie wiedział już, że jego oddziały stoją w Ostrawie.
Rozmowa w gabinecie Nowej Kancelarii Rzeszy zaczęła się około pierwszej w nocy 15 marca. Obecni byli Göring, Ribbentrop i Keitel. Hácha, zgodnie z niemieckim protokołem, zdystansował się od polityki Masaryka i Beneša i prosił, by naród czeski mógł zachować własne życie państwowe. Hitler odpowiedział długim wywodem o wrogości Czechów i „duchu Beneša”, po czym oznajmił, że o szóstej rano wojska niemieckie wkroczą do Czech. Postawił alternatywę: jeśli wkroczenie odbędzie się spokojnie, Czesi otrzymają „wielkoduszne własne życie”, autonomię i pewien zakres swobód narodowych; jeśli dojdzie do walki, opór zostanie złamany wszelkimi środkami. Gdy Hácha zapytał, jak w ciągu czterech godzin ma powstrzymać cały naród od oporu, Hitler odesłał go do telefonu.
Po wyjściu z gabinetu, około drugiej, Háchą i Chvalkovským zajęli się Göring i Ribbentrop. Połączenie z Pragą długo nie działało. Göring opisywał, jak w ciągu kilku godzin Luftwaffe obróci Pragę w ruinę. Według relacji, którą ambasador Francji Robert Coulondre przekazał do Paryża, niemieccy ministrowie dosłownie „gonili” Czechów wokół stołu z dokumentami, wciskając im pióra do rąk i powtarzając, że o szóstej rano wystartują setki bombowców. Tłumacz Hitlera Paul Schmidt w swoich wspomnieniach zaprzeczał takim scenom, ale historycy nie uważają jego relacji za wiarygodną. Bezsporne jest, że Hácha zasłabł i przywrócił go do przytomności zastrzykiem osobisty lekarz Hitlera Theo Morell. Część historyków, za Joachimem Festem, pisze o ataku serca. Göring przyznał później wobec brytyjskiego ambasadora Nevile’a Hendersona, że groził bombardowaniem, choć tłumaczył to jako ostrzeżenie na wypadek, gdyby czeskie wojsko otworzyło ogień.
Około czwartej nad ranem Hácha i Chvalkovský podpisali przygotowaną wcześniej deklarację. Stwierdzała, że prezydent Czecho-Słowacji, „aby zapewnić spokój, porządek i pokój w tej części Europy Środkowej”, składa los narodu czeskiego i kraju w ręce Führera, a Hitler przyjmuje go pod opiekę Rzeszy i zagwarantuje mu autonomiczny rozwój narodowy. Wcześniej Hácha zdołał zadzwonić do Pragi. Rząd i generał Jan Syrový, minister obrony narodowej, wydali wojsku rozkaz pozostania w koszarach i oddania broni bez walki. Hácha i Chvalkovský wierzyli, że okupacja będzie przejściowa, a czeskie ziemie zachowają autonomię bez wojska i własnej polityki zagranicznej. Hitler, według wspomnień jego sekretarek, wpadł do ich pokoju i kazał się ucałować, mówiąc, że to najszczęśliwszy dzień jego życia i że przejdzie do historii jako największy Niemiec.
Wkroczenie
O szóstej rano oddziały dwóch grup armii, dowodzonych przez generałów Johannesa Blaskowitza w Czechach i Wilhelma Lista na Morawach, przekroczyły granicę z Sudetów, z Saksonii, Bawarii i dawnej Austrii. Padał gęsty śnieg. Wojsko czechosłowackie, zgodnie z rozkazem, nie stawiało oporu; oficerowie oddawali koszary, magazyny i lotniska. Około dziewiątej pierwsze niemieckie pojazdy pojawiły się na ulicach Pragi. Ludzie stali na chodnikach w milczeniu, niektórzy płakali, inni gwizdali, wygrażali pięściami i śpiewali hymn. Zdjęcia zapłakanych kobiet obiegły potem świat. Niemieccy mieszkańcy Pragi i Brna witali żołnierzy owacyjnie. Razem z wojskiem przyjechało gestapo, które już pierwszego dnia zaczęło aresztowania według przygotowanych list: komunistów, socjaldemokratów, działaczy patriotycznych i niemieckich emigrantów politycznych, którzy schronili się w Czechosłowacji. Akcja, nazwana „Gitter” („Krata”), objęła w ciągu kilku dni kilka tysięcy osób.
Hitler wyjechał z Berlina specjalnym pociągiem, a od granicy jechał samochodem w kolumnie wojskowej. Wieczorem 15 marca dotarł do Pragi i zatrzymał się na Hradczanach, w siedzibie czeskich królów i prezydentów republiki. Pociąg Háchy celowo zatrzymywano po drodze, tak że prezydent wrócił do Pragi dopiero po nim i zastał na zamku niemieckiego gościa. Następnego dnia z Zamku Praskiego ogłoszono, że Czecho-Słowacja przestała istnieć, a na jej czeskich ziemiach powstaje Protektorat Czech i Moraw.
Tego samego 15 marca wojska węgierskie zajmowały Ukrainę Karpacką, która dzień wcześniej również ogłosiła niepodległość. Czechosłowacja zniknęła z mapy w ciągu dwóch dni.
Łupy
Dla Rzeszy był to zysk ogromny i natychmiastowy. W przemówieniu w Reichstagu 28 kwietnia 1939 roku Hitler wyliczał zdobycz: 1582 samoloty, 501 dział przeciwlotniczych, 2175 dział, 785 moździerzy, 469 czołgów, ponad 43 tysiące karabinów maszynowych, 114 tysięcy pistoletów, ponad milion karabinów i ogromne zapasy amunicji. Według różnych szacunków wystarczyło to do uzbrojenia kilkudziesięciu dywizji. Czeskie czołgi LT vz. 35 i LT vz. 38, przemianowane na Panzer 35(t) i 38(t), stanowiły w 1939 i 1940 roku wyposażenie kilku niemieckich dywizji pancernych. Zakłady Škody i Česká zbrojovka zaczęły pracować dla Wehrmachtu, a Winston Churchill pisał potem, że produkcja samej Škody od sierpnia 1938 do września 1939 roku była niemal równa produkcji całego brytyjskiego przemysłu zbrojeniowego.
Niemcy sięgnęli też po złoto. Większość rezerw Czechosłowackiego Banku Narodowego leżała już za granicą, głównie w Londynie i Bazylei. Pod groźbą dyrektorzy banku zostali zmuszeni do podpisania zleceń przekazania złota Rzeszy. Bank Anglii wykonał w marcu polecenie przelania około 23 ton czechosłowackiego złota, zdeponowanego na rachunku Banku Rozrachunków Międzynarodowych, na konto Reichsbanku. Gdy sprawa wyszła na jaw w maju, wywołała burzę w Izbie Gmin.
Koniec appeasementu
Wkroczenie do Pragi zniszczyło argument, na którym opierała się polityka ustępstw. Dotąd Hitler mógł twierdzić, że chce jedynie zjednoczyć Niemców w jednym państwie i naprawić krzywdy z Wersalu. Remilitaryzacja Nadrenii, Anschluss i Sudety dawały się przedstawić jako realizacja prawa do samostanowienia. Czesi nie byli Niemcami. Okupacja Pragi pokazała, że Hitlerowi chodzi o podbój, a jego słowo nic nie znaczy.
Rząd brytyjski zareagował najpierw powściągliwie. 15 marca Neville Chamberlain oświadczył w Izbie Gmin, że brytyjska gwarancja dla Czechosłowacji przestała obowiązywać, bo państwo rozpadło się od wewnątrz po oderwaniu Słowacji, i choć wyraził żal, zapowiedział kontynuowanie dotychczasowej polityki. Reakcja posłów, prasy i własnej partii była jednak tak gwałtowna, że dwa dni później, 17 marca, w przemówieniu w rodzinnym Birmingham premier zmienił ton. Wyliczył obietnice Hitlera złamane w Pradze i zadał pytania, które słyszała cała Europa: czy to koniec starej przygody, czy początek nowej; czy to ostatni atak na małe państwo, czy po nim nastąpią kolejne; czy jest to w istocie krok w kierunku próby zdobycia panowania nad światem siłą. Zapowiedział, że Wielka Brytania będzie się takiej próbie przeciwstawiać z całych sił. Ambasador Henderson został odwołany z Berlina na konsultacje, a 18 marca Londyn i Paryż złożyły protesty, w których uznały okupację za pozbawioną podstaw prawnych. Ministrowi spraw zagranicznych, lordowi Halifaksowi, który od dawna naciskał na twardszy kurs, przybyło argumentów.
Okupacji nie uznały ani Wielka Brytania, ani Francja, ani Stany Zjednoczone, ani Związek Radziecki. Departament Stanu potępił „bezprawie” Niemiec, a Waszyngton nadal uznawał czechosłowackiego posła. Benito Mussolini, o którym Hitler nie uprzedził swojego sojusznika, był według dziennika Galeazza Ciano wściekły i upokorzony, a odpowiedzi na niemiecki sukces szukał w Albanii.
Polska wobec 15 marca
W Warszawie przyjęto wydarzenia z mieszanymi uczuciami. Minister spraw zagranicznych Józef Beck od jesieni 1938 roku zabiegał o wspólną granicę polsko-węgierską, która miała odgrodzić Polskę od niemieckich wpływów na południu i zamknąć Rzeszy drogę do Rumunii. Zajęcie Ukrainy Karpackiej przez Węgry spełniło to oczekiwanie i w Polsce zostało przyjęte z zadowoleniem. Jednocześnie stało się jednak coś groźniejszego. Słowacja oddała się pod niemiecką opiekę, a wojska niemieckie stanęły na Morawach i w zagłębiu ostrawskim, tuż za granicą Śląska Cieszyńskiego. Niemcy otaczały Polskę od zachodu, z Prus Wschodnich na północy, a teraz także od południa. Polska, która jesienią 1938 roku odebrała Czechosłowacji Zaolzie, znalazła się sama w położeniu Czechosłowacji z wiosny 1938 roku.
Co nastąpiło
16 marca Hitler podpisał na Zamku Praskim dekret o utworzeniu Protektoratu Czech i Moraw, a 23 marca podporządkował sobie Słowację traktatem ochronnym. Tego samego dnia Litwa oddała Rzeszy Kłajpedę, wymuszoną ultimatum Ribbentropa. Już 21 marca Ribbentrop ponownie i ostrzej przedstawił polskiemu ambasadorowi w Berlinie, Józefowi Lipskiemu, żądanie oddania Gdańska i eksterytorialnej drogi przez Pomorze. Kryzys czeski przerodził się w kryzys polski.
Wielka Brytania wyciągnęła wnioski szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał. 31 marca Chamberlain ogłosił w Izbie Gmin gwarancję niepodległości Polski, a Francja przyłączyła się do niej. Po raz pierwszy Londyn zobowiązał się bronić państwa w Europie Środkowo-Wschodniej, zanim zostało zaatakowane. Hitler odpowiedział 3 kwietnia dyrektywą „Fall Weiss”, nakazującą przygotowanie wojny z Polską od 1 września. Przekonany, że zachodnie demokracje znów ustąpią, nie wierzył w gwarancje. Zawarty w sierpniu pakt z ZSRR miał je w jego oczach ostatecznie unieważnić.
Gdy 1 września 1939 roku Wehrmacht zaatakował Polskę, część jego oddziałów uderzyła ze Słowacji i z Moraw, z terenów zajętych w marcu, a w szeregach dywizji pancernych jechały czeskie czołgi. Czeskie zakłady przez całą wojnę pracowały dla niemieckiej armii, nieosiągalne dla alianckich bombowców niemal do końca. Wielka Brytania i Francja, które w Monachium chciały kupić pokój ziemią Czechosłowacji, dwa dni później wypowiedziały Niemcom wojnę. Okupacja Pragi była momentem, w którym z „problemu sudeckiego” zrobiła się sprawa, za którą Europa była gotowa walczyć.
Źródła
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 30 września 1938 · DyplomacjaUkład monachijskiW nocy z 29 na 30 września 1938 Hitler, Chamberlain, Daladier i Mussolini podpisali w Monachium układ oddający Niemcom Kraj Sudetów. Czechosłowacji nie pytano.
- 3 kwietnia 1939 · WojskoPlan Fall Weiss3 kwietnia 1939 szef OKW Wilhelm Keitel rozesłał dyrektywę „Fall Weiss”. Wehrmacht miał być gotów do napaści na Polskę w każdej chwili od 1 września.
- 31 marca 1939 · DyplomacjaBrytyjska gwarancja dla Polski31 marca 1939 Chamberlain ogłosił w Izbie Gmin, że Wielka Brytania i Francja pomogą Polsce, jeśli jej niepodległość będzie zagrożona. Appeasement się skończył.
- 25 sierpnia 1939 · WojskoHitler wstrzymuje atak na Polskę25 sierpnia 1939 Hitler rozkazał zaatakować Polskę nazajutrz o świcie, ale wieczorem odwołał rozkaz po wieściach o sojuszu w Londynie i odmowie Mussoliniego.