TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie postacie

Stany Zjednoczone

Charles B. McVay III

Dowódca krążownika USS „Indianapolis” (1944–1945), komandor US Navy, w stanie spoczynku kontradmirał (1949)

Charles B. McVay III
Urodzony:
31 sierpnia 1898, Ephrata (Pensylwania, Stany Zjednoczone)
Zmarł:
6 listopada 1968, Litchfield (Connecticut, Stany Zjednoczone)
Autor:
Łukasz
Tagi:
Charles B. McVay III, Stany Zjednoczone, US Navy, broń jądrowa
Fotografia:
autor nieznany, domena publiczna, Wikimedia Commons

Charles Butler McVay III był zawodowym oficerem amerykańskiej marynarki wojennej, synem admirała i absolwentem Annapolis, który przez ćwierć wieku robił typową, solidną karierę morską. Do historii przeszedł jednak z powodu jednej nocy. W lipcu 1945 roku dowodzony przez niego ciężki krążownik „Indianapolis” dostarczył na wyspę Tinian części bomby atomowej, a cztery dni później, w drodze na Leyte, został storpedowany przez japoński okręt podwodny i zatonął w ciągu kilkunastu minut. Z prawie 1200 ludzi załogi przeżyło niewiele ponad trzystu – większość zginęła w wodzie, czekając cztery dni na ratunek, bo nikt nie zauważył, że okręt nie dotarł do celu. McVay przeżył i jako jedyny dowódca amerykańskiego okrętu utraconego w walce w czasie II wojny światowej stanął przed sądem wojennym – tak sprawę przedstawiają historycy katastrofy i organizacja jej ocalałych. Wyrok, ciężar winy przypisywanej mu przez część rodzin ofiar i długoletnia walka ocalałych o jego dobre imię złożyły się na jedną z najbardziej gorzkich historii amerykańskiej floty z czasów wojny.

Rodzina marynarzy

Charles Butler McVay III urodził się 31 sierpnia 1898 roku w Ephracie w Pensylwanii, w rodzinie o tradycjach morskich. Jego ojciec, Charles Butler McVay Jr. (1868–1949), dowodził okrętem pomocniczym „Yankton” podczas rejsu Wielkiej Białej Floty dookoła świata w latach 1907–1909, później doszedł do stopnia admirała, a na początku lat trzydziestych dowodził amerykańską Flotą Azjatycką. Matką była Edith Reno McVay. Syn uczęszczał do szkoły przygotowawczej Yates Academy w Lancasterze, a w 1916 roku otrzymał z nominacji prezydenta Woodrowa Wilsona miejsce w Akademii Marynarki Wojennej w Annapolis.

Jako kadet latem 1918 roku pływał na krążowniku pancernym „Frederick”, który eskortował konwoje na Atlantyku. Akademię ukończył w 1920 roku z promocją na chorążego (ensign) i trafił na pancernik „North Dakota”. W latach dwudziestych i trzydziestych służył na kilkunastu okrętach oraz w urzędach Departamentu Marynarki, przechodząc kolejne szczeble kariery bez rozgłosu. Ożenił się z Kinau Wilder; ich starszy syn Charles Butler McVay IV urodził się w Honolulu w 1925 roku, młodszy, James „Kimo” Wilder McVay – w Waszyngtonie w 1927 roku.

Wojna: „Cleveland”, Wyspy Salomona, Waszyngton

Po ataku na Pearl Harbor McVay, już w stopniu komandora porucznika, w marcu 1942 roku został zastępcą dowódcy nowego lekkiego krążownika „Cleveland”. Okręt wziął udział w lądowaniu w Afryce Północnej w listopadzie 1942 roku, a w grudniu przeszedł na Pacyfik, gdzie osłaniał konwoje płynące na Wyspy Salomona. W nocy z 5 na 6 marca 1943 roku „Cleveland” wraz z innymi krążownikami i niszczycielami kontradmirała Aarona S. Merrilla ostrzelał japońskie pozycje w rejonie Vila na Kolombangarze i w Zatoce Kula; w tej akcji zatopiono dwa japońskie niszczyciele, „Murasame” i „Minegumo”. Za postawę pod ogniem w tym starciu McVay otrzymał Srebrną Gwiazdę – według cytowanego uzasadnienia „za rzucającą się w oczy odwagę i nieustraszoność” w walce z japońskimi siłami w Zatoce Kula i w rejonie Vila–Stanmore. Kilka miesięcy później w tym samym rejonie rozpoczęła się kampania na Nowej Georgii.

Wkrótce McVay został odwołany do Waszyngtonu. Objął stanowisko przewodniczącego Połączonego Komitetu Wywiadu (Joint Intelligence Committee) przy Połączonych Szefach Sztabów – organu zbierającego oceny wywiadowcze dla najwyższego alianckiego dowództwa – działającego w biurze zastępcy szefa operacji morskich. Była to praca sztabowa wysokiej rangi, ale oficer marynarki potrzebował dowództwa okrętu, by myśleć o awansie na admirała. 18 listopada 1944 roku McVay, już jako komandor (captain), przejął ciężki krążownik „Indianapolis”, okręt flagowy admirała Raymonda Spruance’a, dowódcy 5 Floty.

Dowódca „Indianapolis”

Pod jego dowództwem krążownik płynął w lutym 1945 roku z lotniskowcami Task Force 58, gdy ich samoloty po raz pierwszy uderzyły na Tokio, a potem wspierał ogniem artylerii lądowanie na Iwo Jimie. W marcu „Indianapolis” osłaniał lotniskowce podczas nalotów na Kiusiu i ostrzeliwał Okinawę przed inwazją. 31 marca 1945 roku, w przeddzień lądowania na Okinawie, samolot kamikaze przedarł się przez ogień przeciwlotniczy i uderzył w rufową część pokładu; jego bomba przebiła kadłub i wybuchła pod okrętem. Zginęło kilku marynarzy – źródła podają od ośmiu do dziewięciu zabitych – a Spruance przeniósł flagę na pancernik „New Mexico”. McVay doprowadził uszkodzony krążownik o własnych siłach przez Pacyfik do stoczni Mare Island w Kalifornii, gdzie okręt remontowano do lipca.

Tam „Indianapolis” otrzymał zadanie, o którego treści McVay wiedział niewiele: miał jak najszybciej przewieźć na Tinian ściśle tajny ładunek – części bomby uranowej Little Boy, w tym większość jej materiału rozszczepialnego. Powiedziano mu jedynie, że każdy dzień oszczędzony w drodze skróci wojnę i że ładunek ma być strzeżony za wszelką cenę. 16 lipca, w dniu próby Trinity, krążownik wyszedł z San Francisco, przez Pearl Harbor dotarł 26 lipca na Tinian w rekordowym czasie i wyładował ładunek. Następnie przez Guam popłynął bez eskorty w stronę Leyte, gdzie załoga miała przejść ćwiczenia przed dołączeniem do floty pod Okinawą. Według historyków katastrofy McVay pytał o niszczyciel eskorty, ale go nie otrzymał; nie poinformowano go też o japońskich okrętach podwodnych wykrytych na trasie ani o zatopieniu 24 lipca niszczyciela eskortowego „Underhill”.

Noc 30 lipca 1945

Krótko po północy 30 lipca 1945 roku, na Morzu Filipińskim w połowie drogi między Guamem a Leyte, krążownik dostrzegł z okrętu podwodnego I-58 komandor podporucznik Mochitsura Hashimoto. Około 00:14 dwie z sześciu wystrzelonych torped trafiły „Indianapolis” w prawą burtę: jedna urwała część dziobu, druga uderzyła na wysokości pomostu. Okręt stracił zasilanie i łączność wewnętrzną, przechylił się i po około dwunastu minutach przewrócił się i zatonął. McVay, wyrzucony z kabiny wybuchami, zdążył wydać rozkaz opuszczenia okrętu tylko tym, do których mógł dotrzeć osobiście; sam znalazł się w wodzie, gdy krążownik szedł na dno.

Z 1195 ludzi na pokładzie około trzystu zginęło wraz z okrętem, a mniej więcej 880–900 znalazło się w morzu, w większości w samych kamizelkach ratunkowych, bez łodzi i z niewielką ilością wody. McVay trafił do niewielkiej grupy tratw, oddalonej od głównych skupisk rozbitków. Przez następne cztery dni ludzie umierali z ran, wyczerpania, odwodnienia, od picia morskiej wody, z wyziębienia nocą i porażeń słonecznych za dnia, a część zginęła w atakach rekinów – ilu, tego nie da się dziś ustalić. Nikt ich nie szukał: krążownik płynął w tajemnicy, jego przybycia do Leyte nie zgłoszono jako opóźnionego, a sygnały wzywania pomocy, które według części relacji zdołano nadać, nie wywołały reakcji – sprawa jest do dziś sporna. Rozbitków przypadkowo zauważyła 2 sierpnia załoga samolotu patrolowego Lockheed Ventura. Do ratunku ruszyły wodnosamoloty i okręty; przeżyło 316 ludzi, w tym ranny McVay. Łącznie zginęło 879 członków załogi; zatopienie „Indianapolis” uchodzi za największą katastrofę pojedynczego okrętu US Navy na otwartym morzu.

Sąd wojenny

Jeszcze w sierpniu 1945 roku na Guamie zebrał się sąd śledczy marynarki (Court of Inquiry), który zalecił postawienie McVaya przed sądem wojennym. Admirał Chester Nimitz, dowódca Floty Pacyfiku, nie zgodził się z tym i chciał poprzestać na nagannym liście. Głównodowodzący floty admirał Ernest King uchylił jednak jego decyzję, a sekretarz marynarki James Forrestal zwołał sąd wojenny. Proces rozpoczął się 3 grudnia 1945 roku w Washington Navy Yard. McVayowi postawiono dwa zarzuty: narażenia okrętu przez zaniechanie płynięcia zygzakiem oraz niewydania na czas rozkazu opuszczenia okrętu. Z drugiego zarzutu został uniewinniony – świadkowie zeznali, że po zniszczeniu łączności wewnętrznej w ciągu kilkunastu minut nie dało się zrobić więcej. Z pierwszego został skazany.

Najgłośniejszym momentem procesu było przesłuchanie 13 grudnia samego Hashimoto, sprowadzonego z okupowanej Japonii. Wezwanie byłego przeciwnika na świadka przeciwko amerykańskiemu oficerowi wywołało protesty, a jego zeznanie nie pomogło oskarżeniu: Hashimoto stwierdził, że przy jego położeniu względem celu zygzakowanie nie uchroniłoby krążownika przed trafieniem. Podobnie wypowiadali się amerykańscy specjaliści od walki podwodnej. Sąd skazał McVaya na utratę stu miejsc na liście starszeństwa w stopniu komandora, ale jednocześnie zalecił łaskę. W 1946 roku Forrestal, za radą Nimitza, który został szefem operacji morskich, darował mu karę i przywrócił do służby.

Krytycy wyroku – ocaleli marynarze, historycy i później członkowie Kongresu – wskazywali, że nikt inny nie poniósł odpowiedzialności: ani oficerowie, którzy odmówili eskorty i nie przekazali McVayowi danych wywiadu o okrętach podwodnych, ani ci, którzy nie zauważyli, że krążownik nie dotarł do Leyte. Spośród setek okrętów utraconych przez US Navy w walce w czasie wojny tylko w tej sprawie postawiono dowódcę przed sądem wojennym. Część autorów, m.in. Richard F. Newcomb, przytaczała też słowa ojca McVaya, że King, który jako młody oficer otrzymał od niego naganę, „nigdy nie zapominał urazy” – to jednak wersja rodzinna, niepotwierdzona dokumentami.

Lata powojenne i śmierć

McVay nie otrzymał już dowództwa okrętu. Został szefem sztabu komendanta 8 Okręgu Morskiego w Nowym Orleanie i na tym stanowisku służył do przejścia w stan spoczynku 30 czerwca 1949 roku. Odchodząc, otrzymał – zgodnie z ówczesną praktyką wobec oficerów wyróżnionych w walce – stopień kontradmirała. Zamieszkał w Litchfield w Connecticut. Według jego bliskich i ocalałych z załogi przez lata dostawał listy od rodzin poległych marynarzy, w których obwiniano go o ich śmierć; niektóre przychodziły regularnie w okolicach Bożego Narodzenia. Sam rzadko mówił o katastrofie, choć utrzymywał kontakt z ocalałymi i w 1960 roku przyjechał na ich pierwszy zjazd w Indianapolis, gdzie przyjęto go serdecznie. Po śmierci żony na raka w 1961 roku żył coraz bardziej samotnie.

6 listopada 1968 roku McVay odebrał sobie życie strzałem z rewolweru na ganku swojego domu w Litchfield. Miał 70 lat. Nie zostawił listu; bliscy i ocaleli wiązali jego śmierć z samotnością i ciężarem sprawy „Indianapolis”, którego nigdy nie zrzucił.

Rehabilitacja

Ocaleli marynarze, zrzeszeni w USS Indianapolis Survivors Organization, przez dziesięciolecia zabiegali o oczyszczenie dowódcy z zarzutów. Sprawie nadały rozgłos książki, m.in. „Abandon Ship!” Richarda F. Newcomba (1958) i „Fatal Voyage” Dana Kurzmana, a także słynny monolog kapitana Quinta w filmie „Szczęki” z 1975 roku, który przypomniał tragedię rozbitków milionom widzów. W drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych do akcji włączył się uczeń z Pensacoli na Florydzie, Hunter Scott, który w ramach szkolnego projektu historycznego rozmawiał z blisko 150 ocalałymi i przejrzał setki dokumentów, a potem zeznawał przed Kongresem. Ocalałych poparł także Mochitsura Hashimoto, który w liście do senatora Johna Warnera pisał, że nie rozumie, dlaczego amerykański dowódca został skazany.

W październiku 2000 roku Kongres Stanów Zjednoczonych przyjął – w ustawie o budżecie obronnym – rezolucję wyrażającą stanowisko Kongresu, że akta McVaya powinny stwierdzać, iż jest on „oczyszczony z odpowiedzialności za utratę USS Indianapolis”; prezydent Bill Clinton podpisał ustawę 30 października 2000 roku. Hashimoto zmarł pięć dni wcześniej, 25 października. Rezolucja nie unieważniała wyroku sądu wojennego, do czego Kongres nie ma uprawnień; w 2001 roku sekretarz marynarki Gordon England polecił wpisać ją do osobowych akt McVaya.

Znaczenie

Historia McVaya zamyka wojenną drogę okrętu, który przewiózł na Tinian ładunek mający zakończyć wojnę na Pacyfiku – kilka dni po jego zatopieniu bomba Little Boy została użyta przeciw Hiroszimie. Dla amerykańskiej marynarki katastrofa „Indianapolis” stała się przestrogą: po wojnie zmieniono zasady meldowania o przybyciu okrętów, a śledztwa ujawniły słabości łączności i przepływu informacji wywiadowczych. Dla wielu Amerykanów McVay stał się z kolei symbolem dowódcy, który zapłacił za błędy całego systemu. Jego losy pokazywano w filmach, m.in. w telewizyjnym „Mission of the Shark” (1991, w roli McVaya Stacy Keach) i „USS Indianapolis: Men of Courage” (2016, Nicolas Cage). Wrak krążownika odnaleziono w 2017 roku na głębokości około 5500 metrów na Morzu Filipińskim.

Źródła

  1. Charles B. McVay III · Wikipedia (pl)
  2. Charles B. McVay III · Wikipedia (en)

Najczęściej obok

Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.

Na osi czasu

(02)