TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie postacie

Stany Zjednoczone

Raymond Spruance

Dowódca Zespołu Operacyjnego 16 pod Midway (1942), dowódca Sił Środkowego Pacyfiku i 5 Floty (1943–1945), dowódca Floty Pacyfiku (1945–1946), admirał

Raymond Spruance
Urodzony:
3 lipca 1886, Baltimore, Maryland (Stany Zjednoczone)
Zmarł:
13 grudnia 1969, Pebble Beach, Kalifornia (Stany Zjednoczone)
Autor:
Łukasz
Tagi:
Raymond Spruance, Stany Zjednoczone, Japonia, Frank Jack Fletcher
Fotografia:
U.S. Navy, domena publiczna, Wikimedia Commons

Raymond Spruance był oficerem okrętów nawodnych, który nigdy nie latał i nigdy wcześniej nie dowodził lotniskowcami, gdy w czerwcu 1942 roku, w zastępstwie chorego Williama Halseya, poprowadził dwa amerykańskie lotniskowce do bitwy pod Midway. W ciągu jednego dnia jego lotnicy, razem z lotnikami „Yorktowna”, zatopili cztery lotniskowce, które pół roku wcześniej zaatakowały Pearl Harbor, i odwrócili bieg wojny na Pacyfiku. Później, jako dowódca 5 Floty, kierował największymi operacjami desantowymi na środkowym Pacyfiku: od Wysp Gilberta po Okinawę. Spokojny, małomówny i dokładny, nazywany przez współczesnych „elektrycznym mózgiem”, uchodził za przeciwieństwo porywczego Halseya. Oficjalny historyk amerykańskiej marynarki, Samuel Eliot Morison, uznał go za jednego z największych admirałów w historii Stanów Zjednoczonych, choć sam Spruance nigdy nie otrzymał najwyższego stopnia admirała floty.

Młodość i Akademia

Raymond Ames Spruance urodził się 3 lipca 1886 roku w Baltimore, w rodzinie Alexandra Spruance’a i Annie Hiss. Dzieciństwo spędził między East Orange w New Jersey, gdzie mieszkała rodzina matki, a Indianapolis, gdzie ukończył szkołę średnią. Rodzina nie była zamożna, a darmowe wykształcenie oferowała przede wszystkim armia i marynarka. W 1903 roku Spruance wstąpił do Akademii Marynarki Wojennej w Annapolis. Ukończył ją we wrześniu 1906 roku, przed terminem, jako jeden z lepszych w swoim roczniku 1907, a stopień chorążego otrzymał po obowiązkowej służbie na morzu w 1908 roku.

Pierwsze lata spędził na pancernikach. Na „Minnesocie” wziął udział w rejsie dookoła świata Wielkiej Białej Floty w latach 1907–1909, demonstracji siły, którą prezydent Theodore Roosevelt skierował również pod adresem Japonii. Później uzupełniał wykształcenie z elektrotechniki, między innymi w zakładach General Electric w Schenectady. W 1913 roku, mając 26 lat, objął dowództwo starego niszczyciela „Bainbridge” na Filipinach. 30 grudnia 1914 roku ożenił się z Margaret Dean; mieli syna Edwarda, późniejszego oficera okrętów podwodnych, i córkę Margaret.

Inżynier i oficer sztabowy

Pierwszą wojnę światową Spruance spędził głównie na lądzie i w stoczniach. Pomagał wyposażać nowy pancernik „Pennsylvania” i służył na nim, a w ostatnim roku wojny był zastępcą oficera mechanicznego stoczni marynarki w Nowym Jorku, skąd odbywał podróże służbowe do Londynu i Edynburga.

W latach dwudziestych na zmianę dowodził niszczycielami i pracował w sztabach. Kierował nowymi niszczycielami „Aaron Ward” i „Percival”, służył w Biurze Inżynierii w Waszyngtonie, a w latach 1924–1925 w sztabie amerykańskich sił morskich w Europie, w czasie napięć grecko-tureckich. W 1927 roku ukończył Naval War College w Newport, szkołę, w której amerykańska marynarka przez całe międzywojnie rozgrywała na mapach przyszłą wojnę z Japonią. Spruance wracał do niej jeszcze dwukrotnie jako wykładowca, w latach 1931–1933 i 1935–1938, a był też zastępcą dowódcy pancernika „Mississippi” i szefem sztabu sił niszczycieli. Od kwietnia 1938 do grudnia 1939 roku dowodził „Mississippi”, po czym awansował na kontradmirała.

Już wtedy dał się poznać jako dowódca cichy i oszczędny w słowach. Na jego mostku nie rozmawiano o niczym poza służbą, a rozkazy miały być krótkie i jasne. Opowiadano, że gdy przerażony oficer zameldował mu, że za rufą przypadkiem zrzucono bombę głębinową, Spruance odpowiedział spokojnie, by ją podnieść i odłożyć na miejsce.

W lutym 1940 roku objął dowództwo 10 Okręgu Marynarki w San Juan na Portoryko, a w drugiej połowie 1941 roku, jako dowódca 5 Dywizjonu Krążowników, przeszedł na Pacyfik.

Z Halseyem

7 grudnia 1941 roku krążowniki Spruance’a były na morzu razem z lotniskowcem „Enterprise” wiceadmirała Williama Halseya, który wracał z Wake, i dlatego uniknęły japońskiego ataku na Pearl Harbor. Przez następne miesiące Spruance na ciężkim krążowniku „Northampton” osłaniał lotniskowce Halseya w ich rajdach: 1 lutego 1942 roku ostrzelał atol Wotje na Wyspach Marshalla, w lutym i marcu brał udział w uderzeniach na Wake i Marcus, a w kwietniu osłaniał „Hornet”, z którego wystartowały bombowce Jamesa Doolittle’a w rajdzie na Tokio. Halsey, temperamentem zupełnie od niego różny, cenił go wysoko i obaj zostali przyjaciółmi.

Midway

26 maja 1942 roku, gdy Flota Pacyfiku szykowała się na japoński atak na Midway, o którego terminie i celu wiedziała z odczytanych depesz, Halsey trafił do szpitala z ciężkim zapaleniem skóry. Na swojego następcę polecił Spruance’a, a admirał Chester Nimitz się zgodził. Spruance przejął zespół 16 z lotniskowcami „Enterprise” i „Hornet” oraz sztab Halseya z szefem sztabu, komandorem Milesem Browningiem, doświadczonym lotnikiem. 28 maja wyprowadził zespół z Pearl Harbor, a 2 czerwca na północny wschód od Midway połączył się z zespołem 17 z „Yorktownem”; dowództwo taktyczne całości objął starszy stopniem kontradmirał Frank Jack Fletcher.

Rankiem 4 czerwca, po meldunku Cataliny o japońskich lotniskowcach, Fletcher polecił Spruance’owi uderzyć. Spruance zdecydował się wysłać pełne wyprawy obu lotniskowców od razu, z dużej odległości, licząc na to, że zaskoczą one Chūichiego Nagumo w chwili, gdy jego lotniskowce będą przyjmować samoloty wracające z nalotu na atol. Start trwał ponad godzinę, a Spruance, widząc, że krążące samoloty zużywają paliwo, kazał eskadrom lecieć do celu bez czekania na pozostałe. Ataki przyszły przez to rozproszone, a eskadry torpedowe zostały niemal wybite, ale ciągła presja nie pozwoliła Japończykom przygotować własnego uderzenia. Około 10.20 bombowce nurkujące z „Enterprise” i „Yorktowna” podpaliły trzy japońskie lotniskowce, a po południu samoloty Spruance’a trafiły czwarty, „Hiryū”. Gdy „Yorktown” został wyłączony z walki, Fletcher przekazał Spruance’owi kierowanie dalszą bitwą.

Najważniejsze decyzje Spruance’a zapadły wieczorem i w nocy. Admirał Isoroku Yamamoto wysłał na wschód swoje pancerniki i krążowniki, licząc na nocną bitwę, w której japońska flota miała przewagę. Spruance, nie wiedząc dokładnie, jakie siły ma przed sobą, odszedł na noc na wschód i wrócił na zachód dopiero o północy. Krytykowano go potem, że nie ścigał przeciwnika; dziś większość historyków uważa, że ta ostrożność uratowała jego lotniskowce przed spotkaniem z „Yamato” i japońskimi krążownikami w ciemności. W kolejnych dniach jego samoloty zatopiły ciężki krążownik „Mikuma”, po czym, z paliwem na wyczerpaniu i zmęczonymi lotnikami, Spruance zawrócił, zanim wszedł w zasięg japońskiego lotnictwa z wyspy Wake. Bitwa zakończyła się zatopieniem czterech japońskich lotniskowców za cenę jednego amerykańskiego. Morison napisał, że Fletcher spisał się dobrze, ale Spruance znakomicie: był „spokojny, opanowany, zdecydowany, a zarazem otwarty na radę”.

Szef sztabu i Siły Środkowego Pacyfiku

Kilka dni po bitwie Spruance został szefem sztabu Nimitza, a we wrześniu 1942 roku jego zastępcą. Przez ponad rok pracował w Pearl Harbor nad planami wojny, która miała być prowadzona zupełnie inaczej niż w pierwszym półroczu: przy coraz większej przewadze amerykańskiego przemysłu, nowymi lotniskowcami i flotą desantową. Nimitz cenił go jako najbliższego współpracownika; mieszkali razem i codziennie wspólnie spacerowali.

W maju 1943 roku Spruance awansował na wiceadmirała, a w sierpniu objął dowództwo Sił Środkowego Pacyfiku, przemianowanych w kwietniu 1944 roku na 5 Flotę. Pod jego kierunkiem amerykańska marynarka i piechota morska rozpoczęły ofensywę przez środkowy Pacyfik. W listopadzie 1943 roku zdobyły atole Tarawa i Makin na Wyspach Gilberta, za cenę ciężkich strat na Tarawie, a na przełomie stycznia i lutego 1944 roku Kwajalein i Eniwetok na Wyspach Marshalla. Z datą 4 lutego 1944 roku Spruance otrzymał stopień admirała. W połowie lutego jego lotniskowce zniszczyły w operacji Hailstone główną japońską bazę na atolu Truk; sam Spruance poprowadził zespół pancerników, krążowników i niszczycieli, który zatopił uciekające z atolu japońskie okręty, w tym krążownik szkolny „Katori”.

Współpracował przy tym z dwoma trudnymi, lecz wybitnymi podwładnymi: dowódcą sił desantowych, wiceadmirałem Richmondem Kellym Turnerem, i dowódcą szybkich lotniskowców, wiceadmirałem Markiem Mitscherem. Spruance planował starannie, rozkazy wydawał zwięźle i zostawiał podwładnym swobodę. Nimitz wprowadził wtedy system, w którym te same okręty działały na zmianę jako 5 Flota Spruance’a i 3 Flota Halseya: gdy jeden admirał walczył, drugi ze sztabem planował następną operację. Kapitanowie okrętów mówili, że pod Halseyem nigdy nie wiadomo, co się stanie za pięć minut, a pod Spruance’em wszystko jest zapisane w rozkazach.

Morze Filipińskie

W czerwcu 1944 roku 5 Flota przeprowadziła inwazję na Mariany: Saipan, Guam i Tinian, skąd bombowce B-29 mogły sięgać Japonii. Japońska flota wyszła do walnej bitwy. 19 i 20 czerwca w bitwie na Morzu Filipińskim amerykańscy lotnicy i artyleria przeciwlotnicza zniszczyły kilkaset japońskich samolotów; amerykańscy lotnicy nazwali pierwszy dzień „wielkim polowaniem na indyki na Marianach”. Okręty podwodne i lotnictwo zatopiły trzy japońskie lotniskowce. Spruance nie pozwolił jednak Mitscherowi odejść nocą na zachód na spotkanie japońskiej floty, bo jego pierwszym zadaniem była osłona desantu na Saipanie, a obawiał się, że Japończycy obejdą go i uderzą na transportowce. Krytycy, zwłaszcza lotnicy marynarki, zarzucali mu, że pozwolił uciec reszcie japońskich lotniskowców. Sam Spruance przyznawał, że uderzenie byłoby lepsze z taktycznego punktu widzenia, ale nie mógł ryzykować wielkiej operacji desantowej. Admirał Ernest King powiedział mu, że jego decyzja była słuszna, a japońskie lotnictwo morskie po tej bitwie już się nie podniosło.

Iwo Jima i Okinawa

Od stycznia 1945 roku Spruance znów dowodził flotą. W lutym i marcu kierował zdobyciem Iwo Jimy, a od 1 kwietnia inwazją na Okinawę, największą operacją desantową wojny na Pacyfiku. Przez blisko dwa miesiące jego okręty odpierały masowe ataki samolotów kamikaze, które zatopiły lub uszkodziły setki jednostek i zabiły tysiące marynarzy. 31 marca kamikaze trafił jego okręt flagowy, krążownik „Indianapolis”, a Spruance przeniósł się na stary pancernik „New Mexico”. Gdy 12 maja i ten okręt został trafiony, sztab znalazł admirała przy wężu strażackim, gaszącego pożar na śródokręciu. Pod koniec maja 1945 roku przekazał dowództwo Halseyowi i zaczął przygotowywać flotę do planowanej inwazji na Japonię. Za Iwo Jimę i Okinawę otrzymał Krzyż Marynarki Wojennej.

Po wojnie

Japonia skapitulowała, zanim inwazja się zaczęła. W listopadzie 1945 roku Spruance zastąpił Nimitza na stanowisku dowódcy Floty Pacyfiku, a od lutego 1946 roku do przejścia w stan spoczynku w lipcu 1948 roku był komendantem Naval War College, uczelni, w której przed wojną sam przygotowywał się do walki z Japonią.

Gdy Kongres utworzył stopień admirała floty, ustawa przewidywała tylko cztery takie nominacje w marynarce. Trzy były oczywiste: William Leahy, Ernest King i Chester Nimitz. O czwartą rywalizowali Halsey i Spruance, a przewodniczący komisji spraw morskich Izby Reprezentantów, Carl Vinson, poparł Halseya, który otrzymał awans w grudniu 1945 roku. Spruance, w drodze wyjątku, zachował do końca życia pełne uposażenie admirała. Mówił, że gdyby mógł dostać piątą gwiazdkę razem z Halseyem, byłoby dobrze, ale gdyby otrzymał ją zamiast niego, byłby nieszczęśliwy.

W 1952 roku prezydent Harry Truman mianował go ambasadorem na Filipinach. Spruance pełnił tę funkcję do 1955 roku, także za prezydentury Dwighta Eisenhowera, w okresie walki rządu z partyzantką Hukbalahap i rządów prezydenta Ramona Magsaysaya. Ostatnie lata spędził w Pebble Beach w Kalifornii, pracując w ogrodzie i chodząc na długie spacery. W maju 1969 roku jego syn zginął w wypadku samochodowym. Spruance zmarł 13 grudnia 1969 roku i został pochowany na cmentarzu Golden Gate pod San Francisco, zgodnie z umową zawartą za życia obok Nimitza, Turnera i admirała Charlesa Lockwooda.

Człowiek i legenda

Spruance unikał rozgłosu, rzadko udzielał wywiadów, nie napisał wspomnień i niechętnie mówił o sobie. Nie palił, prawie nie pił, każdego ranka sam przygotowywał sobie gorącą czekoladę i codziennie chodził po kilkanaście kilometrów. O sobie pisał z ironią, że jest leniwy i nigdy nie robił niczego sam, jeśli mógł to zlecić komuś innemu, a jego sukcesy wynikają przede wszystkim z tego, że dobrze ocenia ludzi. Gdy inni sądzili, że w milczeniu rozważa głębokie myśli, on – jak twierdził – nie myślał wtedy o niczym.

Pod tą skromnością krył się jeden z najchłodniejszych umysłów dowódczych tej wojny. Pod Midway, w swojej pierwszej bitwie lotniskowców, Spruance trafnie ocenił, kiedy zaryzykować i kiedy się zatrzymać; na Morzu Filipińskim przedłożył cel operacji nad pokusę efektownego zwycięstwa. Jego ostrożność bywała krytykowana, ale nigdy nie stracił bitwy, a operacje, którymi kierował, zaprowadziły amerykańską flotę spod Hawajów pod brzegi Japonii. Imię Spruance’a nosi niszczyciel „Spruance”, pierwszy okręt swojego typu, oraz niszczyciel rakietowy typu nazwanego imieniem admirała Arleigha Burke’a, a główna sala Naval War College nazywa się Spruance Hall.

Źródła

  1. historynet.com · admiral raymond a spruance modest victor of midway

Dowodził w bitwach

(08)

Najczęściej obok

Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.

Na osi czasu

(37)

1942

1943

1944

styczeń

luty

kwiecień

czerwiec

lipiec

sierpień

wrzesień

grudzień

1945

styczeń

luty

marzec

kwiecień

maj

czerwiec

lipiec