TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie postacie

Rosja

Michaił Rodzianko

Przewodniczący III i IV Dumy Państwowej (1911–1917), przewodniczący Komitetu Tymczasowego Dumy (1917)

Michaił Rodzianko
Urodzony:
21 lutego 1859, Popasnoje, gubernia jekaterynosławska (Imperium Rosyjskie)
Zmarł:
24 stycznia 1924, Beodra (Królestwo Serbów, Chorwatów i Słoweńców)
Autor:
Łukasz
Tagi:
Michaił Rodzianko, Rosja, rewolucja rosyjska
Fotografia:
Karl Fischer / Karl Fischer, domena publiczna, Wikimedia Commons

Michaił Władimirowicz Rodzianko był przez sześć lat przewodniczącym rosyjskiej Dumy Państwowej i jej najbardziej rozpoznawalną twarzą. Ziemianin, dawny oficer gwardii i przekonany monarchista konstytucyjny, przez całą wojnę ostrzegał Mikołaja II, że rządy ludzi pozbawionych zaufania kraju i wpływy Rasputina prowadzą monarchię do upadku. Gdy w marcu 1917 roku zbuntował się garnizon Piotrogrodu, stanął na czele Komitetu Tymczasowego Dumy, a jego nocna rozmowa telegraficzna z dowódcą Frontu Północnego przesądziła o abdykacji cara. Chciał ocalić dynastię, a przyczynił się do jej końca. Po kilku dniach rewolucja odsunęła go na bok, a resztę życia spędził u boku przegranych białych i na emigracji.

Ziemianin i oficer

Urodził się 21 lutego 1859 roku (9 lutego według kalendarza juliańskiego) w majątku Popasnoje w guberni jekaterynosławskiej, na terenie dzisiejszej Ukrainy, w zamożnej rodzinie szlacheckiej. Jego ojciec był generałem. Ukończył elitarny Korpus Paziów w Petersburgu i służył w Pułku Kawalergardów, z którego w 1882 roku odszedł do rezerwy. Potem zajął się majątkiem i samorządem: był marszałkiem szlachty powiatu nowomoskowskiego, a w latach 1901–1906 przewodniczącym zarządu jekaterynosławskiego ziemstwa gubernialnego. Należał do najbogatszych ziemian swojej guberni, a z racji urzędów dworskich nosił tytuł szambelana. Ożenił się z księżniczką Anną Golicyną.

Październikowiec i przewodniczący Dumy

W czasie rewolucji 1905 roku, wywołanej w dużej mierze klęskami w wojnie z Japonią, car obiecał w manifeście październikowym swobody obywatelskie i parlament. Rodzianko współtworzył wtedy partię październikowców, umiarkowanych liberałów, którzy chcieli współpracować z monarchią w ramach nowego ustroju. Od 1907 roku zasiadał w III Dumie, a w marcu 1911 roku, po ustąpieniu przywódcy partii Aleksandra Guczkowa, został jej przewodniczącym. W listopadzie 1912 roku wybrano go ponownie na przewodniczącego IV Dumy.

Był potężnie zbudowany, mówił tubalnym głosem i bardzo dbał o godność swojego urzędu. Na nabożeństwie z okazji trzechsetlecia Romanowów w 1913 roku w soborze Kazańskim wyprosił z miejsc przeznaczonych dla posłów Grigorija Rasputina. Uważał go za sekciarza i szarlatana, który kompromituje tron. Już w 1912 roku przedstawił carowi materiały na jego temat, ale usłyszał, że to sprawa rodziny. Cesarzowa Aleksandra Fiodorowna uznała go od tej pory za wroga. W polityce zagranicznej Rodzianko był zwolennikiem twardego kursu wobec Niemiec i Austro-Węgier i rosyjskich ambicji wobec cieśnin czarnomorskich.

Wojna

Wybuch wojny w 1914 roku zastał go na kuracji w niemieckim Bad Nauheim. Po powrocie stanął za rządem bez zastrzeżeń, a na jednodniowej sesji Dumy w sierpniu 1914 roku posłowie uchwalili kredyty wojenne. Szybko przekonał się jednak, jak wojna wygląda na zapleczu. Według własnej relacji w pierwszych miesiącach wojny zastał na dworcu w Warszawie tysiące rannych żołnierzy leżących bez opieki na deszczu i w błocie. Gdy wiosną 1915 roku wyszło na jaw, że armii brakuje pocisków, przekonał cara do powołania specjalnej narady do spraw zaopatrzenia armii z udziałem posłów i przemysłowców i opowiedział się za usunięciem ministra wojny Władimira Suchomlinowa. Dymisja Suchomlinowa i kilku innych ministrów latem 1915 roku była pierwszym zwycięstwem Dumy.

Rodzianko był przeciwny objęciu naczelnego dowództwa przez cara, bo uważał, że monarcha nie powinien osobiście odpowiadać za klęski. Wspierał powstanie Bloku Postępowego, który skupił większość Dumy wokół żądania „rządu zaufania społecznego”. Jako przewodniczący izby był pośrednikiem między Dumą a monarchą i składał carowi regularne raporty, z czasem coraz bardziej alarmujące. W listopadzie 1916 roku otworzył sesję, na której przywódca kadetów Pawieł Milukow zapytał, czy polityka rządu to „głupota czy zdrada”. Przywódcy opozycji rozmawiali już wtedy o przewrocie pałacowym, który miał oddać tron następcy pod regencją brata cara, wielkiego księcia Michała Aleksandrowicza. Rodzianko nie był jednak spiskowcem. Wierzył, że cara da się jeszcze przekonać. Ostatni raz Mikołaj przyjął go 23 lutego 1917 roku (10 lutego według kalendarza juliańskiego) i według Rodzianki był wobec niego wyjątkowo chłodny.

Rewolucja lutowa

Gdy w marcu 1917 roku w Piotrogrodzie wybuchły strajki, Rodzianko 11 marca telegrafował do cara, że w stolicy panuje anarchia, i błagał o natychmiastowe powołanie rządu cieszącego się zaufaniem kraju. Mikołaj II według relacji dworzan zbył depeszę słowami, że „grubas Rodzianko” znowu pisze mu bzdury, i przerwał obrady Dumy. Następnego dnia garnizon przeszedł na stronę powstańców. Posłowie, nie chcąc otwarcie łamać ukazu, zebrali się na „prywatnej naradzie” i powołali Komitet Tymczasowy Dumy, a Rodzianko został jego przewodniczącym. Do końca wahał się, czy przejąć władzę. Wieczorem razem z premierem Golicynem namawiał wielkiego księcia Michała, by objął regencję, a w nocy z 12 na 13 marca, gdy rząd przestał działać, komitet ogłosił, że bierze władzę w swoje ręce.

W kolejnych dniach Rodzianko próbował opanować sytuację z pozycji legalnej władzy. Wezwał żołnierzy do powrotu do koszar i posłuszeństwa oficerom i odmówił rozmów z ich przedstawicielami, co skłoniło Radę Piotrogrodzką do wydania słynnego rozkazu nr 1. Zapewnił też szefa sztabu naczelnego wodza generała Michaiła Aleksiejewa, że nowy rząd utworzą przywódcy Dumy, a nie rady. Aleksiejew mu ufał i między innymi dlatego wstrzymał wyprawę wojsk z frontu na stolicę.

Najważniejsza była rozmowa z nocy z 14 na 15 marca. Około wpół do czwartej nad ranem dowódca Frontu Północnego generał Nikołaj Ruzski, który w Pskowie wymógł na carze zgodę na rząd odpowiedzialny przed Dumą, połączył się z Rodzianką przez telegraf. Usłyszał, że ustępstwo przyszło za późno, a „nienawiść do dynastii doszła do skrajnych granic”. Jedynym wyjściem miała być abdykacja na rzecz syna pod regencją Michała. Zapis tej rozmowy Aleksiejew rozesłał rano dowódcom frontów, a ich odpowiedzi skłoniły Mikołaja do zrzeczenia się tronu. Sam Rodzianko chciał jechać do Pskowa, ale Rada nie wypuściła go ze stolicy. Pojechali Guczkow i Wasilij Szulgin.

Gdy okazało się, że car abdykował na rzecz brata, Rodzianko poprosił Kwaterę Główną o wstrzymanie ogłoszenia manifestu. Rano 16 marca razem z większością członków Komitetu Dumy i nowego rządu radził Michałowi odmówić. Wielki książę zapytał go w cztery oczy, czy Duma zagwarantuje mu bezpieczeństwo. Rodzianko odpowiedział, że nie może tego zrobić, i Michał uzależnił przyjęcie władzy od woli Zgromadzenia Ustawodawczego.

Na marginesie rewolucji

Rodzianko nie wszedł do Rządu Tymczasowego, na którego czele stanął książę Gieorgij Lwow. Duma, którą próbował utrzymać przy życiu jako „prywatne narady” posłów, szybko straciła znaczenie, a dla rad i żołnierzy przewodniczący izby był uosobieniem dawnych klas posiadających. Latem 1917 roku należał do polityków, którzy domagali się przywrócenia dyscypliny w armii i „silnej władzy”, i sympatyzował z generałem Ławrem Korniłowem. Jesienią, gdy po upadku Rygi Niemcy zdawali się zagrażać stolicy, wywołał burzę wypowiedzią prasową, którą gazety streściły słowami „Bóg z nim, z Piotrogrodem”. Bolszewicy wykorzystali ją jako dowód, że burżuazja gotowa jest oddać rewolucyjną stolicę Niemcom. W październiku 1917 roku Rząd Tymczasowy formalnie rozwiązał Dumę.

Biali i emigracja

Po przejęciu władzy przez bolszewików Rodzianko wyjechał nad Don, gdzie generałowie Aleksiejew i Korniłow formowali białą Armię Ochotniczą. W 1918 roku, mając prawie sześćdziesiąt lat, przeszedł z nią pierwszy marsz kubański, tak zwany marsz lodowy. Na początku 1918 roku bolszewicy rozstrzelali w Kijowie jego syna Gieorgija. Rodzianko pozostał przy białych do końca, ale nie miał już wpływu na politykę. W 1920 roku wyemigrował do Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców, które przyjęło dziesiątki tysięcy rosyjskich uchodźców.

Na emigracji napisał wspomnienia „Krach imperium”, wydane w Berlinie w „Archiwum rewolucji rosyjskiej”. Dla monarchistów był jednym z grabarzy monarchii. Według rosyjskich biografów niedługo przed śmiercią pobili go w Belgradzie byli oficerowie białej armii. Zmarł w ubóstwie 24 stycznia 1924 roku we wsi Beodra w Banacie, a według innych źródeł w pobliskim Vršacu. Pochowano go na Nowym Cmentarzu w Belgradzie.

Ocena

Rodzianko nie był wybitnym politykiem. Współcześni, także jego sojusznicy, podkreślali jego próżność, wielomówność i przekonanie o własnej roli. Mikołaj II i jego otoczenie widzieli w nim nielojalnego intryganta, a lewica uosobienie ziemiańskiej Rosji. Historycy, jak Orlando Figes czy Richard Pipes, zwracają jednak uwagę, że w latach 1915–1916 był jednym z niewielu ludzi, którzy otwarcie mówili carowi prawdę o stanie państwa, armii i dworu.

W marcu 1917 roku to jego autorytet przewodniczącego Dumy przekonał generałów, że abdykacja uratuje armię i pozwoli prowadzić wojnę dalej. Ten rachunek okazał się błędny. Rodzianko chciał zastąpić cara regencją i rządem zaufania, a otworzył drogę rewolucji, nad którą ani on, ani jego koledzy z Dumy nie umieli zapanować. Ich klęska oddała władzę w ręce bolszewików Włodzimierza Lenina, z której wyrosło państwo radzieckie, jedno z głównych mocarstw Europy w 1939 roku.

Źródła

  1. Michaił Rodzianko · Wikipedia (pl)
  2. Mikhail Rodzianko · Wikipedia (en)

Na osi czasu

(01)