Belgia
Victor de Laveleye
Przewodniczący Partii Liberalnej (1936–1937), minister sprawiedliwości (1937), kierownik francuskojęzycznych audycji BBC dla Belgii (1940–1944), minister oświaty (1944–1945)
- Urodzony:
- 6 listopada 1894, Bruksela (Belgia)
- Zmarł:
- 14 grudnia 1945, Ixelles (Bruksela)
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Victor de Laveleye, Belgia, ruch oporu, Wielka Brytania
Victor Auguste de Laveleye był belgijskim adwokatem, sportowcem i politykiem Partii Liberalnej, który w latach trzydziestych należał do najostrzejszych przeciwników faszyzującego ruchu rexistów, a w czasie drugiej wojny światowej stał się głosem wolnej Belgii. Z Londynu kierował francuskojęzycznymi audycjami BBC dla okupowanego kraju, nadawanymi pod nazwą Radio Belgique. 14 stycznia 1941 roku zaproponował w nich słuchaczom literę „V” jako znak rozpoznawczy patriotów. Z tego pomysłu wyrosła kampania „V”, która objęła całą okupowaną Europę, a gest dwóch rozstawionych palców, spopularyzowany przez Winstona Churchilla, stał się jednym z symboli wojny. Zmarł kilka miesięcy po jej zakończeniu, w wieku 51 lat.
Rodzina, wojna i sport
Urodził się 6 listopada 1894 roku w Brukseli jako syn adwokata Auguste’a de Laveleye i Emmy Lynen. Pochodził ze szlacheckiej rodziny o silnych tradycjach liberalnych, związanej z Antwerpią. Był spokrewniony ze znanym ekonomistą Émile’em de Laveleye, profesorem uniwersytetu w Liège, a jego stryjem był baron Édouard de Laveleye, długoletni przewodniczący Belgijskiego Komitetu Olimpijskiego.
Gdy w sierpniu 1914 roku Niemcy napadły na Belgię, dwudziestoletni Victor zgłosił się na ochotnika do 9 Pułku Liniowego. W okopach nad Yser, gdzie armia belgijska utrzymała ostatni skrawek wolnego kraju po bitwie z października 1914 roku, zachorował na dur brzuszny. Po wyleczeniu służył w pododdziale reflektorów, a wojnę zakończył w szkole lotniczej we Francji, gdzie uzyskał licencję pilota. Otrzymał belgijski Krzyż Wojenny.
Po wojnie dokończył studia prawnicze na Wolnym Uniwersytecie Brukselskim, które ukończył w 1919 roku, i został adwokatem przy brukselskim sądzie apelacyjnym. Jednocześnie był wybitnym sportowcem. Reprezentował Belgię w tenisie na igrzyskach olimpijskich w Antwerpii w 1920 roku i w Paryżu w 1924 roku, dwukrotnie zdobył mistrzostwo Belgii w grze podwójnej. Grał też w hokeja na trawie jako kapitan Royal Léopold Club i reprezentacji kraju, a na igrzyskach w Amsterdamie w 1928 roku był rezerwowym drużyny hokejowej. Później przewodniczył Belgijskiemu Związkowi Hokeja (według niderlandzkiej Wikipedii w latach 1931–1945) i od 1928 roku zasiadał w Belgijskim Komitecie Olimpijskim. 24 maja 1923 roku w Arlon poślubił Renée Hubert, córkę notariusza. Mieli syna i córkę.
Liberał przeciw Degrelle’owi
Do polityki wszedł jako obrońca liberalizmu i demokracji parlamentarnej, zarówno przed komunizmem, jak i przed nową prawicą radykalną. W 1926 roku został z ramienia Partii Liberalnej radnym brukselskiej gminy Saint-Gilles, wykładał na uniwersytecie, w 1932 roku był sprawozdawcą na kongresie partii, a jako publicysta pisał o polityce międzynarodowej w dzienniku „Le Soir”.
Szczególne miejsce w jego karierze zajęła walka z ruchem Rex Léona Degrelle’a. Młody, wymowny przywódca rexistów, który atakował „skorumpowane” partie tradycyjne, przyciągał w połowie lat trzydziestych tłumy, a w wyborach z maja 1936 roku zdobył 21 mandatów w Izbie Reprezentantów. Przed tymi wyborami de Laveleye był jednym z jego głównych przeciwników i starł się z nim m.in. w głośnej debacie publicznej w brukselskiej sali Madeleine. W październiku 1936 roku wybrano go na przewodniczącego Partii Liberalnej. Na tym stanowisku prowadził ostrą kampanię przeciw Rex, która zbiegła się z odpływem poparcia dla Degrelle’a: w kwietniu 1937 roku przywódca rexistów przegrał w Brukseli wybory uzupełniające z premierem Paulem van Zeelandem, którego poparły wszystkie partie demokratyczne.
W tym samym miesiącu de Laveleye wszedł do drugiego rządu Van Zeelanda jako minister sprawiedliwości. Według niderlandzkiej Wikipedii zastąpił liberała François Bovesse’a, który odszedł na stanowisko gubernatora prowincji, a tekę wziął sam, bo inni liberałowie nie chcieli jej przyjąć w czasie sporu o amnestię dla flamandzkich „aktywistów”, którzy w czasie pierwszej wojny światowej współpracowali z niemieckim okupantem. Objęcie urzędu wywołało niezadowolenie w partii i w maju 1937 roku de Laveleye musiał zrezygnować z jej przewodnictwa. Ponieważ w sprawie amnestii nie miał oparcia we własnej partii, w lipcu 1937 roku podał się do dymisji; ministrem był od 20 kwietnia do 13 lipca. W 1939 roku został wybrany do Izby Reprezentantów z okręgu brukselskiego i zasiadał w niej do śmierci.
Z Limoges do Londynu
10 maja 1940 roku Niemcy zaatakowały Belgię. De Laveleye, jak wielu parlamentarzystów, wyjechał za rządem do Francji. Po kapitulacji armii belgijskiej 28 maja, której król Leopold III dokonał wbrew woli ministrów, belgijscy posłowie i senatorowie zebrali się 31 maja w Limoges. De Laveleye głosował tam za kontynuowaniem wojny u boku sprzymierzonych. Po upadku Francji nie wrócił do kraju, lecz przedostał się do Anglii; do Londynu dotarł w czerwcu 1940 roku, według części źródeł 24 czerwca.
Pod koniec lipca BBC zaproponowała mu kierowanie francuskojęzycznymi audycjami dla okupowanej Belgii. Pierwsza audycja Radio Belgique poszła w eter 28 września 1940 roku; część flamandzką, Radio België, prowadził antwerpski liberał Fernand Geersens, występujący jako Jan Moedwil. De Laveleye był zarazem kierownikiem programu i jego głównym spikerem. Jako zawołaniem audycji posługiwał się hasłem obrońców Verdun z 1916 roku: „Courage, on les aura, les Boches!” („Odwagi, dostaniemy ich, tych szwabów!”). Belgowie, którym okupant zakazał słuchania stacji alianckich, słuchali go masowo, a jego głos stał się dla nich jednym z niewielu znaków, że Belgia nadal prowadzi wojnę. Audycje pozostawały pod kontrolą redakcyjną BBC, nie rządu Huberta Pierlota, który od jesieni 1940 roku działał w Londynie i w listopadzie uznał, że Belgia jest w wojnie z Włochami.
W eterze de Laveleye wznowił też przedwojenny pojedynek z Degrelle’em. Przywódca rexistów, który w maju 1940 roku został aresztowany przez władze belgijskie i deportowany do Francji, po powrocie do kraju stawiał na współpracę z Niemcami, a 5 stycznia 1941 roku w Liège opowiedział się za narodowym socjalizmem. Komentarze Radio Belgique piętnowały kolaborantów, a francuska Wikipedia zalicza de Laveleye’a do głównych twórców „ideologicznego zwycięstwa” nad Degrelle’em.
Litera „V”
We wtorek 14 stycznia 1941 roku de Laveleye zwrócił się do słuchaczy z propozycją, która uczyniła jego nazwisko znanym poza Belgią. Poprosił, by Belgowie przyjęli literę „V” jako znak zborny, „bo V to pierwsza litera słowa Victoire po francusku i Vrijheid (wolność) po flamandzku”, a Walonowie i Flamandowie idą razem. Litery malowane i kreślone kredą na murach miały pokazać patriotom, jak wielu ich jest, a okupantowi, że jest otoczony przez tłum ludzi czekających na pierwszą oznakę jego słabości.
Odzew był natychmiastowy. W ciągu kilku tygodni litery „V” pojawiły się na murach Belgii, Holandii i północnej Francji. Latem 1941 roku BBC przejęła pomysł i pod kierunkiem Douglasa Ritchiego, występującego jako „Colonel Britton”, rozwinęła go w ogólnoeuropejską kampanię „V for Victory”, której sygnałem stał się rytm litery „V” w alfabecie Morse’a i początek V symfonii Beethovena. 19 lipca 1941 roku poparł ją Churchill, który odtąd pokazywał dwa palce rozstawione w literę „V”. Niemiecka propaganda Josepha Goebbelsa próbowała przywłaszczyć sobie znak, ogłaszając, że oznacza on niemiecką Viktorię, ale nie zdołała odebrać go ruchowi oporu.
Minister wyzwolonej Belgii
Po wyzwoleniu Brukseli we wrześniu 1944 roku de Laveleye wrócił do kraju. 26 września 1944 roku wszedł do odtworzonego w Brukseli rządu Pierlota jako minister oświaty publicznej i pozostał na tym stanowisku do lutego 1945 roku, gdy gabinet ustąpił miejsca rządowi Achille’a Van Ackera. Był to okres trudny: rząd, który wrócił z emigracji, musiał przywrócić administrację, rozbroić ruch oporu, rozpocząć rozliczenia z kolaborantami i zmierzyć się z narastającą „kwestią królewską”, czyli sporem o powrót Leopolda III, wywiezionego przez Niemców w głąb Rzeszy. W 1945 roku de Laveleye był jednym z belgijskich współtwórców Karty Narodów Zjednoczonych, przyjętej na konferencji w San Francisco.
Od lat chorował, a pod koniec wojny przeżył osobistą tragedię: jego syn zginął, służąc w Royal Air Force. Zmarł 14 grudnia 1945 roku w Ixelles w Brukseli, w wieku 51 lat (angielska Wikipedia podaje 16 grudnia, ale biogramy belgijskie zgodnie wskazują 14 grudnia). Pochowano go na cmentarzu w Uccle. Pośmiertnie otrzymał od regenta, księcia Karola, Krzyż Wielki Orderu Korony; był też komandorem Orderu Imperium Brytyjskiego.
Znaczenie
Victor de Laveleye nie był wielkim mężem stanu: jego kariera ministerialna trwała w sumie niespełna osiem miesięcy, a przewodnictwo partii – kilka miesięcy. Zapisał się jednak w historii dwojako. W latach trzydziestych należał do tych polityków demokratycznych, którzy otwarcie przeciwstawili się Degrelle’owi, gdy rexizm wydawał się falą przyszłości, i pomógł go zatrzymać, zanim okupacja dała mu drugą szansę. W czasie wojny jako czołowy głos Belgii w BBC pomógł podtrzymać wśród rodaków przekonanie, że ich kraj nie przegrał, a jego pomysł z 14 stycznia 1941 roku dał okupowanej Europie najprostszy i najbardziej rozpoznawalny symbol oporu. Gest „V”, rozpowszechniony przez Churchilla, przetrwał wojnę i do dziś służy jako znak zwycięstwa i pokoju, choć niewielu, którzy go pokazują, zna nazwisko belgijskiego liberała, od którego wszystko się zaczęło. W Belgii upamiętnia go niewielki park przy stacji metra Horta w Saint-Gilles, gminie, w której zaczynał karierę polityczną. Wybór jego komentarzy radiowych wydał w 1949 roku Robert Fenaux w tomie „Ici Radio Belgique”.
Źródła
Najczęściej obok
Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.