TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Belgia wypowiada wojnę Włochom

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
21 listopada 1940
Autor:
Natalia
Tagi:
Belgia, Włochy, Leopold III, neutralność

W drugiej połowie listopada 1940 roku belgijski rząd na uchodźstwie w Londynie, kierowany przez premiera Huberta Pierlota, postanowił, że Belgia, okupowana od maja przez Niemcy, znajduje się w stanie wojny także z ich sojusznikiem – faszystowskimi Włochami. Do tej pory Belgia z Włochami formalnie nie walczyła. Rzym, wypowiadając 10 czerwca wojnę Francji i Wielkiej Brytanii, Belgii w swojej deklaracji nie wymienił, a belgijscy ministrowie przez całe lato starannie unikali kroków, które Włosi mogliby uznać za wrogie. Zmianę wymusiły dwie sprawy: włoskie bombowce, które od jesieni startowały z lotnisk w okupowanej Belgii do nalotów na Anglię, i zatopienie belgijskiego statku przez włoski okręt podwodny. Decyzja miała przede wszystkim znaczenie dla Konga Belgijskiego: otwierała drogę do udziału jego wojsk kolonialnych w walce z Włochami w Afryce Wschodniej.

W popularnych kalendariach widnieje data 21 listopada. Opracowania rozkładają decyzję na kilka dni: 22 listopada minister kolonii Albert de Vleeschauwer porzucił politykę neutralności Konga wobec Włoch, belgijski historyk Jean-Michel Veranneman datuje samą deklarację wojenną na 23 listopada, a 25 listopada gubernator generalny Konga Pierre Ryckmans ogłosił stan wojny między kolonią a Włochami.

Belgia, która nie była w wojnie z Włochami

Gdy 10 maja 1940 roku Niemcy zaatakowały Belgię, Holandię i Luksemburg, Włochy były jeszcze państwem „niewalczącym”. Do wojny przystąpiły dwa tygodnie po tym, jak armia belgijska skapitulowała, a Benito Mussolini wypowiedział ją tylko Francji i Wielkiej Brytanii. Belgia, której rząd przebywał wtedy we Francji, nie odpowiedziała własną deklaracją. Formalnie oba państwa pozostawały w pokoju, choć jedno było sojusznikiem okupanta drugiego.

Za tą powściągliwością stały względy dynastyczne i polityczne. Siostra króla Leopolda III, Maria Józefa, była od 1930 roku żoną następcy włoskiego tronu, księcia Piemontu Humberta. Przez nią biegł jeden z nielicznych kanałów, którymi uwięziony król mógł się kontaktować z państwami Osi. Otoczenie Leopolda III uważało, że kolonia powinna zachować ścisłą neutralność i nie dawać Niemcom ani Włochom pretekstu do podważania belgijskiej suwerenności nad nią. Belgijski historyk Maurice Lovens pisze wprost, że taką politykę przyjęli król i jego otoczenie.

Podobnie rozumowali ministrowie. Rząd Pierlota chciał wprawdzie oddać sprzymierzonym gospodarkę Konga, bogatego w miedź, cynę, złoto i uran, ale wojsko kolonialne, Force Publique, miało tylko bronić granic i porządku wewnętrznego. Jeszcze 6 września 1940 roku De Vleeschauwer oświadczył, że użycie Force Publique przeciwko Włochom byłoby „tym bardziej nie do pomyślenia, że nigdy nie byliśmy w wojnie z Włochami”. W samym Kongu nastroje były inne. Gubernator generalny Ryckmans już 9 czerwca 1940 roku zapowiadał, że kolonia będzie walczyć u boku sprzymierzonych „aż do ostatecznego zwycięstwa”, a część belgijskich oficerów Force Publique otwarcie domagała się udziału w walkach z Włochami, których wojska we Włoskiej Afryce Wschodniej stały ponad 500 kilometrów od granic kolonii.

Rząd czterech w Londynie

Przez całe lato 1940 roku legalny rząd belgijski był rozproszony. Premier Pierlot i minister spraw zagranicznych Paul-Henri Spaak przebywali we Francji Vichy, a w Londynie działali tylko De Vleeschauwer i minister finansów Camille Gutt. Groźba, że Brytyjczycy uznają konkurencyjny ośrodek władzy, który latem tworzyli Camille Huysmans i Marcel-Henri Jaspar, skłoniła premiera do wyjazdu. Pierlot i Spaak przedostali się przez Hiszpanię, gdzie policja generała Franco przez pewien czas trzymała ich pod nadzorem, i do Londynu dotarli 22 października (część źródeł, w tym brukselski ośrodek badań nad historią wojny CegeSoma, podaje 24 października). 31 października „rząd czterech” zebrał się na pierwszym posiedzeniu.

Był to rząd szczególny. Konstytucja Belgii z 1831 roku zastrzegała wypowiadanie wojny królowi, ale król był jeńcem w pałacu w Laeken, a ministrowie od maja uważali go za niezdolnego do panowania i sami wykonywali jego uprawnienia, więc o wojnie mogła zdecydować rada ministrów. Rząd nie miał wpływu na administrację w okupowanym kraju, ale miał to, co liczyło się dla sprzymierzonych: złoto Banku Narodowego, flotę handlową, bogactwa Konga i Ruandy-Urundi, a od jesieni także głos w BBC, w audycjach Radio Belgique.

Włoskie bombowce nad Belgią

Neutralność wobec Włoch stawała się tymczasem fikcją. We wrześniu 1940 roku Mussolini utworzył Corpo Aereo Italiano, włoski korpus lotniczy, który miał wesprzeć Luftwaffe w walce z Anglią. Pod koniec września jego bombowce Fiat BR.20 wylądowały w Melsbroek pod Brukselą i w Chièvres, a w październiku myśliwce dotarły na lotniska we Flandrii. W nocy z 24 na 25 października włoskie bombowce po raz pierwszy zaatakowały Harwich, a 29 października Ramsgate. 11 listopada dzienna wyprawa nad Harwich skończyła się dla Włochów klęską: Hurricane’y RAF zestrzeliły kilka bombowców i myśliwców, nie tracąc żadnej maszyny. Wartość wojskowa korpusu była niewielka, ale Włosi bombardowali z belgijskiego terytorium kraj, który dał schronienie belgijskiemu rządowi.

Drugim impulsem był incydent na morzu. W nocy z 15 na 16 października 1940 roku włoski okręt podwodny Comandante Cappellini pod dowództwem kmdr. ppor. Salvatore Todara zatopił na Atlantyku, około 700 mil morskich od Madery, belgijski parowiec „Kabalo” (5186 BRT), który odłączył się od brytyjskiego konwoju. Todaro wziął potem na hol szalupę z 26 rozbitkami i wysadził ich 19 października na Azorach. Jego rycerski gest przeszedł do legendy, ale dla Belgów liczyło się, że włoska marynarka traktuje ich żeglugę jak wroga. Włoskie opracowania wprost łączą zatopienie „Kabalo” z ogłoszeniem stanu wojny między Włochami a Belgią.

Decyzja z listopada 1940 roku

Po zebraniu się rządu w komplecie sprawa dojrzała w ciągu kilku tygodni. Według belgijskich opracowań dopiero wtedy rząd przyjął zasadę wojskowego udziału kolonii w wojnie. 22 listopada De Vleeschauwer, ten sam, który we wrześniu wykluczał walkę z Włochami, uznał wrogą postawę Włoch wobec Belgii, zarządził internowanie w Kongu niebezpiecznych i podejrzanych Włochów i porzucił politykę neutralności. Następnego dnia, według Verannemana, deklaracja wojenna została formalnie złożona. Literatura nazywa ten akt wypowiedzeniem wojny, choć w praktyce było to uznanie stanu, który Włosi stworzyli swoimi działaniami; dostępne opracowania nie przytaczają jego dokładnego brzmienia.

Z punktu widzenia rządu najważniejsze były skutki w Afryce. 25 listopada Ryckmans proklamował w Léopoldville (dziś Kinszasa) stan wojny między Kongiem a Włochami. Amerykański korespondent George Weller nazwał w 1942 roku tę proklamację sygnałem do wyprawy przeciwko Włoskiej Afryce Wschodniej. W tych samych dniach Grecy, zaatakowani przez Włochów 28 października, wypierali ich z powrotem do Albanii, a brytyjskie samoloty torpedowe zadały ciężkie straty flocie włoskiej w Tarencie.

Król-jeniec

Decyzję podjęli ministrowie bez króla i wbrew logice, którą kierował się Leopold III. Król uważał się za jeńca wojennego i odmawiał aktów politycznych, ale szukał rozmowy z Niemcami o losie jeńców i przyszłości kraju. 19 listopada 1940 roku, dwa dni przed datą zwykle podawaną dla belgijskiej deklaracji, za pośrednictwem siostry Marii Józefy został przyjęty przez Adolfa Hitlera w Berghofie. Prosił o zwolnienie belgijskich jeńców, poprawę zaopatrzenia kraju i zapewnienie o niepodległości Belgii po wojnie. Hitler niczego nie obiecał, a rozmowa była chłodna. Rząd w Londynie i wielu Belgów przyjęli to spotkanie źle. Wypowiedzenie wojny Włochom, krajowi królewskiej siostry, pokazało, że ministrowie prowadzą własną politykę i nie oglądają się na Laeken. Rozdźwięk między królem, który chciał przeczekać wojnę, a rządem, który chciał ją prowadzić, pogłębiał się z każdym takim krokiem, a po wojnie stał się jednym z głównych wątków tzw. kwestii królewskiej.

Miejsce w wojnie

Wypowiedzenie wojny Włochom było niewielkim epizodem dyplomatycznym, ale miało realne skutki wojskowe. Na przełomie 1940 i 1941 roku Force Publique postawiła do dyspozycji Brytyjczyków w Sudanie Anglo-Egipskim swój XI Batalion, a 18 stycznia 1941 roku zarządzenie gubernatora formalnie zmobilizowało wojska kolonialne do udziału w wojnie. Po przebyciu ponad dwóch tysięcy kilometrów rzekami, koleją i ciężarówkami kolumny z Konga 11 marca 1941 roku razem z oddziałami King’s African Rifles zaatakowały Asosę, pod koniec marca zajęły Gambelę, a potem przez kilka miesięcy oblegały siły gen. Pietra Gazzery na płaskowyżu w Saïo. 3 lipca 1941 roku gen. Auguste Gilliaert rozpoczął natarcie, a 6 lipca Gazzera skapitulował przed Belgami z ośmioma innymi generałami i ponad sześcioma tysiącami żołnierzy. W całej kampanii wschodnioafrykańskiej Force Publique straciła, zależnie od sposobu liczenia, od około 460 do około 500 ludzi, w większości Kongijczyków, wielu z nich zmarło z powodu chorób. Saïo było pierwszym dużym sukcesem belgijskiego oręża od klęski z maja 1940 roku i ważnym argumentem rządu Pierlota w rozmowach ze sprzymierzonymi.

W tych miesiącach umacniała się też pozycja samego rządu. W grudniu 1940 roku Wielka Brytania uznała ministrów w Londynie za prawowity rząd Belgii, a ten przejął całą władzę ustawodawczą i wykonawczą, której król jako jeniec nie mógł sprawować. Włoski korpus lotniczy opuszczał Belgię od początku 1941 roku, a w grudniu 1941 roku rząd Pierlota bez wahania wypowiedział wojnę także Japonii. Po kapitulacji Włoch we wrześniu 1943 roku walki między oboma krajami ustały, ale formalnie stan wojny zakończył dopiero traktat pokojowy z Włochami, podpisany w Paryżu w lutym 1947 roku, którego Belgia była stroną. Listopadowa decyzja pokazuje, jak rząd na uchodźstwie, bez terytorium i armii w kraju, mógł jednak prowadzić wojnę: siłami kolonii i aktami prawnymi, które z okupowanego państwa czyniły pełnoprawnego sojusznika.

Źródła

  1. belgiumwwii.be · ligne du temps

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.