Radio Belgique
- Kategoria:
- Społeczeństwo
- Data:
- 18 września 1940
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Belgia, Wielka Brytania, ruch oporu
Jesienią 1940 roku w Londynie w ramach audycji europejskich BBC zaczęły nadawać Radio Belgique i Radio België: krótkie programy w języku francuskim i niderlandzkim, przeznaczone dla Belgów żyjących pod niemiecką okupacją. Pod tą nazwą Belgowie, którzy po klęsce z maja 1940 roku znaleźli się w Wielkiej Brytanii, codziennie przemawiali do rodaków w kraju. Kierowali nimi dwaj liberałowie: były minister sprawiedliwości Victor de Laveleye w części francuskojęzycznej i Jan Moedwil w części flamandzkiej. Przez cztery lata okupacji audycje te były dla większości Belgów głównym źródłem wiadomości o wojnie, a jedna z nich, 14 stycznia 1941 roku, dała początek akcji znaku „V”, która objęła całą okupowaną Europę.
W niektórych kalendariach początek nadawania Radia Belgique datuje się na 18 września 1940 roku. Opracowania belgijskie, w tym portal Belgium WWII prowadzony przez brukselski ośrodek badań nad historią wojny (CegeSoma), historia radiofonii belgijskiej i prace Céline Rase o propagandzie radiowej w okupowanej Belgii, zgodnie datują pierwszą audycję na 28 września 1940 roku. Data 18 września nie znajduje w nich potwierdzenia.
Radio w okupowanej Belgii
W 1939 roku w Belgii zarejestrowanych było około 1,15 mln odbiorników, a w rzeczywistości słuchaczy było znacznie więcej, bo radia słuchano rodzinami i w kawiarniach. Publiczny nadawca, Narodowy Instytut Radiofonii (INR/NIR), działał od 1930 roku w dwóch językach. Gdy 10 maja 1940 roku Niemcy napadli na Belgię, jego kierownictwo, wierne rządowi i polityce neutralności, postanowiło nie oddać mikrofonu okupantowi. Nadajniki zostały rozmontowane lub zniszczone, a część pracowników wyjechała za rządem do Francji, skąd belgijskie audycje nadawano jeszcze przez kilka tygodni, między innymi z Poitiers. Około 14 czerwca, w czasie upadku Francji, umilkły.
Po kapitulacji armii belgijskiej 28 maja Niemcy zajęli gmach INR przy placu Flagey w Brukseli i zaczęli nadawać z ruchomego nadajnika wojskowego. Rozporządzeniem niemieckiego zarządu wojskowego gen. Alexandra von Falkenhausena z 31 lipca 1940 roku (część źródeł podaje 6 sierpnia) powstały formalnie dwie stacje: francuskojęzyczne Radio Bruxelles i flamandzkie Zender Brussel. Niemcy trzymali się z dala od mikrofonu, a programy, oparte na serwisach niemieckiej agencji Deutsche Europa Sender, czytali Belgowie, w dużej części dawni pracownicy INR. Atrakcyjna muzyka i komunikaty o przydziałach żywności sprawiały, że stacji słuchano, choć niechętnie.
Belgowie w kraju mogli łowić audycje francuskie i niderlandzkie BBC, przeznaczone dla Francuzów i Holendrów. Z Londynu nadawano już apel gen. de Gaulle’a i programy Wolnych Francuzów, a od lipca holenderskie Radio Oranje. Głosu, który zwracałby się do Belgów jako Belgów, brakowało. 23 czerwca przez BBC przemówił do rodaków minister Marcel-Henri Jaspar, ale zrobił to bez zgody rządu, który przebywał jeszcze we Francji, i zapłacił za to tekę. Jego Belgijski Komitet Narodowy nie został przez Brytyjczyków uznany.
Belgijski kwadrans w BBC
Radio Belgique nie było samodzielną rozgłośnią. Była to pora antenowa, którą BBC przydzieliła Belgom w ramach swoich audycji europejskich i nad którą zachowała pełną kontrolę redakcyjną. Belgijskiego rządu emigracyjnego w obecnej postaci jeszcze nie było: w Londynie przebywało tylko dwóch ministrów, Camille Gutt i Albert de Vleeschauwer, a premier Hubert Pierlot i minister spraw zagranicznych Paul-Henri Spaak przedzierali się dopiero przez Hiszpanię. Według portalu Belgium WWII audycje przez całą wojnę pozostały niezależne od rządu belgijskiego.
Victor de Laveleye (1894–1945) był brukselskim adwokatem i politykiem Partii Liberalnej, w 1936 roku jej przewodniczącym, a w 1937 roku przez kilka miesięcy ministrem sprawiedliwości w rządzie Paula van Zeelanda. Przed wyborami 1936 roku był jednym z głównych przeciwników przywódcy rexistów Léona Degrelle’a. W latach dwudziestych reprezentował Belgię w tenisie na igrzyskach olimpijskich. Do Anglii dotarł 24 czerwca 1940 roku i za sprawą Cecila de Sausmareza z BBC został kierownikiem belgijskich audycji. Jego flamandzkim odpowiednikiem był Jan Moedwil, czyli Fernand Geersens (1895–1959), antwerpski liberał, wykładowca i od 1936 roku pracownik INR. Przy mikrofonie występował też Théo Fleischman, jeden z pionierów belgijskiego dziennika radiowego.
Według angielskiej i francuskiej Wikipedii audycje nadawano początkowo od 21.00 do 21.15, na przemian jednego wieczoru po francusku, drugiego po niderlandzku. Portal Belgium WWII mówi o kwadransie o 20.15, z dniami parzystymi dla audycji francuskich i nieparzystymi dla flamandzkich. Program składał się z wiadomości i komentarza do wydarzeń wojennych. Wiosną 1941 roku doszły audycje poranne i popołudniowe, a od marca 1943 roku BBC nadawała codziennie program francuski o 19.15 i flamandzki o 20.30. Audycje miały swoje zawołania. De Laveleye sięgnął po hasło obrońców Verdun z 1916 roku: „Courage, on les aura, les Boches!” („Odwagi, dostaniemy ich, tych szwabów!”). Moedwil kończył każdą audycję rymowanką „Wij doen ons best, zonder er op te boffen, toch krijgen we ze wel, de moffen!” („Robimy swoje bez przechwałek, a i tak dostaniemy tych szwabów!”), którą Flamandowie pamiętali jeszcze przez dziesięciolecia.
Słuchanie mimo zakazu
Okupant od początku uznawał audycje z Londynu za zagrożenie. Niemieckie rozporządzenia wyliczały stacje, których wolno słuchać – niemieckie i te, które podlegały niemieckiej cenzurze – i zakazywały słuchania rozgłośni alianckich pod groźbą surowych kar, z ciężkimi robotami włącznie. Według części opracowań formalny zakaz słuchania Radio Belgique wydano w grudniu 1940 roku. Niemcy uruchomili też zagłuszanie, a Radio Bruxelles z czasem miało osobne pozycje ośmieszające „bujdy” i „kaczki” BBC. Każdy, kogo przyłapano lub wydano, tracił odbiornik i był karany.
Mimo to w Belgii słuchano Londynu masowo. Katolicki adwokat Paul Struye, założyciel konspiracyjnej „La Libre Belgique”, pisał w swoich analizach nastrojów, że audycje angielskie i szwajcarskie pozostają głównym źródłem informacji dla całej ludności. Dziennikarze Alphonse Ooms i Paul Delandsheere notowali w kronice okupacji, że nie ma Belga, który przynajmniej przez godzinę dziennie nie słuchałby tego, „co mówi się po drugiej stronie barykady”. Radio Belgique chciało łączyć naród ponad podziałem językowym, piętnować kolaborantów, podtrzymywać wiarę w Wielką Brytanię i podkopywać ducha okupanta. Najlepszym dowodem jego skuteczności była sama niemiecka kontrpropaganda.
Znaczenie
Radio Belgique dało Belgom w kraju głos z wolnego świata w chwili, gdy ich król był jeńcem w Laeken, a legalny rząd jeszcze nie dotarł do Londynu. Leopold III milczał, a ministrowie zebrali się w Londynie dopiero w październiku 1940 roku. Audycje BBC, nadawane przez ludzi znanych w Belgii z przedwojennego życia publicznego, wypełniły tę pustkę. Pomogły też utrzymać przekonanie, że Belgia nadal prowadzi wojnę.
14 stycznia 1941 roku de Laveleye zaproponował słuchaczom wspólny znak rozpoznawczy: literę „V”, pierwszą literę francuskiego słowa victoire (zwycięstwo) i flamandzkiego vrijheid (wolność). Wezwał, by malować ją wszędzie, tak by patrioci widzieli, jak wielu ich jest, a okupant czuł się otoczony. Litery „V” pojawiły się na murach Belgii, a wkrótce w całej okupowanej Europie. Latem 1941 roku BBC rozszerzyła akcję na audycje dla wszystkich okupowanych krajów: jej sygnałem stała się litera „V” w alfabecie Morse’a (trzy krótkie i jeden długi) i początek V symfonii Beethovena, a Winston Churchill uczynił z gestu „V” swój znak firmowy.
Rząd Pierlota uważał belgijskie audycje BBC za zbyt skromne i niezależne od siebie. 13 października 1942 roku utworzył własną rozgłośnię, Radiodiffusion Nationale Belge (RNB), która od lutego 1943 roku nadawała w czasie przydzielonym przez BBC, a od maja 1943 roku także z nadajnika krótkofalowego w Léopoldville (dziś Kinszasa) w Kongu Belgijskim. Radio Bruxelles umilkło 3 września 1944 roku, w przeddzień wyzwolenia Brukseli. De Laveleye wrócił do kraju, był ministrem oświaty w pierwszym powojennym rządzie Pierlota, uczestniczył w konferencji w San Francisco, na której powstała Karta Narodów Zjednoczonych, i zmarł w grudniu 1945 roku. Wojna w eterze, którą prowadził z Londynu, była częścią szerszej walki BBC o słuchaczy w okupowanej Europie, w której radio, obok konspiracyjnej prasy, stało się najważniejszym narzędziem podtrzymywania oporu.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 16 września 1940 · Morze ŚródziemneWłosi zatrzymują się w Sidi Barrani16 września 1940 Włosi zajęli Sidi Barrani, około 95 km od granicy, i stanęli. Zamiast iść na Marsa Matruh, zbudowali łańcuch obozów i czekali na drogę i wodę.
- 15 września 1940 · Front zachodniDzień Bitwy o Anglię15 września 1940 RAF odparł dwa wielkie dzienne naloty Luftwaffe na Londyn. Ten dzień stał się symbolem brytyjskiego zwycięstwa w bitwie o Anglię.
- 22 września 1940 · AtlantykAtak na konwój HX 72W dniach 20–22 września 1940 U-Booty Kretschmera, Priena i Schepkego zatopiły 11 statków konwoju HX 72 z Halifaksu, nie tracąc ani jednego okrętu.
- 22 września 1940 · Daleki WschódJaponia wkracza do Indochin Francuskich22 września 1940 Francja Vichy zgodziła się na japońskie wojska w Tonkinie. Kilka godzin później japońska 5 Dywizja zaatakowała przez granicę pod Lạng Sơn.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 14 stycznia 1941 · SpołeczeństwoKampania „V”14 stycznia 1941 Victor de Laveleye wezwał w Radio Belgique, by na murach malować literę „V”. Znak zwycięstwa szybko objął całą okupowaną Europę.
- 5 lipca 1940 · PolitykaHuysmans i Jaspar w Londynie5 lipca 1940 Camille Huysmans i Marcel-Henri Jaspar powołali w Londynie Belgijski Komitet Narodowy, by walczyć dalej. Brytyjczycy go nie uznali.
- 17 maja 1940 · Front zachodniNiemcy zajmują Brukselę i Antwerpię17 maja 1940 Niemcy weszli do Brukseli, ogłoszonej miastem otwartym, a 18 maja do Antwerpii. Sprzymierzeni opuścili linię Dyle po przełamaniu nad Mozą.
- 5 stycznia 1941 · PolitykaDegrelle opowiada się za nazizmem5 stycznia 1941 na wiecu w Liège przywódca rexistów Léon Degrelle ogłosił wspólnotę idei Rexu i nazizmu i zakończył przemówienie okrzykiem „Heil Hitler!”.