Racjonowanie żywności wchodzi w życie w Wielkiej Brytanii
- Kategoria:
- Społeczeństwo
- Data:
- 8 stycznia 1940
- Autor:
- Łukasz
W poniedziałek 8 stycznia 1940 roku brytyjskie gospodynie domowe po raz pierwszy w tej wojnie poszły na zakupy z książeczkami kartkowymi. Od tego dnia każdy mieszkaniec Wielkiej Brytanii mógł kupić tygodniowo najwyżej 4 uncje (około 113 gramów) bekonu lub szynki, 4 uncje masła i 12 uncji (około 340 gramów) cukru. Niektóre kalendaria podają datę 7 stycznia, ale była to niedziela. Kartki zaczęły obowiązywać dzień później, zgodnie z terminem, który minister żywności William Morrison ogłosił jeszcze pod koniec listopada. Decyzję zapowiedziano już w grudniu, a styczeń pokazał, jak system działał w praktyce w pierwszych tygodniach.
Książeczka, sklep i kupon
Podstawą była książeczka kartkowa (ration book), wydana każdemu na podstawie rejestru ludności z 29 września 1939 roku. Większość dorosłych i dzieci w wieku szkolnym dostała zwykłą książeczkę w płowożółtej okładce, małe dzieci osobną książeczkę dziecięcą. Każda zawierała kartki z kuponami na kolejne tygodnie, osobne dla bekonu i szynki, masła, cukru i mięsa.
Jeszcze przed 8 stycznia każdy musiał się zarejestrować u wybranego sprzedawcy, osobno na każdy towar. Klient oddawał w sklepie odcinek kontrolny z książeczki, a sprzedawca wpisywał na niej swoją nazwę i adres. Odcinki trafiały do miejscowego biura żywnościowego, a na ich podstawie hurtownie przydzielały sklepowi tyle towaru, ilu miał zarejestrowanych klientów. Przy zakupie sprzedawca wycinał lub skreślał kupon z danego tygodnia. Kupon nie zastępował pieniędzy: klient płacił normalnie, po cenie maksymalnej ustalonej przez Ministerstwo Żywności. Kartki gwarantowały jedynie, że każdy może kupić tyle samo. Mięsa jeszcze nie racjonowano, ale rząd zażądał, by ludzie już teraz zarejestrowali się u rzeźnika, co dawało ministerstwu czas na przygotowanie kolejnego etapu.
Nadzór na miejscu sprawowały lokalne komitety kontroli żywności, powoływane przez samorządy, z udziałem kupców i przedstawicieli konsumentów. To one wydawały sklepom licencje, rozpatrywały skargi i mogły pozwolić na wymianę sklepu. Zmienić sprzedawcę z własnej woli nie było łatwo. Gdy 31 stycznia konserwatywny poseł Herbert Williams pytał w Izbie Gmin, dlaczego klient ma być „niewolnikiem sklepikarza”, zastępca Morrisona, Alan Lennox-Boyd, odpowiadał, że cały system opiera się na stałej liczbie klientów każdego sklepu; gdyby zmieniali go często, rozdział towaru by się załamał.
Pierwsze tygodnie
Kartki weszły w życie w czasie jednej z najmroźniejszych zim stulecia, ale bez większych zakłóceń. Uzasadnienie podawane przez rząd było proste: od początku wojny bekonu i masła brakowało, a w kolejkach wygrywali ci, którzy mieli czas i pieniądze. W odpowiedziach na pytania posłów w drugiej połowie stycznia widać jednak, jakie problemy przyniosła codzienność.
Najczęściej wracała sprawa cen. Kartki nie obniżały kosztów, a ceny masła i bekonu wzrosły jesienią. Posłowie Partii Pracy alarmowali, że część biedniejszych rodzin nie wykupuje swojego przydziału masła, bo go na nie nie stać. Lennox-Boyd przyznał 31 stycznia, że „umiarkowany odsetek” przydziałów masła nie jest wykupywany, choć zaprzeczył, by u sklepikarzy zalegały duże zapasy. Pod koniec stycznia ministerstwo podwoiło przydział bekonu do 8 uncji tygodniowo. Oficjalnie dlatego, że rządowa rezerwa była już skompletowana, a dostawy napływały dobrze; krytycy zauważali, że w sklepach zalegały droższe gatunki, których ludzie nie chcieli kupować. Przy okazji wyszło na jaw, że limit 4 uncji dotyczył bekonu ze skórą, a szkockim kupcom, sprzedającym bekon tradycyjnie bez skóry, pozwolono doliczać za jej zdjęcie 2 pensy od funta. Styczeń był w Wielkiej Brytanii porą robienia marmolady z gorzkich pomarańczy sewilskich, więc kupującym je przyznano dodatkowy cukier; gdy posłowie poprosili o to samo dla domowych przetworów z angielskich jabłek, Morrison odpowiedział, że jesienią rozdzielono już na ten cel duże ilości cukru, a o następnym sezonie zdecyduje później.
Byli też tacy, dla których przydział był za mały. Związkowcy domagali się dodatkowych kartek dla górników i robotników ciężko pracujących fizycznie. Morrison odpowiedział 24 stycznia, że przedwojenne plany przewidywały takie dodatki tylko na wypadek bardzo surowego racjonowania, a obecne ograniczenia surowe nie są. Tego samego dnia odmówił dodatkowego masła diabetykom, powołując się na komisję lekarską Rady Badań Medycznych: jej zdaniem wystarczała margaryna wzbogacona witaminami. Poza kartkami pozostawały posiłki w restauracjach, stołówkach i hotelach, co szybko zaczęło budzić niechęć, bo zamożniejsi mogli jeść mięso i masło poza domem bez ograniczeń.
Masło z Danii, bekon z Holandii
Racjonowanie wynikało przede wszystkim z zależności od importu. Morrison podał w Izbie Gmin, że w 1938 roku Wielka Brytania sprowadziła z Danii 169 tysięcy ton bekonu i 118 tysięcy ton masła, a z Holandii 25 tysięcy ton bekonu i 36 tysięcy ton masła. Z obydwoma państwami zawarto umowy na dalsze dostawy, ale ich wielkości nie ujawniono. Duńskie i holenderskie statki płynęły przez Morze Północne, gdzie zimą 1939/1940 roku niemieckie okręty podwodne, miny i samoloty zatapiały także jednostki neutralne. Ministerstwo sprzedawało wszystko masło pod jedną nazwą „masło narodowe”, bez względu na to, czy przypłynęło ze Szwecji, z Danii, czy z Nowej Zelandii.
Brytyjczycy porównywali się z wrogiem. Niemcy wprowadzili kartki 27 sierpnia 1939 roku, jeszcze przed napaścią na Polskę, i w ciągu pierwszych tygodni wojny objęli nimi znacznie więcej towarów, w tym mięso, tłuszcze, cukier, chleb i mąkę, a w listopadzie także odzież. Niemiecki system dzielił ludzi na kategorie: zwykłych konsumentów, ciężko pracujących, dzieci. Żydzi w Rzeszy dostawali karty oznaczone literą „J”, wykluczające ich z dodatkowych przydziałów i z czasem coraz bardziej okrojone. Brytyjskie kartki były w styczniu 1940 roku znacznie łagodniejsze i obejmowały tylko kilka produktów. Brytyjska propaganda podkreślała, że oznaczają równy podział, a nie głód.
Znaczenie
Racjonowanie z 8 stycznia 1940 roku było jedną z pierwszych zmian w codziennym życiu Brytyjczyków w czasie dziwnej wojny, w której na froncie zachodnim prawie nic się nie działo. Niewielkie przydziały i spory o ceny bekonu pokazują, że rząd budował system na długą wojnę, zanim stała się ona naprawdę dotkliwa. Rejestracja u sprzedawcy i kontrola dostaw do sklepów działały od początku, więc kolejne produkty można było włączać do niego bez nowej organizacji. 11 marca 1940 roku na kartki weszło mięso, racjonowane według ceny, a wiosną, gdy Niemcy zajęli Danię i Holandię, skończyły się dostawy duńskiego i holenderskiego bekonu i masła. Latem, po upadku Francji, przydziały zaczęły się kurczyć, a kartki objęły herbatę, margarynę i tłuszcze. Od tej pory o tym, ile Brytyjczycy mieli na talerzach, decydował coraz bardziej przebieg bitwy o Atlantyk. Ostatnie kartki zniesiono w Wielkiej Brytanii dopiero 4 lipca 1954 roku.
Źródła
W tym samym czasie
(02)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 7 stycznia 1940 · SkandynawiaZagłada radzieckich dywizji na drodze RaateW pierwszym tygodniu stycznia 1940 Finowie płk. Siilasvuo pocięli na kotły i zniszczyli na drodze Raate radziecką 44 Dywizję, zdobywając czołgi i działa.
- 1 stycznia 1940 · Daleki WschódJapońskie przeciwnatarcie w Shanxi1 stycznia 1940 Japończycy uderzyli pod Changzhi w Shanxi na chińskie korpusy, które w ofensywie zimowej osaczyły garnizony ich 36 Dywizji.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 28 grudnia 1939 · SpołeczeństwoWielka Brytania rozszerza racjonowanie żywnościPod koniec grudnia 1939 brytyjski minister żywności William Morrison potwierdził, że od 8 stycznia 1940 bekon, szynka, masło i cukier będą na kartki.
- 11 marca 1940 · SpołeczeństwoRacjonowanie mięsa w Wielkiej Brytanii11 marca 1940 mięso weszło w Wielkiej Brytanii na kartki. Racjonowano je według ceny – 1 szyling i 10 pensów na osobę tygodniowo – a podroby zostały wolne.
- 18 grudnia 1939 · Front zachodniWojska z Kanady i Indii przybywają do Europy17 grudnia 1939 do Greenock dotarł pierwszy rzut 1 Dywizji Kanadyjskiej, co ogłosił Churchill. 26 grudnia w Marsylii zeszły na ląd indyjskie kompanie mułów.
- 28 grudnia 1939 · AtlantykU-30 trafia HMS Barham28 grudnia 1939 U-30 Fritza-Juliusa Lempa storpedował pancernik HMS Barham u Hebrydów. Dwa tygodnie wcześniej Barham zatopił we mgle własny niszczyciel Duchess.