TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

U-30 trafia HMS Barham

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Atlantyk
Data:
28 grudnia 1939
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Bitwa o Atlantyk
Tagi:
bitwa o Atlantyk, U-Booty, Royal Navy, Wielka Brytania

Po południu 28 grudnia 1939 roku niemiecki okręt podwodny U-30 kapitana marynarki Fritza-Juliusa Lempa storpedował na Atlantyku, na zachód od przylądka Butt of Lewis, najdalej wysuniętego na północ krańca Hebrydów Zewnętrznych, brytyjski pancernik HMS „Barham”. Jedna torpeda trafiła okręt w lewą burtę na wysokości dziobowych wież artylerii głównej. Zginęło czterech marynarzy. Pancernik zdołał o własnych siłach dopłynąć do stoczni nad Mersey, ale na kilka miesięcy wypadł ze służby. Był to ten sam U-Boot i ten sam dowódca, którzy pierwszego dnia wojny Wielkiej Brytanii z Niemcami zatopili liniowiec „Athenia”.

Dla „Barhama” był to drugi cios w ciągu dwóch tygodni. 12 grudnia, w drodze z Morza Śródziemnego do kraju, pancernik staranował we mgle u wybrzeży Szkocji jeden z eskortujących go niszczycieli, HMS „Duchess”, który zatonął z prawie całą załogą.

Często podaje się, że na „Duchess” zginęło 137 ludzi i że „Barham” po storpedowaniu był wyłączony ze służby na cztery miesiące. Obie liczby różnią się w źródłach. Imienna lista ofiar opracowana na podstawie brytyjskich akt (naval-history.net) wymienia 136 zabitych i zaginionych z „Duchess”, a w części opracowań podaje się 124. Remont „Barhama” trwał według większości źródeł do kwietnia 1940 roku; według zestawienia uboat.net okręt wrócił do służby dopiero 30 czerwca.

Powrót z Morza Śródziemnego

„Barham”, pancernik typu Queen Elizabeth zbudowany w czasie pierwszej wojny światowej, walczył w 1916 roku w bitwie jutlandzkiej jako okręt flagowy 5 Eskadry Pancerników. W latach trzydziestych przeszedł gruntowną przebudowę. Wybuch wojny zastał go we Flocie Śródziemnomorskiej w Aleksandrii. Ponieważ Włochy pozostały na razie neutralne, a na wodach wokół Wysp Brytyjskich brakowało ciężkich okrętów, Admiralicja przeniosła go do Home Fleet. 1 grudnia 1939 roku wypłynął z Aleksandrii, a od Gibraltaru, który opuścił 6 grudnia, eskortowały go cztery niszczyciele typu D: „Duchess”, „Delight”, „Duncan” i „Dainty”.

„Duchess” był niszczycielem zwodowanym w 1932 roku w stoczni w Jarrow, który przez kilka lat służył na wodach chińskich. Do Morza Śródziemnego wrócił dopiero w październiku 1939 roku. Wczesnym rankiem 12 grudnia zespół płynął przez Kanał Północny w stronę ujścia Clyde. Morze spowijała gęsta mgła. W pobliżu przylądka Mull of Kintyre pancernik wpadł na niszczyciel. „Duchess” przewrócił się do góry dnem i szybko zatonął. Na tonącym okręcie wybuchły bomby głębinowe, przygotowane do zrzucenia na wypadek spotkania z okrętem podwodnym, i według relacji zabiły część marynarzy, którzy zdążyli znaleźć się w wodzie. Dowódca okrętu, komandor podporucznik Robert White, zginął uwięziony w swojej kabinie, gdy zablokowały się przesuwne drzwi. Uratowano około dwudziestu kilku ludzi. Wśród ofiar było też dwóch chińskich stewardów.

Była to jedna z najcięższych strat Royal Navy w pierwszych miesiącach wojny. Kolizje w ciemności i we mgle, przy wygaszonych światłach i zygzakowaniu przeciw okrętom podwodnym, były jednak ceną, jaką flota płaciła za żeglugę w warunkach wojennych. Już następnego dnia uwagę Brytyjczyków przykuła bitwa u ujścia La Platy.

Lemp po „Athenii”

U-30 wrócił z pierwszego patrolu do Wilhelmshaven 27 września 1939 roku. Lemp przyznał wtedy Karlowi Dönitzowi, że to on zatopił „Athenię”, biorąc ją za krążownik pomocniczy. Sprawę utajniono, z dziennika okrętu usunięto ślady ataku, a Lemp nie stanął przed sądem i zachował dowództwo. Okręt długo stał w porcie; drugi patrol, w dniach 9–14 grudnia, był krótkim i bezowocnym rejsem pod wybrzeże Norwegii.

23 grudnia U-30 wyszedł z Wilhelmshaven na trzeci patrol. Okrążył Szkocję od północy i wszedł na wody na zachód od Hebrydów. Miał na pokładzie oprócz torped miny, które miał postawić na podejściach do Liverpoolu. Około 4:00 rano 28 grudnia, mniej więcej 35 mil morskich na północny zachód od Butt of Lewis, ostrzałem z działa zatopił uzbrojony trawler przeciw okrętom podwodnym HMS „Barbara Robertson”. Zginął jeden członek jego siedemnastoosobowej załogi. Lemp zatrzymał szwedzki statek „Hispania” i poprosił go o zabranie rozbitków, ale ocalałych podjął dopiero po czternastu godzinach brytyjski niszczyciel „Isis”, naprowadzony na szalupę przez samolot.

Atak na „Barhama”

Tego samego dnia na tych wodach patrolowały ciężkie okręty Home Fleet. Ich zadaniem było przeciąć drogę niemieckim okrętom, które próbowałyby się przedrzeć na Atlantyk przejściami na północ od Wysp Brytyjskich, tak jak w listopadzie zrobiły to „Scharnhorst” i „Gneisenau”, które zatopiły krążownik pomocniczy „Rawalpindi”. „Barham”, dowodzony przez komandora H. T. C. Walkera, płynął razem z krążownikiem liniowym „Repulse” w eskorcie niszczycieli, wśród nich „Isis” i „Nubian”.

Około 15:45, według brytyjskich danych mniej więcej 66 mil morskich na zachód od Butt of Lewis, Lemp wystrzelił w stronę obu dużych okrętów cztery torpedy. Trzy chybiły. Czwarta trafiła „Barhama” w lewą burtę w pobliżu komór amunicyjnych dziobowych wież A i B. Wybuch rozbił w tym miejscu bąbel przeciwtorpedowy, czyli zewnętrzną osłonę kadłuba, która miała pochłaniać siłę eksplozji, i zalał sąsiednie przedziały. Zginęło czterech ludzi, dwóch zostało rannych. Okręt przechylił się o około siedem stopni. Załoga wyrównała przechył, przepompowując ropę do zbiorników prawej burty. Pancernik zwolnił początkowo do 10 węzłów, ale po półtorej godziny mógł płynąć z prędkością 16 węzłów i o własnych siłach poszedł do Liverpoolu. W stoczni Cammell Laird w Birkenhead naprawiono uszkodzenia, a przy okazji zamontowano wyrzutnię niekierowanych rakiet przeciwlotniczych i nowe dalocelowniki artylerii przeciwlotniczej.

Niszczyciele nie wykryły U-30. Lemp popłynął dalej na południe i na początku stycznia 1940 roku postawił miny u ujścia Mersey. Weszły na nie statki: 11 stycznia zatonął brytyjski statek „El Oso”, 16 stycznia uszkodzony został „Gracia”, a 17 stycznia zatonął „Cairnross”. Tego samego dnia U-30 wrócił do Wilhelmshaven.

Grudzień ciężkich okrętów

Storpedowanie „Barhama” zamknęło miesiąc, w którym Royal Navy kilkakrotnie przekonała się, że jej ciężkie okręty nie są bezpieczne nawet na własnych wodach. 4 grudnia mina z U-31 uszkodziła w Loch Ewe pancernik „Nelson”, okręt flagowy Home Fleet, który miał wrócić do służby dopiero latem. Home Fleet admirała Charlesa Forbesa straciła tym samym na wiele miesięcy dwa ciężkie okręty, a inne były rozproszone w pościgu za niemieckimi rajderami. Dla pierwszego lorda Admiralicji Winstona Churchilla i szefa sztabu marynarki Dudleya Pounda był to bolesny bilans pierwszych miesięcy wojny. Niemcy z kolei przekonali się, że ich torpedy, które jesienią często zawodziły, bywają skuteczne; zaufanie do nich miało jednak zostać poważnie podważone w kampanii norweskiej.

Znaczenie

„Barham” wrócił do służby wiosną lub latem 1940 roku. We wrześniu 1940 roku ostrzeliwał Dakar w czasie nieudanej operacji Menace, w marcu 1941 roku walczył w bitwie u przylądka Matapan, a w maju 1941 roku został uszkodzony przez niemieckie lotnictwo w czasie walk o Kretę. 25 listopada 1941 roku na Morzu Śródziemnym, na północ od Sidi Barrani, trafiły go trzy torpedy z niemieckiego okrętu podwodnego U-331. Gdy przewracał się na burtę, wybuchły jego komory amunicyjne. Zginęło 862 ludzi. Eksplozję sfilmował operator kroniki filmowej, a Admiralicja ukrywała stratę okrętu do końca stycznia 1942 roku. Krążownik liniowy „Repulse”, któremu Lemp nie zdołał zaszkodzić 28 grudnia 1939 roku, zatonął 10 grudnia 1941 roku u wybrzeży Malajów razem z pancernikiem „Prince of Wales”, zatopiony przez japońskie samoloty.

Lemp otrzymał w sierpniu 1940 roku Krzyż Rycerski Krzyża Żelaznego, a jesienią objął dowództwo nowego okrętu, U-110. Zginął 9 maja 1941 roku, gdy brytyjskie okręty zmusiły U-110 do wynurzenia i zdobyły na nim nietkniętą maszynę szyfrującą Enigma wraz z dokumentami, co pomogło kryptologom z Bletchley Park w łamaniu niemieckich szyfrów morskich. Atak z 28 grudnia 1939 roku był jego największym sukcesem przeciwko okrętom wojennym i pierwszym od zatopienia „Royal Oak” trafieniem U-Boota w brytyjski pancernik, po którym torpeda rzeczywiście wybuchła. Pokazał, że w wojnie o szlaki morskie wokół Wysp Brytyjskich niemieckie okręty podwodne zagrażały nie tylko statkom handlowym, ale i ciężkim okrętom floty, które miały ich bronić. Katastrofa „Duchess” przypominała z kolei, że wiele ofiar tej wojny na morzu pochłonęły nie działania nieprzyjaciela, lecz mgła, ciemność i wypadki.

W tym samym czasie

(02)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.