TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Wybory w Wolnym Państwie Fiume

Kategoria:
Polityka
Data:
24 kwietnia 1921
Autor:
Łukasz
Tagi:
Włochy, Jugosławia, faszyzm

24 kwietnia 1921 roku mieszkańcy Fiume wybierali Zgromadzenie Konstytucyjne swojego nowego państwa. Po raz pierwszy od wejścia legionistów Gabriele D’Annunzia w 1919 roku mogli wypowiedzieć się w głosowaniu, którego nikt nie unieważnił w trakcie liczenia głosów. Starły się dwie listy. Partia Autonomistyczna Riccarda Zanelli chciała niepodległego Wolnego Państwa, przewidzianego w traktacie z Rapallo. Blok Narodowy, w którym obok liberałów i demokratów główną rolę grali faszyści i dawni legioniści, chciał przyłączenia miasta do Włoch. Autonomiści zdobyli 6558 głosów, Blok 3443, czyli mniej więcej dwie trzecie wobec jednej trzeciej. Przegrani nie pogodzili się z wynikiem. Wkrótce po głosowaniu ich bojówki napadły na gmach sądu, zabrały urny i karty do głosowania i spaliły je na placu. Tak zaczęła się historia jedynego demokratycznie wybranego rządu Fiume, który niespełna rok później obalili faszyści.

Bywa, że o tych wyborach pisze się, iż wyborcy „zatwierdzili ideę Wolnego Państwa Fiume”. Nie było to referendum. Wolne Państwo istniało formalnie od podpisania traktatu z Rapallo 12 listopada 1920 roku, a 24 kwietnia wybierano parlament, który miał uchwalić jego konstytucję. Ponieważ jednak głównym tematem kampanii była właśnie niepodległość albo aneksja, zwycięstwo autonomistów odczytywano powszechnie jako głos za Wolnym Państwem.

Po krwawym Bożym Narodzeniu

Wybory odbyły się cztery miesiące po tym, jak wojsko włoskie siłą usunęło z Fiume legionistów D’Annunzia. Po jego wyjeździe w styczniu 1921 roku władzę objął rząd tymczasowy, któremu przewodniczył Antonio Grossich, lekarz i nestor miejscowych zwolenników Włoch, ten sam, który 30 października 1918 roku ogłosił połączenie miasta z Włochami. Formalnie miasto było niepodległe, w praktyce ład w nim utrzymywały wojska i karabinierzy włoscy. Wolne Państwo obejmowało dawny okręg Fiume, niewielki obszar o powierzchni około 28 kilometrów kwadratowych, oraz wąski pas wybrzeża, który łączył je z Włochami. Mieszkało w nim kilkadziesiąt tysięcy ludzi, w większości mówiących po włosku, a w mniejszości po chorwacku.

Riccardo Zanella był najpopularniejszym politykiem w mieście. Przed wojną jako przywódca autonomistów bronił praw Fiume wobec Budapesztu, został wybrany do parlamentu węgierskiego, a w 1914 roku na burmistrza, czego cesarz nie zatwierdził. W czasie wojny, wcielony do armii austro-węgierskiej, oddał się do niewoli rosyjskiej, dotarł do Rzymu i agitował za przyłączeniem Fiume do Włoch. Po powrocie zraził się jednak do Włoskiej Rady Narodowej, a gdy D’Annunzio zaczął rządzić miastem jak dyktator, stanął na czele opozycji i musiał wyjechać. Doszedł do wniosku, że niepodległość związana gospodarczo z zapleczem da miastu więcej niż aneksja, a włoski język i kultura przetrwają i bez niej.

Kampania była nierówna. Blok Narodowy miał za sobą prasę, ulicę i pozostałych w mieście legionistów, którzy przeszli do faszystów. Według wspomnień jednego z autonomistycznych posłów, Giovanniego Dalmy, przemawiał na jego rzecz w Fiume sam Benito Mussolini. Autonomiści mogli zorganizować tylko nieliczne zebrania w zamkniętych salach. Socjaliści i komuniści, którym nie przywrócono swobody zgromadzeń i prasy, zbojkotowali głosowanie.

Głosowanie i spalone urny

Mimo to autonomiści wygrali wyraźnie. Według najczęściej podawanych liczb zdobyli 6558 głosów, a Blok Narodowy 3443. Przegrani twierdzili, że o wyniku zadecydowali Chorwaci, i rzeczywiście chorwaccy wyborcy głosowali w większości na Zanellę. Jego zwolennicy odpowiadali, że autonomiści wygrali także wśród mieszkańców mówiących po włosku, a Blok wpisał na listy wyborców wielu przybyszów z Włoch i dawnych legionistów, którym w pośpiechu nadano obywatelstwo Fiume. Wynik pokazał jedno: po półtora roku rządów D’Annunzia i po krwawych walkach z grudnia większość mieszkańców była zmęczona i wolała spokojną niepodległość niż dalszą walkę o aneksję.

Reakcja przyszła szybko. Faszyści i nacjonaliści pod wodzą dawnego burmistrza z czasów D’Annunzia, Riccarda Gigantego, napadli na gmach sądu, w którym przechowywano materiały wyborcze, zabrali urny i karty i spalili je na placu Dantego. Liczyli, że w ten sposób unieważnią głosowanie. Protokół komisji wyborczej był już jednak podpisany, a jej przewodniczący zdołał go ukryć i przekazać władzom. Bojówkarze, wsparci przez faszystów z pobliskiego Triestu, oblegali też przez kilka godzin dom Zanelli, który uszedł z życiem, uciekając po dachach. Rząd Grossicha podał się do dymisji. Setki mieszkańców, zastraszonych przez bojówki, schroniło się na terytorium jugosłowiańskim.

Rząd Zanelli

Przez kilka miesięcy w Fiume panował chaos. Rzym, który na mocy traktatu z Rapallo odpowiadał za bezpieczeństwo miasta, wysyłał kolejnych komisarzy: najpierw komandora Antonia Foschiniego, potem generała Luigiego Amanteę. Wynik wyborów uznano dopiero po pięciu miesiącach. Zgromadzenie Konstytucyjne zebrało się na pierwszym posiedzeniu 5 października 1921 roku, w warunkach niemal stanu oblężenia, i powołało Zanellę na tymczasowego szefa państwa. Wolne Państwo zdobyło uznanie wielu państw, ale nie miało własnej policji, a karabinierzy, którzy pilnowali porządku, sprzyjali faszystom. Kolejne posiedzenia zgromadzenia zakłócały zamachy na Zanellę.

1 marca 1922 roku w niewyjaśnionych okolicznościach zginął jeden z dawnych legionistów. Faszyści uznali to za pretekst. Świtem 3 marca, pod wodzą inżyniera Attilia Prodama i triesteńskiego posła faszystowskiego Francesca Giunty, uderzyli na pałac rządowy, ostrzeliwany także z kutra torpedowego zajętego w porcie. Po kilku godzinach walki Zanella musiał podpisać rezygnację. Większość posłów zgromadzenia przeszła potajemnie granicę i obradowała dalej na wygnaniu w jugosłowiańskiej Kraljevicy. W mieście władzę przejęła annesjonistyczna mniejszość zgromadzenia, a w połowie marca weszły do niego wojska włoskie. Był to jeden z pierwszych przypadków, gdy faszyści siłą obalili prawowity, wybrany rząd, i to siedem miesięcy przed marszem na Rzym.

Znaczenie

Wybory z 24 kwietnia 1921 roku były jedyną chwilą, w której mieszkańcy Fiume swobodnie zdecydowali o swoim losie, i zdecydowali inaczej, niż chcieli nacjonaliści. To, co nastąpiło potem, było zapowiedzią metod, które faszyzm wkrótce zastosował w całych Włoszech: spalone urny, terror bojówek, bezczynność policji, a w końcu zamach stanu, który władze w Rzymie przyjęły do wiadomości. Po dojściu Mussoliniego do władzy Włochy wymusiły na Jugosławii podział Wolnego Państwa, a w 1924 roku przyłączyły miasto do siebie.

Zanella nie pogodził się z tym do końca życia. Na emigracji w Belgradzie i Paryżu był jednym z antyfaszystów, a w 1945 roku zwrócił się do zwycięskich mocarstw o przywrócenie Wolnego Państwa. Fiume nazywał pierwszą ofiarą agresji faszystowskiej, przed Etiopią i Albanią. Nikt go nie posłuchał. Miasto zajęli w maju 1945 roku partyzanci Josipa Broza Tity, którzy zamordowali kilku przywódców miejscowych autonomistów, a w 1947 roku Fiume, już jako Rijeka, przypadło Jugosławii. Większość jego włoskich mieszkańców wyjechała.

Źródła

  1. reteparri.it · RAV0068570 1965 78 81 02

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.