TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Pokój ryski

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
18 marca 1921
Autor:
Natalia
Tagi:
Polska, Rosja, bolszewicy, wojna polsko-bolszewicka

18 marca 1921 roku wieczorem, około wpół do dziewiątej, w sali Domu Bractwa Czarnogłowych w Rydze przewodniczący delegacji polskiej Jan Dąbski i przewodniczący delegacji radzieckiej Adolf Ioffe podpisali traktat pokoju między Polską z jednej strony a Rosją Radziecką i Ukrainą Radziecką z drugiej. Rosja działała także w imieniu Białorusi Radzieckiej. Traktat formalnie zakończył wojnę polsko-bolszewicką, której działania ustały już pięć miesięcy wcześniej, i wyznaczył granicę wschodnią Rzeczypospolitej. Polska zachowała Grodno, Pińsk, Równe i całą Galicję Wschodnią ze Lwowem, ale zrezygnowała z Mińska i Kijowa, a także z planu federacji, o który Józef Piłsudski prowadził wojnę. Wilna traktat nie przesądzał: Rosja Radziecka zrzekła się praw do ziem na zachód od nowej granicy, a o mieście rozstrzygał odrębny spór polsko-litewski. Od października 1920 roku Wilno należało do Litwy Środkowej, a do Polski zostało przyłączone w 1922 roku. Granica ryska przetrwała osiemnaście lat. Przekreśliła ją Armia Czerwona, która 17 września 1939 roku weszła do Polski w porozumieniu z Hitlerem.

Od Mińska do Rygi

Rokowania zaczęły się jeszcze w czasie największego zagrożenia Polski. 17 sierpnia 1920 roku, gdy pod Warszawą trwała bitwa, w Mińsku spotkały się delegacje obu państw. Szef delegacji radzieckiej Karol Daniszewski przedstawił warunki, które oznaczałyby faktyczną utratę niepodległości: ograniczenie polskiej armii do 50 tysięcy żołnierzy, przekazanie broni i stworzenie robotniczej milicji. Klęska Armii Czerwonej nad Wisłą i nad Niemnem przekreśliła te żądania. 21 września rozmowy przeniesiono na neutralny grunt, do Rygi, stolicy niepodległej od niedawna Łotwy, a na czele delegacji radzieckiej stanął Ioffe, doświadczony dyplomata, który w 1917 roku negocjował rozejm w Brześciu, a w 1920 roku podpisał pokój z Estonią i Litwą.

Polską delegację tworzyli przedstawiciele rządu i sejmowych stronnictw. Przewodniczył jej wiceminister spraw zagranicznych Jan Dąbski z ludowców, a należeli do niej między innymi współpracownik Piłsudskiego Leon Wasilewski i ideolog Narodowej Demokracji Stanisław Grabski. Większość delegatów nie podzielała wizji Naczelnika Państwa. Obóz Romana Dmowskiego chciał przyłączyć do Polski tylko te ziemie wschodnie, które uważał za możliwe do spolonizowania, i obawiał się, że zbyt wielu Białorusinów i Ukraińców osłabi polski charakter państwa. Federacja z niepodległą Ukrainą i Białorusią wydawała mu się mrzonką, a wysuniętą daleko na wschód granicę uważał za źródło przyszłych kłopotów.

Rosja Radziecka, pobita i zmęczona wojną, gotowa była na duże ustępstwa terytorialne. Według relacji uczestników bolszewicy proponowali granicę dalej na wschód, z Mińskiem po stronie polskiej. Pod naciskiem Grabskiego delegacja odrzuciła te ziemie. Jedno stanowisko strona radziecka utrzymała jednak twardo: nie zgodziła się, by w rozmowach uczestniczył rząd Ukraińskiej Republiki Ludowej atamana Symona Petlury, sojusznika Polski z wiosny 1920 roku. Na początku października Dąbski w rozmowie w cztery oczy z Ioffem zgodził się uznać za stronę rokowań radziecką Ukrainę i ustalił linię zawieszenia broni. 12 października 1920 roku podpisano w Rydze preliminaria pokojowe i rozejm, który wszedł w życie o północy z 18 na 19 października. Trzy dni przed podpisaniem rozejmu dywizja generała Lucjana Żeligowskiego zajęła Wilno, upozorowawszy bunt przeciw własnemu dowództwu. Bolszewicy, którzy w lipcu oddali miasto Litwie, protestowali, ale nie przerwali rozmów.

Pięć miesięcy targów

Od preliminariów do ostatecznego traktatu minęło pięć miesięcy. Spierano się o drobne korekty granicy, o odszkodowania, o zwrot mienia wywiezionego z ziem polskich przez carską Rosję i o wymianę jeńców i uchodźców. Polska żądała 85 milionów rubli w złocie, Rosja proponowała 30 milionów. Bolszewicy grali na zwłokę, licząc, że Polska osłabnie wewnętrznie albo pokłóci się z mocarstwami.

Na początku 1921 roku sytuacja zmieniła się na niekorzyść Moskwy. Kraj ogarnęły bunty chłopskie, z których największy, na Tambowszczyźnie, wiązał dziesiątki tysięcy żołnierzy Armii Czerwonej, w miastach brakowało chleba, a 1 marca przeciw władzy bolszewików wystąpili marynarze Kronsztadu. Na X Zjeździe partii Włodzimierz Lenin ogłosił odwrót od komunizmu wojennego i przejście do Nowej Ekonomicznej Polityki. Potrzebował spokoju na zachodzie i polecił delegacji szybko zakończyć rokowania. Traktat podpisano 18 marca 1921 roku, w dniu, w którym Armia Czerwona dobijała ostatnich obrońców Kronsztadu.

Za Polskę podpisali Dąbski, Stanisław Kauzik, Edward Lechowicz, Henryk Strasburger i Wasilewski, za stronę radziecką Ioffe, Jakub Hanecki, Emanuel Kwiring, Jurij Kociubiński i Leonid Oboleński. W połowie kwietnia traktat ratyfikował Sejm, 16 kwietnia ratyfikację podpisał Piłsudski, a 30 kwietnia 1921 roku w Mińsku wymieniono dokumenty ratyfikacyjne. Wtedy traktat wszedł w życie.

Co postanowiono

Traktat liczył 26 artykułów. Granica biegła od Dźwiny na północy przez wschodnią Wileńszczyznę i Nowogródczyznę, na zachód od Mińska, przez Polesie i Wołyń do Zbrucza, w dużej części wzdłuż linii niemieckich okopów z lat 1915–1917, mniej więcej po granicy drugiego rozbioru z 1793 roku z poprawkami na korzyść Polski na Polesiu i Wołyniu. Rosja i Ukraina zrzekły się praw do ziem na zachód od tej linii, w tym do Galicji Wschodniej, dawnej części monarchii habsburskiej. Polska zrzekła się ziem na wschód od niej. Sporną sprawę Wilna traktat pozostawił Polsce i Litwie.

Obie strony zobowiązały się nie mieszać w sprawy wewnętrzne drugiej, nie popierać organizacji zbrojnych walczących z drugą stroną i nie dopuszczać do ich działania na swoim terytorium. Ten artykuł uderzał przede wszystkim w Ukraińców Petlury i w białych Rosjan, którzy schronili się w Polsce. Mniejszościom narodowym po obu stronach granicy obiecano swobodę rozwoju kulturalnego, używania języka i wyznania. Mieszkańcy dawnych ziem polskich, którzy znaleźli się w Rosji, mogli w ciągu roku wybrać obywatelstwo polskie i wyjechać do Polski.

Rosja Radziecka zobowiązała się wypłacić Polsce 30 milionów rubli w złocie jako rekompensatę za udział ziem polskich w gospodarce imperium, zwrócić tabor kolejowy i inne mienie o wartości 29 milionów rubli oraz oddać wywiezione od czasów rozbiorów dobra kultury: archiwa, księgozbiory, dzieła sztuki. Do wykonania tych postanowień powołano mieszane komisje. W komisjach reewakuacyjnej i specjalnej stronę radziecką reprezentował od jesieni 1921 roku Piotr Wojkow, który robił, co mógł, by zwrot opóźnić i ograniczyć. Polska odzyskała między innymi arrasy wawelskie, Szczerbiec, część zbiorów Biblioteki Załuskich i obraz „Bitwa pod Grunwaldem”, ale znaczna część mienia nigdy nie wróciła, a pieniędzy w złocie Polska nie zobaczyła.

Opuszczeni sojusznicy

Najboleśniejszą stroną pokoju był los sprzymierzeńców Polski. Uznając radziecką Ukrainę, Polska faktycznie porzuciła rząd Petlury, z którym w kwietniu 1920 roku zawarła sojusz i który zobowiązał się nie zawierać odrębnego pokoju. Ukraińscy żołnierze, którzy walczyli u boku Polaków w obronie Zamościa i na Podolu, zostali internowani w obozach w Kaliszu, Szczypiornie i innych miastach. Podobny los spotkał białoruskie i rosyjskie oddziały, które walczyły po stronie polskiej. Według przekazów Piłsudski, odwiedzając internowanych ukraińskich oficerów w maju 1921 roku, powiedział im: „Ja was przepraszam, panowie. Ja was bardzo przepraszam. Tak nie miało być”.

Piłsudski uważał traktat za akt krótkowzroczności, a jego zwolennicy obwiniali endecję, że oddała bolszewikom to, co wojsko zdobyło. Narodowi demokraci z kolei byli zadowoleni z granicy, ale obawiali się reakcji mocarstw, które nadal traktowały linię Curzona jako sprawiedliwą granicę etnograficzną. Wśród bolszewików niezadowoleni byli ci, którzy wciąż liczyli, że rewolucja przejdzie przez Polskę do Niemiec. Większość Polaków, zmęczonych sześcioma latami wojen, przyjęła pokój z ulgą.

Ludzie po obu stronach granicy

Nowa granica przecięła ziemie mieszane narodowościowo. W granicach Polski znalazło się kilka milionów Ukraińców i ponad milion Białorusinów, a mniej więcej co trzeci obywatel Drugiej Rzeczypospolitej nie był Polakiem. Napięcia z mniejszościami, zwłaszcza z Ukraińcami w Galicji Wschodniej i na Wołyniu, ciążyły państwu do końca jego istnienia. Po drugiej stronie granicy pozostało według różnych szacunków od 1,2 do 2 milionów Polaków. Władze radzieckie utrudniały im wyjazd, a w 1924 roku zakończyły akcję repatriacyjną. Ich los był tragiczny: w latach trzydziestych przeżyli kolektywizację i głód, a w czasie wielkiego terroru w latach 1937–1938 NKWD w tak zwanej operacji polskiej rozstrzelało ponad 100 tysięcy ludzi.

Mocarstwa zachodnie początkowo nie chciały uznać granicy ustalonej bez ich udziału. Dopiero 15 marca 1923 roku Rada Ambasadorów zatwierdziła wschodnie granice Polski, w tym przynależność Wilna. Związek Radziecki odpowiedział, że jedyną podstawą granicy jest traktat ryski i żadne inne gremium nie ma prawa o niej decydować.

Znaczenie

Pokój ryski zamknął okres walk o granice Polski i ustalił porządek w Europie Wschodniej na niemal dwadzieścia lat. Podzielił ziemie Białorusi i Ukrainy między Polskę a państwo radzieckie, które w grudniu 1922 roku przyjęło nazwę Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Granica ryska była dla Moskwy tym, czym granica wersalska dla Berlina: narzuconym w chwili słabości dyktatem, który należało kiedyś zrewidować. Dla Polski oznaczała, że między dwoma potężnymi sąsiadami, z których każdy uważał swoją granicę z nią za tymczasową, nie ma żadnego bufora. Federacyjna koncepcja Piłsudskiego upadła, a polska polityka zagraniczna przez następne lata próbowała utrzymać równowagę między Niemcami a ZSRR.

Traktat stał się podstawą stosunków polsko-radzieckich. Potwierdzał go pakt o nieagresji z 1932 roku. 17 września 1939 roku nad ranem zastępca ludowego komisarza spraw zagranicznych Władimir Potiomkin próbował wręczyć ambasadorowi Polski w Moskwie, Wacławowi Grzybowskiemu, notę, według której państwo polskie „przestało istnieć”, a z nim wszystkie zawarte z nim układy, także ryski. Grzybowski odmówił jej przyjęcia. Tego samego dnia Armia Czerwona przekroczyła granicę wytyczoną w Rydze. Granica, którą Związek Radziecki wytyczył razem z Niemcami jesienią 1939 roku, a potem granica polsko-radziecka z 1945 roku biegły w przybliżeniu wzdłuż linii Curzona. Grodno, Lwów i Pińsk, które Polska utrzymała w Rydze, a także Wilno znalazły się w ZSRR.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.