TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie bitwy

1939–1940: Wojna zimowa

Bitwa nad Kollaa

Daty:
7 grudnia 1939 – 13 marca 1940
Front:
Skandynawia
Miejsce:
Rzeczka Kollaa (fiń. Kollaanjoki) w gminie Suistamo w Karelii Ładoskiej, na drodze i linii kolejowej Suojärvi–Loimola, kilkadziesiąt kilometrów od ówczesnej granicy fińsko-radzieckiejNa mapie bitew →
Strony:
FinlandiaWoldemar Hägglund, Lauri Tiainen, Antero Svensson
ZSRRIwan Chabarow, Grigorij Sztern, Michaił Jewstigniejew
Wynik:
Zwycięstwo obronne Finów. Radzieckie dywizje do końca wojny nie przełamały linii Kollaa, choć w marcu wbiły się w nią na 0,5–1,5 km. Pokój oddał jednak ten teren ZSRR.
Autor:
Łukasz
Tagi:
Finlandia, ZSRR, Armia Czerwona, wojna zimowa
Aarne Juutilainen na froncie pod Kollaa, 9 grudnia 1939.
Aarne Juutilainen na froncie pod Kollaa, 9 grudnia 1939.Autor: Erkki Palolampi · Public domain · Wikimedia Commons

Bitwa nad Kollaa była najdłuższą nieprzerwaną bitwą obronną wojny zimowej na północ od jeziora Ładoga. Od 7 grudnia 1939 do 13 marca 1940 roku oddziały fińskiej 12 Dywizji z IV Korpusu gen. mjr. Woldemara Hägglunda broniły się na linii niewielkiej rzeczki Kollaa, przeciętej drogą i linią kolejową z Suojärvi do Loimoli. Nacierała na nie radziecka 56 Dywizja Strzelecka 8 Armii, a od stycznia także kolejne dywizje, wspierane przez artylerię, która w ostatnich tygodniach wojny przewyższała fińską kilkudziesięciokrotnie. Kollaa nie została przełamana do chwili, gdy 13 marca o 11.00 ucichły działa. Odpowiedź porucznika Aarne Juutilainena na pytanie generała, czy Kollaa wytrzyma — „Wytrzyma, jeśli nie każą nam uciekać” — przeszła do języka fińskiego jako symbol uporu i „ducha wojny zimowej”. Na froncie nad Kollaa walczył też strzelec wyborowy Simo Häyhä, najsłynniejszy snajper w historii wojen.

Nazwa i daty

Kollaa (fiń. Kollaanjoki) to płytka, wąska rzeczka w dawnej gminie Suistamo w Karelii Ładoskiej, płynąca z północy na południe przez lesiste, bagniste pustkowie. Od niej i od pobliskiego jeziora Kollaanjärvi Finowie nazwali cały odcinek frontu „Kollaa”, a toczące się tam walki — Kollaan taistelut, „walkami nad Kollaa”. W historiografii radzieckiej i rosyjskiej mówi się raczej o walkach na kierunku Loimola (ros. Лоймоловское направление), od stacji kolejowej leżącej kilkanaście kilometrów za fińską linią, którą 56 Dywizja miała zdobyć.

Za początek bitwy uważa się 7 grudnia 1939 roku, kiedy czołowe oddziały 56 Dywizji dotarły na wschodni brzeg rzeczki i z marszu, ze wsparciem czołgów, uderzyły na fińskie pozycje. Przed północą obie strony były już w bezpośredniej styczności. Wcześniejsze walki, od 30 listopada, były fińską akcją opóźniającą w rejonie Suojärvi. Za koniec – 13 marca 1940 roku, kiedy o 11.00 czasu fińskiego wszedł w życie rozejm kończący wojnę zimową.

Tło

Gdy 30 listopada 1939 roku Armia Czerwona napadła na Finlandię, posługując się jako pretekstem sfingowanym incydentem w Mainili, jej główne siły uderzyły na Przesmyk Karelski, gdzie fińskie oddziały osłonowe cofały się na Linię Mannerheima. Plan opracowany pod kierunkiem Kiriłła Mierieckowa przewidywał jednak także obejście tej linii od północy. To zadanie otrzymała 8 Armia komdiwa Iwana Chabarowa, która z rejonu Pietrozawodska miała przejść przez lasy Karelii Ładoskiej, wyjść na północny brzeg Ładogi i dalej na tyły fińskiej armii na Przesmyku. Jej dywizje (18, 56, 139, 155 i 168, z 75 w odwodzie, oraz 34 Brygada Pancerna) nacierały kilkoma rozbieżnymi drogami, bo innych w tej okolicy nie było.

Finowie nie spodziewali się, że Armia Czerwona wprowadzi w bezdroża na północ od Ładogi tak wielkie siły. Bronił się tam IV Korpus, złożony z 12 i 13 Dywizji oraz kilku samodzielnych batalionów. 12 Dywizja płk. Lauriego Tiainena, sformowana w październiku 1939 roku w Karelii pod pozorem „nadzwyczajnych ćwiczeń rezerwy”, miała około 45-kilometrowy odcinek od Suojärvi po Varpajärvi. Jak cała armia fińska, cierpiała na brak broni przeciwpancernej, artylerii i amunicji. Jej żołnierzami byli w większości rezerwiści z Karelii, często z okolic, których bronili.

Pierwsze dni wojny przyniosły tu odwrót i chwile paniki. 56 Dywizja kombriga Michaiła Jewstigniejewa zajęła 2 grudnia Suojärvi, a od północy nacierała 139 Dywizja, grożąc obejściem Finów. Grupa bojowa ppłk. Wilhelma Teittinena, dowódcy 34 Pułku Piechoty (JR 34), musiała porzucić pozycje opóźniające. 3 grudnia nieudany kontratak na drodze do Loimoli zakończył się ucieczką żołnierzy, którzy pierwszy raz zobaczyli radzieckie czołgi i nie mieli czym z nimi walczyć. 4 grudnia plotka o czołgach na tyłach wywołała kolejną panikę i bezładny odwrót z pozycji nad Piitsoinoją. Tego samego wieczoru oddziały 12 Dywizji zajęły jednak przygotowane już od 3 grudnia stanowiska na zachodnim brzegu Kollaa. Marszałek Carl Gustaf Emil Mannerheim odwołał 4 grudnia dotychczasowego dowódcę IV Korpusu, gen. mjr. Juho Heiskanena, i zastąpił go gen. mjr. Woldemarem Hägglundem, przedwojennym dowódcą 2 Dywizji, weteranem fińskiego batalionu strzelców w armii niemieckiej z czasów I wojny światowej.

Siły i dowódcy

Po stronie fińskiej odcinek Kollaa obsadził początkowo JR 34 ppłk. Teittinena, zwanego przez żołnierzy „Sota-Ville” („Wojenny Ville”). 8 grudnia dowództwo 12 Dywizji utworzyło z oddziałów nad Kollaa Grupę Bojową „Teittinen”, w której oprócz JR 34 znalazły się 35 Pułk Piechoty (bez pierwszych batalionów obu pułków, które walczyły gdzie indziej), dywizjon 12 Pułku Artylerii Polowej i kompania saperów. Razem było to kilka tysięcy żołnierzy z kilkunastoma działami polowymi, w większości starymi. Na całej linii brakowało dział przeciwpancernych; czołgi niszczono wiązkami granatów, minami i butelkami zapalającymi. Przewagą Finów była umiejętność jazdy na nartach, znajomość lasów i ciepła odzież, w tym białe ubiory maskujące.

Wśród dowódców kompanii wyróżniał się por. Aarne Juutilainen, były żołnierz Legii Cudzoziemskiej, który pięć lat walczył w Maroku i dlatego nazywano go „Postrachem Maroka” (Marokon Kauhu). W jego 6 Kompanii JR 34 służył kapral Simo Häyhä. 2 lutego 1940 roku płk. Tiainena zastąpił na stanowisku dowódcy 12 Dywizji płk Antero Svensson, dotąd dowódca 2 Brygady.

Po stronie radzieckiej nad Kollaa nacierała najpierw 56 Dywizja Strzelecka kombriga Michaiła Jewstigniejewa, przerzucona w listopadzie z granicy estońskiej. Była to pełna dywizja z artylerią i czołgami, liczebnie kilkakrotnie silniejsza od broniących się Finów. Przygotowana była jednak do marszu drogami, nie do walki w głębokim śniegu i lesie: jej żołnierze nie mieli nart ani białych ubiorów maskujących, a ciężki sprzęt i tabory wiązały ją z jedyną drogą i torem kolejowym. 8 Armią dowodził do 13 grudnia komdiw Chabarow (według części rosyjskich opracowań zastąpiono go dopiero 14 grudnia), a potem do końca wojny komandarm 2. rangi Grigorij Sztern, zwycięzca spod Chałchin-Goł. Od połowy stycznia nad Kollaa walczyła także 164 Dywizja Strzelecka, a w ostatnich tygodniach wojny, na skrzydłach, części 75 i 128 Dywizji.

Przebieg: grudzień 1939 — „Kollaa wytrzyma”

7 grudnia czołówki 56 Dywizji doszły do Kollaa i z marszu, ze wsparciem czołgów, zaatakowały wzdłuż drogi i toru kolejowego. JR 34 miał kilka dni na przygotowanie stanowisk i odparł natarcie, przede wszystkim ogniem artylerii. Jeszcze przed północą Rosjanie zaczęli rozciągać się na południe, szukając obejścia. 8 grudnia było spokojnie: radziecka dywizja podciągała resztę oddziałów. 9 grudnia odparto kolejne natarcie, a Finowie rozpoznali w rejonie oddziały wszystkich pułków 56 Dywizji. Od 10 grudnia ataki stały się niemal codzienne, zawsze poprzedzone ostrzałem artyleryjskim trwającym przez całą krótką dzienną porę. Ich celem było związanie Finów na froncie, podczas gdy inne oddziały obchodziły ich skrzydła.

11 grudnia około dwóch radzieckich batalionów przekroczyło Kollaa kilka kilometrów na południe od toru i ruszyło na fińskie tyły. Finowie zatrzymali je następnego dnia około trzech kilometrów od kolei, 13 grudnia wzięli je w kleszcze na bagnach Vesisuo, a 14 grudnia przecięli im drogę odwrotu. Jeden batalion rozpadł się i wycofał, z drugiego okrążono kompanię, która 16 grudnia rano się poddała. Równocześnie fińskie patrole wykryły na wschód od jeziora Kollaanjärvi obóz oddziałów 56 Dywizji, które miały obejść linię od północy. Teittinen musiał zdejmować żołnierzy z frontu, by przeciwstawić się zagrożeniu na obu skrzydłach. 14 grudnia kompania Juutilainena wykonała wypad na wschodni brzeg rzeczki, zniszczyła pięć czołgów i zdobyła dwa działa przeciwpancerne i trzy karabiny maszynowe. Do 18 grudnia sytuacja została opanowana: obchodzące oddziały wycofały się, a radziecka dywizja zaczęła się okopywać naprzeciw fińskiej linii.

Do tych dni odnosi się wymiana zdań, która dała bitwie jej legendę. Gen. mjr Hägglund, objeżdżając pierwszą linię, miał zapytać Juutilainena: „Czy Kollaa wytrzyma?” (Kestääkö Kollaa?). Ten odpowiedział: „Tak, panie generale. Wytrzyma, jeśli nie każą nam uciekać”. Według innej wersji słowa „Pamiętajcie, że Kollaa wytrzyma” wypowiedział w ostatnich dniach wojny śmiertelnie ranny por. Martti Uosikkinen, medalista olimpijski w gimnastyce. Historycy traktują obie opowieści jako część legendy frontu, nie jako ściśle udokumentowane wypowiedzi. Pewne jest, że hasło Kollaa kestää krążyło wśród żołnierzy już w czasie wojny, a w 1940 roku spopularyzowała je powieść Erkkiego Palolampiego Kollaa kestää, oficera łączności z tego frontu.

20 grudnia o 6.00 Grupa „Teittinen” przeszła do natarcia. Po batalionie miało obejść Rosjan od północy i południa i przeciąć ich drogę zaopatrzenia około trzech kilometrów za frontem, w rejonie Näätäoja. Natarcie się nie powiodło: Rosjanie bronili się zawzięcie, mróz doszedł do minus 25 stopni, a jeden z batalionów obchodzących zboczył o półtora kilometra za daleko na zachód. Ponowiony według tego samego planu atak 23 grudnia również przerwano wieczorem. W Wigilię i w Boże Narodzenie oddziały radzieckie dwukrotnie atakowały z czołgami na południe od toru Loimola–Suojärvi i zostały odparte. Przełom roku był na froncie Kollaa względnie spokojny; fińskie patrole narciarskie zapuszczały się 10–15 kilometrów za linię wroga.

W tym samym czasie losy wojny w Karelii Ładoskiej rozstrzygały się także gdzie indziej. 12 grudnia grupa płk. Paavo Talveli rozbiła pod Tolvajärvi, na północ od Kollaa, radziecką 139 Dywizję, a na wybrzeżu Ładogi, na południe od Kollaa, IV Korpus Hägglunda w styczniu odciął radziecką 18 Dywizję i 34 Brygadę Pancerną i zamknął je w kotłach (motti) pod Kitelä i Lemetti. Kollaa była zawiasem tego frontu. Gdyby 56 Dywizja zdobyła Loimolę, droga i kolej otworzyłyby Rosjanom drogę na tyły całego IV Korpusu i ku Sortawale.

Przebieg: styczeń–luty 1940 — front z czterech batalionów

Na początku stycznia dowództwo IV Korpusu, szykując wielkie przeciwnatarcie na południu, zabrało znad Kollaa ostatni odwód, 12 Oddział Lekki. Na samej linii zostały cztery bataliony i dwa dywizjony artylerii. Amerykański historyk Allen F. Chew pisał, że odcinek między Ładogą a drogą przez Kollaa był w styczniu jedynym dużym frontem wojny zimowej, na którym nieprzerwanie toczyły się ciężkie walki. Mimo to 5–6 stycznia Finowie zaatakowali i odzyskali stanowiska na wschodnim brzegu rzeczki przy torze kolejowym i nad jeziorem Koivujärvi, a przez następny tydzień odpierali próby zepchnięcia ich z powrotem. 14 stycznia oddziały nad Kollaa otrzymały nowe dowództwo ppłk. Harry’ego Kinnunena.

W połowie stycznia Finowie rozpoznali naprzeciw siebie nową radziecką jednostkę, 164 Dywizję Strzelecką. 21 stycznia o 8.50, po silniejszym niż dotąd przygotowaniu artyleryjskim, ruszyło natarcie ze wsparciem około dwudziestu czołgów. Rosjanie zdobyli kilka fińskich punktów oporu, ale w nocy Finowie odbili je kontratakami. 24 stycznia stracili kolejny punkt w północnej części odcinka i odzyskali go z ciężkimi stratami dopiero następnego popołudnia. Kwatera Główna przysłała na pomoc z Przesmyku Karelskiego część 1 Batalionu Strzelców, a na południowe skrzydło 4 Batalion Partyzancki i szwadron 12 Oddziału Lekkiego. Pod koniec stycznia Rosjanie zaczęli budować przez las drogę omijającą fińską linię od południa; atak 1 Batalionu Strzelców na budujących ją żołnierzy 31 stycznia zatrzymały silne ubezpieczenia.

Luty był na samym froncie spokojniejszy. Po odparciu na początku miesiąca kolejnej próby obejścia od północy Rosjanie ograniczyli się do ostrzału i budowy dróg przez bagna i lasy, co zapowiadało nową ofensywę. Kwatera Główna chciała zluzować wyczerpaną 12 Dywizję, która walczyła od pierwszego dnia wojny, nową 23 Dywizją. Gdy jednak w lutym Armia Czerwona przełamała Linię Mannerheima na Przesmyku Karelskim, 23 Dywizję skierowano tam, a nad Kollaa został z niej tylko 69 Pułk Piechoty (JR 69) i oddział lekki. Od nocy na 18 lutego bataliony JR 69 zaczęły zmieniać na pierwszej linii bataliony JR 34. Tymczasem Sztern koncentrował przeciw Kollaa coraz więcej sił: od 21 lutego Finowie meldowali o oddziałach 75 Dywizji w lasach na północ od linii, a od 27 lutego o 128 Dywizji na południe od niej.

17 lutego płk Svensson wręczył Simo Häyhä honorowy karabin. Kapral z 6 Kompanii JR 34, przed wojną rolnik i myśliwy z Rautjärvi, zawodnik zawodów strzeleckich Straży Obywatelskiej (Suojeluskunta), walczył w białym kombinezonie z karabinem Mosin M/28-30 z przyrządami celowniczymi bez lunety, bo jej szkło mogło zdradzić pozycję, a w mrozie zaparowywało. Fińska propaganda zrobiła z niego bohatera, a przydomek „Biała Śmierć” rozpowszechnił się w literaturze dopiero po latach. Liczba zabitych przez niego czerwonoarmistów jest sporna: dokument armii fińskiej i dziennik kapelana Anttiego Rantamaa podają 259 potwierdzonych trafień z karabinu do 7 marca 1940 roku i podobną liczbę z pistoletu maszynowego, sam Häyhä w odnalezionych w 2017 roku wspomnieniach szacował ją na około 500, a historyk Risto Marjomaa w fińskim słowniku biograficznym ostrożnie pisze o „ponad dwustu”. Popularna liczba 505 (a tym bardziej „ponad 700”) jest zawyżona albo przynajmniej niesprawdzalna.

Przebieg: marzec 1940 — ostatnie natarcie

2 marca o 6.30 ruszyło ostatnie wielkie natarcie radzieckie. Przygotowanie artyleryjskie prowadziło około 50 baterii; Finowie szacowali, że pierwszego dnia spadło na ich pozycje od 30 do 40 tysięcy pocisków, podczas gdy fińska artyleria mogła odpowiedzieć niecałym tysiącem. Bezpośrednio po ostrzale 56 i 164 Dywizja zaatakowały frontalnie na całej szerokości linii, a na skrzydłach przez lasy szły 75 Dywizja od północy i 128 Dywizja od południa. Finowie długo sądzili, że na południowym skrzydle mają przed sobą tylko oddziały narciarzy; dopiero w ostatnich dniach wojny okazało się, że obchodzi ich cała dywizja. „Rosjanie nacierali gwałtownie, wspierani miażdżącą przewagą materiałową — pisał Palolampi. — Około dziesięciu zużytych dział polowych Finów mogło tylko w najbardziej naglących wypadkach rzucić słabe zapory przed atakujące masy”.

3 marca Rosjanie wdarli się w fińskie stanowiska przy drodze na południowym krańcu jeziora Kollaanjärvi; do wieczora wyparto ich i zniszczono. Na południowym skrzydle, gdzie 164 i 128 Dywizja posuwały się na zachód po wyrąbanych w lesie drogach, sytuacja szybko się pogarszała. Dowództwo dywizji utworzyło tam Grupę „Silppu”, ale kontrataki JR 34 z 4 i 6 marca załamały się, a 7 marca trzeba było nieco się cofnąć. W walkach o wzgórze nazywane przez Finów Korsukukkula („Wzgórze Ziemianek”) pozycje przechodziły z rąk do rąk. 6 marca Simo Häyhä został ciężko ranny pociskiem w twarz, który zmiażdżył mu szczękę. Odzyskał przytomność dopiero 13 marca, w dniu zawarcia pokoju.

9 marca Rosjanie przełamali linię po obu stronach toru kolejowego. Finowie znów odzyskali ją kontratakami, ale straty były ogromne; jedna z kompanii JR 69 straciła tego dnia wszystkich trzech pozostałych oficerów. Dowództwa korpusu i dywizji zaczęły zbierać posiłki z innych odcinków, ale w praktyce mogły przerzucać już tylko pojedyncze kompanie i plutony. 10 i 11 marca Rosjanie znów zajęli część pierwszej linii, a osłabiony JR 69 nie zdołał jej odbić. Na północ od Kollaa radzieckie oddziały weszły około pięciu kilometrów w głąb fińskich tyłów, choć zatrzymały się jeszcze około dziesięciu kilometrów od drogi i kolei do Loimoli.

Wieczorem 12 marca Rosjanie mieli w linii Kollaa wyłom głęboki na 0,5–1,5 kilometra. Dowódca 12 Dywizji rozważał już porzucenie całej pozycji, ale meldunki z frontu, że sytuacja nie jest jeszcze tak groźna, i wiadomość o nadchodzących posiłkach skłoniły go do wydania w nocy rozkazu kontrataku, który miał odzyskać pierwszą linię. Rano 13 marca nadeszła jednak wiadomość o podpisaniu w Moskwie traktatu pokojowego. Rozkazy natarcia odwołano, a oddziałom polecono utrzymać zajmowane stanowiska do chwili wejścia rozejmu w życie. O 11.00 ogień ustał. Kollaa, choć nadwątlona, wytrzymała.

Straty

Straty w bitwie nad Kollaa znane są tylko szacunkowo, bo ani fińskie, ani radzieckie zestawienia nie wyodrębniają ich dokładnie z ogólnych strat w Karelii Ładoskiej. Według fińskich opracowań w samym marcu 1940 roku poległo nad Kollaa około 1,3 tysiąca Finów, a łączną liczbę poległych w całej bitwie szacuje się na około półtora tysiąca lub więcej; do tego dochodziło kilka razy więcej rannych i odmrożonych. Fińskie szacunki strat radzieckich mówią o około 8 tysiącach zabitych (w niektórych ujęciach zabitych i rannych), z czego około 6,7 tysiąca miało przypaść na marzec. Rosyjscy historycy, badający dokumenty 56 Dywizji, potwierdzają wysokie straty zarówno w grudniu, jak i podczas styczniowych prób obejścia, kiedy batalion narciarski i kompania 37 Pułku Strzeleckiego zostały okrążone i dopiero w lutym ich resztki przedarły się do swoich. Proporcja strat była jednak dla Rosjan znacznie korzystniejsza niż w zniszczonych kotłach pod Lemetti i Kitelä czy pod Suomussalmi: nad Kollaa radzieckie dywizje zachowały zwartość i ciągłość zaopatrzenia, a ich artyleria w marcu wykrwawiała obrońców.

Znaczenie

Militarnie bitwa nad Kollaa była zwycięstwem obronnym. Słaba, źle uzbrojona fińska dywizja przez ponad trzy miesiące zatrzymywała kilkakrotnie silniejsze siły radzieckie na jedynej drodze, która z tego kierunku prowadziła na tyły fińskiej armii. Nie dopuściła do obejścia Linii Mannerheima od północy, które przewidywał radziecki plan wojny, i pozwoliła IV Korpusowi niszczyć radzieckie kolumny w kotłach nad Ładogą. Jak w całej wojnie zimowej, na Kollaa widać było zarówno słabości Armii Czerwonej, osłabionej przez wielką czystkę — marsz drogami bez rozpoznania, brak nart i umiejętności walki w lesie, frontalne ataki bez współdziałania piechoty z artylerią — jak i to, że w marcu, gdy Rosjanie nauczyli się prowadzić przygotowanie artyleryjskie i obchodzić pozycje przez las, fińska obrona znalazła się na granicy wytrzymałości.

Zwycięstwo nie uratowało terenu, o który toczono walki. Józef Stalin wymusił w pokoju moskiewskim z 12 marca 1940 roku cesję całej Karelii Ładoskiej z Sortawałą, Suistamo i Loimolą. Między 15 a 25 marca fińskie oddziały wycofały się z niepokonanej linii Kollaa za nową granicę, a ludność karelskich wsi musiała opuścić domy. Latem 1941 roku, w wojnie kontynuacyjnej, Finowie odzyskali te ziemie, ale w 1944 roku utracili je ponownie. Dziś dolina Kollaa leży w rosyjskiej Republice Karelii.

W pamięci Finów bitwa przetrwała jako jeden z mitów założycielskich niepodległego państwa. Hasło Kollaa kestää — „Kollaa wytrzyma” — stało się przysłowiowym określeniem uporu wobec przeważającej siły i weszło do codziennego języka. Powieść Palolampiego sprzedano w ponad stu tysiącach egzemplarzy, a Hägglund zyskał przydomek „generała z Kollaa”. Simo Häyhä, który po ciężkich operacjach przeżył wojnę i zmarł w 2002 roku w wieku 96 lat, stał się najsłynniejszym fińskim żołnierzem obok samego Mannerheima, a jego legenda, wzmocniona przez propagandę wojenną i popkulturę, do dziś przesłania zwykłą wytrwałość tysięcy rezerwistów, którzy przez sto dni bronili linii zamarzniętej rzeczki.

Źródła

  1. militera.lib.ru
  2. jput.fi · Kollaa kesti Talvisodan loppuun

Na osi czasu

(01)