1938–1939: Konflikty radziecko-japońskie
Bitwa nad Chałchin-Goł
- Daty:
- 11 maja – 16 września 1939
- Front:
- Daleki Wschód
- Miejsce:
- Step nad rzeką Chałchin-Goł (Chalchyn gol) w rejonie Nomonhan, na spornym pograniczu Mongolskiej Republiki Ludowej (dziś ajmak wschodni Mongolii) i Mandżukuo (Hulun Buir, dziś Mongolia Wewnętrzna w Chinach), około 200 km na południowy zachód od HailaruNa mapie bitew →
- Strony:
- ZSRR i Mongolska Republika LudowaGieorgij Żukow, Grigorij Sztern, Chorlogijn CzojbalsanJaponia (i Mandżukuo)Kenkichi Ueda, Rippei Ogisu, Michitarō Komatsubara
- Wynik:
- Zwycięstwo ZSRR i Mongolii. Japońska 23 Dywizja została okrążona i rozbita, a wojska japońskie wyparte za linię graniczną uznawaną przez Mongolię. Rozejm wszedł w życie 16 września 1939.
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- ZSRR, Japonia, Mandżukuo, imperializm japoński

Bitwa nad Chałchin-Goł była niewypowiedzianą wojną, którą od maja do września 1939 roku toczyły na stepie wschodniej Mongolii Armia Czerwona i armia Mongolskiej Republiki Ludowej z japońską Armią Kwantuńską i wojskami Mandżukuo. Zaczęła się od potyczki kilkudziesięciu jeźdźców o pas pastwisk szerokości około dwudziestu kilometrów, między rzeką Chałchin-Goł a kopcem Nomonhan-Burd-Obo. Skończyła się bitwą, w której po obu stronach walczyły dziesiątki tysięcy żołnierzy, setki czołgów i samolotów, a japońska 23 Dywizja Piechoty przestała istnieć jako jednostka bojowa. Dla komdiwa Gieorgija Żukowa było to pierwsze wielkie zwycięstwo. Dla Japonii – najcięższa porażka lądowa od czasu powstania nowoczesnej armii i lekcja, która wpłynęła na wybór kierunku dalszej ekspansji. Ostatnie strzały padły 16 września 1939 roku, dzień przed wkroczeniem Armii Czerwonej do Polski.
Nazwa i daty
W Japonii walki nazwano „incydentem nomonhańskim” (Nomonhan jiken), od nazwy kopca granicznego, który Japończycy uważali za punkt na mongolskiej stronie, a Mongołowie za znak granicy. W ZSRR i w Rosji mówi się o „bojach nad Chałchin-Goł”, a w Mongolii o wojnie nad Chałchin-Goł. Oficjalnie żadna ze stron nie wypowiedziała wojny i obie traktowały starcie jako konflikt graniczny, choć część japońskich historyków nazywa je wprost „drugą wojną rosyjsko-japońską”. W polskiej literaturze utrwaliła się nazwa „bitwa nad Chałchin-Goł”, choć dzisiejsza polska forma nazwy rzeki to Chalchyn gol.
Za datę wyjściową uznaje się 11 maja 1939 roku, dzień starcia mongolskich pograniczników z kawalerią Mandżukuo, który w historiografii radzieckiej i japońskiej uchodzi za początek konfliktu. Wcześniejsze strzelaniny w tym rejonie, od stycznia do początku maja, były jeszcze incydentami granicznymi. Za koniec – 16 września, kiedy weszło w życie zawieszenie broni uzgodnione dzień wcześniej w Moskwie. Główne walki lądowe zakończyły się 31 sierpnia, ale potyczki przy granicy i bitwy powietrzne trwały do połowy września.
Tło
Granicę między Chałchą (dzisiejszą Mongolią) a Bargą, stepową krainą nad jeziorami Hulun i Bujr nuur, wytyczyły w XVIII wieku władze cesarstwa Qing. Biegła ona grzbietem kilkanaście–dwadzieścia kilka kilometrów na wschód od Chałchin-Goł. Po incydencie mukdeńskim i podboju Mandżurii Barga weszła w skład Mandżukuo, a Japończycy, powołując się na niektóre mapy z początku XX wieku, uznali, że granicą jest koryto rzeki. Mongolia, od 1924 roku republika ludowa całkowicie zależna od Moskwy, trzymała się dawnej linii. Rozmowy o demarkacji w Mandżurii w latach 1935–1937 nie przyniosły wyniku, a na pograniczu co roku dochodziło do dziesiątek, potem setek incydentów.
12 marca 1936 roku ZSRR i Mongolia podpisały protokół o wzajemnej pomocy. Od 1937 roku w Mongolii stacjonował radziecki 57 Korpus Specjalny, a w kraju trwała, narzucona przez Moskwę, mongolska odmiana wielkiej czystki, w której władzę skupił marszałek Chorlogijn Czojbalsan. Japonia od 1936 roku była stroną paktu antykominternowskiego, a od lipca 1937 roku, po incydencie na moście Marco Polo, prowadziła wojnę w Chinach. Dla Japończyków Mongolia była radzieckim klinem wbitym między Mandżukuo a kontrolowany przez nich Mengjiang. Dla Moskwy była osłoną Bajkału i Kolei Transsyberyjskiej.
Latem 1938 roku japońska Armia Koreańska stoczyła z Armią Czerwoną walki nad jeziorem Chasan. Tokio przerwało je rozejmem, co w sztabie Armii Kwantuńskiej uznano za oznakę słabości. W kwietniu 1939 roku dowódca Armii Kwantuńskiej, generał Kenkichi Ueda, wydał „Zasady postępowania w sporach granicznych między Mandżukuo a ZSRR”, napisane przez majora Masanobu Tsujiego ze sztabu operacyjnego. Tam, gdzie granica nie była jasno wytyczona, miał ją „samodzielnie” ustalać miejscowy dowódca obrony, a w razie starcia wojska miały zwyciężyć „bez względu na liczebność sił i przebieg granicy”, nawet jeśli wymagało to chwilowego wejścia na terytorium przeciwnika. Sztab Generalny w Tokio otrzymał dokument, ale nie zajął wobec niego stanowiska. Odcinek nad Chałchin-Goł należał do 23 Dywizji Piechoty z Hailaru, jednostki sformowanej w 1938 roku, złożonej w znacznej części z rezerwistów i słabiej uzbrojonej niż dywizje stałe. Jej dowódcą był generał porucznik Michitarō Komatsubara, dawny attaché wojskowy w Moskwie.
W tym samym czasie oba państwa przestawiały politykę zagraniczną. ZSRR prowadził od kwietnia rozmowy z Wielką Brytanią i Francją, zapoczątkowane radziecką propozycją sojuszu, a ostrożnie sondował też Niemcy. W Tokio rząd Kiichirō Hiranumy spierał się o przekształcenie paktu antykominternowskiego w sojusz wojskowy z Niemcami i Włochami, a minister wojny Seishirō Itagaki należał do jego głównych zwolenników.
Siły i dowódcy
Po stronie japońskiej walczyła przede wszystkim 23 Dywizja Komatsubary, wzmocniona od lipca pułkami 7 Dywizji, 1 Grupą Pancerną generała porucznika Masaomiego Yasuoki (dwa pułki czołgów), artylerią ciężką ściągniętą z całej Mandżurii i kawalerią Mandżukuo, złożoną głównie z Mongołów Bargutów. Lotnictwo Armii Kwantuńskiej, z nowoczesnymi myśliwcami Nakajima Ki-27, było w pierwszych tygodniach wyraźnie lepsze od radzieckiego. 4 sierpnia dla kierowania walkami utworzono 6 Armię generała porucznika Rippeia Ogisu, podporządkowaną Armii Kwantuńskiej generała Uedy. Duży wpływ na decyzje mieli oficerowie sztabu Armii Kwantuńskiej, zwłaszcza Tsuji i podpułkownik Takushirō Hattori, którzy jeździli na front i wydawali polecenia w imieniu dowództwa.
Po stronie radziecko-mongolskiej działał początkowo 57 Korpus Specjalny komdiwa Nikołaja Fieklenki oraz mongolskie 6 i 8 Dywizja Kawalerii. W czerwcu dowództwo korpusu przejął Żukow, a 19 lipca korpus przekształcono w 1 Grupę Armijną. Zastępcą Żukowa do spraw wojsk mongolskich był komisarz korpusu Dżamjangijn Lchagwasüren, a ogólne zwierzchnictwo nad mongolską armią sprawował Czojbalsan. Szefem sztabu grupy był kombrig Michaił Bogdanow, lotnictwem dowodził komkor Jakow Smuszkiewicz. Od lipca nad całością czuwał komandarm 2 rangi Grigorij Sztern, dowódca Grupy Frontowej w Czycie, odpowiedzialny przede wszystkim za zaopatrzenie i odwody. Stosunki między nim a Żukowem były napięte, a w swoich wspomnieniach Żukow pomniejszał jego rolę.
Największym problemem obu stron było zaopatrzenie. Pole bitwy leżało kilkaset kilometrów od najbliższych stacji kolejowych. Japończycy mieli bliżej do swoich stacji kolejowych, ale brakowało im ciężarówek. Radzieckie zaopatrzenie szło Koleją Transsyberyjską, a od stacji w ZSRR – według różnych obliczeń od około 600 do ponad 700 km – ciężarówkami przez Mongolię. Według danych radzieckich w sierpniu jeździło po tym szlaku ponad 4000 ciężarówek i kilkaset cystern.
Przebieg: maj
11 maja kawaleria Mandżukuo starła się z mongolskimi pogranicznikami na wschodnim brzegu rzeki; według wersji japońskiej odepchnęła za rzekę oddział około 70–90 Mongołów, którzy przekroczyli ją w poszukiwaniu pastwisk, według mongolskiej i radzieckiej – to japońsko-mandżurski oddział zaatakował mongolską strażnicę i został odparty. 12 i 13 maja Mongołowie wrócili większymi siłami. Komatsubara wysłał nad rzekę oddział rozpoznawczy podpułkownika Yaozō Azumy z dwiema kompaniami piechoty. Gdy dotarł on na miejsce 15 maja, Mongołów na wschodnim brzegu nie było, a Azuma zawrócił. Tego samego dnia japońskie bombowce zaatakowały mongolskie obozowisko na zachodnim brzegu.
Fieklenko wysłał nad Chałchin-Goł zmotoryzowany oddział z samochodami pancernymi i artylerią, do którego dołączyła mongolska 6 Dywizja Kawalerii. 28 maja zgrupowanie pułkownika Takemitsu Yamagaty, liczące około 2000 Japończyków i kilkuset kawalerzystów mandżurskich, zaatakowało siły radziecko-mongolskie na wschodnim brzegu, by okrążyć je i odciąć od przepraw. Oddział Azumy przedarł się na tyły przeciwnika, ale reszta zgrupowania utknęła. Odcięty oddział przez dwa dni ostrzeliwała artyleria z wysokiego zachodniego brzegu, atakowały go samochody pancerne i czołgi z miotaczami ognia. 29 maja Azuma zginął, a jego oddział został niemal całkowicie zniszczony. Obie strony wycofały się i obie ogłosiły zwycięstwo; sztab Armii Kwantuńskiej, ukrywając zagładę oddziału Azumy, zameldował do Tokio o sukcesie. Według danych radzieckich Armia Czerwona straciła w majowych walkach 138 zabitych i zaginionych oraz 198 rannych, Japończycy według własnych danych około 160 zabitych.
Od 22 maja nad stepem trwała też wojna powietrzna. Japońscy piloci zestrzelili w pierwszych potyczkach kilkanaście radzieckich myśliwców, tracąc pojedyncze maszyny. 29 maja Moskwa wysłała do Mongolii grupę kilkudziesięciu doświadczonych lotników, w tym wielu weteranów Hiszpanii i Chin, ze Smuszkiewiczem na czele.
Przebieg: czerwiec
Majowe niepowodzenia skłoniły Ludowego Komisarza Obrony Klimienta Woroszyłowa do wysłania na inspekcję komdiwa Żukowa, zastępcy dowódcy Białoruskiego Specjalnego Okręgu Wojskowego. Żukow przyjechał do sztabu korpusu 5 czerwca, ostro ocenił dowodzenie Fieklenki i wkrótce zajął jego miejsce (rozkaz nosi datę 12 czerwca). Przeniósł sztab bliżej frontu, utrzymał przyczółek na wschodnim brzegu i zaczął ściągać z głębi ZSRR czołgi, artylerię i samochody pancerne. Część historyków podkreśla, że plan aktywnej obrony przyczółka i późniejszego przeciwuderzenia przygotował jego szef sztabu Bogdanow.
W drugiej połowie czerwca wznowiła się na wielką skalę wojna powietrzna. Lotnicy Smuszkiewicza, na ulepszonych myśliwcach I-16, a od lipca także I-153, stopniowo odrabiali straty, a w bitwach 22–26 czerwca obie strony zestrzeliwały po kilkadziesiąt samolotów; dane każdej ze stron mocno zawyżają straty przeciwnika. 27 czerwca lotnictwo Armii Kwantuńskiej, na plan Tsujiego i bez zgody Tokio, zbombardowało radzieckie lotniska w głębi Mongolii, w tym bazę pod Tamsag-Bułagiem, niszcząc według źródeł radzieckich 22 samoloty. Sztab Generalny ostro zganił Armię Kwantuńską i zakazał dalszych nalotów na tyły przeciwnika. 26 czerwca agencja TASS po raz pierwszy oficjalnie poinformowała o walkach.
Przebieg: lipiec
Na początku lipca Armia Kwantuńska przeprowadziła operację, która miała zakończyć konflikt. Plan przewidywał uderzenie w dwóch kierunkach. Zgrupowanie generała majora Kōichiego Kobayashiego (dwa pułki 23 Dywizji i 26 Pułk 7 Dywizji pułkownika Shin’ichirō Sumiego) miało w nocy przeprawić się przez Chałchin-Goł, opanować wzgórze Bain-Cagan na zachodnim brzegu i uderzyć na południe, na tyły Sowietów. Grupa Pancerna Yasuoki, licząca blisko 90 czołgów i tankietek, miała w tym czasie zniszczyć wojska radzieckie na wschodnim brzegu.
Wieczorem 2 lipca czołgi Yasuoki zaatakowały na wschodnim brzegu. W nocnym natarciu zadały ciężkie straty radzieckiej piechocie, ale nie przełamały obrony, a w kolejnych dniach traciły wozy od ognia radzieckich dział przeciwpancernych kalibru 45 mm. W nocy z 2 na 3 lipca oddziały Kobayashiego przeszły rzekę po jedynym moście pontonowym i rankiem zajęły Bain-Cagan. Żukow, nie czekając na piechotę, rzucił do kontrataku z marszu 11 Brygadę Pancerną kombriga Michaiła Jakowlewa, 7 Brygadę Zmotoryzowano-Pancerną, mongolski dywizjon pancerny, a następnie 24 Pułk Zmotoryzowany pułkownika Iwana Fiedjuninskiego. Postąpił wbrew regulaminom i wbrew opinii Szterna, a do Moskwy poszedł donos, że rzucił czołgi do boju bez rozpoznania. Ataki czołgów bez piechoty kosztowały Sowietów bardzo wiele: japońska piechota niszczyła je działkami przeciwpancernymi kalibru 37 mm, minami i butelkami z benzyną, a według danych japońskich 3 lipca strona radziecka straciła kilkadziesiąt czołgów i samochodów pancernych. Japończycy nie mieli jednak czym utrzymać zdobytego terenu. Bez czołgów, z jednym mostem i pod ostrzałem artylerii z całego zachodniego brzegu, Kobayashi dostał rozkaz odwrotu. W nocy z 4 na 5 lipca i rankiem 5 lipca jego wojska wycofały się za rzekę, a most wysadzono. Walki o Bain-Cagan radziecka propaganda nazwała „pogromem bainciagańskim”, a podawane w niej liczby kilkunastu tysięcy zabitych Japończyków są wielokrotnie zawyżone. Od tej chwili Japończycy nie próbowali już przejść na zachodni brzeg.
Grupa Pancerna Yasuoki, która straciła około połowy czołgów (część z nich później naprawiono), została około 9–10 lipca wycofana z frontu, a jej dowódcę odwołano. Japońska armia nie chciała ryzykować utraty swoich nielicznych czołgów. Od 7 do 12 lipca piechota Komatsubary prowadziła na wschodnim brzegu nocne ataki, które zepchnęły Sowietów w stronę rzeki, ale nie zlikwidowały przyczółka. 23 lipca Japończycy rozpoczęli nowe natarcie, wsparte przez ściągniętą z Mandżurii i z Japonii ciężką artylerię. Po dwóch dniach pojedynku artyleryjskiego, w którym Japończycy zużyli znaczną część zapasów amunicji, a radzieckie działa na wyższym zachodnim brzegu okazały się liczniejsze i lepiej ukryte, natarcie przerwano 25 lipca. Do końca lipca Japończycy stracili od początku walk ponad 5000 zabitych i rannych.
W lipcu do sztabu Żukowa przyjechali z Moskwy zastępca komisarza obrony Grigorij Kulik, który próbował wtrącać się w dowodzenie i został odwołany, a później szef Zarządu Politycznego Armii Czerwonej Lew Mechlis, który rok wcześniej nad Chasanem pomógł strącić marszałka Blüchera. Żukow tym razem obronił swoje stanowisko.
Przygotowania do sierpniowej ofensywy
Po fiasku lipcowych natarć Armia Kwantuńska zdecydowała się przetrwać na wschodnim brzegu do zimy. Japońskie pozycje ciągnęły się na długości kilkudziesięciu kilometrów, z odsłoniętymi skrzydłami, a do 20 sierpnia ukończono tylko część umocnień. 6 Armia Ogisu planowała nowe natarcie na 24 sierpnia. Tymczasem Sowieci, wolni od obawy, że Japonia rozszerzy wojnę na inne odcinki granicy, ściągali nad Chałchin-Goł wybrane jednostki z całego kraju, między innymi 82 i 57 Dywizję Strzelecką oraz 6 Brygadę Pancerną.
Żukow przygotował uderzenie z zachowaniem ścisłej tajemnicy. Wojska przemieszczano tylko nocą. Głośniki imitowały odgłosy czołgów i prac saperskich tak długo, aż Japończycy przestali na nie reagować. Radiostacje nadawały łatwym do złamania szyfrem fałszywe meldunki o budowie umocnień i przygotowaniach do zimy. Według danych radzieckich 1 Grupa Armijna liczyła przed ofensywą około 57 tysięcy ludzi, 498 czołgów, 385 samochodów pancernych, 542 działa i moździerze oraz 515 samolotów. Historiografia radziecka przypisywała 6 Armii ponad 75 tysięcy ludzi, ale była to liczba całej armii, z jednostkami daleko na tyłach. W samej strefie walk Japończycy mieli 23 Dywizję z dołączonymi oddziałami, według Alvina D. Cooxa, autora podstawowej monografii bitwy, siłę niewiele większą niż jedna dywizja. Przewaga radziecka w czołgach, artylerii i lotnictwie była wielokrotna. Japońskie placówki frontowe meldowały w dniach 17–19 sierpnia o ruchu wojsk i pojazdów po drugiej stronie, ale sztaby 6 Armii i 23 Dywizji nie wyciągnęły z tego wniosków.
Plan zakładał związanie Japończyków w centrum i uderzenie silnych zgrupowań pancernych i zmotoryzowanych na oba skrzydła. Zgrupowanie Południowe pułkownika Michaiła Potapowa miało wykonać główny cios, Północne pułkownika Iwana Aleksiejenki uderzenie pomocnicze, a Centralne kombriga Dmitrija Pietrowa wiązać przeciwnika na froncie. Oba skrzydła miały się spotkać w rejonie Nomonhan, na linii granicy uznawanej przez Mongolię, zamykając Japończyków w kotle między granicą a rzeką. Przekroczenia tej linii Moskwa zabroniła.
Przebieg: ofensywa 20–31 sierpnia
20 sierpnia 1939 roku była niedziela. O świcie (Żukow podawał w pamiętnikach 5:45, źródła japońskie i część rosyjskich 6:15) radzieckie lotnictwo – ponad 150 bombowców pod osłoną około stu myśliwców – i artyleria zaatakowały japońskie pozycje, a około 9:00 ruszyły wojska lądowe. Atak całkowicie zaskoczył dowództwo 6 Armii, które przez pierwszy dzień nie potrafiło ustalić kierunku głównego uderzenia. Na skrzydłach kawaleria Mandżukuo poszła w rozsypkę, a radzieckie kolumny pancerne szybko posuwały się na tyły Japończyków. W centrum, gdzie japońskie umocnienia były najmocniejsze, postęp wynosił w pierwszym dniu kilkaset metrów.
Japończycy bronili się z ogromną zaciekłością. Oddział rozpoznawczy podpułkownika Eiichiego Iokiego, około 800 ludzi, przez cztery dni bronił wzgórza Fui na północnym skraju frontu, wiążąc znacznie silniejsze siły. 24 sierpnia, bez wody i amunicji, Ioki z własnej decyzji wyprowadził ocalałych z okrążenia, co w japońskiej armii było niemal bez precedensu. Na południu, wokół wzgórza Noro, walczyły do wyniszczenia oddziały 71 Pułku i straży granicznej. Żukow musiał wprowadzić do walki odwody, w tym 9 Brygadę Zmotoryzowano-Pancerną i 212 Brygadę Powietrznodesantową.
Japońskie dowództwo zbyt późno zrozumiało, co się dzieje. Spór między Komatsubarą a sztabem 6 Armii o sposób kontrataku zajął cały 21 sierpnia. Natarcie odciążające, przeprowadzone 24 i 25 sierpnia od strony Mandżukuo przez oddziały 7 Dywizji i 23 Dywizji, rozbiło się o radzieckie zgrupowanie Południowe. 25–26 sierpnia skrzydła radzieckie spotkały się w rejonie Nomonhan, zamykając główne siły 23 Dywizji w okrążeniu na wschodnim brzegu Chałchin-Goł, wokół wzgórz po obu stronach rzeczki Chajlastyn-Goł (jap. Holsten). W kolejnych dniach artyleria, lotnictwo, czołgi i piechota rozbijały okrążone oddziały kolejno. Japońska piechota walczyła często do ostatniego żołnierza; Żukow pisał po latach, że bunkry zdobywano dopiero wtedy, gdy nie było w nich już nikogo żywego. Kilku dowódców pułków poległo lub popełniło samobójstwo na polu bitwy, między innymi pułkownik Yamagata. W nocy z 30 na 31 sierpnia Komatsubara przebił się z resztkami sztabu i około czterystu żołnierzami na stronę Mandżukuo. 31 sierpnia rano obszar uznawany przez Mongolię za swój był wolny od wojsk japońskich.
Wrzesień i zawieszenie broni
Armia Kwantuńska nie zamierzała uznać porażki. Generał Ueda zaczął ściągać nad granicę kolejne dywizje i planował na wrzesień nową ofensywę, z siłami kilkakrotnie większymi niż dotąd. Polityczny kontekst zmienił się jednak całkowicie. 23 sierpnia Niemcy i ZSRR zawarły pakt Ribbentrop-Mołotow, który w Tokio przyjęto jako zdradę: w chwili, gdy japońska armia walczyła z Armią Czerwoną, sojusznik z paktu antykominternowskiego dogadał się z Moskwą. Joachim von Ribbentrop zaproponował wprawdzie japońskiemu ambasadorowi w Berlinie Hiroshiemu Ōshimie niemieckie pośrednictwo w sporze o Nomonhan, ale nie zmieniało to faktu, że rozmowy o sojuszu niemiecko-japońskim straciły sens. Rząd Hiranumy podał się do dymisji 28 sierpnia, a premier stwierdził, że w Europie powstała „skomplikowana i niepojęta” sytuacja. Nowy gabinet generała Nobuyukiego Abe chciał jak najszybciej zakończyć konflikt z ZSRR i nie angażować się w wojnę w Europie.
Cesarska Kwatera Główna, działając w imieniu cesarza Hirohito, na przełomie sierpnia i września nakazała Armii Kwantuńskiej wstrzymać działania zaczepne, a gdy Ueda zwlekał, powtórzyła rozkaz w formie, której nie dało się obejść. 7 września Uedę i jego szefa sztabu odwołano; nowym dowódcą Armii Kwantuńskiej został generał Yoshijirō Umezu. Tsuji i Hattori zostali przeniesieni. Przy granicy wciąż dochodziło do starć – według danych radzieckich 4 i 8 września Japończycy bezskutecznie próbowali zająć wzgórza po mongolskiej stronie – a 15 września nad frontem odbyła się jedna z największych bitew powietrznych całego konfliktu.
Rozmowy o rozejmie prowadzili w Moskwie ambasador Shigenori Tōgō i Wiaczesław Mołotow, od maja ludowy komisarz spraw zagranicznych w miejsce Maksima Litwinowa. Tōgō początkowo żądał powrotu do stanu sprzed maja, Mołotow wycofania Japończyków za linię uznawaną przez Mongolię. 15 września uzgodniono, że wojska zatrzymają się na zajmowanych pozycjach, a granicę wyznaczy później mieszana komisja. Zawieszenie broni weszło w życie 16 września po południu (najczęściej podaje się godzinę 13:10). Następnego dnia, 17 września 1939 roku, Armia Czerwona przekroczyła wschodnią granicę Polski. Józef Stalin uderzył na zachodzie dopiero wtedy, gdy miał spokój na Dalekim Wschodzie.
Straty
Dane o stratach znacznie się różnią. Według rosyjskiego zestawienia pod redakcją Grigorija Kriwoszejewa (wydanie z 2001 roku) Armia Czerwona straciła 9703 zabitych, zmarłych z ran i zaginionych, 15 251 rannych i 701 chorych, razem ponad 25,6 tysiąca ludzi; część badaczy uważa liczbę chorych za zaniżoną. Straty mongolskie szacuje się na około 550–990 zabitych i rannych. Według danych służby sanitarnej japońskiej 6 Armii Japończycy stracili 7696 zabitych, 8647 rannych, 1021 zaginionych i 2350 chorych, razem około 19,7 tysiąca ludzi; inne dane Armii Kwantuńskiej mówią o 8629 zabitych i 9087 rannych. Żukow meldował o 52–55 tysiącach zabitych i rannych Japończyków, a oficjalne dane radzieckie mówiły nawet o ponad 60 tysiącach; liczby te są zdecydowanie zawyżone. 23 Dywizja straciła ponad 70 procent stanu. W niewoli znalazło się kilkuset Japończyków i żołnierzy Mandżukuo.
Strona radziecka straciła bezpowrotnie około 250 czołgów, głównie lekkich BT, i ponad 130 samochodów pancernych, w większości od ognia dział przeciwpancernych. Straty lotnictwa wyniosły według danych radzieckich około 250 samolotów, w tym 207–208 w walce, według danych japońskich – około 160 maszyn. Obie strony przypisywały sobie zestrzelenie kilkuset samolotów przeciwnika.
Znaczenie
ZSRR i Mongolia osiągnęły cel: japońskie wojska zostały wyparte z obszaru, który Mongolia uważała za swój. Komisja graniczna obradowała w Czycie i Harbinie od listopada 1939 do stycznia 1940 roku bez rezultatu, a granicę wytyczono ostatecznie dopiero w latach 1941–1942, w przeważającej części według linii mongolskiej, choć na niektórych odcinkach z korzyścią dla Mandżukuo. Żukow otrzymał tytuł Bohatera Związku Radzieckiego, w 1940 roku objął Kijowski Specjalny Okręg Wojskowy, a w 1941 roku został szefem Sztabu Generalnego. Tę samą metodę – związanie przeciwnika w centrum, potajemne skupienie sił pancernych i uderzenie na skrzydła – zastosował w 1942 roku pod Stalingradem w operacji Uran. Sztern i Smuszkiewicz, także odznaczeni tytułem Bohatera, zostali w czerwcu 1941 roku aresztowani przez NKWD i 28 października 1941 roku rozstrzelani bez sądu. Bitwa obnażyła też słabości Armii Czerwonej, które ujawniły się w pełni dwa lata później: straty radzieckie przewyższyły japońskie mimo wielkiej przewagi w sprzęcie.
W Japonii winą obarczono dowódców frontowych. Komatsubarę w styczniu 1940 roku przeniesiono w stan spoczynku; zmarł na raka jesienią tego roku. Kilku oficerów, którzy przeżyli lub wycofali się bez rozkazu, w tym Iokiego, zmuszono do samobójstwa; żołnierzy wracających z niewoli sądzono lub odsyłano w odległe garnizony. Sztabowcy, którzy rozpętali konflikt, ponieśli niewielkie konsekwencje. Tsuji w 1941 roku należał do najgorliwszych zwolenników wojny ze Stanami Zjednoczonymi, a Hattori kierował wydziałem operacyjnym Sztabu Generalnego. Japońska komisja badająca przebieg walk wskazywała na przewagę ognia i sprzętu przeciwnika, ale armia nadal uważała, że duch i natarcie na bagnety mogą zrównoważyć różnicę w uzbrojeniu.
Często się podkreśla, że klęska skłoniła Japonię do porzucenia konfliktu z ZSRR i zwrócenia się ku posiadłościom mocarstw na Pacyfiku. To w dużej mierze prawda, ale wymaga uzupełnienia. Klęska nad Chałchin-Goł, zbiegająca się z paktem niemiecko-radzieckim, podważyła w Tokio koncepcję „uderzenia na północ” (hokushin-ron), od lat bliską armii. O zwrocie na południe (nanshin-ron), za którym opowiadała się marynarka, zdecydowały jednak także inne czynniki: przedłużająca się wojna w Chinach, klęski Francji i Holandii w 1940 roku, które otworzyły drogę do Indochin Francuskich i Holenderskich Indii Wschodnich, a przede wszystkim ropa, której Japonia nie miała. W kwietniu 1941 roku minister spraw zagranicznych Yōsuke Matsuoka podpisał w Moskwie pakt o neutralności. Gdy w czerwcu 1941 roku Niemcy napadły na ZSRR, armia japońska skoncentrowała w Mandżurii wielkie siły i była gotowa uderzyć, gdyby Związek Radziecki zaczął się załamywać, ale doświadczenie Nomonhan kazało czekać na wyraźną klęskę Armii Czerwonej, która nie nastąpiła. Japonia wybrała wojnę na południu i w grudniu 1941 roku zaatakowała Pearl Harbor oraz kolonie brytyjskie i holenderskie. Moskwa, ostrzegana także przez swojego agenta w Tokio Richarda Sorgego, mogła jesienią 1941 roku przerzucić część wojsk dalekowschodnich pod Moskwę, choć do końca wojny trzymała nad granicą mandżurską silną armię. Obie strony zachowały pokój do sierpnia 1945 roku, kiedy ZSRR wypowiedział Japonii wojnę i zajął Mandżurię. Przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym dla Dalekiego Wschodu Itagaki i Hiranuma zostali uznani winnymi także w związku z wojną napastniczą nad Chałchin-Goł.