Finowie cofają się na Linię Mannerheima
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Skandynawia
- Data:
- 1 grudnia 1939
- Autor:
- Natalia
- Bitwa:
- Wojna zimowa
- Tagi:
- Finlandia, ZSRR, Armia Czerwona, wojna zimowa
1 grudnia 1939 roku, drugiego dnia wojny zimowej, radzieckie samoloty znów pojawiły się nad Helsinkami, a na Przesmyku Karelskim 7 Armia posuwała się w głąb Finlandii przez opustoszałe, płonące wsie. Fińskie oddziały osłonowe nie próbowały zatrzymać jej na granicy. Ich zadaniem było opóźniać marsz przeciwnika, zadawać mu straty, niszczyć drogi i mosty, a potem wycofać się na główną pozycję obronną, którą świat poznał wkrótce jako Linię Mannerheima. Tak też się stało: walki osłonowe trwały mniej niż tydzień i do 5–6 grudnia ostatnie fińskie oddziały przeszły za główne umocnienia. Popularne kalendaria mówią, że Finowie cofali się „w pierwszych dwóch tygodniach miesiąca” na linię „przestarzałą”. Pierwsze jest przybliżeniem: na Przesmyku odwrót zakończył się już po sześciu dniach, choć do pozycji na zachodnim odcinku główne siły radzieckie podchodziły jeszcze przez kolejny tydzień. Drugie jest częściowo prawdą, ale wymaga wyjaśnienia.
Przesmyk Karelski 30 listopada
Gdy 30 listopada Armia Czerwona przekroczyła granicę, na Przesmyku Karelskim, między Zatoką Fińską a jeziorem Ładoga, uderzyła jej najsilniejsza armia. 7 Armia komandarma 2. rangi Wsiewołoda Jakowlewa miała dziewięć dywizji strzeleckich, korpus pancerny i trzy brygady czołgów. Według fińskich szacunków liczyła około 200–250 tysięcy żołnierzy, blisko półtora tysiąca czołgów i samochodów pancernych oraz około 900 dział i moździerzy. Jej zadaniem było szybko przełamać fińską obronę, zająć Wyborg i ruszyć na Helsinki. Pretekstem do ataku był incydent w Mainili z 26 listopada, a dowodzący Leningradzkim Okręgiem Wojskowym komandarm Kiriłł Mierieckow zapewniał, że wojna potrwa około dwóch tygodni.
Przesmyku broniła Armia Przesmyku gen. Hugo Östermana, licząca około 130 tysięcy ludzi. Jej II Korpus gen. Haralda Öhquista zajmował zachodnią część Przesmyku, od Zatoki Fińskiej po rzekę Vuoksi, z 4, 5 i 11 Dywizją na głównej pozycji, a III Korpus gen. Erika Heinrichsa część wschodnią, od Vuoksi po Ładogę, z 8 i 10 Dywizją. Przed główną pozycją, w pasie szerokim na kilkadziesiąt kilometrów, rozstawiono około 21 tysięcy żołnierzy oddziałów osłonowych, podzielonych na cztery grupy: Uusikirkko nad Zatoką Fińską, Muolaa i Lipola w środku Przesmyku oraz Rautu na wschodzie. Tworzyły je bataliony graniczne, jegrów i rezerwistów, wsparte nielicznymi działami.
Pierwotnie oddziały osłonowe miały kupić czas na mobilizację. Ponieważ jednak Finlandia zmobilizowała armię już w październiku pod nazwą „nadzwyczajnych ćwiczeń rezerwy”, a dywizje od tygodni stały na swoich pozycjach, kwatera główna zmieniła im zadanie: miały wykrwawić i spowolnić nacierające kolumny, zanim te dojdą do głównej linii obrony.
Walki osłonowe i spalona ziemia
Fińskie dowództwo przygotowało Przesmyk do obrony metodą, którą dziś nazywa się taktyką spalonej ziemi. Ludność przygranicznych gmin ewakuowano w głąb kraju już jesienią. Gdy oddziały osłonowe się cofały, saperzy wysadzali mosty, minowali drogi i zawalali je drzewami, a żołnierze podpalali domy, stodoły i zabudowania gospodarcze, by nieprzyjaciel nie miał w nich schronienia przed mrozem. Przygraniczne letnisko Terijoki, w którym 1 grudnia Moskwa ogłosiła powstanie marionetkowego „rządu ludowego” Otto Kuusinena, Armia Czerwona zajęła bez walki i w dużej części spalone.
Radzieckie kolumny posuwały się wolno. Ich czołówki trafiały na zasadzki przy każdym przesmyku między jeziorami i na każdym skraju lasu, a saperzy tracili godziny na usuwanie zapór i min. Fińscy żołnierze otwierali ogień z bliska, cofali się na nartach na kolejną pozycję i powtarzali to samo kilka kilometrów dalej. Piechota radziecka, mało wyszkolona i źle przygotowana do walki w zimowym lesie, trzymała się dróg, a wielu dowódców bało się wysyłać ludzi w nieznany teren.
Największym problemem Finów okazały się czołgi. Armia fińska miała bardzo mało dział przeciwpancernych, a większość żołnierzy nigdy nie widziała z bliska wozu bojowego. W pierwszych dniach zdarzały się przypadki paniki, nazwanej przez Finów „strachem przed czołgami”, gdy pododdziały porzucały pozycje na widok nadjeżdżających maszyn. Szybko jednak okazało się, że czołgi, które jechały bez osłony piechoty, są bezbronne wobec odważnych ludzi działających z bliska. Żołnierze wbijali kłody i łomy między koła i gąsienice, rzucali wiązki granatów i ładunki wybuchowe, a przede wszystkim butelki z łatwopalną mieszanką, wkrótce nazwane „koktajlami Mołotowa” (butelka zapalająca). Według fińskich zestawień w walkach osłonowych na Przesmyku zniszczono około 80 radzieckich czołgów. Doświadczenia tych dni stały się podstawą metod walki z czołgami, które Finowie stosowali do końca wojny.
Straty fińskie były niewielkie. Według fińskiej historii wojny oddziały osłonowe straciły w niespełna tydzień około 400 ludzi, w tym ponad 130 zabitych i około 80 zaginionych; wśród zaginionych było około dwudziestu żołnierzy jednego z batalionów, którzy w pierwszych dniach przeszli na stronę radziecką. Walki osłonowe nie mogły zatrzymać radzieckiego natarcia, ale opóźniły je na tyle, że 7 Armia doszła do głównej pozycji obronnej zmęczona, z rozciągniętymi liniami zaopatrzenia i bez dobrego rozpoznania fińskich umocnień.
Za główną pozycją
5 i 6 grudnia ostatnie fińskie oddziały osłonowe przeszły za główną pozycję i zostały odesłane do odwodu. Front na Przesmyku ustalił się na linii biegnącej od Zatoki Fińskiej przez jeziora Kuolemajärvi i Muolaa do rzeki Vuoksi, a dalej wzdłuż Vuoksi, jeziora Suvanto i rzeki Taipale do Ładogi. Na wschodnim krańcu, nad Taipale, radzieckie dywizje doszły do niej najszybciej, bo droga od granicy była tu najkrótsza, i już 6 grudnia przystąpiły do pierwszych ataków. Na zachodzie, na kierunku wyborskim, główne siły 7 Armii zbliżały się do linii przez kolejne dni, rozpoznawały ją walką i ściągały artylerię. Pierwsze wielkie natarcie na odcinek Summa przyszło dopiero w połowie grudnia.
Na północ od Ładogi fińskie oddziały cofały się dłużej. 8 Armia parła wzdłuż brzegu jeziora i przez Suojärvi, a fińskie dowództwo przeżyło tam w pierwszym tygodniu chwile poważnego niepokoju. Odwrót zatrzymał się dopiero w drugim tygodniu grudnia, i w tym sensie zdanie o „dwóch tygodniach” odwrotu oddaje sytuację na całym froncie lepiej niż na samym Przesmyku.
Czym była Linia Mannerheima
Nazwy „Linia Mannerheima” fińska armia nigdy oficjalnie nie używała. Mówiono o „głównej pozycji” na Przesmyku. Nazwę ukuł podobno Jorma Gallen-Kallela, syn malarza Akselego Gallen-Kalleli, a rozpowszechnili ją zagraniczni dziennikarze, łącząc umocnienia z nazwiskiem naczelnego wodza, marszałka Carla Gustafa Emila Mannerheima.
Pozycja miała około 130–140 kilometrów długości, z czego mniej więcej 80 kilometrów opierało się o jeziora i rzeki. Budowano ją w dwóch etapach. W latach 1920–1924 powstało ponad osiemdziesiąt niewielkich kazamat na karabiny maszynowe i kilka stanowisk dział. Wylano je z niezbrojonego betonu o słabej wytrzymałości, który chronił przed ogniem broni ręcznej i lekkiej artylerii, ale nie przed ciężkimi pociskami. Wiele z nich strzelało wprost przed siebie, przez szerokie strzelnice, łatwe do wykrycia i ostrzelania. Gdy w 1924 roku z powodu sporów o pieniądze ustąpił szef sztabu gen. Oscar Enckell, budowa ustała. Wznowiono ją w latach trzydziestych, ale z braku środków armia budowała dwa, trzy nowoczesne schrony rocznie. Najsilniejsze bunkry powstały w latach 1936–1939 w rejonie wsi Summa, na drodze do Wyborga, uważanej za najbardziej zagrożony kierunek. Jeden z nich, kosztujący ponad milion marek, nazwano „Milionowym”. Część starych kazamat przebudowano, zamurowując czołowe strzelnice i dodając boczne.
Według fińskich zestawień, gdy wybuchła wojna, na głównej pozycji było około czterdziestu betonowych schronów na karabiny maszynowe, z czego tylko część nowoczesnych, oraz kilka stanowisk artylerii. Według fińskich obliczeń na całą linię zużyto nieco ponad 14,5 tysiąca metrów sześciennych betonu, mniej, niż pochłonął pół wieku później jeden gmach helsińskiej opery. Z bunkrów tylko niektóre miały pancerne kopuły obserwacyjne i dobrą wentylację. Linia nie miała podziemnych połączeń ani ciężkich dział w wieżach. Porównanie z francuską Linią Maginota, które wkrótce rozpowszechniła radziecka propaganda, by wytłumaczyć klęski Armii Czerwonej, było całkowicie chybione.
Prawdziwą siłą pozycji były umocnienia polowe, zbudowane w pośpiechu latem i jesienią 1939 roku, w dużej części przez ochotników: studentów, robotników i członków organizacji obronnych. Na głównej pozycji powstało ponad 600 drewniano-ziemnych gniazd karabinów maszynowych i schronów, ponad 330 kilometrów zasieków z drutu kolczastego i około 136 kilometrów zapór przeciwpancernych z kilkutonowych głazów. Okopy, rowy i zapory prowadzono tak, by wykorzystać jeziora, bagna i lasy, które zmuszały nacierającego do ataku na wąskich przesmykach pod krzyżowym ogniem. Na skrzydłach linię wspierały fortece artylerii nadbrzeżnej nad Zatoką Fińską i nad Ładogą. Między liniami były jednak luki: na bagnie Munasuo w rejonie Summy przez pomyłkę projektantów zostawiono kilometrowy odcinek niemal bez umocnień.
W tym sensie określenie „przestarzała” jest prawdziwe tylko w odniesieniu do betonowych kazamat z lat dwudziestych. Linia Mannerheima nie była ani nowoczesną fortecą, ani bezwartościowym przeżytkiem. Była pasem obrony polowej, wspartym rzadką siecią schronów i świetnie dopasowanym do terenu, który miał nie tyle odeprzeć, ile wykrwawić i zatrzymać przeciwnika. O jej wartości decydowali obrońcy i wcześniej przygotowany ogień artylerii, która jednak cierpiała na dotkliwy brak amunicji.
Bomby nad Helsinkami
Pierwszego dnia wojny radzieckie lotnictwo trzykrotnie zbombardowało Helsinki. Najcięższy, popołudniowy nalot spadł na śródmieście i zabił 91 osób. 1 grudnia radzieckie samoloty pojawiły się nad stolicą ponownie, choć tym razem nalot nie przyniósł takich zniszczeń, a według zestawień helsińskich historyków wszystkie ofiary śmiertelne pierwszych dwóch dni zginęły 30 listopada. W pierwszych dniach wojny bomby spadały także na inne miasta, przede wszystkim na Wyborg, oraz na węzły kolejowe i porty.
Potem pogoda się popsuła i naloty na stolicę ustały na prawie trzy tygodnie. Władze wykorzystały ten czas na ewakuację: z około 250 tysięcy mieszkańców Helsinek w mieście zostało w kolejnych tygodniach około 65 tysięcy. Kolejne naloty na stolicę przyszły 19 i 25 grudnia oraz w styczniu. Ten sam 1 grudnia przyniósł w Helsinkach zmianę rządu: gabinet Aima Cajandera ustąpił miejsca rządowi Risto Rytiego, który szukał drogi do rozmów, ale Moskwa uznawała już tylko „rząd ludowy” w Terijoki.
Miejsce w wojnie
Odwrót na główną pozycję zakończył pierwszy etap walk na Przesmyku Karelskim. Radziecki plan zakładał, że 7 Armia przejdzie przez fińskie umocnienia z marszu. Tymczasem już w pierwszych dniach grudnia jej dywizje, zmęczone, źle dowodzone i zaskoczone oporem, stanęły przed linią, której nie rozpoznały i której nie umiały zaatakować. Grudniowe natarcia nad Taipale i pod Summą załamały się z ciężkimi stratami, a Stalin w końcu grudnia wstrzymał frontalne ataki. Linia Mannerheima wytrzymała do lutego 1940 roku. Przełamano ją dopiero 11 lutego pod Summą, po wielotygodniowych przygotowaniach i z użyciem wielokrotnie większych sił i ciężkiej artylerii.
Legenda linii żyła dłużej niż jej bunkry, które radzieccy saperzy wysadzili po pokoju moskiewskim w marcu 1940 roku. Radziecka historiografia przez dziesięciolecia przedstawiała ją jako fortecę porównywalną z Linią Maginota, by usprawiedliwić straty. Finowie wyciągnęli z wojny przeciwny wniosek i w latach 1940–1941 zbudowali dalej na zachód, wzdłuż nowej granicy, znacznie solidniejszą Linię Salpa, a w latach wojny kontynuacyjnej kolejne pozycje na Przesmyku. W czerwcu 1944 roku Armia Czerwona przełamała je w ciągu kilku dni ogromną przewagą artylerii i lotnictwa. Doświadczenia zdobyte w pierwszych dniach grudnia 1939 roku, gdy fińscy żołnierze nauczyli się niszczyć czołgi butelkami i wiązkami granatów, stały się częścią legendy wojny zimowej, a obraz bezradnej Armii Czerwonej przed Linią Mannerheima utwierdził Hitlera w przekonaniu, że Związek Radziecki jest słabszy, niż był naprawdę.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 4 grudnia 1939 · AtlantykMina uszkadza HMS Nelson4 grudnia 1939 pancernik HMS Nelson, okręt flagowy Home Fleet, wszedł na minę magnetyczną z U-31 w wejściu do Loch Ewe. Remont trwał ponad pół roku.
- 26 listopada 1939 · DyplomacjaNiemcy przekazują Słowacji polskie ziemieW listopadzie 1939 Niemcy oddały Słowacji polską część Spisza i Orawy oraz tereny zajęte przez Polskę w 1938, około 770 km², w nagrodę za udział w wojnie.
- 7 grudnia 1939 · DyplomacjaPaństwa skandynawskie i Włochy wobec wojny zimowejNa początku grudnia 1939 Norwegia i Dania ogłosiły neutralność wobec wojny zimowej, Włochy potwierdziły „niewojowanie”, a Szwecja nie ogłosiła neutralności.
- 24 listopada 1939 · Daleki WschódJapończycy zajmują Nanning24 listopada 1939 japońska 5 Dywizja zdobyła Nanning w Kuangsi. Japonia chciała odciąć Chiny od dostaw z francuskich Indochin, ich głównej drogi zaopatrzenia.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 5 grudnia 1939 · SkandynawiaArmia Czerwona atakuje Linię MannerheimaNa początku grudnia 1939 Armia Czerwona dotarła do Linii Mannerheima. Jej ataki nad Taipale i pod Summą załamały się z ciężkimi stratami.
- 12 grudnia 1939 · SkandynawiaBitwa pod Tolvajärvi12 grudnia 1939 oddziały Paavo Talveli i Aaro Pajariego rozbiły pod Tolvajärvi radziecką 139 Dywizję. To pierwsze wielkie zwycięstwo Finów w wojnie zimowej.
- 7 stycznia 1940 · SkandynawiaTimoszenko obejmuje dowództwo w Finlandii7 stycznia 1940 Moskwa utworzyła Front Północno-Zachodni z komandarmem Timoszenką na czele. Miał po grudniowych klęskach przełamać Linię Mannerheima.
- 17 stycznia 1940 · SkandynawiaRadzieckie naloty na fińskie miastaW połowie stycznia 1940 radzieckie bombowce uderzały na Turku, Tampere, Helsinki i dziesiątki innych miast, a nad Ładogą Finowie okrążyli dwie dywizje.