TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Koniec bitwy o Szanghaj

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Daleki Wschód
Data:
26 listopada 1937
Autor:
Natalia
Bitwa:
Bitwa o Szanghaj (1937)
Tagi:
Japonia, Chiny, wojna chińsko-japońska, imperializm japoński

26 listopada 1937 roku chińskie dowództwo nakazało wojskom porzucić linię bunkrów między Wuxi a Jiangyinem, ostatnią przygotowaną pozycję obronną między Szanghajem a Nankinem. Tym rozkazem kończy się w części chińskich opracowań bitwa o Szanghaj, która trwała od 13 sierpnia. Według popularnych kalendariów tego dnia bitwa skończyła się zwycięstwem Japonii, gdy chińskie wojska ewakuowały miasto. Sam Szanghaj Chińczycy opuścili jednak wcześniej: ogólny odwrót zaczął się 9 listopada, ostatnie oddziały w dzielnicy Nanshi przestały walczyć 11 listopada, a 12 listopada źródła chińskie uznają za dzień upadku miasta. Data 26 listopada oznacza koniec walk odwrotowych na przedpolu Nankinu, które bez przerwy przeszły w marsz na stolicę.

Trzy miesiące bitwy

Bitwa zaczęła się od chińskiego szturmu na umocnione dzielnice japońskiej piechoty morskiej w Hongkou i Yangshupu. Najlepsze, szkolone przez niemieckich doradców dywizje Czang Kaj-szeka dotarły do nabrzeża rzeki Huangpu, ale nie zdołały zepchnąć Japończyków do wody. Od 23 sierpnia Armia Ekspedycyjna Szanghaju generała Iwane Matsuiego lądowała nad Jangcy na północ od miasta, a wrzesień i październik przyniosły krwawe walki w delcie, o Luodian, nazwany „młynem krwi i mięsa”, i o Dachang. Japońska przewaga w artylerii, lotnictwie i ogniu okrętów zderzała się z uporem chińskich żołnierzy, którzy często walczyli do ostatniego człowieka. 26 października Japończycy zajęli Dachang, a chińskie wojska musiały opuścić Zhabei i północną część miasta, której broniły przez 75 dni.

Ośmiuset bohaterów

Odwrót z Zhabei osłaniał jeden batalion 88 Dywizji. Około czterystu żołnierzy pod dowództwem podpułkownika Xie Jinyuana zajęło betonowy magazyn czterech banków (Sihang) nad potokiem Suzhou, dokładnie naprzeciwko Międzynarodowego Osiedla. Przez cztery dni, od 27 do 31 października, odpierali ataki na oczach tysięcy widzów z drugiego brzegu. Harcerka Yang Huimin przepłynęła potok z chińską flagą, którą obrońcy zawiesili na dachu. Prasa pisała o „ośmiuset bohaterach”, bo dowódcy podawali pierwotny stan batalionu, by zmylić Japończyków. Czang Kaj-szek chciał, by chińska flaga powiewała w Szanghaju, gdy w Brukseli zbierze się konferencja sygnatariuszy traktatu dziewięciu mocarstw. W nocy z 31 października na 1 listopada obrońcy, na jego rozkaz, przeszli do Osiedla, gdzie Brytyjczycy ich internowali. Militarnie był to epizod, ale w Chinach stał się legendą, którą do dziś opowiadają podręczniki i filmy.

Desant nad zatoką Hangzhou

Czang Kaj-szek chciał bronić się dalej na południowym brzegu potoku Suzhou, choć część generałów, jak Li Zongren i Bai Chongxi, radziła wycofać zdziesiątkowane dywizje na przygotowane linie bunkrów. 30 października Japończycy sforsowali potok. Decydujący cios przyszedł jednak z innej strony. 5 listopada japońska 10 Armia generała Heisuke Yanagawy, złożona z dywizji przerzuconych z północnych Chin i z Japonii, wylądowała w Jinshanwei, na północnym brzegu zatoki Hangzhou, około 60 kilometrów na południe od Szanghaju. Wybrzeża bronił tam bardzo słaby oddział, bo dywizje przeznaczone do jego obrony przerzucono wcześniej pod Dachang. Następnego dnia nad Szanghajem pojawiły się japońskie balony z napisem, że milion żołnierzy wylądował w zatoce Hangzhou. Japończycy maszerowali na północ, by odciąć chińskiej armii drogę odwrotu.

7 listopada Tokio połączyło obie armie w Armię Obszaru Środkowych Chin pod dowództwem Matsuiego. Chińskie dowództwo wahało się do 8 listopada, licząc na decyzje mocarstw w Brukseli. Dopiero wtedy wydało rozkaz ogólnego odwrotu.

Odwrót

Odwrót, rozpoczęty 9 listopada, w wielu miejscach zamienił się w ucieczkę. Japońskie samoloty bombardowały kolumny i mosty na kanałach, a oddziały tłoczyły się przy przeprawach. W Songjiang 67 Armia, która miała przez trzy dni osłaniać odwrót, została rozbita, a jej dowódca, generał Wu Keren, zginął. Japoński oddział, który zdobył Songjiang, meldował o ponad pięciu tysiącach jeńców. Ich dalszy los jest nieznany, a japoński historyk Ikuhiko Hata uważa, że wielu z nich mogło zostać zabitych. W Nanshi, chińskiej dzielnicy na południu miasta, policja i resztki wojska broniły się do 11 listopada, a potem przeszły do koncesji francuskiej. Dzięki francuskiemu jezuicie Robertowi Jacquinot de Besange w Nanshi działała od 9 listopada strefa bezpieczeństwa uznana przez obie strony, w której schroniły się setki tysięcy cywilów.

Pobite dywizje wycofywały się na zachód, na linię bunkrów między Suzhou a Fushan, budowaną latami z pomocą niemieckich doradców. Okazała się bezużyteczna. Oddziały gubiły łączność, nie miały map umocnień, a urzędnicy, którzy mieli otworzyć schrony, uciekli razem z kluczami. 13 listopada japońska 16 Dywizja wylądowała nad Jangcy w Baimaokou, na tyłach tej linii. 19 listopada linia została porzucona, a Japończycy zajęli Suzhou. Kolejna, ostatnia linia między Wuxi a Jiangyinem nie wytrzymała nawet tygodnia. 26 listopada chińskie dowództwo nakazało ją opuścić, a wojska cofnęły się w stronę Nankinu.

Bilans

Bitwa o Szanghaj kosztowała chińską armię według oficjalnych danych z listopada ponad 187 tysięcy zabitych i rannych, a według szacunków historyków około 250–300 tysięcy ludzi. Japończycy przyznali się oficjalnie do ponad 9 tysięcy zabitych i ponad 31 tysięcy rannych w armii lądowej, ale historycy uważają te liczby za zaniżone. Czang Kaj-szek stracił większość dywizji wyszkolonych przez Niemców i tysiące młodych oficerów. Zhabei i inne chińskie dzielnice Szanghaju leżały w gruzach. Międzynarodowe Osiedle i koncesja francuska, których Japończycy na razie nie zajęli, stały się „samotną wyspą” otoczoną terenem okupowanym.

Nadzieje Czanga na pomoc z zewnątrz się nie spełniły. Konferencja w Brukseli, obradująca od 3 listopada, zakończyła się 24 listopada, dwa dni przed końcem bitwy, deklaracjami bez żadnych sankcji wobec Japonii. Stany Zjednoczone, mimo przemówienia kwarantannowego prezydenta Roosevelta, nie chciały się angażować. Japonia, która w tym samym miesiącu wraz z Niemcami przyjęła do paktu antykominternowskiego Włochy, nie zamierzała słuchać nikogo. Niemiecki ambasador w Chinach Oskar Trautmann przekazał wprawdzie Czangowi na początku listopada japońskie warunki pokoju, przygotowane przez ministra spraw zagranicznych Kōkiego Hirotę, ale Czang, licząc na Brukselę, je odrzucił, a po kolejnych zwycięstwach Japonia tylko je zaostrzała. 20 listopada rząd chiński ogłosił przeniesienie stolicy do Chongqingu w głębi kraju, a w Tokio utworzono Cesarską Kwaterę Główną do kierowania wojną.

Droga na Nankin

Plan japońskiego sztabu generalnego zakładał zatrzymanie wojsk na linii Suzhou–Jiaxing. Matsui i dowódcy dywizji chcieli jednak iść dalej, na Nankin, i ruszyli bez czekania na zgodę. Tokio zatwierdziło fakt dokonany 1 grudnia, nakazując zdobycie chińskiej stolicy. Japońscy żołnierze, wyczerpani trzema miesiącami walk, rozgoryczeni stratami i bez zaopatrzenia, rabowali po drodze wsie i mordowali ich mieszkańców. Był to złowrogi wstęp do tego, co w połowie grudnia stało się w Nankinie.

Koniec bitwy o Szanghaj zamknął okres, w którym Chiny walczyły z Japonią w otwartym polu najlepszymi siłami. Odtąd wojna stała się wojną na wyczerpanie, w której Chiny oddawały teren, przenosiły rząd i przemysł w głąb kraju i czekały, aż Japonia ugrzęźnie. Japonia wygrała bitwę, ale nie wojnę: zamiast szybkiego pokoju czekało ją osiem lat walk, które wiązały większość jej armii, wyczerpywały gospodarkę i pchały ją ku konfrontacji z Zachodem. Na drodze do drugiej wojny światowej upadek Szanghaju oznaczał, że w Azji nie było już mowy o lokalnym incydencie. Trwała wielka wojna, a mocarstwa, które w Brukseli nie potrafiły jej powstrzymać, cztery lata później same zostały w nią wciągnięte.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.