TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Lądowanie w Segi Point

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Pacyfik
Data:
21 czerwca 1943
Autor:
Natalia
Bitwa:
Kampania na Nowej Georgii
Tagi:
Stany Zjednoczone, Japonia, William Halsey, Douglas MacArthur

Przed świtem 21 czerwca 1943 roku dwa amerykańskie niszczyciele przerobione na szybkie transportowce, USS „Dent” i USS „Waters”, przecisnęły się przez pełne raf i skał wody zatoki Panga przy południowo-wschodnim krańcu wyspy Nowa Georgia w środkowej części Wysp Salomona. Oba okręty otarły się o dno, ale o 5.50 pierwsze łodzie ruszyły do brzegu. Na plaży Segi Point (miejscowa nazwa: Seghe) żołnierzy z dwóch kompanii 4 Batalionu Raiderów Korpusu Piechoty Morskiej pod dowództwem ppłk. Michaela S. Currina witały ogniska, które rozpalił człowiek, po którego przypłynęli: brytyjski obserwator wybrzeża Donald Kennedy. Japończyków nie było. Lądowanie, przeprowadzone o dziewięć dni wcześniej, niż przewidywał plan, było pierwszym krokiem amerykańskiego ataku na Nową Georgię.

Plan Cartwheel i operacja Toenails

Po zakończeniu walk o Guadalcanal w lutym 1943 roku alianci szukali sposobu na pokonanie Rabaulu, głównej japońskiej bazy na południowo-zachodnim Pacyfiku. 28 marca amerykańscy szefowie sztabów uznali, że na zdobycie tej silnie bronionej twierdzy jest jeszcze za wcześnie, i polecili ją najpierw okrążyć. Z tej dyrektywy wyrósł plan operacji Cartwheel: wojska generała Douglasa MacArthura miały posuwać się wzdłuż wybrzeża Nowej Gwinei, a siły admirała Williama Halseya – w górę łańcucha Wysp Salomona. Japonia nie mogła już łatwo wzmacniać swoich garnizonów na Nowej Gwinei, odkąd w marcu jej konwój z posiłkami został rozbity na Morzu Bismarcka. Obaj dowódcy uzgodnili szczegóły na spotkaniu w Brisbane w kwietniu 1943 roku. Halsey dowodził w tej operacji na obszarze, który formalnie należał do MacArthura, i w sprawach strategicznych podlegał jego kierownictwu.

Pierwszym celem Halseya była Nowa Georgia, a ściślej japońskie lotnisko w Mundzie. Japończycy zbudowali je potajemnie jesienią 1942 roku, a w grudniu zaczęło działać. Leżało około 300 kilometrów od Henderson Field na Guadalcanalu, więc samoloty lecące z Rabaulu mogły tam tankować w drodze na alianckie bazy i z powrotem. Od listopada 1942 roku Amerykanie niemal bez przerwy bombardowali Mundę z powietrza i kilka razy ostrzelali ją nocą z krążowników, ale Japończycy za każdym razem szybko naprawiali pas. Lotnisko trzeba było więc zdobyć na lądzie. W lutym 1943 roku wojska Halseya zajęły bez walki Wyspy Russella, które posłużyły za zaplecze kolejnego skoku.

Inwazję na Nową Georgię nazwano operacją Toenails. Plan, który Halsey wydał 3 czerwca, przewidywał cztery jednoczesne lądowania 30 czerwca: na wyspie Rendova naprzeciw Mundy, w zatoce Viru, w kotwicowisku Wickham na sąsiedniej wyspie Vangunu i właśnie w Segi Point. Trzy mniejsze desanty miały zabezpieczyć drogę zaopatrzenia z Guadalcanalu i Wysp Russella, a w Segi Point miało powstać lotnisko myśliwskie. Desantem dowodził kontradmirał Richmond Turner, szef sił desantowych Południowego Pacyfiku, a wojskami lądowymi gen. mjr John H. Hester, dowódca 43 Dywizji Piechoty. Wschodnią grupę desantową, która miała zająć Segi, Viru i Wickham, prowadził kontradmirał George H. Fort.

Po japońskiej stronie bronił się Oddział Południowo-Wschodni gen. mjr. Noboru Sasakiego z kwaterą w Mundzie. Według amerykańskich szacunków w czerwcu 1943 roku na Nowej Georgii stało około 10 500 żołnierzy armii i marynarki, a na pobliskiej wyspie Kolombangara – około 9000. Japońska armia uważała środkowe Wyspy Salomona za straconą pozycję i wolała bronić się dalej, na Bougainville. Marynarka chciała jak najdłużej opóźniać aliancki marsz. Obronę środkowych Wysp Salomona powierzono więc marynarce, choć trzon załogi Nowej Georgii stanowiły oddziały armii, a dowódcy obu rodzajów sił zbrojnych współpracowali z trudem. Ich lotnictwo wciąż było groźne, choć wiosną poniosło duże straty, a w kwietniu nad Bougainville zginął admirał Isoroku Yamamoto.

Obserwator z Segi

Donald Gilbert Kennedy, Nowozelandczyk, był przed wojną urzędnikiem administracji Brytyjskiego Protektoratu Wysp Salomona. Gdy w 1942 roku Japończycy zajmowali archipelag, został na miejscu jako kapitan miejscowych Sił Obrony i jeden z obserwatorów wybrzeża (coastwatchers). Była to sieć plantatorów, urzędników, misjonarzy i wyspiarzy, którzy ukryci na okupowanych wyspach przez radio meldowali o japońskich okrętach i samolotach. Latem 1942 roku Kennedy przeniósł swoją bazę do Segi, nad laguną Marovo. Leżała ona pod trasą japońskich samolotów lecących z Rabaulu nad Guadalcanal, więc jego ostrzeżenia dawały amerykańskim myśliwcom cenne minuty. Kennedy meldował też o konwojach płynących przez cieśninę Nowej Georgii, zwaną przez Amerykanów „The Slot”, i ratował zestrzelonych lotników. Wyspiarzom we wszystkich wioskach przekazał, że rząd nie odchodzi, a Japończycy w końcu zostaną wypędzeni.

Wokół swojej kryjówki Kennedy zorganizował uzbrojony oddział miejscowych mieszkańców. Jego zadaniem była obserwacja, nie walka, ale ludzie Kennedy’ego kilka razy rozbili japońskie patrole, które podeszły zbyt blisko. W nocy 19 maja 1943 roku na lagunie Marovo stoczyli potyczkę z japońską łodzią, a Kennedy został ranny w udo. Od marca Segi było także bazą amerykańskich patroli zwiadowczych: raiderzy przylatywali tam łodziami latającymi Catalina, a ze zwiadowcami i tragarzami Kennedy’ego badali podejścia do Mundy, Viru i Kolombangary.

Na początku czerwca 1943 roku Japończycy wysłali oddział na południowo-wschodnią część Vangunu, by ukarać wioski współpracujące z aliantami. 17 czerwca około pół batalionu z 229 Pułku Piechoty, dowodzonego przez majora, którego źródła amerykańskie nazywają Harą lub Nagaharą, ruszyło z zatoki Viru w stronę Segi. 20 czerwca Kennedy zameldował, że Japończycy się zbliżają, że on sam wycofuje się w góry, i poprosił o pomoc.

Zmiana planu

Utrata Segi przed dniem desantu pozbawiłaby aliantów terenu pod planowane lotnisko i najlepszego źródła informacji na wyspie. Turner zmienił więc plan w ciągu kilku godzin. Pierwotnie w Segi miał 30 czerwca wylądować wzmocniony 1 Batalion 103 Pułku Piechoty. Teraz admirał wysłał oddział, który miał najbliżej: 4 Batalion Raiderów bez kompanii N i Q, stacjonujący na Guadalcanalu. O 20.30 jeszcze tego samego dnia, 20 czerwca, załadowane okręty „Dent” i „Waters” wypłynęły w morze.

Lądowanie 21 czerwca obyło się bez walki. Japoński oddział był wciąż w okolicy wioski i plantacji Lambeti, na drodze między Viru a Segi. Nazajutrz, 22 czerwca, szybkie transportowce „Schley” i „Crosby” przywiozły kompanie A i D 103 Pułku Piechoty oraz zespół, który miał wymierzyć teren pod lotnisko. Mimo kilku alarmów japońskie wojska nie zaatakowały przyczółka. Spokój skończył się dopiero 30 czerwca, gdy na Segi spadła seria nalotów. Tego samego dnia Seabees z 20 Batalionu Budowlanego Marynarki Wojennej zaczęli budować pas. Pracowali buldożerami i koparkami, nocą przy reflektorach, i do 11 lipca pas nadawał się już do ograniczonego użytku jako lotnisko pomocnicze dla myśliwców.

27 czerwca raiderzy Currina popłynęli gumowymi łodziami w stronę Lambeti, by stamtąd przez dżunglę dojść do zatoki Viru i zająć ją od lądu. Strome klify nad zatoką wykluczały desant od strony morza. Marsz przez błoto i wezbrane strumienie, przerywany potyczkami, trwał dłużej, niż zakładano. Raiderzy dotarli nad zatokę dopiero wieczorem 30 czerwca i zdobyli ją następnego dnia, wspierani przez bombowce nurkujące (część opracowań podaje datę 30 czerwca). 4 lipca obronę Viru przejęła od nich kompania B 103 Pułku Piechoty.

Czy od Segi zaczęła się operacja Cartwheel?

Popularne chronologie piszą, że 21 czerwca lądowaniem 4 Batalionu Raiderów w Segi Point rozpoczęła się operacja Cartwheel. To uproszczenie. Desant w Segi był wcześniejszym, nieplanowanym ruchem, wymuszonym przez zagrożenie dla Kennedy’ego. W Segi wylądowały też tylko dwie kompanie batalionu, a nie cały batalion. Dniem rozpoczęcia operacji Cartwheel był 30 czerwca 1943 roku. Tego dnia wojska Halseya wylądowały na Rendovie, w kotwicowisku Wickham i nad zatoką Viru, a wojska MacArthura w zatoce Nassau na Nowej Gwinei oraz na wyspach Woodlark i Kiriwina. Na tych wyspach już kilka dni wcześniej wysadzono oddziały przygotowawcze. Segi Point było więc pierwszym zajętym przez Amerykanów punktem na Nowej Georgii i początkiem kampanii o tę wyspę. Uwaga chronologii, że Nowej Georgii nie zabezpieczono aż do sierpnia, jest natomiast trafna.

Znaczenie

Operacja w Segi była niewielka i bezkrwawa, ale ocaliła Kennedy’ego, jego ludzi i jego sieć informatorów oraz dała aliantom przyczółek przy wschodnim wejściu do laguny Marovo. Lotnisko w Segi służyło potem myśliwcom osłaniającym walki o Mundę. Japończycy uznali ruchy wokół Segi za zapowiedź większej akcji i ściągnęli lotnictwo na lotniska wokół Buin na Bougainville. Gdy jednak w ostatnich dniach czerwca aktywność aliantów pozornie zmalała, wiceadmirał Jin’ichi Kusaka wycofał samoloty z powrotem do Rabaulu. Dlatego właściwy desant 30 czerwca zaskoczył japońskie dowództwo.

Kampania na Nowej Georgii okazała się znacznie trudniejsza, niż zakładano. Atak na Mundę ugrzązł w lipcu w dżungli, w deszczu i w ogniu dobrze ukrytych japońskich umocnień. Dowództwo musiało rzucić do walki kolejne dywizje i zmienić dowódcę wojsk lądowych. Lotnisko w Mundzie zdobyto dopiero 5 sierpnia, a ostatnie japońskie oddziały ewakuowały się z Nowej Georgii pod koniec sierpnia. Halsey nie powtórzył już tego błędu. W sierpniu jego wojska ominęły silnie obsadzoną Kolombangarę i wylądowały dalej, na Vella Lavella. Takie omijanie japońskich twierdz stało się wkrótce stałą metodą Amerykanów na Pacyfiku. Kennedy zakończył wojnę w stopniu majora. Segi Point i laguna Marovo zapisały się w historii wojny na Pacyfiku jako przykład tego, jak wiele zależało od ludzi pozostawionych na tyłach wroga i od mieszkańców wysp, którzy z nimi współpracowali.

W tym samym czasie

(01)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.