- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Pacyfik
- Data:
- 2 marca 1943
- Autor:
- Natalia

2 marca 1943 roku alianckie samoloty zaatakowały na morzu na północ od Nowej Brytanii japoński konwój, który wiózł z Rabaulu do Lae na Nowej Gwinei główne siły 51 Dywizji. W ciągu trzech dni zatopiły wszystkie osiem transportowców i cztery z ośmiu eskortujących je niszczycieli. Zginęło blisko 3 tysiące japońskich żołnierzy i marynarzy, a do celu dotarła tylko niewielka część wojska. Bitwa na Morzu Bismarcka była jedną z najbardziej jednostronnych klęsk Japonii w całej wojnie na Pacyfiku i rozstrzygnęła, że Japończycy nie mogli już zaopatrywać północnego wybrzeża Nowej Gwinei konwojami.
Popularne chronologie piszą, że osiem transportowców zatopiły w ciągu trzech dni „amerykańskie i australijskie siły morskie”. To nieścisłe. Konwój zniszczyło przede wszystkim lotnictwo: amerykańska 5 Armia Lotnicza i Królewskie Australijskie Siły Powietrzne (RAAF). Amerykańskie kutry torpedowe pojawiły się dopiero w ostatniej fazie — dobiły jeden płonący transportowiec i atakowały rozbitków. Okręty nawodne obu flot w samej bitwie nie brały udziału.
Konwój do Lae
Po utracie Papui i Guadalcanalu japońska Cesarska Kwatera Główna postanowiła bronić Rabaulu na linii północnego wybrzeża Nowej Gwinei i środkowych Wysp Salomona. Kluczowe były Lae i Salamaua, skąd Japończycy mogli zagrażać alianckim lotniskom i bazie w Port Moresby. W styczniu do Lae dotarł konwój z oddziałem generała majora Tōru Okabe, który jednak nie zdołał zdobyć lotniska w Wau. Teraz dowódca 8 Armii Rejonowej w Rabaulu, generał porucznik Hitoshi Imamura, i dowódca Floty Obszaru Południowo-Wschodniego, wiceadmirał Gun’ichi Mikawa, postanowili przerzucić do Lae dowództwo 18 Armii i główne siły 51 Dywizji — około 6900 ludzi.
Planiści zdawali sobie sprawę z ryzyka. Gry wojenne sztabu 18 Armii przewidywały utratę czterech z dziesięciu transportowców i 30–40 samolotów, a szanse powodzenia oceniano mniej więcej pół na pół. Alternatywą było jednak wysadzenie wojska dalej na zachód, w Madangu, skąd do Lae trzeba by maszerować ponad 200 kilometrów przez bagna, góry i dżunglę bez dróg. Wybrano więc drogę morską, ale tym razem wzdłuż północnego brzegu Nowej Brytanii, w nadziei, że alianci uznają za cel konwoju Madang. Operację nazwano „81”.
28 lutego z zatoki Simpsona w Rabaulu wyszło osiem transportowców i osiem niszczycieli. Eskortą dowodził kontradmirał Masatomi Kimura z 3 Eskadry Niszczycieli na „Shirayuki”. Na niszczycielu „Tokitsukaze” płynął dowódca 18 Armii, generał porucznik Hatazō Adachi, na „Yukikaze” — dowódca 51 Dywizji, generał porucznik Hidemitsu Nakano. Transportowce wiozły blisko 6000 żołnierzy, a także działa, amunicję i paliwo; około 950 ludzi zaokrętowano na niszczyciele. Konwój, płynący z prędkością zaledwie siedmiu węzłów, miał osłonę około 100 myśliwców lotnictwa armii i marynarki.
Alianci czekają
Alianci wiedzieli o przygotowaniach. Rozpoznanie lotnicze od połowy lutego notowało w porcie w Rabaulu dziesiątki statków, a kryptolodzy w Melbourne i Waszyngtonie odczytali depesze, z których wynikało, że konwój ma dotrzeć do Lae na początku marca. 25 lutego dowódca alianckiego lotnictwa na południowo-zachodnim Pacyfiku, generał porucznik George Kenney, zapoznał się z tymi meldunkami w kwaterze generała Douglasa MacArthura. MacArthur, który po zakończeniu walk pod Sananandą przygotowywał natarcie na Lae i Salamauę, uznał nowy konwój za poważne zagrożenie. Kenney polecił swojemu zastępcy na Nowej Gwinei, generałowi brygady Ennisowi Whiteheadowi, skupić maszyny na wysuniętych lotniskach i zaatakować konwój w Cieśninie Witiaz, gdzie musiał przejść w zasięgu wszystkich alianckich samolotów.
Kenney miał w ręku nową broń. Styczniowe ataki na konwój do Lae były rozczarowaniem: ponad 400 lotów bojowych przyniosło zatopienie zaledwie dwóch statków. Ciężkie bombowce zrzucające bomby z dużej wysokości rzadko trafiały w manewrujące okręty. Dlatego od jesieni 1942 roku lotnictwo ćwiczyło ataki z bardzo niskiego pułapu: bombardowanie z odbicia, w którym bomba z opóźnionym zapalnikiem, zrzucona kilkanaście metrów nad wodą, odbijała się od jej powierzchni jak kamień i uderzała w burtę, oraz bombardowanie z wysokości masztów. Aby samoloty przeżyły taki atak, trzeba było najpierw uciszyć artylerię przeciwlotniczą statków. Major Paul „Pappy” Gunn i mechanicy z warsztatów w Townsville przerobili w tym celu bombowce North American B-25 Mitchell: w ich nosach zamontowano baterie wielkokalibrowych karabinów maszynowych, czyniąc z nich maszyny szturmowe. Podobną rolę mógł odegrać australijski 30 Dywizjon RAAF, wyposażony w ciężkie myśliwce Bristol Beaufighter z czterema działkami. Pod koniec lutego załogi przećwiczyły skoordynowany atak z kilku kierunków i wysokości jednocześnie na wraku statku pod Port Moresby.
2 marca: pierwsze uderzenie
Przez pierwsze dni konwój osłaniały dwie burze tropikalne. Dopiero po południu 1 marca załoga patrolującego B-24 Liberator dostrzegła statki, ale wysłane bombowce nie zdołały ich odnaleźć. O świcie 2 marca australijskie bombowce Boston zaatakowały lotnisko w Lae, by osłabić japońską osłonę myśliwską. Około godziny 10 inny Liberator ponownie wykrył konwój płynący przez Morze Bismarcka. Wystartowały B-17 Flying Fortress: bombardując z wysokości około półtora kilometra, zatopiły transportowiec „Kyokusei Maru” z około 1200 żołnierzami na pokładzie i uszkodziły dwa inne statki. Niszczyciele „Yukikaze” i „Asagumo” wyłowiły około 950 rozbitków i popłynęły z nimi przodem do Lae, po czym wróciły do konwoju. Wieczorny nalot przyniósł już tylko niewielkie uszkodzenia. W nocy konwój śledziły australijskie łodzie latające Catalina.
3 marca: zagłada konwoju
Rano 3 marca konwój okrążał półwysep Huon i wchodził w zasięg wszystkich alianckich lotnisk. Z Port Moresby wystartowało około 90 samolotów, a australijskie Bostony ponownie bombardowały lotnisko w Lae. Około godziny 10 nad konwojem pojawiły się B-17, które zrzuciły bomby ze średniej wysokości. Trafień było niewiele, ale okręty, wykonując uniki, rozproszyły się, a japońskie myśliwce i artyleria przeciwlotnicza skupiły się na bombowcach lecących wysoko. W walce powietrznej zestrzelono jeden B-17. Część jego załogi wyskoczyła na spadochronach, a japońscy piloci ostrzelali lotników w powietrzu i w wodzie; wiadomość o tym szybko dotarła do alianckich baz.
Wtedy nadleciały nisko nad wodą Beaufightery. Ich podejście przypominało atak samolotów torpedowych, więc statki zgodnie z procedurą zwróciły się ku nim dziobami — i wystawiły się na ostrzał. Działka i karabiny Beaufighterów zmiatały obsługi dział, mostki i pokłady. Na pokładzie jednego z nich australijski operator Damien Parer filmował atak; jego zdjęcia weszły do kroniki filmowej o rozbiciu konwoju. Tuż za Beaufighterami uderzyły B-25: część zrzucała bomby ze średniej wysokości, a przerobione maszyny 38 Grupy Bombowej ostrzeliwały statki z nosowych karabinów i atakowały z wysokości masztów. W kilkanaście minut prawie wszystkie statki zostały trafione.
Pierwszy zatonął okręt flagowy „Shirayuki”: po wybuchu magazynu amunicji odpadła mu rufa, a ranny Kimura przeszedł na „Shikinami”. Bomba w maszynowni unieruchomiła „Tokitsukaze”, a trafiony „Arashio” zderzył się z transportowcem „Nojima”. Po południu nadleciały kolejne fale B-25, amerykańskich A-20 i australijskich Bostonów, a także B-17. Wszystkie siedem pozostałych transportowców płonęło lub tonęło około 100 kilometrów na południowy wschód od Finschhafen. Cztery niszczyciele, które ocalały — „Shikinami”, „Yukikaze”, „Uranami” i „Asagumo” — zabrały tylu rozbitków, ilu mogły, i wycofały się do Rabaulu.
4 marca i ostrzeliwanie rozbitków
W nocy z 3 na 4 marca z bazy na Nowej Gwinei wyszło dziesięć amerykańskich kutrów torpedowych typu PT komandora podporucznika Barry’ego Atkinsa. Dwa zawróciły po uszkodzeniu na pływających szczątkach, pozostałe nad ranem odnalazły płonący transportowiec „Oigawa Maru” i dobiły go torpedami. Rano 4 marca bomba z B-17 zatopiła niszczyciel „Asashio”, który ratował rozbitków z „Arashio”. Pod koniec dnia nie pływał już żaden transportowiec, a z eskorty zostały tylko cztery niszczyciele, które wcześniej odpłynęły do Rabaulu.
Na wodzie pozostało jednak wielu ludzi — według amerykańskich danych około tysiąca rozbitków na tratwach, w łodziach i na szczątkach. Od wieczora 3 marca do 5 marca kutry torpedowe i samoloty atakowały japońskie jednostki ratownicze, łodzie i tratwy, a także żołnierzy pływających w morzu. Część opracowań podaje, że działo się to na rozkaz Kenneya. Uzasadniano to później tym, że uratowani żołnierze zostaliby szybko wysadzeni na ląd i wrócili do walki; dla wielu lotników ataki były też odwetem za ostrzelanie załogi zestrzelonego B-17. Część alianckich lotników uznawała je za konieczność wojenną, innych napawały wstrętem. Epizod ten, w ówczesnych komunikatach przemilczany, należy do najbardziej spornych w historii wojny na Pacyfiku, w której zabijanie bezbronnych przeciwników zdarzało się po obu stronach.
Część rozbitków ocalała. 6 marca japońskie okręty podwodne I-17 i I-26 wyłowiły około 170 ludzi, a dwa dni później I-26 wysadził w Lae kolejnych kilkudziesięciu. Setki rozbitków dopłynęły do okolicznych wysp, gdzie zwykle wpadały w ręce australijskich patroli. Na wyspie Goodenough między 8 a 14 marca żołnierze australijskiego 47 Batalionu zabili lub wzięli do niewoli ponad sto Japończyków. W jednej z ich łodzi znaleziono w zaplombowanej puszce japońską listę oficerów armii z przydziałami do jednostek. Dla alianckiego wywiadu był to bezcenny łup — pozwalał odtworzyć skład bojowy całej armii japońskiej.
Straty i propaganda
Według Australian War Memorial i większości opracowań zginęło około 2890 japońskich żołnierzy i marynarzy. Okręty uratowały i odwiozły do Rabaulu około 2700 ludzi. Do Lae dotarło, zależnie od źródła, od około 800 do około 1200 żołnierzy — w większości bez ciężkiej broni i sprzętu, które poszły na dno. Japończycy stracili ponadto około 15 samolotów. Straty aliantów były znikome: 13 lotników zabitych (w tym trzech w wypadku) oraz jeden B-17 i trzy P-38 zestrzelone w walce, a także dwa samoloty rozbite w wypadkach.
Zwycięstwo przesadnie rozdmuchano. Komunikat MacArthura z 7 marca mówił o zatopieniu 22 jednostek, w tym 12 transportowców, trzech krążowników i siedmiu niszczycieli, i o śmierci 12 792 żołnierzy; prasa amerykańska pisała nawet o 15 tysiącach zabitych. Gdy dowództwo lotnictwa w Waszyngtonie ustaliło w połowie 1943 roku, że w konwoju płynęło tylko 16 okrętów i statków, sztab MacArthura podtrzymał pierwotną wersję. Sama bitwa była jednak dowodem rzeczywistej zmiany: nowa taktyka ataków z niskiego pułapu dała kilkukrotnie więcej trafień niż bombardowanie z wysokości, a jednoczesne uderzenia z kilku kierunków rozbiły obronę przeciwlotniczą statków.
Miejsce w dziejach wojny
Dla Japończyków bitwa była szokiem. Szef sztabu Imamury poleciał do Tokio, by zdać sprawę z klęski, i Cesarska Kwatera Główna postanowiła nie wysyłać już do Lae konwojów z wojskiem. Oficer sztabu w Rabaulu Masatake Okumiya pisał po wojnie, że w żadnym starciu o Guadalcanal Japonia nie poniosła tak dotkliwego ciosu i że od tej chwili nie można było posyłać ani statków towarowych, ani nawet szybkich niszczycieli na północne wybrzeże Nowej Gwinei na wschód od Wewaku. Przerzut 20 Dywizji, planowany do Madangu, przesunięto dalej na zachód, nad zatokę Hansa. Resztki 51 Dywizji dotarły do Lae dopiero w maju, nocami, na barkach desantowych płynących wzdłuż wybrzeży; zaopatrzenie dowoziły też okręty podwodne. Ten sposób zaopatrywania frontu pochłaniał ogromne siły i nigdy nie wystarczał; Japończycy szacowali później, że w czasie przerzutów z Rabaulu na Nową Gwineę stracili łącznie około 20 tysięcy żołnierzy.
25 marca armia i marynarka uzgodniły w Tokio, że Nowa Gwinea ma odtąd pierwszeństwo przed Wyspami Salomona. W kwietniu admirał Isoroku Yamamoto rzucił lotnictwo marynarki do operacji I-Go — ofensywy powietrznej przeciw alianckim bazom na Nowej Gwinei i Wyspach Salomona, która miała odwrócić skutki marcowej klęski, lecz okazała się nierozstrzygnięta. Kilka dni później sam Yamamoto zginął, zestrzelony nad Bougainville. Alianci tymczasem przystąpili do realizacji operacji Cartwheel, stopniowego okrążania Rabaulu. We wrześniu 1943 roku Australijczycy, wspierani przez amerykańskich spadochroniarzy i desant morski, zajęli Lae i Salamauę — garnizon, którego nie zdołano wzmocnić w marcu, nie był w stanie ich utrzymać.
Bitwa na Morzu Bismarcka pokazała, jak bardzo zmieniła się wojna na Pacyfiku od czasu, gdy rok wcześniej japońskie konwoje swobodnie przewoziły wojska na Nową Gwineę i do Indii Holenderskich. Panowanie w powietrzu nad morzem przeszło w ręce aliantów, a statki bez skutecznej osłony myśliwskiej stały się łatwym celem. Kenney i Whitehead stosowali odtąd tę samą taktykę ataków z niskiego pułapu przeciw japońskiej żegludze i lotniskom aż do końca kampanii na Nowej Gwinei, a samoloty szturmowe z działkami i karabinami w nosie stały się jednym z symboli amerykańskiego lotnictwa na południowo-zachodnim Pacyfiku.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 28 lutego 1943 · SkandynawiaOperacja GunnersideW nocy z 27 na 28 lutego 1943 norwescy komandosi SOE wysadzili instalację ciężkiej wody w Vemork. Nie padł ani jeden strzał, wszyscy uszli pościgowi.
- 5 marca 1943 · Front wschodniKontrofensywa MansteinaNa początku marca 1943 kontruderzenie Mansteina rozbiło armie Frontu Południowo-Zachodniego i 3 Armię Pancerną. Korpus SS ruszył ku Charkowowi.
- 5 marca 1943 · Front zachodniPoczątek bitwy o Zagłębie RuhryW nocy z 5 na 6 marca 1943 RAF zbombardował Essen, zaczynając bitwę o Zagłębie Ruhry. 8/9 i 9/10 marca bombowce uderzyły na Norymbergę i Monachium.
- 6 marca 1943 · Morze ŚródziemneBitwa pod Medenine6 marca 1943 trzy niemieckie dywizje pancerne uderzyły pod Madaninem na 8 Armię i w jeden dzień straciły kilkadziesiąt czołgów. Ostatnia bitwa Rommla w Afryce.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 7 stycznia 1943 · PacyfikJapońskie posiłki w Lae7 stycznia 1943 konwój z Rabaulu wysadził w Lae około 4 tys. żołnierzy oddziału Okabe. Japończycy, tracąc Papuę, postanowili bronić północnej Nowej Gwinei.
- 9 lutego 1943 · PacyfikKoniec walk o GuadalcanalW nocach 1–8 lutego 1943 japońskie niszczyciele zabrały z Guadalcanalu ok. 10,6 tys. żołnierzy. 9 lutego Amerykanie uznali wyspę za zdobytą.
- 22 stycznia 1943 · PacyfikKoniec walk pod Sananandą22 stycznia 1943 ustał zorganizowany opór Japończyków pod Sananandą. Tak skończyła się półroczna kampania na Papui, kosztowne zwycięstwo aliantów.
- 2 stycznia 1943 · PacyfikZdobycie Buny2 stycznia 1943 Amerykanie i Australijczycy zdobyli stację rządową Buna – ostatni bastion Japończyków na wschodnim skrzydle przyczółków w Papui.