Lądowanie na Rendovie
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Pacyfik
- Data:
- 30 czerwca 1943
- Autor:
- Łukasz
- Bitwa:
- Kampania na Nowej Georgii
- Tagi:
- Stany Zjednoczone, Japonia, William Halsey, US Navy
O świcie 30 czerwca 1943 roku z okrętu flagowego kontradmirała Richmonda Turnera, transportowca USS „McCawley”, padła komenda: „Wszystkie łodzie na wodę, wszyscy żołnierze do łodzi”. Kilka minut później pierwsza fala żołnierzy amerykańskiej 43 Dywizji Piechoty płynęła w stronę wyspy Rendova, położonej po drugiej stronie wąskiej cieśniny Blanche naprzeciw japońskiego lotniska w Mundzie na Nowej Georgii. Turner ostrzegał ich przez radio: „Lądujecie pierwsi, spodziewajcie się oporu”. Około godziny siódmej łodzie dotknęły plaż przy plantacji należącej przed wojną do koncernu Lever Brothers. Tak zaczęła się główna część operacji Toenails, amerykańskiej inwazji na Nową Georgię. Tego samego dnia lądowania na Wyspach Salomona i na Nowej Gwinei otworzyły operację Cartwheel, wieloetapową kampanię, która miała okrążyć japońską twierdzę w Rabaulu.
Plan
Po zakończeniu walk o Guadalcanal admirał William Halsey przygotowywał skok na Nową Georgię, by odebrać Japończykom lotnisko w Mundzie. Plan przewidywał cztery jednoczesne desanty. Trzy mniejsze, w Segi Point, w zatoce Viru i w kotwicowisku Wickham na wyspie Vangunu, miały zabezpieczyć drogę zaopatrzenia z Guadalcanalu i Wysp Russella. Główny desant, na Rendovę, miał dać Amerykanom bazę zaledwie kilka kilometrów od Mundy. Na Rendovie miała stanąć ciężka artyleria, która mogła ostrzeliwać japońskie lotnisko. Z wyspy wojska miały następnie przeprawić się przez lagunę na Nową Georgię i zaatakować Mundę od wschodu.
Wojska lądowe stanowiła 43 Dywizja Piechoty gen. mjr. Johna H. Hestera, złożona z jednostek Gwardii Narodowej z Nowej Anglii, wzmocniona 9 Batalionem Obrony Wybrzeża piechoty morskiej i 24 Batalionem Budowlanym Marynarki Wojennej. Hester dowodził jednocześnie dywizją i całym Zgrupowaniem Okupacyjnym Nowej Georgii, a jego sztab został przez to rozdzielony między dwa zadania. Pierwszy krok wykonano jeszcze przed dniem desantu: 21 czerwca marines z 4 Batalionu Raiderów wylądowali w Segi Point, by ratować zagrożonego przez Japończyków obserwatora wybrzeża Donalda Kennedy’ego.
Lądowanie
Zachodnia grupa Turnera przypłynęła z Guadalcanalu w nocy z 29 na 30 czerwca w mgle i deszczu. Drogę oczyściły jej krążowniki i niszczyciele kontradmirała Aarona S. Merrilla, które tej nocy ostrzelały japońskie bazy w Vili na Kolombangarze, w Mundzie i na Wyspach Shortland. Najpierw, jeszcze po ciemku, kompanie A i B 169 Pułku Piechoty zajęły wysepki przy wejściu Onaiavisi do laguny Roviana, które miały później posłużyć jako punkt wyjścia ataku na Mundę. Na Rendovie pomylono w deszczu znaki nawigacyjne i dwie kompanie 172 Pułku Piechoty, które miały uchwycić plaże przed resztą sił, wylądowały kilka kilometrów od celu. Trzeba je było zabrać z powrotem na okręty. Dotarły one na właściwe plaże kilka minut po pierwszej fali głównych sił pułku.
Japoński garnizon Rendovy był mały. Według różnych źródeł liczył od około 120 do 290 ludzi z 229 Pułku Piechoty i z 6 Specjalnego Oddziału Desantowego Marynarki z Kure. Japońskie dowództwo nie spodziewało się desantu na wyspach przybrzeżnych. Według powojennego japońskiego raportu lądowanie na Rendovie „całkowicie zaskoczyło nasze siły”. Obrońcy nie zdążyli obsadzić stanowisk i cofnęli się w głąb wyspy. Żołnierze 172 Pułku ścigali ich aż nad rzekę Pengui. Według zachodnich opracowań do wieczora zginęło od 50 do 65 Japończyków, w tym ich dowódca. Amerykanie stracili czterech zabitych i kilku rannych, wśród nich dowódcę pułku, płk. Davida Rossa. Ocaleni Japończycy przeprawili się w następnych dniach czółnami na Nową Georgię.
Groźniejsze okazały się japońskie baterie nadbrzeżne w Mundzie i na wyspie Baanga. Ostrzelały one niszczyciele osłony i trafiły USS „Gwin”, na którym zginęło trzech marynarzy. Na brzegu największym wrogiem było błoto. Barki desantowe osiadały na rafach, a żołnierze brodzili do plaży z ładunkiem w rękach. Ulewny deszcz zamienił czerwoną glinę plantacji w grzęzawisko. Ciężarówki trzeba było przeciągać wyciągarkami od drzewa do drzewa, a jeden z buldożerów zapadł się w błoto niemal po dach. Mimo to do wieczora na Rendovie wylądowało około 6000 żołnierzy z bronią, sprzętem i zapasami.
Japońskie naloty i zatonięcie „McCawleya”
Japońskie lotnictwo zareagowało z opóźnieniem. Gdy 21 czerwca Amerykanie wylądowali w Segi, a ich aktywność w powietrzu i na morzu rosła, dowódca Floty Obszaru Południowo-Wschodniego w Rabaulu, wiceadmirał Jin’ichi Kusaka, przesunął część samolotów na lotniska wokół Buin na Bougainville. Po 26 czerwca uznał jednak, że alianci jedynie wzmacniają Guadalcanal, i ściągnął je z powrotem do Rabaulu. Choć japoński okręt podwodny zauważył konwój Turnera około północy, przez kilka godzin nie było czym go zaatakować.
Około 11.00 nad Rendovę nadleciało 27 japońskich myśliwców, ale większość zestrzeliła osłona myśliwska. Do 15.00 transportowce wyładowały prawie cały sprzęt i Turner odesłał je na Guadalcanal. Wtedy uderzyło 25 bombowców torpedowych Mitsubishi G4M w osłonie 24 Zero. Mimo ognia przeciwlotniczego i ataku myśliwców Corsair z eskadry VMF-221 jedna z maszyn zdołała trafić torpedą „McCawleya” w maszynownię. Zginęło 15 członków załogi, a okręt stracił napęd. Turner przeniósł flagę na niszczyciel USS „Farenholt”, a ekipa ratunkowa próbowała utrzymać transportowiec na powierzchni. Wieczorem, o 20.23, w ciemnej cieśninie Blanche w „McCawleya” trafiły jeszcze dwie torpedy i okręt poszedł na dno w ciągu kilkudziesięciu sekund. Odpaliły je amerykańskie kutry torpedowe typu PT z Rendovy. Ich dowódców zapewniono wcześniej, że w rejonie nie ma własnych okrętów, więc wzięli transportowiec za nieprzyjacielski. Na pokładzie nie było już nikogo, więc ostrzał nie pociągnął za sobą ofiar. Po tym incydencie kutry PT podporządkowano bezpośrednio Turnerowi i przydzielono im oficera łącznikowego.
Bilans walk powietrznych tego dnia jest sporny. Amerykańskie okręty i lotnicy zgłosili zniszczenie ponad 100 japońskich samolotów (podawano 101 lub 106), ale według japońskich dokumentów utracono około 30 maszyn. Japończycy ze swej strony twierdzili, że zestrzelili 50 samolotów, zatopili krążownik i niszczyciel oraz uszkodzili osiem transportowców. Alianci stracili 21 samolotów i jeden transportowiec. Japońskie dowództwo przyznało jednak, że z powodu uporczywej obrony myśliwców nie zdołało zadać konwojowi decydującego ciosu, a tempo wyładunku nazwało „wręcz cudownym”. Tej samej nocy u zachodnich wybrzeży Rendovy pojawiło się kilka japońskich niszczycieli, ale gwałtowny szkwał udaremnił ich atak.
Pozostałe desanty 30 czerwca
Równolegle trwały mniejsze operacje. W zatoce Oloana na wyspie Vangunu wylądowały oddziały 103 Pułku Piechoty i dwie kompanie 4 Batalionu Raiderów pod dowództwem ppłk. Lestera E. Browna. Ruszyły one lądem na wioskę Vura nad kotwicowiskiem Wickham, bronioną przez pluton armii i kompanię specjalnego oddziału desantowego marynarki. Desant w zatoce Viru się nie odbył, bo raiderzy ppłk. Michaela Currina, którzy mieli ją zająć od lądu, nie zdążyli przebić się przez dżunglę. Okręty z kompanią piechoty zawróciły więc do Segi Point. Raiderzy zdobyli Viru dopiero następnego dnia. W Segi Point Seabees zaczęli tego dnia budować lotnisko myśliwskie.
Tego samego dnia, 30 czerwca, swoją część operacji Cartwheel rozpoczęły wojska generała Douglasa MacArthura. Na wyspy Woodlark i Kiriwina w archipelagu Trobrianda bez walki wylądowały główne siły operacji Chronicle, które miały zbudować tam lotniska. W zatoce Nassau na Nowej Gwinei, na południe od Salamauy, amerykański batalion z 162 Pułku Piechoty wylądował w nocy z 29 na 30 czerwca, by połączyć się z Australijczykami nacierającymi z rejonu Mubo. W ten sposób jednego dnia ruszyły oba ramiona alianckich kleszczy wymierzonych w Rabaul.
Popularne chronologie piszą, że Amerykanie wylądowali tego dnia „na wyspie Rendova na Nowej Georgii”. Rendova nie jest częścią wyspy Nowa Georgia. To osobna wyspa w grupie wysp Nowej Georgii, oddzielona od głównej wyspy cieśniną Blanche i laguną Roviana. Właśnie dlatego Amerykanie mogli zająć ją niemal bez walki i ustawić na niej artylerię wymierzoną w Mundę.
Znaczenie
Lądowanie na Rendovie się powiodło. Kosztem kilku zabitych na lądzie i jednego transportowca Amerykanie zdobyli bazę u progu japońskiej Mundy, a przez następne dni na wyspę przypływały kolejne rzuty wojsk, artylerii i zaopatrzenia. Kolejnym krokiem stał się wielki atak na Mundę. 2 lipca pierwsze oddziały 43 Dywizji przeprawiły się przez lagunę Roviana na plaże w Zanana na Nowej Georgii. W nocy z 4 na 5 lipca marines i żołnierze armii płk. Harry’ego Liversedge’a wylądowali w Rice Anchorage na północy wyspy, by odciąć Mundę od zaopatrzenia płynącego przez zatokę Kula. Na morzu doszło do nocnych starć z japońskimi niszczycielami: bitwy w zatoce Kula w nocy z 5 na 6 lipca i bitwy pod Kolombangarą tydzień później. Rendova przez cały ten czas była celem japońskich nalotów, w tym silnego ataku 4 lipca, ale amerykański przyczółek nigdy nie był poważnie zagrożony.
Marsz przez dżunglę do Mundy okazał się dużo trudniejszy, niż przewidywał plan. Niedoświadczona 43 Dywizja utknęła przed dobrze ukrytymi japońskimi bunkrami, a wśród jej żołnierzy szerzyły się choroby i zmęczenie walką, które wyłączyły z walki wiele setek ludzi. Halsey musiał rzucić do walki kolejne dywizje, a w połowie lipca dowództwo wojsk lądowych przejął od Hestera gen. mjr Oscar Griswold. Lotnisko w Mundzie zdobyto dopiero 5 sierpnia, a ostatnie japońskie oddziały opuściły Nową Georgię pod koniec sierpnia, przechodząc na Kolombangarę. Doświadczenia z Nowej Georgii skłoniły Halseya do omijania silnie obsadzonych wysp. W sierpniu jego wojska pominęły Kolombangarę i wylądowały dalej, na Vella Lavella. Z kolei zatonięcie „McCawleya” od torped własnych kutrów stało się przestrogą przed brakiem łączności między rodzajami sił zbrojnych w nocnych walkach u wybrzeży Wysp Salomona.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 4 lipca 1943 · PolitykaŚmierć generała Sikorskiego4 lipca 1943 Liberator z gen. Władysławem Sikorskim runął do morza tuż po starcie z Gibraltaru. Zginęło 16 osób, przeżył tylko pilot Eduard Prchal.
- 5 lipca 1943 · Front wschodniPoczątek bitwy na łuku kurskim5 lipca 1943 Niemcy rozpoczęli operację „Cytadela” – atak na łuk kurski z północy i południa. Trafili na najsilniej umocnioną obronę Armii Czerwonej.
- 5 lipca 1943 · BałkanyPorozumienie o oddziałach narodowych w Grecji5 lipca 1943 ELAS przystąpił do zawartego z brytyjską misją wojskową porozumienia, które podporządkowało greckich partyzantów wspólnemu sztabowi.
- 7 lipca 1943 · WojskoDornberger i von Braun u Hitlera7 lipca 1943 w Wilczym Szańcu Dornberger i von Braun pokazali Hitlerowi film ze startu rakiety A4. Hitler nadał programowi najwyższy priorytet zbrojeniowy.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 6 lipca 1943 · PacyfikBitwa w zatoce KulaW nocy z 5 na 6 lipca 1943 japońskie niszczyciele storpedowały w zatoce Kula krążownik USS „Helena”. Japończycy stracili dwa okręty, ale wysadzili posiłki.
- 12 lipca 1943 · PacyfikBitwa koło KolombangaryW nocy z 12 na 13 lipca 1943 alianci zatopili krążownik „Jintsū”, lecz japońskie torpedy uszkodziły trzy ich krążowniki i zatopiły niszczyciel „Gwin”.
- 21 czerwca 1943 · PacyfikLądowanie w Segi Point21 czerwca 1943 marines z 4 Batalionu Raiderów wylądowali w Segi Point na Nowej Georgii, by ocalić obserwatora Donalda Kennedy’ego i teren pod lotnisko.
- 2 sierpnia 1943 · PacyfikZatopienie PT-109W nocy z 1 na 2 sierpnia 1943 japoński niszczyciel „Amagiri” przeciął kuter PT-109 Johna F. Kennedy’ego. Dwóch ludzi zginęło, jedenastu ocalało.