TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie postacie

Stany Zjednoczone

Arleigh Burke

Dowódca 23 Eskadry Niszczycieli (1943–1944), szef sztabu admirała Mitschera (1944–1945), szef operacji morskich US Navy (1955–1961), admirał

Arleigh Burke
Urodzony:
19 października 1901, Boulder, Kolorado (Stany Zjednoczone)
Zmarł:
1 stycznia 1996, Bethesda, Maryland (Stany Zjednoczone)
Autor:
Łukasz
Tagi:
Arleigh Burke, Stany Zjednoczone, US Navy, Japonia
Fotografia:
United States Navy, domena publiczna, Wikimedia Commons

Arleigh Burke spędził pierwszy rok wojny na Pacyfiku za biurkiem w waszyngtońskiej fabryce dział marynarki i dopiero w 1943 roku, po uporczywych staraniach, dostał przydział na front. W ciągu kilku miesięcy stał się najsłynniejszym dowódcą niszczycieli amerykańskiej floty: jego 23 Eskadra Niszczycieli, „Małe Bobry”, osłaniała lądowanie na Bougainville, a w nocy 25 listopada 1943 roku w bitwie koło przylądka St. George zatopiła trzy japońskie niszczyciele, nie tracąc żadnego okrętu. Przydomek „Trzydziestojednowęzłowy Burke”, nadany mu wtedy w sztabie admirała Williama Halseya, przylgnął do niego na całe życie. Później był szefem sztabu dowódcy szybkiego zespołu lotniskowców, uczestnikiem rokowań rozejmowych w Korei, a w latach 1955–1961 – szefem operacji morskich, najwyższym rangą oficerem US Navy. To za jego kadencji powstał system rakiet balistycznych odpalanych z okrętów podwodnych Polaris. Jego imię nosi dziś najliczniejszy typ amerykańskich niszczycieli.

Młodość i lata międzywojenne

Arleigh Albert Burke urodził się 19 października 1901 roku w Boulder w stanie Kolorado. Jego dziadek, szwedzki imigrant August Björkgren, zmienił nazwisko na brzmiące po amerykańsku „Burke”. Gdy w 1918 roku z powodu epidemii grypy zamknięto szkoły w Boulder, chłopiec nie ukończył szkoły średniej, ale zdobył nominację do Akademii Marynarki Wojennej w Annapolis. Ukończył ją w czerwcu 1923 roku jako chorąży (ensign) i wkrótce potem poślubił Robertę Gorsuch, z którą przeżył ponad siedemdziesiąt lat.

Przez następne osiemnaście lat służył na pancernikach i niszczycielach – pierwszym jego okrętem był pancernik „Arizona” – oraz na stanowiskach technicznych. W 1928 roku otrzymał pochwałę za ratowanie rozbitków, a w 1931 roku uzyskał tytuł magistra inżynierii chemicznej na Uniwersytecie Michigan i wyspecjalizował się w uzbrojeniu i materiałach wybuchowych. W 1939 roku objął pierwsze samodzielne dowództwo – niszczyciel „Mugford”, który pod jego komendą zdobył flotowe trofeum artyleryjskie z najwyższym od lat wynikiem. Wybuch wojny zastał go w Naval Gun Factory w Waszyngtonie, gdzie zajmował się rozwojem uzbrojenia okrętowego. Dla oficera marzącego o walce był to przydział frustrujący; Burke długo zabiegał o przeniesienie na Pacyfik.

Salomony 1943: „Małe Bobry”

Na południowy Pacyfik Burke trafił na początku 1943 roku i kolejno dowodził 43 i 44 Dywizjonem Niszczycieli, 12 Eskadrą Niszczycieli, a od października – 23 Eskadrą. Był to czas, gdy amerykańskie niszczyciele uczyły się nocnej walki z Japończykami, którzy przez cały 1942 rok wygrywali starcia w ciemnościach dzięki świetnemu wyszkoleniu i torpedom dalekiego zasięgu. Burke wyciągał wnioski z wcześniejszych porażek, takich jak bitwa pod Tassafarongą: uznał, że amerykańscy dowódcy przegrywali przez wahanie i przez przywiązanie niszczycieli do szyku krążowników. Sam przeżył taki moment w marcu 1943 roku w bitwie w cieśninie Blackett, gdy zwlekał z otwarciem ognia do wykrytego przez radar celu. Później powtarzał, że różnica między dobrym a złym oficerem to „mniej więcej dziesięć sekund”.

Z tych przemyśleń wyrosła taktyka, którą Burke opracował dla swoich niszczycieli: eskadra dzieli się na dwie kolumny, jedna podchodzi do wroga niewidoczna, prowadzona radarem, i odpala torpedy, nie zdradzając się ogniem dział, druga osłania ją i wchodzi do walki, gdy torpedy trafią. Stały rozkaz brzmiał: niszczyciele atakują po nawiązaniu kontaktu bez czekania na rozkaz dowódcy zespołu. Pierwszy zastosował tę koncepcję w sierpniu 1943 roku komandor Frederick Moosbrugger w bitwie w zatoce Vella, gdy Burke został tuż przed nią przeniesiony na inne stanowisko.

23 Eskadra Niszczycieli, złożona z nowoczesnych okrętów typu Fletcher i nazywana od emblematu „Małymi Bobrami” (Little Beavers), osłaniała od listopada 1943 roku kampanię na Bougainville. W pierwszych dniach operacji ostrzeliwała lotniska na Buce i wyspach Shortland, a w nocy z 1 na 2 listopada walczyła w bitwie w zatoce Cesarzowej Augusty, w której zespół admirała Aarona Merrilla odparł japońskie krążowniki od przyczółka. Za ten okres Burke otrzymał Krzyż Marynarki Wojennej. 24 listopada sztab Halseya wysłał go na przechwycenie japońskich niszczycieli wracających z Buki rozkazem zaczynającym się od słów „Trzydziestojednowęzłowy Burke” – przydomek wiązano z awarią kotła, która ograniczyła prędkość eskadry do 31 węzłów. Następnej nocy, w bitwie koło przylądka St. George, „Małe Bobry” zatopiły „Ōnami”, „Makinami” i „Yūgiri” bez żadnych strat. Do lutego 1944 roku eskadra stoczyła łącznie ponad dwadzieścia akcji; przypisywano jej zatopienie krążownika, dziewięciu niszczycieli, okrętu podwodnego i kilku mniejszych jednostek oraz zestrzelenie około 30 samolotów (według amerykańskich zestawień z czasu wojny). Otrzymała prezydenckie wyróżnienie jednostki.

Z Mitscherem na lotniskowcach

W marcu 1944 roku Burke został szefem sztabu wiceadmirała Marca Mitschera, dowódcy szybkiego zespołu lotniskowców (Task Force 58). Przydział wynikał z zarządzenia admirała Ernesta Kinga, by dowódcy lotnictwa mieli szefów sztabu z okrętów nawodnych, a dowódcy sił nawodnych – lotników. Ani Mitscher, ani Burke nie byli z tego zadowoleni: lotnik z wieloletnim stażem nie ufał „niszczycielowcowi”, a Burke nie chciał opuszczać swoich okrętów. Z czasem Mitscher docenił pracowitość i zmysł organizacyjny nowego szefa sztabu, a Burke zrozumiał, że dostał jedno z najważniejszych stanowisk we flocie. Jako komodor (stopień tymczasowy) uczestniczył we wszystkich operacjach zespołu aż do czerwca 1945 roku: w rajdach na wyspy Karolińskie, w desantach na Marianach i w bitwie na Morzu Filipińskim w czerwcu 1944 roku, w bitwie o Leyte, w nalotach na Japonię i w bitwie o Okinawę. W maju 1945 roku był na pokładach okrętów flagowych Mitschera – lotniskowców „Bunker Hill” i „Enterprise” – gdy oba w odstępie kilku dni trafiły samoloty kamikaze.

Powojenna flota i „bunt admirałów”

Po wojnie Burke wrócił do stałego stopnia komandora i do śmierci Mitschera w 1947 roku znów był jego szefem sztabu, a potem dowodził krążownikiem „Huntington”. W 1949 roku stał na czele niewielkiego wydziału w sztabie marynarki (OP-23), który przygotowywał argumenty floty w sporze o kształt nowo zjednoczonych sił zbrojnych. Marynarka broniła wtedy lotniskowców i własnego lotnictwa przed planami oparcia obrony USA niemal wyłącznie na bombowcach strategicznych B-36 lotnictwa wojskowego. Spór, nazwany „buntem admirałów”, skończył się dymisją szefa operacji morskich, a sekretarz marynarki kazał przeszukać biuro OP-23 i skreślił Burke’a z listy awansowej na kontradmirała. Awans przywrócono po interwencji prezydenta Harry’ego Trumana i Burke otrzymał pierwszą admiralską gwiazdkę.

Korea

Po wybuchu wojny koreańskiej szef operacji morskich admirał Forrest Sherman wysłał Burke’a do Japonii jako zastępcę szefa sztabu dowódcy sił morskich na Dalekim Wschodzie. Burke dowodził następnie 5 Dywizjonem Krążowników, a w lipcu 1951 roku wszedł do delegacji Narodów Zjednoczonych na rokowania rozejmowe z Koreą Północną i Chinami w Kaesŏngu. Po pół roku przy stole negocjacyjnym wrócił do Waszyngtonu, gdzie do 1954 roku kierował wydziałem planowania strategicznego marynarki. Z okresu w Japonii wyniósł trwałą sympatię do dawnych przeciwników: utrzymywał bliskie kontakty z japońskimi oficerami marynarki i wspierał tworzenie powojennych japońskich Morskich Sił Samoobrony. Japonia odznaczyła go później Wielką Wstęgą Orderu Wschodzącego Słońca.

Szef operacji morskich

W 1954 roku Burke objął 6 Dywizjon Krążowników, a w styczniu 1955 roku siły niszczycieli Floty Atlantyku. W sierpniu 1955 roku prezydent Dwight Eisenhower mianował go szefem operacji morskich (Chief of Naval Operations), najwyższym rangą oficerem marynarki. Pięćdziesięciotrzyletni kontradmirał, który nigdy nie był wiceadmirałem, został awansowany o dwa stopnie, z pominięciem kilkudziesięciu starszych od siebie admirałów. Pełnił tę funkcję przez trzy kadencje, do sierpnia 1961 roku – dłużej niż ktokolwiek przed nim.

Przypadły mu najtrudniejsze lata zimnej wojny. Popierał wymagającego i niewygodnego dla wielu Hymana Rickovera w budowie floty okrętów podwodnych o napędzie atomowym, a już w 1955 roku powołał specjalne biuro pod kierunkiem kontradmirała Williama Raborna, które miało opracować rakietę balistyczną odpalaną z okrętu podwodnego. Wbrew sceptykom w samej marynarce postawił na mniejszy pocisk na paliwo stałe zamiast przystosowywania do okrętów rakiety lądowej. W lipcu 1960 roku okręt „George Washington” po raz pierwszy odpalił pocisk Polaris w zanurzeniu, a w listopadzie wyszedł na pierwszy patrol odstraszania. Burke uważał, że niewykrywalne okręty podwodne z rakietami czynią równowagę nuklearną stabilniejszą niż wrażliwe na pierwsze uderzenie wyrzutnie lądowe i bombowce, i krytykował strategie odpalania rakiet „na ostrzeżenie” jako niebezpieczne. Za jego kadencji flota interweniowała w Libanie i podczas kryzysu w Cieśninie Tajwańskiej w 1958 roku. W kwietniu 1961 roku, podczas inwazji w Zatoce Świń, bez powodzenia zabiegał u prezydenta Johna F. Kennedy’ego o szersze wsparcie desantu kubańskich emigrantów przez samoloty marynarki.

Ostatnie lata i dziedzictwo

Burke przeszedł w stan spoczynku 1 sierpnia 1961 roku. W 1962 roku współtworzył w Waszyngtonie Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS), jeden z najważniejszych amerykańskich ośrodków analitycznych. W 1973 roku, jako potomek szwedzkich imigrantów, reprezentował Stany Zjednoczone na pogrzebie króla Szwecji Gustawa VI Adolfa. W 1977 roku prezydent Gerald Ford odznaczył go Prezydenckim Medalem Wolności.

W 1985 roku marynarka zamówiła prototyp nowego typu niszczycieli rakietowych z systemem Aegis i nazwała go jego imieniem – dopiero po raz piąty od 1861 roku okręt US Navy otrzymał imię żyjącej osoby. Burke, który jeszcze w 1985 roku wyrył swoje inicjały na elemencie stępki, dożył wejścia USS „Arleigh Burke” do służby w 1991 roku. Niszczyciele typu Arleigh Burke stały się najliczniejszym typem dużych okrętów nawodnych amerykańskiej floty. Zmarł 1 stycznia 1996 roku w szpitalu marynarki w Bethesdzie w wieku 94 lat i został pochowany na cmentarzu Akademii Marynarki Wojennej w Annapolis.

Dla historii drugiej wojny światowej Burke pozostaje symbolem przemiany, jaką amerykańska flota przeszła w 1943 roku na Wyspach Salomona: od kosztownych nocnych porażek do zwycięstw odniesionych dzięki radarowi, samodzielności dowódców i śmiałości w ataku. Bitwa koło przylądka St. George, w której jego niszczyciele zatopiły trzy okręty przeciwnika bez żadnej straty, uchodzi za wzorcową akcję niszczycieli tej wojny. Jako szef operacji morskich zbudował z kolei jeden z filarów zimnowojennego odstraszania nuklearnego – flotę okrętów podwodnych z rakietami Polaris.

Źródła

  1. Arleigh Burke · Wikipedia (pl)
  2. Arleigh Burke · Wikipedia (en)

W opisach bitew

(02)

Najczęściej obok

Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.

Na osi czasu

(05)