Polska
Irena Sendlerowa
Kierowniczka referatu dziecięcego Rady Pomocy Żydom „Żegota” (1943–1945)

- Urodzony:
- 15 lutego 1910, Warszawa (Królestwo Polskie, Imperium Rosyjskie)
- Zmarł:
- 12 maja 2008, Warszawa (Polska)
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Irena Sendlerowa, Polska, ruch oporu, Zagłada Żydów
- Fotografia:
- autor nieznany, domena publiczna, Wikimedia Commons
Irena Sendlerowa była pracownicą warszawskiej miejskiej opieki społecznej, która przez całą okupację pomagała Żydom – najpierw w getcie warszawskim, potem po „aryjskiej stronie”. Z grupą zaufanych koleżanek z magistratu wyprowadzała z getta dzieci, załatwiała im fałszywe metryki i miejsca w polskich rodzinach, klasztorach i domach dziecka. Od jesieni 1943 roku kierowała referatem dziecięcym Rady Pomocy Żydom „Żegota”. Aresztowana i torturowana przez gestapo, nikogo nie wydała. Przez dziesięciolecia jej historia była znana nielicznym, a sławę przyniosła jej dopiero sztuka napisana około 2000 roku przez amerykańskie licealistki. Liczba dzieci, które sama ocaliła, jest do dziś sporna.
Otwock, uniwersytet, opieka społeczna
Urodziła się 15 lutego 1910 roku w Warszawie jako Irena Stanisława Krzyżanowska, jedyna córka lekarza Stanisława Krzyżanowskiego i Janiny z Grzybowskich. Ojciec był członkiem Polskiej Partii Socjalistycznej i uczestnikiem rewolucji 1905 roku. Gdy córka była mała, rodzina przeniosła się do Otwocka, gdzie ojciec leczył głównie żydowską biedotę i chłopów, a później prowadził sanatorium przeciwgruźlicze. W 1917 roku zmarł na tyfus plamisty, którym zaraził się od pacjentów. Irena, która w dzieciństwie bawiła się z żydowskimi rówieśnikami i nauczyła się od nich trochę jidysz, dorastała potem z matką w Tarczynie i w Piotrkowie Trybunalskim. W gimnazjum działała w harcerstwie i poznała swego pierwszego męża, Mieczysława Sendlera, którego poślubiła w 1931 roku.
Od 1927 roku studiowała w Warszawie, najpierw prawo, potem polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Należała do lewicowego Związku Polskiej Młodzieży Demokratycznej. Gdy w 1937 roku rektor wprowadził getto ławkowe, siadała na zajęciach z żydowskimi studentami, co ściągnęło na nią ataki studentów związanych z ONR i zawieszenie w prawach studenta. W 1932 roku podjęła pracę w sekcji pomocy matce i dziecku Obywatelskiego Komitetu Pomocy Społecznej przy Wolnej Wszechnicy Polskiej, kierowanej przez Helenę Radlińską. Po jej rozwiązaniu w 1935 roku przeszła wraz z większością pracowników do Wydziału Opieki Społecznej i Zdrowia Publicznego Zarządu Miejskiego Warszawy. To tam zastał ją wybuch wojny.
Pomoc w getcie
Mąż, oficer rezerwy, dostał się we wrześniu 1939 roku do niewoli i do końca wojny siedział w oflagu w Woldenbergu. Sendlerowa pracowała dalej jako opiekunka społeczna w ośrodkach miejskich na Woli, a potem na Grochowie. W październiku 1939 roku Niemcy zakazali magistratowi pomagać ludności żydowskiej i kazali zwolnić żydowskich pracowników. Wokół Sendlerowej powstała wtedy grupa urzędników opieki, z początku pięcioosobowa, potem dziesięcioosobowa, złożona głównie z kobiet, która pomagała dawnym podopiecznym mimo zakazu – m.in. dzięki fałszowanym wywiadom środowiskowym. Sendlerowa należała zarazem do konspiracyjnej PPS.
Po zamknięciu getta w listopadzie 1940 roku zdobyła dla siebie i koleżanki Ireny Schultz legitymacje pracownic kolumny sanitarnej, która miała zwalczać w getcie choroby zakaźne. Przepustka pozwalała jej wchodzić tam swobodnie do stycznia 1943 roku. Nosiła żywność, odzież, pieniądze i lekarstwa, w tym nielegalnie produkowaną szczepionkę przeciw tyfusowi plamistemu. W getcie zakładała opaskę z gwiazdą Dawida, by nie zwracać na siebie uwagi i okazać solidarność z jego mieszkańcami.
Z czasem coraz ważniejsze stało się ratowanie dzieci. Grupa wykorzystywała do tego miejskie przepisy: bezdomne dzieci kierowano do zakładów opiekuńczych na podstawie skierowań, a żydowskim dzieciom wystawiano fałszywe wywiady i nadawano biografie polskich sierot. Skierowania podpisywał kierownik referatu opieki nad dzieckiem, pisarz Jan Dobraczyński. Wiele dzieci przyjmowały zgromadzenia zakonne, zwłaszcza Franciszkanki Rodziny Maryi, kierowane przez matkę Matyldę Getter, a także Służebniczki w Turkowicach. Dzieci wyprowadzano z getta przez gmach sądów na Lesznie, przez tramwajową zajezdnię „Muranów”, piwnicami domów stojących na granicy getta i kanałami; niemowlęta usypiano i wywożono w skrzynkach karetką. Wiele dzieci przedostawało się przez mur samodzielnie.
Akcja przybrała na sile latem 1942 roku, gdy Niemcy rozpoczęli wielką akcję deportacyjną do Treblinki. Sendlerowa była, według własnej relacji, świadkiem przemarszu Janusza Korczaka i jego wychowanków na Umschlagplatz – deportacji Domu Sierot, którą wspominała jako jedno z najcięższych przeżyć wojny. Studiując przed wojną, odbywała praktykę w jednej z placówek Domu Sierot.
W „Żegocie”
W listopadzie 1942 roku Sendlerowa nawiązała kontakt z powstającą Radą Pomocy Żydom i wprowadziła do niej swoją grupę. Dzięki temu dotychczasowa, półprywatna działalność dostała pieniądze i oparcie w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego. Sendlerowa opiekowała się kilkoma mieszkaniami, w których ukrywali się Żydzi. Źródła różnie podają, kiedy objęła kierownictwo referatu dziecięcego: według dzieje.pl już w grudniu 1942 roku, według jej biografów – faktycznie we wrześniu, a formalnie w październiku 1943 roku, po rezygnacji Aleksandry Dargielowej. Kierowała nim do końca okupacji. W konspiracji używała pseudonimu „Jolanta”.
Referat umieszczał żydowskie dzieci, rozdzielone z rodzicami lub osierocone, w rodzinach, klasztorach, zakładach Rady Głównej Opiekuńczej i miejskich domach dziecka, dostarczał im metryki i wypłacał na ich utrzymanie stałe zapomogi. Sendlerowa prowadziła zaszyfrowaną kartotekę dzieci: ich prawdziwe nazwiska i nowe tożsamości, by po wojnie można je było oddać rodzinom.
Aresztowanie
Nad ranem 21 października 1943 roku (według części źródeł kilka dni wcześniej) gestapo aresztowało ją w mieszkaniu przy ulicy Ludwiki na Woli. Jej nazwisko wydała zatrzymana właścicielka pralni, w której mieścił się punkt kontaktowy. Podczas rewizji Niemcy nie znaleźli kartoteki. Sendlerową osadzono na Pawiaku, a przesłuchiwano w siedzibie gestapo w alei Szucha, gdzie była torturowana; doznane wtedy urazy dawały o sobie znać do końca życia. Nie wydała nikogo. „Żegota” wykupiła ją wysoką łapówką: według jej biografów 13 listopada 1943 roku jeden z gestapowców wyprowadził ją z gmachu przy Szucha i puścił wolno.
Do końca okupacji żyła pod fałszywym nazwiskiem Klara Dąbrowska i dalej pracowała w „Żegocie”. Zagrażali jej nie tylko Niemcy. Wiosną 1944 roku kontrwywiad Narodowych Sił Zbrojnych umieścił ją na jednej z tzw. list proskrypcyjnych osób podejrzanych o komunizm. Historycy spierają się, czy były to tylko raporty informacyjne, czy wykazy ludzi przeznaczonych do likwidacji; na podobnej liście figurował historyk Ludwik Widerszal, zamordowany w czerwcu 1944 roku. Sendlerowa wspominała, że bojówka przychodziła po nią dwukrotnie.
Krótko przed powstaniem warszawskim zakopała kartotekę, zapisaną na bibułkach i schowaną w dwóch butelkach, w ogrodzie łączniczki Jadwigi Piotrowskiej przy ulicy Lekarskiej. W czasie powstania była sanitariuszką w punkcie sanitarnym na Mokotowie. Gdy we wrześniu Niemcy wypędzali ludność dzielnicy, przekupieni konwojenci skierowali rannych na Okęcie, gdzie Sendlerowa pomagała zorganizować szpital.
Ile dzieci uratowała
Najczęściej podawana liczba – 2500 dzieci – pochodzi z powojennych relacji i dotyczy całej działalności „Żegoty” i współpracujących z nią ludzi i instytucji, a nie Sendlerowej osobiście. Według tych zestawień około 1300 dzieci trafiło do polskich rodzin, po około 500 do klasztorów i do zakładów RGO, około 200 do miejskiego pogotowia opiekuńczego, a około stu nastolatków do partyzantki. Nie wszystkie przeżyły wojnę. Kartoteka zachowała się w mniej więcej trzech czwartych.
Historycy podchodzą do tej liczby ostrożnie. Amerykańskie Muzeum Pamięci Holokaustu (USHMM) pisze, że Sendlerowa pomogła wyprowadzić z getta i ukryć kilkaset dzieci. Anna Bikont, autorka biografii „Sendlerowa. W ukryciu” (2017), podważa tę liczbę, której – jak podkreślano przy prezentacji jej książki – żaden historyk wcześniej nie zweryfikował, i pokazuje, że oficjalny życiorys Sendlerowej był przez lata kształtowany na potrzeby legendy. Ratowanie dzieci było dziełem wielu ludzi – urzędniczek, łączniczek, zakonnic i rodzin, które przyjmowały dzieci pod swój dach. Sama Sendlerowa nigdy nie podała, ile dzieci uratowała; powtarzała, że było ich za mało.
Po wojnie
W 1945 roku kartotekę wykopano, przepisano i przekazano Adolfowi Bermanowi, dawnemu sekretarzowi „Żegoty”, który stał wówczas na czele Centralnego Komitetu Żydów w Polsce. Pozwoliła odnaleźć część dzieci i połączyć je z ocalałymi krewnymi.
Sendlerowa pracowała dalej w opiece społecznej: jako wicenaczelniczka, a potem naczelniczka wydziału w zarządzie Warszawy organizowała domy dziecka i domy starców. W 1948 roku, po połączeniu PPS z PPR, znalazła się w Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej; po wydarzeniach marca 1968 roku przestała być w niej aktywna. Była przesłuchiwana przez Urząd Bezpieczeństwa, między innymi za zatrudnianie byłych żołnierzy AK. Pracowała potem w szkolnictwie medycznym i w Ministerstwie Zdrowia, a na emeryturę przeszła w 1967 roku.
W 1947 roku rozwiodła się z Mieczysławem Sendlerem i poślubiła Stefana Zgrzembskiego (właśc. Adama Celnikiera), znajomego ze studiów, z którym miała troje dzieci; syn Andrzej zmarł jedenaście dni po urodzeniu. Po śmierci Zgrzembskiego ponownie wyszła za Sendlera.
W 1965 roku instytut Jad Waszem przyznał jej tytuł Sprawiedliwej wśród Narodów Świata. Władze PRL długo nie wydawały jej paszportu; drzewko w Alei Sprawiedliwych posadziła dopiero w 1983 roku. W 1991 roku otrzymała honorowe obywatelstwo Izraela.
Pamięć
Szeroką sławę przyniosła jej dopiero sztuka „Life in a Jar”, napisana w 1999 roku przez uczennice szkoły średniej z Uniontown w Kansas i wystawiana potem wielokrotnie w Stanach Zjednoczonych i w Polsce. W 2003 roku otrzymała Order Orła Białego, a w 2007 roku – Order Uśmiechu. W tym samym roku Senat oddał hołd jej i „Żegocie”, a jej kandydaturę zgłoszono do Pokojowej Nagrody Nobla.
Zmarła 12 maja 2008 roku w Warszawie w wieku 98 lat i została pochowana na cmentarzu Powązkowskim. Sejm ogłosił rok 2018 Rokiem Ireny Sendlerowej. Jej imię nosi aleja przed Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, a w 2009 roku Narodowy Bank Polski upamiętnił ją na monecie razem z Zofią Kossak i Matyldą Getter. Jej historia stała się jedną z najbardziej znanych opowieści o Polakach ratujących Żydów – i zarazem przykładem, jak legenda upraszcza zbiorowy, ryzykowny wysiłek wielu ludzi.
Źródła
Najczęściej obok
Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.