Polska
Janusz Korczak
Lekarz pediatra, pisarz, współzałożyciel i dyrektor Domu Sierot w Warszawie (1912–1942), współtwórca zakładu „Nasz Dom” (1919)

- Urodzony:
- 22 lipca 1878, Warszawa (Imperium Rosyjskie)
- Zmarł:
- 7 sierpnia 1942, Treblinka
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Janusz Korczak, Polska, Zagłada Żydów
- Fotografia:
- autor nieznany, domena publiczna, Wikimedia Commons
Janusz Korczak, właściwie Henryk Goldszmit, był lekarzem pediatrą, pisarzem i jednym z najoryginalniejszych pedagogów XX wieku. Przez trzydzieści lat prowadził wraz ze Stefanią Wilczyńską warszawski Dom Sierot dla dzieci żydowskich, w którym wychowankowie mieli własny sejm, sąd i gazetę, a jego książki, od „Króla Maciusia Pierwszego” po „Prawo dziecka do szacunku”, uczyniły go rzecznikiem praw dziecka na długo przed tym, zanim pojęcie to weszło do prawa międzynarodowego. Polak i Żyd, który czuł się związany z obydwoma narodami, w getcie warszawskim do końca walczył o przetrwanie swoich podopiecznych. W sierpniu 1942 roku, odrzuciwszy propozycje ratunku, poszedł z nimi na Umschlagplatz i zginął w Treblince. Jego los stał się jednym z najbardziej znanych symboli zagłady polskich Żydów.
Dzieciństwo i młodość
Urodził się w Warszawie 22 lipca 1878 lub 1879 roku – dokumenty nie pozwalają rozstrzygnąć roku, a on sam pisał o tym z ironią. Pochodził z zasymilowanej rodziny żydowskiej: ojciec Józef Goldszmit był cenionym adwokatem, matka Cecylia pochodziła z kaliskiej rodziny Gębickich, a dziadek Hersz Goldszmit był lekarzem. Dzieciństwo spędził w zamożnych mieszkaniach przy Krakowskim Przedmieściu i Miodowej, wychowany w kulturze polskiej i w duchu pozytywistycznej pracy u podstaw. Beztroska skończyła się, gdy ojciec zapadł na chorobę psychiczną; kilkakrotnie umieszczano go w zakładzie dla obłąkanych, a rodzina zubożała. Józef Goldszmit zmarł w 1896 roku. Gimnazjalista Henryk utrzymywał odtąd matkę i siostrę z korepetycji.
W 1898 roku zdał maturę i rozpoczął studia na wydziale lekarskim Cesarskiego Uniwersytetu Warszawskiego. Równocześnie słuchał wykładów tajnego Uniwersytetu Latającego, pracował w czytelniach dla ubogich, a jego mentorem był geograf i publicysta Wacław Nałkowski. Pisał od 1896 roku do satyrycznych „Kolców”. W 1898 roku wysłał dramat na konkurs ogłoszony przez Ignacego Jana Paderewskiego i podpisał go pseudonimem „Janasz Korczak”, zaczerpniętym z powieści Józefa Ignacego Kraszewskiego – od 1900 roku podpisywał się już jako Janusz Korczak. Pierwsze powieści, „Dzieci ulicy” (1901) i „Dziecko salonu” (1906), zjednały mu rozgłos, a kontakt z nędzą warszawskich podwórek ukształtował jego przekonanie, że dzieci są osobną, krzywdzoną i niesłyszaną grupą społeczną.
Lekarz dzieci
Dyplom lekarza otrzymał w marcu 1905 roku i niemal natychmiast został powołany do armii rosyjskiej. W czasie wojny rosyjsko-japońskiej służył w punkcie ewakuacyjnym w Harbinie i w pociągach sanitarnych w Mandżurii. Po powrocie, w latach 1905–1912, był lekarzem żydowskiego Szpitala dla Dzieci im. Bersohnów i Baumanów przy Śliskiej. Mieszkał na terenie szpitala i był do dyspozycji chorych o każdej porze; od biednych nie brał pieniędzy, od bogatych żądał wysokich honorariów. Kształcił się w klinikach dziecięcych Berlina, a w 1910 roku w Paryżu i Londynie. Według własnych zapisków właśnie wtedy postanowił, że nie założy rodziny i poświęci się cudzym dzieciom.
Zajęcia z dziećmi na koloniach letnich i praca w towarzystwie „Pomoc dla Sierot” skierowały go ku pedagogice. Towarzystwo zbudowało przy ulicy Krochmalnej 92 nowoczesny gmach sierocińca dla dzieci żydowskich, a Korczak został jego dyrektorem.
Dom Sierot
Dom Sierot otwarto jesienią 1912 roku. Prowadził go razem ze Stefanią Wilczyńską, absolwentką nauk przyrodniczych w Liège, która przez trzy dziesięciolecia czuwała nad codziennym życiem zakładu, podczas gdy Korczak nadawał mu kształt. Dom przyjmował około stu dzieci w wieku od siedmiu do czternastu lat. Rządziły nim instytucje stworzone przez Korczaka: sąd koleżeński, przed którym mógł stanąć także dyrektor, sejm dziecięcy, gazeta, tablica ogłoszeń, system dyżurów, skrzynka na listy i plebiscyty życzliwości. Korczak systematycznie mierzył i ważył wychowanków, notował ich sen, rozmowy i konflikty; był w równym stopniu wychowawcą, co badaczem. Wierzył, że dziecko nie „będzie” człowiekiem, lecz już nim jest, i że ma prawo do szacunku, do własnych błędów i do sprawiedliwości.
Wojna i niepodległość
W sierpniu 1914 roku znów został powołany do armii rosyjskiej i do 1917 roku był młodszym ordynatorem szpitala dywizyjnego. W czasie tej służby pisał „Jak kochać dziecko”, swoje najważniejsze dzieło pedagogiczne, wydane w niepodległej Polsce. W 1917 roku pracował w przytułkach dla dzieci pod Kijowem i współpracował z prowadzonym przez Marynę Falską kijowskim domem dla polskich chłopców. Z Falską, którą poznał już w 1915 roku, w 1919 roku założył w Pruszkowie zakład wychowawczy „Nasz Dom” dla dzieci polskich, od 1928 roku działający na warszawskich Bielanach. W czasie wojny polsko-bolszewickiej służył jako lekarz Wojska Polskiego w szpitalach w Łodzi i Warszawie, w tym w szpitalu zakaźnym na Kamionku. Zaraził się tam tyfusem plamistym; pielęgnująca go matka zachorowała i zmarła w lutym 1920 roku. Korczak przeżył ten cios bardzo ciężko. Z wojska wyszedł w stopniu majora.
Pisarz i wychowawca dwudziestolecia
Lata międzywojenne były okresem jego największej sławy. W 1923 roku ukazał się „Król Maciuś Pierwszy”, opowieść o chłopcu na tronie, który chce zreformować świat dla dzieci i ponosi klęskę – jedna z najważniejszych polskich książek dla dzieci. Po niej przyszły m.in. „Bankructwo małego Dżeka” (1924), „Kiedy znów będę mały” (1925), „Prawo dziecka do szacunku” (1928) i „Kajtuś czarodziej” (1933). W 1926 roku założył „Mały Przegląd”, tygodniowy dodatek dziennika „Nasz Przegląd”, pisany przez dzieci i dla dzieci; od 1930 roku pismo prowadził jego sekretarz Igor Newerly. Wykładał w Państwowym Instytucie Pedagogiki Specjalnej i w Wolnej Wszechnicy Polskiej, był biegłym sądu dla nieletnich, wychowywał pokolenia wychowawców.
W 1935 roku zaczął wygłaszać w Polskim Radiu pogadanki jako „Stary Doktor”, nie zdradzając prawdziwego nazwiska. Audycje cieszyły się ogromną popularnością, ale w 1936 roku zdjęto je z anteny; według wspomnień ówczesnych pracowników radia pod wpływem antysemickich ataków. Mniej więcej wtedy zakończyła się też jego bliska współpraca z „Naszym Domem”. Narastający antysemityzm drugiej połowy lat trzydziestych głęboko go dotknął. W 1934 i 1936 roku odwiedził Palestynę, gdzie poznawał kibuce i spotykał dawnych wychowanków, i poważnie rozważał wyjazd. Ostatecznie został w Warszawie, przy swoich dzieciach.
Wojna i getto
We wrześniu 1939 roku, w czasie obrony Warszawy, Korczak zgłosił się do wojska, ale ze względu na wiek go nie przyjęto. Włożył jednak swój mundur majora Wojska Polskiego i nosił go także pod okupacją. Nie podporządkował się nakazowi noszenia opaski z gwiazdą Dawida, uważając go za poniżenie. Gdy jesienią 1940 roku Niemcy utworzyli getto, Dom Sierot musiał opuścić gmach przy Krochmalnej i przenieść się do budynku szkoły handlowej przy Chłodnej 33. W czasie przeprowadzki, w końcu listopada, niemiecka policja zatrzymała Korczaka za brak opaski; kilka tygodni spędził na Pawiaku, skąd zwolniono go w grudniu. Jesienią 1941 roku, po zmniejszeniu getta, sierociniec przeniósł się po raz drugi, na Sienną 16.
W zamkniętym getcie Korczak był już schorowanym człowiekiem po sześćdziesiątce, a mimo to całe dni chodził od urzędu do urzędu, od zamożnych mieszkańców do instytucji opiekuńczych, prosząc o żywność, pieniądze i opał. Kłócił się z Judenratem i jego przewodniczącym Adamem Czerniakowem, a zarazem z nim współpracował. Na początku 1942 roku podjął się ratowania Głównego Domu Schronienia przy Dzielnej 39, gdzie dzieci umierały z głodu i zaniedbania. Od maja 1942 roku nocami pisał pamiętnik – zapis wyczerpania, chorób, wspomnień z dzieciństwa i trzeźwych obserwacji getta. 18 lipca wychowankowie wystawili „Pocztę” Rabindranatha Tagore, sztukę o umierającym chłopcu.
Ostatnia droga
Od 22 lipca 1942 roku Niemcy prowadzili wielką akcję deportacyjną. Przyjaciele z aryjskiej strony, m.in. Newerly i Falska, przygotowali Korczakowi kryjówkę i dokumenty, lecz ten odmówił porzucenia dzieci. Ostatni zapis w pamiętniku nosi datę 4 sierpnia. Najpewniej następnego dnia, 5 sierpnia 1942 roku – część świadków podaje 6 sierpnia – podczas blokady małego getta Niemcy wypędzili z Siennej Dom Sierot. Korczak, Wilczyńska, kilkunastu wychowawców i około dwustu dzieci przeszli przez getto na Umschlagplatz. Urzędnik Judenratu Nachum Remba proponował mu jeszcze na placu interwencję w Radzie, ale Korczak nie chciał zostawić dzieci nawet na chwilę. Wsiadł z nimi do pociągu, który zawiózł ich do Treblinki. Zostali tam zamordowani w komorach gazowych, najpewniej wkrótce po przyjeździe. Dokładnej daty jego śmierci nie da się ustalić; w 2015 roku sąd w Lublinie przyjął 7 sierpnia 1942 roku, zastępując umowną datę 9 maja 1946 roku, ustaloną po wojnie dla zaginionych.
Opowieść o niemieckim oficerze, który na Umschlagplatzu miał zaproponować mu wolność, nie ma potwierdzenia w wiarygodnych relacjach i uchodzi za legendę. Prawdziwe były natomiast wielokrotne propozycje ratunku ze strony przyjaciół, które Korczak konsekwentnie odrzucał.
Dziedzictwo
Maszynopis pamiętnika, wyniesiony z getta kilka dni po wywózce i ukryty w murach „Naszego Domu” na Bielanach, przetrwał wojnę i ukazał się w 1958 roku. Ocaleli wychowankowie i współpracownicy, rozproszeni po Polsce, Izraelu i świecie, stali się nosicielami jego idei. W setną rocznicę jego urodzin UNESCO ogłosiło rok 1978 Rokiem Korczakowskim, a Polska złożyła wówczas w ONZ projekt konwencji o prawach dziecka; przyjęta w 1989 roku Konwencja o prawach dziecka bywa nazywana jego spadkiem. Korczakowi poświęcono pomniki w Warszawie i w Jerozolimie, film Andrzeja Wajdy „Korczak” (1990) i dziesiątki książek; w Treblince jest jedynym z ofiar, którego nazwisko wyryto na jednym z symbolicznych kamieni. W 2018 roku został pośmiertnie odznaczony Orderem Orła Białego.
Historycy i pedagodzy przypominają, że legenda bohaterskiej śmierci często przesłania to, kim Korczak był za życia: wnikliwym obserwatorem dzieci, nowatorem wychowania opartego na samorządzie i sprawiedliwości, pisarzem, który rozmawiał z dziećmi jak z równymi. Jego los ma także inny wymiar. Pokazuje, że w niemieckim planie wymordowania Żydów nie było miejsca na wyjątki ani na zasługi: sławny lekarz i pisarz, znany całej przedwojennej Polsce, mógł w sierpniu 1942 roku wybrać tylko to, czy jego wychowankowie pójdą na śmierć sami, czy z nim.
Źródła
Najczęściej obok
Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.