Niemcy
Hans Frank
Bawarski minister sprawiedliwości (1933–1934), minister Rzeszy bez teki (1934–1945), generalny gubernator okupowanych ziem polskich (1939–1945)

- Urodzony:
- 23 maja 1900, Karlsruhe (Wielkie Księstwo Badenii, Cesarstwo Niemieckie)
- Zmarł:
- 16 października 1946, Norymberga
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Hans Frank, III Rzesza, Polska, Zagłada Żydów
- Fotografia:
- autor nieznany, CC BY-SA 3.0 DE, Wikimedia Commons
Hans Frank był prawnikiem, który przez ponad dwadzieścia lat służył Adolfowi Hitlerowi: najpierw jako adwokat ruchu nazistowskiego w sądach Republiki Weimarskiej, potem jako twórca nazistowskiej „odnowy prawa”, a od października 1939 roku jako generalny gubernator okupowanej Polski. Z zamku na Wawelu przez ponad pięć lat rządził krajem, który miał zostać pozbawiony elit, ograbiony i zamieniony w rezerwuar taniej siły roboczej. Na obszarze jego władzy Niemcy wymordowali większość polskich Żydów i setki tysięcy Polaków. Frank, rywalizujący o władzę z Himmlerem i SS, nie był głównym architektem Zagłady, ale był jej świadomym i gorliwym współwykonawcą, co sam zapisał w dzienniku urzędowym. Ten dziennik posłużył po wojnie jako dowód przeciwko niemu przed trybunałem w Norymberdze, który skazał go na śmierć.
Młodość i droga do Hitlera
Hans Michael Frank urodził się 23 maja 1900 roku w Karlsruhe jako średnie z trojga dzieci adwokata Karla Franka. Dorastał w Monachium, gdzie skończył gimnazjum. W ostatnim roku wojny służył w armii, ale na front nie trafił. Wiosną 1919 roku wstąpił do ochotniczego korpusu Franza von Eppa i wziął udział w krwawym stłumieniu Bawarskiej Republiki Rad. Należał też do rasistowskiego i antysemickiego Towarzystwa Thule, w którym poznał Antona Drexlera, założyciela Niemieckiej Partii Robotników, poprzedniczki NSDAP. Według własnych wspomnień już w 1919 roku zetknął się z partią i pomagał przy jej programie.
Studiował prawo i ekonomię w Monachium i Kilonii. W lipcu 1923 roku zdał egzamin końcowy, a w 1924 roku obronił doktorat. We wrześniu 1923 roku wstąpił do SA, w październiku do NSDAP, a 9 listopada wziął udział w puczu monachijskim i marszu na Feldherrnhalle. Po klęsce puczu uciekł za granicę i wrócił do Monachium dopiero w 1924 roku, gdy umorzono postępowanie przeciwko niemu. W 1925 roku ożenił się z sekretarką bawarskiego Landtagu Brigitte Herbst. Mieli pięcioro dzieci.
Adwokat ruchu
Pod koniec lat dwudziestych Frank stał się nadwornym prawnikiem NSDAP. Według jego własnych obliczeń do 1933 roku występował w ponad 2400 procesach jako obrońca nazistowskich bojówkarzy i działaczy oraz pełnomocnik partii. W 1928 roku założył Związek Narodowosocjalistycznych Prawników Niemieckich, a w 1929 roku Hitler mianował go szefem wydziału prawnego partii. Największy rozgłos przyniósł mu proces trzech młodych oficerów Reichswehry z Ulm, oskarżonych w 1930 roku przed Sądem Rzeszy w Lipsku o działalność na rzecz NSDAP. Frank powołał na świadka Hitlera, który przed sądem zapewnił, że dojdzie do władzy legalnie, i dodał, że potem „polecą głowy”. Proces zrobił z oskarżonych bohaterów części korpusu oficerskiego. W tym samym roku Frank został posłem do Reichstagu i był nim do końca III Rzeszy.
Znał Hitlera z bliska, prowadził też jego sprawy osobiste. W pamiętnikach pisanych w więzieniu twierdził, że około 1930 roku Hitler polecił mu zbadać pochodzenie swojej rodziny i że babka Hitlera miała pracować u Żyda nazwiskiem Frankenberger. Historycy uznają tę opowieść za niepotwierdzoną i najpewniej zmyśloną, a brak jakichkolwiek śladów takiej osoby w Grazu w tamtych latach podważa jej wiarygodność.
Prawo w służbie Führera
Po dojściu Hitlera do władzy Frank został w marcu 1933 roku komisarzem do spraw sprawiedliwości, a w kwietniu ministrem sprawiedliwości Bawarii. Jako komisarz Rzeszy do spraw ujednolicenia wymiaru sprawiedliwości podporządkował nazistom sądy, adwokaturę i organizacje prawnicze, a w czerwcu 1933 roku założył Akademię Prawa Niemieckiego, której był prezesem. Głosił, że podstawą prawa jest ideologia narodowosocjalistyczna i wola wodza, a zadaniem sędziego jest strzec „wspólnoty rasowej” i eliminować „szkodliwe elementy”. W 1933 roku Hitler mianował go też Reichsleiterem, czyli członkiem ścisłego kierownictwa partii.
Wiosną 1933 roku Frank wystąpił w bawarskim radiu z groźbami pod adresem Austrii, a w maju przyjechał do Wiednia agitować przeciw rządowi kanclerza Engelberta Dollfussa, który kazał go wydalić. Hitler odpowiedział sankcjami, a austriaccy naziści falą zamachów, co rok później doprowadziło do puczu lipcowego. Jako minister sprawiedliwości Frank przez pewien czas popierał śledztwo prokuratora w sprawie zabójstw więźniów w obozie w Dachau, a w czasie nocy długich noży w czerwcu 1934 roku sprzeciwiał się rozstrzeliwaniu bez sądu przywódców SA w monachijskim więzieniu Stadelheim. W obu przypadkach ustąpił. Nie bronił zasad praworządności, lecz pozycji prawników w państwie, w którym coraz więcej władzy przejmowały SS i policja. W grudniu 1934 roku Hitler zrobił go ministrem Rzeszy bez teki, ale realnego wpływu na politykę Frank nie miał.
Generalny gubernator
Wojna dała mu władzę, o jakiej wcześniej nie marzył. W połowie września 1939 roku Hitler mianował go szefem administracji cywilnej przy niemieckim dowództwie wojsk w Polsce, a dekretem z 12 października generalnym gubernatorem okupowanych ziem polskich. Urząd objął 26 października 1939 roku, gdy powstało Generalne Gubernatorstwo, a 7 listopada zamieszkał na Wawelu. Do zamku królów polskich ściągnął dzieła sztuki zrabowane w Polsce, rządził otoczony dworem, a jego żona Brigitte mówiła o sobie „królowa Polski”. Wśród nazistów Gubernatorstwo nazywano kpiąco „Frank-Reich”.
Cele okupacji Frank przyjął bez zastrzeżeń. Polacy mieli być ludem bez inteligencji, bez szkół średnich i wyższych, bez kultury i bez państwa. Już 6 listopada 1939 roku SS przeprowadziła w Krakowie Sonderaktion Krakau, aresztując profesorów krakowskich uczelni. W lutym 1940 roku Frank powiedział dziennikarzowi „Völkischer Beobachter”, że gdyby chciał wywiesić plakat o każdych siedmiu rozstrzelanych Polakach, to lasy Polski nie wystarczyłyby na papier. Wiosną i latem 1940 roku kierował Nadzwyczajną Akcją Pacyfikacyjną, w której zamordowano kilka tysięcy przedstawicieli polskiej inteligencji, działaczy i ludzi uznanych za przestępców, wielu z nich w lesie pod Palmirami. Zaakceptował plany sprowadzenia Warszawy do rangi prowincjonalnego miasta, znane jako plan Pabsta. Wprowadził przymus pracy, a z Gubernatorstwa wywieziono na roboty do Rzeszy setki tysięcy ludzi, według części szacunków ponad milion. Kara śmierci groziła za coraz więcej czynów, od oporu wobec władz po niedostarczenie kontyngentu i, od 1942 roku, za ukrywanie Żydów.
Frank przez całą okupację walczył o władzę z Heinrichem Himmlerem. Policja i SS w Gubernatorstwie podlegały formalnie jemu, ale faktycznie wyższemu dowódcy SS i policji Friedrichowi Wilhelmowi Krügerowi, który słuchał Himmlera. Ich spory dotyczyły kompetencji, zasobów i metod, a nie celów. Frank skarżył się Hitlerowi, że SS rządzi w Gubernatorstwie na własną rękę, i według tego, co mówił w Norymberdze, kilkanaście razy prosił o dymisję.
Zagłada Żydów
W Gubernatorstwie mieszkało jesienią 1939 roku około półtora miliona Żydów, a od pierwszych tygodni Niemcy kierowali tam kolejnych z Rzeszy i z ziem wcielonych, m.in. w ramach planu Nisko zorganizowanego przez Adolfa Eichmanna. Frank od początku wprowadzał prawo, które odbierało im majątek, zawody i swobodę poruszania się. W 1940 roku kazał wysiedlić większość Żydów z Krakowa, by „stolica” była wolna od nich, a w 1941 roku resztę zamknięto w getcie w Podgórzu. W październiku 1940 roku gubernator dystryktu warszawskiego utworzył getto warszawskie, w którym stłoczono ponad 400 tysięcy ludzi. Głodowe przydziały żywności skazywały mieszkańców gett na śmierć jeszcze przed rozpoczęciem masowych mordów.
16 grudnia 1941 roku Frank mówił do swoich urzędników w Krakowie, że w Berlinie odpowiedziano mu, by sam „zlikwidował” swoich Żydów, i że trzeba się wyzbyć litości i niszczyć Żydów wszędzie, gdzie to możliwe. Na konferencji w Wannsee 20 stycznia 1942 roku jego zastępca Josef Bühler prosił, by „ostateczne rozwiązanie” zaczęło się właśnie w Gubernatorstwie. Od marca 1942 roku do jesieni 1943 roku w ramach akcji Reinhardt SS wymordowała około 1,5–1,8 miliona Żydów, w większości z Gubernatorstwa, w obozach zagłady w Bełżcu, Sobiborze i Treblince. Akcją kierowało SS, a nie administracja Franka, ale jego urzędnicy rejestrowali Żydów, zamykali ich w gettach, przejmowali ich mienie i pomagali w deportacjach.
Upadek
Latem 1942 roku Frank wygłosił na uniwersytetach w Berlinie, Wiedniu, Monachium i Heidelbergu cztery wykłady, w których bronił niezależności sądów i krytykował samowolę policji. Było to wystąpienie w obronie własnej pozycji, a nie ofiar, ale Hitler odebrał je jako nielojalność. Frank stracił wszystkie funkcje partyjne poza Gubernatorstwem, w tym stanowisko Reichsleitera i prezesa Akademii Prawa Niemieckiego, a w Gubernatorstwie zachował urząd. W 1943 roku, gdy front się cofał, a polski opór rósł, zaczął przekonywać Hitlera, że polityka wobec Polaków jest szkodliwa i że należy złagodzić terror, by zyskać ich przeciw Związkowi Radzieckiemu. Niewiele z tego wynikło. Masowe egzekucje uliczne w Warszawie i innych miastach trwały, a w sierpniu 1944 roku wybuchło powstanie warszawskie.
W nocy z 29 na 30 stycznia 1944 roku żołnierze Armii Krajowej wysadzili tory pod przejeżdżającym pociągiem, którym Frank jechał do Lwowa. Zamach się nie udał, a w odwecie Niemcy rozstrzelali około stu więźniów. W połowie stycznia 1945 roku, przed nadejściem Armii Czerwonej, Frank uciekł z Krakowa do Bawarii, zabierając ze sobą dzieła sztuki, wśród nich Damę z gronostajem Leonarda da Vinci. 4 maja 1945 roku aresztowali go żołnierze amerykańscy w Neuhaus nad jeziorem Schliersee. Dwukrotnie próbował popełnić samobójstwo.
Proces w Norymberdze
Przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym w Norymberdze Frank był jedynym obok Alberta Speera oskarżonym, który przyznał się do części winy. W areszcie przeszedł na katolicyzm. Sam oddał Amerykanom około czterdziestu tomów swojego dziennika urzędowego, licząc, że udokumentowane spory z SS go obronią. Prokuratorzy cytowali je przeciwko niemu. Po zeznaniach komendanta Auschwitz Rudolfa Hößa Frank mówił przed sądem, że „miną tysiące lat, a ta wina Niemiec nie zostanie zmazana”. W ostatnim słowie częściowo się z tego wycofał, twierdząc, że zbrodnie popełnione na Niemcach przez zwycięzców wymazały już część tej winy.
1 października 1946 roku trybunał uniewinnił go od zarzutu spisku przeciw pokojowi, ale uznał winnym zbrodni wojennych i zbrodni przeciw ludzkości i skazał na śmierć. Sędziowie podkreślili, że Frank uczestniczył w terrorze wobec Polaków, w wyzysku gospodarczym kraju, który doprowadził do głodu, w deportacjach na roboty przymusowe i w eksterminacji Żydów. Został powieszony 16 października 1946 roku w więzieniu w Norymberdze. Jego ciało, podobnie jak ciała pozostałych straconych, spalono, a prochy rozsypano.
Znaczenie
Frank był typowym przykładem wykształconego nazisty, który z prawa uczynił narzędzie bezprawia. Najpierw pomagał Hitlerowi zdobyć władzę legalną drogą, potem tworzył teorię prawa podporządkowanego wodzowi, a w Polsce zarządzał systemem, w którym prawo służyło grabieży, terrorowi i ludobójstwu. Jego spory z SS przedstawiał później jako dowód umiarkowania, ale dziennik, który sam spisywał, nie zostawia wątpliwości, że cele okupacji podzielał w całości. Pamiętnik napisany w celi, wydany przez wdowę w 1953 roku pod tytułem „W obliczu szubienicy”, był próbą rozliczenia się z Hitlerem, w którym Frank widział teraz uwodziciela narodu, a nie z własnymi czynami. Najsurowiej ocenił go syn, dziennikarz Niklas Frank, który w książce o ojcu opisał go jako tchórza i fanatyka. W Polsce nazwisko generalnego gubernatora stało się synonimem niemieckiej okupacji, a jego dziennik, wydany po polsku we fragmentach, należy do najważniejszych źródeł do jej dziejów.
Źródła
W opisach bitew
(01)Najczęściej obok
Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.