Bitwa w Zatoce Tokijskiej
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Pacyfik
- Data:
- 22 lipca 1945
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Stany Zjednoczone, Japonia, US Navy
Późnym wieczorem 22 lipca 1945 roku dziewięć amerykańskich niszczycieli wpłynęło w ciemności na wody między półwyspem Bōsō a zatoką Sagami, u samego wejścia do Zatoki Tokijskiej. Na kilka minut przed północą i tuż po niej okręty 61 Dywizjonu Niszczycieli (Destroyer Squadron 61) ostrzelały z dział i zaatakowały torpedami mały japoński konwój płynący wzdłuż wybrzeża. Starcie trwało niespełna pół godziny; jeden frachtowiec zatonął, drugi został ciężko uszkodzony, a Amerykanie odeszli bez strat. Bywa ono nazywane ostatnią bitwą nawodną drugiej wojny światowej.
Spotykana w kalendariach wojny wzmianka – „Ameryka i Japonia toczą niewielką potyczkę w bitwie w Zatoce Tokijskiej; Japończycy ponoszą niewielkie straty” – wymaga dwóch uściśleń. Do walki nie doszło w samej Zatoce Tokijskiej, lecz na jej podejściach, kilka mil morskich na południowy zachód od przylądka Nojima na krańcu półwyspu Bōsō; w literaturze anglojęzycznej starcie występuje częściej jako bitwa w zatoce Sagami (Battle of Sagami Bay), choć część amerykańskich relacji używa nazwy „Tokyo Bay”. Była to też nie tyle potyczka dwóch flot, ile nalot niszczycieli na słabo osłonięty konwój: japońskie okręty eskortowe nie podjęły walki, a straty poniosła wyłącznie strona japońska.
Flota u brzegów Japonii
Latem 1945 roku amerykańska marynarka po raz pierwszy w tej wojnie mogła operować tuż przy wybrzeżach japońskich wysp macierzystych. Po zakończeniu walk o Okinawę 3 Flota admirała Williama Halseya wyszła na początku lipca z zatoki Leyte i od 10 lipca, gdy jej lotniskowce uderzyły na lotniska wokół Tokio, prowadziła nieprzerwaną kampanię przeciw Japonii. Szybkimi lotniskowcami (Task Force 38) dowodził wiceadmirał John S. McCain; od połowy lipca działał obok nich zespół brytyjskich lotniskowców.
W odróżnieniu od lutowych nalotów na Tokio, wykonywanych przez lotniskowce przed lądowaniem na Iwo Jimie, lipcowe operacje nie były krótkim rajdem. Samoloty atakowały lotniska, porty, stocznie i kolej, a ciężkie okręty ostrzeliwały wybrzeże: 14 lipca pancerniki zbombardowały zakłady w Kamaishi – był to pierwszy w tej wojnie ostrzał japońskich wysp macierzystych przez okręty nawodne – 15 lipca huty w Muroranie na Hokkaido, a w nocy z 17 na 18 lipca, z udziałem brytyjskiego pancernika, okolice Hitachi. Według amerykańskich opisów w nocy z 18 na 19 lipca krążowniki i niszczyciele, nie znalazłszy na morzu żadnych statków, ostrzelały stację radarową na przylądku Nojima – z mizernym skutkiem.
Japonia nie miała już floty zdolnej przeciwstawić się takim wypadom. Ocalałe pancerniki i lotniskowce stały w portach, bez paliwa i w dużej części bez samolotów, a żeglugę przybrzeżną osłaniały nieliczne trałowce, ścigacze okrętów podwodnych i małe eskortowce. Lipcowa kampania przypadła przy tym na okres burzowy: flota pamiętała jeszcze czerwcowy tajfun „Connie”, a w dniach poprzedzających rajd w pobliżu przechodził kolejny tajfun.
Wypad 61 Dywizjonu Niszczycieli
61 Dywizjon Niszczycieli, którym dowodził komandor Thomas H. Hederman, należał do osłony lotniskowców McCaina. Tworzyło go dziewięć nowych niszczycieli typu Allen M. Sumner: okręt flagowy USS „De Haven” oraz „Mansfield”, „Lyman K. Swenson”, „Collett”, „Maddox”, „Blue”, „Brush”, „Taussig” i „Samuel N. Moore”. Dywizjon wydzielono z sił głównych z zadaniem przeczesania wód zatoki Sagami i podejść do Zatoki Tokijskiej w poszukiwaniu japońskiej żeglugi – według amerykańskich historyków marynarki była to jedna z najgłębszych do tego czasu penetracji japońskich wód przybrzeżnych.
Według japońskich opracowań okręty odłączyły się od zespołu lotniskowców rankiem 21 lipca i przy złej, sztormowej pogodzie ruszyły w stronę wybrzeża Honsiu. Następnego dnia tajfun już przeszedł, ale fala wciąż była wysoka. Wieczorem 22 lipca niszczyciele w szyku torowym zwiększyły prędkość i weszły na ostatni odcinek kursu. Około 23.05, przy prędkości 24 węzłów, radar „De Havena” wykrył cel nawodny w odległości około 19 mil morskich, a kilkanaście minut później radary artyleryjskie rozróżniły cztery jednostki.
Był to mały japoński konwój, który o 21.00 wyszedł z zatoki przy Tateyamie i płynął na północ, do Hakodate. Tworzyły go dwa statki handlowe – „Enbun Maru” armatora Nippon Yūsen, liczący 6919 ton pojemności, oraz mały, 800-tonowy „Hakutetsu Maru nr 5” – w eskorcie trałowca nr 1 i ścigacza okrętów podwodnych nr 42. Według japońskich źródeł „Enbun Maru” wiózł ponad 7 tys. ton obrabiarek z zakładów przenoszonych do Mandżurii oraz osiem barek desantowych; ładunek miał trafić przez Hakodate do koreańskiego portu Rasŏn.
Pół godziny ognia
Amerykanie zwiększyli prędkość do 27 węzłów i, obawiając się japońskich torped, zbliżyli się na około 10 km. Według japońskiego opisu około 23.50 każdy niszczyciel wystrzelił po dwie torpedy, po czym okręty otworzyły ogień z dział 127 mm; amerykańskie relacje umieszczają początek ataku tuż po północy. Konwój znajdował się wtedy około 4,5 mili morskiej na południowy zachód od przylądka Nojima i, jak się wydaje, niczego się nie spodziewał. Pociski od pierwszych salw trafiały oba statki, które stanęły w ogniu. Około 0.05 załogi niszczycieli usłyszały od strony „Hakutetsu Maru” kilka eksplozji i uznały, że trafiły go co najmniej dwie torpedy.
Japońskie eskortowce – jak zeznali później marynarze „Enbun Maru” – kryły się za burtą frachtowca i nie podjęły walki. Sam „Enbun Maru” odpowiadał ogniem z działa i karabinów maszynowych, w które go uzbrojono, a Amerykanie zanotowali także ogień baterii nadbrzeżnych z przylądka Nojima; żaden amerykański okręt nie został trafiony. Japońskie dokumenty mówią ponadto o atakach samolotów, których amerykańskie zapisy nie potwierdzają. O 0.09 23 lipca Hederman przerwał atak i dywizjon zawrócił i oddalił się od wybrzeża. Jedynym kłopotem w drodze powrotnej była awaria steru „Brusha”; wieczorem niszczyciele dołączyły do lotniskowców. Według amerykańskich zestawień zużyły 3291 pocisków kalibru 127 mm i 18 torped.
Bilans
Straty japońskie okazały się mniejsze, niż sądzili Amerykanie, którzy zgłosili zatopienie dwóch transportowców – średniego i małego – oraz uszkodzenie kolejnego statku i jednego z eskortowców. Według japońskich źródeł zatonął tylko „Hakutetsu Maru nr 5”, i to dopiero podczas holowania do Yokosuki, wraz z całym ładunkiem. Załodze „Enbun Maru” udało się ugasić pożary i statek wraz z eskortą schronił się w zatoce przy Tateyamie. Był jednak ciężko uszkodzony – zniszczony został m.in. mostek – a według historii wojennej armatora zginęło pięciu członków załogi, w tym kapitan, siedmiu zostało rannych (jeden zmarł później), ofiary były też wśród żołnierzy pełniących służbę na pokładzie. Rejs przerwano, a ładunek nie dotarł do Korei. Trałowiec i ścigacz wyszły z walki bez szkód.
Określenie „niewielkie straty” jest więc trafne, jeśli patrzeć na skalę wojny – jeden mały statek, kilkanaście ofiar – ale nie oddaje jednostronności starcia: Amerykanie nie stracili ani jednego człowieka, a Japończycy nie zdołali nawet zbliżyć się do napastników.
Ostatnia bitwa nawodna
Starcie z nocy 22/23 lipca uchodzi za ostatnią bitwę nawodną drugiej wojny światowej – jeśli nie liczyć sierpniowych działań radzieckich u wybrzeży Korei, Sachalinu i Kuryli. Japońscy autorzy przypominają, że tytuł ten przypisuje się także innym starciom: zatopieniu krążownika „Haguro” przez brytyjskie niszczyciele w maju 1945 roku albo potyczce dżonek u wybrzeży Chin już po ogłoszeniu kapitulacji. Spór jest jednak drugorzędny: latem 1945 roku japońska marynarka nie była już w stanie stoczyć bitwy z nieprzyjacielską flotą, a starcia na morzu sprowadzały się do polowania na resztki jej żeglugi.
Znaczenie
Militarnie wypad 61 Dywizjonu miał drugorzędne znaczenie – zatopienie jednego małego frachtowca nie zmieniało niczego w położeniu Japonii, której żeglugę od miesięcy niszczyły okręty podwodne, lotnictwo i miny zrzucane przez B-29. Wymowa wydarzenia była inna: amerykańskie niszczyciele bez przeszkód operowały nocą kilka mil od brzegów Honsiu, u wejścia do zatoki, nad którą leżały Tokio, Jokohama i baza floty w Yokosuce, i wróciły bez jednego trafienia.
Lipcowa ofensywa 3 Floty trwała dalej. 24 i 28 lipca samoloty z lotniskowców Halseya i brytyjskiego zespołu uderzyły na bazę w Kure, gdzie stały ostatnie duże okręty japońskiej marynarki, a w nocy z 29 na 30 lipca pancerniki ostrzelały Hamamatsu. Amerykańskie dowództwo traktowało te działania także jako przygotowanie do planowanej inwazji na wyspy macierzyste – operacji Downfall, której pierwszym etapem miało być jesienią 1945 roku lądowanie na Kiusiu. Do inwazji nie doszło: w sierpniu wojnę zakończyły bomby atomowe, przystąpienie ZSRR do wojny z Japonią i decyzja cesarza o kapitulacji, a okręty, które w lipcu podchodziły nocą pod przylądek Nojima, kilka tygodni później wpłynęły do Zatoki Tokijskiej jako część floty okupacyjnej.
Źródła
W tym samym czasie
(03)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 26 lipca 1945 · DyplomacjaDeklaracja poczdamska26 lipca 1945 USA, Wielka Brytania i Chiny wezwały Japonię do bezwarunkowej kapitulacji sił zbrojnych pod groźbą „natychmiastowego i całkowitego zniszczenia”.
- 26 lipca 1945 · PolitykaLaburzyści wygrywają wybory26 lipca 1945 ogłoszono wyniki wyborów z 5 lipca. Partia Pracy zdobyła 393 mandaty, Churchill podał się do dymisji, a premierem został Clement Attlee.
- 16 lipca 1945 · WojskoPróba Trinity16 lipca 1945 o 5.29 na pustyni Jornada del Muerto w Nowym Meksyku Amerykanie zdetonowali „Gadget” – pierwszy w dziejach ładunek jądrowy.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 24 lipca 1945 · PacyfikNaloty na Kure24, 25 i 28 VII 1945 samoloty Task Force 38 zniszczyły w Kure resztki japońskiej floty; „Hyūga”, „Ise” i „Haruna” osiadły na dnie płytkiej kotwicy.
- 10 lipca 1945 · PacyfikLotniskowce Halseya nad Tokio10 VII 1945 samoloty Task Force 38 Halseya i McCaina uderzyły na lotniska wokół Tokio, rozpoczynając ostatnią kampanię lotniskowców przeciw Japonii.
- 14 sierpnia 1945 · PacyfikOstatnie naloty na Japonię14 VIII 1945 ponad tysiąc samolotów USA zaatakowało Japonię w ostatniej wielkiej operacji B-29; kolejne starcia w powietrzu trwały jeszcze 15 i 18 sierpnia.
- 2 czerwca 1945 · PacyfikUderzenia na lotniska Kiusiu2–3 czerwca 1945 myśliwce z „Ticonderogi” (Air Group 87) i innych lotniskowców Halseya atakowały lotniska kamikaze na Kiusiu. Ataków nie powstrzymały.