Bitwa o Okinawę
- Daty:
- 1 kwietnia – 22 czerwca 1945
- Front:
- Pacyfik
- Miejsce:
- Wyspa Okinawa w archipelagu Riukiu, około 550 km na południe od Kiusiu – plaże Hagushi na zachodnim wybrzeżu z lotniskami Yomitan i Kadena, półwysep Motobu na północy, linia obronna wokół zamku Shuri i miasta Naha na południu, półwysep Oroku i ostatni bastion na południowym krańcu wyspy koło Itomanu; ponadto wyspy Kerama i Ie Shima oraz wody wokół Okinawy, na których toczyła się walka floty z kamikazeNa mapie bitew →
- Strony:
- Stany ZjednoczoneRaymond Spruance, Simon Bolivar Buckner Jr., Joseph Stilwell, Richmond Turner, Marc MitscherJaponiaMitsuru Ushijima, Isamu Chō, Hiromichi Yahara
- Wynik:
- Zwycięstwo Stanów Zjednoczonych. Zorganizowany opór 32 Armii ustał 21–22 czerwca 1945, a 22 czerwca Amerykanie ogłosili zdobycie wyspy; generał Ushijima i jego szef sztabu popełnili samobójstwo. Według oficjalnych zestawień amerykańskich zginęło lub zaginęło ponad 12 tysięcy Amerykanów, w tym około 4900 marynarzy. Straty japońskie szacuje się na około 77–110 tysięcy zabitych żołnierzy, w tym zmobilizowanych Okinawczyków; po raz pierwszy na Pacyfiku do niewoli trafiło ponad 7 tysięcy japońskich żołnierzy. Zginęło też – według różnych szacunków – od około 40 do około 94 tysięcy cywilnych mieszkańców wyspy.
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Stany Zjednoczone, Japonia, US Navy, ludność cywilna

Nazwa i daty
Bitwą o Okinawę nazywa się walki o Okinawę, największą wyspę archipelagu Riukiu, toczone od 1 kwietnia do 22 czerwca 1945 roku. Amerykanie nadali całej operacji kryptonim „Iceberg” (góra lodowa). Japończycy nazywają ją Okinawa-sen, a sami mieszkańcy wyspy – „tajfunem stali” (tetsu no bōfū), od nawały ognia, która przez niemal trzy miesiące spadała na wyspę z morza, z powietrza i z lądu.
Datę początkową wyznacza główny desant: rankiem 1 kwietnia 1945 roku, w Niedzielę Wielkanocną, która w tym roku wypadła akurat w prima aprilis, dwa korpusy amerykańskiej 10 Armii wylądowały na plażach Hagushi na zachodnim wybrzeżu wyspy. Amerykanie nazywali ten dzień „L-Day” (Love Day). Pierwsze oddziały zeszły jednak na ląd już 26 marca – na wysepkach Kerama na zachód od Okinawy – a lotniskowce bombardowały wyspę od 23 marca, więc część historyków liczy kampanię od tych wcześniejszych dat.
Za koniec bitwy przyjmuje się 22 czerwca. Zorganizowany opór japońskiej 32 Armii załamał się 21 czerwca, w nocy z 21 na 22 czerwca (według części źródeł japońskich – 23 czerwca) jej dowódca, generał Mitsuru Ushijima, popełnił samobójstwo, a 22 czerwca 10 Armia podniosła flagę na znak zakończenia zorganizowanych walk. Oczyszczanie wyspy z rozbitych oddziałów trwało do 30 czerwca, a ostatnie japońskie załogi na Riukiu podpisały kapitulację dopiero 7 września 1945 roku. W Japonii 23 czerwca obchodzony jest jako Dzień Pamięci Okinawy.
Okinawa ma około 1200 kilometrów kwadratowych powierzchni i ponad 100 kilometrów długości przy szerokości od kilku do około 30 kilometrów. Północ wyspy jest górzysta i zalesiona, południe – gęsto zaludnione, pocięte wapiennymi grzbietami, jarami i jaskiniami, z dawną stolicą królestwa Riukiu, Shuri, i portowym miastem Naha. Okinawa leży około 550 kilometrów od Kiusiu, najbardziej wysuniętej na południe z głównych wysp Japonii. W przeciwieństwie do Iwo Jimy była zamieszkana – w chwili inwazji żyło na niej, według amerykańskich szacunków z czasu planowania, około 300 tysięcy cywilów, a w całej prefekturze Okinawa blisko pół miliona ludzi.
Była to największa operacja desantowa wojny na Pacyfiku i najdłuższa kampania lotniskowców w całej wojnie, a zarazem najkrwawsza bitwa wojny na Pacyfiku – dla obu armii i dla ludności cywilnej.
Tło
Latem 1944 roku amerykańscy dowódcy spierali się, którędy iść ku Japonii. Admirał Ernest King i część planistów marynarki chcieli zdobyć Formozę, generał Douglas MacArthur – wrócić na Filipiny, a admirał William Halsey proponował ominąć Formozę i uderzyć na Okinawę. Spór o drogę do Japonii rozstrzygnięto jesienią: siły MacArthura miały wylądować na Leyte i Luzonie, a siły admirała Chestera Nimitza – zająć Iwo Jimę, a potem Okinawę. Formozę ostatecznie pominięto. Okinawa, leżąca w połowie drogi między Formozą a Kiusiu, miała dać flocie kotwicowisko, a lotnictwu bazy, z których myśliwce i bombowce mogły sięgać nad Japonię, oraz zaplecze dla planowanej inwazji na Wyspy Japońskie.
Wyspa była już celem amerykańskich nalotów: 10 października 1944 roku lotniskowce Halseya uderzyły na Okinawę i zniszczyły dużą część Nahy, otwierając serię uderzeń zakończoną nalotami na Formozę. Od jesieni 1944 roku Japończycy stosowali na masową skalę samobójcze ataki lotnicze – pod Leyte kamikaze atakowali lotniskowce, a w styczniu 1945 roku nękali flotę płynącą do Luzonu. Dowództwo japońskie liczyło, że właśnie przy Okinawie, w zasięgu lotnisk na Kiusiu i Formozie, samoloty samobójcze zadadzą flocie amerykańskiej straty tak ciężkie, że Stany Zjednoczone zgodzą się na pokój na warunkach znośnych dla Japonii.
Termin inwazji kilkakrotnie przesuwano, bo zależał od postępów na Luzonie i na Iwo Jimie. Bitwa o Iwo Jimę przeciągnęła się do 26 marca 1945 roku i kosztowała więcej, niż zakładano; część okrętów wsparcia ogniowego przeszła spod Iwo Jimy wprost pod Okinawę. W połowie marca lotniskowce wiceadmirała Marca Mitschera uderzyły na lotniska Kiusiu i port w Kure, by z góry zniszczyć jak najwięcej japońskich samolotów; w tej akcji ciężko uszkodzony został lotniskowiec Franklin. Od 23 marca samoloty pokładowe atakowały już samą Okinawę, a od 25 marca pancerniki i krążowniki ostrzeliwały jej południowe wybrzeże.
Siły i plany
Całością operacji kierował admirał Raymond Spruance, dowódca 5 Floty. Siłami desantowymi dowodził wiceadmirał Richmond Turner, a szybkimi lotniskowcami Zespołu Operacyjnego 58 – wiceadmirał Mitscher. Na lądzie walczyła nowo utworzona 10 Armia generała porucznika Simona Bolivara Bucknera Jr. – armia mieszana, złożona z wojsk lądowych i piechoty morskiej. Tworzyły ją XXIV Korpus generała Johna R. Hodge’a (7, 27, 77 i 96 Dywizja Piechoty) oraz III Korpus Desantowy piechoty morskiej generała Roya Geigera (1, 2 i 6 Dywizja Piechoty Morskiej). Na początku bitwy 10 Armia liczyła około 183 tysięcy ludzi, a w toku walk przez jej szeregi przeszło ich znacznie więcej. Wspierała ją potężna flota: kilkadziesiąt lotniskowców różnej wielkości, kilkanaście pancerników, dziesiątki krążowników i niszczycieli oraz setki transportowców i okrętów desantowych – łącznie około 1300 jednostek.
Po raz pierwszy w dużej operacji na Pacyfiku uczestniczyła Brytyjska Flota Pacyfiku, której utworzenie zapowiedziano na drugiej konferencji w Quebecu. Jako Zespół Operacyjny 57, pod dowództwem wiceadmirała Bernarda Rawlingsa, z lotniskowcami wiceadmirała Philipa Viana, miała obezwładniać lotniska na wyspach Sakishima, przez które japońskie samoloty mogły przelatywać z Formozy ku Okinawie. W skład zespołu weszły też okręty australijskie, nowozelandzkie i kanadyjskie.
Okinawy broniła japońska 32 Armia generała porucznika Mitsuru Ushijimy, z gwałtownym i zwolennikiem natarcia generałem porucznikiem Isamu Chō jako szefem sztabu oraz chłodnym, metodycznym pułkownikiem Hiromichim Yaharą jako szefem wydziału operacyjnego. Armia miała 24 i 62 Dywizję Piechoty, 44 Samodzielną Brygadę Mieszaną, silną artylerię oraz około 9–10 tysięcy marynarzy kontradmirała Minoru Ōty w bazie na półwyspie Oroku. Łącznie liczyła, zależnie od źródeł, od około 67 do 77 tysięcy żołnierzy regularnych, a razem z marynarzami i zmobilizowanymi mieszkańcami wyspy – około 100 tysięcy ludzi. Do pomocniczych formacji obrony (Boeitai) i jako robotników wcielono dziesiątki tysięcy Okinawczyków, a do oddziałów „Żelaza i Krwi” (Tekketsu Kinnōtai) – ponad 1700 chłopców w wieku 14–17 lat. Uczennice szkół średnich wysłano jako sanitariuszki do polowych szpitali.
Pod koniec 1944 roku Cesarska Kwatera Główna zabrała z Okinawy najlepszą jednostkę 32 Armii, 9 Dywizję, i przerzuciła ją na Formozę. Ushijima i Yahara zrezygnowali wtedy z obrony plaż. Uznali, że wobec przewagi ognia amerykańskiej floty i lotnictwa jedyną szansą jest długotrwała obrona w głębi – w systemie jaskiń, tuneli i umocnień na wapiennych wzgórzach południa, wokół starego zamku Shuri, pod którym wykuto sztab armii. Środkowa i północna część wyspy, z lotniskami Yomitan i Kadena, zostały praktycznie bez obrony. Lądowe wojsko miało wiązać i wykrwawiać Amerykanów, a o losie bitwy miały przesądzić samoloty samobójcze, atakujące flotę przy wyspie. Tak samo jak Tadamichi Kuribayashi na Iwo Jimie, Ushijima zakazał bezsensownych ataków banzai – choć pod presją Chō dwukrotnie odszedł od tej zasady.
Wyspy Kerama i L-Day (26 marca – 1 kwietnia)
Pierwsi na ląd zeszli żołnierze 77 Dywizji Piechoty. Od 26 marca zajmowali wyspy Kerama, leżące około 25 kilometrów na zachód od Okinawy. Grupa ta była potrzebna jako osłonięte kotwicowisko i baza zaopatrzeniowa floty, a przy okazji Amerykanie zniszczyli tam kilkaset łodzi motorowych przeznaczonych do samobójczych ataków na transportowce. Walki trwały kilka dni i kosztowały 77 Dywizję 27 zabitych. Już tutaj rozegrała się pierwsza tragedia ludności cywilnej: na wyspie Tokashiki i sąsiednich wysepkach setki mieszkańców, przekonanych, że z rąk Amerykanów czeka ich tortura i gwałt, zginęły w zbiorowych samobójstwach – często przy użyciu granatów rozdanych wcześniej przez japońskich żołnierzy. 31 marca na rafie Keise, kilkanaście kilometrów od Nahy, ustawiono baterię dział 155 mm, które mogły ostrzeliwać południe Okinawy.
1 kwietnia, po najsilniejszym przygotowaniu ogniowym w dotychczasowej wojnie na Pacyfiku – według oficjalnej historii armii amerykańskiej okręty wystrzeliły przed desantem 44 825 pocisków, 33 tysiące rakiet i 22,5 tysiąca granatów moździerzowych – o 8.30 XXIV Korpus i III Korpus Desantowy wylądowały na plażach Hagushi. Jednocześnie 2 Dywizja Piechoty Morskiej pozorowała desant na plaże Minatoga na południowo-wschodnim wybrzeżu, by zatrzymać tam japońskie odwody. Amerykanie spodziewali się rzezi na brzegu, a tymczasem wyszli na ląd niemal bez strat: do wieczora wysadzono ponad 60 tysięcy żołnierzy, a lotniska Kadena i Yomitan zajęto przed południem, około 10.00 i 11.30. Szybki marsz w poprzek wyspy doprowadził już 2 kwietnia do jej wschodniego wybrzeża i przeciął Okinawę na dwie części.
Północ wyspy i Ie Shima (kwiecień)
Wobec słabego oporu Buckner przyspieszył zajęcie północnej części wyspy, przewidziane początkowo na później. 6 Dywizja Piechoty Morskiej ruszyła na północ przez przesmyk Ishikawa i 7 kwietnia odcięła półwysep Motobu, a 13 kwietnia jej patrole dotarły do przylądka Hedo na północnym krańcu wyspy. Na półwyspie Motobu bronił się oddział pułkownika Takehiko Udo, oparty o górzysty masyw Yaedake; marines oczyścili go w ciężkich walkach do 18–20 kwietnia.
16 kwietnia 77 Dywizja Piechoty wylądowała na Ie Shima, małej, płaskiej wyspie u zachodniego krańca półwyspu Motobu, z lotniskiem cenionym przez obie strony. Japońska załoga, wspierana przez uzbrojonych mieszkańców, broniła się z umocnień wokół wzgórza Iegusugu i miasteczka Ie; walki trwały do 21 kwietnia. 18 kwietnia zginął tam od serii z karabinu maszynowego Ernie Pyle, najbardziej znany amerykański korespondent wojenny, który po latach na frontach w Afryce Północnej, we Włoszech i we Francji przybył na Pacyfik. Lotnisko na Ie Shima stało się potem jedną z amerykańskich baz do nalotów na Japonię.
Kikusui i Yamato
Spokój pierwszych dni skończył się 6 kwietnia. Tego dnia Japończycy rozpoczęli pierwszy z dziesięciu masowych ataków lotniczych, nazwanych „Kikusui” („pływające chryzantemy” – od herbu XIV-wiecznego bohatera Masashige Kusunokiego). W samym pierwszym uderzeniu 6–7 kwietnia wzięło udział kilkaset samolotów z Kiusiu, w tym kilkaset maszyn kamikaze. Kolejne Kikusui następowały co kilka dni lub tygodni aż do 22 czerwca; między nimi trwały mniejsze ataki pojedynczych samolotów z Kiusiu i z Formozy. Według amerykańskich zestawień Japończycy wysłali przeciwko flocie pod Okinawą łącznie około 1900 samolotów samobójczych, a do akcji weszły też pilotowane pociski rakietowe Ōka, zrzucane z bombowców – 12 kwietnia jeden z nich zatopił niszczyciel Mannert L. Abele.
Najcięższy ciężar spadł na niszczyciele i mniejsze okręty rozstawione wokół wyspy jako radarowe placówki dozoru. Jako pierwsze wykrywały nadlatujące formacje i jako pierwsze były atakowane; niektóre trafiano wielokrotnie w ciągu kilku minut. Kamikaze uszkodzili też wiele dużych okrętów: 11 kwietnia trafiony został lotniskowiec Enterprise, a pancernik Missouri odniósł niewielkie uszkodzenia. 11 maja dwa samoloty samobójcze trafiły okręt flagowy Mitschera, lotniskowiec Bunker Hill, zabijając według różnych zestawień od około 350 do blisko 400 ludzi; trzy dni później ponownie trafiony Enterprise, na który Mitscher przeniósł flagę, musiał wycofać się do końca wojny. Dwukrotnie trafiano też okręty flagowe Spruance’a. Brytyjskie lotniskowce, z pancernymi pokładami lotniczymi, wracały do działań po trafieniach kamikaze w ciągu kilku godzin.
Ostatnim akordem japońskiej floty była operacja Ten-ichi-gō, część szerszej operacji Ten-gō. 6 kwietnia z Tokuyamy wyszły największy pancernik świata Yamato, lekki krążownik Yahagi i osiem niszczycieli pod dowództwem wiceadmirała Seiichiego Itō. Miały przebić się do Okinawy, osadzić się na brzegu i walczyć jako baterie aż do zniszczenia; paliwa dano im – według powtarzanej, choć dyskusyjnej wersji – tylko na drogę w jedną stronę. Itō i jego dowódcy uważali plan za bezsensowny i zgodzili się na niego dopiero wtedy, gdy przedstawiono im go jako wolę cesarza i wyraz honoru marynarki. 7 kwietnia na południowy zachód od Kiusiu zespół zaatakowało kilkaset samolotów z lotniskowców Mitschera. Po około dwóch godzinach, trafiony co najmniej kilkunastoma torpedami i wieloma bombami, Yamato przewrócił się i eksplodował. Na samym Yamato zginęło około 3 tysięcy ludzi, w tym Itō, a w całym zespole – według różnych źródeł – od około 3,7 do ponad 4 tysięcy; zatonęły też Yahagi i cztery niszczyciele. Amerykanie stracili 10 samolotów i 12 lotników.
Linia Shuri (kwiecień – maj)
Na południu XXIV Korpus już 4–5 kwietnia natrafił na wysunięte pozycje japońskie, a po kilku dniach – na główny pas obrony. Linia Shuri biegła w poprzek wyspy od okolic Nahy na zachodzie do Yonabaru na wschodzie, ze sztabem Ushijimy w tunelach pod zamkiem Shuri. Składała się z kilku kolejnych pasów umocnień, wykorzystujących każde wzgórze i jar. Japończycy ustawiali stanowiska na tylnych stokach wzgórz: przeczekiwali tam ostrzał artylerii, okrętów i lotnictwa, a gdy Amerykanie wspinali się na grzbiet, zasypywali ich ogniem moździerzy i granatami.
Pierwszą wielką przeszkodą okazał się grzbiet Kakazu, o który 96 Dywizja Piechoty walczyła od 9 kwietnia. Natarcia załamywały się jedno po drugim. 12–14 kwietnia Ushijima, ulegając naleganiom Chō, wyprowadził nocne kontrnatarcie na całej szerokości frontu; zostało odparte z ciężkimi stratami, a 32 Armia wróciła do obrony. 19 kwietnia Hodge, mając już w linii także 27 Dywizję, rozpoczął nową ofensywę od nawały 324 dział – największej w wojnie na Pacyfiku – wspartej przez okręty i kilkaset samolotów. Mimo to nie zdołał przełamać obrony; natarcie czołgów na tyły grzbietu Kakazu zakończyło się utratą 22 wozów. Japończycy opuścili grzbiet dopiero w nocy z 23 na 24 kwietnia, cofając się na kolejną linię. Na skarpie Maeda koło Urasoe ciężkie walki trwały od końca kwietnia do początku maja; sanitariusz 77 Dywizji Desmond Doss, który odmawiał noszenia broni, ewakuował tam pod ogniem – według uzasadnienia odznaczenia – około 75 rannych i otrzymał Medal Honoru.
Pod koniec kwietnia na front przyszły świeże dywizje: 1 Dywizja Piechoty Morskiej zluzowała 27 Dywizję, a 77 Dywizja – 96. Na początku maja do walki weszła cała 10 Armia, z III Korpusem Desantowym na prawym, zachodnim skrzydle. 4–5 maja 32 Armia, znów na żądanie Chō i wbrew Yaharze, przeszła do generalnej kontrofensywy, wspartej desantami na tyły amerykańskie od strony morza i otwartym ogniem artylerii. Uderzenie załamało się w ciągu doby; Japończycy stracili według różnych szacunków od 5 do 7 tysięcy ludzi i dużą część artylerii, która, wychodząc z ukrycia, padła ofiarą amerykańskiego ognia kontrbateryjnego. Ushijima przyznał potem Yaharze, że ten miał rację.
11 maja Buckner rozpoczął ogólne natarcie na całą linię Shuri. Na wschodzie 96 Dywizja zdobyła 13 maja Conical Hill, wzgórze panujące nad równiną Yonabaru. Na zachodzie 6 Dywizja Piechoty Morskiej toczyła od 12 do 18 maja jedną z najkrwawszych walk wojny o niewielkie wzgórze Sugar Loaf (Głowa Cukru) i sąsiednie wzniesienia Half Moon i Horseshoe, które wzajemnie osłaniały się ogniem. Szczyt kilkakrotnie przechodził z rąk do rąk. Według historii piechoty morskiej dywizja straciła w tych walkach ponad 2600 zabitych i rannych, a niemal 1300 żołnierzy z objawami ciężkiego wyczerpania bojowego. Krytycy, wśród nich część dowódców marynarki, zarzucali Bucknerowi, że prowadzi kosztowne natarcia frontalne zamiast wysadzić desant na tyłach Japończyków; Buckner uważał, że desant na południowym wybrzeżu byłby trudny do zaopatrzenia i podobnie kosztowny.
Deszcze i odwrót z Shuri (koniec maja)
Pod koniec maja nadeszła pora deszczowa. Ulewy zamieniły drogi i stoki w morze błota, w którym grzęzły czołgi i ciężarówki; rannych trzeba było nosić na noszach przez wiele kilometrów, a zaopatrzenie dowozić z trudem. Na pobojowisku leżały niepogrzebane od tygodni ciała. Żołnierze porównywali ten krajobraz do frontu zachodniego z I wojny światowej. Okinawa przyniosła też najwięcej w całej wojnie na Pacyfiku przypadków załamania psychicznego wśród amerykańskich żołnierzy.
Gdy oba skrzydła linii Shuri zostały przełamane, 32 Armii groziło okrążenie. 22 maja Ushijima zdecydował – zgodnie z propozycją Yahary, a wbrew części oficerów, którzy chcieli zginąć pod Shuri – wycofać się na ostatnią linię obrony na półwyspie Kiyan, na południowym krańcu wyspy. Odwrót, rozpoczęty 26 maja, przeprowadzono nocami, w ulewnym deszczu i pod ogniem; dowództwu udało się wyprowadzić na nowe pozycje około 30 tysięcy żołnierzy. Ciężko rannych w jaskiniowych szpitalach często zostawiano na miejscu – według wielu relacji podając im truciznę lub granaty. 24–27 maja marines zajęli ruiny Nahy, a 29 maja kompania 1 Dywizji Piechoty Morskiej weszła do opuszczonego, zrujnowanego ostrzałem zamku Shuri. Amerykanie zbyt późno zorientowali się w odwrocie, by go przeciąć.
Ostatnia faza (czerwiec)
4 czerwca 6 Dywizja Piechoty Morskiej wylądowała na półwyspie Oroku, gdzie bronili się marynarze kontradmirała Ōty. Po dziesięciu dniach walk, 13 czerwca, Ōta i jego oficerowie popełnili samobójstwo w podziemnym stanowisku dowodzenia. W ostatnim meldunku do Tokio Ōta opisał cierpienia mieszkańców wyspy i prosił, by w przyszłości Okinawczycy zostali za to szczególnie potraktowani – telegram ten jest na Okinawie do dziś często przywoływany.
Na południu Amerykanie zdobywali kolejne grzbiety – Yaeju-dake i Yuza-dake – i spychali resztki 32 Armii ku morzu. Po raz pierwszy w wojnie na Pacyfiku tysiące japońskich żołnierzy, zwłaszcza zmobilizowanych Okinawczyków, oddawały się do niewoli; amerykańskie ulotki i nawoływania przez głośniki, często po japońsku i w dialekcie okinawskim, przekonały też wielu cywilów do wyjścia z jaskiń. 18 czerwca generał Buckner, obserwujący natarcie marines z wysuniętego punktu obserwacyjnego koło Mezado, zginął od odłamków pocisku japońskiej artylerii – był najwyższym rangą amerykańskim oficerem poległym od ognia nieprzyjaciela w całej wojnie. Dzień później od ognia karabinu maszynowego zginął dowódca 96 Dywizji, generał brygady Claudius Easley. Dowództwo 10 Armii objął tymczasowo Geiger – jedyny oficer piechoty morskiej, który dowodził w walce armią polową – a 23 czerwca zastąpił go generał Joseph Stilwell, dawny dowódca wojsk amerykańskich w Chinach, Birmie i Indiach.
Ushijima i Chō, otoczeni w jaskini sztabowej na wzgórzu 89 koło Mabuni, popełnili rytualne samobójstwo seppuku nad ranem 22 czerwca (według części źródeł – 23 czerwca). Yaharze Ushijima zakazał śmierci i polecił mu przeżyć, by opowiedział prawdę o bitwie; pułkownik, ukrywający się wśród cywilów, został schwytany w lipcu i był najwyższym rangą oficerem 32 Armii, który przeżył. 22 czerwca 10 Armia ogłosiła zakończenie zorganizowanego oporu i podniosła flagę nad wyspą; oczyszczanie terenu z rozbitych oddziałów trwało do 30 czerwca.
Ludność cywilna
Okinawczycy znaleźli się między dwiema armiami. Przed bitwą władze ewakuowały do Japonii i na Formozę tylko część mieszkańców; większość została na wyspie, a w ostatnich tygodniach dziesiątki tysięcy uciekinierów stłoczyły się na południowym krańcu wyspy – tam, dokąd wycofała się 32 Armia. Ginęli od ostrzału artyleryjskiego i okrętowego, od nalotów, głodu i chorób. Amerykańscy żołnierze, nie umiejąc odróżnić cywilów od żołnierzy, ostrzeliwali domy i jaskinie, z których czasem padały strzały. Japońscy żołnierze wypędzali mieszkańców z kryjówek, zabierali im żywność, używali ich jako tarcz, a według relacji świadków i ustaleń historyków zabili też setki ludzi, zwłaszcza podejrzanych o szpiegostwo, w tym za posługiwanie się językiem okinawskim. Według świadectw zebranych po wojnie dochodziło też do gwałtów – zarówno ze strony żołnierzy japońskich, jak i amerykańskich.
Najtragiczniejszym rozdziałem były „zbiorowe samobójstwa” (shūdan jiketsu), do których doszło na wyspach Kerama i na samej Okinawie: rodziny zabijały się granatami, nożami i narzędziami rolniczymi albo rzucały się ze skał na południowym wybrzeżu. Propaganda przez lata przedstawiała Amerykanów jako barbarzyńców, a wielu ocalałych zeznało, że granaty rozdali im japońscy żołnierze z poleceniem, by nie dali się wziąć żywcem. Rola wojska w tych śmierciach do dziś budzi w Japonii spory – w 2007 roku próba złagodzenia jej opisu w podręcznikach wywołała na Okinawie masowe protesty.
Symbolem cierpień młodzieży stały się uczennice z oddziału Himeyuri – 222 dziewczęta i 18 nauczycieli z dwóch szkół żeńskich z Nahy, wysłanych jako sanitariuszki do jaskiniowego szpitala w Haebaru. Po rozwiązaniu oddziału 18 czerwca zostały pozostawione same sobie na polu walki; według Muzeum Pokoju Himeyuri zginęło ich 136, większość w ostatnich dniach bitwy. Zginęła też mniej więcej połowa chłopców z oddziałów Tekketsu Kinnōtai. Liczbę ofiar cywilnych szacuje się różnie: od około 40 tysięcy według danych amerykańskich do około 94 tysięcy według prefektury Okinawa; wraz ze zmobilizowanymi do wojska mieszkańcami wyspy zginęło według prefektury ponad 120 tysięcy Okinawczyków. Na pomniku Kamień Węgielny Pokoju w Itomanie wypisano ponad 149 tysięcy nazwisk Okinawczyków, łącznie ze zmobilizowanymi i zmarłymi w czasie całej wojny.
Straty
Według oficjalnych zestawień amerykańskich zginęło lub zaginęło ponad 12 tysięcy Amerykanów: około 4900 marynarzy, około 4700 żołnierzy wojsk lądowych i około 2900 żołnierzy piechoty morskiej; rannych było około 36 tysięcy, a do tego dochodziły dziesiątki tysięcy przypadków chorób i wyczerpania bojowego. W marynarce liczba zabitych przewyższyła liczbę rannych. Na morzu zatonęło 36 okrętów i jednostek pomocniczych, a ponad 360 zostało uszkodzonych, w ogromnej większości przez kamikaze; Amerykanie stracili też około 760 samolotów.
Straty japońskie są trudniejsze do ustalenia. Amerykańskie szacunki mówią o około 110 tysiącach zabitych, łącznie ze zmobilizowanymi Okinawczykami; na Kamieniu Węgielnym Pokoju wypisano około 77–78 tysięcy nazwisk żołnierzy z Japonii. Do niewoli trafiło w czasie bitwy ponad 7 tysięcy żołnierzy regularnych i około 3,4 tysiąca okinawskich poborowych – po raz pierwszy w wojnie na Pacyfiku w takiej liczbie. Japonia straciła Yamato i kilkanaście innych okrętów oraz – według analiz japońskich dokumentów – około 1400–1500 samolotów, w tym większość samolotów samobójczych.
Znaczenie
Okinawa była ostatnią wielką bitwą wojny na Pacyfiku i zarazem jej najkrwawszą bitwą. Amerykanie zdobyli bazę, której potrzebowali: na wyspie rozbudowano lotniska i kotwicowiska, a w planach inwazji na Japonię – operacji Downfall – Okinawa miała być głównym zapleczem desantu na Kiusiu, zaplanowanego na listopad 1945 roku.
Znacznie ważniejsza okazała się jednak lekcja, jaką z Okinawy wyciągnięto w Waszyngtonie. Prezydent Harry Truman i jego doradcy widzieli, że wróg broni się do ostatniego człowieka, a kamikaze potrafią zadać flocie straty, jakich nie zadała jej żadna wcześniejsza bitwa. Gdy 18 czerwca, w dniu śmierci Bucknera, Truman zatwierdzał plan inwazji na Kiusiu, przewidywania strat opierano w dużej mierze na doświadczeniach z Iwo Jimy i Okinawy. Część historyków uważa, że właśnie Okinawa przesądziła o gotowości do użycia bomby atomowej jako sposobu zakończenia wojny bez krwawej inwazji, inni wskazują, że o decyzji zdecydowało wiele czynników – rachunek strat, chęć szybkiego zakończenia wojny przed wkroczeniem ZSRR i polityka wobec Moskwy. Atak atomowy na Hiroszimę i Nagasaki w sierpniu 1945 roku i radzieckie przystąpienie do wojny sprawiły, że inwazja nigdy nie nastąpiła.
Dla Okinawczyków bitwa stała się najważniejszym doświadczeniem współczesnej historii. Wyspa pozostawała pod okupacją amerykańską do 1972 roku, a amerykańskie bazy, z Kadeną na czele, działają na niej do dziś. Pamięć o „tajfunie stali”, o ofiarach wśród cywilów i o roli japońskiego wojska w zbiorowych samobójstwach wciąż kształtuje stosunek Okinawczyków zarówno do Tokio, jak i do Waszyngtonu.