TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie bitwy

1939–1940: Wojna zimowa

Bitwa pod Suomussalmi

Daty:
7 grudnia 1939 – 8 stycznia 1940
Front:
Skandynawia
Miejsce:
Gmina Suomussalmi w regionie Kainuu w środkowo-wschodniej Finlandii, około 40 km od granicy z ZSRR – spalona wieś kościelna Suomussalmi, półwysep Hulkonniemi i lód jeziora Kiantajärvi, drogi do Juntusranty i Peranki na północy oraz droga z Suomussalmi przez Haukilę do granicznej wsi Raate na wschodzieNa mapie bitew →
Strony:
ZSRRMichaił Duchanow, Wasilij Czujkow, Andriej Zielencow, Aleksiej Winogradow
Wynik:
Zwycięstwo Finlandii. Radziecka 163 Dywizja Strzelecka została rozbita pod Suomussalmi, a 44 Dywizja Strzelecka zniszczona na drodze Raate. Plan przecięcia Finlandii w najwęższym miejscu upadł.
Autor:
Natalia
Tagi:
Finlandia, ZSRR, Armia Czerwona
Mapa zniszczenia radzieckiej 163 Dywizji w bitwie pod Suomussalmi podczas wojny zimowej.
Mapa zniszczenia radzieckiej 163 Dywizji w bitwie pod Suomussalmi podczas wojny zimowej.Autor: Ukas · Public domain · Wikimedia Commons

Bitwa pod Suomussalmi była najbardziej spektakularnym zwycięstwem Finów w wojnie zimowej i jedną z najdotkliwszych klęsk Armii Czerwonej przed 1941 rokiem. W bezdrożnych, zasypanych śniegiem lasach regionu Kainuu radziecka 9 Armia miała przejść od granicy do Oulu nad Zatoką Botnicką i przeciąć Finlandię w jej najwęższym miejscu. 7 grudnia 1939 roku jej 163 Dywizja Strzelecka zajęła spaloną przez Finów wieś Suomussalmi, ale dalej już nie doszła. Improwizowane zgrupowanie płk. Hjalmara Siilasvuo, którego żołnierze poruszali się na nartach, odcięło ją od zaplecza, a w ostatnich dniach grudnia rozbiło i zmusiło resztki do ucieczki po lodzie jeziora Kiantajärvi. Idąca jej na pomoc 44 Dywizja Strzelecka, rozciągnięta w kilkudziesięciokilometrowej kolumnie na wąskiej leśnej drodze z Raate, została w pierwszym tygodniu stycznia 1940 roku pocięta na kotły i zniszczona. Finowie, którzy mieli kilkakrotnie mniej ludzi i prawie nie mieli artylerii, zdobyli dziesiątki czołgów i dział, setki ciężarówek i ponad tysiąc koni. Dowódcę 44 Dywizji z jego szefem sztabu i szefem wydziału politycznego rozstrzelano przed frontem resztek dywizji.

Nazwa i daty

W Finlandii walki te nazywa się bitwą pod Suomussalmi (fiń. Suomussalmen taistelu), a ich styczniową, końcową część – bitwą na drodze Raate (Raatteen tien taistelu). Rosyjscy historycy piszą o „boju pod Suomussalmi” i „bitwie na drodze Raate”. Obie części najlepiej traktować łącznie, bo stanowiły jedną operację: zniszczenie 44 Dywizji było bezpośrednim następstwem okrążenia 163 Dywizji, a po stronie fińskiej dowodził nimi ten sam człowiek.

Daty początku podaje się różnie. Fińska i angielska historiografia liczy bitwę od 30 listopada 1939 roku, kiedy 163 Dywizja przekroczyła granicę. Polska Wikipedia i część rosyjskich opracowań zaczyna od 7 grudnia, kiedy dywizja weszła do Suomussalmi, a fińskie wiejskie centrum stało się polem walki. Za tą drugą datą przemawia to, że dopiero od niej toczyła się walka o samą miejscowość, a wcześniejsze dni były przemarszem przez pogranicze, opóźnianym przez nieliczne fińskie oddziały osłonowe. Część źródeł fińskich podaje, że radzieckie oddziały opanowały całą wieś kościelną dopiero 8 grudnia. Za koniec uznaje się 8 stycznia 1940 roku: zorganizowany opór 44 Dywizji ustał przed południem 7 stycznia, a następnego dnia Finowie zakończyli przeczesywanie lasów wzdłuż drogi Raate.

Tło

Plan wojny przeciw Finlandii, przygotowany jesienią 1939 roku w Leningradzie i zatwierdzony przez Józefa Stalina, zakładał, że Armia Czerwona przejdzie przez kraj w ciągu kilku tygodni. Obok głównego uderzenia 7 Armii na Przesmyku Karelskim i natarcia 8 Armii na północ od Ładogi przewidywał marsz 9 Armii przez środkową Finlandię. Jej dowódca, komkor Michaił Duchanow, miał nacierać z radzieckiej Karelii przez Suomussalmi, Hyrynsalmi i Puolankę na Oulu. Opanowanie tego miasta odcięłoby północną Finlandię od południowej i przerwało jedyne lądowe połączenie kolejowe ze Szwecją przez Tornio i Haparandę, którym docierała pomoc z zagranicy. Na mapie w sztabie zadanie wyglądało prosto: od granicy do Oulu było w linii prostej niespełna 250 kilometrów.

Fińskie dowództwo nie spodziewało się w tym rejonie dużych sił. Zakładano, że przez bezludne lasy i bagna, przecięte kilkoma wąskimi drogami gruntowymi, Rosjanie wyślą najwyżej oddziały wielkości batalionu. Granicy od Kuhmo po Kuusamo pilnowała Grupa Północnej Finlandii gen. Wiljo Tuompo, a w rejonie Suomussalmi stały tylko Samodzielny Batalion 15 (ErP 15) i Samodzielny Batalion 16 (ErP 16), złożone w znacznej części z rezerwistów i straży granicznej, łącznie około 3 tysięcy żołnierzy.

Radziecka 163 Dywizja Strzelecka kombriga Andrieja Zielencowa, sformowana dopiero latem 1939 roku w obwodzie tulskim, liczyła kilkanaście tysięcy żołnierzy i miała wsparcie czołgów i artylerii. 30 listopada przekroczyła granicę z rejonu Uchty (dziś Kalewala) w Karelskiej ASRR dwiema drogami. 81 Pułk Strzelców Górskich i 662 Pułk Strzelecki szły na północy przez Juntusrantę, a 759 Pułk Strzelecki z batalionem rozpoznawczym drogą z Raate od wschodu. Nieliczne fińskie kompanie opóźniały marsz, paląc za sobą zabudowania. 662 Pułk skręcił na północ, ku Perance, i 6 grudnia został zatrzymany przez ErP 16 w przesmyku Piispajärvi. Pozostałe pułki zbliżały się do Suomussalmi.

Przebieg: zajęcie Suomussalmi i okrążenie 163 Dywizji

7 grudnia 1939 roku radzieckie kolumny z północy i ze wschodu połączyły się w Suomussalmi. Zastały zgliszcza. Mieszkańców ewakuowano, a fińscy żołnierze podpalili wieś, by przy mrozie sięgającym 30–40 stopni pozbawić przeciwnika dachu nad głową. Obrońcy wycofali się na zachód i południe, za zamarznięte przesmyki jezior Niskanselkä i Haukiperä. 8 grudnia oddziały 163 Dywizji próbowały przejść po lodzie dalej, w stronę Hyrynsalmi i Puolanki, ale zostały odparte.

Carl Gustaf Emil Mannerheim, który z kwatery w Mikkeli pilnie śledził ten kierunek, wysłał w rejon Suomussalmi 27 Pułk Piechoty (JR 27) z 9 Dywizji, z odwodu Naczelnego Dowództwa. Jego dowódca, 47-letni płk Hjalmar Siilasvuo, były jegier wyszkolony w Niemczech w czasie pierwszej wojny światowej, przybył na miejsce wraz z pierwszymi batalionami 9 grudnia i objął dowództwo wszystkich oddziałów w rejonie. Powstało tak zgrupowanie „Siilasvuo”, liczące początkowo kilka tysięcy ludzi, prawie bez artylerii i broni przeciwpancernej.

Siilasvuo próbował najpierw odbić Suomussalmi natarciem frontalnym, ale radzieckie oddziały okopały się w ruinach i na półwyspie Hulkonniemi, a pierwsze ataki przyniosły Finom straty. Zmienił więc metodę. 11 grudnia jego żołnierze, poruszający się na nartach poza drogami, przecięli drogę z Raate na przesmyku między jeziorami Kuivasjärvi i Kuomasjärvi, kilkanaście kilometrów na wschód od wsi, i postawili tam silną zaporę. Kilka dni później zablokowali też drogę na północ, ku Juntusrancie. 163 Dywizja znalazła się w okrążeniu. Zaopatrzenie docierało do niej już tylko po lodzie jeziora Kiantajärvi, pod ciągłymi napadami fińskich patroli narciarskich.

W następnych dniach Finowie nie szturmowali umocnionych pozycji, lecz nękali je ze wszystkich stron. Ich patrole w białych kombinezonach pojawiały się nocą przy ogniskach, atakowały posterunki, transporty i przede wszystkim kuchnie polowe, bo żołnierz bez ciepłego posiłku tracił przy takim mrozie siły po kilku dniach. Czerwonoarmiści, w większości nienawykli do lasów północy, często bez nart i odpowiedniego ubrania zimowego, nie mogli rozpalić ognia, by nie ściągnąć ostrzału, i zamarzali na stanowiskach. Finowie podsłuchiwali też radzieckie linie telefoniczne, dzięki czemu znali ruchy kolumn zaopatrzeniowych. W meldunkach radzieckich pojawiało się słowo o „strachu przed Finami”: zdarzało się, że całe pododdziały opuszczały pozycje na odgłos nart w lesie.

20 grudnia kombrig Zielencow, widząc, że jego dywizja się wykrwawia, poprosił o zgodę na odwrót. Nie otrzymał jej. Dowództwo w Moskwie, w którym nadawali ton ludowy komisarz obrony Klimient Woroszyłow i Stalin, uważało, że wystarczy wysłać odsiecz. Na pomoc 163 Dywizji skierowano 44 Dywizję Strzelecką kombriga Aleksieja Winogradowa. 22 grudnia Duchanowa odwołano z dowództwa 9 Armii. Zastąpił go komkor Wasilij Czujkow, dotychczasowy dowódca 4 Armii, który we wrześniu wkraczał do Polski. W tym samym czasie przybył do 9 Armii szef Zarządu Politycznego Armii Czerwonej Lew Mechlis, wysłany przez Stalina, by zbadać przyczyny niepowodzeń.

Przebieg: odsiecz utyka na drodze Raate

44 Dywizja Strzelecka była jedną z lepszych jednostek Armii Czerwonej. Stacjonowała przed wojną w Żytomierzu w Kijowskim Specjalnym Okręgu Wojskowym, a we wrześniu 1939 roku wzięła udział w agresji na Polskę. Przerzucona koleją na północ, liczyła wraz z oddziałami wzmocnienia około 15–17 tysięcy żołnierzy, ponad 40 czołgów T-26, około 120 dział, setki ciężarówek i około 4,5 tysiąca koni. Wiozła ze sobą także orkiestrę z instrumentami, nutami i transparentami na defiladę zwycięstwa. Jej żołnierze, w dużej części Ukraińcy, nigdy nie widzieli takiej zimy, a raporty wydziału politycznego już w czasie przerzutu odnotowywały dezercje i niechęć do walki z Finami.

W połowie grudnia dywizja zaczęła się koncentrować przy granicy, a 20 grudnia, według rosyjskich opracowań, jej czołowe oddziały weszły na drogę z Raate do Suomussalmi. Droga miała niespełna cztery metry szerokości i biegła przez gęsty las między jeziorami i bagnami. Na przesmyku między Kuivasjärvi i Kuomasjärvi czołówka 44 Dywizji natrafiła na fińską zaporę nad rzeczką Kuomasjoki, zwaną później przez Finów „Termopilami Suomussalmi”. Garstka obrońców powstrzymała tam całą dywizję. Winogradow nie zdecydował się na zdecydowane natarcie, by przebić się do oddalonej o kilkanaście kilometrów 163 Dywizji. Jego kolumna zatrzymała się, a 28 grudnia dostała rozkaz przejścia do obrony. Zaległa na drodze na długości około 30 kilometrów, od Haukili po granicę, z ciężkim sprzętem, który nie mógł zjechać z jezdni w głęboki śnieg.

Fińskie dowództwo odkryło nadejście nowej dywizji w połowie grudnia i ściągnęło w rejon Suomussalmi kolejne siły: pułki JR 64 i JR 65, batalion partyzancki (Sissi P 1), batalion rowerowy (PPP 6) i nieco artylerii. W ostatniej dekadzie grudnia zgrupowanie Siilasvuo przemianowano na 9 Dywizję. Nawet po wzmocnieniu miała ona według różnych szacunków od około 11 do 17 tysięcy żołnierzy, wobec blisko 50 tysięcy w dwóch radzieckich dywizjach i jednostkach wsparcia.

W tych dniach rozegrał się też epizod, który przeszedł do fińskiej legendy. Pisarz Ilmari Kianto, mieszkający nad Kiantajärvi, przed ewakuacją zostawił w swoim domu kartkę po rosyjsku z prośbą do najeźdźców, by oszczędzili dom biednego pisarza, bo na pobliskich wyspach nie ma wojska. Fiński patrol, który 19 grudnia przyszedł spalić zabudowania, znalazł list. Kianto został skazany za pomoc nieprzyjacielowi na pół roku więzienia, a potem ułaskawiony przez prezydenta.

Przebieg: rozbicie 163 Dywizji

24 grudnia okrążona 163 Dywizja próbowała przebić się na południe, a następnego dnia na zachód. Oba ataki odparły bataliony JR 27. Siilasvuo przygotował tymczasem natarcie, które miało rozstrzygnąć walkę. 27 grudnia rano oddziały fińskie uderzyły jednocześnie z kilku kierunków: od północnego zachodu kolumny ppłk. Fagernäsa i mjr. Haroli, od północy batalion rowerowy, a na lodzie Kiantajärvi oddziały blokujące drogę na północny wschód. Dalej na północy grupa ppłk. Paavo Susitaivala z ErP 16 i JR 65 zdobyła tego dnia węzeł Palovaara i zablokowała 662 Pułk, który nie mógł już pomóc reszcie dywizji.

Przez pierwszy dzień obrona trzymała się mocno. 28 grudnia około godziny 9.00 opór na odcinku Fagernäsa nagle się załamał. Czerwonoarmiści zaczęli opuszczać stanowiska: część uciekała do ruin Suomussalmi, część na lód Kiantajärvi, porzucając broń i sprzęt. Kombrig Zielencow, nie czekając na 44 Dywizję, której i tak nie było widać, zarządził wyjście z okrążenia na północny wschód. Kolumny, które ruszyły po lodzie jeziora ku Juntusrancie i granicy, odległej o kilkadziesiąt kilometrów, były atakowane przez fińskie patrole. Odwrót zamienił się w rzeź. Na lodzie i w lasach zostały tysiące zabitych i zamarzniętych. Do 30 grudnia Finowie oczyścili teren wokół Suomussalmi. 163 Dywizja wyszła z okrążenia z ciężkimi stratami, ale – jak podkreślają fińskie opracowania – nie została zniszczona do końca, bo większość jej żołnierzy zdołała dojść do granicy. Dowódcę 662 Pułku i jego komisarza, oskarżonych o porzucenie oddziału, rozstrzelano przed frontem żołnierzy.

Przebieg: zniszczenie 44 Dywizji na drodze Raate

Teraz Siilasvuo zwrócił się przeciwko 44 Dywizji. Podzielił swoje siły na cztery zgrupowania, nazwane od nazwisk dowódców: Mandelin na północ od Haukili, Mäkiniemi na południe od niej, Kari w rejonie wsi Eskola i Fagernäs dalej na wschód, w kierunku granicy. Zamiast uderzać na czoło kolumny, Finowie chcieli przeciąć drogę w kilku miejscach jednocześnie i rozbić dywizję na części, które można by niszczyć po kolei. Finowie nazywali takie odcięte zgrupowania motti – tak określano sąg drewna przygotowany do porąbania.

1 stycznia 1940 roku o zmroku I Batalion JR 27 podszedł niezauważony do drogi około dwóch kilometrów na wschód od Haukili, rozbił stojący tam radziecki dywizjon artylerii i kolumnę ciężarówek. 2 stycznia radzieckie oddziały kontratakowały od wschodu i zachodu, ale Finowie utrzymali się dzięki zawałom z drzew i jednemu działu przeciwpancernemu, które zniszczyło osiem czołgów. 3 i 4 stycznia zgrupowanie Kari zdobyło Eskolę, kilka kilometrów na południe od drogi, z silnym radzieckim punktem oporu. Do drogi docierały kolejne fińskie bataliony, przerzucane nocą na nartach przez zamarznięte jeziora i lasy. Fińscy żołnierze budowali w lesie własne ścieżki i trakty, którymi przeciągali sanie z amunicją i rannymi.

5 stycznia o świcie, przy mrozie bliskim 30 stopni i ponad 40 centymetrach śniegu, Finowie przeszli do głównego natarcia: sześć batalionów w rejonie Haukili, trzy pod Eskolą i jeden dalej na wschodzie. Radziecka dywizja była już rozcięta na kilka kotłów. Jej żołnierze, głodni – w ostatnich dniach dzienną rację stanowiły czasem dwa suchary – i przemarznięci, bronili się zaciekle, a czołgi próbowały staranować fińskie blokady, ale ginęły od min, butelek zapalających i ognia dział przeciwpancernych. 6 stycznia Winogradow uznał, że dalsza walka nie ma sensu, i po południu, za zgodą dowództwa 9 Armii, wydał rozkaz odwrotu ku granicy. Miał on zabrać lub zniszczyć sprzęt, ale nie dało się go wykonać. Dywizja rozsypała się. Tysiące żołnierzy uciekały przez las i po lodzie na północ i wschód, porzucając ciężarówki, działa i rannych. Część zamarzła po drodze.

7 stycznia przed południem zgrupowanie Fagernäs opanowało most na rzeczce Purasjoki, a zorganizowany opór na drodze ustał. JR 27 zajął odcinek od Haukili po jezioro Lauttalampi. Przez kolejną dobę Finowie przeczesywali lasy i zbierali setki wycieńczonych, odmrożonych jeńców. Resztki 44 Dywizji małymi grupami, przedzierając się przez północne lasy, dochodziły do granicy.

Straty

Liczby strat są przedmiotem sporów od chwili bitwy. Strona fińska poniosła w całej bitwie, według najczęściej przytaczanych zestawień (m.in. amerykańskiego historyka Allena Chew), około 2,7 tysiąca zabitych i rannych, w tym około 900 zabitych. W samych walkach na drodze Raate Finowie stracili według danych fińskich około 310 zabitych, 92 zaginionych i 618 rannych.

Straty radzieckie szacowano w czasie wojny i przez dziesięciolecia po niej bardzo wysoko. Fiński sztab oceniał, że sama 44 Dywizja straciła około 17 tysięcy ludzi, a w zachodniej literaturze utrwaliły się szacunki rzędu 22,5–27 tysięcy zabitych i rannych w całej bitwie. Radziecka propaganda twierdziła w styczniu 1940 roku, że 44 Dywizja straciła najwyżej 900 ludzi, głównie odmrożonych. Nowsze badania obu stron znacznie się zbliżyły. Fińscy historycy oceniają straty 44 Dywizji na co najmniej 7–9 tysięcy zabitych. Komisja powołana w styczniu 1940 roku przez dowództwo radzieckie naliczyła w dywizji, liczącej na przełomie roku 13 962 ludzi, 1001 zabitych, 1430 rannych i 2243 zaginionych, ale wyłącznie od 1 stycznia i bez innych jednostek walczących na drodze. Według dokumentów radzieckich 163 Dywizja straciła od 30 listopada do 15 stycznia ponad 3,2 tysiąca ludzi, w tym ponad tysiąc zabitych i kilkuset zaginionych, nie licząc odmrożonych i chorych; szacunki fińskie są kilkakrotnie wyższe. Łącznie straty radzieckie w obu bitwach ocenia się dziś na wiele tysięcy zabitych i zaginionych, przy rozbieżnościach sięgających kilkunastu tysięcy. Finowie wzięli około 1,3 tysiąca jeńców na drodze Raate i kilkuset pod Suomussalmi.

Zdobycz była ogromna, zwłaszcza dla armii, która prawie nie miała ciężkiego sprzętu. Na samej drodze Raate Finowie zebrali według fińskich zestawień 43 czołgi, 10 samochodów pancernych, 71 dział polowych i przeciwlotniczych, 29 dział przeciwpancernych, 106 ciężkich karabinów maszynowych, ponad 4,8 tysiąca karabinów, 260 ciężarówek, 47 kuchni polowych i 1170 koni. Pod Suomussalmi zdobyto kolejnych kilkanaście czołgów, kilkadziesiąt dział i ponad 150 ciężarówek. Zdobyczne karabiny pozwoliły wymienić przestarzałą broń w jednostkach Grupy Północnej Finlandii, a działa i czołgi trafiły do fińskiej armii.

Zwycięstwo miało też ponury epilog. Kombriga Winogradowa, szefa sztabu dywizji płk. O. I. Wołkowa i szefa wydziału politycznego, komisarza pułkowego I. T. Pachomenkę, którzy wyszli z okrążenia, postawiono przed trybunałem wojskowym 9 Armii, oskarżonych o porzucenie dywizji i utratę sprzętu. 11 stycznia 1940 roku zostali rozstrzelani przed frontem resztek dywizji. Rozstrzelania domagał się Mechlis. W 1990 roku sąd wojskowy Leningradzkiego Okręgu Wojskowego zrehabilitował Winogradowa. Jeńców oddanych przez Finów po wojnie, jak wszystkich czerwonoarmistów wracających z niewoli, czekały przesłuchania NKWD i obozy. Weteran 44 Dywizji twierdził w 1991 roku w rozmowie z fińskim autorem, że jeńców z jego dywizji rozstrzelano, czego nie da się w pełni zweryfikować.

Znaczenie

Bitwa pod Suomussalmi przekreśliła radziecki zamiar przecięcia Finlandii. Gdyby 9 Armia doszła do Oulu, Finowie musieliby bronić się na dwóch frontach, a połączenie kolejowe ze Szwecją zostałoby przerwane. Po zniszczeniu dwóch dywizji front w środkowej Finlandii zamarł. 9 Dywizja Siilasvuo została przerzucona na południe, pod Kuhmo, gdzie do końca wojny walczyła z okrążoną radziecką 54 Dywizją Strzelecką.

Wiadomość o zwycięstwie, ogłoszona na przełomie roku, obiegła świat. Zdjęcia zamarzniętych ciał i porzuconych czołgów na leśnej drodze, publikowane w gazetach Europy i Ameryki, stały się symbolem wojny zimowej i walki fińskiego Dawida z radzieckim Goliatem. Dla Finów, którzy na Przesmyku Karelskim bronili się z coraz większym trudem, była to ogromna zachęta. Zdobyte uzbrojenie pozwoliło zrównoważyć część braków.

Bitwa stała się podręcznikowym przykładem tego, jak niewielkie, dobrze dowodzone siły, ruchliwe dzięki nartom i saniom, znające teren i przygotowane do walki w mrozie, mogą pokonać przeciwnika wielokrotnie silniejszego w sprzęt, ale przywiązanego do dróg. Taktyka motti – przecięcie kolumny, rozbicie jej na części i niszczenie każdej z osobna, przy uderzeniach na kuchnie polowe i ogniska – była później studiowana w wielu armiach. Klęska ujawniła słabości Armii Czerwonej: sztywne dowodzenie, strach dowódców przed odpowiedzialnością, brak wyszkolenia do walki zimą i w lesie, złe rozpoznanie i niewłaściwe wyposażenie. Wnioski wyciągnięte z niej w Moskwie wpłynęły na reformy Armii Czerwonej w 1940 roku. Zarazem utwierdziły one Adolfa Hitlera i jego generałów w przekonaniu, że Armia Czerwona po wielkiej czystce jest słaba.

Hjalmar Siilasvuo stał się bohaterem narodowym. W wojnie kontynuacyjnej dowodził korpusem, a w wojnie lapońskiej 1944–1945 wszystkimi siłami fińskimi wypierającymi Niemców z Laponii. Wasilij Czujkow, który objął 9 Armię po klęsce, zasłynął później jako dowódca 62 Armii w bitwie stalingradzkiej. Na miejscu walk przy drodze Raate stoi dziś pomnik wojny zimowej, upamiętniający poległych obu stron. Pole tysięcy kamieni przypomina o radzieckich żołnierzach, którzy zginęli w tych lasach; Rosjanie odsłonili tam swój pomnik w 1994 roku, a Ukraińcy – w 1998 roku.

Na osi czasu

(02)