TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie bitwy

1939: Kampania wrześniowa

Agresja ZSRR na Polskę

Daty:
17 września – 6 października 1939
Front:
Polska
Miejsce:
Wschodnie województwa II Rzeczypospolitej, od Wileńszczyzny i Grodzieńszczyzny przez Polesie i Wołyń po Małopolskę Wschodnią, a pod koniec walk także LubelszczyznaNa mapie bitew →
Strony:
ZSRRMichaił Kowalow, Siemion Timoszenko
PolskaEdward Rydz-Śmigły, Wilhelm Orlik-Rückemann, Władysław Langner
Wynik:
Zwycięstwo ZSRR. Armia Czerwona zajęła ponad połowę terytorium Polski, wzięła do niewoli około 230–250 tysięcy żołnierzy, a ziemie te wcielono do Ukraińskiej i Białoruskiej SRR.
Autor:
Natalia
Tagi:
Polska, ZSRR, kampania wrześniowa, Armia Czerwona
Mapa niemieckiego i radzieckiego natarcia w Polsce we wrześniu 1939.
Mapa niemieckiego i radzieckiego natarcia w Polsce we wrześniu 1939.Autor: Domen von Wielkopolska · CC BY-SA 4.0 · Wikimedia Commons

Agresja Związku Radzieckiego na Polskę była drugim, wschodnim frontem kampanii wrześniowej. 17 września 1939 roku o świcie dwa fronty Armii Czerwonej przekroczyły granicę polsko-radziecką na całej długości, wykonując tajny protokół paktu Ribbentrop-Mołotow. Wojska polskie na wschodzie były nieliczne, a Naczelny Wódz nakazał unikać walki z Sowietami, o ile nie atakują ani nie próbują rozbrajać oddziałów. Mimo to opór stawiły strażnice i bataliony Korpusu Ochrony Pogranicza, garnizony Wilna, Grodna i Lwowa, improwizowane brygady kawalerii, marynarze Flotylli Pińskiej i zgrupowanie KOP gen. bryg. Wilhelma Orlika-Rückemanna. W ciągu niespełna trzech tygodni Armia Czerwona zajęła ponad połowę terytorium Rzeczypospolitej i wzięła do niewoli kilkaset tysięcy żołnierzy, wśród nich oficerów, których NKWD zamordowało wiosną 1940 roku.

Nazwa i daty

W polskiej historiografii używa się nazw „agresja ZSRR na Polskę”, „agresja sowiecka” albo „najazd sowiecki”. Napis na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie, dodany po 1990 roku, upamiętnia ją jako „Obronę granicy wschodniej RP 17 IX – 1 X 1939”. Radziecka propaganda i historiografia mówiły o „pochodzie wyzwoleńczym” Armii Czerwonej na Zachodnią Ukrainę i Zachodnią Białoruś. We współczesnej Rosji pisze się zwykle o „polskim pochodzie Armii Czerwonej”. Z punktu widzenia prawa międzynarodowego była to agresja bez wypowiedzenia wojny, z naruszeniem obowiązujących umów.

Początek agresji wyznacza 17 września 1939 roku, kiedy wojska radzieckie przekroczyły granicę. Data końcowa jest umowna. Ostatnie większe starcie z Armią Czerwoną, bitwa pod Wytycznem, rozegrało się 1 października i tę datę upamiętnia napis na Grobie Nieznanego Żołnierza. Mniejsze potyczki z rozbitymi oddziałami trwały jednak jeszcze kilka dni, a resztki zgrupowania KOP walczyły w składzie Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie”, która skapitulowała przed Niemcami pod Kockiem 6 października. Tę datę, kończącą regularne działania Wojska Polskiego w kampanii, można uznać za koniec walk na wschodzie. Ruch wojsk radzieckich trwał jeszcze dłużej: w pierwszej połowie października Armia Czerwona wycofywała się z Lubelszczyzny za Bug, na linię ustaloną z Niemcami 28 września.

Tło

Granicę polsko-radziecką wytyczył traktat ryski z 1921 roku, zawarty po wojnie polsko-bolszewickiej. W 1932 roku oba państwa podpisały pakt o nieagresji, przedłużony w 1934 roku do końca 1945 roku, a w 1933 roku konwencję o określeniu napaści. Polska strategia obronna zakładała przez lata, że główne zagrożenie przyjdzie ze wschodu, ale w 1939 roku całą uwagę skupiono na Niemczech. Plan „Zachód” wychodził z założenia, że ZSRR w wojnie polsko-niemieckiej pozostanie neutralny, a może nawet zgodzi się na dostawy przez swoje terytorium.

23 sierpnia 1939 roku Ribbentrop i Mołotow podpisali w Moskwie pakt o nieagresji z tajnym protokołem, który dzielił Polskę na strefy interesów wzdłuż Narwi, Wisły i Sanu. Po napaści Niemiec na Polskę 1 września Berlin wielokrotnie naciskał na Moskwę, by zajęła swoją strefę. Józef Stalin zwlekał. W zachodnich okręgach wojskowych przeprowadzono ukrytą mobilizację, a z Białoruskiego i Kijowskiego Specjalnego Okręgu Wojskowego utworzono dwa fronty. Pierwotnie atak przewidywano na noc z 12 na 13 września, ale koncentracja się opóźniła. Na wschodzie trwała jeszcze wojna z Japonią nad Chałchin-Goł, zakończona rozejmem uzgodnionym 15 i obowiązującym od 16 września. W połowie miesiąca Warszawa była okrążona, a Wojsko Polskie wycofywało się na Lubelszczyznę i ku przedmościu rumuńskiemu. Moskwa uznała, że może wkroczyć, nie ryzykując ani długiej wojny, ani tego, że Niemcy zajmą jej część łupu.

Siły

Front Białoruski komandarma 2 rangi Michaiła Kowalowa miał cztery armie (3, 4, 10 i 11) oraz grupę konno-zmechanizowaną komkora Iwana Bołdina. Nacierał na Wilno, Lidę i Grodno, na Wołkowysk i Białystok oraz przez Polesie na Brześć. 4 Armią dowodził komdyw Wasilij Czujkow, późniejszy obrońca Stalingradu. Front Ukraiński komandarma 1 rangi Siemiona Timoszenki miał armie 5, 6 i 12 (13 Armia nie weszła bezpośrednio do walki) i kierował się na Równe, Łuck i Włodzimierz Wołyński, na Tarnopol i Lwów oraz na Stanisławów i Kołomyję, ku granicy rumuńskiej i węgierskiej. 6 Armią dowodził komkor Filipp Golikow, 12 Armią komandarm Iwan Tiuleniew.

Według polskich opracowań pierwszy rzut liczył 21 dywizji strzeleckich, 13 dywizji kawalerii, 16 brygad pancernych i 2 brygady zmotoryzowane, łącznie około 620 tysięcy żołnierzy, blisko 4,7 tysiąca czołgów i około 3,3 tysiąca samolotów. Rosyjscy historycy, m.in. Michaił Mieltiuchow, podają dla 17 września około 470 tysięcy ludzi. W następnych dniach siły w Polsce stale rosły, a w szczytowym okresie niektóre szacunki mówią o ponad 800 tysiącach żołnierzy. Za wojskiem szły grupy operacyjne NKWD, które przejmowały urzędy, banki, archiwa i więzienia oraz aresztowały ludzi z przygotowanych list.

Strona polska nie miała na wschodzie zwartego frontu. Granicy pilnował Korpus Ochrony Pogranicza, którego najlepsze bataliony odeszły w sierpniu do armii polowych. Zostały słabsze pododdziały, nowo sformowane bataliony i strażnice, według różnych obliczeń kilkanaście do dwudziestu kilku tysięcy żołnierzy. Dowodził nimi od 31 sierpnia gen. bryg. Orlik-Rückemann. W miastach kresowych były ośrodki zapasowe, oddziały wartownicze, policja i ochotnicy z Przysposobienia Wojskowego, a przez Polesie i Wołyń przejeżdżały transporty z wojskiem kierowanym na przedmoście rumuńskie. Większe zgrupowania walczyły jeszcze z Niemcami: Front Północny gen. dyw. Stefana Dąb-Biernackiego i Armia „Lublin” na Lubelszczyźnie, Front Południowy gen. dyw. Kazimierza Sosnkowskiego pod Lwowem oraz SGO „Polesie” gen. bryg. Franciszka Kleeberga.

Przebieg: przekroczenie granicy (17–19 września)

Około trzeciej w nocy czasu moskiewskiego zastępca komisarza spraw zagranicznych Władimir Potiomkin odczytał ambasadorowi Wacławowi Grzybowskiemu notę, że państwo polskie przestało istnieć, a ZSRR bierze w obronę Ukraińców i Białorusinów. Grzybowski odmówił jej przyjęcia. O świcie oddziały radzieckie zaatakowały strażnice KOP. Wiele z nich, zaskoczonych, broniło się do ostatniego żołnierza, inne zostały rozbite w ciągu kilkudziesięciu minut. Na Wołyniu i Podolu czołowe oddziały pancerne posuwały się bardzo szybko: jeszcze 17 września Sowieci zajęli Tarnopol i Równe.

Naczelny Wódz, marszałek Edward Rydz-Śmigły, przebywał w Kołomyi i Kutach przy granicy rumuńskiej. Po wahaniach wydał 17 września dyrektywę ogólną: „Z bolszewikami nie walczyć, chyba w razie natarcia z ich strony albo próby rozbrojenia oddziałów”. Wojska miały wycofać się do Rumunii i na Węgry, a miasta, do których podejdą Sowieci, pertraktować o wyjście garnizonów za granicę. Rozkaz dotarł do jednych dowódców, do innych nie dotarł wcale. W nocy z 17 na 18 września prezydent, rząd i Naczelny Wódz przeszli do Rumunii. Odtąd jednolitego kierownictwa walki na wschodzie nie było. Decyzje podejmowali dowódcy na miejscu, często nie wiedząc, czy Armia Czerwona przychodzi jako wróg, czy jako sojusznik przeciw Niemcom, za którego zresztą sami czerwonoarmiści niekiedy się podawali.

Najsilniejszy opór pierwszych dni stawił pułk KOP „Sarny” w Sarneńskim Rejonie Umocnionym. Od 17 do 20 września bronił schronów na Polesiu przed radziecką 60 Dywizją Strzelecką, a odcinek „Tynne” trzymał się jeszcze kilka dni. Flotylla Rzeczna Marynarki Wojennej w Pińsku zatopiła swoje okręty, a marynarze odeszli lądem i walczyli dalej jako piechota. Pozostałe oddziały KOP z Polesia i Wołynia cofały się na zachód, ku Bugowi.

Przebieg: Wilno, Grodno, Lwów (18–22 września)

Wilno było przed wojną jednym z najsilniejszych garnizonów w kraju, ale jego jednostki odeszły na front niemiecki. Na miejscu zostało około 14 tysięcy żołnierzy i ochotników, z których uzbrojonych było tylko około 6,5 tysiąca. Dowódca okręgu, gen. bryg. Józef Olszyna-Wilczyński, polecił nie podejmować obrony i odejść na Litwę. Gdy 18 września po południu pod miasto podeszły czołgi radzieckiej 36 Dywizji Kawalerii, płk dypl. Jarosław Okulicz-Kozaryn wydał rozkaz odwrotu, ale część oddziałów i ochotników walczyła do rana 19 września. Obrona Wilna skończyła się zajęciem miasta, a większość jego obrońców przeszła na Litwę i została internowana.

Bardziej zacięta była obrona Grodna. Najlepsze oddziały wyjechały z miasta na pomoc Lwowowi, a dowódca okręgu i władze cywilne opuściły Grodno 18 września. Obronę zorganizowali wiceprezydent miasta Roman Sawicki i mjr Benedykt Serafin, a potem objął nad nią dowództwo gen. bryg. Wacław Przeździecki. Wcześniej w mieście stłumiono dywersję miejscowych komunistów. Od 20 do 22 września około 2–2,5 tysiąca żołnierzy, policjantów, ochotników, harcerzy i uczniów, wspieranych od 21 września przez Rezerwową Brygadę Kawalerii „Wołkowysk”, walczyło z radzieckimi brygadami pancernymi i dywizjami strzeleckimi grupy Bołdina. Obrońcy niszczyli czołgi butelkami z benzyną i nielicznymi działkami. Polskie relacje mówią o kilkudziesięciu zniszczonych czołgach, dokumenty radzieckie o kilkunastu. 21 września wieczorem obrońcy zaczęli się wycofywać, a 22 września miasto zostało zajęte. Część obrońców odeszła ku granicy litewskiej. W nocy z 21 na 22 września pod Kodziowcami 101 Pułk Ułanów odparł natarcie radzieckiego oddziału pancernego, niszcząc według polskich relacji kilkanaście czołgów. 22 września pod Sopoćkiniami czerwonoarmiści zatrzymali i rozstrzelali gen. Olszynę-Wilczyńskiego i jego adiutanta.

Lwów bronił się od 12 września przed Niemcami pod dowództwem gen. dyw. Władysława Langnera. Rankiem 17 września dotarła tam wiadomość o agresji, a w nocy z 18 na 19 września pierwszy oddział radziecki próbował z zaskoczenia wedrzeć się do miasta od Łyczakowa. Polacy go odparli, a od 19 września w Winnikach toczyły się rozmowy z przedstawicielami 6 Armii, którzy zapewniali, że przybyli walczyć z Niemcami. Próby przebicia się do miasta wojsk Frontu Południowego gen. Sosnkowskiego zakończyły się niepowodzeniem. Niemcy wezwali obrońców do kapitulacji do rana 21 września, ale na rozkaz z góry wycofali się spod Lwowa, który leżał w strefie radzieckiej. Gen. Langner, otoczony przez Armię Czerwoną, uznał dalszą obronę za beznadziejną i 22 września rano podpisał w Winnikach protokół przekazania miasta. Zapewniał on żołnierzom i policjantom wyjście z miasta, a oficerom wolność osobistą i możliwość wyjazdu za granicę. Armia Czerwona wkroczyła do Lwowa po południu. Umowy nie dotrzymano: oficerów zatrzymano i wywieziono do obozu w Starobielsku, a policjantów częściowo rozstrzelano na miejscu.

Przebieg: spotkanie z Wehrmachtem

Wojska radzieckie zetknęły się z niemieckimi już w pierwszych dniach. Wehrmacht w wielu miejscach przekroczył linię uzgodnioną w sierpniu i musiał się teraz wycofać za Narew, Wisłę i San, przekazując Armii Czerwonej zajęte tereny: Białystok, Brześć, okolice Lwowa i zagłębie naftowe Borysławia i Drohobycza. Zdarzały się nieporozumienia i kilka starć między oddziałami obu armii, m.in. pod Lwowem, ale szybko je wyjaśniano. 22 września w Brześciu nad Bugiem, którego twierdzy gen. bryg. Konstanty Plisowski bronił przed korpusem Guderiana do 17 września, gen. Heinz Guderian i kombrig Siemion Kriwoszein odebrali wspólną defiladę przy przekazaniu miasta. Na dworzec w Brześciu jeszcze przez kilka dni przyjeżdżały polskie transporty wojskowe, których żołnierze wysiadali prosto do radzieckiej niewoli.

Do granicy rumuńskiej i węgierskiej Sowieci doszli w ciągu kilku dni, zamykając najkrótsze drogi ucieczki. Część polskich oddziałów zdążyła przejść do Rumunii i na Węgry, ale wiele zostało odciętych. Gen. bryg. Władysław Anders, który z resztkami Nowogródzkiej Brygady Kawalerii próbował przebić się na Węgry, stoczył pod koniec września walki z Niemcami i z Armią Czerwoną, został ranny i trafił do radzieckiej niewoli. 28 września w Moskwie Niemcy i ZSRR podpisały traktat o granicach i przyjaźni, który przesunął linię podziału na Bug. Armia Czerwona, która zdążyła zająć część Lubelszczyzny, musiała się stamtąd wycofać.

Przebieg: Szack i Wytyczno (28 września – 1 października)

Najdłużej walczyło zgrupowanie KOP gen. Orlika-Rückemanna. Złożone głównie z pułków KOP „Sarny” i „Polesie”, ze szwadronami kawalerii i baterią artylerii, liczyło kilka tysięcy żołnierzy. Od 20 września przebijało się z Polesia na zachód, ku Bugowi, unikając, zgodnie z rozkazem, walki tam, gdzie się dało. 28 września pod Szackiem zgrupowanie, liczące wtedy około 4 tysięcy ludzi, zderzyło się z radziecką 52 Dywizją Strzelecką płk. Iwana Russijanowa. Polacy rozbili batalion pancerny, który utknął na grobli koło jeziora, zniszczyli kilka czołgów, a potem szturmem na bagnety zdobyli Szack. Dowódca dywizji został ranny. Straty radzieckie wyniosły według źródeł rosyjskich ponad 80 zabitych i blisko 190 rannych, polskie około 500 zabitych i rannych. 29 września zgrupowanie przeszło Bug pod Grabowem.

Na Lubelszczyźnie zgrupowanie chciało połączyć się z SGO „Polesie” gen. Kleeberga. 1 października pod Wytycznem, przy szosie z Włodawy do Lublina, zaatakował je wzmocniony czołgami i artylerią 253 pułk strzelecki radzieckiej 45 Dywizji Strzeleckiej. Po całodniowej walce, w której ciężkie straty poniósł batalion „Rokitno”, a część żołnierzy batalionu „Polesie” odmówiła dalszej walki i poddała się, gen. Orlik-Rückemann rozwiązał zgrupowanie. Żołnierze małymi grupami przedzierali się do lasów albo do SGO „Polesie”, jak batalion „Bereźne”. Sam generał przedostał się przez Litwę do Szwecji, a stamtąd pod koniec października do Wielkiej Brytanii. SGO „Polesie”, która w ostatnich dniach września stoczyła zwycięskie potyczki z oddziałami radzieckimi pod Jabłonią i Milanowem, od 2 do 5 października biła się z Niemcami pod Kockiem i 6 października skapitulowała.

Straty

Szacunki strat są niepewne i rozbieżne. Według różnych polskich obliczeń w walkach z Armią Czerwoną zginęło od 3 do 7 tysięcy żołnierzy polskich, a kilka do kilkunastu tysięcy zostało rannych. Do radzieckiej niewoli trafiło około 230–250 tysięcy żołnierzy, w większości bez walki. Radzieckie dokumenty podawały liczbę wyższą, ponad 450 tysięcy, prawdopodobnie razem z cywilami i policjantami. Część szeregowych z terenów zajętych przez ZSRR zwolniono do domów, a część z ziem niemieckich przekazano Niemcom. Oficerów, policjantów, żandarmów i funkcjonariuszy straży więziennej NKWD umieściło w obozach w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie.

Mołotow ogłosił 31 października przed Radą Najwyższą ZSRR, że Armia Czerwona straciła 737 zabitych i 1862 rannych. Nowsze badania rosyjskie, m.in. Mieltiuchowa, mówią o około 1,5 tysiąca zabitych i zaginionych i około 2 tysiącach rannych. Polscy historycy podawali dawniej liczby wyższe, do 3 tysięcy zabitych i 8–10 tysięcy rannych. Według różnych źródeł Armia Czerwona straciła też kilkadziesiąt czołgów zniszczonych, a wiele innych uszkodzonych lub unieruchomionych z braku paliwa.

Zbrodnie

Agresji od pierwszego dnia towarzyszyły zbrodnie. Propaganda radziecka przedstawiała polskich oficerów jako „panów” i wrogów klasowych, a oddziały stawiające opór nazywano „bandami oficerskimi”. Żołnierze Armii Czerwonej i NKWD rozstrzeliwali jeńców po walkach, najczęściej oficerów i podoficerów. Po zajęciu Grodna rozstrzelano według ustaleń polskich historyków około 300 obrońców i mieszkańców. Zabijano jeńców w Rohatynie i w okolicach Sarn, gdzie zginęli żołnierze z odcinka „Tynne”, w Mielnikach pod Szackiem, gdzie rozstrzelano 18 oficerów i żołnierzy KOP, w Grabowcu, gdzie zginęli ranni i personel szpitala wojskowego, i w wielu innych miejscowościach. We Lwowie, wbrew umowie, rozstrzelano grupę policjantów. Według szacunków przytaczanych przez IPN ofiarą zbrodni padło około 2,5 tysiąca żołnierzy i policjantów oraz kilkuset cywilów. Ostrożniejsze obliczenia Czesława Grzelaka mówią o około 1,5 tysiąca zabitych. Wkroczenie Sowietów wykorzystały też bojówki komunistyczne i ukraińskich nacjonalistów, które napadały na wycofujących się żołnierzy, policjantów, urzędników i osadników.

Znaczenie

Agresja ZSRR przesądziła o wyniku kampanii wrześniowej. Polska strategia od połowy września opierała się na obronie przedmościa rumuńskiego, przez które miało płynąć zaopatrzenie od sojuszników. Wkroczenie Armii Czerwonej na tyły tego obszaru i zamknięcie granic z Rumunią i Węgrami przekreśliło ten plan, a wojska walczące jeszcze z Niemcami znalazły się w kleszczach. Rząd i Naczelny Wódz opuścili kraj, a Polska do końca wojny prowadziła walkę z emigracji. Wielka Brytania i Francja nie wypowiedziały ZSRR wojny. 18 grudnia 1939 roku rząd polski na emigracji uznał, że między Polską a Związkiem Radzieckim istnieje faktyczny stan wojny, ale formalnie wojny nie wypowiedziano.

Ziemie zajęte przez Armię Czerwoną, około 200 tysięcy kilometrów kwadratowych z ponad 13 milionami mieszkańców, po wymuszonych wyborach w październiku wcielono na początku listopada 1939 roku do Ukraińskiej i Białoruskiej SRR. Wilno ZSRR przekazało Litwie, by w 1940 roku zająć ją całą. Na Kresach zaczęła się okupacja: aresztowania, nacjonalizacja, zamykanie kościołów, a w latach 1940–1941 masowe deportacje w głąb ZSRR. Wiosną 1940 roku NKWD zamordowało w ramach zbrodni katyńskiej blisko 22 tysiące jeńców i więźniów, w tym oficerów wziętych do niewoli we wrześniu. Granica wytyczona przez Hitlera i Stalina, zbliżona na środkowym odcinku do linii Curzona, stała się po 1945 roku, z niewielkimi zmianami, wschodnią granicą Polski.

Miejsca·Lwów·Wilno·Grodno·Lubelszczyzna·Wołyń·Polesie·Wileńszczyzna

Szukasz przodka?Poradnik: Jeńcy wojenni 1939 roku →

Na osi czasu

(02)