TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie bitwy

1944: Walki o Węgry

Operacja Frühlingserwachen

Daty:
6–16 marca 1945
Front:
Front wschodni
Miejsce:
Zachodnie Węgry i pogranicze chorwackie: obszar między jeziorami Balaton i Velence a Dunajem (Székesfehérvár, Seregélyes, Gárdony, Enying, kanał Sió pod Simontornyą, Dunaföldvár), odcinek na południe od Balatonu między Nagybajomem a Kaposvárem oraz przyczółki nad Drawą pod Donjim Miholjacem i ValpovemNa mapie bitew →
Strony:
ZSRR, Bułgaria i JugosławiaFiodor Tołbuchin, Rodion Malinowski
III Rzesza i WęgryOtto Wöhler, Josef Dietrich, Hermann Balck
Wynik:
Zwycięstwo radzieckie. Po dziesięciu dniach natarcia Niemcy wbili się w obronę 3 Frontu Ukraińskiego na głębokość od kilku do około 30 km, ale nie dotarli do Dunaju i 15 marca wstrzymali ofensywę. Według radzieckich danych 3 Front Ukraiński stracił 32 899 ludzi, w tym 8492 zabitych i zaginionych; straty niemieckie podaje się bardzo rozbieżnie – od około 12–15 tysięcy zabitych, rannych i zaginionych według niemieckich meldunków do ponad 27 tysięcy ludzi i około 500 czołgów i dział szturmowych według danych radzieckich. 16 marca Armia Czerwona przeszła do ofensywy wiedeńskiej, a w ciągu tygodnia odrzuciła wojska niemieckie na pozycje wyjściowe i dalej, ku granicy austriackiej.
Autor:
Łukasz
Tagi:
Węgry, Armia Czerwona, Wehrmacht, Waffen-SS
Wojska niemieckie na początku operacji „Przebudzenie wiosny” w 1945 roku.
Wojska niemieckie na początku operacji „Przebudzenie wiosny” w 1945 roku.Autor: Unknown WWII German military photographer · Public domain · Wikimedia Commons

Operacja „Frühlingserwachen” (niem. Unternehmen Frühlingserwachen, „Wiosenne przebudzenie”) to ostatnia wielka ofensywa niemiecka drugiej wojny światowej. Rozpoczęła się 6 marca 1945 roku w zachodnich Węgrzech, w rejonie jeziora Balaton, i była skierowana przeciwko wojskom 3 Frontu Ukraińskiego marszałka Fiodora Tołbuchina oraz walczącym u jego boku armiom bułgarskiej i jugosłowiańskiej. Główne uderzenie wykonała 6 Armia Pancerna SS Josefa „Seppa” Dietricha, przerzucona na Węgry po klęsce ofensywy w Ardenach.

Adolf Hitler skierował swoje ostatnie odwody pancerne nie nad Odrę, gdzie po operacji wiślańsko-odrzańskiej Armia Czerwona stała już około 70 km od Berlina, lecz nad Balaton. Chciał osłonić ostatnie pola naftowe, którymi jeszcze dysponowała Rzesza, odepchnąć wojska radzieckie za Dunaj, a w razie powodzenia nawet odbić Budapeszt, utracony zaledwie kilka tygodni wcześniej. Żaden z tych celów nie został osiągnięty. Natarcie, prowadzone w topniejącym śniegu i grząskim błocie przeciwko głęboko urzutowanej obronie przeciwpancernej, posunęło się w najlepszym miejscu o około 30 km i 15 marca zamarło. Dzień później Armia Czerwona rozpoczęła ofensywę na Wiedeń, która w ciągu kilku dni zniweczyła wszystkie niemieckie zdobycze.

W historiografii radzieckiej i rosyjskiej bitwa nosi nazwę balatońskiej operacji obronnej (ros. Балатонская оборонительная операция), w niemieckiej – ofensywy nad Plattensee (niem. Plattenseeoffensive, od niemieckiej nazwy Balatonu).

Nazwa i daty

Niemiecki plan nosił początkowo kryptonim „Süd” („Południe”); nazwę „Frühlingserwachen” nadano mu pod koniec lutego 1945 roku. Ściśle biorąc, kryptonim ten oznaczał główne uderzenie między jeziorami Balaton i Velence, natomiast pomocnicze natarcia miały własne nazwy: „Eisbrecher” („Lodołamacz”) na południe od Balatonu i „Waldteufel” („Leśny diabeł”) znad Drawy. Naczelne dowództwo wojsk lądowych (OKH) nazywało jednak „Frühlingserwachen” całą ofensywę i tak też przyjęło się to w literaturze.

Za początek bitwy można przyjąć 6 marca 1945 roku – dzień, w którym w nocy i nad ranem ruszyły wszystkie trzy uderzenia – a za koniec 16 marca, dzień rozpoczęcia radzieckiej kontrofensywy. Część autorów kończy operację 15 marca, kiedy Niemcy wstrzymali natarcie; tak liczy też rosyjska historiografia, która datuje balatońską operację obronną na 6–15 marca. Inni zaliczają do bitwy także odwrót do 19–23 marca, kiedy Armia Czerwona odzyskała cały teren utracony w czasie niemieckiej ofensywy.

Tło

Jesienią 1944 roku Armia Czerwona wkroczyła na Węgry, a pod koniec grudnia okrążyła Budapeszt. Oblężenie stolicy trwało siedem tygodni. W styczniu 1945 roku Niemcy trzykrotnie próbowali przebić się do miasta (operacje „Konrad” I–III); w trzeciej z nich, rozpoczętej 18 stycznia na południe od jeziora Velence, ich czołgi doszły na około 20 km od przedmieść, po czym zostały zatrzymane i do połowy lutego odrzucone w rejon między Velence a Balatonem. 13 lutego skapitulowali ostatni obrońcy Budy. Front w zachodnich Węgrzech biegł odtąd od zakola Dunaju pod Ostrzyhomem przez okolice Székesfehérváru i wschodni kraniec Balatonu, a dalej na południe od jeziora ku Drawie, gdzie stykały się wojska bułgarskie i jugosłowiańskie z niemiecką Grupą Armii E.

Dla Hitlera Węgry i wschodnia Austria miały w 1945 roku znaczenie przede wszystkim gospodarcze. Po utracie bombardowanych od miesięcy rumuńskich pól naftowych pod Ploeszti w sierpniu 1944 roku ostatnimi poważnymi źródłami ropy, jakimi rozporządzała Rzesza, były złoża wokół Nagykanizsy w południowo-zachodnich Węgrzech i pola pod Zistersdorfem w Dolnej Austrii, a także rafinerie w Komáromie i Pét. Na naradzie 23 stycznia 1945 roku przyjęto, że węgierski i austriacki rejon naftowy daje około 80 procent pozostałych zasobów i że bez niego dalsze prowadzenie wojny jest niemożliwe. Według powojennych zeznań niemieckich generałów Hitler mówił, że wolałby stracić Berlin niż węgierską ropę i Austrię. Nawet tam paliwa było jednak coraz mniej – według Alberta Speera znaczna część urządzeń wydobywczych została już zniszczona przez alianckie bombowce, a rafinerie w Komáromie i Pét zbombardowano jeszcze w trakcie bitwy, 14 i 16 marca.

Spór o użycie odwodów zaczął się w styczniu. Kiedy 12 stycznia ruszyła radziecka ofensywa znad Wisły, szef sztabu generalnego wojsk lądowych Heinz Guderian domagał się przerzucenia wycofywanej z Ardenów 6 Armii Pancernej na front nad Odrą, do obrony Berlina. Hitler 22 stycznia postanowił inaczej i skierował ją na Węgry. Niemiecki plan zakładał uderzenie na 3 Front Ukraiński, który trzymał front od Dunaju na północy po Drawę na południu, zanim Armia Czerwona zdąży zaatakować w kierunku Wiednia.

Przed rozpoczęciem głównej ofensywy Niemcy przeprowadzili jeszcze operację „Südwind” (17–24 lutego). Jednostki I Korpusu Pancernego SS, które jako pierwsze dotarły na Węgry, zlikwidowały radziecki przyczółek 2 Frontu Ukraińskiego na rzece Hron (węg. Garam) na północ od Dunaju. Był to ostatni udany niemiecki atak tej wojny, ale miał wysoką cenę: dywizje SS poniosły straty przed właściwą ofensywą, a radziecki wywiad z zeznań jeńców i obecności dywizji „Leibstandarte” i „Hitlerjugend” wywnioskował, że na Węgrzech gromadzi się wielkie zgrupowanie pancerne.

Plan niemiecki

Cztery warianty operacji przygotowały sztaby Grupy Armii Południe, 6 Armii Pancernej SS i 6 Armii. Dowódca Grupy Armii Południe, generał piechoty Otto Wöhler, opowiadał się za ostrożniejszym planem, zakładającym najpierw zabezpieczenie lewego skrzydła między jeziorem Velence a Dunajem. 25 lutego w Kancelarii Rzeszy Hitler wybrał jednak wariant śmielszy, obliczony na szybkie połączenie sił na południu. Plan, ostatecznie ukończony 28 lutego, przewidywał trzy uderzenia.

Główne, „Frühlingserwachen”, miała wykonać 6 Armia Pancerna SS spomiędzy Balatonu i jeziora Velence na południowy wschód, ku Dunajowi. I Korpus Pancerny SS miał sforsować kanał Sió, a II Korpus Pancerny SS zdobyć przeprawę w Dunaföldvárze. Na lewym skrzydle nacierał III Korpus Pancerny generała Hermanna Breitha z 6 Armii Hermanna Balcka, występującej jako Grupa Armijna „Balck” (podlegała jej także węgierska 3 Armia). Po dojściu do Dunaju część sił miała skręcić na północ, wzdłuż rzeki ku Budapesztowi, a część na południe, wzdłuż Sió, na spotkanie wojsk nadchodzących znad Drawy.

Drugie uderzenie, „Eisbrecher”, powierzono 2 Armii Pancernej generała Maximiliana de Angelisa, która z rejonu Nagybajom na południowy zachód od Balatonu miała nacierać na Kaposvár. Trzecie, „Waldteufel”, miał wykonać LXXXXI Korpus Armijny z Grupy Armii E generała Alexandra Löhra, podlegającej dowództwu Południowego Wschodu feldmarszałka Maximiliana von Weichsa. Korpus miał sforsować Drawę i przez Mohacz iść na północ. Gdyby wszystkie trzy uderzenia się powiodły, w kotle między Balatonem, Drawą i Dunajem znalazłyby się radzieckie 26 i 57 Armia.

Plan cierpiał na poważne słabości. Rejon natarcia leżał na styku dwóch dowództw – OKH, któremu podlegała Grupa Armii Południe, i OKW, któremu podlegał front południowo-wschodni – co utrudniało koordynację. Sam Weichs i sztab Grupy Armii E wątpili, czy piechota bez czołgów zdoła dojść do Mohacza. Przede wszystkim jednak ofensywa pancerna miała ruszyć w porze roztopów, na nizinie poprzecinanej kanałami i podmokłymi łąkami. Na początku marca do sztabu Grupy Armii Południe napływały alarmujące meldunki o stanie dróg i terenu, a natarcie przesunięto z 5 na 6 marca.

Przerzut wojsk otoczono ścisłą tajemnicą. Transporty 6 Armii Pancernej SS kierowano najpierw w rejon Zossen pod Berlinem, by sugerować ich użycie nad Odrą, a dopiero potem przez Wiedeń do Győru. Żołnierzom kazano zasłonić oznaczenia jednostek na pojazdach i mundurach, w tym naszywki z nazwami dywizji SS na rękawach; jednostkom nadano nazwy kryptonimowe, a Dietricha w korespondencji określano jako „wyższego dowódcę saperów na Węgrzech”.

Siły stron

Trzon sił niemieckich stanowiła 6 Armia Pancerna SS z czterema dywizjami pancernymi SS, które walczyły wcześniej w Ardenach: 1 „Leibstandarte SS Adolf Hitler” i 12 „Hitlerjugend” w I Korpusie Pancernym SS Hermanna Priessa oraz 2 „Das Reich” i 9 „Hohenstaufen” w II Korpusie Pancernym SS Wilhelma Bittricha. Armii podporządkowano też dywizje Wehrmachtu, w tym 23 Dywizję Pancerną, I Korpus Kawalerii i węgierskie jednostki na północnym brzegu Balatonu. W składzie Grupy Armijnej „Balck” walczyły m.in. 1 i 3 Dywizja Pancerna oraz dywizje pancerne SS „Totenkopf” i „Wiking”, a 2 Armia Pancerna dysponowała m.in. 16 Dywizją Grenadierów Pancernych SS „Reichsführer-SS”, przerzuconą z Włoch. Wsparcie lotnicze zapewniała 4 Flota Powietrzna.

Na papierze było to najsilniejsze zgrupowanie pancerne, jakie Niemcy zebrali w ostatnim roku wojny. W rzeczywistości dywizje SS nie zdążyły się odbudować po Ardenach i operacji „Südwind” – uzupełniono je w pośpiechu słabo wyszkolonymi rekrutami, często z Luftwaffe i marynarki, a według zachodnich badaczy tylko około jednej trzeciej sztabu 6 Armii Pancernej SS stanowili oficerowie Waffen-SS. Radzieckie opracowania oceniały siły niemieckie i węgierskie na około 430 tysięcy żołnierzy, około 6000 dział i moździerzy, 877 czołgów i dział szturmowych oraz około 850 samolotów. Niemieckie i węgierskie badania, m.in. Krisztiána Ungváryego, podają liczby mniejsze: w natarciu wzięło udział nieco ponad 700 sprawnych czołgów, czyli mniej więcej 30 procent wszystkich, jakimi dysponował wtedy Wehrmacht, w tym ciężkie Tygrysy II i Pantery.

3 Front Ukraiński liczył – według danych radzieckich – około 400 tysięcy ludzi, 6800 dział i moździerzy, około 400 czołgów i dział samobieżnych oraz około 700 samolotów 17 Armii Powietrznej. W pierwszym rzucie broniły się 4 Gwardyjska Armia (od Dunaju po Seregélyes) i 26 Armia (od Seregélyes po wschodni kraniec Balatonu), które miały przyjąć główne uderzenie, oraz 57 Armia na południe od jeziora. Lewe skrzydło trzymała 1 Armia Bułgarska generała Władimira Stojczewa, a za Drawą stała 3 Armia Jugosłowiańska. W drugim rzucie znajdowała się 27 Armia, a w odwodzie frontu – 18 i 23 Korpus Pancerny, 1 Gwardyjski Korpus Zmechanizowany i 5 Gwardyjski Korpus Kawalerii. Sąsiedni 2 Front Ukraiński marszałka Rodiona Malinowskiego trzymał front na północ od Dunaju.

Radziecka obrona i odwód „na Wiedeń”

Niemieckie przygotowania nie pozostały tajemnicą. 17 lutego Kwatera Główna Naczelnego Dowództwa (Stawka) poleciła 2 i 3 Frontowi Ukraińskiemu przygotować na połowę marca ofensywę na Bratysławę i Wiedeń. Już kilka dni później napłynęły jednak meldunki o dywizjach SS nad Hronem, a 21 lutego szef radzieckiego wywiadu wojskowego zameldował Stalinowi, że cała 6 Armia Pancerna SS jedzie na Węgry. Na początku marca nie było już wątpliwości, gdzie i kiedy nastąpi uderzenie. Stawka nakazała Tołbuchinowi przejść do obrony, wykrwawić niemieckie zgrupowanie pancerne, a jednocześnie nie przerywać przygotowań do ofensywy wiedeńskiej.

Tołbuchin oparł obronę na doświadczeniach bitwy na łuku kurskim z 1943 roku. W ciągu dwóch tygodni jego wojska zbudowały na kierunku głównego uderzenia trzy pasy obrony głębokie na 25–30 km. Na 83-kilometrowym odcinku od Gánt do Balatonu utworzono 66 rejonów przeciwpancernych i skupiono 65 procent artylerii frontu. Na każdy kilometr frontu przypadało średnio ponad 700 min przeciwpancernych, a w pasie 26 Armii – nawet 2700. Front miał bronić się pozycyjnie, bez kosztownych kontrataków, które w styczniu i lutym przyniosły mu ciężkie straty w czołgach. Ponieważ magazyny leżały na wschodnim brzegu Dunaju, a mosty pontonowe niszczyło lotnictwo i kra, zaopatrzenie przerzucano dodatkowo kolejkami linowymi i rurociągiem paliwowym przez rzekę.

Najbardziej charakterystyczną decyzją radzieckiego dowództwa było zachowanie nietkniętego odwodu. W rejon na wschód od Székesfehérváru, za pozycjami 4 Gwardyjskiej Armii, ściągano z odwodu Stawki 9 Gwardyjską Armię generała Wasilija Głagolewa – utworzona z jednostek powietrznodesantowych, liczna i wypoczęta. Stawka zakazała używania jej w walkach obronnych, bo była przeznaczona do uderzenia na Wiedeń. Według wspomnień generała Siergieja Sztemienki z ówczesnego Sztabu Generalnego Tołbuchin w najcięższych dniach bitwy prosił o zgodę na wprowadzenie tej armii do boju, lecz otrzymał odmowę i polecenie, by poradził sobie siłami, którymi dysponuje. Radzieckie dowództwo podjęło więc świadome ryzyko: obrona miała wytrzymać bez wsparcia, aby kontrofensywa mogła ruszyć natychmiast po wyczerpaniu się niemieckiego natarcia. Od 10 marca, gdy mgły uziemiły znaczną część 17 Armii Powietrznej, do walk nad Balatonem włączono także 5 Armię Powietrzną 2 Frontu Ukraińskiego.

Przebieg: pierwsze dni (6–10 marca)

Ofensywa rozpoczęła się w nocy z 5 na 6 marca na jej południowym krańcu. Oddziały LXXXXI Korpusu Armijnego sforsowały Drawę pod Donjim Miholjacem i Valpovem, zaskakując 1 Armię Bułgarską i 3 Armię Jugosłowiańską, i utworzyły dwa przyczółki szerokie na około 8 km i głębokie na około 5 km. Dalej jednak nie zaszły. Bez czołgów, na rozmokłych łąkach i pod nieustannymi atakami radzieckiego lotnictwa, utknęły w walkach z Bułgarami i jugosłowiańskimi partyzantami Josipa Broza Tity, wzmocnionymi wkrótce radzieckim 133 Korpusem Strzeleckim.

Nad ranem 6 marca ruszyła 2 Armia Pancerna. Natarcie spod Nagybajom w kierunku Kaposváru prowadził LXVIII Korpus Armijny z dywizją „Reichsführer-SS”, która nie miała czołgów, a jedynie działa szturmowe i transportery. Według niemieckich relacji atak utknął już po kilku godzinach, kilka kilometrów od pozycji wyjściowych. Dowódca radzieckiej 57 Armii, generał Michaił Szarochin, przerzucił na zagrożony odcinek około 600 dział i moździerzy z innych odcinków oraz dywizję piechoty radzieckiej i bułgarskiej. Do 12 marca natarcie na południe od Balatonu wyczerpało się, posuwając się o mniej niż 10 km.

Główne uderzenie między jeziorami rozpoczęło się 6 marca, po krótkim przygotowaniu artyleryjskim. Nie wszystkie dywizje zdążyły dotrzeć na pozycje wyjściowe; część jednostek II Korpusu Pancernego SS weszła do walki dopiero wieczorem. Pierwszego dnia Niemcy wbili się w obronę 4 Gwardyjskiej i 26 Armii na głębokość do 4 km i zdobyli Seregélyes. Tołbuchin wysunął naprzeciw nich 18 Korpus Pancerny. W kolejnych dniach Niemcy rzucali do ataku po 70, a potem po 100 i więcej czołgów na odcinkach szerokich na 1–2 km, nacierali także nocą, z użyciem noktowizorów, szukając słabych miejsc w obronie. Radzieckie dowództwo przerzucało tam z kolei odwody przeciwpancerne.

Natarciu przeszkadzała pogoda. Śnieg, deszcz i odwilż zmieniły pola w grzęzawisko, czołgi zapadały się aż po wieże, a ciężkie Tygrysy II trzeba było wyciągać ciągnikami. Pancerne kolumny nie mogły zejść z nielicznych dróg, przez co stawały się łatwym celem dla dział przeciwpancernych i lotnictwa szturmowego. Szczególnie źle szło II Korpusowi Pancernemu SS, który na wschód od kanału Sárvíz natrafił na podmokły teren i prawie nie posuwał się naprzód. 10 marca cała niemiecka grupa uderzeniowa wokół Balatonu dysponowała według niemieckich zestawień zaledwie 230 sprawnymi czołgami i 167 działami szturmowymi.

Przebieg: dojście do kanału Sió i zatrzymanie (9–15 marca)

Największy sukces Niemcy osiągnęli na prawym skrzydle, przy wschodnim brzegu Balatonu. 9 marca dywizje „Leibstandarte” i „Hitlerjugend” przełamały obronę radzieckiego 135 Korpusu Strzeleckiego z 26 Armii i do wieczora doszły w rejon Enying. W pięć dni niemieckie wojska pokonały główny i drugi pas obrony, ale przed nimi leżały jeszcze tyłowy pas armijny i rubież frontowa. 11 marca (według części źródeł 12 marca) I Korpus Pancerny SS sforsował pod Simontornyą kanał Sió, szeroki tam na około 30 metrów, i utworzył na jego południowym brzegu niewielki przyczółek. Było to najdalsze miejsce, do którego dotarła ofensywa: do Dunaju zostało jeszcze około 30 km.

Na lewym skrzydle III Korpus Pancerny Breitha posunął się na południe od jeziora Velence do Gárdony i tam utknął. Według niemieckich danych korpus, który 6 marca rozpoczął natarcie ze 153 czołgami, po kilku dniach miał ich, łącznie z działami szturmowymi, już tylko 63. II Korpus Pancerny SS, nacierający między nim a I Korpusem, wciąż nie mógł się przebić przez bagnisty teren ku Dunaföldvárowi. 6 Armia Pancerna SS weszła klinem w radziecką obronę, ale nie rozerwała jej, a jej skrzydła pozostały odsłonięte.

Tołbuchin tymczasem wzmacniał zagrożone odcinki – sięgnął po 27 Armię z drugiego rzutu i odwody frontu, a z 2 Frontu Ukraińskiego przerzucono mu dodatkowe jednostki. Do 14 marca stało się jasne, że ofensywa nie osiągnie celów: ani nie dojdzie do Dunaju, ani nie połączy się z Grupą Armii E. Grupa Armii Południe straciła w pierwszych ośmiu dniach według własnych meldunków ponad 15 tysięcy zabitych, rannych i zaginionych.

15 marca natarcie ustało. Przez dziesięć dni Niemcy posunęli się w głąb radzieckiej obrony na 8–30 km, zależnie od odcinka, w najlepszym miejscu docierając do kanału Sió. Guderian pisał później we wspomnieniach, że w tych dniach zniknęła wszelka szansa na większy sukces, a dywizje SS straciły dotychczasowe morale.

Kontrofensywa radziecka (16 marca i dalej)

16 marca, po godzinnym przygotowaniu artyleryjskim, prawe skrzydło 3 Frontu Ukraińskiego przeszło do natarcia – praktycznie bez przerwy operacyjnej po zakończeniu walk obronnych. Wypoczęta 9 Gwardyjska Armia i 4 Gwardyjska Armia uderzyły na północ od Székesfehérváru, w osłonę Grupy Armijnej „Balck”, na którą spadało zadanie trzymania tyłów 6 Armii Pancernej SS. Natarcie wspierały 17 i 5 Armia Powietrzna. Był to pierwszy dzień ofensywy wiedeńskiej, którą dzień później podjęły także wojska 2 Frontu Ukraińskiego Malinowskiego.

Kierunek uderzenia był groźny dla Niemców: gdyby radzieckie armie gwardii przebiły się od północy ku Balatonowi, odcięłyby dywizje pancerne SS wysunięte daleko na południe, ku kanałowi Sió. Do 18 marca 9 Gwardyjska Armia przełamała obronę między Székesfehérvárem a Mórem, a 4 Gwardyjska Armia przez Felsőgalla doszła pod Tatę, zrywając łączność między 6 Armią Pancerną SS a węgierską 3 Armią. 19 marca do walki weszła przekazana Tołbuchinowi z 2 Frontu Ukraińskiego 6 Gwardyjska Armia Pancerna, która ruszyła ku Várpalocie. Tego samego dnia Armia Czerwona odzyskała ostatnie skrawki terenu utraconego od 6 marca.

Niemieckie dywizje pancerne musiały w pośpiechu porzucić zdobycze i cofać się wąskim korytarzem wzdłuż północno-wschodniego brzegu Balatonu, który 22 marca zwęził się do około 3 km. Za cenę ciężkich strat, osłaniane m.in. przez dywizję „Hohenstaufen”, wydostały się z niego do 23 marca. 21 marca, wbrew rozkazowi obrony do ostatniego żołnierza, opuszczono Székesfehérvár. Na zachodnim brzegu Balatonu i w Lesie Bakońskim Armia Czerwona przejmowała porzucone, często nieuszkodzone czołgi, które unieruchomił brak paliwa. Dietrichowi przypisuje się z tych dni gorzki żart, że jego armia słusznie nazywa się szóstą, bo zostało mu sześć czołgów. Węgierska 3 Armia została między 16 a 25 marca rozbita na zachód od Budapesztu. Pod koniec marca Armia Czerwona przekroczyła granicę austriacką, a na początku kwietnia ostatnie wojska niemieckie zostały wyparte z Węgier.

Rozkaz o opaskach

Klęska elitarnych dywizji SS wywołała gniew Hitlera. Uznał, że wojska, a zwłaszcza „Leibstandarte”, „nie walczyły tak, jak wymagała sytuacja”. W drugiej połowie marca nakazał na znak hańby odebrać żołnierzom dywizji pancernych SS walczących nad Balatonem (wymienia się zwykle „Leibstandarte SS Adolf Hitler”, „Das Reich”, „Hohenstaufen” i „Hitlerjugend”, w części relacji także „Totenkopf”) naszywki naramienne z nazwami jednostek. Rozkaz ten, nazywany w literaturze „rozkazem o opaskach” (niem. Ärmelstreifenbefehl), miał przede wszystkim wymiar symboliczny: naszywki i tak zdjęto wcześniej, od 30 stycznia, ze względu na tajemnicę przerzutu. Według relacji weteranów i biografów Dietrich nie przekazał go podwładnym, a jego oficerowie mieli zareagować z oburzeniem. Epizod jest często przytaczany jako świadectwo rozpadu zaufania Hitlera nawet do najbardziej lojalnych formacji w ostatnich tygodniach wojny; jego szczegóły i adresaci różnią się jednak w zależności od relacji, w dużej mierze powojennych i pochodzących od samych esesmanów.

Straty

Dane o stratach są niepełne i rozbieżne. Według radzieckich zestawień, przytaczanych m.in. w opracowaniu pod redakcją Grigorija Kriwoszejewa, 3 Front Ukraiński stracił w balatońskiej operacji obronnej (6–15 marca) 32 899 ludzi, w tym 8492 zabitych i zaginionych oraz 24 407 rannych i chorych; według innych danych radzieckich utracił także 152 czołgi i działa samobieżne oraz 415 dział przeciwpancernych. Straty bułgarskie i jugosłowiańskie liczone są osobno.

Radzieckie źródła oceniały straty niemieckie i węgierskie na ponad 27 tysięcy ludzi, ponad 300 dział i moździerzy, około 500 czołgów i dział szturmowych i ponad 200 samolotów. Liczby niemieckie są znacznie mniejsze: Grupa Armii Południe meldowała ponad 15 tysięcy zabitych, rannych i zaginionych w pierwszych ośmiu dniach, a węgierski historyk Krisztián Ungváry podaje dla 6–15 marca 12 358 zabitych, rannych i zaginionych oraz zaledwie 31 bezpowrotnie utraconych czołgów. Niewielką liczbę zniszczonych czołgów Ungváry tłumaczy tym, że wiele z nich z powodu błota i trudności z dojazdem w ogóle nie weszło do walki, a uszkodzone ściągano do napraw. Prawdziwe straty sprzętu przyszły dopiero w czasie odwrotu po 16 marca, gdy setki czołgów i pojazdów porzucono bez paliwa lub wysadzono; z ponad 700 czołgów rzuconych do ofensywy niewiele pozostało w rękach niemieckich pod koniec marca.

Ciężar walk ponosiła także ludność cywilna. Front przetaczał się przez te same wsie i miasteczka zachodnich Węgier od stycznia, a Székesfehérvár kilkakrotnie przechodził z rąk do rąk. Po przejściu frontu ludność padała ofiarą przemocy żołnierzy Armii Czerwonej, zwłaszcza gwałtów na kobietach, o których mówią liczne dokumenty i relacje.

Znaczenie

Operacja „Frühlingserwachen” była ostatnią wielką ofensywą Wehrmachtu i Waffen-SS w tej wojnie. Jej klęska przesądziła o losie zachodnich Węgier i otworzyła Armii Czerwonej drogę do Austrii. Strategiczny sens ofensywy od początku budził wątpliwości: najsilniejsze zgrupowanie pancerne, jakim jeszcze dysponowała Rzesza, zostało zużyte w walce o pola naftowe, których i tak nie dało się już w pełni wykorzystać, podczas gdy front nad Odrą, 70 km od Berlina, pozostał bez odwodów. Bitwa pokazała też, jak bardzo zmienił się stosunek sił – nawet zaskoczenie w miejscu uderzenia nie dawało już Niemcom przewagi wobec przygotowanej, głębokiej obrony, a radzieckie dowództwo mogło pozwolić sobie na trzymanie w odwodzie całej świeżej armii, by od razu przejść do kontrofensywy.

Dla Armii Czerwonej była to ostatnia duża operacja obronna wojny, prowadzona – podobnie jak pod Kurskiem – w celu wykrwawienia nieprzyjaciela przed własnym natarciem. Radziecka propaganda i historiografia podkreślały, że nad Balatonem rozbito „kwiat” wojsk SS; współcześni historycy zwracają raczej uwagę na to, że niemieckie dywizje, mimo swojej renomy, były przed bitwą wyczerpane i źle uzupełnione, a o porażce w dużej mierze przesądziły warunki terenowe i brak paliwa.

Dalsze losy

Ofensywa wiedeńska, rozpoczęta 16 marca, doprowadziła 29 marca wojska 3 Frontu Ukraińskiego do granicy austriackiej, a 4 kwietnia wyparto ostatnie oddziały niemieckie z Węgier – datę tę przyjęto w powojennych Węgrzech za dzień wyzwolenia. 13 kwietnia, po kilkudniowych walkach, Armia Czerwona zdobyła Wiedeń. Resztki 6 Armii Pancernej SS wycofały się w głąb Austrii i w maju 1945 roku w większości poddały się Amerykanom; Joachim Peiper, który walczył nad Balatonem na czele pułku pancernego „Leibstandarte”, również oddał się w ich ręce. Dietrich został skazany przez amerykański trybunał wojskowy za zbrodnię w Malmedy, a w RFN – za udział w mordach podczas „nocy długich noży”; zmarł w 1966 roku. Balck i Wöhler po wojnie trafili do niewoli i przed sądy; Wöhler został w 1948 roku skazany w procesie naczelnego dowództwa na osiem lat więzienia za zbrodnie popełnione na froncie wschodnim. Tołbuchin po wojnie dowodził wojskami radzieckimi na Bałkanach i zmarł w 1949 roku, a Malinowski został w 1957 roku ministrem obrony ZSRR.

Na osi czasu

(02)