Oblężenie Budapesztu
- Daty:
- 29 grudnia 1944 – 13 lutego 1945
- Front:
- Front wschodni
- Miejsce:
- Budapeszt i jego okolice: lewobrzeżny Peszt z Kőbányą, Kispestem i wyspą Csepel, prawobrzeżna Buda ze Wzgórzem Zamkowym i Gellérta, a na zachodzie pole bitew odsieczy od Ostrzyhomu, Tata i Bicske po Székesfehérvár i BalatonNa mapie bitew →
- Strony:
- ZSRR i RumuniaRodion Malinowski, Fiodor TołbuchinIII Rzesza i WęgryKarl Pfeffer-Wildenbruch, Iván Hindy
- Wynik:
- Zwycięstwo radzieckie. Po 51 dniach walk w mieście (licząc od pierwszych starć 24 grudnia) Armia Czerwona zdobyła 18 stycznia 1945 roku Peszt, a 13 lutego Budę. Trzy niemieckie próby odsieczy (operacje „Konrad” I–III, 1–28 stycznia) nie dotarły do miasta. Niemiecko-węgierski garnizon liczący ok. 79 tys. żołnierzy został zniszczony – z wyłomu w nocy z 11 na 12 lutego do własnych linii dotarło według Krisztiána Ungváryego tylko ok. 600–700 żołnierzy. Zginęło ok. 38 tys. cywilów, a ponad 80 procent budynków Budapesztu zostało zniszczonych lub uszkodzonych.
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Węgry, Armia Czerwona, Wehrmacht, Zagłada Żydów

Oblężenie Budapesztu (węg. Budapest ostroma) to walki o stolicę Węgier, toczone od końca grudnia 1944 do połowy lutego 1945 roku między Armią Czerwoną, wspieraną przez rumuński 7 Korpus Armijny, a broniącym miasta garnizonem niemiecko-węgierskim. Wojska 2 Frontu Ukraińskiego marsz. Rodiona Malinowskiego i 3 Frontu Ukraińskiego marsz. Fiodora Tołbuchina zamknęły pierścień wokół miasta 26 grudnia 1944 roku. 29 grudnia wysłały do obrońców parlamentariuszy z ultimatum, a po jego odrzuceniu i śmierci obu wysłanników rozpoczęły szturm. Garnizonem dowodził generał Waffen-SS Karl Pfeffer-Wildenbruch, dowódca IX Górskiego Korpusu SS; węgierskimi oddziałami – gen. Iván Hindy, dowódca węgierskiego I Korpusu.
Walki trwały siedem tygodni. 18 stycznia 1945 roku padł płaski, lewobrzeżny Peszt, a wycofujący się Niemcy wysadzili mosty na Dunaju. Prawobrzeżna, wzgórzysta Buda broniła się jeszcze niemal miesiąc. W styczniu trzy niemieckie operacje odsieczy o kryptonimie „Konrad” podeszły na kilkanaście–kilkadziesiąt kilometrów do miasta, ale żadna nie przerwała pierścienia. 11 lutego, wbrew zakazowi Hitlera, resztki garnizonu ruszyły do wyłomu ze Wzgórza Zamkowego; zostały niemal w całości wybite lub wzięte do niewoli. 13 lutego ustał ostatni opór.
Budapeszt był obok Stalingradu i Leningradu jednym z najdłuższych i najkrwawszych bojów o wielkie miasto w czasie całej wojny. W odróżnieniu od Warszawy, Berlina czy Wiednia nie ewakuowano z niego ludności: w okrążeniu znalazło się według szacunków ok. 800 tys. cywilów. Według węgierskiego historyka Krisztiána Ungváryego, autora podstawowej monografii oblężenia, zginęło ich ok. 38 tys. W tym samym czasie strzałokrzyżowe bojówki mordowały budapeszteńskich Żydów, a po wejściu Armii Czerwonej mieszkańcy miasta padli ofiarą grabieży i masowych gwałtów.
Nazwa i daty
Za początek oblężenia można przyjąć 29 grudnia 1944 roku – dzień ultimatum i rozpoczęcia szturmu – a za koniec 13 lutego 1945 roku, dzień kapitulacji ostatnich obrońców Budy. Literatura podaje jednak różne ramy. Wiele opracowań, w tym anglojęzycznych, liczy oblężenie od 26 grudnia, dnia zamknięcia pierścienia pod Ostrzyhomem. Ungváry liczy całą bitwę o Budapeszt od 3 listopada 1944 roku, kiedy pierwsze radzieckie czołgi pojawiły się na przedmieściach – w tym ujęciu trwała 102 dni, w tym 51 dni walk w samym mieście, które zaczęły się 24 grudnia na wzgórzach Budy. Historiografia radziecka i rosyjska włącza oblężenie do budapeszteńskiej operacji zaczepnej, trwającej od 29 października 1944 do 13 lutego 1945 roku, czyli 108 dni.
Część dat szczegółowych również różni się w zależności od źródła. Dotyczy to zwłaszcza końca walk w Peszcie (17 lub 18 stycznia), przebiegu operacji „Konrad” oraz godzin wyłomu z 11 na 12 lutego.
Tło
Węgry walczyły po stronie Niemiec od 1941 roku, ale po klęsce węgierskiej 2 Armii nad Donem w styczniu 1943 roku regent Miklós Horthy i jego rząd coraz wyraźniej szukali drogi wyjścia z wojny. Hitler odpowiedział na to 19 marca 1944 roku zajęciem Węgier przez Wehrmacht. Pod okupacją niemiecką i z udziałem węgierskiej żandarmerii od maja do lipca 1944 roku deportowano do Auschwitz – według niemieckich raportów – ok. 437 tys. Żydów z prowincji; Żydzi Budapesztu ocaleli, bo Horthy na początku lipca wstrzymał deportacje. Wiosną i latem stolica była także celem alianckich nalotów.
Po przejściu Rumunii na stronę aliantów w sierpniu 1944 roku front zbliżył się do granic Węgier. 1 października węgierska delegacja przybyła do Moskwy, by negocjować zawieszenie broni, a 15 października Horthy ogłosił przez radio, że Węgry wychodzą z wojny. Niemcy byli na to przygotowani: oddziały Otto Skorzenego porwały syna regenta, a Horthy został zmuszony do odwołania deklaracji i ustąpienia. Władzę objął przywódca partii strzałokrzyżowców Ferenc Szálasi (zamach strzałokrzyżowców), który zobowiązał się prowadzić wojnę u boku Rzeszy do końca. Dla budapeszteńskich Żydów oznaczało to koniec względnego bezpieczeństwa.
W tym samym czasie na Nizinie Węgierskiej trwała bitwa pod Debreczynem (6–29 października), po której 2 Front Ukraiński wyszedł nad Cisę. 28 października Stawka – pod naciskiem Stalina, który chciał szybko zdobyć węgierską stolicę – poleciła Malinowskiemu natychmiast uderzyć na Budapeszt. Operacja ruszyła 29 października, zanim Malinowski zdążył zebrać siły. 3–4 listopada radzieckie czołgi stanęły na południowo-wschodnich przedmieściach Pesztu, ale atak z marszu się nie powiódł: obrońcy zatrzymali go na pasie umocnień „Attyla”, który otaczał lewobrzeżną część miasta. 4 listopada, przez przypadkowy wybuch ładunków założonych przez niemieckich saperów, zawalił się w godzinach szczytu Most Małgorzaty; zginęło kilkaset osób.
Stawka zmieniła wówczas plan: zamiast czołowego natarcia na Peszt miasto miało zostać okrążone. W listopadzie i grudniu 2 Front Ukraiński obchodził Budapeszt od północy, a 3 Front Ukraiński Tołbuchina, który po operacji belgradzkiej sforsował Dunaj na południu Węgier, nacierał przez Zadunaje między Dunajem a Balatonem. Na początku grudnia oddziały 46 Armii przeprawiły się przez Dunaj pod Ercsi, na południe od stolicy, ponosząc duże straty. Niemcy ze swej strony zgromadzili na Węgrzech znaczną część swoich wojsk pancernych frontu wschodniego – Hitler uważał węgierskie pola naftowe pod Nagykanizsą, ostatnie znaczące źródło ropy dostępne Rzeszy po utracie Ploeszti, za strategicznie niezbędne.
Szálasi i jego rząd opuścili Budapeszt 9 grudnia. Już wcześniej, na przełomie listopada i grudnia, Hitler ogłosił miasto twierdzą (Festung Budapest), której należało bronić „dom po domu”, bez względu na straty i los ludności cywilnej. Ewakuacji mieszkańców nie przeprowadzono – częściowo z braku czasu i środków, częściowo dlatego, że niemieckie i węgierskie władze nie chciały wywoływać paniki. 19–20 grudnia oba fronty radzieckie przeszły do ostatecznego natarcia okrążającego. 24 grudnia czołówki 3 Frontu Ukraińskiego wdarły się na wzgórza Budy, a 26 grudnia doszły do Dunaju pod Ostrzyhomem, zamykając pierścień. 27 grudnia obrońcy stracili lotnisko Ferihegy.
Siły stron
W pierścieniu znalazło się według Ungváryego ok. 79 tys. żołnierzy: ok. 33 tys. Niemców i ok. 37 tys. Węgrów, a także kilka tysięcy członków formacji pomocniczych i ochotniczych. Trzon sił niemieckich stanowiły dwie dywizje kawalerii Waffen-SS – 8 Dywizja Kawalerii SS „Florian Geyer” i 22 Ochotnicza Dywizja Kawalerii SS „Maria Theresia”, złożona w dużej części z węgierskich Niemców – a także 13 Dywizja Pancerna, Dywizja Grenadierów Pancernych „Feldherrnhalle” i oddziały policyjne. Siłami węgierskimi dowodził I Korpus gen. Ivána Hindyego, w którego skład wchodziły m.in. resztki 10 i 12 Dywizji Piechoty i 1 Dywizji Pancernej, oddziały artylerii przeciwlotniczej, żandarmeria, a także improwizowane bataliony ochotnicze, wśród nich złożony z młodzieży oddział mjr. Lászla Vannaya. W walkach po stronie obrońców uczestniczyli też uzbrojeni członkowie partii strzałokrzyżowców.
Dowództwo było dwutorowe i źle współpracowało. Karl Pfeffer-Wildenbruch, oficer policji, a od 1944 roku generał Waffen-SS, podlegał bezpośrednio niemieckiej Grupie Armii „Południe”, a za jej pośrednictwem Hitlerowi, i rzadko konsultował decyzje z Hindym. Niemcy nie ufali węgierskim oddziałom, a Węgrzy mieli Niemcom za złe, że w imię wojennych celów Rzeszy skazują ich stolicę na zniszczenie. Garnizon od początku cierpiał na braki amunicji, paliwa i żywności. Zaopatrzenie dostarczano drogą powietrzną: po utracie Ferihegy do 9 stycznia lądowały samoloty i szybowce na prowizorycznym lądowisku w parku pod Wzgórzem Zamkowym i na alejach Pesztu, później zrzucano tylko zasobniki na spadochronach, z których wiele spadało w strefę radziecką.
Po stronie radzieckiej miasto oblegały oddziały obu frontów. Od wschodu, w Peszcie, nacierały jednostki 2 Frontu Ukraińskiego – 30 Korpus Piechoty, 18 Korpus Piechoty Gwardii i rumuński 7 Korpus Armijny – połączone w tzw. Budapeszteńską Grupę Wojsk, którą dowodził gen. Iwan Afonin, a po jego zranieniu w styczniu gen. Iwan Managarow. Od zachodu, w Budzie, walczyły dwa korpusy piechoty 46 Armii 3 Frontu Ukraińskiego, w lutym podporządkowane Grupie Budapeszteńskiej. Siły bezpośrednio szturmujące miasto liczyły według różnych szacunków 100–180 tys. żołnierzy; za nimi stały całe armie obu frontów, które w styczniu musiały odpierać niemieckie próby odsieczy. Rumuński korpus odwołano z Budapesztu w połowie stycznia.
Atakujący mieli przewagę w artylerii i lotnictwie, ale miasto – zwłaszcza Buda ze swymi wzgórzami, kamienicami o grubych murach, piwnicami, kanałami i labiryntem jaskiń pod Wzgórzem Zamkowym – sprzyjało obronie. Obie strony szybko przekonały się, że walki toczą się podobnie jak w Stalingradzie: o pojedyncze domy, piętra i piwnice, przy użyciu grup szturmowych, saperów, miotaczy ognia i dział strzelających na wprost.
Przebieg: ultimatum i walki o Peszt (29 grudnia – 18 stycznia)
W nocy z 28 na 29 grudnia dowództwa obu frontów zapowiedziały przez radio i głośniki przybycie parlamentariuszy. Rano 29 grudnia wyruszyli kpt. Miklós Steinmetz, urodzony na Węgrzech oficer Armii Czerwonej, w sektorze Kispestu po stronie peszteńskiej, oraz kpt. Ilja Ostapienko w Budafok po stronie budańskiej. Obaj nieśli ultimatum: garnizon miał się poddać w zamian za obietnicę zachowania życia, wyżywienia i opieki nad rannymi. Steinmetz zginął wraz z towarzyszami, zanim dotarł do linii węgierskich – według jednej wersji od ognia obrońców, według innej, przekazanej przez węgierskiego oficera, jego samochód wjechał na minę przeciwpancerną. Ostapienko dotarł do sztabu Pfeffer-Wildenbrucha, usłyszał odmowę i zginął w drodze powrotnej. Propaganda radziecka przedstawiła obie śmierci jako morderstwo z zimną krwią; Ungváry, opierając się m.in. na relacji ocalałego towarzysza Ostapienki, ocenia, że ten zginął od ognia radzieckiej artylerii, a żaden z wysłanników nie został zabity celowo. Okoliczności pozostają sporne. Tego samego dnia Armia Czerwona rozpoczęła szturm.
Peszt, położony na płaskim lewym brzegu Dunaju, był trudny do obrony. Radzieckie oddziały posuwały się szerokimi alejami i przez przemysłowe przedmieścia – Kőbányę, Kispest, Rákospalotę – a obrońcy cofali się, skracając linię. Walki toczyły się w mieście pełnym ludzi. Mieszkańcy, w tym dziesiątki tysięcy uchodźców, tkwili w piwnicach, bez wody, światła i ogrzewania, przy kilkunastostopniowym mrozie. Ich zapasy żywności szybko się kończyły; padłe konie stawały się jednym z głównych źródeł pożywienia zarówno dla żołnierzy, jak i dla cywilów. W połowie stycznia Armia Czerwona zajęła wyspę Csepel z zakładami przemysłu zbrojeniowego, które do ostatnich dni produkowały amunicję i pancerfausty.
Na początku stycznia obrona Pesztu zaczęła się rozpadać. Wojska radzieckie przecięły ją na części, wyszły nad Dunaj w rejonie Mostu Małgorzaty i zagroziły odcięciem oddziałów walczących w śródmieściu. 17 stycznia Hitler zgodził się na wycofanie garnizonu Pesztu do Budy. Przez mosty, zatłoczone uciekającymi żołnierzami, cywilami, wozami i rannymi, przeprawiano się w nocy z 17 na 18 stycznia. Rano 18 stycznia, mimo protestów węgierskich oficerów, niemieccy saperzy wysadzili wszystkie pozostałe mosty Budapesztu, w tym Most Łańcuchowy z 1849 roku, symbol miasta. Tego dnia Peszt znalazł się w rękach radzieckich.
18 stycznia Armia Czerwona dotarła też do getta w VII dzielnicy Pesztu, w którym stłoczono ok. 70 tys. ludzi. Część kamienic tzw. getta międzynarodowego, chronionego przez państwa neutralne, zajęto już kilka dni wcześniej. Mieszkańcy getta przeżyli – choć w samym getcie w ciągu kilku tygodni z głodu, chorób i zimna zmarło kilka tysięcy osób, a ciała leżały na ulicach i podwórzach.
Próby odsieczy: operacje „Konrad” (1–28 stycznia)
Hitler nie zgadzał się na wyrwanie się garnizonu z okrążenia, ale chciał przywrócić z nim łączność. Na Węgry przerzucono z frontu warszawskiego IV Korpus Pancerny SS gen. Herberta Gillego z dywizjami pancernymi SS „Totenkopf” i „Wiking”, co szef sztabu generalnego wojsk lądowych gen. Heinz Guderian uważał za błąd, bo osłabiało obronę nad Wisłą przed spodziewaną zimową ofensywą radziecką. Celem operacji „Konrad” nie była ewakuacja obrońców, lecz przebicie korytarza i utrzymanie Budapesztu.
Operacja „Konrad I” ruszyła w nocy z 1 na 2 stycznia 1945 roku z rejonu Tata, przez zalesione wzgórza na północny zachód od miasta. Niemcy zaskoczyli przeciwnika i w ciągu kilku dni podeszli pod Bicske, ale radzieckie dowództwo przerzuciło na zagrożony odcinek kolejne korpusy i natarcie utknęło ok. 20 km od miasta. „Konrad II”, rozpoczęty 7 stycznia od strony Ostrzyhomu, miał przez wzgórza Pilis dotrzeć do Budy. Czołówki niemieckie doszły do Pilisszentkereszt, ok. 20 km od Budy; według Ungváryego mogły próbować dalszego natarcia, lecz wyższe dowództwo je wstrzymało. Do 12 stycznia obie operacje zostały przerwane.
Najgroźniejszy był „Konrad III”. IV Korpus Pancerny SS, przerzucony potajemnie na północ od Balatonu, uderzył 18 stycznia na styku armii 3 Frontu Ukraińskiego, w dwa dni doszedł do Dunaju pod Dunapentele, przecinając radzieckie Zadunaje na dwie części, i 22 stycznia odbił Székesfehérvár. Stalin rozważał przez chwilę wycofanie wojsk na wschodni brzeg Dunaju, ale ostatecznie polecił utrzymać pozycje; Tołbuchin skierował na zagrożony kierunek odwody, m.in. z sił przeznaczonych do szturmu Budy. Czołówki niemieckie dotarły nad rzekę Váli, ok. 20–25 km od pierścienia okrążenia. Pfeffer-Wildenbruch prosił o zgodę na przebicie się im naprzeciw – Hitler odmówił. Wyczerpane niemieckie oddziały zostały powstrzymane, a 28 stycznia zaczęły się wycofywać; Székesfehérvár pozostał w ich rękach.
Na zachodzie trwała w tym czasie ofensywa w Ardenach, a 12 stycznia ruszyła radziecka ofensywa znad Wisły, która w ciągu kilku dni przełamała front w Polsce. Kosztem Węgier Niemcy osłabili więc najważniejszy dla nich odcinek frontu, nie osiągając celu. Po klęsce „Konrada III” los Budapesztu był przesądzony.
Przebieg: Buda i Wzgórze Zamkowe (18 stycznia – 11 lutego)
Buda, zbudowana na wzgórzach prawego brzegu Dunaju, była znacznie trudniejsza do zdobycia niż Peszt. Obrońcy, stłoczeni na coraz mniejszym obszarze, mogli ostrzeliwać napastników z góry, a w piwnicach i w jaskiniach pod Wzgórzem Zamkowym urządzili szpitale, magazyny i stanowiska dowodzenia. Walki toczyły się o cmentarz Farkasrét, o dworzec Południowy, o wyspę Małgorzaty – połączoną z Budą ocalałą połową mostu i wykorzystywaną jako lądowisko i strefa zrzutów – oraz o Wzgórze Gellérta z cytadelą, bronioną przez oddziały Waffen-SS. Obie strony używały kanałów do przerzucania żołnierzy i do zasadzek. Po stronie radzieckiej walczył od przełomu stycznia i lutego także ochotniczy pułk „Buda”, sformowany z węgierskich jeńców i dezerterów.
Sytuacja w Budzie była dramatyczna. Zrzuty z powietrza zapewniały garnizonowi tylko ułamek potrzebnych zapasów, a po utracie ostatnich lądowisk szybowce przestały latać. W zatłoczonych piwnicach szpitalnych leżały tysiące rannych bez leków i opatrunków. Cywile, których w Budzie było kilkaset tysięcy, cierpieli głód i pragnienie; wodę czerpano z Dunaju pod ostrzałem. Ostrzał artyleryjski i bomby lotnicze niszczyły kolejne kwartały, w tym Zamek Królewski, który spłonął.
Na początku lutego Armia Czerwona zaciskała pierścień z kilku kierunków. Po dwudniowych walkach zajęła dworzec Południowy, a 10 lutego wdarła się na Wzgórze Zamkowe, niemal przecinając resztki garnizonu na dwie części. 11 lutego, po zmasowanym natarciu z trzech stron, padło Wzgórze Gellérta. Obrońcy zajmowali już tylko obszar mniejszy niż dwa kilometry kwadratowe.
Wyłom z 11 lutego
Hitler nadal zabraniał opuszczenia miasta. Pfeffer-Wildenbruch postanowił jednak przebić się z resztkami wojsk na północny zachód, w stronę wzgórz Budy i linii niemieckich, odległych o ok. 25–40 km. Tym razem uwzględnił w planach gen. Hindyego. Wyłom zaczął się wieczorem 11 lutego, w ostatnim dniu konferencji w Jałcie. Ze Wzgórza Zamkowego ruszyło trzema falami ok. 28 tys. żołnierzy niemieckich i węgierskich, a z nimi tysiące cywilów. Wojska radzieckie, które najpewniej wiedziały o przygotowaniach, czekały na przygotowanych pozycjach, zwłaszcza w rejonie placu Széll Kálmán.
Pierwsza fala, korzystając z mgły i zaskoczenia, przedarła się przez pierwsze linie radzieckie. Kolejne trafiły pod ogień artylerii, wyrzutni rakietowych i karabinów maszynowych; ulice prowadzące z Wzgórza Zamkowego zasłały tysiące zabitych. Według Ungváryego do zalesionych wzgórz na północny zachód od miasta dotarło 5–10 tys. ludzi, ale większość z nich została wyłapana lub zabita w kolejnych dniach. Do linii niemieckich dotarło jedynie ok. 600–700 żołnierzy. Pfeffer-Wildenbruch i Hindy, którzy opuścili Wzgórze Zamkowe podziemnym kanałem, zostali już w pierwszych godzinach wyłomu, na przedmieściu Budy, wzięci do niewoli. Ostatnie grupy obrońców w Budzie skapitulowały 13 lutego 1945 roku.
Moskwa uczciła zdobycie Budapesztu salwą artyleryjską, a dla uczestników walk ustanowiono medal „Za zdobycie Budapesztu”.
Zagłada Żydów w oblężonym mieście
W chwili okrążenia w Budapeszcie żyło jeszcze ok. 100–120 tys. Żydów – jedyna duża wspólnota żydowska w Europie Środkowej, która przetrwała do końca 1944 roku. Po przejęciu władzy przez Szálasiego tysiące z nich, w tym kobiety, wysłano w listopadzie w marszach śmierci pieszo ku granicy austriackiej, do budowy umocnień; organizował je m.in. Adolf Eichmann, choć komory gazowe w Birkenau przestały już wtedy działać. W listopadzie i grudniu władze strzałokrzyżowe stłoczyły większość pozostałych w zamkniętym getcie w VII dzielnicy Pesztu (ok. 70 tys. osób) i w tzw. getcie międzynarodowym – kilkudziesięciu kamienicach objętych ochroną państw neutralnych.
W czasie oblężenia, gdy władza państwowa w mieście w praktyce zanikła, uzbrojone bojówki strzałokrzyżowców napadały na domy chronione, szpitale i schrony, wyprowadzały Żydów nad Dunaj i rozstrzeliwały na nabrzeżu, wrzucając ciała do rzeki. Ofiarami padali także ukrywający się, robotnicy przymusowi i ludzie podejrzewani o pomoc Żydom. Liczba zamordowanych w ten sposób jest szacowana na ok. 10–15 tys.; dziś przypomina o nich pomnik „Buty na brzegu Dunaju” w pobliżu Parlamentu. Według relacji powojennych w połowie stycznia zapobieżono planowanej masakrze w getcie – zasługę przypisuje się m.in. naciskom szwedzkiego dyplomaty Raoula Wallenberga i postawie niemieckiego gen. Gerharda Schmidhubera; okoliczności tej sprawy są w części niejasne.
Wallenberg, od lipca 1944 roku sekretarz poselstwa Szwecji w Budapeszcie, wystawił tysiące szwedzkich paszportów ochronnych i utrzymywał domy pod szwedzką flagą. Podobnie działali szwajcarski wicekonsul Carl Lutz, nuncjusz apostolski abp Angelo Rotta, Włoch Giorgio Perlasca podający się za hiszpańskiego dyplomatę oraz Czerwony Krzyż. Dzięki ich działaniom, a także ze względu na szybkie postępy Armii Czerwonej, w Budapeszcie przeżyło ok. 100 tys. Żydów. 17 stycznia 1945 roku Wallenberg udał się do kwatery radzieckiej w Debreczynie – jak się sądzi, by przedstawić plan pomocy dla ocalałych – i został aresztowany przez radziecki kontrwywiad. Przewieziony do Moskwy, zaginął w radzieckim więzieniu; władze ZSRR twierdziły później, że zmarł w 1947 roku, ale jego los nie został do dziś w pełni wyjaśniony.
Ludność cywilna
Ok. 800 tys. mieszkańców przeżyło oblężenie w piwnicach i schronach, bez prądu, gazu i bieżącej wody. Według Ungváryego zginęło ok. 38 tys. cywilów: ok. 13 tys. od działań wojennych i ok. 25 tys. z głodu, chorób, zimna i w egzekucjach, w tym w mordach strzałokrzyżowców. Zniszczeniu lub uszkodzeniu uległo ponad 80 procent budynków miasta, w tym Zamek Królewski i gmach Parlamentu, a wszystkie mosty na Dunaju leżały w rzece.
Wejściu Armii Czerwonej towarzyszyły grabieże i masowe gwałty na kobietach. Szacunki liczby zgwałconych w Budapeszcie są bardzo rozbieżne – od 5 tys. do 200 tys.; często przytaczana liczba to ok. 50 tys. Radzieckie dowództwo wydawało wprawdzie rozkazy zakazujące przemocy wobec ludności, ale ich nie egzekwowało. Tysiące cywilnych mężczyzn zatrzymano na ulicach i wraz z jeńcami wywieziono do obozów pracy w ZSRR – według Ungváryego m.in. po to, by uzupełnić zawyżone wcześniej radzieckie meldunki o liczbie wziętych do niewoli. W styczniu 1945 roku wywieziono też do pracy przymusowej w Zagłębiu Donieckim dziesiątki tysięcy Niemców węgierskich.
Straty
Według szacunków Ungváryego z ok. 79 tys. żołnierzy garnizonu zginęło ok. 30 tys. Niemców i ok. 9 tys. Węgrów, a do niewoli trafiło ok. 11 tys. Niemców i ok. 29 tys. Węgrów; większość zabitych poległa w czasie wyłomu. Zniszczone zostały 8 i 22 Dywizja Kawalerii SS, 13 Dywizja Pancerna, Dywizja „Feldherrnhalle” oraz węgierski I Korpus. Strona radziecka ogłosiła wzięcie do niewoli ok. 110 tys. żołnierzy – według Ungváryego liczba ta obejmowała zatrzymanych cywilów. Według zestawienia Grigorija Kriwoszejewa Armia Czerwona straciła w całej operacji budapeszteńskiej (29 października 1944 – 13 lutego 1945), a więc także w walkach poza miastem, ok. 80 tys. zabitych i zaginionych oraz ok. 240 tys. rannych i chorych. Straty poniesione w samym oblężeniu nie są dokładnie znane.
Znaczenie
Współcześni i historycy porównywali Budapeszt ze Stalingradem: z powodu długości walk, ich zaciętości i bezwzględnego rozkazu Hitlera, by bronić miasta do końca. Podobieństwo jest jednak ograniczone – w Budapeszcie ginęli przede wszystkim cywile, a stawką nie był przełom w wojnie, lecz jej przedłużenie. Uparta obrona i operacje „Konrad” związały na Węgrzech duże siły niemieckie w chwili, gdy rozstrzygały się losy frontu nad Wisłą, i opóźniły radzieckie natarcie na Wiedeń. Dla Armii Czerwonej oblężenie było doświadczeniem przed szturmem Berlina; dla Węgier – katastrofą, która zniszczyła stolicę i otworzyła drogę do radzieckiej dominacji nad krajem.
Dalsze losy
Jeszcze w czasie oblężenia, 21–22 grudnia 1944 roku, powstał w Debreczynie Tymczasowy Rząd Narodowy gen. Béli Miklósa, który wypowiedział wojnę Niemcom i 20 stycznia 1945 roku podpisał w Moskwie układ o zawieszeniu broni. W marcu 1945 roku Niemcy podjęli nad Balatonem ostatnią wielką ofensywę wojny (operacja „Frühlingserwachen”), która załamała się po kilku dniach; 4 kwietnia – według daty przyjętej w powojennych Węgrzech – ostatnie wojska niemieckie zostały wyparte z kraju, a 13 kwietnia, dokładnie dwa miesiące po upadku Budapesztu, Armia Czerwona zdobyła Wiedeń. Pfeffer-Wildenbruch spędził dziesięć lat w radzieckiej niewoli i zmarł w 1971 roku w RFN. Iván Hindy został w 1946 roku skazany na śmierć przez węgierski trybunał ludowy i stracony. Ferenc Szálasi zginął na szubienicy w tym samym roku. Wallenberga uhonorowano po wojnie tytułem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata i honorowym obywatelstwem kilku państw.