TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie postacie

Niemcy

Joachim Peiper

Adiutant Heinricha Himmlera (1938–1941), dowódca 1 pułku pancernego SS „Leibstandarte” (1943–1945), SS-Standartenführer (1945)

Joachim Peiper
Urodzony:
30 stycznia 1915, Berlin (Cesarstwo Niemieckie)
Zmarł:
14 lipca 1976, Traves (Francja)
Autor:
Łukasz
Tagi:
Joachim Peiper, III Rzesza, Waffen-SS, zbrodnie wojenne
Fotografia:
Ruffneck'88, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

Joachim Peiper, zwany przez kolegów Jochenem, był oficerem SS, który przeszedł drogę od sztabu Heinricha Himmlera do dowództwa czołowego zgrupowania pancernego ofensywy w Ardenach. Młody, wykształcony i biegle mówiący po angielsku, uchodził w Waffen-SS za wzór oficera frontowego i otrzymał jedne z najwyższych niemieckich odznaczeń. Zarazem dowodzone przez niego oddziały zostawiały za sobą spalone wsie na Ukrainie, zamordowanych cywilów we włoskim Boves i rozstrzelanych jeńców amerykańskich pod Malmedy. Skazany w 1946 roku na śmierć, wyszedł z więzienia dziesięć lat później. Zginął w 1976 roku we Francji, w podpalonym domu; sprawców nigdy nie wykryto.

Młodość i sztab Himmlera

Urodził się 30 stycznia 1915 roku w Berlinie jako najmłodszy z trzech synów Woldemara Peipera, zawodowego oficera, który w czasie I wojny światowej służył w Niemieckiej Afryce Wschodniej. W 1933 roku, jeszcze jako uczeń, wstąpił do konnego oddziału SS, a po maturze wybrał karierę w tej formacji. Ukończył szkołę junkrów SS w Brunszwiku i w 1936 roku jako SS-Untersturmführer trafił do Leibstandarte SS Adolf Hitler, gwardii przybocznej Adolfa Hitlera.

W 1938 roku został przydzielony do sztabu osobistego Reichsführera SS i wkrótce był jednym z jego adiutantów. Himmler cenił go wyjątkowo; w 1939 roku Peiper ożenił się z Sigurd Hinrichsen, sekretarką z jego otoczenia. Jako adiutant towarzyszył szefowi SS w podróżach po okupowanej Polsce, w wizytach w obozach koncentracyjnych i gettach. Według jego własnych późniejszych relacji, przytaczanych przez biografa Jensa Westemeiera, był świadkiem wczesnych prób zabijania ludzi gazem. Te lata w centrum aparatu SS Peiper po wojnie konsekwentnie pomijał, przedstawiając się wyłącznie jako żołnierz.

Kampanię francuską 1940 roku przeszedł jako dowódca plutonu i kompanii Leibstandarte, zdobywając oba stopnie Krzyża Żelaznego, po czym wrócił do Himmlera. W 1941 roku odszedł ze sztabu i ponownie dołączył do Leibstandarte, walczącej już na froncie wschodnim.

Front wschodni i „batalion lutlampy”

Od 1942 roku Peiper dowodził III batalionem 2 pułku grenadierów pancernych Leibstandarte – jednostką wyposażoną w półgąsienicowe transportery opancerzone, co pozwalało mu na szybkie, głębokie wypady. W lutym 1943 roku, w czasie walk o Charków, przebił się przez radzieckie linie do okrążonej 320 Dywizji Piechoty i wyprowadził ją wraz z setkami rannych; za tę akcję otrzymał 9 marca 1943 roku Krzyż Rycerski. Kilka dni później jego batalion jako jeden z pierwszych wdarł się do miasta, gdy Niemcy odbijali Charków, a w lipcu walczył pod Prochorowką.

Ta sama sprawność miała ciemną stronę. W relacjach żołnierzy i w ustaleniach historyków – m.in. Westemeiera – jednostka Peipera występuje pod przydomkiem „Lötlampen-Abteilung”, „batalion lutlampy”, od palenia ukraińskich wsi w czasie walk zimą 1943 roku. Wiązane są z nią zabójstwa mieszkańców Jefremiwki i Semeniwki pod Charkowem w lutym 1943 roku; jaki był w nich udział samego batalionu, a jaki innych pododdziałów dywizji, historycy oceniają różnie. Pewne jest, że Leibstandarte prowadziła na wschodzie wojnę, w której zabijanie jeńców i cywilów nie było wyjątkiem, i że Peiper był jednym z jej najbardziej cenionych dowódców.

Boves

Latem 1943 roku dywizję przerzucono do północnych Włoch. Po ogłoszeniu kapitulacji Włoch batalion Peipera rozbrajał armię włoską w Piemoncie. 19 września 1943 roku włoscy żołnierze i partyzanci w górach nad Boves koło Cuneo pojmali dwóch esesmanów; w odpowiedzi oddział Peipera ostrzelał miasteczko i podpalił je – spłonęło kilkaset domów, a zginęły co najmniej 23 osoby cywilne, w tym miejscowy proboszcz, którego wcześniej użyto jako pośrednika w negocjacjach o uwolnienie jeńców (liczby według włoskich ustaleń). Był to jeden z pierwszych masowych odwetów niemieckich na ludności Włoch. Śledztwo prowadzone w latach 60. przez zachodnioniemiecką prokuraturę w Stuttgarcie umorzono w 1968 roku z braku dowodów na osobistą winę Peipera.

Jesienią 1943 roku wrócił na Ukrainę. Po śmierci dotychczasowego dowódcy objął 1 pułk pancerny SS Leibstandarte i walczył pod Żytomierzem; w styczniu 1944 roku otrzymał Liście Dębu do Krzyża Rycerskiego. Latem 1944 roku pułk wykrwawił się w Normandii, a sam Peiper, chory i wyczerpany, przez kilka tygodni przebywał na urlopie zdrowotnym.

Kampfgruppe Peiper w Ardenach

W grudniu 1944 roku 29-letni SS-Obersturmbannführer dostał zadanie, które miało rozstrzygnąć o losie całej ofensywy na północnym skrzydle: na czele grupy bojowej liczącej około 4800 ludzi, z czołgami Panther, Panzer IV i ciężkimi Tigerami II, miał przebić się przez amerykańskie linie i jak najszybciej uchwycić mosty na Mozie. Zgrupowanie było czołówką 1 Dywizji Pancernej SS w 6 Armii Pancernej SS Seppa Dietricha.

Pierwszy dzień, 16 grudnia, przyniósł opóźnienia – zatory i zniszczony most sprawiły, że Peiper ruszył naprawdę dopiero w nocy. 17 grudnia jego oddziały zajęły Honsfeld i Büllingen, gdzie zabijano jeńców, a w południe czołówka minęła skrzyżowanie Baugnez. Tam żołnierze z przejeżdżających za nią pododdziałów rozstrzelali jeńców z amerykańskiego 285 Batalionu Obserwacji Artyleryjskiej – była to masakra pod Malmedy, w której zginęło 84 Amerykanów. Sam Peiper pojechał już dalej, ale zabójstwa jeńców i cywilów ciągnęły się wzdłuż całej trasy jego zgrupowania, od Honsfeld po Stavelot i La Gleize.

18 grudnia Peiper wdarł się do Stavelot, lecz amerykańscy saperzy wysadzili mosty w Trois-Ponts i Habiémont tuż przed jego czołgami. Zablokowany w dolinie Amblève, bez paliwa i odcięty od reszty dywizji, utknął wokół Stoumont i La Gleize, gdzie od 23 grudnia, gdy nad Ardenami wypogodziło się, spadały na niego także bomby lotnictwa alianckiego. W nocy z 23 na 24 grudnia, za zgodą przełożonych, porzucił czołgi i pojazdy i z około 800 ludźmi przedarł się pieszo do niemieckich linii. Z całego zgrupowania wróciła więc mniej więcej jedna szósta. Był to koniec najgłębszego wypadu 6 Armii Pancernej SS, a amerykańska kontrofensywa w Ardenach nabierała rozpędu.

Mimo porażki Peiper otrzymał 11 stycznia 1945 roku Miecze do Krzyża Rycerskiego, a później awans na SS-Standartenführera. Wiosną 1945 roku walczył na Węgrzech, w ostatniej niemieckiej ofensywie nad Balatonem, a w maju oddał się w ręce Amerykanów w Austrii.

Proces w Dachau i wyrok

Amerykanie szybko ustalili, kim był dowódca grupy bojowej z Malmedy. Od 16 maja do 16 lipca 1946 roku Peiper zasiadał wraz z 72 innymi oskarżonymi – w tym Dietrichem – przed amerykańskim trybunałem wojskowym na terenie byłego obozu Dachau. Akt oskarżenia obejmował zabójstwa jeńców i cywilów w kilkunastu miejscowościach na trasie zgrupowania. Peiper przyjął odpowiedzialność dowódcy za swoich żołnierzy, zaprzeczał jednak, by wydał rozkaz zabijania jeńców. Sąd skazał go wraz z 42 innymi oskarżonymi na śmierć przez powieszenie.

Wyrok nie został wykonany. Obrońca, płk Willis Everett, zarzucił śledczym wymuszanie zeznań; sprawą zajęły się wojskowe komisje przeglądowe i w 1949 roku podkomisja Senatu USA, w której pracach aktywnie występował senator Joseph McCarthy. Żadne z tych gremiów nie potwierdziło zarzutów systematycznych tortur, ale nieprawidłowości w śledztwie i zmieniający się klimat polityczny – zimna wojna i budowa Bundeswehry – sprzyjały łagodzeniu kar. W 1951 roku wyrok Peipera zamieniono na dożywocie, później skrócono, a 22 grudnia 1956 roku, jako jeden z ostatnich skazanych w tej sprawie, wyszedł warunkowo z więzienia w Landsbergu.

Po wojnie i śmierć w Traves

Dzięki poparciu HIAG, organizacji weteranów Waffen-SS, Peiper znalazł pracę w Porsche, a następnie w Volkswagenie. Z Porsche odszedł po protestach włoskich związkowców, którzy pamiętali Boves. W latach 60. ponownie zajęła się nim prokuratura – tym razem w sprawie włoskiej – ale postępowanie umorzono. W 1972 roku zamieszkał we Francji, we wsi Traves w departamencie Górna Saona, gdzie zajmował się tłumaczeniem książek wojskowych.

W 1974 roku został rozpoznany, a w czerwcu 1976 roku komuniści rozlepili w okolicy ulotki o jego przeszłości, sprawę opisała też „L’Humanité”. Peiper otrzymywał pogróżki; rodzinę odesłał do Niemiec, sam został. W nocy z 13 na 14 lipca 1976 roku, w przeddzień francuskiego święta narodowego, jego dom został ostrzelany i podpalony. W zgliszczach znaleziono zwęglone ciało, uznane za zwłoki Peipera. Sprawców nie wykryto; do zamachu przyznawała się grupa nazywająca siebie „Mścicielami”, a wokół jego śmierci narosły pogłoski, że przeżył – bez żadnych dowodów.

Miejsce w historii wojny

Peiper jest postacią, na której przykładzie najwyraźniej widać dwie twarze Waffen-SS. Po wojnie środowiska weteranów i część literatury popularnej uczyniły z niego bohatera, wzór dzielnego dowódcy pancernego skrzywdzonego przez „sprawiedliwość zwycięzców”. Historycy, przede wszystkim Jens Westemeier, pokazali go jako człowieka głęboko zaangażowanego w nazizm, bliskiego współpracownika Himmlera i dowódcę, którego oddziały na wszystkich frontach mordowały jeńców i cywilów. Sam rajd Kampfgruppe Peiper był militarnie porażką: zgrupowanie nie dotarło do Mozy i straciło niemal cały sprzęt, a zbrodnia pod Malmedy wzmocniła wśród żołnierzy amerykańskich wolę walki. Jego sprawa stała się też symbolem tego, jak szybko po wojnie zimnowojenna polityka złagodziła wyroki za zbrodnie wojenne.

Źródła

  1. Joachim Peiper · Wikipedia (pl)
  2. Joachim Peiper · Wikipedia (en)

W opisach bitew

(03)

Najczęściej obok

Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.

Na osi czasu

(09)

1943

1944

1945