TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie bitwy

1945: Od Wisły do Odry

Operacja wiślańsko-odrzańska

Daty:
12 stycznia – 3 lutego 1945
Front:
Front wschodni
Miejsce:
Ziemie polskie między Wisłą a Odrą: przyczółki baranowsko-sandomierski, warecko-magnuszewski i puławski, Warszawa, Radom, Kielce, Częstochowa, Kraków, Łódź, Górnośląski Okręg Przemysłowy, Wielkopolska z Poznaniem oraz przyczółki na Odrze pod Ścinawą (Steinau), Oławą (Ohlau) i KienitzNa mapie bitew →
Strony:
ZSRR i Polska (1 Armia Wojska Polskiego)Gieorgij Żukow, Iwan Koniew, Stanisław Popławski
III RzeszaJosef Harpe, Ferdinand Schörner, Heinz Guderian
Wynik:
Zwycięstwo radzieckie. W ciągu trzech tygodni 1 Front Białoruski i 1 Front Ukraiński rozbiły niemiecką Grupę Armii A, przeszły ok. 300–500 km od Wisły do Odry, zajęły Warszawę, Kraków, Łódź i Górny Śląsk, okrążyły Poznań i uchwyciły przyczółki na Odrze ok. 70 km od Berlina. Straty radzieckie według zestawienia Grigorija Kriwoszejewa wyniosły 43 476 zabitych i zaginionych oraz 150 715 rannych i chorych; straty niemieckie są znane tylko szacunkowo – radzieckie dane mówiły o ok. 295 tys. zabitych i 147 tys. jeńców.
Autor:
Łukasz
Tagi:
Armia Czerwona, Wehrmacht, Polska, Gieorgij Żukow
Sowiecka ofensywa nad Odrę, styczeń–marzec 1945 roku.
Sowiecka ofensywa nad Odrę, styczeń–marzec 1945 roku.Autor: US Army · Public domain · Wikimedia Commons

Operacja wiślańsko-odrzańska (ros. Висло-Одерская операция), w polskiej literaturze nazywana też ofensywą styczniową, była zimowym natarciem dwóch najsilniejszych frontów Armii Czerwonej: 1 Frontu Białoruskiego marszałka Gieorgija Żukowa i 1 Frontu Ukraińskiego marszałka Iwana Koniewa. Rozpoczęła się 12 stycznia 1945 roku uderzeniem z przyczółka baranowsko-sandomierskiego, dwa dni później ruszyły wojska Żukowa z przyczółków pod Magnuszewem i Puławami. W skład 1 Frontu Białoruskiego wchodziła 1 Armia Wojska Polskiego gen. dyw. Stanisława Popławskiego.

Naprzeciw stała niemiecka Grupa Armii A generała pułkownika Josefa Harpego, którego w trakcie bitwy zastąpił generał pułkownik Ferdinand Schörner. W ciągu niespełna trzech tygodni front niemiecki nad Wisłą przestał istnieć. Armia Czerwona zajęła ruiny Warszawy, Radom, Kielce, Częstochowę, Kraków, Łódź i Górny Śląsk, okrążyła Poznań, a pod koniec stycznia uchwyciła przyczółki na Odrze – najbliższy z nich, pod Kienitz, leżał ok. 70 km od Berlina. Często przytaczana w literaturze liczba ok. 500 km (tyle według radzieckich i polskich opracowań przeszły czołowe zgrupowania pancerne Żukowa) sprawia, że operacja uchodzi za jedno z najszybszych natarć frontowych w całej wojnie.

Dla Polaków operacja miała podwójne znaczenie. Zakończyła niemiecką okupację na większości ziem przedwojennej Polski i umożliwiła wyzwolenie obozu Auschwitz. Zarazem w ślad za frontem szły jednostki NKWD, które aresztowały żołnierzy Armii Krajowej i umacniały władzę komunistycznego Rządu Tymczasowego. Dla części Polaków był to więc koniec jednej okupacji i początek nowej zależności – oba te ujęcia funkcjonują w historiografii i oba mają oparcie w faktach.

Nazwa i daty

Nazwa „operacja wiślańsko-odrzańska” pochodzi z radzieckiej historiografii, która dzieli zimową kampanię 1945 roku na odrębne operacje frontowe. W ramach całej ofensywy wyróżnia się w niej m.in. operacje warszawsko-poznańską (1 Front Białoruski) i sandomiersko-śląską (1 Front Ukraiński). Polska tradycja mówi częściej o ofensywie styczniowej, niemiecka – o walkach Grupy Armii A między Wisłą a Odrą.

Za ramy operacji można przyjąć te stosowane w radzieckich i rosyjskich opracowaniach: od 12 stycznia (uderzenie 1 Frontu Ukraińskiego) do 3 lutego 1945 roku, kiedy oba fronty – po wyjściu nad Odrę i zamknięciu Poznania w pierścieniu – przeszły do obrony i przygotowań do kolejnych operacji. Część autorów, zwłaszcza zachodnich, kończy opis 31 stycznia, dniem przeprawy pod Kienitz, a walki o Poznań i Kostrzyn traktuje osobno.

Tło

Latem 1944 roku, po operacji „Bagration” i operacji lwowsko-sandomierskiej, Armia Czerwona doszła do Wisły i uchwyciła na jej zachodnim brzegu trzy przyczółki: baranowsko-sandomierski (w niemieckich opracowaniach – „baranowski”), warecko-magnuszewski i puławski. Wojska radzieckie stały też na prawym brzegu Wisły naprzeciw Warszawy, gdzie w sierpniu i wrześniu niemieckie oddziały stłumiły powstanie warszawskie. Jesienią 1944 roku front w środkowej Polsce zastygł; główne wysiłki radzieckie skupiły się na Bałkanach, Węgrzech i krajach bałtyckich.

Plan kampanii 1945 roku Stawka i Sztab Generalny zatwierdziły w listopadzie 1944 roku. Kierunek berliński powierzono trzem frontom: 1 Białoruskiemu, przejętemu w listopadzie przez Żukowa od Konstantego Rokossowskiego (ten objął 2 Front Białoruski nacierający na Prusy Wschodnie), 1 Ukraińskiemu Koniewa oraz – na północnym skrzydle – 2 Białoruskiemu. Józef Stalin zastrzegł sobie osobistą koordynację działań frontów. Według pierwotnego planu pierwszy etap, z wyjściem na linię Bydgoszcz – Poznań – Wrocław, miał trwać ok. 15 dni, a cała ofensywa aż do Berlina – ok. 45 dni.

Termin natarcia przesunięto z ok. 20 na 12 stycznia. Stalin przedstawiał to później, m.in. w Jałcie, jako pomoc dla aliantów zachodnich walczących w Ardenach – 6 stycznia Winston Churchill pytał go w depeszy o termin ofensywy na wschodzie. Część historyków (m.in. David Glantz) wskazuje jednak, że o przyspieszeniu zdecydowały głównie prognozy pogody: zapowiadana na koniec stycznia odwilż groziła rozmiękczeniem gruntu, który czołgi potrzebowały zamarznięty.

Przewaga radziecka była przytłaczająca. Według Glantza oba fronty liczyły ok. 2,2 mln żołnierzy w 163 dywizjach, ponad 7 tys. czołgów i dział samobieżnych, ok. 33 tys. dział i moździerzy oraz ok. 5 tys. samolotów. Grupa Armii A miała – zależnie od sposobu liczenia – ok. 400–450 tys. żołnierzy (z jednostkami tyłowymi i Volkssturmem niektórzy autorzy podają do 800 tys.), ok. 4 tys. dział i ok. 1100–1150 czołgów. Na każdym z przyczółków przewaga atakujących w artylerii i broni pancernej sięgała wielokrotności tych proporcji.

Szef niemieckiego Sztabu Generalnego Wojsk Lądowych Heinz Guderian, opierając się na raportach wywiadu Reinharda Gehlena, przekonywał Adolfa Hitlera, że front nad Wisłą załamie się przy pierwszym uderzeniu, i domagał się przerzucenia tam odwodów z zachodu i z Węgier. Hitler uznał radzieckie dane za blef; 6 Armię Pancerną SS, wycofaną z Ardenów, skierował w drugiej połowie stycznia nie nad Odrę, lecz na Węgry, gdzie trwało oblężenie Budapesztu. Odrzucił też propozycję wycofania wojsk na krótszą linię obrony, a odwody pancerne kazał trzymać tuż za pierwszą linią – w zasięgu radzieckiej artylerii.

Przebieg

Przełamanie nad Wisłą (12–17 stycznia)

12 stycznia o 4:35 rano artyleria 1 Frontu Ukraińskiego otworzyła ogień na pozycje 4 Armii Pancernej przed przyczółkiem baranowsko-sandomierskim. Ostrzał spadł przede wszystkim na dywizje XLVIII Korpusu Pancernego, rozstawione wzdłuż czoła przyczółka; po kilku godzinach do natarcia ruszyła piechota, a po południu w wyłom weszły 3 Gwardyjska Armia Pancerna Pawła Rybałki i 4 Armia Pancerna Dmitrija Leluszenki. Niemieckie odwody pancerne XXIV Korpusu Pancernego, ustawione zbyt blisko frontu, zostały w części rozbite, zanim zdążyły kontratakować. Już pierwszego dnia front 4 Armii Pancernej został rozerwany na kilkudziesięciu kilometrach. 15 stycznia wojska Koniewa zajęły Kielce.

14 stycznia uderzył 1 Front Białoruski. Z przyczółka magnuszewskiego nacierały 5 Armia Uderzeniowa Nikołaja Bierzarina i 8 Gwardyjska Armia Wasilija Czujkowa, za którymi weszły do walki 1 Gwardyjska Armia Pancerna Michaiła Katukowa i 2 Gwardyjska Armia Pancerna Siemiona Bogdanowa. Z przyczółka puławskiego wyszły 69 i 33 Armia, kierując się na Radom i Łódź. Niemiecka 9 Armia gen. Smilo von Lüttwitza nie zdołała utrzymać spójnej obrony. 16 stycznia wojska radzieckie zajęły Radom, a czołowe korpusy pancerne Żukowa wyszły na przestrzeń operacyjną i pomaszerowały na zachód, omijając ośrodki oporu.

Na północ od Warszawy 47 Armia sforsowała Wisłę w rejonie Modlina, a 61 Armia obchodziła miasto od południa. Wobec groźby okrążenia dowództwo Grupy Armii A, za zgodą szefa Oddziału Operacyjnego OKH płk. Bogislawa von Bonina, a wbrew rozkazom Hitlera, wycofało garnizon „twierdzy Warszawa”. 17 stycznia do opuszczonego przez Niemców, zrujnowanego lewobrzeżnego miasta weszły jednostki 1 Armii Wojska Polskiego wraz z radzieckimi 47 i 61 Armią. Żołnierze polscy, wielu z nich z Kresów Wschodnich, zastali morze gruzów: po kapitulacji powstania niemieckie oddziały systematycznie wysadzały i paliły kolejne kwartały, a ludność cywilną wysiedlono.

Hitler zareagował na utratę Warszawy furią. Von Bonin i dwaj jego oficerowie zostali aresztowani przez gestapo, a dowódca 9 Armii i dowódca XLVI Korpusu Pancernego – odwołani. Ze stanowiska zdjęto także Harpego; Grupę Armii A przejął Schörner, dotąd dowódca Grupy Armii „Północ” w Kurlandii, formalnie z dniem 20 stycznia. 19 stycznia Hitler wydał rozkaz, który zobowiązywał dowódców od szczebla dywizji wzwyż do uprzedniego meldowania mu każdej decyzji o natarciu lub odwrocie. W warunkach, w których front przesuwał się o kilkadziesiąt kilometrów na dobę, odbierało to dowódcom resztki swobody działania – Guderian opisał to później jako jedną z przyczyn klęski.

Częstochowa, Kraków i Łódź (16–19 stycznia)

Prawe skrzydło Koniewa, z 5 Gwardyjską Armią i 52 Armią, posuwało się przez Radomsko na Częstochowę. Po całodziennych walkach 16 stycznia niemiecki garnizon zaczął opuszczać miasto, a 17 stycznia – tę datę podaje większość opracowań, część wskazuje już 16 stycznia – Częstochowę zajęły oddziały radzieckie (do czołówek należał batalion czołgów mjr. Siemiona Chochriakowa). Częstochowa była jesienią 1944 roku siedzibą ostatniego komendanta głównego Armii Krajowej gen. bryg. Leopolda Okulickiego, który 19 stycznia wydał rozkaz rozwiązujący AK i zwalniający jej żołnierzy z przysięgi – po to, by odebrać NKWD pretekst do represji wobec zorganizowanej konspiracji.

17 stycznia Koniew otrzymał nowe zadania: jego armie pancerne miały iść na Wrocław i Odrę, a 59 i 60 Armia ze wsparciem 4 Gwardyjskiego Korpusu Pancernego – zająć Kraków i otworzyć drogę na Górny Śląsk. Kraków, siedziba Hansa Franka i stolica Generalnego Gubernatorstwa, został obejściem od północy i zachodu zagrożony okrążeniem; wobec tego Niemcy w nocy z 18 na 19 stycznia opuścili miasto. Kraków przeszedł w ręce radzieckie niemal bez zniszczeń, choć wycofujący się Niemcy wysadzili część mostów na Wiśle.

Wokół ocalenia Krakowa powstała legenda, którą w PRL utrwalały wspomnienia Koniewa, oficjalne uroczystości i popularna kultura (m.in. radziecki film „Major Wicher” z 1967 roku). Według niej marszałek z rozmysłem zrezygnował z ciężkiej artylerii i lotnictwa, a radzieccy zwiadowcy i polska konspiracja w ostatniej chwili udaremnili wysadzenie zaminowanego miasta. Historycy, m.in. krakowscy badacze dziejów okupacji, wskazują, że Niemcy rzeczywiście minowali mosty i niektóre obiekty, ale nie ma dowodów na plan zniszczenia całego Starego Miasta; o ocaleniu zdecydował głównie pośpieszny niemiecki odwrót przed okrążeniem, a radziecki manewr okrążający, wygodny także dla samego Koniewa, nie był podyktowany wyłącznie troską o zabytki. Wystawiony Koniewowi w Krakowie w 1987 roku pomnik zdemontowano w styczniu 1991 roku i przekazano rosyjskiemu Kirowowi.

Na kierunku Żukowa 8 Gwardyjska Armia Czujkowa doszła 18 stycznia do Łodzi i nazajutrz zajęła miasto – drugie co do wielkości w kraju, w którym Niemcy prowadzili do sierpnia 1944 roku getto Litzmannstadt. 18 stycznia wojska 1 Frontu Ukraińskiego zajęły Piotrków Trybunalski. Tylko 19 stycznia oba fronty meldowały zajęcie kilkuset miejscowości. Okrążone niemieckie zgrupowania – m.in. resztki XLII Korpusu Armijnego pod Przysuchą – były niszczone przez drugie rzuty, a XXIV Korpus Pancerny gen. Walthera Nehringa przebijał się w mgle na zachód jako „wędrujący kocioł” i 22 stycznia dotarł nad Wartę, wchłaniając po drodze rozbite oddziały.

Górny Śląsk i Auschwitz (20–29 stycznia)

Górnośląski Okręg Przemysłowy był obok nękanego alianckimi bombardowaniami Zagłębia Ruhry najważniejszym zagłębiem węglowo-przemysłowym Rzeszy. Stalin, jak relacjonował po wojnie Koniew, polecił zdobyć go w możliwie nienaruszonym stanie. Koniew skierował 59 i 60 Armię frontalnie od wschodu, 21 Armię – na okrążenie od północy, a 20 stycznia zawrócił z kierunku wrocławskiego 3 Gwardyjską Armię Pancerną Rybałki, która wzdłuż górnej Odry zaszła tyły broniącej regionu 17 Armii gen. Friedricha Schulza.

Schulz od 25 stycznia prosił o zgodę na wycofanie ok. 100 tys. żołnierzy z rysującego się worka wokół Katowic; Schörner udzielił jej w nocy z 27 na 28 stycznia, wbrew wcześniejszym zakazom Hitlera. Koniew pozostawił Niemcom wąski korytarz na południowy zachód, w stronę Raciborza i Rybnika, przez który 17 Armia wyszła z okrążenia. Taki manewr – nazywany w literaturze „złotym mostem” – kosztował możliwość zniszczenia całego zgrupowania, ale oszczędził kopalnie, huty i elektrownie. Między 24 a 29 stycznia wojska radzieckie zajęły m.in. Gliwice, Bytom, Katowice i Chorzów.

Wkraczaniu Armii Czerwonej na przedwojenne terytorium Rzeszy na Górnym Śląsku towarzyszyły zbrodnie na ludności cywilnej, w tym na Polakach, których żołnierze traktowali jako Niemców. W dniach 25–27 stycznia w Miechowicach pod Bytomiem żołnierze radzieccy zamordowali według ustaleń IPN ok. 380 mieszkańców (zbrodnia w Miechowicach). Od lutego władze radzieckie zaczęły deportować tysiące mieszkańców Górnego Śląska do pracy przymusowej w ZSRR.

Pod Oświęcimiem SS rozpoczęło 17–18 stycznia ostateczną ewakuację kompleksu Auschwitz-Birkenau, w którym jesienią 1944 roku zaprzestano już gazowania. Według Franciszka Pipera z Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau ok. 56–58 tys. więźniów wyprowadzono pieszo w marszach śmierci w stronę Wodzisławia i Gliwic, skąd odjeżdżali w otwartych wagonach do obozów w głębi Rzeszy; w czasie marszów i transportów zginęło, według szacunków muzeum, od ok. 9 do 15 tys. ludzi. Esesmani palili dokumentację i wysadzali krematoria. 27 stycznia żołnierze 60 Armii (m.in. 322 Dywizji Strzeleckiej) weszli do obozu macierzystego, Birkenau i Monowitz, gdzie zastali ok. 7 tys. chorych i wycieńczonych więźniów oraz setki zwłok. W ostatnich dniach przed wyzwoleniem SS zamordowało jeszcze kilkuset więźniów w obozie i podobozach.

Wielkopolska i marsz nad Odrę (20 stycznia – 3 lutego)

Po zajęciu Łodzi armie Żukowa nacierały szerokim klinem na Poznań i dalej na Odrę. Kraj Warty, wcielony w 1939 roku do Rzeszy, ogarnęła panika: gauleiter Arthur Greiser opuścił Poznań 20 stycznia, a ewakuację niemieckich osadników i ludności zarządzano zwykle w ostatniej chwili, w kilkunastostopniowym mrozie. Na drogach na zachód ciągnęły kolumny uciekinierów, mieszając się z cofającymi się oddziałami. 1 Armia Wojska Polskiego, posuwając się prawym skrzydłem frontu wzdłuż lewego brzegu Wisły przez Sochaczew, Gostynin i Brześć Kujawski, osłaniała północną flankę Żukowa i pod koniec stycznia doszła do Wału Pomorskiego.

Wojska radzieckie przekroczyły przedwojenną granicę polsko-niemiecką w ostatniej dekadzie stycznia. 1 Gwardyjska Armia Pancerna obeszła Poznań, który Hitler ogłosił twierdzą, i 25 stycznia miasto znalazło się w okrążeniu; kilkudziesięciotysięczny garnizon bronił się jeszcze przez kilka tygodni, wiążąc część 8 Gwardyjskiej Armii Czujkowa i jednostki 69 Armii. Czołgi Katukowa przeszły następnie przez słabo obsadzony Międzyrzecki Rejon Umocniony, a 2 Gwardyjska Armia Pancerna przełamała 28 stycznia umocnienia na skraju Wału Pomorskiego i skierowała się ku Odrze.

Niemcy próbowali ratować sytuację reorganizacją. 24 stycznia Hitler utworzył między Wisłą a Odrą nową Grupę Armii Wisła pod dowództwem Heinricha Himmlera, który nie miał doświadczenia w dowodzeniu wojskami; Grupa Armii A została 26 stycznia przemianowana na Grupę Armii „Środek”. Na Odrę i do Kostrzyna ściągano pośpiesznie bataliony Volkssturmu, szkoły oficerskie i jednostki zapasowe.

31 stycznia oddział przedni 5 Armii Uderzeniowej Bierzarina przeszedł po lodzie Odrę i zajął wieś Kienitz na jej zachodnim brzegu, a w pierwszych dniach lutego wojska Żukowa uchwyciły kolejne przyczółki na północ i południe od Kostrzyna. Jeszcze wcześniej, 22–24 stycznia, do Odry doszedł 1 Front Ukraiński: 4 Armia Pancerna Leluszenki utworzyła przyczółek pod Ścinawą (Steinau), a 5 Gwardyjska Armia – pod Oławą (Ohlau) i Brzegiem, po obu stronach Wrocławia, ogłoszonego przez Niemców twierdzą.

Na początku lutego natarcie wygasło. Oba fronty oderwały się od zaplecza na kilkaset kilometrów, linie kolejowe trzeba było przekuwać na szeroki tor, lotnictwo nie nadążało z przenoszeniem lotnisk, a odwilż rozmiękczała drogi i lód na Odrze. Na odsłoniętym północnym skrzydle, na Pomorzu Zachodnim, gromadziły się siły niemieckie, a Poznań i Kostrzyn wciąż stawiały opór. Radziecka historiografia przyjmuje za koniec operacji 3 lutego 1945 roku.

Polacy w operacji i za linią frontu

1 Armia Wojska Polskiego liczyła w styczniu 1945 roku ok. 90 tys. żołnierzy w pięciu dywizjach piechoty, brygadzie kawalerii, brygadzie pancernej i jednostkach artylerii. Była wojskiem formowanym w ZSRR pod politycznym nadzorem komunistów, z licznymi oficerami radzieckimi na stanowiskach dowódczych – także jej dowódca, gen. dyw. Popławski, był oficerem Armii Czerwonej polskiego pochodzenia. W szeregach służyli jednak w większości Polacy: zesłańcy i deportowani z lat 1940–1941, mieszkańcy Kresów, a od jesieni 1944 roku poborowi z Lubelszczyzny i Podkarpacia. Udział w zajęciu Warszawy władze komunistyczne wykorzystywały propagandowo, a 19 stycznia w Alejach Jerozolimskich, przed trybuną przy hotelu Polonia, odbyła się defilada jednostek polskich.

Za frontem rozbudowywano aparat nowej władzy. Komunistyczny Rząd Tymczasowy, powstały 31 grudnia 1944 roku z przekształcenia lubelskiego PKWN i nieuznawany przez rząd RP na uchodźstwie ani przez mocarstwa zachodnie, obsadzał administrację na zajmowanych ziemiach, a na początku lutego przeniósł się z Lublina do Warszawy. Pełnomocnikiem NKWD przy 1 Froncie Białoruskim, a zarazem doradcą polskiego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego był gen. Iwan Sierow, podległy Ławrientijowi Berii. Na podstawie rozkazu Berii nr 0016 z 11 stycznia 1945 roku o „oczyszczaniu tyłów” frontów (dokument opublikowany m.in. przez IPN) jednostki wojsk wewnętrznych NKWD „oczyszczały” zaplecze frontu: aresztowały ujawniających się i ukrywających żołnierzy Armii Krajowej, członków administracji Polskiego Państwa Podziemnego i osoby uznane za wrogie. Część zatrzymanych trafiała do obozów, takich jak obóz specjalny NKWD w Rembertowie, a stamtąd do łagrów w głębi ZSRR.

Rozwiązanie AK 19 stycznia było próbą zapobieżenia temu, by konspiracja dała pretekst do represji; nie powstrzymało ono aresztowań, a część żołnierzy podziemia pozostała w konspiracji, tworząc nowe organizacje. Dla wielu Polaków styczeń 1945 roku oznaczał więc zarazem wyzwolenie spod niemieckiego terroru i początek nowej, narzuconej przez ZSRR władzy. Historiografia PRL akcentowała wyłącznie pierwszy z tych aspektów, środowiska emigracyjne i część współczesnych historyków – drugi. Oba stanowią rzeczywiste doświadczenie tamtych tygodni.

Straty

Według zestawienia rosyjskiego Sztabu Generalnego opracowanego pod kierunkiem Grigorija Kriwoszejewa straty obu frontów radzieckich w operacji wyniosły 43 476 zabitych i zaginionych oraz 150 715 rannych i chorych, łącznie ok. 194 tys. ludzi. Dla 1 Armii Wojska Polskiego najcięższe walki tej zimy miały nastąpić dopiero w lutym, na Wale Pomorskim.

Straty niemieckie są znane tylko w przybliżeniu, bo dokumentacja wielu rozbitych jednostek zaginęła. Radzieckie dane mówiły o ok. 295 tys. zabitych i ok. 147 tys. jeńców; zachodni historycy uważają je za zawyżone, ale zgodnie przyjmują, że Grupa Armii A jako całość przestała istnieć, a większość jej dywizji straciła zdolność bojową. Niemcy utracili też zakłady przemysłowe Górnego Śląska.

Nieznana pozostaje pełna liczba ofiar cywilnych: Polaków, Niemców uciekających w mrozie z Kraju Warty i Śląska, więźniów obozów pędzonych w marszach śmierci i ofiar przemocy żołnierzy radzieckich na zajmowanych terenach.

Znaczenie

Operacja wiślańsko-odrzańska była jedną z największych i najbardziej niszczących dla Wehrmachtu operacji ofensywnych wojny. W ciągu trzech tygodni Armia Czerwona przesunęła front z Wisły nad Odrę, rozbiła ostatnie duże zgrupowanie niemieckie w środkowej Polsce i stanęła na najkrótszym kierunku do Berlina. Utrata Górnego Śląska pozbawiła Rzeszę dużej części węgla i produkcji przemysłowej; Albert Speer napisał wówczas Hitlerowi, że wojna jest gospodarczo przegrana. Wraz z równoległą operacją w Prusach Wschodnich ofensywa przesądziła o tym, że ostatnie miesiące wojny rozegrają się na ziemiach samych Niemiec.

Po wojnie trwał spór, czy w lutym 1945 roku nie należało iść prosto na Berlin. Czujkow twierdził w latach 60., że stolicę Rzeszy można było zdobyć z marszu, co skróciłoby wojnę. Żukow odpowiadał, że wyczerpane wojska z odsłoniętymi skrzydłami i niezabezpieczonym zapleczem narażałyby się na klęskę; większość historyków, w tym Glantz, przyznaje rację raczej jemu. Zanim ruszyło natarcie na Berlin, Armia Czerwona musiała w lutym i marcu oczyścić Pomorze Zachodnie i Śląsk, zdobyć Poznań (23 lutego) i Kostrzyn (koniec marca) oraz odeprzeć niemieckie przeciwuderzenie pod Stargardem. Wrocław bronił się w okrążeniu aż do 6 maja 1945 roku.

Ofensywa zmieniła także położenie polityczne. Gdy na początku lutego 1945 roku Roosevelt, Churchill i Stalin spotkali się w Jałcie, cała przedwojenna Polska na zachód od Bugu była już pod kontrolą Armii Czerwonej i popieranego przez nią Rządu Tymczasowego, co silnie ograniczało pole manewru mocarstw zachodnich w sprawie polskiej. Dla ludności niemieckiej operacja oznaczała początek wielkiej ucieczki i wysiedleń ze wschodnich prowincji Rzeszy, a dla więźniów obozów – marsze śmierci w głąb Niemiec.

W pamięci polskiej styczeń 1945 roku pozostał datą sporną. W PRL obchodzono go jako „wyzwolenie” kolejnych miast, z pomnikami wdzięczności dla Armii Czerwonej i honorowymi obywatelstwami dla jej dowódców. Po 1989 roku coraz silniej przypominano o NKWD, aresztowaniach i zniewoleniu politycznym, które przyszły wraz z frontem. Zakończenie niemieckiej okupacji, z jej masowymi mordami, wysiedleniami i obozami zagłady, było jednak dla milionów ludzi realnym ocaleniem – i ta dwoistość pozostaje najtrafniejszym opisem znaczenia tej operacji dla Polski.

Źródła

  1. magnapolonia.org · kalendarium historyczne 12 stycznia 1945 rusza operacja wislansko odrzanska
  2. historiamniejznanaizapomniana.wordpress.com · operacja wislansko odrzanska 1945
  3. Vistula–Oder offensive · Wikipedia (en)
  4. Operacja wiślańsko-odrzańska · Wikipedia (pl)

Na osi czasu

(04)