TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Japońskie naloty na Kalkutę

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Pacyfik
Data:
23 grudnia 1942
Autor:
Łukasz
Tagi:
Japonia, Indie, RAF, Wielka Brytania

Kalendaria wojny zapisują pod datą 23 grudnia 1942 roku, że japońskie lotnictwo zaczęło bombardować Kalkutę. Datę trzeba nieco przesunąć: pierwszy nalot nastąpił w nocy z 20 na 21 grudnia, a 23 grudnia był jednym z kilku kolejnych, powtarzanych niemal co noc aż do Bożego Narodzenia. Kalkuta, największe miasto Indii Brytyjskich i do 1911 roku ich stolica, port nad rzeką Hugli, a od upadku Birmy główna baza zaopatrzeniowa frontu birmańskiego, po raz pierwszy poczuła wojnę bezpośrednio. Bomby wyrządziły niewiele szkód, ale wywołały panikę i masową ucieczkę mieszkańców, która na kilka tygodni sparaliżowała życie miasta.

Wojna u bram Bengalu

Od wiosny 1942 roku Kalkuta spodziewała się ataku. W kwietniu japoński zespół lotniskowców wszedł na Ocean Indyjski, a jego krążowniki i samoloty zatopiły ponad dwadzieścia statków handlowych w Zatoce Bengalskiej i zbombardowały porty na wschodnim wybrzeżu Indii. W maju Brytyjczycy i Chińczycy zostali wyparci z Birmy i kampania birmańska zakończyła się na granicy Indii. Odtąd lotniska w Birmie dzieliła od Kalkuty odległość w zasięgu japońskich bombowców. Nastroje w Bengalu pogarszały się też z innego powodu: po aresztowaniu Gandhiego i przywódców Indyjskiego Kongresu Narodowego w sierpniu 1942 roku prowincję, podobnie jak inne części Indii, ogarnęły demonstracje, strajki i sabotaż, tłumione przez władze kolonialne.

Znaczenie miasta trudno było przecenić. Kalkuta liczyła ponad dwa miliony mieszkańców, była ośrodkiem przemysłu jutowego i maszynowego, siedzibą banków i firm handlowych całego wschodu Indii. Przez jej port i węzeł kolejowy szło zaopatrzenie dla wojsk broniących granicy z Birmą oraz dla lotnisk w Asamie, z których amerykańskie samoloty transportowe przewoziły ponad Himalajami ładunki do Chin, odciętych od świata po utracie drogi birmańskiej. Naczelny dowódca w Indiach, gen. Archibald Wavell, przygotowywał właśnie pierwszą, ograniczoną ofensywę w Arakanie, a Kalkuta była jej zapleczem.

W porze monsunowej lotnictwo japońskie było mało aktywne. Gdy deszcze ustały, japońskie lotnictwo wojsk lądowych zaczęło atakować lotniska w Asamie i w okolicach Ćottogramu. Według powojennych opracowań brytyjskich nalot na Kalkutę, przygotowywany przez 7 Brygadę Lotniczą, początkowo planowano na 5 grudnia, ale go przesunięto. Celem miał być port, w którym rozpoznanie wykryło dużą liczbę statków, a także zakłady przemysłowe nad Hugli.

Noce przed Bożym Narodzeniem

W nocy z 20 na 21 grudnia nad miastem pojawiło się, według brytyjskich relacji, około ośmiu dwusilnikowych bombowców Mitsubishi Ki-21, nazywanych przez aliantów „Sally”. Bomby spadły rozproszone, między innymi na zbiorniki ropy w Budge Budge na południe od miasta i na ulice w centrum. Japończycy wrócili w kolejnych nocach, w tym 23 grudnia, a w Wigilię około dziesięciu bombowców obrzuciło bombami śródmieście w okolicach Chowringhee i placu Dalhousie, gdzie mieszkali i pracowali Europejczycy. Według części źródeł kolejne, mniejsze naloty zdarzały się jeszcze po świętach, do 28 grudnia. Ładunki były niewielkie, bo samoloty działały na granicy zasięgu, a ciemność i działa przeciwlotnicze zmuszały je do zrzutów z dużej wysokości. Most Howrah, najważniejsza przeprawa przez Hugli, pozostał nietknięty.

Ucieczka z miasta

Straty materialne i liczba ofiar w grudniu 1942 roku były niewielkie w porównaniu z nalotami na miasta Europy; dokładnych danych brak, bo cenzura wojenna ograniczała doniesienia prasy. Dużo poważniejszy był skutek psychologiczny. Po pierwszych nalotach z Kalkuty zaczęły uciekać tłumy. Szacunki są bardzo rozbieżne: różne źródła mówią o 350 tysiącach, a niektóre indyjskie opracowania nawet o półtora miliona ludzi, którzy przynajmniej na pewien czas opuścili miasto. Uciekali przede wszystkim robotnicy sezonowi z prowincjonalnych wsi: tragarze i robotnicy portowi, pracownicy fabryk nad Hugli, służba i miejscy sprzątacze. Według relacji z tamtych tygodni na ulicach piętrzyły się śmieci, a władze obawiały się epidemii. W porcie, przez który szło zaopatrzenie dla wojsk w Asamie i na granicy birmańskiej, brakowało rąk do pracy.

Obrona przeciwlotnicza miasta była w grudniu 1942 roku słaba. Kalkutę osłaniały myśliwce Hawker Hurricane, nieprzystosowane do walki w nocy, i nieliczne działa przeciwlotnicze. Hurricane’y startowały na alarm, ale bez radarów pokładowych rzadko odnajdywały przeciwnika; jedyny pewny sukces, zestrzelenie bombowca w Wigilię, prasa szeroko nagłośniła. Indie od lat służyły brytyjskiemu lotnictwu za zaplecze, do którego trafiał przestarzały sprzęt, i dopiero wojna z Japonią to zmieniła.

Miejsce w dziejach wojny

Odpowiedź przyszła w styczniu 1943 roku. Do Kalkuty przerzucono z Egiptu kilka nocnych myśliwców Bristol Beaufighter z radarami pokładowymi, z których 15 stycznia utworzono 176 Dywizjon RAF. Już następnej nocy jeden z jego pilotów, sierż. Maurice Pring, zestrzelił w ciągu kilku minut trzy japońskie bombowce, które spadły na oczach mieszkańców. Po kolejnych stratach Japończycy przerwali nocne naloty na miasto. Wróciły one w innej postaci 5 grudnia 1943 roku, kiedy samoloty japońskiego lotnictwa wojsk lądowych i marynarki zaatakowały w dzień doki Kidderpore; zginęło wtedy, według różnych źródeł, od kilkuset do około pięciuset osób. Sporadyczne ataki trwały do 1944 roku, kiedy japońskie lotnictwo w Birmie zaczęło przegrywać walkę o panowanie w powietrzu.

Grudniowe naloty były wojskowo drugorzędne. Nie przerwały ani zaopatrzenia frontu, ani przygotowań do pierwszej brytyjskiej ofensywy w Arakanie, która właśnie się zaczynała. Pokazały jednak, jak kruche było zaplecze Indii Brytyjskich. Zakłócenia w handlu ryżem, utrata importu z Birmy, polityka władz kolonialnych i wojenne priorytety w zaopatrzeniu Kalkuty doprowadziły w 1943 roku do klęski głodu w Bengalu, w której według różnych szacunków zmarło od 2 do 3 milionów ludzi. Naloty na Kalkutę należą do jej tła, a nie przyczyn, ale tamta zima zapoczątkowała w Bengalu długi okres strachu, niedostatku i nieufności wobec brytyjskich władz.

W tym samym czasie

(03)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.