TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Czindici za Irawadi

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Pacyfik
Data:
2 marca 1943
Autor:
Łukasz
Tagi:
Orde Wingate, Wielka Brytania, Japonia, Indie

Na przełomie lutego i marca 1943 roku kolumny 77 Brygady Indyjskiej brygadiera Orde’a Wingate’a, które w lutym wyruszyły z Imphalu na tyły Japończyków, dotarły do głównej linii kolejowej północnej Birmy, łączącej Mandalaj z Myitkyiną. Popularne chronologie odnotowują pod 2 marca, że czindici „kontynuują lokalne uderzenia w Birmie”. Ten skromny zapis dobrze oddaje charakter wyprawy: nie była to ofensywa, lecz seria rajdów kilkuset ludzi naraz, rozrzuconych w dżungli na przestrzeni dziesiątek kilometrów. Marzec 1943 roku był zarazem szczytem i punktem zwrotnym operacji, nazwanej przez Brytyjczyków kryptonimem „Longcloth”: najpierw przyniósł największe sukcesy czinditów, potem decyzję o przeprawie za Irawadi, która omal nie skończyła się katastrofą, a pod koniec miesiąca rozkaz powrotu.

Uderzenia na kolej

Plan Wingate’a zakładał, że dwie kolumny grupy południowej, które w lutym celowo ściągały na siebie uwagę Japończyków, skręcą na początku marca na wschód i przetną kolej w okolicy stacji Kyaikthin, a pięć kolumn grupy północnej uderzy na tory dalej na północ. W nocy z 2 na 3 marca kolumna nr 2 wpadła pod Kyaikthin w japońską zasadzkę i rozproszyła się; większość jej żołnierzy wróciła potem w małych grupach do Indii. Kolumna nr 1 zdołała natomiast 3 marca wysadzić tory na północ od Kyaikthin — było to pierwsze przecięcie linii przez czinditów.

Najwięcej zdziałały dwie kolumny grupy północnej. Kolumną nr 3 dowodził major Michael Calvert, saper i dawny instruktor szkoły walki w buszu, kolumną nr 5 — major Bernard Fergusson, oficer szkockiego pułku Black Watch. Obie dotarły w rejon kolei w pierwszych dniach marca. 6 marca ludzie Calverta wysadzili most i tory pod stacją Nankan, odpierając przy tym japoński pododdział, a grupy Fergussona zniszczyły most kolejowy pod Bonchaung i wysadziły skały w pobliskim wąwozie, zasypując tory. Calvert, jak meldował, przerwał linię w kilkudziesięciu miejscach. Wingate chciał następnie uderzyć na drugą ważną linię komunikacyjną — kolej i drogę z Mandalaju do Lasho, prowadzącą przez wiadukt w wąwozie Gokteik.

Szkody okazały się przejściowe. Japończycy naprawili tory w ciągu kilku dni lub tygodni, a kolej, choć przerwana, nie odgrywała w tym czasie decydującej roli, bo w północnej Birmie nie toczyły się wielkie operacje. Ważniejszy był efekt psychologiczny: po raz pierwszy od klęski w 1942 roku brytyjskie i indyjskie oddziały uderzyły w głębi terytorium zajętego przez Japończyków i wycofały się bez większych strat.

Przeprawa za Irawadi

Po uderzeniach na kolej Wingate musiał zdecydować, co dalej. Mógł zawrócić do Indii, jak spodziewali się Japończycy, albo pójść dalej na wschód, za Irawadi. 8 marca Calvert i Fergusson otrzymali swobodę decyzji, lecz gdy kolumna nr 1 zgłosiła przez radio, że w nocy z 9 na 10 marca przeprawiła się przez rzekę, Wingate uznał sprawę za przesądzoną. Kolumny grupy północnej przekraczały szeroką rzekę w dniach 10–13 marca, w rejonie przystani Tigyaing i na południe od niej, na łodziach zdobytych lub wynajętych od Birmańczyków. Około 18 marca przeprawił się sam Wingate z kwaterą brygady i główną częścią sił — w sumie około 1200 ludzi — pod wsią Inywa. Kolumny Calverta i Fergussona dostały nowe zadanie: dojść do wiaduktu Gokteik, odległego o ponad 200 kilometrów.

Teren za Irawadi okazał się pułapką. Zamiast wilgotnej dżungli czindici znaleźli suchy, rozgrzany las i zarośla, w których w porze suchej brakowało wody. Kolumna Fergussona przez kilka dni zdobywała wodę, kopiąc doły w wyschniętych korytach strumieni i czekając, aż na dnie zbierze się trochę mętnej cieczy. Gęsta sieć dróg pozwalała natomiast Japończykom szybko przerzucać ciężarówkami wojska. Japońskie dowództwo skierowało przeciw brygadzie oddziały 18, 33 i 56 Dywizji, które zaczęły zamykać czinditów w trójkącie między Irawadi, rzeką Shweli i drogą łączącą obie rzeki. Japończycy zabierali łodzie z brzegów, obsadzali wsie i nagradzali mieszkańców za informacje.

Coraz gorzej działało zaopatrzenie z powietrza. Kolumny znajdowały się na granicy zasięgu samolotów transportowych startujących z Indii, a część zrzutów przechwytywali Japończycy albo trafiały one w niewłaściwe miejsca. Kolumna Fergussona otrzymała w ciągu całej wyprawy żywność na zaledwie około 20 dni, choć była w polu ponad trzy miesiące; 23 marca zrzut przyniósł racje na trzy dni, następny — na jeden. Mnożyły się zachorowania na malarię i dyzenterię. Czindici wciąż potrafili jednak dotkliwie uderzyć: według brytyjskich relacji w potyczce stoczonej 23 marca przez kolumny nr 7 i 8 zginęło ponad 200 Japończyków przy stracie dwóch zabitych po stronie brytyjskiej — liczba ta pochodzi z meldunków czinditów i była zapewne zawyżona.

Rozkaz powrotu

Około 24 marca dowództwo IV Korpusu w Imphalu poleciło Wingate’owi zawrócić kolumny do Indii: tak daleko na wschodzie nie można już było zapewnić im zaopatrzenia, a szanse dalszych sukcesów malały z każdym dniem. Calvert przyjął wiadomość z goryczą — wiadukt Gokteik pozostał nietknięty. Wingate wysłał jeszcze jedną kolumnę dalej na wschód, ale reszcie kazał skupić się nad Irawadi pod Inywą. 27 marca kwatera brygady i kolumny ruszyły ku rzece. Zabijano lub porzucano muły, palono sprzęt, którego nie dało się nieść.

29 marca, gdy pierwsze łodzie wypłynęły na rzekę pod Inywą, z przeciwnego brzegu otworzyli ogień Japończycy. Wingate odwołał przeprawę. Zgodnie z wcześniej przygotowanym planem kolumny podzieliły się na „grupy rozproszenia” liczące po 30–40 ludzi, które miały same szukać drogi powrotnej. Jedne próbowały przeprawić się przez Irawadi w innych miejscach, inne poszły na północ, przez Shweli, do gór zamieszkanych przez przychylnych Brytyjczykom Kaczinów, a niektóre aż do chińskiej prowincji Junnan. Fergusson przy przeprawie przez Shweli musiał pozostawić na piaszczystej łasze ponad czterdziestu wyczerpanych żołnierzy, którzy nie odważyli się wejść w rwący nurt; większość z nich trafiła do niewoli. Sam Wingate przekroczył Irawadi z małą grupą dopiero 7 kwietnia, kilkadziesiąt kilometrów na południe od Inywy.

Miejsce w dziejach wojny

Powrót trwał przez cały kwiecień. Wingate dotarł nad Czinduin pod koniec miesiąca, a pojedyncze grupy maruderów docierały do brytyjskich linii jeszcze latem i jesienią. Z około 3000 ludzi, którzy w lutym przekroczyli Czinduin, nie wróciło 818, a spośród powracających około 600 nie nadawało się już do służby. Jeńców osadzono w więzieniu w Rangunie; według ustaleń badaczy wyprawy z blisko 250 brytyjskich czinditów, którzy trafili do niewoli, wyzwolenia w maju 1945 roku doczekało około 100. Brygada jako jednostka bojowa na pewien czas przestała istnieć, a niemal wszystkie muły zginęły lub zostały porzucone.

Marcowe uderzenia nie zmieniły położenia na froncie birmańskim. Kolej szybko naprawiono, a Japończycy nie musieli odciągać znaczniejszych sił z innych odcinków. Wyprawa miała jednak skutki, których nikt nie przewidział. Japończycy przekonali się, że pasmo górskie i rzeka Czinduin nie są nieprzekraczalną zaporą; zwolennikiem ofensywy przez tę barierę stał się generał porucznik Renya Mutaguchi, od marca dowódca 15 Armii, który rok później poprowadził japońskie natarcie na Imphal i Kohimę. Po stronie brytyjskiej doświadczenie z marca 1943 roku — z zaopatrzeniem z powietrza, łącznością radiową i porzucaniem rannych — skłoniło do budowy lądowisk dla samolotów ewakuacyjnych i do ściślejszej współpracy z lotnictwem.

Najsilniejsze okazało się jednak wrażenie, jakie wyprawa wywarła w Londynie. Wiosną 1943 roku, po klęsce brytyjskiej ofensywy w Arakanie, prasa przedstawiła czinditów jako żołnierzy, którzy pobili Japończyków w dżungli. Winston Churchill zabrał Wingate’a na konferencję w Quebecu, gdzie ten uzyskał zgodę na znacznie większą operację. Marszałek polny Archibald Wavell, który zgodził się wysłać brygadę mimo odwołania szerszej ofensywy, w czerwcu 1943 roku został mianowany wicekrólem Indii i oddał dowództwo wojskowe. Druga wyprawa czinditów, z udziałem kilku brygad przerzuconych częściowo szybowcami i samolotami, rozpoczęła się w marcu 1944 roku.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.