TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Koniec kampanii birmańskiej

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Pacyfik
Data:
20 maja 1942
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Kampania birmańska (1942)
Tagi:
Japonia, Wielka Brytania, Indie, Chiny

20 maja 1942 roku brytyjski IV Korpus, którego kwatera mieściła się w Imphalu, stolicy indyjskiego księstwa Manipur, przejął dowództwo nad wszystkimi oddziałami, które wyszły z Birmy. Korpus birmański generała porucznika Williama Slima przestał istnieć, a dowództwo generała Harolda Alexandra, od marca dowodzącego wszystkimi wojskami brytyjskimi w Birmie, dobiegło końca. Dzień wcześniej, 19 maja, do Tamu na granicy Indii doszła ostatnia straż tylna, 63 Brygada Indyjska. Tego samego dnia, 20 maja, przyszedł do Imphalu pieszo generał Joseph Stilwell ze swoją grupą. Za nimi, za górami i dżunglą, cała Birma Brytyjska od Rangunu po Myitkyinę była w rękach japońskich.

Pod tą datą kalendaria notują zwykle zakończenie japońskiego podboju Birmy, nazywając go katastrofą wojskową. Ocena jest trafna, data umowna. 20 maja nie padła żadna twierdza i nie podpisano kapitulacji; to dzień, w którym brytyjskie dowództwo w Birmie formalnie się rozwiązało. Walki trwały jeszcze po obu stronach tej daty. Japończycy zatrzymali się nad Czinduinem i dalej nie poszli, sprzymierzona z nimi armia tajlandzka zajęła 27 maja Kengtung we wschodnich stanach Szan, a chińskie dywizje przedzierały się przez północną Birmę do Junnanu i Indii jeszcze w czerwcu i lipcu. Najdalsza północ kraju, góry Kaczinów wokół Fort Hertz, nigdy nie znalazła się pod japońską okupacją.

Wyścig do Shwegyin

Po walkach o Mandalaj i Monywę na początku maja korpus Slima miał przed sobą tylko jedną drogę: ścieżkę z Ye-u przez suchą dżunglę do przystani Shwegyin nad Czinduinem, skąd statki rzeczne przewoziły ludzi kilka kilometrów w górę rzeki do Kalewy. Z Kalewy droga, a właściwie trakt, prowadziła doliną Kabaw do Tamu na granicy Indii i dalej przez góry do Imphalu. Ścieżkę do Shwegyin wytyczono w pośpiechu; prowadziła przez niezliczone wyschnięte potoki i wątłe mostki, a Alexander pisał później, że kto zobaczy ją pierwszy raz, z trudem uwierzy, by mogło po niej przejść wojsko z samochodami. Saperzy poprawili ją na tyle, że przeszło.

Był to wyścig z dwoma przeciwnikami naraz. Japoński 213 Pułk Piechoty z 33 Dywizji płynął z Alon Czinduinem w górę rzeki, by zająć Kalewę przed Brytyjczykami. Alexander kazał zagrodzić rzekę zaporą pod Gaundi, osłanianą przez żołnierzy Royal Marines, i poprosił dowództwo w Indiach o naloty na japońskie łodzie; 3, 4 i 5 maja bombowce opóźniły pochód Japończyków, ale 5 maja japońskie samoloty rozbiły zaporę. Drugim przeciwnikiem był monsun, który lada dzień miał zamienić potoki w rwące rzeki, a ścieżki w błoto. 3 maja dowódca wojsk w Indiach, generał Archibald Wavell, polecił Alexandrowi jak najszybciej wycofać korpus w rejon Tamu, bo w Kalewie nie dałoby się go zaopatrywać.

Przez Shwegyin musiało przejść wszystko: żołnierze, ranni, armaty, ciężarówki, czołgi, a wraz z nimi tysiące uchodźców. Do dyspozycji było sześć parowców rzecznych, każdy na około 600 ludzi, ale tylko na dwie ciężarówki i dwa jeepy. Od początku było więc jasne, że większość sprzętu zostanie na brzegu. 7 maja japońskie samoloty zbombardowały przystań i odtąd hinduscy i birmańscy marynarze pracowali już tylko nocą, a rzeka nagle wezbrała i zalała pomosty. W nocy z 8 na 9 maja przeprawiła się 13 Brygada, następnej nocy 63 Brygada i czołgiści 2 Królewskiego Pułku Czołgów, którzy przedtem zniszczyli swoje wozy. 1 Brygada Birmańska poszła na północ okrężną ścieżką, by przekroczyć Czinduin wyżej, a 2 Brygada Birmańska, odcięta na zachodnim brzegu Irawadi, maszerowała nocami doliną rzeki Myittha; w czternaście dni przeszła około 350 kilometrów i 12 maja dotarła do placówek pod Kalemyo.

Bitwa w Kotlinie

Rankiem 10 maja na wschodnim brzegu zostały jeszcze sztab 7 Brygady Pancernej, 48 Brygada Indyjska z oddziałami wsparcia i część batalionu Jatów. Przystań w Shwegyin leżała w zatoczce, do której ścieżka schodziła przez zagłębienie długie na pół mili i otoczone stromymi, zalesionymi wzgórzami, nazywane przez żołnierzy Kotliną (The Basin). Stały w nim stłoczone czołgi, działa, ciężarówki i składy, a obok czekali ranni i uchodźcy. Dzień wcześniej japoński batalion wylądował kilkanaście kilometrów w dół rzeki i nocą podszedł przez dżunglę. Patrol, który to widział, nie mógł o tym zameldować, bo wyczerpały mu się baterie radiostacji.

Około 5.45 rano 10 maja Japończycy zaatakowali. Zajęli wzgórze, z którego widać było przystań, i uniemożliwili korzystanie z pomostu. Trzy statki zdołały jednak podpłynąć pod urwisko kilkaset metrów w górę rzeki i zabrać wszystkich rannych do Kalewy. Kontratak gurkhów o drugiej po południu nie zdołał odbić wzgórza, a Japończycy dostawali posiłki. Dowódca 17 Dywizji, generał major David Cowan, postanowił wycofać się pieszo stromą ścieżką wzdłuż wschodniego brzegu. O piątej po południu działa i moździerze zaczęły wystrzeliwać resztę amunicji, a około ósmej wieczorem dały ostatnią, zmasowaną nawałę i kwadrans później umilkły. Osłona odeszła, a czołgi, ciężarówki, działa i składy w Kotlinie stanęły w ogniu. Japończycy nie ruszyli w pościg. Nikt wtedy o tym nie wiedział, ale była to ostatnia bitwa kampanii. Nad Czinduinem 7 Brygada Pancerna straciła ostatnie czołgi, które od lutego osłaniały cały odwrót; według niektórych relacji do Indii dotarł tylko jeden.

Przez dolinę Kabaw w deszczu

12 maja Japończycy zajęli Kalewę. Tego samego dnia spadły pierwsze ulewne deszcze monsunu. Brytyjska historia oficjalna stwierdza, że Alexander wyprowadził wojsko o włos, a kolejny tydzień walki na wschód od Czinduinu mógłby się skończyć zupełną katastrofą. Japończycy nie szli dalej. Ich zadaniem było zdobycie Birmy, nie wkroczenie do Indii, a w porze deszczowej i tak nie mogliby zaopatrzyć wojsk w górach.

Brytyjczycy szli tymczasem na zachód. 48 Brygada i batalion Duke of Wellington’s Regiment popłynęły w nocy z 11 na 12 maja parowcami w górę Czinduinu, a w Sittaung zatopiły statki i ruszyły pieszo do Tamu. Główne siły 17 Dywizji maszerowały doliną Kabaw, osławioną jako jedno z najbardziej malarycznych miejsc w Azji, w ulewach, z rannymi i chorymi na noszach i mułach. Do Tamu doszły 17 maja, a ostatnia 63 Brygada 19 maja. Malaria i czerwonka zbierały żniwo wśród ludzi wycieńczonych miesiącami odwrotu. Ze sprzętu prawie nic nie ocalało: z 48 dział polowych, górskich i przeciwpancernych do Indii dotarło 28, a z wszystkich czołgów i pojazdów korpusu tylko około 50 ciężarówek i 30 jeepów.

Slim stał przy drodze, gdy ostatni żołnierze wchodzili do Indii. W pamiętnikach wspominał, że byli wychudzeni i obdarci jak strachy na wróble, ale wciąż szli w szeregu, z bronią, za swoimi oficerami, i wciąż wyglądali jak żołnierze. Z goryczą opisywał też przyjęcie, jakie zgotowano im w Indiach: oddziały, które przetrwały odwrót, musiały w pierwszych dniach biwakować pod gołym niebem na zboczach wzgórz, w strugach deszczu. W tej samej książce przyznał, że alianci zostali w Birmie wymanewrowani i pobici, a własnego dowodzenia nie ocenił wysoko. Wavell meldował Winstonowi Churchillowi, że Alexander dokonał wielkiego czynu, wyprowadzając armię z Birmy.

Los Chińczyków

Chińskie armie, które w marcu weszły do Birmy, by bronić Drogi Birmańskiej, wychodziły z niej w rozsypce. Po upadku Lasho i zajęciu przez Japończyków Bhamo i 8 maja Myitkyiny drogi do Junnanu były zamknięte. Czang Kaj-szek wydawał z Chongqingu rozkazy, które nie nadążały za wydarzeniami. 96 Dywizja ominęła Japończyków, doszła do Fort Hertz na dalekiej północy i stamtąd przez góry do Chin. 200 Dywizja, przebijając się na wschód, wpadła w zasadzkę, a jej dowódca, generał Dai Anlan, zmarł z ran 26 maja. Resztki 22 Dywizji i sztab 5 Armii generała Du Yuminga skręciły na północny zachód, w dolinę Hukawng i góry Patkai; do Ledo w Asamie dotarły dopiero pod koniec lipca, tracąc po drodze tysiące ludzi z głodu i chorób.

Najlepiej wyszła z kampanii 38 Dywizja generała Sun Lirena, która zamykała odwrót chińskiej armii. Sun, wbrew rozkazowi Czanga, by iść na Myitkyinę, poprowadził ją na zachód, przez góry nad Czinduin. 11 maja pod Paungbyin napotkała Japończyków; dwa pułki przeprawiły się przez rzekę i 24 maja doszły do Imphalu, a trzeci, 113 Pułk, po walkach w straży tylnej przekroczył Czinduin w nocy z 30 na 31 maja. Sam Stilwell, odcięty od wojsk, którymi miał dowodzić, porzucił samochody i przeprowadził pieszo przez dżunglę i góry do Indii grupę ponad stu ludzi; 20 maja doszli do Imphalu.

Uchodźcy

Najstraszniejszą stroną klęski była ucieczka ludności cywilnej. W Birmie żyło przed wojną około miliona Hindusów, w Rangunie stanowili większość mieszkańców; byli robotnikami, kupcami, urzędnikami, lichwiarzami. Obawiali się zarówno Japończyków, jak i birmańskich nacjonalistów, którzy widzieli w nich narzędzie kolonialnego wyzysku. Według najczęściej podawanych szacunków do Indii dotarło od 400 do 500 tysięcy ludzi: przez Arakan, przez Manipur, a na końcu przez dolinę Hukawng i przełęcze gór Patkai. Biedni szli pieszo, często bez jedzenia, w upale, a od połowy maja w strugach deszczu, wśród malarii, czerwonki i cholery. Ile zmarło po drodze, nie wiadomo; ostrożne szacunki mówią o 10–50 tysiącach, niektórzy badacze podają więcej.

Wojsko, wycofując się, karmiło uchodźców i podwoziło ich, kiedy mogło, a samoloty brytyjskie i amerykańskie przed utratą ostatnich lotnisk wywiozły z Birmy według historii oficjalnej około 8600 osób, w tym 2600 rannych. Potem zrzucały żywność kolumnom w górach. Pamięć o ucieczce ma jednak także ciemną stronę: na trasach ewakuacji Europejczyków i Anglo-Hindusów przepuszczano nieraz w pierwszej kolejności, a Hindusów zatrzymywano, co w Indiach odebrano jako wyraz rasowej hierarchii imperium.

Bilans

Według brytyjskiej historii oficjalnej wojska brytyjskie i indyjskie straciły w kampanii 10 036 ludzi, z czego 3670 zabitych i rannych, a 6366 zaginionych; oddziały birmańskie 363 zabitych i rannych i 3064 zaginionych, w większości dezerterów, którzy wrócili do domów. Razem dało to 13 463 ludzi. Straty japońskie historia oficjalna, opierając się na danych japońskich, podaje na 4597 zabitych i rannych. Straty chińskie są znane słabo: zachodni historycy szacują je na około 40 tysięcy ludzi z mniej więcej 95 tysięcy wysłanych do Birmy, chińskie opracowania podają więcej; większość zginęła nie w walce, lecz w czasie odwrotu przez dżunglę. W powietrzu straty były niemal równe: według historii oficjalnej alianci stracili 116 samolotów, Japończycy 117.

Pod względem wojskowym kampania była dla aliantów klęską bez osłonek. Japońska 15 Armia generała porucznika Shōjirō Iidy, mając w szczytowym momencie cztery dywizje, w cztery miesiące zdobyła kraj większy od Francji, przecięła Drogę Birmańską i doszła do granicy Indii. Według brytyjskiej historii oficjalnej armia w Birmie przeszła w tym czasie prawie 1600 kilometrów, w najdłuższym odwrocie w dziejach armii brytyjskiej, nie tracąc przy tym spójności. Japończycy, według ich własnych obliczeń, przeszli od granicy tajlandzkiej do Kalewy około 2400 kilometrów w 127 dni i stoczyli po drodze 34 bitwy.

Miejsce w wojnie

Japończycy zamknęli od zachodu swój obszar zdobyczy. Zyskali birmański ryż, ropę ze zniszczonych pól pod Yenangyaung, którą trzeba było długo odbudowywać, i osłonę Malajów i Tajlandii. W samej Birmie zostawili za sobą kraj zrujnowany, w którym podczas wycofywania się Brytyjczyków i w pierwszych tygodniach okupacji doszło do krwawych starć birmańskich ochotników idących z Japończykami z Karenami i innymi mniejszościami. Według japońskich źródeł 13 maja japońska żandarmeria odnalazła byłego premiera Ba Mawa, który zbiegł z brytyjskiego więzienia w Mogok. 1 sierpnia 1942 roku stanął on na czele birmańskiej administracji centralnej, a 1 sierpnia 1943 roku Japonia ogłosiła niepodległość Państwa Birma pod jego rządami, niepodległość w dużej mierze pozorną. Aung San, który przyszedł do kraju z Japończykami, w 1945 roku przeszedł z armią na stronę aliantów.

Dla Chin utrata Birmy oznaczała niemal całkowitą izolację. Pomoc docierała do nich odtąd tylko drogą powietrzną z Asamu do Kunmingu, nad Himalajami. Stilwell, który 25 maja w Delhi powiedział dziennikarzom, że alianci dostali w Birmie „piekielne lanie”, postanowił ją odbić. Z chińskich żołnierzy, którzy przeszli do Indii, utworzył w obozie Ramgarh w Biharze dywizje szkolone i uzbrojone przez Amerykanów; od grudnia 1942 roku z Ledo budowano przez góry nową drogę do Chin.

Brytyjczycy zaczęli myśleć o powrocie jeszcze w maju. Pierwsze próby, ofensywa w Arakanie zimą 1942/1943 roku i rajd Czinditów Orde’a Wingate’a w lutym–kwietniu 1943 roku, przyniosły rozczarowanie albo głównie korzyść moralną. Alexander odszedł w sierpniu 1942 roku na Bliski Wschód, gdzie objął dowództwo wojsk brytyjskich. Slim, który wyprowadził korpus z Birmy, wyciągnął z klęski wnioski: wojsko musi nauczyć się żyć i walczyć w dżungli, nie bać się okrążenia i być zaopatrywane z powietrza. W 1944 roku jego 14 Armia rozbiła japońską ofensywę pod Imphalem i Kohimą, na tych samych wzgórzach, na które w maju 1942 roku schodziły kolumny pobitego korpusu birmańskiego, a w maju 1945 roku, trzy lata po klęsce, wkroczyła do Rangunu.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.