TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Operacja Creek w Goa

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Pacyfik
Data:
9 marca 1943
Autor:
Natalia
Tagi:
Wielka Brytania, Indie, U-Booty, neutralność

W nocy z 9 na 10 marca 1943 roku do portu Mormugão w portugalskim Goa wpłynęła bez świateł stara barka do wywożenia urobku z pogłębiania rzek. Na jej pokładzie było osiemnastu Brytyjczyków w średnim wieku – bankierów, kupców i prawników z Kalkuty, członków ochotniczych formacji rezerwowych Calcutta Light Horse i Calcutta Scottish. Ich celem był niemiecki statek handlowy „Ehrenfels”, od wybuchu wojny stojący w neutralnym porcie. Akcja, przygotowana przez brytyjskie Kierownictwo Operacji Specjalnych (SOE) i nazwana operacją Creek, trwała kilkanaście minut. Zakończyła się zatopieniem nie jednego, lecz czterech statków Osi, a przez ponad trzy dekady pozostawała tajemnicą.

Statki w neutralnym porcie

We wrześniu 1939 roku trzy statki bremeńskiego armatora DDG „Hansa” – motorowce „Ehrenfels” (7752 BRT) i „Braunfels” oraz parowiec „Drachenfels” – schroniły się na redzie Mormugão, przy miasteczku Vasco da Gama. Goa, podobnie jak cała kolonia Indii Portugalskich, należała do państwa neutralnego: rząd António de Oliveira Salazara pilnował, by nie dać żadnej ze stron pretekstu do interwencji, a zarazem nie zrywał starego sojuszu z Wielką Brytanią. Po przystąpieniu Włoch do wojny w 1940 roku dołączył do Niemców włoski frachtowiec „Anfora”. Załogi przez lata żyły w zawieszeniu; część marynarzy zeszła na ląd i szukała pracy w kolonii. Kapitanowie pamiętali, że w 1916 roku Portugalia pod naciskiem Londynu zarekwirowała stojące w jej portach statki niemieckie, i umówili się, że w razie próby zajęcia zatopią swoje jednostki.

Przez pierwsze lata wojny Brytyjczycy nie uważali statków w Goa za zagrożenie. Zmieniło się to w 1942 roku, gdy na Ocean Indyjski przeniosła się część wojny podwodnej. Po japońskim rajdzie na Kolombo i brytyjskim desancie na Madagaskar jesienią 1942 roku u wybrzeży Afryki Wschodniej i Południowej pojawiły się niemieckie U-Booty, a w zachodniej części oceanu działały też okręty japońskie. Straty alianckiej żeglugi rosły; w pierwszym tygodniu marca 1943 roku – według relacji opartych na dokumentach SOE – zatopiono na tym akwenie kilkanaście statków o łącznym tonażu około 80 tysięcy ton.

Misja SOE w Indiach (tzw. India Mission, z bazą w Meerucie) przechwytywała zaszyfrowane depesze, które jej zdaniem przekazywały okrętom podwodnym informacje o statkach wychodzących z Bombaju. Trop prowadził do Goa: w Panaji mieszkał Niemiec Robert Koch, uważany przez Brytyjczyków za agenta niemieckiego wywiadu. Ppłk Lewis Pugh i płk Stewart z SOE uprowadzili go wraz z żoną 19 grudnia 1942 roku i wywieźli na terytorium brytyjskie; dalsze losy małżeństwa Kochów nie są pewne. Brytyjczycy doszli do wniosku, że na pokładzie „Ehrenfelsa” działa ukryta radiostacja, którą Niemcy z Goa przekazują dane okrętom podwodnym. Czy podejrzenie to było w pełni uzasadnione, pozostaje sporne – opiera się głównie na relacjach uczestników i wydanej po latach książce, a dostępne dokumenty nie pozwalają ustalić, jak wiele informacji naprawdę płynęło tą drogą.

Ochotnicy z Kalkuty

Otwarty atak regularnych sił zbrojnych na port neutralnej Portugalii nie wchodził w grę. Wojna gospodarcza i polityczna o względy Lizbony (od której zależały m.in. dostawy wolframu, a wkrótce także sprawa baz na Azorach) była zbyt ważna. SOE postanowiło więc przeprowadzić akcję, której rząd brytyjski mógłby się wyprzeć. Do jej wykonania wybrano ludzi, którzy w ogóle nie wyglądali na żołnierzy: członków Calcutta Light Horse – rezerwowego oddziału kawalerii, złożonego z cywilów pracujących w Kalkucie – oraz kilku ochotników z Calcutta Scottish. Czternastu z pierwszej formacji i czterech z drugiej przeszło krótkie przeszkolenie. Dowodził Pugh; ochotnikami z Light Horse kierował ich dowódca, płk Bill Grice.

Do przeprowadzenia operacji użyto barki „Phoebe”, czyli jednostki do wywozu urobku z pogłębiarek z portu w Kalkucie. Część grupy opłynęła na niej subkontynent, reszta dojechała pociągiem do Koczinu i tam weszła na pokład. Barka popłynęła wzdłuż zachodniego wybrzeża na północ, do Goa.

Noc w Mormugão

Termin wybrano starannie. W nocy z 9 na 10 marca w Vasco da Gama kończył się karnawał. Jeden z ludzi SOE, opłacony z funduszy operacyjnych, zorganizował w mieście huczne przyjęcie, na które zaproszono marynarzy ze wszystkich statków na redzie; według późniejszych relacji przyciągały ich także darmowe wejściówki do miejscowych domów publicznych. Na „Ehrenfelsie” została tylko niewielka część załogi. Przypadek – albo, jak sugerowali niektórzy, czyjaś pomoc – sprawił, że tej nocy nie działała latarnia portowa ani oświetlona boja, więc barka weszła do portu w ciemności.

Około północy „Phoebe” przybiła do burty „Ehrenfelsa”. Napastnicy wdarli się na pokład; Niemcy stawili opór, a w walce zginął kapitan statku i kilku marynarzy. Liczby różnią się w źródłach: według jednych zginęło pięciu ludzi, a czterech uznano za zaginionych, według innych – dziewięciu. Część załogi zdążyła otworzyć zawory denne i podpalić statek; Brytyjczycy, którzy według części relacji chcieli jednostkę zdobyć, a nie zatopić, musieli ją opuścić. Pugh zabrał ze sobą sprzęt radiowy, choć książki kodowe zostały zniszczone. Atakujący nie stracili nikogo, kilku odniosło lekkie obrażenia.

Załogi pozostałych statków, widząc płonący i tonący „Ehrenfels” – i według niemieckiej wersji zmylone brytyjskimi audycjami radiowymi, sugerującymi rychłe zajęcie kolonii – same zatopiły „Braunfelsa”, „Drachenfelsa” i włoską „Anforę”, by nie wpadły w ręce wroga. „Phoebe” wyszła z portu niezauważona przez Portugalczyków i nadała do kwatery SOE hasło „Longshanks”, oznaczające zniszczenie wszystkich statków Osi. Barka dotarła potem do Bombaju.

Następstwa i tajemnica

Marynarze z zatopionych statków dopłynęli do brzegu i zostali zatrzymani przez Portugalczyków. Lokalna prasa pisała o buncie, a 1 października 1943 roku sąd w Mormugão orzekł, że żadnego ataku z zewnątrz nie było, i skazał członków załóg za zatopienie statków; przesiedzieli w więzieniu do końca wojny. Niektórzy z nich zostali potem w Goa i założyli tam rodziny. Dokumenty ujawnione w 2002 roku przez brytyjskie archiwa narodowe wskazują, że trzech marynarzy przeszło na stronę Brytyjczyków i do końca wojny pracowało dla SOE w Indiach. Wraki podniesiono w 1951 roku.

Zwolennicy tezy o radiostacji zwracali uwagę, że w pozostałej części marca U-Booty działające na Oceanie Indyjskim zatopiły tylko jeden statek, a w kwietniu zaatakowały trzy. Związku przyczynowego nie da się jednak udowodnić: niemieckie okręty operowały głównie u wybrzeży Afryki Południowej i Mozambiku, daleko od Goa, a spadek ich skuteczności zbiegał się z końcem patroli i powrotem do baz. Dla SOE ważniejsze mogło być to, że zniknęły ostatnie statki Osi na Oceanie Indyjskim, które mogły zaopatrywać okręty podwodne albo spróbować przełamać blokadę.

Uczestnicy akcji nie dostali żadnych odznaczeń – oficjalnie nic się nie wydarzyło. Na pamiątkę zaprojektowali sobie odznakę z konikiem morskim. Calcutta Light Horse i Calcutta Scottish rozwiązano w 1947 roku, po uzyskaniu niepodległości przez Indie. Dokumenty operacji odtajniono w latach 70. Świat dowiedział się o niej w 1978 roku z książki dziennikarza Jamesa Leasora „Boarding Party”, z przedmową admirała Louisa Mountbattena, który kilka miesięcy po akcji przybył do Indii jako naczelny dowódca alianckich sił w Azji Południowo-Wschodniej. Na jej podstawie powstał film „Wilki morskie” (1980) z Gregorym Peckiem, Rogerem Moore’em i Davidem Nivenem, który utrwalił wersję z radiostacją kierującą U-Bootami.

Miejsce w wojnie

Operacja Creek była drobnym epizodem na peryferiach wojny, ale dobrze pokazuje jej tajną stronę: walkę wywiadów w krajach neutralnych, w której granice prawa międzynarodowego naginano po cichu, tak by nie zrywać stosunków dyplomatycznych. Brytyjczycy, którzy od 1939 roku toczyli bitwę o Atlantyk i z trudem bronili szlaków przez Ocean Indyjski – zaopatrujących Indie, Bliski Wschód i armię Archibalda Wavella – byli gotowi ryzykować spór z Portugalią, byle zamknąć podejrzane źródło przecieków. Portugalia nie zmieniła kursu: w sierpniu 1943 roku zgodziła się na alianckie bazy na Azorach, pozostając formalnie neutralna do końca wojny. Sama akcja przeszła do legendy dopiero dzięki książce i filmowi, które – jak to często bywa – uczyniły z niej opowieść prostszą i bardziej pewną swych racji, niż pozwalają na to źródła.

Źródła

  1. defensemedianetwork.com · operation creek going to war on a river barge

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.