Dornberger i von Braun u Hitlera
7 lipca 1943 roku do kwatery głównej Adolfa Hitlera w Wilczym Szańcu pod Kętrzynem w Prusach Wschodnich przylecieli twórcy niemieckiej rakiety dalekiego zasięgu A4: generał major Walter Dornberger, szef wydziału rakietowego Urzędu Uzbrojenia Wojsk Lądowych, i jego dyrektor techniczny z ośrodka w Peenemünde, 31-letni Wernher von Braun. Pokazali Hitlerowi kolorowy film z udanego startu rakiety z 3 października 1942 roku i modele stanowisk startowych. Wrażenie było ogromne: Hitler, który przez lata nie wierzył w rakiety, nakazał nadać programowi A4 najwyższy priorytet w niemieckim przemyśle zbrojeniowym. Z tej decyzji wyrosła masowa produkcja broni, którą świat poznał w 1944 roku jako V-2, i podziemna fabryka, w której rakiety montowali więźniowie obozu koncentracyjnego.
Długa droga do Wilczego Szańca
Rakietę A4 rozwijano w Peenemünde od końca lat trzydziestych w ramach programu wojsk lądowych. Hitler zobaczył silniki rakietowe w marcu 1939 roku na poligonie Kummersdorf, ale nie zadał prawie żadnych pytań i nie okazał zainteresowania. Program miał w kolejnych latach różne priorytety, a jego kierownicy musieli walczyć o stal, specjalistów i pieniądze z Luftwaffe, marynarką i produkcją czołgów. Pierwszy udany start rakiety A4 3 października 1942 roku zmienił sytuację. 22 grudnia 1942 roku Hitler podpisał rozkaz przygotowania produkcji seryjnej, jeszcze zanim rakieta była gotowa. Minister uzbrojenia Albert Speer powołał specjalny komitet do spraw A4, kierowany przez przemysłowca Gerharda Degenkolba, który wcześniej organizował produkcję lokomotyw.
Rakieta nie była jednak dopracowana. Wiosną 1943 roku wiele egzemplarzy próbnych wybuchało na starcie albo rozpadało się w powietrzu przy wejściu w gęste warstwy atmosfery. Konkurencją był pocisk Luftwaffe Fieseler Fi 103, późniejszy V-1: znacznie tańszy, ale wolny, latający nisko i podatny na zestrzelenie. 26 maja 1943 roku w Peenemünde komisja z udziałem Speera, feldmarszałka Erharda Milcha i admirała Karla Dönitza obejrzała starty obu broni. Nie znalazła rozstrzygającej przewagi żadnej z nich i zaleciła produkcję obu. Kilka dni później Dornberger otrzymał awans na generała majora. Brakowało jeszcze osobistego poparcia Hitlera, bez którego żaden program w III Rzeszy nie mógł liczyć na pierwszeństwo w dostępie do surowców i robotników.
Film w kwaterze Führera
Rano 7 lipca 1943 roku Dornberger, von Braun i kierownik działu sterowania w Peenemünde Ernst Steinhoff polecieli do Prus Wschodnich bombowcem Heinkel He 111, który pilotował sam Steinhoff. Działo się to dwa dni po rozpoczęciu niemieckiej ofensywy pod Kurskiem, gdy kwatera główna żyła przede wszystkim wiadomościami z frontu wschodniego. Według wspomnień Dornbergera audiencję wyznaczono na 11.30, ale przesunięto ją na godzinę 17. Dornberger, który nie widział Hitlera od czterech lat, był wstrząśnięty jego wyglądem: przygarbionym, postarzałym, zmęczonym człowiekiem. Część opracowań przesuwa sam pokaz na następny dzień, 8 lipca; większość relacji, oparta na wspomnieniach Dornbergera, wiąże go z wieczorem 7 lipca.
W sali kinowej kwatery obecni byli między innymi szef Naczelnego Dowództwa Wehrmachtu feldmarszałek Wilhelm Keitel, szef sztabu operacyjnego gen. Alfred Jodl i Speer. Von Braun komentował na żywo film, który już wcześniej robił duże wrażenie na gościach z Berlina: hala montażowa w Peenemünde, ustawianie rakiety w pionie, wielkie stanowisko startowe i wreszcie start 3 października. Potem Dornberger przedstawił organizację przyszłych jednostek bojowych i ruchome wyrzutnie, a von Braun model wielkiego betonowego bunkra startowego, który Organizacja Todta zaczęła już budować na wybrzeżu kanału La Manche koło Watten w północnej Francji.
Hitler był zachwycony. Model bunkra spodobał mu się tak bardzo, że zażądał kilku takich budowli, choć Dornberger przekonywał, że ruchome wyrzutnie będą trudniejsze do wykrycia i tańsze. Według Dornbergera Hitler pytał, czy rakieta nie mogłaby przenosić dziesięciu ton materiału wybuchowego zamiast jednej i czy da się produkować 2000 sztuk miesięcznie. Dornberger odpowiedział, że cięższa rakieta to kilka lat nowych prac, a produkcję ograniczy przede wszystkim dostępność alkoholu etylowego, którym napędzano A4. Mimo to nastrój spotkania nie zmienił się. Dornberger zapamiętał słowa Hitlera, który miał mu powiedzieć, że w życiu przeprosił tylko dwóch ludzi: feldmarszałka Walthera von Brauchitscha, którego nie słuchał, gdy ten podkreślał znaczenie prac rakietowych, i właśnie Dornbergera, bo nie wierzył w powodzenie jego pracy. Hitler dodał podobno, że gdyby Niemcy mieli tę broń w 1939 roku, do wojny by nie doszło. Te zdania znamy tylko z relacji Dornbergera, spisanej po wojnie.
Najważniejsza była decyzja: program A4 otrzymał najwyższy priorytet w niemieckiej produkcji zbrojeniowej; ludzie, materiały i maszyny miały odtąd trafiać do niego przed innymi zamówieniami. Z inicjatywy Speera Hitler nadał też von Braunowi tytuł profesora. Von Braun wspominał, że Speer coś szepnął Hitlerowi, a ten podszedł, podał mu rękę i pogratulował „panu profesorowi”. Dokument nominacji z podpisem Hitlera nosi według niemieckich opracowań datę 8 lipca 1943 roku. Kilka dni wcześniej, 28 czerwca, von Braun został awansowany w SS na stopień Sturmbannführera; do SS należał od 1940 roku.
Plany produkcji i praca niewolnicza
Po powrocie z Wilczego Szańca program dostał wszystko, o co wcześniej musiał zabiegać. Szef urzędu technicznego w ministerstwie Speera Karl-Otto Saur od razu wyznaczył cel 2000 rakiet miesięcznie, choć nie było szans na tyle paliwa ani na wyszkolenie tylu załóg wyrzutni; same zdolności produkcji alkoholu w Rzeszy wystarczały według Dornbergera najwyżej na około 900 startów miesięcznie. Plan przewidywał montaż w kilku zakładach: w Peenemünde, w zakładach Zeppelina we Friedrichshafen, w zakładach Rax w Wiener Neustadt i w fabryce DEMAG pod Berlinem.
Brakowało jednak rąk do pracy. Już w kwietniu 1943 roku inżynier Arthur Rudolph, odpowiedzialny za uruchomienie produkcji w Peenemünde, poparł pomysł zatrudnienia więźniów obozów koncentracyjnych, a od czerwca do Peenemünde przywożono więźniów z Buchenwaldu. Do tego dochodziły tysiące robotników przymusowych z Polski i ZSRR oraz jeńcy wojenni w obozach w Karlshagen i Trassenheide. W protokole z narady 4 sierpnia 1943 roku, podpisanym przez Dornbergera, zapisano, że stosunek niemieckich pracowników do więźniów obozów koncentracyjnych ma wynosić 1:15, najwyżej 1:10. Decyzja Hitlera z 7 lipca oznaczała więc w praktyce, że A4 będzie budowana w dużej mierze rękami ludzi zmuszonych do niewolniczej pracy.
Nalot na Peenemünde i Dora
Brytyjski wywiad od wiosny 1943 roku zbierał informacje o broni rakietowej, także od polskiego podziemia, i na zdjęciach lotniczych rozpoznał w Peenemünde rakiety. W nocy z 17 na 18 sierpnia 1943 roku blisko 600 bombowców RAF zaatakowało ośrodek. Zginął między innymi główny konstruktor silnika Walter Thiel, a śmierć poniosło też kilkuset robotników przymusowych z obozu w Trassenheide. Po nalocie Hitler przystał na propozycję Heinricha Himmlera, by produkcję przenieść pod ziemię i obsadzić więźniami SS. Odpowiedzialny za budowę z ramienia SS został gen. Hans Kammler.
Od końca sierpnia 1943 roku więźniowie drążyli i rozbudowywali sztolnie w górze Kohnstein koło Nordhausen w Turyngii, gdzie powstała podziemna fabryka Mittelwerk. Mieszkali początkowo w samych tunelach, bez światła dziennego, w pyle i wilgoci, bez dostatecznej ilości wody i jedzenia. Obóz, z czasem samodzielny jako Mittelbau-Dora, stał się jednym z najcięższych miejsc systemu obozów koncentracyjnych. Według szacunków historyków w kompleksie Mittelbau-Dora i podczas ewakuacji zginęło od 16 do 20 tysięcy z około 60 tysięcy więźniów, wśród nich wielu Polaków, obywateli ZSRR i Francuzów. Kierownictwo programu, z Dornbergerem i von Braunem, znało te warunki; von Braun wielokrotnie bywał w Mittelwerku.
Skąd nazwa V-2
W lipcu 1943 roku nikt nie mówił jeszcze o „V-2”. W dokumentach była to po prostu A4 (Aggregat 4), w jednostkach wojskowych często „urządzenie”. Litera V pochodzi od słowa Vergeltungswaffe, „broń odwetowa”. Propaganda Josepha Goebbelsa nazwała tak najpierw pocisk Fi 103, użyty przeciw Londynowi w czerwcu 1944 roku jako V-1. Rakietę A4 przemianowano na V-2 dopiero po pierwszych bojowych startach we wrześniu 1944 roku; nazwę wprowadzono wewnętrznie latem, a publicznie jesienią 1944 roku. Miała przedstawiać ostrzał jako odwet za alianckie bombardowania niemieckich miast.
Miejsce w wojnie
Decyzja z 7 lipca 1943 roku przyszła za późno, by rakieta mogła zmienić bieg wojny, i była zbyt kosztowna, by nie odbić się na innych dziedzinach zbrojeń. Plac budowy bunkra w Watten amerykańskie bombowce zaatakowały już 27 sierpnia 1943 roku, a alianckie naloty na zakłady i wyrzutnie, prowadzone w ramach operacji Crossbow, opóźniły użycie broni. Pierwsze bojowe rakiety wystrzelono 8 września 1944 roku na Paryż i Londyn. Do marca 1945 roku Niemcy odpalili ponad 3 tysiące rakiet, głównie na Londyn i Antwerpię, zabijając według różnych szacunków około 5–9 tysięcy ludzi. Przy ich produkcji zginęło więcej ludzi, niż zabiły same rakiety.
Speer uznał po wojnie w swoich wspomnieniach poparcie dla tego programu za jeden ze swoich najpoważniejszych błędów: ogromne środki pochłonęła broń, która niosła niecałą tonę materiału wybuchowego i nie mogła rozstrzygnąć wojny. Zarazem A4 była pierwszym w historii pociskiem balistycznym dalekiego zasięgu i pierwszym obiektem zbudowanym przez człowieka, który dotarł w przestrzeń kosmiczną. Dornberger i von Braun poddali się w maju 1945 roku Amerykanom i w ramach operacji Paperclip wyjechali do Stanów Zjednoczonych. Von Braun zbudował tam rakiety Redstone i Saturn V, a jego wojenna przeszłość, w tym członkostwo w SS i wiedza o losie więźniów Dory, przez dziesięciolecia pozostawała w cieniu sukcesów amerykańskiego programu kosmicznego.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 5 lipca 1943 · Front wschodniPoczątek bitwy na łuku kurskim5 lipca 1943 Niemcy rozpoczęli operację „Cytadela” – atak na łuk kurski z północy i południa. Trafili na najsilniej umocnioną obronę Armii Czerwonej.
- 5 lipca 1943 · BałkanyPorozumienie o oddziałach narodowych w Grecji5 lipca 1943 ELAS przystąpił do zawartego z brytyjską misją wojskową porozumienia, które podporządkowało greckich partyzantów wspólnemu sztabowi.
- 11 lipca 1943 · PolskaKrwawa niedziela na Wołyniu11 lipca 1943 oddziały UPA wraz z miejscowymi chłopami zaatakowały blisko 100 polskich wsi i osad na Wołyniu. Był to najkrwawszy dzień rzezi wołyńskiej.
- 12 lipca 1943 · PacyfikBitwa koło KolombangaryW nocy z 12 na 13 lipca 1943 alianci zatopili krążownik „Jintsū”, lecz japońskie torpedy uszkodziły trzy ich krążowniki i zatopiły niszczyciel „Gwin”.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 19 października 1943 · Front zachodniZamówienie 12 000 rakiet V-219 października 1943 niemiecki Urząd Uzbrojenia Wojsk Lądowych zamówił w spółce Mittelwerk 12 000 rakiet A4. Montować je mieli więźniowie obozu Dora.
- 17 sierpnia 1943 · Front zachodniOperacja HydraW nocy z 17 na 18 sierpnia 1943 blisko 600 bombowców RAF zaatakowało ośrodek rakietowy w Peenemünde. Zginęło ok. 700 osób, głównie robotników przymusowych.
- 28 stycznia 1943 · SpołeczeństwoObowiązek pracy w III RzeszyRozporządzenie Sauckla z 27 stycznia 1943 nakazało Niemcom w wieku 16–65 lat i Niemkom w wieku 17–45 lat zgłosić się do pracy na rzecz obrony Rzeszy.
- 3 października 1942 · WojskoPierwszy udany start rakiety A43 października 1942 w Peenemünde czwarty prototyp rakiety A4 przeleciał ok. 190 km i wzniósł się na 84,5 km. Tak narodziła się przyszła broń V-2.